Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Kościoły a... > Kwestie moralne Nowy wątek Odpowiedz
 Zakonnik=Homoseksualista?
 |  Wersja do druku
VItek
 sierpień 19 2007 23:11  (Czytany 2473 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/19/07
Postów:: 2

Jednym z argumentów przeciwników homoseksualizmu jest fakt iż ze związków dwóch osób tej samej płci nie będzie potomstwa i z tego powodu homoseksualiści nic nie dają społeczeństwu. Więc zapytuję. Czym pod tym względem różnią się zakonnicy od homoseksualistów. Szczególnie w zakonach o zamkniętej rególe np u Kamedułów. Przecież zakonnicy który izolują się od społeczeństwa mają jeszcze mniejszy wkład w jego budowę niż homoseksualiści. Dlaczego więc atakuje się z tego powodu homoseksualistów, a nie zakonników? Prawdopodobnie ktoś odpowie, że jest mnóstwo zakonów, które niosą ludziom pomoc, ale odpowiadam, że i tak zakonnicy nie będą mieć dzieci i że nie wszystkie zakony niosą pomoc.

PS Liczę na rzetelną dyskusję

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marek
 sierpień 20 2007 00:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/28/05
Postów:: 770


A chcesz polemizować konkretnie z tym argumentem, czy tzw. 'homofobią'? Bo ja na przykład uważam, że homoseksualiści są w stanie dać niesamowicie wiele społeczeństwu (z wyjątkiem dzieci, rzecz jasna, ale to samo można powiedzieć właśnie o zakonnikach czy innych samotnych z wyobru; bilogiczna produktywność nie jest dla mnie argumente bynajmniej), co nie zmienia faktu, że uważam homoseksualizm jako taki za nieuporządkowanie wewnętrzne.

Więc z czym dokładnie chcesz polemizować?

===

Flp 4:4
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Ewa
 sierpień 20 2007 00:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Temat homoseksualisty jest jeszcze nie taki straszny! w zrozumieniu, zaakceptowaniu,ale jak podejsc do kogos tzn jak spostrzegac kogos kto jest hermafrodytem?.
Bylam w sytuacji bezposredniego kontaktu z taka osoba i zastanawialam sie: o MOJ PANIE! nie mozliwym jest aby Moja Religia wskazywala na jakikolwiek grzech tej osoby-gdyz ona juz w stworzeniu byla grzeszna? . Nie potrafilam tego ogarnac moja psychika, homoseksualisci sa grzeszni i nie moga byc nawet z powolania Kaplanami,nie maja prawa tym samym miec jakiekolwiek powolanie jak czlowiek-bo sa chorzy i musza sie leczyc,a przeciez tylu zwyczajnych ludzi jest chorych,ktore to choroby wyrozniaja nas i robia leprzymi lub gorszymi?. Czy angina jest leprza choroba od homoseksualizmu?, a moze wyrostek?, zawal serca?. I nic nie wiem.Nie wiem co jest leprze...mieszkac gdzies na bezludziu, bez doswiadczen-aby wierzyc bezgranicznie-lub byc wystawianym na doswiadczenie, proby i wybieraj czlowieku.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
VItek
 sierpień 20 2007 02:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/19/07
Postów:: 2

Więc z czym dokładnie chcesz polemizować?

Założyłem ten temat gdyż denerwuje mnie przytoczona przez mnie argumentacja "przeciwko" homoseksualistom, a ponadto spotkałem się już z wykożystywaniem tego typu argumentów przez niektórych internautów na forum kosciol.pl.

W pełni zgadzam się z tym, że zarówno zakonnicy jak i homoseksualiści są w stanie dać wiele społeczeństwu, tak samo zresztą jak inni ldzie, ale niktórzy tego nie dostrzegają.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
kazema
 sierpień 20 2007 11:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/15/07
Postów:: 456

Więc zapytuję. Czym pod tym względem różni± się zakonnicy od homoseksualistów.


Vitek. Tym sie roznia, ze homoseksualisci mimo wszystko skupiaja sie na zaspokojeniu swoich potrzeb, pragnien, skupiaja sie na doznawaniu przyjemnosci. Dodoatkowo homoseksualizm kojarzy mi sie z rozwiazloscia i nieumiejetnoscia trwania przy jednej osobie(wklad w 'budowe' spoleczenstwa , a raczej w budowe swiatopogladu w spoleczenstwie, owszem...jest, ale czy pozytywny???)
Zakonnicy natomiast swoje przyjemnosci odkladaja na bok, na pierwszym miejscu stawiaja Boga i dla Niego sie wyrzekaja przyjemnosci.

Przecież zakonnicy który izoluj± się od społeczeństwa maj± jeszcze mniejszy wkład w jego budowę niż homoseksuali¶ci.


Nie prawda.A na pewno nie maja mniejszego wkladu jesli chodzi o zycie duchowe. Moim zdaniem wlasnie fakt 'odizolowania', jak to napisales, od swiata zewnetrznego, pozwala im sie skupic na tym co istotne. Na zyciu duchowym. Swoje doznania i przemyslenia czesto zamieszczaja w ksiazkach, ktore pozniej sa publikowane. Czyz to nie jest istotny wklad na rozwoj spoleczenstwa?

Mysle, ze nie jest najlepszym porownywanie zakonnika do homoseksualisty. Fakt, ze zarowno homoseksualista jak i zakonnik potomstwa nie maja jest jedyna rzecza ktora ich laczy.(jesli potrafisz wymienic inne rzeczy wspolne..chetnie sie dowiem)

===

'Od momentu, gdy zaczniesz podróż przez życie w jakimś obranym kierunku,nieustannie musisz korygować kurs' ('Plan lotu')
 
 Profil   Email 
 Cytat 
kazema
 sierpień 20 2007 11:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/15/07
Postów:: 456

homoseksualisci sa grzeszni i nie moga byc nawet z powolania Kaplanami,nie maja prawa tym samym miec jakiekolwiek powolanie jak czlowiek-bo sa chorzy i musza sie leczyc,


Czy uwazasz, ze homoseksualizm to choroba?

===

'Od momentu, gdy zaczniesz podróż przez życie w jakimś obranym kierunku,nieustannie musisz korygować kurs' ('Plan lotu')
 
 Profil   Email 
 Cytat 
xxx
 sierpień 21 2007 00:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/06/07
Postów:: 624

Quote by VItek: ...



Rzetelnie dyskutować można nad sensownym tematem. Argument o braku możliwości prokreacji przed pederastów jest podnoszony w dyskusjach na temat ZWIĄZKÓW homoseksualnych ich stausu w społeczeństiwe, sensownosci i założeniach. Nie rozumiem dlaczgo w temacie znalazło się słowo zakonnik a nie np. Osoba bez dzieci.

Problemem homofili nie jest tylko to że nie możliwe jest rozmnażanie, zobacz że stosunki kazirodcze też są złe mimo że możliwa jest prokreacja. Brak możliwości posiadania potomka jest jednym z wielu aspektów który potwierdza nienaturalność takich zawiasków. Zestawienie te jest chybione gdyż cel i natura powołania do życia w zawiasku jest zupełnie inna niż powołania do życia w zakonie.

Quote by kazema:
Czy uwazasz, ze homoseksualizm to choroba?



ja uważam.

===

Czy jestem pyszny? Pysznię się paradą pychy, którą urządza we mnie geniusz.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
kazema
 sierpień 21 2007 13:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/15/07
Postów:: 456

Piusie. Gdyby homoseksualizm uznac za chorobe, to bezsensowne byloby uznac osoby homoseksualne jako grzesznikow. Ja bym predzej przyrownala osoby homoseksualne do blednowiercow niz do chorych. Wtedy i slowa 'kara' czy 'grzech' nabieraja sensu. Bo nielogiczne dla mnie jest karac za to, ze ktos cierpi na jakas chorobe.

Moze i rzeczywiscie sa osoby silnie 'ukierunkowane' na te sama plec, ale i tak uwazam, ze spora grupa osob homoseksualnych idzie po prostu za moda albo ma silna potrzbe wyroznienia sie w spoleczenstwie. Potrzebe odejscia od normalnosci.Chca sie wyroznic, pokazac swoja innosc. Jakos mi trudno uwierzyc w wielka milosc pomiedzy osobnikami tej samej plci. Dowodem na to sa te wszystkie luzne zwiazki przez nich propagowane.

Nie popieram homoseksualistow i ich pogladow. Ale tez zdaje sobie sprawe, ze jesli nie patrzec na ich poglady zwiazane z seksualnoscia, sa oni normalnymi ludzmi, ktorzy rzeczywisce(zreszta jak kazdy inny czlowiek)moga zaoferowac wiele.

===

'Od momentu, gdy zaczniesz podróż przez życie w jakimś obranym kierunku,nieustannie musisz korygować kurs' ('Plan lotu')
 
 Profil   Email 
 Cytat 
xxx
 sierpień 21 2007 14:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/06/07
Postów:: 624

Quote by kazema: Piusie. Gdyby homoseksualizm uznac za chorobe, to bezsensowne byloby uznac osoby homoseksualne jako grzesznikow. Ja bym predzej przyrownala osoby homoseksualne do blednowiercow niz do chorych. Wtedy i slowa 'kara' czy 'grzech' nabieraja sensu. Bo nielogiczne dla mnie jest karac za to, ze ktos cierpi na jakas chorobe.

Moze i rzeczywiscie sa osoby silnie 'ukierunkowane' na te sama plec, ale i tak uwazam, ze spora grupa osob homoseksualnych idzie po prostu za moda albo ma silna potrzbe wyroznienia sie w spoleczenstwie. Potrzebe odejscia od normalnosci.Chca sie wyroznic, pokazac swoja innosc. Jakos mi trudno uwierzyc w wielka milosc pomiedzy osobnikami tej samej plci. Dowodem na to sa te wszystkie luzne zwiazki przez nich propagowane.

Nie popieram homoseksualistow i ich pogladow. Ale tez zdaje sobie sprawe, ze jesli nie patrzec na ich poglady zwiazane z seksualnoscia, sa oni normalnymi ludzmi, ktorzy rzeczywisce(zreszta jak kazdy inny czlowiek)moga zaoferowac wiele.


Nie chodziło mi o chorobę w ścisłym sensie medycznym ale w takim że z homoseksualizmu można sie wyleczyć.
Ale należy pamiętać tez ze obowiązkiem chorego np. na kleptomanie jest walka z chorobą.

===

Czy jestem pyszny? Pysznię się paradą pychy, którą urządza we mnie geniusz.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Damian
 sierpień 21 2007 15:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/16/07
Postów:: 38

Uważanie zakonników za takich samych jak homoseksualiści jest dla mnie tak samo mało logiczne jak uważanie homoseksualistów za chorych czy wielkich grzeszników.

Osobiście takie doszukiwanie się powiązań, że niby i jedni i drudzy nic od siebie nie dają - tutaj w kontekście braku dzieci, oczywiście wszystko ma swój początek i autor słusznie zauważył, że często "normalni" używają za przykład tego, że ludzie homoseksualni nie mogą mieć dzieci... ehh, czy to wszystko polega na robieniu dzieci? - jest idiotyczne, bo to i zakonnicy dają dużo, nawet bardzo a i orientacja seksualna nie może być wykładnikiem tego czy człowiek coś od siebie daje czy nie.

Zakonnicy sami tak wybierają, sami wybierają drogę bliską Bogu, homoseksualiści, ci prawdziwi, nie wybierają, oni po prostu tak czują i tyle.

Łatwo jest pisać, że z homoseksualizmu można się wyleczyć i uznawać go za chorobę - - kiedy jest się osobą heteroseksualną, orientacja seksualna nie jest kwestią wyboru, nie można sobie powiedzieć, że jestem homo bo nie będzie się czuło pociągu do tej samej płci, tak samo nikt nie będzie dobrym zakonnikiem bez powołania, nie każdy wytrwa, nie dla każdego ta droga pisana.

Wiele osób w pewnym okresie życia ma wątpliwości dotyczące swojej orientacji, ważnym jest wtedy, żeby sobie nie wmówić wtedy homoseksualizmu czy heteroseksualizmu, jeśli człowiek żyje normalnie, normalnie się rozwija i pewnego dnia zdaję sobie sprawę, że jest homoseksualistą - nie jest chory, taki już po prostu jest.

P.S

Pisałem też, że nie uważam homoseksualistów za wielkich grzeszników. Nie uważam ich, jeśli żyją tak jak powinni, tyle tyko, że mają odwrotną orientację, o co mi chodzi? O to, że nie cudzołożą(tak, homoseksualiści też mogą mieć jednego partnera czy partnerkę) itp.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Daniel
 sierpień 21 2007 16:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 50

Przyznaję, że fakt takiej czy innej opcji seksualnej zakonników zupełnie mnie nie bulwersuje. I sama kwestia bycia zakonnikiem także. Chyba że ktoś należy do tzw. zakonu kontemplacyjnego, wtedy jest dla mnie zwykłym darmozjadem. No bo czy na przykład jest jakiś pożytek dla bliźnich z faktu, że ktoś godzinami leży krzyżem w kościele albo siedzi na słupie jak ów Szymon?

===

danmir
 
 Profil   Email 
 Cytat 
xxx
 sierpień 21 2007 22:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/06/07
Postów:: 624

Quote by danmir: Przyznaję, że fakt takiej czy innej opcji seksualnej zakonników zupełnie mnie nie bulwersuje. I sama kwestia bycia zakonnikiem także. Chyba że ktoś należy do tzw. zakonu kontemplacyjnego, wtedy jest dla mnie zwykłym darmozjadem. No bo czy na przykład jest jakiś pożytek dla bliźnich z faktu, że ktoś godzinami leży krzyżem w kościele albo siedzi na słupie jak ów Szymon?


jest.

te "darmozjady" poszcza i umartwiają sie w zadośćuczynieniu za moje i Twoje grzechy chociaż mogliby/mogłyby "korzystac z zycia". do tego te "darmozjady" sie same utrzymują .....

Quote by Lordi: ....

P.S

Pisałem też, że nie uważam homoseksualistów za wielkich grzeszników. Nie uważam ich, jeśli żyją tak jak powinni, tyle tyko, że mają odwrotną orientację, o co mi chodzi? O to, że nie cudzołożą(tak, homoseksualiści też mogą mieć jednego partnera czy partnerkę) itp.



no mogą, no i co z tego ?to ze ma sie jednego stałego partnera nie świadczy o tym ze związek jest normalny czy dobry.

===

Czy jestem pyszny? Pysznię się paradą pychy, którą urządza we mnie geniusz.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Damian
 sierpień 22 2007 09:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/16/07
Postów:: 38

Quote by Pius: no mogą, no i co z tego ?to ze ma sie jednego stałego partnera nie świadczy o tym ze związek jest normalny czy dobry.


A no to z tego, że już może być lepszy, widzę, że ty tylko widzisz kolory czarny i biały a wszystkie analogie dla ciebie mają tą samą wartość.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
xxx
 sierpień 22 2007 10:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/06/07
Postów:: 624

Quote by Lordi:

A no to z tego, że już może być lepszy, widzę, że ty tylko widzisz kolory czarny i biały a wszystkie analogie dla ciebie mają tą samą wartość.


"Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie."

===

Czy jestem pyszny? Pysznię się paradą pychy, którą urządza we mnie geniusz.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,23 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana