Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Czy dusza jest nieśmiertelna i co to znaczy?
 |  Wersja do druku
Apologeta
 czerwiec 13 2007 23:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Ewiwa: Podawałam ci przykład,ze człowiek jest duchem,a nie ciałem fizycznym z oddechem życia.Obecnie przyjmuje się,że: dusza=duch ludzki+dusza

Albo się przejęzyczyłaś, albo to jest bełkot teofizyczny, gdyż człowiek JEST ciałem fizycznym zoddchem życia: "ukształtował Pan Bóg człowieka z prochu ziemi i tchnął w nozdrza jego dech życia (ruah). Wtedy stał się człowiek istotą żywą [nefesz]." (Rdz.2:9).

Poniższe teksty nie mowią o nieśmiertelnej duszy. Próbujesz rozgraniczać sens biblijnych terminów przy pomocy polskiego przezkładu Biblii, na dodatek wczytując w biblijne słowa ich pozabiblijne (spirytystyczne) definicje.

Przyjmujesz,że duch ludzki=oddech życia,co nie jest prawdą. Człowiek jest duchem,który jest czymś innym niż oddech życia,

Przeczytaj teksty, które sama podałaś, a zobaczysz, że oba te słowa - ruah i neszmach - tłumaczy się na polski jako dech/duch/tchnienie życia. Ty każdemu z nich próbujesz zdaje się nadać inny sens, dając wyraz kompletnego braku orientacji w temacie, mimo iż nieraz padały już definicje tych biblijnych słów.

Cytaty jakie podałaś to tzw. paralelizmy, częste w hebrajskiej poezji, w których dwie części zdania mówią o tym samym, tyle że innymi słowami (masło maślane).

Wpisałem w nawiasie kwadratowym hebrajskie słowa, jakie są w oryginale. Powiedz mi, które z tych hebrajskich słów oznacza niezniszczalna, niematerialna, świadoma swej egzystencji duszę?

Iz.42.5.Tak mówi Bóg,Pan...,który daje ducha [NESZMAH] ludowi mieszkającemu na niej {ziemi}
a tchnienie [RUAH] tym,co chodzą po niej.

Joba 12.10.W Jego ręku jest życie [NEFESZ] {tchnienie} wszelkiego stworzenia i duch [RUAH] wszystkich ludzi.

Joba 32.8.Lecz duch [RUAH] ,który jest w człowieku i tchnienie [NESZMAH] Wszechmocnego,czynią ich rozumnymi.

duch występuje w człowieku niezależnie od życia,określanego też jako dech życia,oddech życia,tchnienie.


Możesz wskazać gdzie tak występuje?

Oddechem życia jest Duch Święty,który ożywia wszystko co jest duchowe,a więc i ducha ludzkiego. Z tego piszesz,jesteśmy wszyscy bardzo uduchowieni,bo w ducha-duszę każdego z nas,wpływa,przepływa i wypływa z niej Duch Święty.

Duch/dech/tchnienie życia (ruah, neszmah), które ożywia wszystkie żywe istoty (nefesz) pochodzi od Boga. Ale czy chodzi o Ducha Św.? Tego bym nie powiedział, ponieważ duch/dech/tchnienie życia, choć pochodzi od Boga, to jest to bezosobowa energia życia, która otrzymują zwierzęta i ludzie. Natomiast Duch Św. nie jest bezosobowa energią, lecz Osobą, która można zasmucić i odrzucić. Duch Święty nie narzuca się na siłę, dlatego są ludzie, którzy Go odrzucają, natomiast dech/duch/tchnienie życia mają wszystkie żywe istoty, nawet zwierzątka.

Zapoznaj się z definicjami biblijnych słów, weź konkordancję, przeczytaj wszystkie teksty z ich użyciem w kontekście, wtedy Ci się to wyklaruje. Bez tego, Twoje wypowiedzi na biblijne tematy są bełkotliwe i nie bardzo chce się odpowiadać na posty kogoś, komu nie chce się odrobić zadania domowego i zapoznać z terminami, które są podstawowe dla tematu dyskusji.

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
kobieta
 czerwiec 14 2007 01:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

"Jeden ze złoczyńców, których [tam] powieszono, urągał Mu: "Czy Ty nie jesteś Mesjaszem? Wybaw więc siebie i nas". 40 Lecz drugi, karcąc go, rzekł: "Ty nawet Boga się nie boisz, chociaż tę samą karę ponosisz? 41 My przecież - sprawiedliwie, odbieramy bowiem słuszną karę za nasze uczynki, ale On nic złego nie uczynił". 42 I dodał: "Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa". 43 Jezus mu odpowiedział: "Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju".

Czy złoczyńca w raju znalazł się z ciałem przed Zmartwychwstaniem? Czy raczej jego dusza dzięki wierze w Chrystusa, została od razu do niego zabrana?
A na Zmartwychwstanie ciała musi poczekać, tak jak wszyscy!
Co w takim razie obiecał mu Jezus według Ciebie?
A Apostołowie zostawiając ciała na ziemi i wierząc głęboko, w to, co Jezus im mówił, jakże by się zawiedli, gdyby ich dusze nie znalazły się szybko u Pana, w co mocno wierzyli.

za Apologeta: Dlatego napisałem na samym początku, że nieśmiertelność duszy poddaje w wątpliwość te kluczowe nauki chrześcijanstwa, co powinno dać nam coś do myślenia, jakie jest jej źródło, zwłaszcza, że pierwsze kazanie na temat nieśmiertelnej duszy wygłosił diabeł, który w Ogrodzie Eden powiedział ludziom: Na pewno nie umrzecie, ale będziecie nieśmiertelni jak Bóg.


Szatan w Edenie obiecał pierwszym ludziom nieśmiertelność ciała, nie ma tam mowy o nieśmiertelności duszy!
W Biblii określenie "dusza" ma różne znaczenia
1. oznacza całego człowieka (np. 1P 3:20, Ez 18:20),
2. życie (np. Mt 2:20 BG)
3. lub duszę nieśmiertelną (Mt 10:28).

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Tadzcharti
 czerwiec 14 2007 01:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/23/06
Postów:: 127

Do.. +Apologeta

Wracając do cytatów i punktów (1)i(2).. znów bez odpowiedzi..

Apologeta: "..Gonisz wiatr. Oba te teksty, niezależnie w jakim przekładzie, mówią, że kulminacyjnym momentem w życiu upadłych aniołów będzie sąd (wielki dzien Panski), na który są zachowane. Ja nie uczę niczego innego. Zobacz moją chronologię wydarzen eschatologicznych. Ew. Mateusza oraz Apokalipsa podaja, że wtedy zostaną oni zniszczeni w przygotowanym dla nich jeziorze ognia..."
co do Twojej chronologii.. ogólnie się z nią zgadzam.. a co do cytatów/punktów(1)i(2) to owszem ostatecznie obie wersje mówią o tym samym.. ale przecież nie oto pytałem.. > zresztą te cytaty nie są najważniejsze i są jednymi z wielu podobnych..
ale skoro chcesz trzymać się czasu to zerknij na nie jeszcze raz > bo przyjęcie formy (1) rozburzyło by Twój układ/wygląd piekła/śmierci/unicestwienia/wieczności..
dla mnie obecnie jest mało ważne która forma jest właściwsza (1)czy(2)? > ale chce wiedzieć która forma według Ciebie jest właściwsza (1)czy(2)? .. i tylko tyle.. na razie

Apologeta: "..zapytaj siebie: Dlaczego jesteś tak negatywnie nastawiony do fizycznego swiata, skoro wyszedł on z rak Boga, który nazwał go "bardzo dobrym".."
ten świat mi się podoba.. ale nie podobają mi się jego mieszkańcy //choć "na szczęście dla świata" zdażają się w nim "rodzinki".. //
"fizyczny swiat" >ja jedynie nie zdążyłem się jeszcze do niego przywiązać.. i choć "mam jeszcze trochę czasu" to do niczego mi to nie jest potrzebne..
ale nie podoba mi się gdy ktoś to co duchowe próbuje "nierozerwalnie" połączyć/zespolić z tym co fizycznie i zniszczalne.. idąc/brnąc tak dalej w końcu musiałby przyznać że i to co duchowe jest w pełni zniszczalne..

Apologeta: "..O zmartwychwstaniu w ciele uczy nie tylko Biblia.."
masz rację.. ja nie neguję możliwości zmartwychwstania w ciele.. ale neguję możliwość zmartwychwstania w ciele do którego Ty jesteś tak bardzo przywiązany..
zresztą naukowcy mówią iż człowiek ma 99.99% genów identycznych z dowolnym innym człowiekiem na Ziemi.. a jak widać różnice pomiędzy Tobą a mną są znacznie większe.. i nie chodzi tu o ciało.. które akurat mało mnie obchodzi ale o to iż różnica pomiędzy obecnymi "fizycznymi ciałami" a "niebieskimi" jest niemal w każdym aspekcie całkowita..

Apologeta: "..Duchowość wg Biblii nie wyklucza fizyczności.."
masz racje ale jeśli poprzestaniesz na tym co fizyczne to Ty wykluczysz duchowość.. > to nie ciało jest twórcą ducha..

Apologeta: "..Duch/dech/tchnienie życia (ruah, neszmah), które ożywia wszystkie żywe istoty (nefesz) pochodzi od Boga. Ale czy chodzi o Ducha Św.? Tego bym nie powiedział, ponieważ duch/dech/tchnienie życia, choć pochodzi od Boga, to jest to bezosobowa energia życia, która otrzymują zwierzęta i ludzie. Natomiast Duch Św. nie jest bezosobowa energią, lecz Osobą, która można zasmucić i odrzucić. Duch Święty nie narzuca się na siłę, dlatego są ludzie, którzy Go odrzucają, natomiast dech/duch/tchnienie życia mają wszystkie żywe istoty, nawet zwierzątka..."
czyli według Ciebie BÓG jest "bezosobową substancją"? > wiem że czepiam się słówek.. więc od razu proszę.. wybacz..

eh.. może znów zaczniemy inaczej
czasem trzeba odejść troszkę dalej żeby móc zobaczyć całość.. jeśli jest wielka
zakładam że zgodzisz się że anioły są duchami.. więc mają ducha..
stąd pytanie czy według Ciebie > anioł.. który jeśli nie "odwiedził" "tego fizycznego świata".. czy posiada/potrzebuje duszy w Twoim rozumieniu > z Twoich wypowiedzi wydaje się że nie..
Przypomnę:
Apologeta: "..W Biblii duszą jest cały człowiek, duszą jest krew, duszą jest życie. Biblia nazywa ciało z psychiką i tchnieniem życia - nefesz hajiah, czyli istota żyjąca (a w archaicznej polszczyznie - dusza żyjąca). Człowiek jest śmiertelny, ale Bóg "przywróci do życia nasze śmiertelne ciała":.."
Proszę odpowiedz na to pytanie [TAK lub NIE] +ewentualne wyjaśnienie/rozwinięcie jeśli będzie taka potrzeba..

===

Dopóki walczysz, jesteś niezwyciężony /1P3,9/Ef6,12/
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Apologeta
 czerwiec 14 2007 10:39   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Tadzcharti: ale nie podoba mi się gdy ktoś to co duchowe próbuje "nierozerwalnie" połączyć/zespolić z tym co fizycznie i zniszczalne.. idąc/brnąc tak dalej w końcu musiałby przyznać że i to co duchowe jest w pełni zniszczalne..

Fizyczny świat nie musi podlegać śmierci i zniszczeniu. To grzech spowodował śmierć i zniszczenie. Wcześniej zwierzęta nie umierały, ani nawet kwiaty nie więdły. Na nowej ziemi nie będzie grzechu, ani śmierci, a więc nawet trawa nie będzie więdnąć.

masz rację.. ja nie neguję możliwości zmartwychwstania w ciele.. ale neguję możliwość zmartwychwstania w ciele do którego Ty jesteś tak bardzo przywiązany..

Skąd taki wniosek, przecież nawet mnie nie znasz? Tak jak apostołowie tęsknię za ciałem, które nie podlega starości, śmierci, zniszczeniu i grzesznym pokusom ciała, które już rodzi się z tendencjami do niego. Bóg obiecał nam przy zmartwychwstaniu ciało wolne od tych rzeczy.

zresztą naukowcy mówią iż człowiek ma 99.99% genów identycznych z dowolnym innym człowiekiem na Ziemi.. a jak widać różnice pomiędzy Tobą a mną są znacznie większe.. i nie chodzi tu o ciało.. które akurat mało mnie obchodzi ale o to iż różnica pomiędzy obecnymi "fizycznymi ciałami" a "niebieskimi" jest niemal w każdym aspekcie całkowita..

Różnorodność istnieje zarówno w wyglądzie (kolor oczu, włosów, skóry, wygląd nosa etc), a także w psychice, m.in. w osobowości, temperamencie, zdolnościach, pasjach, darach duchowych, etc. Nawet dwóch płatków śniegu nie ma identycznych, tym bardziej nie ma dwóch identycznych ludzi. Bóg nie lubi powtórzen. Każdy z nas jest unikalny, jedyny w swoim rodzaju. I takimi będziemy również na nowej ziemi.

[Cytat Apologeta: "..Duchowość wg Biblii nie wyklucza fizyczności.."


masz racje ale jeśli poprzestaniesz na tym co fizyczne to Ty wykluczysz duchowość.. > to nie ciało jest twórcą ducha..

Podawałem już kilka przykładów, które świadczą, że duchowość nie wyklucza fizyczności, ani nie jest jej wroga. Obawiam się, że w Twoim myśleniu pokutuje platonski dualizm, który zdominował Kościół w sredniowieczu, co sprawiło, że dziś myślimy greckimi kategoriami, zamiast biblijnymi, a także pociągnęlo za sobą upadek medycyny i higieny, bo ludzie przestali dbać o ciała, a Biblia mówi, że ciała nasze są światynią Ducha Świętego. W czasie zmartwychwstania otrzymamy niezkażone ciała. To jest chrzescijanska idea wieczności, w odróżnieniu od tego, czego uczy spirytyzm.

czyli według Ciebie BÓG jest "bezosobową substancją"? > wiem że czepiam się słówek.. więc od razu proszę.. wybacz..

Nie pisałem o Bogu, ale o dechu/duchu/tchnieniu, które wg Biblii ożywia wszystkie żywe istoty. Ono jest bezosobowe, jak energia, jak prąd z elektrowni, dlatego nie można go utożsamiać (jak to czynią np. Świadkowie Jehowy) z Duchem Świętym, gdyż On jest Osobą.

zakładam że zgodzisz się że anioły są duchami.. więc mają ducha.. stąd pytanie czy według Ciebie > anioł.. który jeśli nie "odwiedził" "tego fizycznego świata".. czy posiada/potrzebuje duszy w Twoim rozumieniu > z Twoich wypowiedzi wydaje się że nie..

Biblia mówi, że Bóg jest "jedynym", który ma bezwarunkową nieśmiertelność: "JEDYNY, KTÓRY MA NIEŚMIERTELNOŚĆ, który mieszka w światłości niedostępnej, którego nikt z ludzi nie widział i widzieć nie może; jemu niech będzie cześć i moc wieczna" (1Tym6:16). Stworzone istoty nie mają immanentnej nieśmiertelności, jedynie warunkową, która pochodzi od Boga, ale na pewnych warunkach (posłuszenstwo wobec Jego Słowa). Nie jest nią jednak jakaś abstrakcyjna dusza, lecz cała istota, która jest przez Boga utrzymywana przy życiu w nieskonczoność. Tak było w przypadku Adama i Ewy, dopoki nie zgrzeszyli, tak będzie w przypadku zbawionych, tak też jest w przypadku aniołów. Ezechiel, Malachiasz i Apokalipsa podają, że diabeł i jego aniołowie zostaną unicestwieni, czyli niezależnie od natury jaką posiadają, Bóg może ją unicestwic: "Bójcie się raczej tego, który może i DUSZĘ i ciało ZNISZCZYĆ w piekle." (Mt.10:28).

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Apologeta
 czerwiec 14 2007 10:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

kobieta: "I dodał: "Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa". 43 Jezus mu odpowiedział: "Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju". Czy złoczyńca w raju znalazł się z ciałem przed Zmartwychwstaniem? Czy raczej jego dusza dzięki wierze w Chrystusa, została od razu do niego zabrana? A na Zmartwychwstanie ciała musi poczekać, tak jak wszyscy!

Jezus NIE mógł zapewnić łotra na krzyżu, że zaraz po śmierci będzie z Nim w niebie! (Łk.23:43), ponieważ On sam tam nie był w dniu śmierci, skoro powiedział do Marii Magdaleny w niedzielę: "Nie dotykaj mnie, bo jeszcze NIE wstąpiłem do Ojca" (J.20:19).

Wczesne manuskrypty nie zawierały na ogól znaków intepunkcyjnych, ani nawet przerw między słowami, aby zaoszczędzić drogi materiał. Pisano ciurkiem, dlatego to, gdzie postawisz przecinek jest rzeczą umowną. Tłumacze stawiają go przed "dziś", ale kontekst mówi, że należy go postwić po "dziś", bo inaczej mielibyśmy sprzeczność w Słowie Bożym, ponieważ wg świadectwa samego Jezusa do niedzieli spoczywał On w grobie i w niebie nie był (J.20:19). Tekst powinien wyglądać tak:

"Zaprawdę powiadam Ci dziś, będziesz ze Mną w raju"

Jezus podkreślił w swoim zdaniu "dzis", ponieważ w tym dniu, kiedy łotr w Niego uwierzył, On umierał zapomniany i poniżony, opuszczony nawet przez swoich uczniów, dlatego powiedział do łotra, a obecni pod krzyżem to usłyszeli, że Jezus uważa się dalej za Mesjaszał: "Powiadam Ci dziś".

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Apologeta
 czerwiec 14 2007 10:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

kobieta: Szatan w Edenie obiecał pierwszym ludziom nieśmiertelność ciała, nie ma tam mowy o nieśmiertelności duszy!


Nie ma logiki w tym, co napisałas, ponieważ ludzie mieli wtedy nieśmiertelne ciała.

W Biblii określenie "dusza" ma różne znaczenia
1. oznacza całego człowieka (np. 1P 3:20, Ez 18:20),
2. życie (np. Mt 2:20 BG)
3. lub duszę nieśmiertelną (Mt 10:28).

W punkcie 3 chodzi o to samo, co w punkcie 1 i 2. Co gorsza dla Twej pozycji - Mt.10:28 zaprzecza istnieniu niezniszczalnej, nieśmiertelnej duszy, bo mówi, że Bóg zniszczy ciała i dusze (gr. psyche) niezbawionych w jeziorze ognia:

"I nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, ale duszy zabić nie mogą; Bójcie się raczej Tego, który może i DUSZĘ i ciało ZNISZCZYĆ w piekle." (Mt.10:28).

Słowo "zniszczyć", czyli "apollumi" znaczy tyle, co unicestwić, zatracić, zniszczyć, wyniszczyć, położyć kres, a na to, że chodzi o unicestwienie wskazuje dodatkowo fakt, że w pierwszej części zdania, gdy mowa o ludziach, mowa jest o "zabiciu".

"I spadł z nieba ogień, i POCHŁONĄŁ ICH." (Ap.20:9).

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 czerwiec 14 2007 11:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Apologeto!
Znowu naciągasz Pismo wyrażenie Zaprawdę powiadam Ci,.... jest intergralnym wyrażeniem Jezusa i nigdy przez Niego inaczej nie używanym jak w tej formie.
Poza tym jeszcze raz powtarzam że raj to nie Niebo gdyż Niebo jest stanem a nie miejscem. Jezus mógł po cielesnej śmierci odwiedzać wszelkie Światy jakie chciał, gdyż posiadał jeszcze ciało duchowe, swoją duszę. Dla Jezusa wstąpienie do Ojca oznaczało stopienie się Jego duszy z Duchem Ojca, czyli wstępował znowu do Nieba. Ojciec jest zawsze w niebie gdyz Duch Ojca jest Niebem. A my do takiego stanu ducha wciąż dążymy i jest on naszym celem. Jeszcze czym innym jest Kólestwo Niebieskie ale ono jest blizej określenia raj niż Niebo. Natomiast w ciele duchowym Jezus odwiedzał inne światy w tym min. szeol ale i raj czyli światy Światła gdzie dusze już w ciałach niematerialnych idą swoją ścieżką rozwoju i też oczekiwały na Boskie Świało. I do takiego świata Świała do takiego raju,Jezus zabrał duszę łotra.
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 czerwiec 14 2007 11:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

"Bójcie się raczej tego, który może i DUSZĘ i ciało ZNISZCZYĆ w piekle." (Mt.10:28).

Wybrałeś dla Ciebie wygodne tłumaczenie. Dusze idą na zatracenie o tym mówił Jezus wielokrotnie o szerokiej drodze wiodącej na zatracenie co oznacza zagubienie, zmylenie drogi, i dlatego Jezus zatraconym duszom czy to w ciele czy bez ciał wskazywał prawidłową Drogę do Ojca mówiąc Ja jestem Drogą Świałem i Prawdą. Nie przekręcaj słów Mistrza. Nic co duchowe nigdy nie zostanie zaniszczone.
Tak naprawdę w ogóle nic nie zostanie zniszczone nawet materia nie, wszystko moze tylko zmieniać swoją formę istnienia, zgodnie z zasadą zachowania energii. Czyżbyś jej nie znał?
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Apologeta
 czerwiec 14 2007 11:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

kobieta: Co w takim razie obiecał mu Jezus według Ciebie? A Apostołowie zostawiając ciała na ziemi i wierząc głęboko, w to, co Jezus im mówił, jakże by się zawiedli, gdyby ich dusze nie znalazły się szybko u Pana, w co mocno wierzyli.

Apostołowie wierzyli, że nagrodę otrzymają nie w dniu śmierci, lecz w dniu sądu i zmartwychwstania, a więc RAZEM z pozostałymi zbawionymi:

"Albowiem już niebawem będę złożony w ofierze, a czas rozstania mego z życiem nadszedł... oczekuje mnie wieniec sprawiedliwości, który mi w OWYM DNIU DA Pan, sędzia sprawiedliwy, a NIE TYLKO MNIE, lecz i WSZYSTKIM, którzy umiłowali przyjście Jego" (2TYm.4:6-8).

"My, którzy pozostaniemy przy życiu aż do przyjścia Pana, nie wyprzedzimy tych, którzy zasnęli..... RAZEM Z NIMI porwani będziemy w obłokach w powietrze, na spotkanie Pana; i tak zawsze będziemy z Panem." (1Tes.4:13-17).

"A wszyscy ci [mowa o świętych i męczennikach], choć dla swej wiary zdobyli chlubne świadectwo, NIE OTRZYMALI tego, co głosiła obietnica, ponieważ Bóg przewidział ze względu na nas coś lepszego, mianowicie, aby ONI NIE OSIĄGNĘLI CELU BEZ NAS" (Hbr.11:39-40).

"Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego z aniołami swymi, i WTEDY odda każdemu według uczynków jego" (Mt.16:27).

"Oto przyjdę wkrótce, a zapłata moja jest ZE MNĄ, by oddać każdemu według jego uczynku." (Ap.22:12).

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
kobieta
 czerwiec 14 2007 13:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Nie ma logiki w tym, co napisałas, ponieważ ludzie mieli wtedy nieśmiertelne ciała.


Skoro Bóg dał ludziom nieśmiertelne ciała, to może i dusze w tych ciałach też zostały przez Boga obdarzone tym samym?
co?, jak myślisz, czy to właśnie nie byłoby bardziej logiczne?
Na co komu nieśmiertelne ciało ze śmiertelnym duchem???





===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 czerwiec 14 2007 14:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by kobieta:
Nie ma logiki w tym, co napisałas, ponieważ ludzie mieli wtedy nieśmiertelne ciała.


Skoro Bóg dał ludziom nieśmiertelne ciała, to może i dusze w tych ciałach też zostały przez Boga obdarzone tym samym?
co?, jak myślisz, czy to właśnie nie byłoby bardziej logiczne?
Na co komu nieśmiertelne ciało ze śmiertelnym duchem???






Halo Kobieto!
Nie można przy pomocy fałszywych założeń sformułować teologii która nie będzie miała luk.
Dlatego Duch Prawdy wprowadza w całą Prawdę aby tych luk nie było.
Jeszcze raz się pytam w którym miejscu Pisma Świętego zostało powiedziane że zmartwychwstaniemy w ciele na zawsze i że ciało posiada nieśmiertelność. Zmartwychwstanie w ciele nie oznacza wcale że to cialo już zawsze będzie istnieć. Czy Łazarz był wieczny, przecież znowu normalnie umarł. Ciało może zamienić się w ducha i duch w ciało, ale prawdziwe zmartwychwstanie jest tylko duchowe. Jeszcze raz podkreślam tylko wielkie zmaterializowanie nie pozwala zobaczyć tej prawdy.
Czy nigdy nie zastanowiłaś się Kobieto dlaczego św. Paweł mowiąc o zmartwychwstałych ciałach pisał w czasie ciągłym , że bywa że zmartwychwstają....bo to odbywa się wciąż każdego dnia z urodzeniem każdego nowego dziecka!!!!!!!!!!!!!! Zmartwychwstanie ciała to inkarnacja duszy w nowe ciało i nic więcej.
A na końcu czasów w Czasach Ostatecznych przychodzą na świat te dzieci, te dusze, które nie uwierzyły Jezusowi i dlatego Jezus przed odejściem powiedzial że "On gdy przyjdzie przekona świat o grzechu i o sądzie i o sprawiedliwosci."
O grzechu bo nie uwierzyli we MnieCi co uwierzyli już się nie muszą rodzić chyba, że mają jakąś misję. Otwórzcie wreszcie oczy na Świało Ducha Swiętego i zrozumcie że Biblia to nie martwe spekulacje, a tylko Prawda która spełnia się na naszych oczach. Jesteśmy świadkami spełniania się Przepowiedni jeszcze ze Starego Testamentu i wielkich obietnic. Dlaczego chcecie, aby przeszły koło was niezauważenie. Ilu jest ludzi, którzy chcieliby zobaczyc chociaż jeden dzien z życia Jezusa, lecz nie zobaczą, bo nie rozumieją że "Słowo" to coś o wiele, wiele, wiele, wiele więcej niż ciało Jezusa. Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Apologeta
 czerwiec 14 2007 19:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Kobieta: Skoro Bóg dał ludziom nieśmiertelne ciała, to może i dusze w tych ciałach też zostały przez Boga obdarzone tym samym? co?, jak myślisz, czy to właśnie nie byłoby bardziej logiczne? Na co komu nieśmiertelne ciało ze śmiertelnym duchem???

Duch też jest nieśmiertelny, tyle że Duch Boży . Ludzki duch jest w umyśle, bo duchem człowieka jest jego psychika (osobowość, pasje, tempertament itd), ale psychika umiera wraz z ciałem i powstanie do życia wraz z ciałem podczas zmartwychwstania.

Człowiek może urodzić się na nowo przez Ducha Świętego i otrzymać życie wieczne już teraz, ale Bóg wręczy je wszystkim zbawionym RAZEM przy zmartwychwstaniu. Teraz nie możemy otrzymać nieśmiertelności, ponieważ nasze ciała są śmiertelne i skażone, dlatego logiczniej jest obdarzyć ludzi wiecznym życiem dopiero przy zmartwychwstaniu, kiedy ludzie otrzymają ciała nieskażone.

Czy czytałaś teksty, które podałem w tej sprawie, że apostołowie oczekiwali nagrody przy zmartwychwstaniu, a nie po śmierci. Czemu nabrałaś wody w usta w tej kwestii? Jeśli nie są argumentem przeciwko Twojej pozycji, wykaż z Biblii dlaczego, a jeśli nie znajdujesz w Biblii alternatywy, przyjmij to jako prawdę, gdyż nie studiujemy chyba Biblii dla zabawy. Jest ona natchnionym przez Ducha Św. Słowem Bozym, dlatego odrzucając jej nauki człowiek zatwardza się na wpływ Ducha Św.

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Apologeta
 czerwiec 14 2007 20:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Matejanka:

1. Miałaś poważny problem z fizycznym zmartwychwstaniem zbawionych, gdyż według Ciebie (a ściślej wg hołubionej przez Ciebie spirytystycznej teozofii) to, co "duchowe" nie może być"fizyczne". A kiedy podałem kilka biblijnych przykładów rzeczy duchowych, które są fizyczne, nabrałaś wody w usta. Przykłady te pokazują, że zmartwychwstali ludzie mogą być duchowi, a jednocześnie mieć fizyczne ciała:

Biblia mowi np. o "duchowej skale" i "duchowym napoju", choć chodziło o fizyczna skałę i fizyczny napój (wodę) wykorzystane przez Boga (1Kor.10:4; Wj.17; Lb.20). Ap. Paweł napisał, że "duchowym człowiekiem" (1Kor.2:15), może być człowiek z krwi i kości, jeśli żyje pod wpływem Ducha Świętego. Duchowość wg Biblii nie wyklucza fizyczności (1Kor.2:13-14).

"Duchowe ciało" nie oznacza bynajmniej w Biblii "niematerialne". Czy nie mam racji? Jeśli nie mam, wykaż to z Biblii, zamiast filozofować.

2. Wg Ciebie Bóg nie może unicestwić upadłych aniołów i ludzi, którzy odrzucili ofiarę Chrystusa, choć Biblia na 182 miejscach mówi, że Bóg wyniszczy niezbożnych.

Utrzymujesz, że Boża natura nie pozwala na taki akt. Zgodzę się, że jest to dziwny akt. Biblia tak go nawet nazywa, niemniej jest to akt konieczny, aby oczyścić wszechświat z grzechu i jego konsekwencji i przywrócić w kosmosie normalność.

W takim razie co poczniesz z wieloma przypadkami w Biblii, gdzie Bóg dokonał unicestwienia? Chyba wystarczą 3 przykłady?

a) Bóg wyniszczył w czasach Noego całą populację (wyjąwszy 8 osób), która jak się szacuje wynosiła minimum miliard ludzi. Tylko nie wykręcaj się sianem, jak Medieval Man, że potop to bajka, bo mogę podać pół tuzina argumentów (od skamielin po warstwy stratygraficzne, od mitów po lingwistyczne argumenty, a także wypowiedzi Jezusa i apostołów, którzy uważali potop za literalne wydarzenie, a Noego za człowieka, który z rodziną przetrwał globalną katastrofę).

b) Bóg zniszczył ogniem Sodomę i Gomorę z tysiącami mieszkanców. Ten ogien został nawet nazwany w NT "przykłem ognia wiecznego", którym zostaną zniszczeni niezbożni (list Judy).

c) Uśmiercił buntowników: Koracha, Datana i Abirama wraz z rodzinami (Lb.16:31-33).

3. Parę razy pytałem, za jakimi biblijnymi terminami kryje się niezniszczalna dusza, w którą wierzysz. Zamiast dać biblijną odpowiedz na to proste pytanie, filozofujesz, albo nabierasz wody w usta.

Nie można przy pomocy fałszywych założeń sformułować teologii która nie będzie miała luk.


Święte słowa! Dodałbym tylko, że prawdziwa teologia będzie w całkowitej harmonii z Pismem Świętym.

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 czerwiec 14 2007 21:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775



1. Miałaś poważny problem z fizycznym zmartwychwstaniem zbawionych, gdyż według Ciebie (a ściślej wg hołubionej przez Ciebie spirytystycznej teozofii) to, co "duchowe" nie może być"fizyczne". A kiedy podałem kilka biblijnych przykładów rzeczy duchowych, które są fizyczne, nabrałaś wody w usta. Przykłady te pokazują, że zmartwychwstali ludzie mogą być duchowi, a jednocześnie mieć fizyczne ciała:

Miły Apologeto!
Wszystkiego możesz się po mnie spodziewać tylko nie, że nabiorę wodę w usta, powiedz to mojemu mężowi
Ależ oczywiście, że cżłowiek, który zmartwychwstał może mieć fizyczne ciało, a nawet zawsze je ma. Ależ się nie rozumiemy!!!!!
Duch zmartwychwstaje w żywym cżłowieku z ciałem!!!!
O to właśnie chodzi, w człowieku nieuduchowionym, zmaterializowanym duch jest martwy i tym człowiekiem rządzi ciało.
Zmartwychwstanie ciała to tylko zwykłe narodziny nowego ciała na ziemię. Ważne jest zmartwychwstanie ducha w tym ciele. Lecz żeby on zmartwychwstał człowiek musi się wiele razy narodzić. Gdyz "to co z ciala ciałem jest, a co z ducha duchem." Aby wejść do Królestwa duch musi przejśc wiele inkarnacji aby poznać Boskie Prawo i Naukę Słowa i aby w tym ciele zmartwychwstać.


Biblia mowi np. o "duchowej skale" i "duchowym napoju", choć chodziło o fizyczna skałę i fizyczny napój (wodę) wykorzystane przez Boga (1Kor.10:4; Wj.17; Lb.20). Ap. Paweł napisał, że "duchowym człowiekiem" (1Kor.2:15), może być człowiek z krwi i kości, jeśli żyje pod wpływem Ducha Świętego. Duchowość wg Biblii nie wyklucza fizyczności (1Kor.2:13-14).

Znowu to samo właśnie chodzi o to aby duchowość przeważała w cżłowieku a nie fizyczność, ale wcale nie aby ją wykluczyła. Ciało jest potrzebne duszy jako narzędzie do nauki i jako pole walki dla ducha. Duch musi potrafić przekonać ciało że to jego oczy widzą. Dla tego ducha są pokarmy które czasem kryją się dla ułatwienia zmaterializowanej duszy pod fizycznymi symbolami


"Duchowe ciało" nie oznacza bynajmniej w Biblii "niematerialne". Czy nie mam racji? Jeśli nie mam, wykaż to z Biblii, zamiast filozofować.


Ależ masz rację i nie wiem skąd wziąłeś, że ja uważam inaczej. Cała walka dobra ze złem odbywa się na ziemi w fizycznych ciałach i z tego powodu ciała te wciąż zmartwychwstają to znaczy wciąż te same dusze dają zycie nowym ciałom, aby tę walkę w końcu w ciele wygrać. Czy nie rozumiesz że historia zbawienia jest historią ducha ludzkiego na ziemi. Tu na ziemi rozgrywa się ten dramat w materii, jako odbicie walki duchowej. Biblia obejmuje tylko ten czas od upadku i grzechu pierwszych ludzi do zmartwychwstania i odnowy ludzkości. Ale tu na ziemi. Tu na ziemi powstanie Nowa Ziemia i duchowy Jeruzalem jako odnowiony ludzki duch.
Na tym się Apokalipsa kończy. Lecz nie kończy się wcale historia rozwoju ducha, dziecka Boga, ale ona będzie dalej odbywała się w Wieczności juz w innych światach i o tym już nasza Biblia ST i NT nie mówią.

2. Wg Ciebie Bóg nie może unicestwić upadłych aniołów i ludzi, którzy odrzucili ofiarę Chrystusa, choć Biblia na 182 miejscach mówi, że Bóg wyniszczy niezbożnych.

Według mnie to Bóg może wszystko gdyż jest wszechmocny.
TY zaprzeczasz Jego wszechmocy twierdząc, że Bogu mogło nie udać się Jego stworzenie do tego stopnia, że musi je zniszczyć.Bóg niczego nie musi i nigdy nie niszczy tego co z Niego wyszło. On to tylko kształtuje, zachowując wolną wolę swoich dzieci, którą własną Wolą im podarował. Zniszczeniu ulega tylko to co i tak jest zniszczalne czyli ciało. Ono jest jak trawa i jest przemijające i śmiertelne. Życie posiada tylko i wyłącznie duchowe i to wszystko co jest duchowe to nigdy nie zginie bo to powraca do Boga.



Utrzymujesz, że Boża natura nie pozwala na taki akt. Zgodzę się, że jest to dziwny akt. Biblia tak go nawet nazywa, niemniej jest to akt konieczny, aby oczyścić wszechświat z grzechu i jego konsekwencji i przywrócić w kosmosie normalność.W takim razie co poczniesz z wieloma przypadkami w Biblii, gdzie Bóg dokonał unicestwienia? Chyba wystarczą 3 przykłady?

a) Bóg wyniszczył w czasach Noego całą populację (wyjąwszy 8 osób), która jak się szacuje wynosiła minimum miliard ludzi. Tylko nie wykręcaj się sianem, jak Medieval Man, że potop to bajka, bo mogę podać pół tuzina argumentów (od skamielin po warstwy stratygraficzne, od mitów po lingwistyczne argumenty, a także wypowiedzi Jezusa i apostołów, którzy uważali potop za literalne wydarzenie, a Noego za człowieka, który z rodziną przetrwał globalną katastrofę).

b) Bóg zniszczył ogniem Sodomę i Gomorę z tysiącami mieszkanców. Ten ogien został nawet nazwany w NT "przykłem ognia wiecznego", którym zostaną zniszczeni niezbożni (list Judy).

c) Uśmiercił buntowników: Koracha, Datana i Abirama wraz z rodzinami (Lb.16:31-33).

3. Parę razy pytałem, za jakimi biblijnymi terminami kryje się niezniszczalna dusza, w którą wierzysz. Zamiast dać biblijną odpowiedz na to proste pytanie, filozofujesz, albo nabierasz wody w usta.


Ponieważ zrobiłeś fałszywe założenie to Twoje wnioski muszą być fałszywe.
Materia jest tylko narzedziem jest tylko przejściową szkołą, ciało jest jak sukienka. Świat jest przemijający. Więc o co kruszyć kopie. Oczywiście nasze małe sprawy wydają nam się wielkie dopóki jesteśmy cieleśni i np. śmierć kogoś bliskiego napawa nas rozpaczą. Ale tylko dlatego że nie jesteśmy ludźmi wierzącymi i nie ufamy naszemu Ojcu i że patrzymy na świat z naszej maleńkiej perspektywy. Wszycy umrzemy fizycznie, w tę podróż uda się każdy z nas. Gdy zginie na raz tysiąc osób jestesmy przerażeni, a przecież to to samo, gdy umiera tylko jeden. Dopóki śmierć ciała będziemy traktowali jako koniec życia, a nie początek nowego to nic nie będziemy rozumieli z prawdziwego życia.
Prawdziwe Życie to Życie w Bogu i jest to Duchowe Zycie.
Jeszcze raz w podsumowaniu. Biblia opisuje tylko odcinek wiecznego baaardzo długiego rozwoju ducha dziecka Boga(dziecko Boga duch wcale nie jest cżłowiekiem, nim stał się po upadku)
Historia upadku ducha w materię, historia zbawienia ludzkości, każde życie ludzkie, wszystkie nasze wielkie i małe sprawy, cały nasz grzech i zło to wszystko wobec wieczności i wobec faktu że naszym Ojcem jest Wszechmogący Wszechobecny Bóg jest po prostu niczym!!!!!!!!! Nasze przeznaczenie i to każdego bez wyjątku, jest o wiele, wiele, wiele większe niż żałosne materialne życie na maleńkiej planecie ziemi.!!!!!!
Pozdrawiam


===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Tadzcharti
 czerwiec 14 2007 22:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/23/06
Postów:: 127

Do.. +Apologeta

ja pytam a Ty odpowiadasz szkoda że nie na zadane pytanie
//co do nr.(1)i(2) mineło tyle postów że już szkoda wracać

Odnośnie:

zakładam że zgodzisz się że anioły są duchami.. więc mają ducha..
stąd pytanie czy według Ciebie > anioł.. który jeśli nie "odwiedził" "tego fizycznego świata".. czy posiada/potrzebuje duszy w Twoim rozumieniu > z Twoich wypowiedzi wydaje się że nie..
Przypomnę:
Apologeta: "..W Biblii duszą jest cały człowiek, duszą jest krew, duszą jest życie. Biblia nazywa ciało z psychiką i tchnieniem życia - nefesz hajiah, czyli istota żyjąca (a w archaicznej polszczyznie - dusza żyjąca). Człowiek jest śmiertelny, ale Bóg "przywróci do życia nasze śmiertelne ciała":.."
Proszę odpowiedz na to pytanie [TAK lub NIE] +ewentualne wyjaśnienie/rozwinięcie jeśli będzie taka potrzeba..
a dostaję w odpowiedzi:
Apologeta: "..Biblia mówi, że Bóg jest "jedynym", który ma bezwarunkową nieśmiertelność: "JEDYNY, KTÓRY MA NIEŚMIERTELNOŚĆ, który mieszka w światłości niedostępnej, którego nikt z ludzi nie widział i widzieć nie może; jemu niech będzie cześć i moc wieczna" (1Tym6:16). Stworzone istoty nie mają immanentnej nieśmiertelności, jedynie warunkową, która pochodzi od Boga, ale na pewnych warunkach (posłuszenstwo wobec Jego Słowa). Nie jest nią jednak jakaś abstrakcyjna dusza, lecz cała istota, która jest przez Boga utrzymywana przy życiu w nieskonczoność. Tak było w przypadku Adama i Ewy, dopoki nie zgrzeszyli, tak będzie w przypadku zbawionych, tak też jest w przypadku aniołów. Ezechiel, Malachiasz i Apokalipsa podają, że diabeł i jego aniołowie zostaną unicestwieni, czyli niezależnie od natury jaką posiadają, Bóg może ją unicestwic: "Bójcie się raczej tego, który może i DUSZĘ i ciało ZNISZCZYĆ w piekle." (Mt.10:28)..."
czy ja tu mówiłem/pytałem o nieśmiertelności?.. stąd to jeszcze bardzo daleka droga do tego a Ty jak widać od razu do celu/a może od końca..

ja jestem prostą istotą i potrzebuję prostych odpowiedzi.. np.:
Tak posiada > bo coś tam.. > to rodziło by pytanie o ciało/krew?
  • a gdybyś wówczas powiedział inny wymiar to ja znów bym marudził że jeżeli mowa o kolejnym wymiarze który jest w połączeniu/relacji z tymi fizycznymi > to "zawsze" fizycznie można zniszczyć to połączenie..
    Nie posiada > bo coś tam.. i o ile choć w części rozumiem Twój tok myślenia to odpowiedź była by mniej więcej taka?: choć istnieje i żyje to nie jest to życie w ciele/krwi stąd brak duszy w takim rozumieniu jak u ludzi.. > taka odpowiedź jest zbyt "ogólna" by się móc czepiać ale może powstać pytanie o sam "akt" stworzenia anioła/człowieka..
  • chodzi o "tchnienie ożywiające" ono było by tu niejako rozdzielone od samego "aktu" stwarzania.. więc np.: najpierw został by stworzony anioł/człowiek a potem (tylko dla ludzi.. "tchnieniem" został by wzbudzony do życia w "tym fizycznym świecie"..) co do anioła już nic więcej nie potrzeba skoro nie posiadał by ciała/krwi w ziemskim rozumieniu..

    Dlatego jeszcze raz proszę odpowiedz na powyższe pytanie (o aniolka/duszę) [TAK lub NIE] +ewentualne wyjaśnienie/rozwinięcie jeśli będzie taka potrzeba.. chcę poznać Twoje zdanie w tej kwestii..

  • ===

    Dopóki walczysz, jesteś niezwyciężony /1P3,9/Ef6,12/
     
     Profil   Email 
     Cytat 
    matejanka
     czerwiec 14 2007 23:13   
    Forum

    Status: offline

    Zarejestrowany: 03/05/06
    Postów:: 2775

    Tadźcharti!

    chodzi o "tchnienie ożywiające" ono było by tu niejako rozdzielone od samego "aktu" stwarzania.. więc np.: najpierw został by stworzony anioł/człowiek a potem (tylko dla ludzi.. "tchnieniem" został by wzbudzony do życia w "tym fizycznym świecie"..) co do anioła już nic więcej nie potrzeba skoro nie posiadał by ciała/krwi w ziemskim rozumieniu..

    Powtarzam to co już raz napisałam ale wydaje mi się to ważne i chciałabym usłyszeć Twoją opinię.
    Otóż w akcie stworzenia człowieka zostało napisane, że Bóg ulepił z prochu człowieka.
    Tu chcę zwrócić Twoją uwagę że nie zostalo napisane że Bóg ulepił ciało człowieka. Dla mnie oznacza to że cżłowiek powstał na ziemi w drodze ewolucji jak każde inne zwierzę i jako żywy człowiek posiadał tak jak każde zwierzę duszę.
    W dalszym etapie stworzenia człowieka zostało napisane że Bóg tchnął w człowieka i człowiek stał się duszą żyjącą. Ja te słowa interpretuję w następujący sposób.
    Dusza zwierzęcia nie ma "życia" gdyż nie posiada ducha, który jest obrazem Boga i jest nieśmiertelny . Bóg tchnął w cżłowieka czyniac go Duszą Żyjącą nie w sensie fizycznego ozywienia, gdyż cżłowiek już żył lecz w sensie dania mu swojego nieśmiertelnego Ducha. Spróbuj zastanowić się nad tym co napisałam proszę, bo to ważne i rzuca nowe światło na proces stworzenia człowieka i to czym jest duch i dusza. Wynika z tego np. że ludzie prehistoryczni wcale jeszcze nie musieli być ludźmi takimi jak my z odpowiedzialnością za grzechy, choć naszymi przodkami gdyż jeszcze nie posiadali ducha i ich dusze dopiero się ksztaltowały do stania się dziećmi Boga poprzez Jego Tchnienie.Byłoby to wyjaśnienie zagadki ewolucji człowieka, neandertalczyków, pitekantropów itd. Przecież ich istnieniu nie możemy zaprzeczyć.
    Pozdrawiam serdecznie

    ===

    Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
     
     Profil   Email   Strona www 
     Cytat 
    Tadzcharti
     czerwiec 15 2007 11:05   
    Forum

    Status: offline

    Zarejestrowany: 10/23/06
    Postów:: 127

    Do.. +matejanka

    matejanka: "..Powtarzam to co już raz napisałam ale wydaje mi się to ważne i chciałabym usłyszeć Twoją opinię.
    Otóż w akcie stworzenia człowieka zostało napisane, że Bóg ulepił z prochu człowieka.
    Tu chcę zwrócić Twoją uwagę że nie zostalo napisane że Bóg ulepił ciało człowieka. Dla mnie oznacza to że cżłowiek powstał na ziemi w drodze ewolucji jak każde inne zwierzę i jako żywy człowiek posiadał tak jak każde zwierzę duszę..."
    Dla mnie niema problemu połączenia aktu stworzenia z ewolucją.. //która zresztą również może być kierowana.. ale to już inna bajka //
    "..nie zostało napisane że Bóg ulepił ciało człowieka.." > a jakie to ma znaczenie? jeśli "lepisz" dzban z gliny to na początku masz jakąś bryłę.. której stopniowo nadajesz odpowiedni kształt formując dzieło.. i na końcu w piecu "gorącym powiewem > wypalasz/uzyskujesz trwałość"

    matejanka: "..W dalszym etapie stworzenia człowieka zostało napisane że Bóg tchnął w człowieka i człowiek stał się duszą żyjącą. Ja te słowa interpretuję w następujący sposób.
    Dusza zwierzęcia nie ma "życia" gdyż nie posiada ducha, który jest obrazem Boga i jest nieśmiertelny . Bóg tchnął w cżłowieka czyniac go Duszą Żyjącą nie w sensie fizycznego ozywienia, gdyż cżłowiek już żył lecz w sensie dania mu swojego nieśmiertelnego Ducha..."
    [/Rdz2,7/ wtedy to Pan Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego stał się człowiek istotą żywą.]
    jak BÓG mówi tak się staje "..stał się człowiek istotą żywą.." i tu też nie zostało napisane czy minął jakiś okres czy nie pomiędzy: "ulepił" i "tchnął" > a wszystko wina niedokładności opisu i ludzkiego języka ) ale to i tak jest bez większego znaczenia..
    zresztą o aniołach > niema dokładnego opisu/czasu ich stworzenia.. a większość potwierdzi że oni istnieją i żyją..

    [/Rdz2,19/ Ulepiwszy z gleby wszelkie zwierzęta lądowe i wszelkie ptaki powietrzne, Pan Bóg przyprowadził je do mężczyzny, aby przekonać się, jaką on da im nazwę. Każde jednak zwierzę, które określił mężczyzna, otrzymało nazwę istota żywa.]
    i niby jest różnica: "..otrzymało nazwę istota żywa.." ale tu również jest bez większego znaczenia.. jak można to interpretować.. > chodzi o problemy z ludzkim językiem jeśli i znaczeniami "życie/śmierć/zniszczenie/unicestwienie" zależnie od kontekstu mogą pasować do wielu często ze sobą sprzecznych koncepcji..

    Jeśli mowa o czymś takim jak: "..dusza znajdująca się w krwi.." to można tu niejako przyrównać ludzi i zwierzęta.. mówiąc istoty żywe.. ale istotą żywą jest też anioł a jego życie nie jest we krwi więc jeśli jest dostrzegalna różnica pomiędzy ludźmi i zwierzętami to wynika ona (jak u aniołów) z "bliskiego" "podobieństwa" do STWÓRCY.. chyba że ktoś powie że zwierzęta zostały stworzone na obraz i podobieństwo BOGA.. //to już bez komentarza..//
    Jest więc "coś więcej" niż tylko życie w ciele.. //zresztą to co żyje tylko w ciele będzie unicestwione tak jak przypomina Apologeta i tu go popieram choć On idzie znacznie dalej..//
    to "coś więcej" > ja nazwał bym to "świadomym duchem".. (ale w ludzkim języku dalej nie jest to precyzyjne określenie..)..

    ===

    Dopóki walczysz, jesteś niezwyciężony /1P3,9/Ef6,12/
     
     Profil   Email 
     Cytat 
    matejanka
     czerwiec 15 2007 12:31   
    Forum

    Status: offline

    Zarejestrowany: 03/05/06
    Postów:: 2775

    "..nie zostało napisane że Bóg ulepił ciało człowieka.." > a jakie to ma znaczenie? jeśli "lepisz" dzban z gliny to na początku masz jakąś bryłę.. której stopniowo nadajesz odpowiedni kształt formując dzieło.. i na końcu w piecu "gorącym powiewem > wypalasz/uzyskujesz trwałość"

    Tadżcharti!
    Nie wiem może się czepiłam ale dla mnie właśnie ma znaczenie. Gdyż to ulepienie z gliny człowieka oznacza że człowiek sobie istniał w ciele które wyłoniło się w toku ewolucji według praw ustanowionych przez Stwórcę a więc to Stwórca lepił tego człowieka z prochu ziemi. Gdy człowiek osiągnął jakiś poziom rozwoju powyżej np. człowieka "Homo Sapiens" i stał się "Homo Sapiens Sapiens" wtedy w pierwszego ziemskiego człowieka, w Adama Bóg tchnął żywoty. I tak pierwszy człowiek był ziemski, a ostatni będzie niebieski.
    W oryginalnym języku człowiek otrzymał żywoty stając się duszą żyjącą, czyli człowiek otrzymał Ducha, Boskie dziecię postawione w człowieku na ścieżce rozwoju i przeznaczone do życia wiecznego po przejściu niezliczonych doświadczeń zarówno ziemskich jak i w innych swiatach. Nie umiem tego chyba zbyt jasno wyrazić ale chodzi mi wciąż o to, że nie samo bycie istotą ludzką jest naszą wartością lecz fakt przeznaczenia ducha w tej istocie do wieczności, gdyż człowiek nosi w sobie obraz i podobieństwo Boga znajdujące się w jego duchu a nie w ciele. Nie chodzi o deprecjownowanie ciała ale o nadanie mu jego właściwej rangi i wreszcie zapomnienie o zmartwychwstawaniu ciała do życia wiecznego. Gdyby ciała zmartwychwstawały to dlaczego nie ciała zwierzęce tych np które człowiek kochał w czasie życia?
    Reasumując pierwszy człowiek Adam powstał wtedy kiedy Bóg stwierdził że proch ziemi jest już godzien nosić Boskiego Ducha. DLaczego tak się czepiłam gdyż zawsze zastanawiałam się jak to było z Adamem przecież nauka udowodniła, że pierwszy przodek pojawił się na ziemi grubo przed Adamem i ludzie ci posiadali język i twórczość, napewno kochali itd. Wobec tego co z nimi? Z Pitekantropusem, i innymi naszymi przodkami? Natomiast w tym swietle w jakim widzę obecnie proces stwarzania człowieka wszystko jest dla mnie jasne. Człowiek mógłby istnieć z ciałem prowadzonym przez duszę, tylko wtedy jeszcze nie byłby człowiekiem lecz byłby jak zwierzęta. Gdyż sama dusza nie posiada światła sumienia, czyli nie odróżnia dobra od zła i nie może rozumieć Boskich objawień. To może dopiero duch. Tchnienie Boga wyniosło człowieka ponad świat zwierząt na pewnym etapie ewolucji dając mu żywoty poprzez nieśmiertelnego ducha. A ten świadomy duch spowodował że człowiek zaczął odróżniać dobro od zła a więc uzyskał świadomość śmierci i zaczął ponosić konsekwencje swoich czynów i w ten sposób na ziemi pojawił się grzech gdyż ludzie nie słuchając sumienia zawartego w ich duchu złamali pakt braterstwa jaki istniał w całym Stworzeniu i zaburzyli cały porządek tego stworzenia. Natomiast pierwsze wygnanie ducha którego Bóg umieścił w czowieku zaistniało w Raju niebieskim, gdzie ten duch się zbuntował i dlatego musiał będąc Boskim Tchnieniem, Boską iskrą, wcielić się w materię ze wszystkimi tego konsekwencjami takimi jak zdobywanie pożywienia i rodzenie dzieci. Czy uwazasz że fantazjuję?
    Pozdrawiam

    ===

    Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
     
     Profil   Email   Strona www 
     Cytat 
    Dezerter
     czerwiec 15 2007 16:21   
    Forum

    Status: offline

    Zarejestrowany: 05/17/06
    Postów:: 1841

    Apologeto

    Dzięki za podanie w "cytatach Evivy" o duchu hebrajskich odpowiedników - czy możesz podać podać jak to osiągnąć korzystając z netu (może być na priv - choć przypuszczam, że będzie więcej zainteresowanych....

    (Medievalu wiem, że ty podałeś link do różnojęzycznych Biblii, ale ja tam próbowałem ,kombinowałem i nic mi sensownego nie wyszło - gdybyś ty również mógł jakąś małą instrukcję obsługi - proszę)

    A wracając do dyskusji

    Niektórzy z Was mają problem z fizycznym zmartwychwstaniem zbawionych (w uwielbionych, duchowych, nieskażonych ciałach)


    I gdybś tak pisał od razu to myśle, że nikt by nie miał problemu - na takie "fizyczne" ciała to nawet "spirtystyczna teozofka" Matejanka się zgodzi
    a z ciebie też niezły spirytysta (no, no, kto by się spodziewał?!!! )
    -"dlaczego diabeł nie mógłby uczynić węża swoim medium"

    Cieszę się , że zgadzasz się ze mną w rozróżnieniu i rozumieniu
    1- tchnienia/ruach/nesamach/istnienia
    z
    2 Duchem Trójjedynego Boga (min Duch Św.)- działającym w niektórych z nas:

    Duch/dech/tchnienie życia (ruah, neszmah), które ożywia wszystkie żywe istoty (nefesz) pochodzi od Boga. Ale czy chodzi o Ducha Św.? Tego bym nie powiedział, ponieważ duch/dech/tchnienie życia, choć pochodzi od Boga, to jest to bezosobowa energia życia, która otrzymują zwierzęta i ludzie. Natomiast Duch Św. nie jest bezosobowa energią, lecz Osobą, która można zasmucić i odrzucić. Duch Święty nie narzuca się na siłę, dlatego są ludzie, którzy Go odrzucają, natomiast dech/duch/tchnienie życia mają wszystkie żywe istoty, nawet zwierzątka.


    Ale zawsze unikasz jednoznacznego zaprzeczenia czy potwierdzenia tego co ja dodaje , że 1 - wraca do nas przy S.O.(zmartwychwstaniu)???

    A jak w Biblii rozróżniasz 1 z Duchem Świętym????!!!!

    Tadzcharti
    pytasz odnośnie tego cytatu
    czyli według Ciebie BÓG jest "bezosobową substancją"? Confused > wiem że czepiam się słówek.. więc od razu proszę.. wybacz.. Wink
    tchnienie pochodzi od Boga , ale nim nie jest!
    To "potencja", "zaistnienie", energia życia (ożywiająca) coś jak promienie słoneczne (to nie Słońce)- dokładnie to roztrząsamy w wątku "czy jest w nas obecny...)



    Matejanko
    Wszystkiego możesz się po mnie spodziewać tylko nie, że nabiorę wodę w usta, powiedz to mojemu mężowi Wink

    Jeśli w realu "jesteś tak gadatliwa" jak na forum to ja występuje o uznanie twojego męża za "męczennika i błogosławionego" - pozdrów go !!!

    Piszesz

    Ja te słowa interpretuję w następujący sposób.
    Dusza zwierzęcia nie ma "życia" gdyż nie posiada ducha, który jest obrazem Boga i jest nieśmiertelny . Bóg tchnął w cżłowieka czyniac go Duszą Żyjącą nie w sensie fizycznego ozywienia, gdyż cżłowiek już żył lecz w sensie dania mu swojego nieśmiertelnego Ducha.

    no nie mogę się zgodzić bo:

    - jaka dusza zwierzęcia? - skąd ją wziełaś?
    w paru miejscach w Biblii pisze , że i człowiek i zwierze ma to samo:
    - (moje 1) tchnienie i jest tym samym "duszą (istotą) żywą"
    - więc ma "życie " i posiada ducha (nesamach - ruach/tchnienie/istnienie)
    , ale ewolucja mi też w niczym "nie przeszkadza"
    i mi też się podoba koncepcja "rozwoju - ewolucji" ludzkiej świadomości ( duszy?)i wzrastania jej na obraz i podobieństwo i wzór (który może stanowić Duch w nas)
    być może kiedyś takie dojrzałe "dusze" będą godne dostąpienia nieśmiertelności, być może już teraz niektórzy święci dostępują takiego zaszczytu - wyróżnienia
    być może inni "to" nazywają nirwaną wyzwoleniem
    ...być może....
    -ale Apologeta nas tu zaraz podsumuje

    Tadzcharti uparcie dodaje anioły ale anioły "nie mają we krwi" bo nie są cielesne!!a człowiek ziemski - jest cielesny!

    Czy uwazasz że fantazjuję?

    TAK - ale to MOŻE być prawda

    ===

    Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
     
     Profil   Email   Strona www 
     Cytat 
    eviva
     czerwiec 15 2007 16:54   
    Forum

    Status: offline

    Zarejestrowany: 09/08/06
    Postów:: 1139

    Tadzcharti,Dezerter

    do Apologety:"zakładam że zgodzisz się że anioły są duchami.. więc mają ducha..

    Anioły są duchami,które mogą być naszymi Aniołami Stróżami.Każdy z nas ma co najmniej jednego takiego Anioła Stróża.Ich odżywia Duch Święty,tak samo jak naszego ducha ludzkiego.Błąd Apologety polega na tym,że nie widzi,że Duch Święty ma świadomość.Nawet najmniejszą Iskrę Ducha Świętego trzeba traktować jak osobę.Dlatego obecny w nas Duch Chrystusowy,Syn i Duch Boży,Ojciec,są w nas Iskrami Ducha Świętego,ale dwiema różnymi osobami,bo jest siedem rodzajów Ducha Świętego.

    W tej dyskusji o nieśmiertelnej duszy jest gubiony:

    duch ludzki i Duch Boży,który jest jego sercem,
    Duch Chrystusowy,Syn,który daje nieśmiertelność.

    duch ludzki nie jest nemesh,ruah itd...

    Tadżcharti

    to "coś więcej" > ja nazwał bym to "świadomym duchem".. (ale w ludzkim języku dalej nie jest to precyzyjne określenie..)..

    Masz rację.Piszę o tym wyżej.

    ===

    W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
     
     Profil   Email 
     Cytat 
    matejanka
     czerwiec 15 2007 17:45   
    Forum

    Status: offline

    Zarejestrowany: 03/05/06
    Postów:: 2775

    Halo Dezerter!
    Dzięki za pozdrowienia dla męża męczennika ale to już przeszłość.
    Dzięki forum w realu zrobiłam się milcząca, no bo wyżywam się na was
    Myślę że błędem jest i powtarzam za Tadżcharti czepianie się słówek, gdyż w Biblii to samo słowo w zależności od kontekstu może znaczyć coś zupełnie innego. A np. w języku hiszpańskim w ogóle nie ma rozróznienia na duszę i ducha, a to karamba
    Dlatego człowiek ze względu na duszę jest jak zwierzątka, a ze względu na osobiste Boskie Tchnienie ma ducha i jest duszą żyjącą czyli posiadającą nieśmiertelność. Można powiedzieć że dusza zwierzęca jest dopiero na drodze do wzrastania do duszy ludzkiej kóra może posiadać ducha. W innym przypadku nie ma sensu na rozróżnianie ducha od duszy.
    Dusza ludzka nie jest nieśmiertelna w sensie wiecznego konstans istnienia, ale przeżywa śmierć ciała, zachowując świadomośc tego kim była jako człowiek.Dusza zwierzęcia natomiasty w momencie jego śmierci przestaje być duszą zwierzęcia i scala się z innymi pierwiastkami duchowymi z innych zwierząt. Tym kierują jeszcze nie znane nam prawa. Ale ogólnie mówi się że zwierzęta mają zbiorową duszę. To o zwierzętach to trochę moja radosna twórczość.
    A o tych homo sapiens, to nie miałeś z tym problemu czy mają ducha?
    Pozdrawiam


    ===

    Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
     
     Profil   Email   Strona www 
     Cytat 
    Tadzcharti
     czerwiec 15 2007 21:37   
    Forum

    Status: offline

    Zarejestrowany: 10/23/06
    Postów:: 127

    Do.. +matejanka

    matejanka: "..Czy uwazasz że fantazjuję?.."
    Może troszeczkę..
    matejanka: "..Dusza zwierzęcia natomiasty w momencie jego śmierci przestaje być duszą zwierzęcia i scala się z innymi pierwiastkami duchowymi z innych zwierząt. Tym kierują jeszcze nie znane nam prawa. Ale ogólnie mówi się że zwierzęta mają zbiorową duszę. To o zwierzętach to trochę moja radosna twórczość..."
    tu wypadało by "pobawić się" hierarchią niebieską.. każdy jest za coś odpowiedzialny..

    Do.. +Dezerter
    Dezerter: "..Tadzcharti uparciedodaje anioły ale anioły "nie mają we krwi" bo nie są cielesne!!a człowiek ziemski - jest cielesny!.."
    Chcę jedynie byśmy nie zapominali że śmierć fizyczna nie musi być tożsama z przestaniem istnienia.. bo fizyczne ciało nie jest wymagane do tego by istnieć.. a nawet anioły były fizycznie dostrzegane "w tym świecie".. choć ich natura nie jest cielesna/fizyczna..
    "..człowiek ziemski - jest cielesny.. "ale jeśli jest tylko cielesny.. to jest "jedynie zwierzęciem"..

    Do.. eviva
    eviva: "..Błąd Apologety polega na tym,że nie widzi,że Duch Święty ma świadomość..."
    chyba nie czytałaś wszystkich Jego postów.. niedawno pisał:
    Apologet: "..Natomiast Duch Św. nie jest bezosobowa energią, lecz Osobą, która można zasmucić i odrzucić..."

    Odnośnie:
    eviva: "..jest siedem rodzajów Ducha Świętego.."
    a w jakim kontekście? > czyżby TRÓJCA ŚWIĘTA miała według Ciebie podgrupy?
    nie pamiętam czy o tym już gdzieś nie pisałaś.. ale może podasz te 7 punktów..

    ===

    Dopóki walczysz, jesteś niezwyciężony /1P3,9/Ef6,12/
     
     Profil   Email 
     Cytat 
    eviva
     czerwiec 15 2007 22:23   
    Forum

    Status: offline

    Zarejestrowany: 09/08/06
    Postów:: 1139

    Tadżcharti
    Dla mnie Duch Święty jest bezosobową Bożą energią,która ma świadomość,bo jest życiem.A wszystko co żyje ma świadomość.

    a w jakim kontekście? > czyżby TRÓJCA ŚWIĘTA miała według Ciebie podgrupy?
    nie pamiętam czy o tym już gdzieś nie pisałaś.. ale może podasz te 7 punktów..

    Nie chcę w temacie o duszy zagłębiać się w temat o Duchu Świętym,ale jeśli obecny w nas Duch Boży,Ojciec i Duch Chrystusowy,Syn, są jako ciało duchowe Duchem Świętym,a jednak różnymi osobowościami,świadomościami,to są to dwa rodzaje DŚw.

    Jeśli w NT pisze:"O ileż bardziej da Bóg Ducha Świętego tym,którzy Go o to proszą",to chodzi nie o osobę DŚw.,a o bezosobową energię,która jednak ma świadomość.

    ===

    W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
     
     Profil   Email 
     Cytat 
    matejanka
     czerwiec 15 2007 22:45   
    Forum

    Status: offline

    Zarejestrowany: 03/05/06
    Postów:: 2775

    Wiecie co? Wydaje mi się że lepiej nie próbować dokonywać klasyfikacji Boskich Duchów, gdyż to nie leży w ludzkiej, ani gestii, ani w ludzkich możliwościach i cokolwiek byśmy nie napisali to napiszemy źle. W takich sprawach lepiej jak najmniej się wypowiadać, takie jest przynajmniej moje zdanie.
    Uważam też że Bóg powiedział nam o sobie że jest Duchem, i to powinno nam wystarczyć, abyśmy uznali, że każdy Boski Duch jest tym samym jednym jedynym Bogiem który posiada wiele Aspektów i form i może nam się objawiać w najróżniejszy sposób.
    Dla Wszechmogącego Boga nie ma niczego niemożliwego. I jeżeli dał nam się poznać jako Ojciec to wiemy ze w Jego Duchu jest do nas i dla nas Ojcowska Miłość. Jeżlei poznaliśmy Go we wcieleniu w Synu Jezusie to dzieki temu poznaliśmy Jego cechy które jako Jego dzieci powinniśmy naśladować. Jeżeli dał nam poznać w Marii swoją do nas macierzyńską Miłość to wiemy że kocha nas czule również jak Matka i że możemy modląc się do Marii apelować do Jego macierzyńskiej miłości i prosić o ulgę w niesieniu naszego krzyża, a Ona zawsze wstawi się za nami wobec Boskiej Sprawiedliwości . Jeżeli również poznaliśmy Boskiego Ducha jako Ducha Prawdy, Ducha Mądrości to wiemy że Bóg jest nieskończoną Mądrością i że nas jako Jego dzieci oczekuje nieskończony rozwój w osiaganiu i poznawaniu tej Mądrości.
    A o iluż Boskich Aspektach jeszcze n ie mamy pojęcia?
    Pozdrawiam

    ===

    Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
     
     Profil   Email   Strona www 
     Cytat 
    Dezerter
     czerwiec 15 2007 23:53   
    Forum

    Status: offline

    Zarejestrowany: 05/17/06
    Postów:: 1841

    Evivo!
    Bez natchnienia Ducha Św. to my (a przynajmniej ja) nie połapiemy się w tych wszystkich "twoich" Duchach
    że też Ty się w "nich " nie pogubisz....
    ale chyba się gubisz bo piszesz:
    "duch ludzki nie jest nemesh,ruah itd..."
    no jak nie jest jak jest! ;
    Za Apologeta
    Wpisałem w nawiasie kwadratowym hebrajskie słowa, jakie są w oryginale. Powiedz mi, które z tych hebrajskich słów oznacza niezniszczalna, niematerialna, świadoma swej egzystencji duszę?

    Iz.42.5.Tak mówi Bóg,Pan...,który daje ducha [NESZMAH] ludowi mieszkającemu na niej {ziemi}
    a tchnienie [RUAH] tym,co chodzą po niej.

    Joba 12.10.W Jego ręku jest życie [NEFESZ] {tchnienie} wszelkiego stworzenia i duch [RUAH] wszystkich ludzi.

    Joba 32.8.Lecz duch [RUAH] ,który jest w człowieku i tchnienie [NESZMAH] Wszechmocnego,czynią ich rozumnymi.


    zwródźcie uwagę! - "czynią ich rozumnymi"??!!

    Evivo - Apologeta (jak dla mnie) udowodnił (bo nie podałaś konkrargumętów), że twój "ulubiony" Duch Chrystusowy to jest po prostu duch proroczy/prorokowania

    ===

    Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
     
     Profil   Email   Strona www 
     Cytat 
    matejanka
     czerwiec 16 2007 08:16   
    Forum

    Status: offline

    Zarejestrowany: 03/05/06
    Postów:: 2775

    Evivo,Dezerter!
    Czy gdy namaluję obraz i mówią, że mam talent malarski, a potem napiszę arię i mówią że mam talent muzyczny to jako malarz lub jako muzyk jestem inną osobą, albo czy są we mnie rózne osoby? Czy gdy ktoś powie nie marnuj talentu malarskiego a inny np. że to niszczy twojego muzycznego ducha to mówi o jakimś osobnym moim duchu. Podaję to jako analogię do biblijnych słów "zasmucili Mojego Boskiego Ducha"i wielu innych sformułowań z kóych ludzkośc wyciągneła mylne wnioski o istnieniu osobnego Ducha Świętego.Zrozumcie wreszcie że nie ma żadnych innych duchów równych Bogu oprócz jednego Ducha Boga ktory stworzył z miłości inne duchy.który jest Źródłem sprawczym ale jest Jeden. . Tylko te są od Niego innymi osobami które On zrodził(stworzył)do osobnego istnienia i które mają początek w Nim. Bóg z definicji nie ma początku,i nie musi się rozwijać. Zastępy Aniołów to te które są przy Ojcu i nigdy się nie zbuntowały, ale one też idą swoją ścieżką rozwoju. Nie wiemy jaką, ale wszystkie Boskie dzieci od początku były przeznaczone do tego rozwoju duchowego. Bóg stwarzał doskonałe duchowe dzieci ale nie marionetki. I w zależności od potrzeb te dzieci żyją w różnych światach. Nasze Universum jest tylko jednymn z niezliczonych a nam się wciąż jeszcze wydaje "że słońce krąży wokół ziemi"
    Natomiast Duch Świety, Chrystus, Duch Prawdy,Duch Pocieszyciel, Duch Chrystusowy to wciąż ten sam Jeden Jedyny Bóg o różnych "talentach" Przestańmy dzielić Boskiego Ducha na Osoby gdyż Wszechmoc wyklucza istnienie innych Bogów oprócz Jednego. Wydaje mi się że wciąż dzielimy włos na czworo z tymi schematami i nazwami ruach, nefesz itd. To są ludzkie słowa, a nie Boskie i nawet Apostołowie nie znali całej Boskiej Prawdy ba, nawet Jezus mówł, że godzinę Jego Powrotu zna tylko Ojciec, a nawet nie Syn . Materia jest ograniczeniem dla ducha i wszyscy natchnieni pisarze temu podlegali a nieomylność Biblii nie jest literalna ale polega na całości przekazu, na esencji zawartej w słowie, na zawartości ideowej. I tak jak zmienia się rozumienie przez ludzkość Boskości tak należy elastyczne podchodzić do znaczenia biblijnych słów za którymi możemy odkrywać wciąż rzeczy nowe jeżeli oprzemy swoje rozumowanie na Duchu Prawdy. Ale ponieważ nasz duch jeszcze ciągle nie potrafi wznosić się do Boga musimy pozwalać pouczać się Boskim Objawieniom z zewnątrz. Kiedyś będzie to już niepotrzebne, gdyż odzyskamy umiejętność dialogu z Bogiem od Ducha do naszego ducha w duchu i w Prawdzie.
    Pozdrawiam

    ===

    Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
     
     Profil   Email   Strona www 
     Cytat 
    eviva
     czerwiec 16 2007 13:17   
    Forum

    Status: offline

    Zarejestrowany: 09/08/06
    Postów:: 1139

    Dezerter

    Bez natchnienia Ducha Św. to my (a przynajmniej ja) nie połapiemy się w tych wszystkich "twoich" Duchach
    że też Ty się w "nich " nie pogubisz....

    Tak samo są to Duchy moje jak i Twoje i każdego innego człowieka.Dlatego powinno się je znać i wiedzieć jaka jest ich rola.Każdy z nich jest odrębną osobowością,którą trzeba traktować jak osobę w nas.

    -duch ludzki,dusza,Duch Boży,Duch Chrystusowy i Duch Święty.

    Czy można się w nich pogubić?

    ale chyba się gubisz bo piszesz:
    "duch ludzki nie jest nemesh,ruah itd..."
    no jak nie jest jak jest!

    Tu nie ma się w czym gubić,bo to jest tak:

    człowiek jako nieśmiertelny duch-dusza=
    ={duch ludzki+Duch Boży+Duch Chrystusowy+dusza
    {nefesz}}+Duch Święty{ruah}

    Iz.42.5.Tak mówi Bóg,Pan...,który daje ducha [NESZMAH] ludowi mieszkającemu na niej {ziemi}
    a tchnienie [RUAH] tym,co chodzą po niej.
    Joba 12.10.W Jego ręku jest życie [NEFESZ] {tchnienie} wszelkiego stworzenia i duch [RUAH] wszystkich ludzi.
    Joba 32.8.Lecz duch [RUAH] ,który jest w człowieku i tchnienie [NESZMAH] Wszechmocnego,czynią ich rozumnymi.

    zwródźcie uwagę! - "czynią ich rozumnymi"??!!

    Trzeba poprawić Apologetę,zeby się zgadzało z prawdziwym Słowem Bożym.On podaje podział wg swojego poprawionego słowa bożego.

    Iz.42.5.Tak mówi Bóg,Pan...,który daje{ducha ludzkiego+ duszę} [duszę-nefesz,a nie NESZMAH] ludowi mieszkającemu na niej {ziemi},
    a tchnienie [RUAH] tym,co chodzą po niej.

    Joba 12.10.W Jego ręku jest życie [ruah,a nie NEFESZ] {tchnienie} wszelkiego stworzenia i {duch ludzki+dusza} [dusza nefesz,a nie RUAH] wszystkich ludzi.

    Joba 32.8.Lecz {duch ludzki+dusza}[dusza nefesz,a nie RUAH],który jest w człowieku i tchnienie [ruach lub NESZMAH] Wszechmocnego,czynią ich rozumnymi.

    zwródźcie uwagę! - "czynią ich rozumnymi"??

    Jeśli {duch+dusza}opuści ciało fizyczne np.w czasie OOBE,to jest ono pozbawione świadomości.

    Duch ludzki to nie nefesz,ruah itd.Duch ludzki jest całością połaczoną z duszą[dlatego są napisane w nawiasie jako {duch+dusza}],ale duch i dusza mają inną osobowość{są w fizycznym ciele innymi"osobami"}.

    Duch Święty,ruah,neszmah,pneuma,mana,prana itd,ożywia wszystko co jest duchowe,a więc i naszego {ducha+duszę}

    cdn.

    ===

    W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
     
     Profil   Email 
     Cytat 
    kasandra_K80
     czerwiec 18 2007 10:14   
    Forum

    Status: offline

    Zarejestrowany: 11/14/06
    Postów:: 850

    Matejanka
    Dusza ludzka nie jest nieśmiertelna w sensie wiecznego konstans istnienia, ale przeżywa śmierć ciała, zachowując świadomośc tego kim była jako człowiek
    Ale ogólnie mówi się że zwierzęta mają zbiorową duszę.

    Tadzcharti
    "..człowiek ziemski - jest cielesny.. "ale jeśli jest tylko cielesny.. to jest "jedynie zwierzęciem"..

    Dezerter
    Za Apologeta
    Wpisałem w nawiasie kwadratowym hebrajskie słowa, jakie są w oryginale. Powiedz mi, które z tych hebrajskich słów oznacza niezniszczalna, niematerialna, świadoma swej egzystencji duszę?
    Iz.42.5.Tak mówi Bóg,Pan...,który daje ducha [NESZMAH] ludowi mieszkającemu na niej {ziemi}
    a tchnienie [RUAH] tym,co chodzą po niej.
    Joba 12.10.W Jego ręku jest życie [NEFESZ] {tchnienie} wszelkiego stworzenia i duch [RUAH] wszystkich ludzi.
    Joba 32.8.Lecz duch [RUAH] ,który jest w człowieku i tchnienie [NESZMAH] Wszechmocnego,czynią ich rozumnymi.
    zwródźcie uwagę! - "czynią ich rozumnymi"??!!
    Evivo - Apologeta (jak dla mnie) udowodnił (bo nie podałaś konkrargumętów), że twój "ulubiony" Duch Chrystusowy to jest po prostu duch proroczy/prorokowania

    Eviva
    Tu nie ma się w czym gubić,bo to jest tak:
    człowiek={duch ludzki+Duch Boży+Duch Chrystusowy+dusza}{nefesz}+Duch Święty{ruah}



    Ja już nie wiem, co jest NEFESZ, co RUAH, co dusza nieśmiertelna, a co dusza duchowa.
    Mam pomieszanie z poplątaniem.

    Jeszcze jedno pytanie.
    Czy ową dusze nieśmiertelną (nie wiem jaką i co to jest),
    ma człowiek z jakiegoś świeżo odkrytego plemienia, który wierzy, że zabijając swojego wroga i zjadając potem jego wątrobę lub serce, przejmuje jego moc ?
    Czy taki człowiek ma duszę zwierzęcą czy nieśmiertelną ?
    I od czego zależy posiadanie takiej duszy nieśmiertelnej?


    Pozdrawiam

    ===

     
     Profil   Email 
     Cytat 
    Apologeta
     czerwiec 18 2007 11:50   
    Forum

    Status: offline

    Zarejestrowany: 03/14/06
    Postów:: 469

    Tadzcharti:
    W moim zrozumieniu odpowiedziałem Ci już na pytanie o anioły, ale zrobię to ponownie: Biblia mówi, że aniołowie są istotami duchowymi (Hbr.1:14), ale nie mówi, że mają nieśmiertelne dusze, raczej temu zaprzecza, bo po pierwsze Bóg jest "jedynym, ktory ma nieśmiertelność", a więc wszystkie inne istoty, w tym aniołowie, są zniszczalne bez Jego interwencji. Po drugie, Ezechiel napisał pod natchnieniem, że szatan zostanie zniszczony na popiół. Duchowość nie implikuje sama w sobie niezniszczalnej, świadomej, wiecznej duszy. To jest interpretacja Biblii, która ma swe korzenie w filozofii greckiej, a obecnie dodatkowo w modnych religiach wschodu i New Age.

    Dezerter:
    Nie wiem, gdzie na necie mozna znalezc tekst hebrajski, grecki pewnie łatwiej.

    ===

    Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
     
     Profil   Email 
     Cytat 
    eviva
     czerwiec 18 2007 12:14   
    Forum

    Status: offline

    Zarejestrowany: 09/08/06
    Postów:: 1139

    ksandra K80

    Powoli będę to wyjaśniać,czym jest człowiek jako dusza nieśmiertelna.Postaraj się zrozumieć co jest niżej napisane :

    człowiek jako nieśmiertelny duch-dusza=
    ={duch ludzki+Duch Boży+Duch Chrystusowy+dusza
    {nefesz}}+Duch Święty{ruah}

    ===

    W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
     
     Profil   Email 
     Cytat 
    Zawartość wygenerowana w: 0,48 sekund
    Nowy wątek Odpowiedz



     
    Zwykły temat Zwykły temat
    Temat zamknięty. Temat zamknięty.
    Gorący temat Gorący temat
    Nowy post Nowy post
    Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
    Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
    Zobacz posty gości 
    Goście serwisu mogą wysyłać posty 
    HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
    Zawartość zmoderowana