Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Marihuana
 |  Wersja do druku
rafal.z.ck
 sierpień 22 2007 14:29  (Czytany 7737 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/21/07
Postów:: 6

Mam mianowicie takie pytanie :

(...)rzekł: "Niechaj ziemia wyda rośliny zielone: trawy dające nasiona, drzewa owocowe rodzące na ziemi według swego gatunku owoce, w których są nasiona". I stało się tak. Ziemia wydała rośliny zielone: trawę dającą nasienie według swego gatunku i drzewa rodzące owoce, w których było nasienie według ich gatunków. A Bóg widział, że były dobre.
Rdz 1,11-12


Jeśli więc wszystko co pochodzi od Boga jest dobre , to marihuana jakoże jest rośliną stworzoną przez Boga też jest dobra , daltego nie rozumiem jak może on być powodem grzechu ?



Potem przywołał znowu tłum do siebie i rzekł do niego: "Słuchajcie Mnie, wszyscy, i zrozumiejcie! Nic nie wchodzi z zewnątrz w człowieka, co mogłoby uczynić go nieczystym; lecz co wychodzi z człowieka, to czyni człowieka nieczystym. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha!".
Mk 7,14-16


Fragment z Ewangeliii wg.św Marka odnosi się co prawda raczej do pokarmu , jednak marihuana jako roślina też może być owym pokarmem.

Co do potępiania odurzania się - w Nowym Testamencie odurzanie się odnosi się do ... upijania się winem i innymi alkoholowymi napojami.

Czekam na ustosunkowanie się do tematu marihuany jako stworzwenia Bożego będącego powodem do grzechu (no nieprawdopodobne ,przecież Bóg nie wiedzie nikogo do grzechu , wszystko co od Nigo pochodzi ma cząstkę Jego dobroci , więc nie może powodować grzechu). Przypominam też , że wino jest produktem ludzkim , Bóg daje nam winogrona , które same w sobie nie są w stanie "upić" człowieka.

Widzę tu sprzeczność ...

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 sierpień 22 2007 14:44   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Dobre nie znaczy nadajace sie do wypalenia

Wyjasnie Ci to na przykladzie. Sex pochodzi od Boga. Sex jest baaaardzo dobry Natomiast seks poza malzenswem jest grzechem

Wracajmy jednak do ziola. Marihuana nie jest zla sama w sobie. Zle jest to w jaki sposob jest stosowana i w jakich okolicznosciach. Marihuana z cala pewnoscia szkodzi zdrowiu. Z cala pewnoscia ludzie nie powinni szkodzic swojemu zdrowiu... Papierosy tez szkodza?? Nikt nie nazywa palenia papierosow dobrym. Jak mozna nazwac palenie marihuany grzechem?? Obok szkodzenia swojemu zdrowiu posiadanie marihuany jest w Polsce nielegalne. Lamanie prawa jest grzechem

Sam widzisz, ze kontekst ewangelii Marka jest nieco inny. Prawda jest taka, ze i owszem. Grzechy bywaja powazniejsze. Duzo bardziej powazne grzechy to pycha, samolubnosc czy zawisc...


Jezeli nie ma w Biblii mowy o marihuanie to tylko dlatego, ze na bliskm wschodzie w tych czasach jej nie bylo... Waznym jest zebysmy mogli zrozumiec co jest sensem zakazu. Nie upijajcie sie (nie odurzajcie sie)

Wino samo w sobie nie jest zle. Wino jest czyms dobrym i wartociowym. Naduzywanie wina jest jednak zle...

No i na koniec ode mnie

Z marihuna problem jest bardzo powazny i osobiscie bylbym zwolennikiem legalizacji posiadania i sporzycia jej pod jakims tam nadzorem. Z drugiej strony argumenty przeciwnikow legaliacji tez sa bardzo powazne. Wystarczy popatrzyc jak dziala zakaz sprzedawania alkoholu i papierosow nieletnim...

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Matija
 sierpień 22 2007 14:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Maxurd, oto wlaśnie pokolenie konsumpcjonistów...
ja chcę to zjeść, ja chcę to wypić, ja chcę to wypalić...
ja, ja, ja jajecznica..
a jeśli nie mogę, to jak to moze być dobre?
A więc Bóg nie chce dla mnie dobra. Zły Bóg!

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 sierpień 22 2007 15:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

... i co rafciu...
chcesz od nas rozgrzeszenia

i potwierdzenia, że :

" ... a liście jego służą do uzdrawiania narodu(w)..."

Stwórca też stworzył krasnodrzew pospolity (koke) - to też musi być dobre?!?
, idźmy dalej
tak naprawdę to On wszystko stworzył....
i co?
...
zapomniałeś, że wszystko ma swoje przeznaczenie odkryte lub jeszcze nie przez ludzi (np ganja jest lekiem pomocnym w wielu schorzeniach)
ale to nie znaczy, że masz ją stosować profilaktycznie


I ostatni argument
trawa kiedyś była naturalna i wiedziałeś co palisz i czego się możesz spodziewać (jakiego efektu po wypaleniu) a teraz jest często hodowana "sztucznie" w "fabrykach mafijnych" i jest często wspomagana/podlewana chemicznymi/syntetykami/wspomagaczami, żeby miała większego "kopa"
Zdarza się, że po wypaleniu takiej współczesnej "marihuany" film się urywa.

Większość ogromna ludzi nie żyje na "Niebiańskiej Plaży" ( z Di Caprio ), tylko dostaje dirty ganja z rąk złego dilera a on od splamionych krwiom dłoni gangstera

- taka jest brudna prawda
- pewien znany i mądry buddysta powiedział mi ( a napatrzył się na swych przyjaciół, których trawa jarana nałogowo prawie "stoczyła na dno" ), że za czasów hipisowskich trawa była czysta i boska i pomagała w rozwoju a teraz jest brudna i obciążona "złą karmą" - więc nie może nieść nic dobrego.

Nie chciał bym byś ty lub ktoś inny pomyślał, że się mądrze,
ja tylko chce się podzielić tym co wiem.

Pozdrawiam
Ps
temat o paleniu więc się pochwalę, że już nie pale tytoniu od 4 msc - nic!

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
xxx
 sierpień 22 2007 15:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/06/07
Postów:: 624

Quote by rafal.z.ck: ...



koka to też roślina i chyba nie trzeba przekonywać nikogo co do tego że kokaina wytwarzana z liści koki używana do odurzenia sie (czy jak to nazywac?)jest zła.

Marihuana jest dobra tak jak inne stworzenia boże ...póki nie zacznie sie jej palić ((:

polecam :

http://bodek.narkotyki.patrz.pl/

tez jest wspomniane o marihuanie

===

Czy jestem pyszny? Pysznię się paradą pychy, którą urządza we mnie geniusz.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Kacper Światłowski
 sierpień 22 2007 16:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/06/04
Postów:: 137

Dla mnie:
Palenie trawy/haszu oraz innych twardych narkotykow jest z moralnego punktu widzenia tak samo zle/dobre jak spozywanie alkoholu. Tak jak alkohol je traktuje.

Panstwa ustanawiaja prohibicje pod wplywem naciskow nierozumnego spoleczenstwa, ktore niczego sie nie moze nauczyc i domaga sie glupot, oraz pod wplywem swiata przestepczego, ktoremu zalezy na tworzeniu czarnego rynku. Organizacje przestepcze glownie operuja na tym nielegalnym rynku, windujac ceny oraz mordujac konkurencje.
Jednak nie wszystko dla czlowieka jest korzystne. Alkohol (narkotyki) w nadmiarze niszczy cialo i umysl - swiatynie Boza. Bdy staje sie substytutem Boga lub gdy zniewala przywodzac do wszelkiej nieprawosci, wtedy pojawia sie problem grzechu zwiazanego z danym srodkiem.

Intensywnosc z jaka uzalezniaja/niszcza pewne srodki jest rozna. Dlatego grzechem glupoty jest branie sie za hardcorowe srodki typu hera, czy bimber wiejski.

===

 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
rafal.z.ck
 sierpień 22 2007 16:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/21/07
Postów:: 6

Sex i marihuana to są dwie zupełne różne rzeczy, to po pierwsze.
Marihuana jest rośliną, to nie podlega dyskusji , jakoże jest rośliną może być pokarmem.Co do szkodliwości marihuany, palona owszem szkodzi na układ oddechowy ,ale nie ma wiarygodnych danych na temat szkodliwości spożywania doustnego marihuany i ten spodób jej spożywania jest ogólnie rzecz ujmując pomijany i przemilczany.

Co do łamania prawa , czy jeśli w Polsce zakazane byłoby chodzenie do Kościoła to co należy zrobić: zasotosować się do prawa państwowego czy też nie ?
Wszak łamanie prawa jest grzechem. Albo jeśli prawo państwowe byłoby sprzeczne z Prawem Bożym , do którego należy się stosować ?

Już w starożytnym Egipcie była znana marihuana , tytoń i grzyby halucynogenne , więc musiałbyć znane również w Ziemi Świętej ,szczególnie wspominając fakt niewoli Narodu Wybranego w Egipcie.

Co do zakazu sprzedawania alkoholu i papierosów i wpływu tego zakazu na nieletnich. Prawda jest zupełnie inna , jest przyzwolenie wśród społeczeństwa na spożywanie alkoholu i paplenie papierosów , to jest norma w naszym kraju (i nie tylko) alkohol jest normą , a osoba niepijąca jakimś "skrzywieniem natury".

Pokolenie konsumpcjonistów ? Czy zgadzasz się ze mną , że WSZYSTKO co pochodzi od Boga jest dobre ? A coś co jest dobre może powodować samym sobą zło ?

A co liście koki są złe ?! Liscie koki dostarczają energii i przytamiają łaknienie. Kokaina jest PRODUKOWANA z liści koki , tak jak wódka z żyta czy wino z winogron itd. Samo żyto nie jest chyba złe, tak samo jak winogrona.Koka(roślina) jest dobra , kokaina jest zła.W przypadku marihuany nie mamy przetworzenia , spozywa się to co się urodzi.

Co do przemysłowej produkcji marihuany ... nie ma rozdziału na tę "produkowaną" i tę "naturalną" obie są powodem grzechu. Więc nawet jeśli zahoduję sobie roślinkę w domu w komfortowych warunkach , gdy ją spożyję zgrzeszę. Cała roślina jest potępiana.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
xxx
 sierpień 22 2007 19:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/06/07
Postów:: 624

Quote by rafal.z.ck:

A co liście koki są złe ?! Liscie koki dostarczają energii i przytamiają łaknienie. Kokaina jest PRODUKOWANA z liści koki , tak jak wódka z żyta czy wino z winogron itd. Samo żyto nie jest chyba złe, tak samo jak winogrona.Koka(roślina) jest dobra , kokaina jest zła.W przypadku marihuany nie mamy przetworzenia , spozywa się to co się urodzi.

Co do przemysłowej produkcji marihuany ... nie ma rozdziału na tę "produkowaną" i tę "naturalną" obie są powodem grzechu. Więc nawet jeśli zahoduję sobie roślinkę w domu w komfortowych warunkach , gdy ją spożyję zgrzeszę. Cała roślina jest potępiana.



zjedz sobie muchomora i odpowiedz na pytanie czy muchomor jest "zly" czy może ktoś tu jest ...... (((:

a co to wyhodowanej marihuany w domowych warunkach to ona nie bedzie potepiona a Ty. To ze zabijesz kogoś nożem nie świadczy o nożu ( ktory moze sluzc do krojenia chleba) ale o Tobie.

Pan Bóg stworzył Adama i Ewe bez "bomby" nie chodzili ujarani ich umysły były wolne od odurzenia. A Bóg chyba wie jaki stan umysłu jest najlepszy dla człowieka. Gdyby stan "spalenia" był wskazany gdyby człowiek był lepszy "na bombie" to pewnie dobry Bóg by nas w niego uposażył od urodzenia.




===

Czy jestem pyszny? Pysznię się paradą pychy, którą urządza we mnie geniusz.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
rafal.z.ck
 sierpień 22 2007 20:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/21/07
Postów:: 6

Wiesz jeśli zjesz kawałek muchomora nic Ci się nie stanie, jeśli nawpychasz się nim to coś Ci się stanie.
Widzisz różnicę : umiarkowanie w jedzeniu i piciu.

Dobra ja będę potępiony za spożycie daru Boga , czegoś co stworzył Bóg , tak ?
A czy przypadkiem coś co pochodzi bezpośrednio od Boga nie może być dla człowieka powodem grzechu ?

Nie potrafię zrozumieć sytuacji w której Bóg stwarza marihuanę , której to spożywanie następnie ma być grzechem , czyli wystąpieniem przeciwko Niemu ! W historii ludzkości tylko jeden owoc był powodem grzechu - owoc z Drzewa Poznania Dobra i Zła , i to tylko dlatego że Stwórca jasno zaznaczył , że z tego drzewa jeść nie wolno.

Tak więc jak dla mnie są 2 wyjścia :
1 - wszystko co stworzył Bóg , jako że od Niego pochodzi jest dobre i nie może narażać człowieka na potępienie , gdyż nie taki był zamiar Boży , dobro Boga nie może powodować grzechu u człowieka ,
2 - marihuana jest narkotykiem , a skoro Bóg stworzył marihuanę tym samym przypisuje mu się stworzenie narkotyku , więc Bóg jest twórcą narkotyków (czegoś co w założeniu ma doprowadzić człowieka do zguby).

Zdecydowanie wybieram wersję pierwszą , nie dlatego że jestem sympatykiem marihuany tylko dlatego , że WSZYSTKO co od Boga pochodzi jest dobre , co stworzył człowiek może być (i zazywczaj jest) złe , ale nie dzieło Boga , Bóg w swojej mądrości nie stworzyłby czegoś złego, jeśli marihuana miałaby być zła , nie stworzyłby jej wogóle.

ps.
to wyżej odnosi się do "bomby" , prędzej wyobraże sobie jak Bóg stwarza człowieka "na bombie" , niż jak Bóg stwarza coś co wiedzie człowieka do grzechu (bo przecież od tego jest taki upierdliwy typek , z którym nie chcę mieć nic doczynienia)

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 sierpień 22 2007 20:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by Dezerter: ... i co rafciu...
chcesz od nas rozgrzeszenia

i potwierdzenia, że :

" ... a liście jego służą do uzdrawiania narodu(w)..."

Stwórca też stworzył krasnodrzew pospolity (koke) - to też musi być dobre?!?
, idźmy dalej
tak naprawdę to On wszystko stworzył....
i co?
...
zapomniałeś, że wszystko ma swoje przeznaczenie odkryte lub jeszcze nie przez ludzi (np ganja jest lekiem pomocnym w wielu schorzeniach)
ale to nie znaczy, że masz ją stosować profilaktycznie


I ostatni argument
trawa kiedyś była naturalna i wiedziałeś co palisz i czego się możesz spodziewać (jakiego efektu po wypaleniu) a teraz jest często hodowana "sztucznie" w "fabrykach mafijnych" i jest często wspomagana/podlewana chemicznymi/syntetykami/wspomagaczami, żeby miała większego "kopa"
Zdarza się, że po wypaleniu takiej współczesnej "marihuany" film się urywa.

Większość ogromna ludzi nie żyje na "Niebiańskiej Plaży" ( z Di Caprio ), tylko dostaje dirty ganja z rąk złego dilera a on od splamionych krwiom dłoni gangstera

- taka jest brudna prawda
- pewien znany i mądry buddysta powiedział mi ( a napatrzył się na swych przyjaciół, których trawa jarana nałogowo prawie "stoczyła na dno" ), że za czasów hipisowskich trawa była czysta i boska i pomagała w rozwoju a teraz jest brudna i obciążona "złą karmą" - więc nie może nieść nic dobrego.

Nie chciał bym byś ty lub ktoś inny pomyślał, że się mądrze,
ja tylko chce się podzielić tym co wiem.

Pozdrawiam
Ps
temat o paleniu więc się pochwalę, że już nie pale Dezerter!
Brawo!!!

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
xxx
 sierpień 22 2007 23:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/06/07
Postów:: 624

Quote by rafal.z.ck: Wiesz jeśli zjesz kawałek muchomora nic Ci się nie stanie, jeśli nawpychasz się nim to coś Ci się stanie.
Widzisz różnicę : umiarkowanie w jedzeniu i piciu.


http://wiadomosci.polska.pl/kalendarz/kalendarium/article.htm?id=249229

Spośród wszystkich rosnących w Polsce gatunków grzybów gatunkiem najbardziej niebezpiecznym jest muchomor sromotnikowy (amanita phalloides). Jest on zresztą jedną z najbardziej toksycznych roślin na świecie – spożycie zaledwie 50 gramów jego zielonkawego owocnika powoduje śmierć po kilku dniach wskutek nieodwracalnego uszkodzenia wątroby.

50 gram to obżeranie się ?


Quote by rafal.z.ck:
Dobra ja będę potępiony za spożycie daru Boga , czegoś co stworzył Bóg , tak ?
A czy przypadkiem coś co pochodzi bezpośrednio od Boga nie może być dla człowieka powodem grzechu ?


może być np. kamień wezmę go i rozbije komuś głowę
c
są inne rośliny których odrobina potrafi zabić człowieka mozna je wykorzytac potajemnie dosypujac do picia i podac komus.

Quote by rafal.z.ck:
Nie potrafię zrozumieć sytuacji w której Bóg stwarza marihuanę , której to spożywanie następnie ma być grzechem , czyli wystąpieniem przeciwko Niemu ! W historii ludzkości tylko jeden owoc był powodem grzechu - owoc z Drzewa Poznania Dobra i Zła , i to tylko dlatego że Stwórca jasno zaznaczył , że z tego drzewa jeść nie wolno.

Tak więc jak dla mnie są 2 wyjścia :
1 - wszystko co stworzył Bóg , jako że od Niego pochodzi jest dobre i nie może narażać człowieka na potępienie , gdyż nie taki był zamiar Boży , dobro Boga nie może powodować grzechu u człowieka ,
2 - marihuana jest narkotykiem , a skoro Bóg stworzył marihuanę tym samym przypisuje mu się stworzenie narkotyku , więc Bóg jest twórcą narkotyków (czegoś co w założeniu ma doprowadzić człowieka do zguby).

Zdecydowanie wybieram wersję pierwszą , nie dlatego że jestem sympatykiem marihuany tylko dlatego , że WSZYSTKO co od Boga pochodzi jest dobre , co stworzył człowiek może być (i zazywczaj jest) złe , ale nie dzieło Boga , Bóg w swojej mądrości nie stworzyłby czegoś złego, jeśli marihuana miałaby być zła , nie stworzyłby jej wogóle.

ps.
to wyżej odnosi się do "bomby" , prędzej wyobraże sobie jak Bóg stwarza człowieka "na bombie" , niż jak Bóg stwarza coś co wiedzie człowieka do grzechu (bo przecież od tego jest taki upierdliwy typek , z którym nie chcę mieć nic doczynienia)


nie wiem czy duzo palisz czy nie palic wcale ale ZROZUM ze samo SPOŻYWANIE nie jest grzechem, grzechem jest to po co spożywasz. Bóg stworzył jedzenie aby się nim najadać a nie odurzać.

Ja tez sie zgadzam z wersja pierwsza ALE trzeba dodać ze Wszystko co stworzył Bóg jest dobre o ile tego używa sie zgodnie z przeznaczeniem danej rzeczy.

A co do ostatniego zdania to Twoim zdaniem kto stworzył drzewo poznania i węża?

===

Czy jestem pyszny? Pysznię się paradą pychy, którą urządza we mnie geniusz.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
rafal.z.ck
 sierpień 23 2007 12:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/21/07
Postów:: 6

No cały średni grzyb Poza tym 50 gr na grzyby to jest całkiem sporo , np. takich suszonych to naprawdę jest sporo.

W Księdz Rodzaju jest mowa o roślinach zielonych, a marihuana jest rośliną zieloną.

Z tym kamieniem to przesadziłeś , przecież sam kamień nie podniesie się nad ziemie i nie rozwali komuś głowy , to TY rozwalisz komuś głowę posługując się kamieniem jako NARZĘDZIEM. Sam kamień nikomu krzywdy nie zrobi . To samo tyczy się tych roślin , szczerze to nie znam rośliny której by "odrobina" zabijała człowieka.

Marihuana jest rośliną zieloną, a rośliny zielone służą za pokarm , spożywanie jak sam mówisz nie jest grzechem , to o co w tym chodzi ?

Zrobiliśmy dziwną rzecz , wyłączyliśmy ze stworzenia Bożego małą (no w sumie nie taką małą) roślinkę , uznając ją z narkotyk , tym samym nie ma odwrotu , niechcący przypisaliśmy Bogu stworzenie narkotyków , co jest absurdem na kosmiczną , wręcz niewyobrażalną skalę.

Do tego dodam jeszcze to (za Wikipedią):
Jego(THC) działanie psychoaktywne jest efektem jego łączenia się z receptorami komórek nerwowych zwanych receptorami kannabinoidowymi.

Jako że THC ani jego pochodne nie występują naturalnie w organizmie ludzi, podjęto badania jaki fizjologiczny sens ma istnienie tych receptorów i jakie związki naturalnie występujące w organizmie się z nimi łączą. W toku tych badań odkryto, że tym związkiem jest anandamid, który jest wytwarzany przez organizm w stanach letargu, snu lub głębokiego relaksu.

Stosunkowo niska toksyczność THC wynika z faktu, że receptory kannabinoidowe nie występują we wszystkich komórkach nerwowych, lecz tylko w części kory mózgowej. Pień mózgu (który jest odpowiedzialny za kontrolę podstawowych funkcji życiowych takich jak bicie serca czy oddychanie) jest niemal pozbawiony tych receptorów.

Przez długi czas paliłem marihuane teraz jestem w trakcie przerwy w popalaniu i powiem Ci jedno :
cały czas wolę sobie zapalić niż miałbym wypić 2-3 piwa , wypijąc 2-3 piwa to dopiero jestem ODURZONY , a po wypaleniu marihuany nazwałbym to rozrelaksowaniem
Po 2-3 piwach nic nie zrobie , kompletnie nic , nigdzie nie wyjde, nic nie załatwie , poprostu zero (to jest dopiero amotywacja) , po marihuanie mogę iść spokojnie na zajęcia na uczelnię i nic , nie zrobie żadnej głupoty , nikomu nie ubliże , problemów z pamięcią też nie zauważam , ze spóżnianiem nie mam problemów wręcz przeciwnie , nie jestem "otępiały".

Nie rekamuję tu marihuany , bo każdy ma swoje zdanie i swój rozum , interesuje mnie tylko dlaczego wyłączono z dobrego przecież stworzenia Bożego kilka zielonych roślinek.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
xxx
 sierpień 23 2007 14:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/06/07
Postów:: 624

Quote by rafal.z.ck: No cały średni grzyb Poza tym 50 gr na grzyby to jest całkiem sporo , np. takich suszonych to naprawdę jest sporo.

W Księdz Rodzaju jest mowa o roślinach zielonych, a marihuana jest rośliną zieloną.


http://pl.wikipedia.org/wiki/Ro%C5%9Bliny_truj%C4%85ce

http://www.pnacza.info/cgi/frame.cgi?tr_miesi
Quote by rafal.z.ck:
Z tym kamieniem to przesadziłeś , przecież sam kamień nie podniesie się nad ziemie i nie rozwali komuś głowy , to TY rozwalisz komuś głowę posługując się kamieniem jako NARZĘDZIEM. Sam kamień nikomu krzywdy nie zrobi . To samo tyczy się tych roślin , szczerze to nie znam rośliny której by "odrobina" zabijała człowieka.



tak samo sama marihuana nie zwinie sie w jointa i nie skoczy Ci do ust. Co do roślin to patrz wyżej albo tu:

http://www.wgorach.com/index.html?id=29654&lang_id=PL

http://toksiczone.webpark.pl/rosliny_trujace/r_z2.htm


A co to tego że sam kamień zrobił komuś krzywdę to mogę Ci wymyślić milion absurdalnych sytuacji gdzie kamień bez interesując człowieka zabił go np. lawina
Quote by rafal.z.ck:
Marihuana jest rośliną zieloną, a rośliny zielone służą za pokarm , spożywanie jak sam mówisz nie jest grzechem , to o co w tym chodzi ?


spożywanie żeby się najeść nie jest grzechem, ale gdy wiesz że wywoła to też inne skutki poza zaspokojeniem głodu ( a są one złe) to jest.

Quote by rafal.z.ck:
Zrobiliśmy dziwną rzecz , wyłączyliśmy ze stworzenia Bożego małą (no w sumie nie taką małą) roślinkę , uznając ją z narkotyk , tym samym nie ma odwrotu , niechcący przypisaliśmy Bogu stworzenie narkotyków , co jest absurdem na kosmiczną , wręcz niewyobrażalną skalę.


w poprzednim poście napisałeś że nie wyobrażasz sobie jak Bóg mógł stworzyć cos co wiedzie do grzechu. Nie odpisałes gdy zapytalem o weza i Drzewo Poznania. Teraz ograniczasz sie juz tylko do Marihuany. Przepraszam za ekstremalne przykłady ale w takim razie kazdy gwałciciel moglby powiedziec: Panie czemu stworzyłeś takie piękne i ponętne kobiety? One sa powodem mojego grzechu, stworzyłeś cos zlego!

Quote by rafal.z.ck:
Do tego dodam jeszcze to (za Wikipedią):
Jego(THC) działanie psychoaktywne jest efektem jego łączenia się z receptorami komórek nerwowych zwanych receptorami kannabinoidowymi.

Jako że THC ani jego pochodne nie występują naturalnie w organizmie ludzi, podjęto badania jaki fizjologiczny sens ma istnienie tych receptorów i jakie związki naturalnie występujące w organizmie się z nimi łączą. W toku tych badań odkryto, że tym związkiem jest anandamid, który jest wytwarzany przez organizm w stanach letargu, snu lub głębokiego relaksu.

Stosunkowo niska toksyczność THC wynika z faktu, że receptory kannabinoidowe nie występują we wszystkich komórkach nerwowych, lecz tylko w części kory mózgowej. Pień mózgu (który jest odpowiedzialny za kontrolę podstawowych funkcji życiowych takich jak bicie serca czy oddychanie) jest niemal pozbawiony tych receptorów.


czytałem tez o tym kiedyś, ale wcale to nie jest argumentem za.

Quote by rafal.z.ck:
Przez długi czas paliłem marihuane teraz jestem w trakcie przerwy w popalaniu i powiem Ci jedno :
cały czas wolę sobie zapalić niż miałbym wypić 2-3 piwa , wypijąc 2-3 piwa to dopiero jestem ODURZONY , a po wypaleniu marihuany nazwałbym to rozrelaksowaniem
Po 2-3 piwach nic nie zrobie , kompletnie nic , nigdzie nie wyjde, nic nie załatwie , poprostu zero (to jest dopiero amotywacja) , po marihuanie mogę iść spokojnie na zajęcia na uczelnię i nic , nie zrobie żadnej głupoty , nikomu nie ubliże , problemów z pamięcią też nie zauważam , ze spóżnianiem nie mam problemów wręcz przeciwnie , nie jestem "otępiały".

Nie rekamuję tu marihuany , bo każdy ma swoje zdanie i swój rozum , interesuje mnie tylko dlaczego wyłączono z dobrego przecież stworzenia Bożego kilka zielonych roślinek.


Ja miałem styczność z osobami które palili dużo i często (koledzy z klasy)i widziałem u nich to czego Ty nie zauważyłeś u siebie. Może te symptomy nie występują u osób które pala rzadko ale to "rzadko" zmienia sie często w "coraz częściej". Ale należy pamiętać o negatywnych skutkach na duszy nawet jak w ciele i umyśle potencjalnie nic sie nie dzieje. Nie chce byc obrońcą alkoholu bo upijanie sie moze byc czasami cięższym grzchem niz zaplanie trawki ale pewnie jesszcze lepiej bys pozałatwiał sprawy albo czul sie na wykładzie gdybyś zażył kokainę.

Wpływanie na umysł środkami chemicznymi gdy nie ma takiej potrzeby jest złem.

jako Jaracz pewnie widziałeś film "żółtodzióby" zrob to samo co główny bohater. On zostawił marihuanę dla dziewczyny Ty zrob to dla Boga. ((:

Pozdrawiam.

===

Czy jestem pyszny? Pysznię się paradą pychy, którą urządza we mnie geniusz.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
rafal.z.ck
 sierpień 27 2007 15:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/21/07
Postów:: 6

Wiesz tak w sumie, po namyśle to musze Ci przyznać rację. Pokarm służy do zasopokojenia głodu , a nie od uzyskiwania inych stanów świadomości , nie wszystkie rośliny ją przecież dla nas pokarmem , nie jemy np. tulipanów , choć wyglądają smakowicie.

Dzięki za pomoc i do kliknięcia na innym temacie.

Pozdrawiam i niech Cię Bóg błogosławi.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
xxx
 sierpień 27 2007 23:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/06/07
Postów:: 624

dzieki,

nawzajem

Pozdrawiam ((:

===

Czy jestem pyszny? Pysznię się paradą pychy, którą urządza we mnie geniusz.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 sierpień 28 2007 15:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by rafal.z.ck: Mam mianowicie takie pytanie :
[...]
Jeśli więc wszystko co pochodzi od Boga jest dobre , to marihuana jakoże jest rośliną stworzoną przez Boga też jest dobra , daltego nie rozumiem jak może on być powodem grzechu?


Nie jestem ekspertem w dziedzinie teologii chr-janskiej czy katolickiej, ale odnosze wrazenie, ze mylisz dwa zasadniczo rozne pojecia - oceny samej rosliny, a sposobu jej zuzytkowania... Roslina (poruszam sie w aspkcie dla mnie czysto teoretycznym jesli chodzi o teologie chr-janska i katolicka, wiec prosze mnie poprawic jesli sie myle) mogla zostac stworzona jako cos 'dobrego' co nie znaczy ze czlowiek nie mogl wpasc na wykozystanie jej niezgodne z zasadniczym 'celem' (a co juz niekoniecznie moze byc dobre). To troche tak jakbys chcial ocenic urzytecznosc pily lancuchowa nie z aspektu idei jej tworcow - czyli nazedzia dla drwali, 'dobrego' do ciecia drzewa, lecz przez aspekt uzycia go np. przez psychopatycznego morederce, ktory uzyl tego nazedzia do wyrzniecia autokaru zakonnic. Reasumujac - lyzka jest dobra do jedzenia zupy, troche mniej nadaje sie do wbijania gwozdzi (choc jak ktos sie uprze....), a juz zupelnie niewlasciwym i sprzecznym z idea jej wytworcy, bedzie wykorzystanie jej do poderzniecia komus gardla.
No ale wracajac do roslinek... Wezmy takie konopie... Byc moze ty dzis robisz z tego skreta, ale nasi dzidowie i babki robili z tego bardzo dobre i porzyteczne rzczeczy np. sznurek...

Inny aspekt tego zagadnienia dotyczy samej formy stosowania uzywek i podejscia do tego przez rozne systemy wyznaniowe... O ile w katolicyzmie (z tego co sie orintuje) wszelkie uzywki traktowane sa w najlepszym razie jako niestosowne (o samych powodach tego, z pewnoscia wiecej napisza ci sami katolicy), o tyle w wielu religiach (szczegolnie etnicznych) stosowanie roznych srodkow pochodzenia naturalnego (ziol, grzybow, sproszkowanych mineralow - tzw. wspomagaczy) w celu osiagniecia tzw. wyzszego stanu swiadomosci (choc niektorym do tego wystarcza wylacznie stosowna praktyka z rytmem np. bebna szamanskiego) lub ulatwienia konatktu z duchami (a nawet bogami), jest czyms powszechnym i naturalnym. Wowczas ma to jednak zazwyczaj glebsze, czesto inicjacyjne znaczenie, niz sie tylko najarac... Nawet nasi slowianscy przodkowie mieli w tej dziedzinie spore doswiadczenia - to tak poniekad odnosnie muchomora, ktorego potrafili odpowiednio spreparowac w celu stosunkowo bezpiecznego spozycia (choc naturalnie znacznie bardziej bezpieczna byla i jest stosowana np. lysiczka lancetowata). Generalnie wiecej na ten temat mozesz poszukac tutaj.

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
dino888
 sierpień 29 2007 18:14   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/28/07
Postów:: 1

Wszystko zależy od tego jak i w jakich ilościach. Poaz tym o marihuanie też coś napisano w Piśmie Świętym. Mogłaby służyć zamiast kadzidła w kościołach . Co do legalizacji to jestem za. Tak samo alkohol, w odpowiedniej ilości poprawia nastrój itp, ale większe jego ilości są katastrofalne w skutkach. Bóg nam dał to wszystko abyśmy korzystali ale z rozsądkiem. A swoją drogą to marihuana nie jest zła, tak jak inne narkotyki, marihuana uspokaja i skłania do pokojowego myślenia. Sięgając po cokolwiek z Darów Bożych pamiętajmy o umiarze i dzieleniu się z innymi.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
xxx
 sierpień 30 2007 20:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/06/07
Postów:: 624

Quote by dino888: Wszystko zależy od tego jak i w jakich ilościach. Poaz tym o marihuanie też coś napisano w Piśmie Świętym. Mogłaby służyć zamiast kadzidła w kościołach . Co do legalizacji to jestem za. Tak samo alkohol, w odpowiedniej ilości poprawia nastrój itp, ale większe jego ilości są katastrofalne w skutkach. Bóg nam dał to wszystko abyśmy korzystali ale z rozsądkiem. A swoją drogą to marihuana nie jest zła, tak jak inne narkotyki, marihuana uspokaja i skłania do pokojowego myślenia. Sięgając po cokolwiek z Darów Bożych pamiętajmy o umiarze i dzieleniu się z innymi.


Panie kolego to forum chrześcijańskie a nie satanistyczne.

===

Czy jestem pyszny? Pysznię się paradą pychy, którą urządza we mnie geniusz.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 sierpień 31 2007 12:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by PiusRazzanie kolego to forum chrześcijańskie a nie satanistyczne.


... ales teraz Panie kolego argument wytoczyl...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
rafal.z.ck
 sierpień 31 2007 17:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/21/07
Postów:: 6

dino888 Gdzie w Piśmie Świętym jest coś o marihuanie , bo ja się naczytałem , przeszukałem i jakoś gdzieś po drodze musiało mi umknąć ?

Alkohol w małych ilościach poprawia nastrój , a wiesz że bardziej uzależniające jest spożywanie reguralne małych ilości , niż wypycie przykładowo tygodniowej dawki za jednym razem ?

Bóg nie dał nam alkoholu , to po pierwsze , co prawda Jezus pił wino ,ale nigdy się nie upijał i z tego co gdzieś czytałem ówczesne wino miało zdecydowanie mniej prądu niż to teraz.

Mówisz , że marihuana nie jest zła ,tak jak inne narkotyki - wiesz do marihuany się nie będę wypowiadał , ale zaczni sobie z koksem , brownem czy innym syfem to dopiero zobaczysz czy są złe czy nie. Czysta chemia stworzona przez człowieka , nie przez Boga.

Chrześcijaństwo zakazuje odurzania się , czyli wprowadzania sięw stan inny niż trzeżwość za pomocą roślin/płynów/dymu itd. Poza tym płuca człowieka nie są stworzone do wdychania dymu.A rośliny są dane człowiekowi do zaspokojenia głodu , a nie do innych skutków ubocznych.

ps
Paliłem tyle i przez tak długo , że nie można mi zarzucić że gadam smuty i przymulam , że jestem jakiśtam lamus co tylko zna to z opowieści , nawet można powiedzieć , że zostałem skazany za przekoniania i też byłem "peace rasta brother" , a teraz nie pale od 21 dni i jest OK.
Nic nie ubyło z mojego uspokojenia i pokojowego myślenia , ale to już zasługa pomocy z Góry , powiem Ci że teraz nawet mniej się spinam niz wtedy , no bo trzeba było zapalić , to trzeba było kaske skądś skręcić , a jak nie było to byłą lipa.
Alkoholu fanem nigdy nie byłem (no może w LO ale to inna sprawa) i teraz nawet nie napije się browara (już wolałem to zioło niż browar czy gołde). Jeszcze zostało mi tylko szlugi rzucić , ale narazie jakoś mi nie idzie :/ , ale z Bożą pomocą się uda ( no i z silną wolą z mojej strony).

I wiesz co ci powiem , życie bez nałogów naprawdę jest gitara

Ale ty masz wolną wole i zrobisz jak chcesz , 3m się.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,67 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana