Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Rozwód, separacja, czy jeszcze coś innego?
 |  Wersja do druku
korneliusz
 lipiec 25 2007 10:03  (Czytany 1178 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/20/06
Postów:: 13

Proszę Państwa o odpowiedź na pytanie. Moja znajoma kilka lat temu wyszła za mąż. Jakiś czas temu mąż zostawił ją dla innej kobiety i złożył pozew o rozwód. Sprawa trwa. W rozmowie z jednym z księży usłyszała, że to nie ona jest winna zerwaniu małżeństwa, a mąż, co oznacza, że może przystępować do sakramentów. Tymczasem niedawno mąż zmienił zdanie, odszedł z kolei od tamtej kobiety i chciałby wrócić do żony. Tyle, że ona już nie ma ochoty kontynuować tego małżeństwa (nie jest z nikim zwiazana, ale zbyt wiele narosło goryczy). Proszę o odpowiedź, czy - w świetle złożonej przez nią podczas ślubu kościelnego przysięgi - ma obowiązek przyjąć męża z powrotem?
Wszystkie opinie mile widziane, ale interesuje mnie zwłaszcza zdanie kogoś, kto zna się na prawie kanonicznym.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
IGA542
 lipiec 25 2007 12:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/23/07
Postów:: 11

drogi korneliuszu,
zaczna od końca, czyli najpierwodpowiem na pytanie czy powinna przyjąć mężą z powrotem:

Rozdział IX
ROZŁĄCZENIE MAŁŻONKÓW
Art. 2
SEPARACJA PODCZAS TRWANIA WĘZŁA

Kan. 1155 - Współmałżonek niewinny może, w sposób godny pochwały, dopuścić z powrotem drugą stronę do życia małżeńskiego. W takim wypadku zrzeka się prawa do separacji.
- chciałabym podkreśłić słowo "może", jednakże nie chodzi tutaj jedynie o zwykłe wybaczenie, bo jeżeli mąż przyspożył jej tyle żalu i goryczy ale JEDNOCZEŚNIE żałuje tego czego się dopuścił i SZCZERZE chce wrócić, powinna kierować się przede wszystkim kwestiami religijnymi, czyli wymiarem sakralnym aktu zawarcia małżeństwa:
Kan. 1141 - Małżeństwo zawarte i dopełnione nie może być rozwiązane żadną ludzką władzą i z żadnej przyczyny, oprócz śmierci.
oczywiście istnieją przepisy, które unieważniją małżeństwo ale są to przypadki, że tak to nazwe ekstremalne, októrych nie ma mowy w Twoim poście.

kolejna kwestiia dotyczyć będzie zdrady której dopuścił się mąż, uważam, że ta kwestia również ma znaczenie:
otóż Prawo małżeńskie Kościoła Katolickiego wyraźnie mówi:
3.1.1 Separacja z powodu cudzołóstwa
Cudzołóstwo jednego ze współmałżonków jest jednym z powodów upoważniających do dozgonnego rozejścia się stron. Przepisy Kodeksu Prawa Kanonicznego pozwalają stronie niewinnej odejść, jeśli cudzołóstwo jest pewne i zostało dobrowolnie popełnione. Prawodawca kościelny bardzo zaleca, aby współmałżonek pobudzony chrześcijańską miłością i zatroskany o dobro rodziny, nie odmawiał stronie cudzołożnej przebaczenia oraz nie zrywał z nią życia małżeńskiego; jeśli jednak wyraźnie lub milcząco nie darował winy, ma prawo przerwać pożycie małżeńskie, chyba że zgodził się na cudzołóstwo, albo stał się jego przyczyną lub sam także popełnił cudzołóstwo.
- podkreślam słowa rozejścia się i odejścia nie są one jednoznaczne ze słowem UNIEWAŻNIENIA lub stwierdzenie nieważności, a więc sakrament nadal jest ważny.

jeżeli chodzi o to, czy Twoja znajoma może przystępować do Sakramentów, to:
Warunki przyjmowania sakramentów św.
Zadośćuczynienie bowiem ( za zerwanie sakramentu małżeństwa przyp.red.)prawu Bożemu i pojednanie w sakramencie pokuty może być dostępne dla tych, „którzy żałując, że naruszyli znak Przymierza i wierności Chrystusowi, są szczerze gotowi na taką formę życia, która nie stoi w sprzeczności z nieroze­rwalnością małżeństwa"(Adhortacja apostolska „Familiaris consortio")
w Liście Kongregacji Nauki Wiary z 11 kwietnia 1973 r., skierowa­nym do biskupów w sprawie nauczania Kościoła o nierozerwalno­ści małżeństwa18, przestrzega się m.in. przed upowszechnianymi opi­niami i praktykami przeciwnymi dyscyplinie kościelnej w dziedzi­nie dopuszczania do sakramentów św. osób żyjących w małżeń­stwach niekanonicznych.

chodzi tutaj o sytuacje w której następuje ponowne zawarcie związku nie sakramentalnego, a cywilnego.

tak więc podsumowując. to wszystkie akty prawne, które mogłam przywołać i które w pełni pasowały by do opisanej przez Ciebie sytuacji, tymczasem MOIM ZDANIEM Twoja znajoma powinna porozmawiać z księdzem, który mogłby jej przedstawić wszystkie za i przeciw, ponieważ podejmowanie takiej decyzji dla niej samej może okazać się zbyt trudne a dorze byłaby widziana pomoc " rzeczoznawcy" czyli kapłana.
pozdrawiam






===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,05 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana