Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek
 Religia w szkole
 |  Wersja do druku
Ewa
 sierpień 14 2007 22:07  (Czytany 10924 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/28/07
Postów:: 14

Ciekawa jestem waszych opinni :
Czy wprowadzenie raligii do szkoły to dobry czy zły pomysł?
Może na forum są osoby innego wyznania niż rzymskokatolickie.Jak w przypadku ich dzieci wygląda ta sprawa?
No i sprawa katechetów/ek czy są odpowiednio przygotowninie tyko merytorycznie , żeby nauczać religii?

===

misia30
 
 Profil   Email 
Apologeta
 sierpień 14 2007 23:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Szkoły powinny uczyć dzieci o religii i wskazywać na jej ogromną rolę w życiu i dziejach ludzkości, ale konstytucja w kraju normalnym, czyli takim, gdzie istnieje rozdział kościoła od panstwa, stawia jedno ograniczenie, a mianowicie, że państwo - a zatem także szkoła państwowa - nie może promować jakiegoś wyznania, bo to prowadziłoby do wykorzystania podatków ludzi niewierzących i członków innych wyznań do propagowania wierzeń, których nie podzielają, jak to się dzieje w państwach muzułmańskich, a niestety również i w Polsce, gdzie de facto sprowadza się to do propagowania jednego wyznania, co pokazuje, że normalnym krajem nie jesteśmy.

Za moich czasów religia odbywała się w szkołach i kto chciał na nią chodził. Dziś, kiedy religia jest w szkole, w ten sposób piętnuje się dzieci, których rodzice mają niekatolickie przekonania, powodując czy pogłębiając niepotrzebne podziały i alienację tych dzieci w szkole, gdzie większość jest katolicka. Często dochodzi do tego, że dzieci te muszą się pałętać po korytarzach czy podwórku, bo lekcja religii, choć w teorii miała przypadać na pierszą lub ostatnią lekcję, często wypada w środku.

Prawo w normalnych, cywilizowanych krajach zabrania wprowadzenia religii czy modlitwy jako części zajęć do szkół panstwowych (nie zabraniajac każdemu dziecku cichej, prywatnej modlitwy), gdyż państwo NIE MOŻE wspierać żadnej religii, nawet gdyby w szkołach uczyły się dzieci tego samego wyznania, a są tam nierzadko dzieci z rodzin o różnych przekonaniach.

Motywy tych, którzy w Polsce przeforsowali religię do szkół publicznych, mogły być szlachetne, ale niestety, szukanie wsparcia świeckiego ramienia dla religijnych wartości i praktyk jest niewłaściwe, a nawet szkodliwe, jak to pokazuje średniowieczna historia. W najlepszym przypadku przynosi to powierzchowną zmianę zachowania, zamiast zmiany serca, o jaką chodzi w prawdziwym nawróceniu.

Oczekiwanie, aby instytucje państwowe broniły lub promowały duchowe wartości chrześcijańskie czy muzułmańskie nie ma potwierdzenia w Nowym Testamencie, który uczy, że funkcją rządu jest pilnowanie ładu i porządku, nagradzanie tych, którzy go zachowują i karanie tych, którzy go łamią, nie zaś propagowanie czy wspieranie wartości religijnych. (Rz.13:1-3).

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
Mateusz Markiewicz
 sierpień 15 2007 09:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1091

Normalne państwo JEST państwem KATOLICKIM. Normalne państwo ma OBOWIĄZEK uznania Prawa Bożego za najwyższe prawo. Normalne państwo ma OBOWIĄZEK publicznego oddawani czci jedynemu prawdziwemu Bogu. Normalne państwo ma OBOWIĄZEK swoim prawodawstwem ułatwiać, a przynajmniej nie przeszkadzać w osiągnięciu zbawienia ludziom.

===

"Nikt nie może się zbawić, jeżeli nie trwa w łonie Kościoła katolickiego i w łączności z nim." Sobór Florencki
 
 Profil   Email 
Thomas Z
 sierpień 15 2007 10:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/02/06
Postów:: 306

Religia jest sprawą bardzo prywatną, osobistym doświadczeniem duchowym. Ostentacyjne propagowanie wierzeń religijnych, obnoszenie się z nimi niczym się dla mnie nie różni od ostentacyjnego manifestowania własnej seksualności. Poza tym jest cytat nawet w Biblii “co boskie Bogu co cesarskie cesarzowi”. Żadna religia nigdy nie zyskała na sojuszu tronu z ołtarzem. We Francji przez 300 lat jednoczono władzę z Kościołem, skończyło się krwawą rewolucją i całkowitą ateizacją kraju. Kolejnym przykładem jest Hiszpania wcześniej zamordyzm Franco, teraz radykalny laicyzm. Władza potrafi pociągnąć kościół w dół. Władza jest zbyt “brudnym” zajęciem by mieszać w nią religię. Zawsze się to źle kończy dla religii, staje się ideologią którą państwo wykorzystuje, przestaje być już wiarą.
A co do religii w szkole to uważam, że powinien być to albo przedmiot o nazwie religioznawstwo albo dla każdej grupy wyznaniowej powinny być zapewnione zajęcia.

===

 
 Profil   Email 
Apologeta
 sierpień 15 2007 10:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Z tego, co piszesz Mateusz, może wynikać, że wolałbyś, aby wróciły się czasu średniowieczne, kiedy to, co nienormane było normą, a więc ciemiężenie każdego, kto nie akceptował dogmatów Kościoła, niemiłosierne zacofanie, nietolerancja i ignorancja.

Co się tyczy Prawa Bożego, to Kościół rzymski nie uważa go za "najwyższe prawo", jak Ci się wydaje, bo gdyby tak było, to by go szanował, a nie zmieniał, a w katechizmowym Dekalogu katolickim nie ma II przykazania Bozego, IV przykazanie zostało zmienione, a X rozdzielone na dwa, żeby po usunięciu II dalej zgadzała się liczba dziecięć (zob. Księga Wyjścia 20).

Aby nie być gołosłownym zacytuję IV przykazanie Boże z Biblii ks. Wujka: "Pamiętaj, abyś dzień sobotni święcił. Sześć dni robić będziesz, i będziesz wykonywał wszystkie roboty twoje; ale dnia siódmego sabat Pana, Boga twego, jest: nie będziesz wykonywał weń żadnej roboty (...). Przez sześć dni bowiem czynił Pan niebo i ziemię, i morze, i wszystko co w nich jest, a odpoczął dnia siódmego; i dlatego pobłogosławił Pan dniowi sobotniemu i poświęcił go" (Wj.20:8-11).

A także wypowiedź katolickiego kardynała Jamesa Gibbonsa, który napisał: „Możecie przeczytać Biblię od księgi Rodzaju po Apokalipsę, i nie znajdziecie ani jednej linijki autoryzującej świętość niedzieli. Pismo Święte nakazuje święcenie soboty, dnia którego my nie święcimy.”

Co Jezus powiedział o duchownych, którzy stawiają wyżej swoją tradycję od przykazan Bożych? „Daremnie mi jednak cześć oddają, głosząc nauki, które są nakazami ludzkimi. Przykazania Boże zaniedbujecie, a ludzkiej nauki się trzymacie... Chytrze uchylacie przykazanie Boże, aby naukę swoją zachować.” (Mk.7:7-8).

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
Michał Pająk
 sierpień 15 2007 11:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/17/06
Postów:: 310

Według mnie lekcje religii powinny odbywać się w szkole, jednak jestem za tym aby były nieobowiązkowe. Według mnie ich obligatoryjność powoduje opór, który utrudnia pracę zarówno katechetom jak i osobom którym zależy na uczestnictwie w tych zajęciach. Wiem to z własnego doświadczenia, bo niezły łobuz byłem.

Uważam, że jest to rozwiązanie optymalne ponieważ uwzględnia to, że spory odsetek populacji naszego kraju uważa się za katolików a równocześnie uwzględnia wolność religijną.

===

"Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny." (Mt 25,13)
 
 Profil   Email 
Thomas Z
 sierpień 15 2007 11:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/02/06
Postów:: 306

Ja się tylko zastanawiam czy fakt, że religia jest w szkole nie powoduje więcej problemów niż rozwiązuje? Chodzą na nią ludzie, których katecheza nie interesuje, chodzą z przymusu bo ich rodzice tego chcą, często psują zajęcia tym którzy chcą w nich uczestniczyć (wiem to z własnego doświadczenia: podejście jakie mieli ludzie z którymi chodziłem na religię). Druga sprawa to fakt, że są również w naszym społeczeństwie inne wyznania i ateiści, oni również powinni mieć zapewnione możliwości edukacyjne. Teoretycznie jest etyka ale często bywa, że i tak jest prowadzona przez katechetów bo nie ma kadr. Więc jest wybór pomiędzy religią a ... religią. Jak napisałem już wcześniej marzeniem dla mnie były by lekcje religioznawstwa i filozofii (najlepiej połączone). Każdy uczeń mógłby się zapoznać z obiektywną wiedzą o religiach świata. Innym wyjściem było by zapewnienie zajęć z religii dla wszystkich wyznań a także alternatywnych zajęć dla ateistów. Co niestety jest trudniejsze i mogłoby by się wiązać z prywatyzacją szkolnictwa.

===

 
 Profil   Email 
Mateusz Markiewicz
 sierpień 15 2007 13:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1091

Quote by Apologeta: A także wypowiedź katolickiego kardynała Jamesa Gibbonsa, który napisał: „Możecie przeczytać Biblię od księgi Rodzaju po Apokalipsę, i nie znajdziecie ani jednej linijki autoryzującej świętość niedzieli. Pismo Święte nakazuje święcenie soboty, dnia którego my nie święcimy.”


A ja mogę napisać, że może Pan przeczytać całą Biblię, a jej składu tam nie znajdzie. Zna go Pan dzięki Kościołowi katolickiemu.

===

"Nikt nie może się zbawić, jeżeli nie trwa w łonie Kościoła katolickiego i w łączności z nim." Sobór Florencki
 
 Profil   Email 
Ewa
 sierpień 15 2007 14:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Co mi dal Kosciol? tzn ta religia??? w calym moim zyciu?, stwierdzam ze Ksieza Ci ktorzy znajduja sie tuz przy wiernych otrzymali najmizernuiejsza nauke-bo Ci inni to kariery robia, ktorzy ukonczyli studia i dyplomy. I to jest moje zdanie ktorego nie zmienie! wszystko to co uzyskalam mojego duchowego w moim zyciu, to tylko dla tego ze poszukiwalam tego sama-i nie od duchownych! Duchowny wpadal raz na rok...rozgladal sie za koperta a gdy go zawstydzilam...to zapytal jak zyje!.
Piekna rzecza natomiast bylo religioznawstwo w moim Liceum, nie wiem czy jeszcze jest. Nie bylo ocen,ale ciekawie prowadzone zajecia przyblizaly swiat i to w formie braterskiej wspolnej budowy swiata-a nie ze TEN czy Inny wyznawca to WROG!.Poniewaz to wszyscy my i nasz przodkowie budowali dzisiejszy swiat.
W pozniejszym moim zyciu reszte wypelnila filozofia-ale nie kazde dziecko moze -otrzymac takie czy inne nauki.
W dzisiejszych czasach rodzaj religie Katolickiej musi Kosciol wprowadzic w i przy szkole---> bo na religie przestaly dzieci uczeszczac. Rodzice pracuja a i czasy sioe zmienily i Kosciol zobaczyl zatroskany brak wiernych! a jak wiadomo brak wiernych-to i nie ma kosciola pojmowanego w sferach materialnych---> a wiec religia przy -szkolna!. Ja jestem przeciwko i bylabym bezsilna wobec tego rodzaju metod wychowawczych-koscielnych-bo ja moje dziecko uczylabym czlowieczenstwa, tolerancji-z czy Kosciol walczy nazywajac to relatywnoscia! a z tym nie zgadzam sie-i oto w ten sposob-ja bylabym matka-przeciwna tej formiekatechezy-wykluczajacej inne dzieci z innego wyznania-bo ja kocham wszystkich ludzi i nie toleruje nietolerancji!

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
Ewa
 sierpień 15 2007 14:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Chcialam dodac, ze Katolicyzm w Polsce obral droge jak w Iranie prawie rowna totalitarnej wladzy. To moze rozwijac sie dalej badz obrucic tez przeciwko Kosciolowi.Czas jak to mowili Epikurejczycy wszystko w swoim czasie okaze.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
WcWojen
 sierpień 15 2007 18:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/30/06
Postów:: 146

Quote by gryzik0: Ciekawa jestem waszych opinni


Więc moze wpierw, tak jak ja, skorzystasz z wyszukiwarki:
* troche tu;
* i tu;
* i np. tu...
a ostatnio CDN tutaj

===

 
 Profil   Email   Strona www 
znak
 sierpień 19 2007 12:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/29/05
Postów:: 56

Religia w szkołach państwowych jest szkodliwa, gdyż jej obecność w instytucji finansowanej przez państwo, uświęca marksizm. Szkoły te powstały w wyniku założenia, że Bóg nie troszczy się o swoje stworzenie więc ludzie mogą sobie nie poradzić ze zdobyciem środków na wykształcenie swoich dzieci, dlatego państwo musi zastąpić Opatrzność Bożą i zorganizować ludziom edukację. Obecność religii w tym systemie stanowi niejako namaszczenie przez kościół.

Ponadto religia w szkołach państwowych jest przyczyną zamętu i niepotrzebnych sporów:

*Ateiści słusznie protestują, że kościół chce się "podłączyć" do państwowych, więc również ich pieniędzy, przez co pogrążają się w coraz głębszej niechęci do spraw wiary, do kościoła i Boga. Wina za ewentualne potępienie tych ludzi, spadnie na tych hierarchów, którzy pchają się do ministerstwa edukacji tzn. cudzołożą z królami ziemskimi.

*Rządzący wytracają energię na ideologiczne spory np. spór o lektury, której potem brakuje na wypełnianie właściwych dla państwa zadań tzn. zapewnianie bezpieczeństwa wewnętrznego i zewnętrznego przy jak najmniejszej uciążliwości dla ludzi.

Wymienione negatywne zjawiska zanikłyby wraz z porzuceniem przez państwo roli Wielkiego Edukatora. Wówczas to każdy kto będzie czuł się na siłach (kogo Duch Święty pobudzi) będzie mógł otworzyć swoją własną szkołę i sam określać czego będzie w niej uczył. Otworzy swoje szkoły również Kościół Katolicki i będzie uczył tylko tego co uzna za stosowne bez zawierania kompromisów ze środowiskami spoza Kościoła np. w kwestii wprowadzenia edukacji seksualnej. Oczywiście w takich warunkach powstaną też szkoły, w których będzie się wykładać treści szkodliwe z punku widzenia wiary. Świat jest tak stworzony, że nie tylko Duch Święty może w nim działać. Nie należy się jednak tym przejmować ponieważ moc szkodzenia ludzi grzesznych jest niewielka, gdy czynią to jedynie za własne pieniądze, które Opatrzność Boża łaskawie pozwoli im zarobić. Problemy zaczynają się gdy ludzie ci posiądą kontrolę nad nie swoimi pieniędzmi, np. odebranymi nam jako podatki. Wtedy moc szkodzenia tych ludzi, już jako urzędników państwowych, jest ogromna.
Również nie trzeba się obawiać, że ludzie źle wybiorą szkołę dla swojego potomstwa. W atmosferze wolnej od nachalnej indoktrynacji religijnej, w której teraz prześcigają się politycy katoliccy chcący się przypodobać hierarchii, ludzie bez emocji porównają owoce, jakie będą wydawać różne szkoły i nawet ci chłodni religijnie wybiorą dla swojego potomstwa szkoły katolickie, bo te będą wydawać najlepsze owoce. Trzeba pamiętać, że ludzie są z natury wygodni i po trudach związanych ze zdobywaniem chleba powszedniego, po prostu nie mają siły na wymyślanie dla swoich dzieci własnej drogi rozwoju duchowego. Ludzie są raczej skłonni niczym w Ewangelii pytać innych co robić, żeby dobrze żyć, żeby się zbawić. I oczekują sprawdzonych wzorców. Na testowanie nowinek raczej nie mają ochoty. I na to oczekiwanie najlepiej odpowiada Kościół Katolicki oferujący drogę rozwoju duchowego o dwu tysiącletniej tradycji. W ten oto sposób Kościół Katolicki, gdy będzie działał pokornie, jak Maryja w objawieniach ks. Gobbiego, tzn. będzie działał dołem - przez wolny rynek, nie górą - przez urzędy, stanie się po pewnym czasie Wielkim Edukatorem. Przejmie funkcję, jaką obecnie pełni ministerstwo edukacji, bo to Kościół będzie rozdawał glejt na katolickość ubiegającym się o to szkołą. Glejt, który na wolnym rynku edukacyjnym stanie się certyfikatem jakości gwarantującym klientelę. Ten glejt oczywiście będzie nadawany dopiero po dopasowaniu programów nauczania do wymagań stawianych przez Ojców Kościoła. I nikt nie będzie przeciw temu protestował, bo wszystko będzie dokonywać się na zasadzie dobrowolności.


Tylko żeby pójść tą drogą, trzeba zgodnie ze wskazówkami Maryi wyleczyć się z trzech szatańskich uzależnień.

1) Wyrzec się skłonności do panowania nad bliźnim - Trzeba pozwolić innowiercom i ateistom otwierać swoje własne szkoły i zamknąć uszy na to czego oni będą tam uczyć by nie tracić pokoju ducha. Odpowiednią okazję do pouczeń Bóg sam przygotuje.

205 Potężna broń
e Żyjcie w niepokalanej miłości Mojego Serca. Bądźcie mali, biedni i pokorni! Przyjmijcie swoją słabość jako dar. Nie szukajcie nigdy zadowolenia z samych siebie ani nie usiłujcie PANOWAĆ NAD INNYMI. Prowadzę was drogą uniżenia i upokorzeń.


2) Zaufać Opatrzności Bożej! Naprawdę każdy katolik zdobędzie pieniądze na wykształcenie swoich dzieci. O tym też zapewnia nas Maryja.

358 Poświęcone Mi rodziny
o Nie lękajcie się. Tam gdzie Ja wchodzę, wchodzi ze Mną również bezpieczeństwo. Niczego wam nigdy nie zabraknie. Doskonalę wasze działanie, oczyszczam waszą pracę.

3)Oczyścić katolicyzm ze wszystkich elementów ludzkich, między innymi miłości do ziemskiej ojczyzny, nacjonalizmu, marksizmu. Póki tego się nie zrobi szkoły katolicki nie będą wydawać najlepszych owoców.

246 Godzina Ducha Świętego
e Zostanie uzdrowiona jego rana błędu, który - jak ukryty rak - rozszerza się i zagraża depozytowi Prawdy. Dozna oczyszczenia z trądu grzechu, zaciemniającego jego świętość. Oczyszczony zostanie ZE WSZYSTKICH ELEMENTÓW LUDZKICH, oddalających go od ducha Ewangelii.


===

 
 Profil   Email 
Ewa
 sierpień 20 2007 02:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Znak,

pozwolisz, ze zapytam w nieswiadomosci, jezeli usuniesz z Katolicyzmu elementy ludzkie to kto pozostanie ?.
A z tym elementem finansowym-to kto to wymyslil? takie mi jest to podobne do czlowieka.
Droga unizenia i upokorzenia?-nie, Pan Jezus dal nam tyle milosci zebysmy sie radowali, kochali wzajemnie, to jest bezgraniczna milosc,a kiedy umarl, to prosil Ojca aby sie to Slowo ta Madrosc i Prawda wylala na kazdego i modlil sie o Apostolow, ze tak jak On byl poslany tak On ich posyla.
Ja nie umialabym zyc bez mojej Chrzescijanskiej Religii,i tak jak Pan Jezus poslal Ich aby nauczali w Madrosci i Prawdzie-to i przy szkolach te lekcje Religii by mnie nie przeszkadzaly. Ale ja mam obawe, ze te lekcje bylyby zdominowane przez swiatopoglad, ktory glosi Kosciol Moj Katolicki, ze tam bylyby glosy Radia Maryja, ze ta nauka o milosci-bylaby nauka kogo mamy uwarzac a kogo nieuwazac, podeptac.A to nie sluzy nauce Madrosci i Prawdzie .

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
Ewa
 sierpień 20 2007 10:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Bracie pod pseudonimem Znak,

tak utkwily mi Twoje wypowiedzi.A szczegolnie ta:
) Zaufac Opatrznosci Bozej! Naprawdê kazdy katolik zdobedzie pieniadze na wyksztalcenie swoich dzieci. O tym tez zapewnia nas Maryja.

I chcialabym Ci podac Cytat abys sekunde refleksji swojej mu poswiecil:"Tymczasem dopiero w polowie swiat przybyl Jezus do swiatyni i nauczal.Zydzi dziwili sie mowiac:>Skad zna On Pisma,skoro sie nie uczyl?? Odpowiedzial im Jezus:, mowiac:Moja nauka nie jest moja lecz tego, ktory mnie poslal.jesli ktos chce pelnic jego Wole pozna czy nauka ta jest od Boga,czy tez ja mowie od siebie samego.Kto mowi we wlasnym imieniu-ten szuka wlasnej chwaly.
Kto zas szuka chwaly Tego,ktory go poslal,ten godzien jest wiary i nie ma w nim nieprawosci.

Bracie Znak,

czytaj Pismo Swiete a Twoje doswiadczenie z Panem Najwyzszym Bogiem-bedzie tylko Twoim doswiadczeniem.Tam poznasz Prawde, bo slyszales na pewno ze mowi sie o Jezusie, ze On Prawda jest, Miloscia jest-to on powiedzial:"Nie odbieram Chwaly od ludzi,ale poznalem was, ze nie macie w sobie milosci Boga."albo wczesniej wypowiedziane:"Nigdy nie slyszeliscie ani jego glosu,ani nie widzieliscie Jego oblicza; nie macie takze Jego Slowa, trwajacego w was, bo wyscie nie uwierzyli Temu, ktorego on poslal.Badacie Pisma,poniewaz sadzicie, ze to w nich zawarte jest ZYCIE WIECZNE to one daja wlasnie o mnie swiadectwo(....) Nie odbieram chwaly od ludzi,ale poznalem was,ze nie macie w sobie milosci Boga."
Piekne te slowa, niech bedzie Pochwalony nasz Pan i Madrosc od Niego.I znamy ze Slowo pochodzi od Boga i za sprawa jego wszystko sie stalo, co sie stalo.
Bracie Znak, jak widzisz madroscia jest BOg, a nie swieckie szkoly i nie zaslepiaj sie tymi dziwnymi wyrazami, ze slowa o pieniadzach na szkole moglo wyjsc z Ust Swietych.Uswieconych.

I zgadzam sie z Tomasem i tez z doswiadczenia kazdy przezywa inaczej co nie oznacza chyba ze zle przezywa?-tylko inaczej na miare swojej swiadomosci i milosci noszonej w sobie jako tej milosci ktora w nas plynie az do dnia:"....poniewaz z nieba zstapilem nie po to,aby pelnic swoja wole,ale wole tego, ktory mnie poslal.Jest Wola tego, ktory mnie poslal,abym nic nie stracil z tego wszystkiego,co Mi dal,ale zebym to wskrzesil w dniu ostatecznym."(wszystko to z ewangelii sw.Jana)
Duzo Laski Bracie Znak zycze Ci od Pana w poznaniu.
Nie daj sie zaslepic,szukaj Milosci,Prawdy-bo to jest Zyciem naszym wiecznym-nie tak jak manna.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
kazema
 sierpień 20 2007 16:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/15/07
Postów:: 456

Wprowadzenie do szkoly Religii to bardzo dobry pomysl. Ale dobrym pomyslem juz nie jest robienia z Religii przedmiotu obowiazkowego. Szkola to bardzo dobre miejsce na nauczanie Religii, ale tych co chca.

Pozdrawiam!

===

'Od momentu, gdy zaczniesz podróż przez życie w jakimś obranym kierunku,nieustannie musisz korygować kurs' ('Plan lotu')
 
 Profil   Email 
Gocek
 sierpień 20 2007 17:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Szkoły publiczne to bardzo dobre miejsca na nauczanie religioznawstwa, a nie religii katolickiej.

Pozdrawiam

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
Rafi F
 październik 24 2007 22:14   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by kazema: Wprowadzenie do szkoly Religii to bardzo dobry pomysl. Ale dobrym pomyslem juz nie jest robienia z Religii przedmiotu obowiazkowego. Szkola to bardzo dobre miejsce na nauczanie Religii, ale tych co chca.

Pozdrawiam!



Proszę o uzasadnienie.

Quote by Gocek: Szkoły publiczne to bardzo dobre miejsca na nauczanie religioznawstwa, a nie religii katolickiej.

Pozdrawiam


Równiez prosze o uzasadnienie.

Kampanie wyborcze sie skonczyły, teraz wypada podac argumenty, nie tylko hasła.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
Ewa
 październik 24 2007 22:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Szkoly sa powszechne i uczeszczaja do nich dzieci rodzicow niewierzacych i dzieci wierzacych ale o roznych wyznaniach.
Nie mozna robic roznic, nie mozna juz w dzieciach wpajac podzialow na konfesje w obliczu prob dialogu ekunemicznego.
Nie mozna dziecku zabrac i dac tego uczucia ze jest kims leprzym lub kims gorszym poprzez przynalezenie do wiary-przeciez te dzieci nie wybiaraja sobie swoich konfesji-one sie w nich rodza i wszystkie one sa dobre dla nich-stanowia czastke ich poznawalnego swiata.
Ja mialam w ogolniaku religioznawstwo-i na poczatku pamietam, ze kazdy krecil nosem, godziny byly ustawione przy koncu zajec-ale nie bylo az tak zle.Wiedza w ogolniaku pozwala na samodzielne myslenie, zadawano pytania, bylo ciekawie-te zajecia byly tez ciekawie prowadzone.
Jestem za religioznawstwem w szkolach.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
Gocek
 październik 25 2007 09:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

RAFI F
Szkoły publiczne to bardzo dobre miejsca na nauczanie religioznawstwa, a nie religii katolickiej.

Równiez prosze o uzasadnienie.

Kampanie wyborcze sie skonczyły, teraz wypada podac argumenty, nie tylko hasła.

Religioznawstwo jest przede wszystkim nauką. Bada różne religie - ich genezę, pozwala młodemu człowiekowi zapoznać się z pluralizmem wśród religii, różnymi doktrynami, różnicami, sporami etc. Dodatkowo uczy młodego człowieka krytycznego myślenia. Jeżeli po takim czymś ktoś uzna, że warto w coś wierzyć - to już inna jego prywatna sprawa. Jednak finansowanie z budżetu państwa określonej religii, której nauczają kapłani - to przenoszenie Kościoła do szkoły. A tak nie powinno być.

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
Reguly
 luty 04 2008 10:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Przy okazji tego arta - nie macie wrazenia, ze w wiekszosci takich przypadkow, braku rozmow rodzicow z dziecimi o zagadnieniach dotyczacych wiary, wynika po czesci z poczucia przezucenia tego 'obowiazku' na szkoly (za posrednictwem wprowadzenia przedmiotu "Religia")?

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
Piotr
 luty 12 2008 13:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Jeśli chodzi o kościół katolicki to jego kanon:

2145 Wierzący powinien świadczyć o imieniu Pańskim, odważnie wyznając swoją wiarę. Przepowiadanie i katecheza powinny być przeniknięte adoracją , i szacunkiem dla imienia Pana naszego, Jezusa Chrystusa.

...automatycznie wyklucza sensowność religii w szkołach....

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 luty 12 2008 14:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by skałosz: Jeśli chodzi o kościół katolicki to jego kanon:

2145 Wierzący powinien świadczyć o imieniu Pańskim, odważnie wyznając swoją wiarę. Przepowiadanie i katecheza powinny być przeniknięte adoracją , i szacunkiem dla imienia Pana naszego, Jezusa Chrystusa.

...automatycznie wyklucza sensowność religii w szkołach....


Skałoszu
Tak jest kiedy, w sytuacji gdy slowa mają różną konotację, używa się zamiennie jednej w celu argumentowania przy drugiej.

z wiki:

- We wczesnym chrześcijaństwie termin oznaczający proces przygotowania do sakramentu Chrztu Św.
- Współcześnie katecheza, to (przeważnie ustne) nauczanie zasad religii chrześcijańskiej dostosowane do wieku i poziomu umysłowego audytorium
- Obecnie terminu "katecheza" używa się także do określenia zarówno nauk wstępnych na Drodze Neokatechumenalnej jak i na późniejszych jej etapach (najczęściej głoszone przez katechistów bądź prezbitera prowadzącego).


Zgadka dla Ciebie:
w jakim sensie KKK używa w 2145 terminu "katecheza" i dlaczego Anioł Stróż nie jest panem Malinowskim w stróżówce na budowie?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
Ewa
 luty 12 2008 19:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Jestem za nauka-religioznawstwa w szkolach.

Dla mnie lekcje religii powinny sie odbywac przy Kosciolach a nie w szkolach swieckich.

I przerazajacym jest dla mnie to jak mozna zmodyfikowac swiadomosc ludzka czytajac posty Mateusza-widze koniecznosc nauki o innych religiach , nauki o szacunku wartosci dla innych wyznawcow, lub jak kto chce dla ludzi z innych kultur-bowiem religia to rowniez i kultura.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
Łukasz
 luty 12 2008 20:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/13/07
Postów:: 309

Quote by corka: Jestem za nauka-religioznawstwa w szkolach.

Dla mnie lekcje religii powinny sie odbywac przy Kosciolach a nie w szkolach swieckich.

I przerazajacym jest dla mnie to jak mozna zmodyfikowac swiadomosc ludzka czytajac posty Mateusza-widze koniecznosc nauki o innych religiach , nauki o szacunku wartosci dla innych wyznawcow, lub jak kto chce dla ludzi z innych kultur-bowiem religia to rowniez i kultura.


A jeżeli religioznawstwa uczył by ksiądz to co by Pani powiedziała?

Co do tego, że religia to również i kultura to ma Pani racje ale właśnie europejską kulturę kształtowało chrześcijaństwo i tego trzeba bronić, a nie pozwalać na mieszanie się kultur. To tak jak z murarzem który postawił kamienny dom i nagle kamień został zastąpiony deskami. Chce tego Pani?

===

"Jestem Twym najlichszym sługą, nędznym robakiem, daleko nędzniejszym i godnym pogardy, niż to pojmuję i umiem wyrazic"
 
 Profil   Email 
Jakub Piotr Sowiński
 luty 12 2008 22:05   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 01/26/05
Postów:: 697

Quote by corka:
I przerazajacym jest dla mnie to jak mozna zmodyfikowac swiadomosc ludzka czytajac posty Mateusza-widze koniecznosc nauki o innych religiach.


Znając Mateusza niestety dla twojej teorii muszę powiedzieć, że nie jest to wina jego katechetów czy księży, albo przynajmniej nie w taki sposób jak się wam wydaje. Mateusz ma nieszczęście żyć w parafii będącej pod opieką salezjanów - jednej z najbardziej modernistycznych kongregacji, dość powszechnie mających w pogardzie wszelke formy liturgiczne i Tradycję Kościoła.

Nie bez przyczyny kilka lat temu ukłułem termin "dresiarze" wśród duchowieństwa na nich. Wiem, że mało to chrześcijańskie wrzucać wszystkich do wora, ale w tym wypadku ze wszech miar prawidziwe. Sam mieszkałem w pobliżu innej salezjańskiej parafii, jakieś 400 km od tej mateuszowej, do tego w innym kraju, a niesmak i trauma ten sam (często zdarza mi się, że nawet po krótszym kontakcie z salezjaninem, nawet jeśli się nie przedstawi, wiem że to salezjanin). Na szczęscie mieszkałem dość krótko w pobliżu tamtej parafii.

Ale wracając do wątku Mateusza - efekt jest taki, że ekstremizm może rodzić ekstremizm.

===

Svatý Václave, vévodo české země, kníže náš, pros za nás Boha, Svatého Ducha, Kriste eleison!
 
 Profil   Email   Strona www 
Piotr
 luty 12 2008 23:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
Piotr
 luty 12 2008 23:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by medieval_man:Zgadka dla Ciebie:
w jakim sensie KKK używa w 2145 terminu "katecheza" i dlaczego Anioł Stróż nie jest panem Malinowskim w stróżówce na budowie?


Słownik Języka Polskiego
katecheza
1. «nauczanie zasad religii chrześcijańskiej»
2. «lekcja lub wykład religii chrześcijańskiej»


wg wikipedii:
Katecheza (z gr. katēchēsis, katēchéō = nauczam ustnie)
1. We wczesnym chrześcijaństwie termin oznaczający proces przygotowania do sakramentu Chrztu Św.
2. Współcześnie katecheza, to (przeważnie ustne) nauczanie zasad religii chrześcijańskiej dostosowane do wieku i poziomu umysłowego audytorium
3. Obecnie terminu "katecheza" używa się także do określenia zarówno nauk wstępnych na Drodze Neokatechumenalnej jak i na późniejszych jej etapach (najczęściej głoszone przez katechistów bądź prezbitera prowadzącego).


No i co? Nadal uważam, że na TO miejsce jest gdzie indziej niż w szkole publicznej....

A jeśli w katechizmie jest mowa o jakiejś innej katechezie - to ja pytam po jakiemu ten katechizm jest napisany? Jak nie po Polsku, to niech wrócą do łaciny, żeby ludziom w głowach nie mieszać.

...i zagadka dla Ciebie...
Czy lekcje religii powinny być katechezą?
- jeśli tak, to czy w szkole mogą nią być w pełni? ...wg mnie za dużo jest tam czynników które w tym przeszkadzają...
- jeśli nie, to gdzie kształtować młodzież?

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
kasandra_K80
 luty 13 2008 08:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Quote by corka: Jestem za nauka-religioznawstwa w szkolach.

Dla mnie lekcje religii powinny sie odbywac przy Kosciolach a nie w szkolach swieckich.

I przerazajacym jest dla mnie to jak mozna zmodyfikowac swiadomosc ludzka czytajac posty Mateusza-widze koniecznosc nauki o innych religiach , nauki o szacunku wartosci dla innych wyznawcow, lub jak kto chce dla ludzi z innych kultur-bowiem religia to rowniez i kultura.


Ja też jestem za nauką religioznwstwa, ale obok religii - do wyboru.
Też uważam że religia przy kościele byłaby z większą korzyścią dla uczniów.
W przypadku religioznawstwa jest dodatkowa korzyść
- co niektórych nie kusiło by szukanie wiedzy o innych religiach na własną rękę,
gdyby jej sedno poznali na religioznawstwie.
A tym samym nie było by być może "swędzenia uszu" ku nowinkom, które tak kłują w oczy niektórych kolegów.

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
Andrzej
 luty 13 2008 10:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by skałosz: No i co? Nadal uważam, że na TO miejsce jest gdzie indziej niż w szkole publicznej....

A ja się z Toba wcale o to nie spieram

Quote by skałosz:
A jeśli w katechizmie jest mowa o jakiejś innej katechezie - to ja pytam po jakiemu ten katechizm jest napisany? Jak nie po Polsku, to niech wrócą do łaciny, żeby ludziom w głowach nie mieszać.

Katecheza w sensie kanonu 2145 oznacza to samo co katecheza w sensie kanonów 4 do 10.
Nie wystarczy czytać wyrywkowo Katechizmu.
Tekst bez kontekstu jest co najwyżej pretektsem.
A ludzie czytający kanony wyrywkowo sami sobie w głowach mieszają.
Tak więc kanon 2145 mówi o katechezie a nie o lekcjach religii w szkołach
Quote by skałosz:
...i zagadka dla Ciebie...
Czy lekcje religii powinny być katechezą?
- jeśli tak, to czy w szkole mogą nią być w pełni? ...wg mnie za dużo jest tam czynników które w tym przeszkadzają...
- jeśli nie, to gdzie kształtować młodzież?

Nareszcie coś rzeczowego.
Lekcja religia w moim pojęciu to coś innego niż katecheza.
Lekcja religii może co najwyżej stanowić część katechezy.
Czy nauczanie religii w szkołach jest w związku z tym bezsensowne?
Łatwo byloby powiedzieć: tak.
Za łatwo.
Jesli pracę katechetów w szkole nazwiemy bezsensowną to jak okreslić w ogóle misję głoszenia Chrystusa w świecie gdzie tyle elementów przeszkadza i odwraca?
Tez bezsensowną?
Jest to roziwązanie z konieczności niedoskonałe.
Doskonałych nie ma

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
Ewa
 luty 13 2008 11:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174


Kruk, prosze mi pisac na TY!np. Corka.

Ja mialam religioznawstwo prowadzone przez osobe swiecka, mozna bylo pytac o wszystko! bez urazy i bez tego spojrzenia....i bez wyrzutow lub tez oceny.W mojej klasie byla babtystka- i wiem i pamietam jak ja dzieci wysmiewaly!-ja bylam jej za to najleprza kolezanka-chociaz byla tak zastraszona, ze nie wiem czy ona to rozumiala.Prosze pamietac, ze dzieci to tylko dzieci.W Polsce przede wszystkim nie ma az tak szeroko rozumianej wyrozumialosci tak religijnej jak i etnicznej-na zasadzie Zyd pozostaje Zyd!. Co bardzo sama krytykuje-chociaz jestem POLKA z krwi i kosci.

Ksiadz? no dlaczego nie, pod warunkiem, ze mialby ku temu wiedze!, i staralby sie bezstronnie nauczac co wydaje mi sie trudne ze wzgledu na profesje tzn trudne dla niego-chyba jest to oczywiste.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
Zawartość wygenerowana w: 0,69 sekund
Nowy wątek



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana