Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Kościoły a... > Kwestie moralne Nowy wątek Odpowiedz
 krępujące pytanie mojego syna...
 |  Wersja do druku
potwor
 sierpień 12 2007 16:33  (Czytany 33800 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/09/07
Postów:: 416

mam bardzo dziwne pytanie, otóż to mam 5 letniego syna zaczynam go pomału wprowadzać w swiat religii, a on robi sie coraz mądrzejszy i coraz trudniejsze pytania zadaje.
otóż to zadał mi hardcorowo trudne pytanie na temat religii i bardzo zwiazane z anatomią człowieka

oto one:

CZY ADAM I EWA MIELI PęPEK??

ja oczywiscie jestem realistą i fajnie by bylo gdyby odpowiedz na to pytanie było oparte dowodami. a więc, co mam odpowiedziec synkowi??

===

Dzięki Bogu jestem ateistą...
 
 Profil   Email 
 Cytat 
skans
 sierpień 12 2007 19:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/11/07
Postów:: 95

Nie wiem co masz na mysli. Ja bym odpowiedziala, ze byli takimi samymi ludzmi jak my, wiec musieli miec pepek. Uwazam, ze to jeszcze nie najtrudniejsze pytanie, ktore bedziesz musial przerobic.Dzieci bardzo szczerze pytaja, bo sa ciekawe wszystkiego. Ja znam bardziej zenujace pytanie 4-letniej dziewczynki, ktore nie pasuje do tego forum,wiec nie powtorze.
Pozdrawiam.

===

skans
 
 Profil   Email 
 Cytat 
spaghettimonster
 sierpień 12 2007 20:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/19/07
Postów:: 25

Quote by mathias777:
CZY ADAM I EWA MIELI PęPEK??

To jeszcze nic. Co będzie gdy zapyta: Czy Jezus miał siusiaka? Czy robił sisu?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
potwor
 sierpień 12 2007 20:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/09/07
Postów:: 416

wiecie dlaczego ja tu zadalem to pytanie??
bo adam i ewa nie mieli matki, wiec skąd sie wzieli??

Czy Jezus miał siusiaka? Oops! Czy robił sisu? Eek!

to wiadomo, o ile istniał to na pewno mial potrzeby fizjologiczne

===

Dzięki Bogu jestem ateistą...
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marek
 sierpień 12 2007 20:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/28/05
Postów:: 770


Hm... A Ty i Twój synek jesteście ewolucjonistami, czy - jak sugerują Twoje wypowiedzi - kreacjonistami?...

===

Flp 4:4
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Krzysztof
 sierpień 13 2007 08:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/06
Postów:: 86

Nie było takiego konkretnego człowieka jak Adam czy Ewa. Symbolizują oni pierwszych ludzi. Biblia nie jest księgą naukową tylko poematem. Opis stworzenia świata i ludzi jest symboliczny.

===

Jestem katolikiem!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Mateusz Markiewicz
 sierpień 13 2007 09:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1091

Quote by Adeen: Nie było takiego konkretnego człowieka jak Adam czy Ewa. Symbolizują oni pierwszych ludzi. Biblia nie jest księgą naukową tylko poematem. Opis stworzenia świata i ludzi jest symboliczny.



Jeden z moich ulubionych podręczników o doktrynie katolickiej mówi, że był konkretny pierwszy człowiek i konkretna pierwsza kobieta.

P.S. Pod względem naukowym nie jest bezsensowne, czy irracjonalne.

===

"Nikt nie może się zbawić, jeżeli nie trwa w łonie Kościoła katolickiego i w łączności z nim." Sobór Florencki
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 sierpień 13 2007 10:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

A ja myślę, że możesz spokojnie synowi odpowiedzieć, że mieli pępki

i nawet mateuszwroc może w to wierzyć

bo niby czemu nie miałby Stwórca stworzyć ich z pępkami?! - identycznymi jak ich przyszłe, zrodzone dzieci.

prawda, że to rozwiązuje problem

Ps
dzieci warto słuchać! i na poważnie brać to co mówią do rozważenia - bo ich umysł jest jeszcze świeży i mało uwarunkowany i widzi wiele żeczy "takimi jakimi są" a nie takimi jakimi my przyzwyczailiśmy się je widzieć/rozumieć.

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciek Janson
 sierpień 13 2007 13:12   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Quote by Adeen: Nie było takiego konkretnego człowieka jak Adam czy Ewa. Symbolizują oni pierwszych ludzi. Biblia nie jest księgą naukową tylko poematem. Opis stworzenia świata i ludzi jest symboliczny.



Adam byl konkretny, ewa byla konkretna i Jezus byl konkretny. Tak przynajmniej mowi Biblia.

Co do pytania. Zapewne mili pepki i nic nie stoi na przeszkodzie, zeby Bog ich takimi stworzyl. Jezeli jednak nie mieli pepkow, bo zadne z nich nie zostalo urodzone przez czlowieka to ich dzieci juz z pewnoscia mialy...

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
potwor
 sierpień 13 2007 13:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/09/07
Postów:: 416

Bog ich takimi stworzyl.


machnął różdżka i powstali adam i ewa??
hmmmmm, równie dobrze moznaby było powiedziec ze prometeusz stworzył człowieka z gliny


Tak przynajmniej mowi Biblia.


tak przynajmiej mówi mitologia grecka


a jesli adam i ewa mieli pempek to bóg jest kobietą??

===

Dzięki Bogu jestem ateistą...
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 sierpień 13 2007 15:54   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Jezeli chodzi o mnie to mozesz wierzyc mitologii greckiej. Ja wole Biblie.

Nie machal niczym. Pomyslal i stworzyl, pomyslal i powiedzial i tyle. I juz byl Adam i byla Ewa. Tyle na ten temat. To jest wszystko co wiemy. Wszystko inne jest domyslem. Oczywiscie mozesz byc zawiedziona, ale tak juz bywa, ze nie zawsze dostajemy w pelni satysfakcjonujaca odpowiedz. Adam i Ewa to wg Biblii postacie historyczne. Podobnie jak miala miejsce smierc Jezusa na krzyzu tak samo mialo miejsce kuszenie ewy. Tak samo jak realna byla smierc Jezusa, realny byl grzech Adama i Ewy.

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Obcy
 sierpień 13 2007 18:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/27/05
Postów:: 292

Najprościej będzie (jak zwykle), jeśli zamiast kręcić odpowiesz zgodnie z prawdą: "Nie wiem".
A jakby Cię dziecko spytało, czy Abraham miał dziurę w lewej górnej siódemce, to co byś odpowiedział?

===

Sztuczna inteligencja nia ma szans z naturalną głupotą
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 sierpień 13 2007 20:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by Adeen: Nie było takiego konkretnego człowieka jak Adam czy Ewa. Symbolizują oni pierwszych ludzi. Biblia nie jest księgą naukową tylko poematem. Opis stworzenia świata i ludzi jest symboliczny.


Nawet więcej. Adam i Ewa symbolizują po prostu ludzkość stworzoną przez Boga. Symbolizują człowieka stworzonego przez Boga jako mężczyznę i kobietę.
Rzeczywiście, pierwsze rozdziały księgi Rodzaju nie zawierają żadnych prawd naukowych i historycznych, lecz są zapisem kosmogonii żydowskiej i przekazują pewne prawdy wiary w sposób symboliczny.

Twierdzenia o rzeczywistym istnieniu konkretnego Adama i konkretnej Ewy, jako pierwszej pary rodziców niebezpiecznie ocierają się o fundamentalizm biblijny.

Opisy pierwszych rozdziałów Księgi Rodzaju to teksty literackie, które w różny sposób przekazują pewne głębsze prawdy niż "machanie różdżką i stwarzanie człowieka".

Oczywiście, maxurdzie, że Jezus jest postacią historyczną, bo i Ewangelie nie są pismami symbolicznymi jak Księga Rodzaju.
Nie można stawiać na jednej płaszczyźnie historyczności Jezua i historyczności Adama i Ewy.
Przykro mi.

W tym świetle pytanie o pępki symbolicznych przedstawień ludzkości nie ma sensu.
Oczywiście, kiedy stawia je dziecko, trzeba znaleźć inna odpowiedź - przystosowaną do rozumienia swiata przez dziecko.
Ja bym odpowiedział, że nie zachowały się żadne zdjęcia Adama i Ewy, więc nie wiemy

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
aaa8
 sierpień 14 2007 00:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/28/07
Postów:: 8

Coś przestaje pasować to staje się metaforą... Tak..? A chrzest..? Oblanie metaforycznie świętą wodą w celu odkupienia metaforycznego grzechu..? Niedługo będziecie mówić, że zmartwychwstanie, cuda i dziewictwo Maryi było metaforą... Aż pewnego dnia dojdziecie do wniosku, że i Bóg jest metaforą... I chyba dobrze...

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marek
 sierpień 14 2007 00:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/28/05
Postów:: 770


A może wystarczy zapytać, jak pewne sprawy rozumiemy, zamiast za pomocą jasnowidzenia imputować nam takie czy inne poglądy?...

===

Flp 4:4
 
 Profil   Email 
 Cytat 
aaa8
 sierpień 14 2007 00:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/28/07
Postów:: 8

Quote by kacerz_Marek:
A może wystarczy zapytać, jak pewne sprawy rozumiemy, zamiast za pomocą jasnowidzenia imputować nam takie czy inne poglądy?...


Przez wieki wierzyliście w stworzenie ludzi dosłownie, a teraz taki medieval_man stwierdza, że to wszystko metafora... Z uznaniem np. zmartwychwstania za metaforę to może przesada, bo pewnie prędzej chrześcijaństwo padnie niż ktoś tak powie (chociaż głupota ludzka nie zna granic)...

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marek
 sierpień 14 2007 01:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/28/05
Postów:: 770


1. Przez wieki wierzyliśmy w stworzenie ludzi dosłownie i dalej tak wierzymy. I póki ewolucja człowieka nie zostanie udowodniona, póty kreacjoniści dalej sobie mogą wierzyć w co chcą, tak samo jak np. ja, ewolucjonista. Ważne, by zgadzali się, że Bóg stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo - tyle nam objawiono, co ponadto - kwestia dociekań.

2. Nie tylko Medieval tak stwierdza. Wiara w historyczne istnienie Adama i Ewy jako absoulutnego źródła ludzkiego rodu nie była wiarą autora Genesis (wszak, jak to opisał, Kain znalazł sobie żonę), nie była nigdy konieczną wiarą.

3. Osobiście wierzę w istnienie Adama i Ewy, ale historię z Bereszit uznaję za symbol (posługujący się dla określenia tego, co stało się z praludzkością osobami Adama i Ewy) nie dla ewolucji, tylko dla żony Kaina, że tak to określę. Co, jak wierzę, było rozumiane podobnie przez wielu od wieków.

4. Nijak nie widzę powodu, dla którego miałbym w związku z powyższym negować zmartwychwstanie czy pomniejsze cuda. To po prostu totalnie inna bajka. Tak jak Bereszit zawiera historie o znaczeniu alegorii (a kto powiedział, że alegoria nie jest realna, że nie jest prawdziwa? czy tylko reportaż mówi prawdę?), tak Ewangelię są historyczne. Vide: Medieval.

5. Zgadzam się, głupota ludzka nie zna granic - episkopalny bp Spong uznał zmartwychwstanie za alegorię, a Jezusa za inkarnację, nazwijmy to, ogólnej idei boskości, Boga Ogólnego.

===

Flp 4:4
 
 Profil   Email 
 Cytat 
grzegorzsdb
 sierpień 14 2007 01:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/24/05
Postów:: 1

adam i ewa nie mieli pępka, mieli PĘPOWINĘ, którą byli połączeni z Stwórcą, ewa zerwała pępowinę, kiedy zerwała owoc, adam zerwał pępowinę kiedy skrył się w krzakach...dopiero od tego czasu mają ludzie pępki...

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 sierpień 14 2007 10:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by Ineptus: Coś przestaje pasować to staje się metaforą... Tak..? A chrzest..? Oblanie metaforycznie świętą wodą w celu odkupienia metaforycznego grzechu..? Niedługo będziecie mówić, że zmartwychwstanie, cuda i dziewictwo Maryi było metaforą... Aż pewnego dnia dojdziecie do wniosku, że i Bóg jest metaforą... I chyba dobrze...


To nie tak, przykro mi.
Krytyczno-literacka analiza pierwszych rozdziałów Księgi Rodzaju wsakzuje jednoznacznie na ich charakter: to nie reportaże ze stworzenia świata czy człowieka, z wygnania z raju, z zabójstwa Abla, czy zniszczenia świata przez potop.
To rodzaj mitu, ktory ma przekazać prawdy znacznie głębsze niż te reportażowe: m.in. świat został stworzony przez Boga, człowiek jest przez Boga stworzony do zycia z Nim, brak szczęścia z Bogiem jest skutkiem odłączenia się ludzkości od Boga (grzech pierworodny), ktory przenosi się na każdego nowonarodzonego, itd.

Grzech nie jest metaforyczny, ale rzeczywisty. Został tylko metaforycznie opisany.
Chrzest jest rzeczywistym obmyciem, mimo, że dokonuje się w symbolicznej czynności.
Ewangelie to pisma historyczne i dydaktyczne. Dlatego nie podważamy autentyczności cudów Jezusa i zmartwychwstania.

Naprawdę wystarczy niewiele wysiłku, by wyłapać różnicę. Jak kiedyś pisałem: uczy sie o tym dzisiaj młodzież na lekcjach języka polskiego w liceach.

Ineptus, kup sobie podręcznik do języka polskiego I klasy liceum, proszę

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
aaa8
 sierpień 14 2007 12:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/28/07
Postów:: 8

Kto ma prawo decydować co jest metaforą, a co nie? Podaj mi choć jeden fragment Biblii mówiący, że stworzenie świata jest metaforą... Nie ma..? Jakoś nikt wcześniej nie kwestionował "krytyczno-literackim" okiem Biblii... Nie kwestionował, dopóki nauka nie udowodniła, że ziemia jest ciut starsza niż myśleliście i nie zaproponowała teorii ewolucji...

Quote by medieval_man:Krytyczno-literacka analiza pierwszych rozdziałów Księgi Rodzaju wsakzuje jednoznacznie na ich charakter


Krytyczna analiza hipotezy Boga wskazuje jednoznacznie, że jest zbyt nieprawdopodobna by brać ją pod uwagę...

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 sierpień 14 2007 13:38   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Quote by Obcy: Najprościej będzie (jak zwykle), jeśli zamiast kręcić odpowiesz zgodnie z prawdą: "Nie wiem".
A jakby Cię dziecko spytało, czy Abraham miał dziurę w lewej górnej siódemce, to co byś odpowiedział?


1. Powiedzialbym, ze mial i to nie tylko w siodemce.

2. Medievalu jezeli Adam byl postacia historyczna to dlaczego rodowod historycznego Jezusa jest wywodzony od Adama?? Moze to inny Adam??

Dlaczego nowy testament twierdzi, ze grzech na swiat przyszedl przez jednego czlowieka??

Z cala pewnoscia sa rzeczy, ktore nalezy rozumiec nie doslownie w historii stworzenia swiata. Z cala pewnoscia byly napisane tak aby ludzie dawnych czasow mogli je zrozumiec. Posluzenie sie opisem siedmiu dni dla stworzenia swiata moze byc takim przypadkiem. To co jednak znajdujemy w pozostalym tekscie biblijnym wskazuje na bardziej na historycznosc Adama i tyle.

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Krzysztof
 sierpień 14 2007 14:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/06
Postów:: 86

1. Powiedzialbym, ze mial i to nie tylko w siodemce.

A może nie miał całego zęba? Albo jako Boży wybraniec nie miał takiego problemu jak ludzie w jego czasach?

jezeli Adam byl postacia historyczna to dlaczego rodowod historycznego Jezusa jest wywodzony od Adama?? Moze to inny Adam??

Mnie bardziej zastanawia, dlaczego rodowód Zbawiciela Jezusa, poczętego za sprawą Ducha Świętego poprowadzony jest od Józefa cieśli.
Ja uważam, że ten rodowód też może miec znaczenie symboliczne. Pokrewieństwo z Adamem wykazuje iż Jezus miał naturę ludzką.
Pozwolę sobie zacytować KKK: "Jezus jest niepodzielnie prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem w jedności swojej Osoby Boskiej. Jest on Synem Bożym, który prawdziwie stał się człowiekiem, naszym bratem..."
Jakby co przypominam tylko, że temat na temat Trójcy jest gdzieś na forum.

Dlaczego nowy testament twierdzi, ze grzech na swiat przyszedl przez jednego czlowieka??

Właściwie grzech przyszedł za sprawą diabła. Pozatym, nie zgrzeszył tylko Adam, albo tylko Ewa. Obydwoje zgrzeszyli.

Posluzenie sie opisem siedmiu dni dla stworzenia swiata moze byc takim przypadkiem

A co myślisz o długości życia Mojżesza, czy Noego?

o co jednak znajdujemy w pozostalym tekscie biblijnym wskazuje na bardziej na historycznosc Adama i tyle.

Niekoniecznie :-)

===

Jestem katolikiem!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 sierpień 14 2007 14:59   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by Ineptus: Kto ma prawo decydować co jest metaforą, a co nie?

Nikt. Bo albo coś jest metaforą, albo nia nie jeste.
Mógłbym zadać Ci pytanie: kto ma prawo decydować o tym czy "Dziady" Mickiewicza są reportażem historycznym czy dramatem romantycznym?
Nikt.
Analiza krytyczno-literacka wskazuje jednoznacznie na gatunek.
Podobnie jest z różnymi księgami Biblii
Quote by Ineptus:
Podaj mi choć jeden fragment Biblii mówiący, że stworzenie świata jest metaforą... Nie ma..?

Chcesz didaskaliów mówiacych: a teraz przechodzimy do metafory?
Masz rację: nie ma.
Podaje mi chociaz jeden fragment "Dziadów" mówiący, ze "Dziady" sa dramatem romantycznym... Nie ma?
Zadajesz nieprecyzyjne pytania.
Stworzenie świata uważamy za fakt.
Opis tego stworzenia jest tekstem poetyckim, a nawet liturgicznym i ma za zadanie wyrazic prawdę o odrębności Boga i świata.
Quote by Ineptus:
Jakoś nikt wcześniej nie kwestionował "krytyczno-literackim" okiem Biblii...

Masz aż tak rozległą wiedzę dotyczącą nauki Kościoła?
Quote by Ineptus:Nie kwestionował, dopóki nauka nie udowodniła, że ziemia jest ciut starsza niż myśleliście i nie zaproponowała teorii ewolucji...

Przenosisz dzisiejszy sposób myslenia na doświadczenia ludzi z wcześniejszych wieków. To anachronizm
Quote by Ineptus:
Quote by medieval_man:Krytyczno-literacka analiza pierwszych rozdziałów Księgi Rodzaju wsakzuje jednoznacznie na ich charakter


Krytyczna analiza hipotezy Boga wskazuje jednoznacznie, że jest zbyt nieprawdopodobna by brać ją pod uwagę...

Moim zdaniem nie. Wypowiadasz sądy zbyt pośpieszne.
Chyba, że przedstawisz tę krytyczną analizę, która dla mnie jest co najwyżej sądem

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Michał Pająk
 sierpień 14 2007 16:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/17/06
Postów:: 310

Quote by Ineptus:Krytyczna analiza hipotezy Boga wskazuje jednoznacznie, że jest zbyt nieprawdopodobna by brać ją pod uwagę...


Krytyczna analiza tego zdania wyraźnie wskazuje, że nie masz pojęcia o czym mówisz, ponieważ:

1. Jeśli hipoteza jest bardzo nieprawdopodobna, to oznacza to, że prawdopodobieństwo jest po prostu niskie. W związku z tym i tak pozostaje prawdopodobna.
2. Jeśli mówisz o prawdopodobieństwie to nie ma co mówić o jednoznacznym wskazywaniu, ponieważ odwoływanie się do prawdopodobieństwa wyklucza pewność.
3. Mówienie o prawdopodobieństwie istnienia czegokolwiek nie ma większego sensu, ponieważ byty istnieją lub nieistnieją niezależnie od jakiegokolwiek prawdopodobieństwa ich wystąpienia.
4. Prawdopodobieństwa istnienia Boga nie da się obliczyć.

Tak więc przyznaj się, to nieistnieniem Boga wynikającym z jej nieprawdopodobieństwa to albo sobie wymyśliłeś albo ściągnąłeś od Dawkinsa który nie dość, że walnął bubla w tym stylu to jeszcze opisał to w książce.

===

"Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny." (Mt 25,13)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Ewa
 sierpień 15 2007 15:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Matias777,
ja bylabym szczesliwa majac takiego syna! moze dodam, ze wogole majac syna a juz takiego to wogole!.
Moja propozycja jest aby wyjasnic mu pojecie "pepka" pokazujac mu czlowieka wmalowanego w kolo jak ten czlowiek witruwianski-Da Vinci,opowiedzialabym mu o "pepku nieba"jako takim stabilnym elementem wszechswiata w ktorym to miano stworzyc pierwszego czlowieka.I o tym, ze w swiecie ludzkiej psychiki Centrum jest Jaznia, do ktorej czlowiek dazy na swojej drodze duchowej, by uzyskac pelnie istnienia. Jazn okreslana bywa jako atman, iskierka, srodek, drogocenna perla, czastka boza,centralny ogien`,zrodlo, dno duszy itp. Znana jest mistykom, joginom i szamanom oraz adeptom sztuk ezoterycznych. Dazy się do niej droga wielu wytezonych cwiczen fizycznych i duchowych, ktorych ostatecznym celem jest oswiecenie i głeboka samowiedza.To mozna osiagnac poprzez modlitwe i Laske Boza.
´
I ze pepek jest do dzis symbolem boskiego aktu stworzenia swiata.I ze w kulturze rabinistycznej mowi sie, ze :"Przenajswietrzy stworzyl swiat jak plod.Jak plod rosnie od pepka,tak tez Bog zaczol stwarzac swiat od pepka i stad swiat rozrosl sie na wsze strony". Opowiedzialabym mu, ze do dzis trawaja poszukiwania raju, ktory to mial byc miejscem centrum swiata stworzenia-takim pepkiem, ze za takie miejsce nasi przodkowie uznawali Golgote wraz z zetknietym w nia krzyzem, ktory zrobiony byl z drzewa zycia-ktore to korzeniami siegala swiata zmarlych a wiecrzcholkiem nieba i ziemi-jakos tak.....a i ze sa teorie czasu, ktore mowia ze nasz swiat expanduje od srodka we wszystkich kierunkach az kiedys zatrzyma sie i zacznie powracac do tego "pepka" jedynego punktu wyjscia -naszej genesis....mozna tyle naopowiadac, ze za malo tu jest atramentu.......

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Ewa
 sierpień 15 2007 15:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

A jak poradziles sobie z wytlumaczeniem tak abstrakcyjnej rzeczy z ktora dzieci maja problem jak pytanie gdzie jest BOG? czy tez Twoj syn nie zadaje takich pytan??.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Krzysztof
 sierpień 15 2007 22:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/06
Postów:: 86

Ten synek jest pewnie wymyślony.

===

Jestem katolikiem!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Apologeta
 sierpień 15 2007 22:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

MedievalMan: Twierdzenia o rzeczywistym istnieniu konkretnego Adama i konkretnej Ewy, jako pierwszej pary rodziców niebezpiecznie ocierają się o fundamentalizm biblijny.

Wg Twoich wąskich kryteriów za fundamentalistów musielibyśmy uznać nawet Jezusa i apostołów, bo oni wierzyli, że Adam był pierwszym człowiekiem. Jak zauważyłem nieraz ludzkie tradycje i dogmaty Kościoła bronisz i akceptujesz bezkrytycznie, mimo iż często pachną poganskim zabobonem) natomiast Słowo Boże kwestionujesz, poddając jego treści w wątpliwość

Zainteresuj się trochę kreacjonistyczną literaturą (np. pismo Na Poczatku wydawane przez Polskie Towarzystwo Kreacjonistyczne), a zobaczysz, że są racjonalne przesłanki, aby traktować całe Słowo Boże jako natchnione, włącznie z pierwszymi rozdziałami, które mówią o potopie i stworzeniu, gdyż "CAŁE Pismo przez Boga jest natchnione" (2Tym.3:16).

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Apologeta
 sierpień 15 2007 22:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Mathias777: CZY ADAM I EWA MIELI PęPEK??

Biblia jednoznacznie stwierdza, że cała ludzkość pochodzi od jednego człowieka - Adama. Np. apostoł Paweł napisał, że Adam był "pierwszym" człowiekiem (1Kor.15:45).

Co to ma wspólnego z Twoim pytaniem? Już wyjaśniam: Pępek jest skazą po odcięciu pępowiny łączącej dziecko z matką. Adam i Ewa zostali stworzeni od razu jako dojrzali ludzie (Rdz.1-2), dlatego nie mieli matki, a zatem nie mieli też pępka.

Dlatego później, kiedy Adam, który żył bardzo długo, spotykał niedowiarków wątpiących czy człowiek został stworzony od razu jako człowiek, jakich do dziś nam nie brakuje, wystarczało, że pokazywał swój brzuch bez pępka, a sceptycy nabierali wody w usta

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 sierpień 15 2007 22:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by Apologeta:
MedievalMan: Twierdzenia o rzeczywistym istnieniu konkretnego Adama i konkretnej Ewy, jako pierwszej pary rodziców niebezpiecznie ocierają się o fundamentalizm biblijny.

Wg Twoich wąskich kryteriów za fundamentalistów musielibyśmy uznać nawet Jezusa i apostołów, bo oni wierzyli, że Adam był pierwszym człowiekiem.

serio? Uważali Adama za postać historyczną? Może raczej jednak mówili o Adamie w zupełnie innym znaczeniu?
Ciekaw jestem Twoich argumentów...
Quote by Apologeta:
Jak zauważyłem nieraz ludzkie tradycje i dogmaty Kościoła bronisz i akceptujesz bezkrytycznie,

W perspektywie eklezjologii jaką przyjmuję nie ma czegos takiego jak ludzkie tradycje czy ludzkie dogmaty Kościoła. Wszystkie są zakorzenione w Bogu
Quote by Apologeta:
mimo iż często pachną poganskim zabobonem) natomiast Słowo Boże kwestionujesz, poddając jego treści w wątpliwość

ech... nie. Wierzę w Słowo Boże jako pewną rzeczywistość Bożą i pewien obraz wiary Żydów i pierwszych chrześcijan.
Jednak Biblia nie przesłania mi Boga i tego, co Bóg o sobie mówi w swoim Kościele
Quote by Apologeta:
Zainteresuj się trochę kreacjonistyczną literaturą (np. pismo Na Poczatku wydawane przez Polskie Towarzystwo Kreacjonistyczne), a zobaczysz, że są racjonalne przesłanki, aby traktować całe Słowo Boże jako natchnione, włącznie z pierwszymi rozdziałami, które mówią o potopie i stworzeniu, gdyż "CAŁE Pismo przez Boga jest natchnione" (2Tym.3:16).

Wierzę, że "CAŁE Pismo przez Boga jest natchnione" (2Tym.3:16), ale nie wierzę, że celem Pisma było spisanie na przykład reportażu z powstania świata i człowieka.
Uzycie słowa "Natchnione" przez Pawła oznacza dla mnie przekonanie o autorstwie, a nie o dosłownym wyjaśnianiu dziejów świata przez Boga

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,42 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana