Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Kościoły a... > Kwestie moralne Nowy wątek Odpowiedz
 Nanomedycyna i ulepszanie ludzkiego organizmu - zabawa w Boga?
 |  Wersja do druku
Bartek_S
 wrzesień 11 2007 15:26  (Czytany 5072 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/10/07
Postów:: 2

To moj pierwszy post na kosciol.pl, wiec witam wszystkich forumowiczow!

Nie zarejestrowalem sie jednak na tym forum z powodu mojej wiary czy ciekawosci, tylko mojej obecnej pracy.

Studiuje na politechnice bardzo inzynierski kierunek (poki co nie ma to za wiele wspolnego z teologia, co nie? ) i na jednym z przedmiotow, zwiazanym z nowoczesna medycyna, udalo mi sie otrzymac bardzo ciekawy temat na esej. To spora praca (juz jest kilkadziesiat stron) i nie pisze jej oczywiscie sam.

Temat traktuje o tym, jak nanotechnologia (konstruowanie maszyn duzo mniejszych niz np. komorki ludzkiego organizmu) moze pomoc medycynie. Okazuje sie, ze moza ona umozliwic nie tylko zwalczanie takich chorob jak rak, czy AIDS oraz niesamowicie szybkie leczenie zlaman czy naprawa bardzo zniszczonych narzadow. Mikroskopijne robociki moglyby robic niemal wszystko...

Ta technologia moze sluzyc do jeszcze jednego celu, ktoremu poswiecimy duza czesc eseju. Chodzi nie o leczenie i naprawe, ale o *ulepszenie* ludzkiego organizmu. Znaczne zwiekszenie odpornosci, sprawnosci, sily, wytrzymalosci, regeneracji, czy nawet przyspieszenie myslenia i polepszenie pamieci... to wszystko bedzie mogla uczynic kiedys technika.

Wiele wskazuje na to, ze stanie sie to wczesniej niz mysli wiekszosc osob. Mozliwosci sa niesamowite i niektore rozwiazania sa zdecydowanie pozytywne, moga zaoszczedzic wiele cierpienia i niesprawiedliwych trudow wielu ludziom.

Jednak esej staramy sie napisac obiektywnie. Duza czesc poswiecimy na wskazanie trudnosci, watpliwosci i zagrozen zwiazanych z nanomedycyna i transhumanizmem (czyli ulepszaniem czlowieka).

Nasza wlasna wiara nie bedzie miala zadnego wplywu na esej -- ma on byc uniwersalny, obiektywny, a argumenty maja byc prawdziwe dla kazdego.

Dlatego pisze wlasnie tutaj. Jednym z argumentow *przeciwko* tym technologiom jest: "Zabawa w Boga?". Wiadomo chyba o co chodzi. Czy mamy prawo ulepszac nasze organizmy? Codziennie ludziom ratuja zycie rozruszniki serca, a elektrody wszczepione do mozgu niesamowicie pomagaja chorym na Parkinsona (!). Leczenie to jednak jedno, ale co z ulepszaniem? Jakie watpliwosci natury religijnej moze budzic idea transhumanizmu wykorzystujacego nanotechnologie medyczna?

Napisalem na ten temat juz troche tekstu, ale pomyslalem ze najlepiej bedzie wysluchac opinii wielu ludzi wierzacych (i uzywajacych techniki na co dzien ). To miejsce jest chyba idealne.

Bede bardzo wdzieczny za wszelkie konstruktywne argumenty. Prosilbym o zachowanie mozliwego obiektywizmu i o to, by przeslanie tekstow bylo zrozumiale nie tylko dla katolikow, o ile to mozliwe. Chodzi o dobre argumenty. Jesli bedziecie w stanie podac jakies kontrargumenty (tzn. mowiace, ze idea transhumanizmu nie musi byc jednak taka zla), to rowniez bardzo mnie to ucieszy.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 wrzesień 11 2007 16:11   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687


Witaj

Bardzo fajnie, ze piszesz o czyms takim. Bardzo fajnie, ze jestes. Byloby bardzo fajnie jeszcze bardziej gdybys otraktowal nas powaznie i nie twierdzil, ze nasze przekonania na nic, bo i tak jest jakis obiektywizm, ktory charakteryzuje sie tym, ze nie mieszacie wiary do pracy...

No wiec moim zdaniem jezeli ma byc jakikolwiek obiektywizm a chrzescijanstwo ma miec cokolwiek do powiedzenia w tej sprawie to pisanie z punktu widzenia chrzescijanina (jezeli nim jestes) jest przejawem obiektywizmu juz wtedy kiedy napiszesz, ze to jest mozliwe chociaz niedobre wg Ciebie i Twojego pogldu na swiat. Jezeli natomiast zajmujesz sie techniczna strona przedsiewziecia to marnujesz czas nasz i swoj

Po tym wstepie pozwol, ze napisze merytorycznie. Przeraza mnie wizja cyborgow. Przeraza mnie swiat, w ktorym w czlowieku jest wiecej stali i elektroniki niz miesni i krwii. Nie wiem czy bym sie zdecydowal na to chociazby tylko dla ratowania zycia. jest gdzies granica. Z cala pewnoscia natomiast nie podzielalbym radosci z powodu wlaczenia na stale do ludzkiego organizmu techniki, ktora czynilaby go silniejszym i szybszym. Abstrahujac od tego, ze wykorzystywanoby to tylko do zlych celow to bardzo szybko przekroczonoby wszelkie granice, za ktorymi juz nie ma czlowieka...

To jest jednak moja opinia. Nie sadze, zeby byla bardzo istotna. Co wiecej nie wiem co sadzi Bog i co powinni sadzic chrzescijanie. Mysle szczegolnie o wprowadzaniu ulepszen. Bylbym raczej przeciwny, ale nie z uwagi na moja wiare w Boga, ale z uwagi na wiare w drugiego czlowieka

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bartek_S
 wrzesień 11 2007 20:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/10/07
Postów:: 2

Odnosnie obiektywizmu to my to widzimy w ten sposob: esej jako calosc nie ma byc ani pochwalny, ani ganiacy, ani tez nie ma byc napisany (w calosci) z punktu widzenia chrzescijanina (czy tez wyznawcy innej religii).

Piszemy bardzo duzo o plusach tych nowych rozwiazan, ale staramy sie by wyszlo to obiektywnie i naturalnie. Wiadomo, ze jesli napiszemy, ze bedzie mozna skutecznie, szybko i w sposob niezwykle malo niszczacy leczyc raka, czy AIDS, to zdecydowana wiekszosc czytelnikow odbierze to jako plus. Ale to jest suchy, obiektywny fakt. Na ta chwile trendy w nanotechnologii (i nanomedycynie) wskazuja wyraznie, ze takie cos bedzie mozliwe.

Jednak rozdzial o zagrozeniach i watpliwosciach potraktowalismy rowniez niezwykle powaznie, poniewaz -- teoretycznie rzecz biorac -- nanotechnologia moze byc potencjalnie znacznie niebezpieczniejsza od np. energii atomowej, jesli nie bedziemy dosyc ostrozni. Dlatego uznalismy za stosowne umieszczenie takiego rozdzialu w tekscie, ktory glownie ma prezentowac mozliwosci takich rozwiazan. Wg nas trzeba tu zachowac szczegolna ostroznosc, a do tego potrzebna jest znajomosc zagrozen...


Zreszta problemy socjologiczne czy psychologiczne sa rowniez bardzo wazne i na tych polach rowniez moga pojawic sie duze komplikacje. Staramy sie ostrzec przed wszystkimi najwazniejszymi niebezpieczenstwami!

Jedna z wielkich watpliwosci jest wlasnie natury religijnej. Dla niektorych osob -- tych niewierzacych -- nie bedzie ona miala najmniejszego znaczenia. Jednak dla wierzacych, a tych chocby w Polsce jest jednak sporo, moze to byc rzecz niezwykle istotna...

Poza tym juz ja osobiscie jestem zdania ze religia, czy w szczegolnosci chrzescijanstwo i Biblia to sa swego rodzaju definicje etyki. Obojetnie czy sa prawdziwe czy nie (nie mozna naukowo udowodnic istnienia lub nieistnienia Boga; i dobrze, bo to przeciez kwestia wiary!), staraja sie one naprowadzic czowieka na wlasciwa droge i ostrzec przed niebezpieczenstwami. Chrzescijanie mogliby potepiac ta technologie i miec 100% racje, mimo ze np. nie mieliby racji co do istnienia Boga (prosze wybaczyc takie teoretyzowanie, ale nie moge w naukowym artykule zakladac istnienia lub nieistnienia Boga, to juz kwestia wiary czlowieka).

Tak czy inaczej zdecydowalem sie wprowadzic do argumentow "przeciwko" rowniez argument o tym, ze nie powinnismy bawic sie w Boga, w celu zachowania jak najwiekszej kompletnosci argumentacji. Dlatego wlasnie pytam sie o to Was -- zapewne macie o wiele wieksza wiedze na temat religii niz ja...

Dzieki za odpowiedz, jesli w ciagu nastepnych dni pojawia sie nastepne to na pewno wszystkie wezme pod uwage i to z checia

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 wrzesień 11 2007 21:09   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by Bartek_S: Odnosnie obiektywizmu to my to widzimy w ten sposob: esej jako calosc nie ma byc ani pochwalny, ani ganiacy, ani tez nie ma byc napisany (w calosci) z punktu widzenia chrzescijanina (czy tez wyznawcy innej religii).

Piszemy bardzo duzo o plusach tych nowych rozwiazan, ale staramy sie by wyszlo to obiektywnie i naturalnie.

No to macie ogromnie trudne zadanie. Bo co to znaczy, że nie ma byc napisany z punktu widzenia chrześcijanstwa, czy wyznawcow innej religii ? Spokojnie mozna znaleść zastosowania dobre z twojego punktu widzenia, a naganne z punktu widzenia np. ŚJ czy np. jakiś wyznawców natury. to tak jak pisac "obiektywnie" o transplantacjach - wielu chrześcijan uznaje je za skrajnie niebezpieczne ze wzgledu na definicje smierci, granicę życie/śmierć.
Mozna tylko pisać, że "wiekszosc czytelnikow odbierze to jako plus" (jak to sam zauwazyłeś), ale ich ocena wynika z ich wiary, filozofii czy przyjetych przez otoczenie norm. Bardziej więc to przypomina badanie rynku. Jakakolwiek obiektywna ocena typu dobro/zło z tego punktu widzenia jest niemożliwa.
Trudna droga, gratuluje odwagi.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 wrzesień 12 2007 08:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by Bartek_SBig Grinlatego pisze wlasnie tutaj. Jednym z argumentow *przeciwko* tym technologiom jest: "Zabawa w Boga?". Wiadomo chyba o co chodzi. Czy mamy prawo ulepszac nasze organizmy? Codziennie ludziom ratuja zycie rozruszniki serca, a elektrody wszczepione do mozgu niesamowicie pomagaja chorym na Parkinsona (!). Leczenie to jednak jedno, ale co z ulepszaniem? Jakie watpliwosci natury religijnej moze budzic idea transhumanizmu wykorzystujacego nanotechnologie medyczna?

[...]

Bede bardzo wdzieczny za wszelkie konstruktywne argumenty. Prosilbym o zachowanie mozliwego obiektywizmu i o to, by przeslanie tekstow bylo zrozumiale nie tylko dla katolikow, o ile to mozliwe. Chodzi o dobre argumenty. Jesli bedziecie w stanie podac jakies kontrargumenty (tzn. mowiace, ze idea transhumanizmu nie musi byc jednak taka zla), to rowniez bardzo mnie to ucieszy.


Osobiscie widze bardziej realne, rzeczywiste zagrozenie - manowicie, ze takie 'ulepszanie" stanie sie dostepne wylacznie dla wybranych... Bogatych bedzie stac by sie 'ulepszyc', przez co beda sie stawac jeszcze bogatsi... W konsekwencji doprowadzi to do kolejnego poglebienia podzialow spolecznych - na (nad)ludzi i podludzi, a byc moze nawet do powstania przynajmniej dwoch roznych drog ewolucji naszego gatunku... Malo to podobnych wizji w filmach SF?

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Michał Pająk
 wrzesień 12 2007 10:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/17/06
Postów:: 310

Quote by Bartek_S:Chodzi nie o leczenie i naprawe, ale o *ulepszenie* ludzkiego organizmu. Znaczne zwiekszenie odpornosci, sprawnosci, sily, wytrzymalosci, regeneracji, czy nawet przyspieszenie myslenia i polepszenie pamieci... to wszystko bedzie mogla uczynic kiedys technika.


Nanotechnologia, jak w sumie każda z dziedzin nauki wraz z jej odkryciami i wynalazkami, to jedynie narzędzie i jako takie nie jest zagrożeniem. Pytanie brzmi jak je wykorzystasz. Młotkiem można wbijać gwoździe podczas budowy domów albo zabijać ludzi w napadzie szału.

Jednak chciałbym zwrócić uwagę, że człowiek ma mentalność per aspera ad astra. Historia ludzkości opiera się właśnie na motywie przezwyciężania własnej słabości i sięgania po to co było dotychczas niedostępne. Człowieczeństwo jest według mnie nierozłącznie związane z ideą samodoskonalenia się. Nanotechnologia, która by nas ulepszała, byłaby jedynie próbą pójścia na skróty.

Zwróć uwagę na jedną z dziedzin, które chyba najlepiej oddają nasze dążenie do przełamywania limitów a równocześnie jest jedną z najwcześniejszych - sport. W sporcie, owszem, jest wykorzystywana technologia, często najnowsza i najbardziej zaawansowana. Jednak kiedy wykryją u zawodnika doping (który jest przecież metodą modyfikacji własnego organizmu z użyciem zdobyczy nauki) to jest on uznawany za oszusta i wykluczony z zawodów.

Według mnie człowieczeństwo opiera się na uświadamianiu sobie własnej słabości i pokonywaniu jej. W tym wypadku nanotechnologia może okazać sie sposobem na wyrugowanie słabości z naszego życia. Jednak jak to wpłynie na nas jako na ludzi, to ciężko przewidzieć.

Quote by reguly:
Malo to podobnych wizji w filmach SF?


Tutaj mógłbym polecić Neuromancera, tudzież jakieś inne dzieło Williama Gibsona. Trochę "przestarzałe" ale sugestywne.

===

"Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny." (Mt 25,13)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 wrzesień 12 2007 11:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Ta technologia moze sluzyc do jeszcze jednego celu, ktoremu poswiecimy duza czesc eseju. Chodzi nie o leczenie i naprawe, ale o *ulepszenie* ludzkiego organizmu. Znaczne zwiekszenie odpornosci, sprawnosci, sily, wytrzymalosci, regeneracji, czy nawet przyspieszenie myslenia i polepszenie pamieci... to wszystko bedzie mogla uczynic kiedys technika.

Wiele wskazuje na to, ze stanie sie to wczesniej niz mysli wiekszosc osob. Mozliwosci sa niesamowite i niektore rozwiazania sa zdecydowanie pozytywne, moga zaoszczedzic wiele cierpienia i niesprawiedliwych trudow wielu ludziom.


witaj Bartku
mam znajomego "na nanotechnologii" i sam sie kiedyś wgłębiłem nieco i wiem, że to przyszłość, wielce obiecująca , ale przyszłość.
Coś te nanoroboty i nanofabryki nie chcą działać.
Ale temat wart wcześniejszego rozpoznania i przemyślenia.
A podzielisz się gotowym referatem? - byłbym zainteresowany.

Ale do tematu
Z punktu widzenia religii to nie widze przeciwskazań w ulepszaniu - na poziomie usuwania wad wrodzonych, genetycznych, nabytych.
Człowiek zdrowy, pełnosprawny jest doskonałą maszyną, która nie wymaga ulepszeń!
(wątpiący niech popatrzą na ulubionego aktora(modela)/aktorkę(modelkę)

A poprawianie(czytaj ulepszanie) natury jeszcze chyba nigdy nam nie wyszło na zdrowie - z prostego względy Stwórca stworzył nas w optymalny sposób do życia na Ziemi i dał prawo ewolucji abyśmy sie dostosowywali do "potrzeb".
Wystarczy nam w zupełności mały nanostrażnik naszego zdrowia, który przywróci nam pełno sprawność i zadba aby nasza homeostaza nie była zaburzana.
Po co więcej?
Po co super słuch, superwzrok, super siła, super wytrzymałość itp. - tego typu działania powinny być zabronione, jako potencjalnie szkodliwe i niebezpieczne i kłócące się (przynajmniej dla mnie) z ogólnoludzką/humanistyczna zasada równości.

Tak dla :zwiększenie odporności, regeneracji i dla wszystkich procesów naprawczych...
Nie dla super pamięci bo gdyby nie zapominanie to byśmy już dawno zwariowali, i tak jest z wieloma "niedoskonałościami" w nas są one dla naszego dobra i optymalnego rozwoju.

Reasumując
Tak dla naprawy i utrzymania zdrowia.
Nie dla "polepszania" natury/Boga - bo nic nie jest bez przyczyny takie jakie jest!

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
LuTom
 wrzesień 12 2007 12:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/22/06
Postów:: 235

A poprawianie(czytaj ulepszanie) natury jeszcze chyba nigdy nam nie wyszło na zdrowie - z prostego względy Stwórca stworzył nas w optymalny sposób do życia na Ziemi i dał prawo ewolucji abyśmy sie dostosowywali do "potrzeb".


Nie mogę się z tym zgodzić. Gdybyśmy nie ulepszali naszego organizmu, żylibyśmy pewnie nie 70 a najwyżej 40 lat. To ulepszanie to chociażby uodpornianie nas na najróżniejsze choroby.

Dzisiaj chyba dla wszystkich jest naturalne, że chorym można wszczepić coś takiego jak rozrusznik serca. I nie jest to tylko dla wybranych czy bogatych. Mam nadzieję, że z nanotechnologią też tak będzie.

Dla mnie, wszystko co nie niszczy czyjegoś życia jest dozwolone, by ulepszyć mój organizm.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 wrzesień 12 2007 12:17   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Oto problemy:
1) gdzie jest granica poprawiania stanu zdrowia a ulepszania/ingerowania w Boże dzieło ?
Dam przykład ŚJ. Przy braku zgody na transfuzję krwi u dziecka lekarze dzwonią do prokuratury, otrzymują czasowe zawieszenie praw rodzicielskich, dziecku podaje sie krew i życie uratowane. Rodzice nigdy się o tym nie dowiadują. Jak to bedzie w nanomedycynie ? Kto będzie decydował gdzie jest granica ? Czy nie podpisujemy przed operacja zgody nawet na powiększenie zakresu operacji wg uznania lekarza ? Często to wręcz warunek operacji !

2)Kto i w jaki sposób skontroluje takich "nadludzi" używających do poprawy swych możliwości ? Jakieś ekstra brami przed wejściem do sądu, klas, turniej szachowy itp ? Potworna wizja. Tym bardziej, ze nanomedycyna moze zostać zastosowana bez wiedzy pacjenta a np. na żądanie krewnego. Przepisy będą bardzo zróznicowane w kazdym państwie i bedzie nanoturystyka tak jak jest dziś turystyka aborcyjna.

Potworna wizja nanoświata

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 wrzesień 12 2007 12:20   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by LuTom:
Dzisiaj chyba dla wszystkich jest naturalne, że chorym można wszczepić coś takiego jak rozrusznik serca. I nie jest to tylko dla wybranych czy bogatych. Mam nadzieję, że z nanotechnologią też tak będzie.

Wcale to nie takie naturalne. Dla milionów brakuje zwykłej aspiryny i środków opatrunkowych. A rozrusznik serca nie zrobi z ciebie człowieka z żelaza.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Michał Pająk
 wrzesień 12 2007 12:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/17/06
Postów:: 310

Quote by LuTom:Gdybyśmy nie ulepszali naszego organizmu, żylibyśmy pewnie nie 70 a najwyżej 40 lat.


Hmm... jeśli chodzi o niską średnią długość życia w różnych okresach historycznych to dużą rolę odgrywała tutaj śmiertelność niemowląt. Średnia długość życia niekoniecznie mówi o rzeczywistym wieku do jakiego dożywali ludzie w tamtych czasach.

Quote by LuTom:
To ulepszanie to chociażby uodpornianie nas na najróżniejsze choroby.


Ok, ale zwróć uwagę, że uodpornienie następuje w sposób naturalny (poprzez kontakt z chorobą) lub poprzez szczepionkę. W drugim przypadku mimo, że zetknięcie z chorobą jest zaangażowane w sposób sztuczny to wykorzystane są tutaj naturalne możliwości organizmu, który produkuje własne przeciwciała.

Pytanie brzmi jednak co będzie jeśli "dopakujesz" kogoś tak aby był inteligentniejszy, szybszy, silniejszy niż "normalny" człowiek. Według mnie coś tutaj dzieje się "nie tak". A tego "nie tak" upatruje w tym, że według mnie człowieczeństwo nie polega wyłącznie na dążeniu do pokonywania nowych barier ale także na równoczesnej świadomości własnej słabości i ograniczeń, na pokorze wobec świata.

===

"Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny." (Mt 25,13)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Ewa
 październik 08 2007 03:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Ja znam tzn. jestem poinformowana co do therapii Tumorow/Raka, ze nanomedycyna jest w stanie wytworzyc takie jakby molekuly, ktore to za posrednictwem magnesu sa ulokowywane- w miejscu-Raka tzn dookola tego Raka i w ten oto sposob Chemotherapia ktora otrzymuja chorzy dociera dokladnie tam jakby do tych zaznaczonych miejsc.
Nie jest mi nic znane z tego co opisuje tworca tematu-wydaje mi sie wrecz fantazyjne pobozne zyczenie milosnikow fantastykize ten rodzaj medycyna moglby w najblizszym czasie stanowic -zrodlo mlodosci czlowieka-ale z fantastyki bierze sie poczatek dazenia do realizacji pomyslow, ja zycze powodzenia w pisaniu pracy.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Radeczek
 listopad 01 2007 07:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/28/07
Postów:: 5

Ja jestem wierzący i szczerze muszę przyznać się do tego co widzę i czuję.

Kościół stał się instytucją, widać w nim "zepsucie", które go trawi, ale nie o tym chciałem mówić, Kościół pozostał właściwie w formie niezmienionej od kilkuset lat. Hamuje rozwój nauki, uważam, że każda forma pomocy choremu człowiekowi o ile nie szkodzi drugiemu jest dobra, choćby grzebanie w genach, jedyne co ważne, żeby osoba która się tym się zajmuje była wierząca na tyle by rozumiała, że jest ktoś na górze... Dlaczego? Dlatego, że ludzie bez wiary chcieli by żyć wiecznie, mieć ogromną siłę itd itd, człowiek wierzący wie, że jest tylko mały pionkiem i nie może sprzeciwiać się woli Boga (śmierć), pokonywanie chorób to rozwiązywanie zadań które daje nam Bóg, by nasz świat był choć trochę lepszy.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Ewa
 listopad 02 2007 00:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Radeczku,

wydaje mi sie, ze to jest wina swiadomosci ludzkiej-czlowiek jest zdolny tak do dobrego jak i do zlego-i tego zlego kazdy sie obawia.
Regula stalo sie na przestrzeni rozwoju cywilizacji, ze zwyciezca zazwyczaj byl silniejszy i nie zawsze kierowal sie etyka, moralnoscia.
I teraz , kiedy zyjemy na "zakrecie" istnienia(dzis jestesmy-ale to nie znaczy-ze jutro bedziemy)-to to wszystko jakos wyrywa sie nam spod kontroli.I my chcemy ale utrzymac te kontrole wprowadzajac drastyczne wrecz prawo.
Jestem za rozwojem medycyny czlowieczej-ale ile razy zadawalam sobie pytanie -czy oby Natura nie byla najleprzym lekarstwem-bo ta w sposob naturalny dokonuje selekcji. To jest straszne slowo, i prosze mnie zle nie zrozumiec-ja jestem za rozwojem!-ale dokad ten rozwoj ma nas doprowadzic?.Dlaczego nasze odkrycia jak Atom-dlaczego nad naszymi odkryciami tracimy kontrole?.Traktujac male dziecko-ktore traci kontrole nad duzym psem-bo ten jest silniejszy-dorosly czlowiek wkracza i zabiera dziecku smycz!-a kto wkroczy i zabroni nam naszych "ludzkich" experymentow?.Te experymenty sa robione przeciez na ludziach i to w 3 krajach!! zdac sobie nalezy z tego sprawe! i na zwierzetach-czy tu mozna mowic o etyce, moralnosci?higienie?.
Do czego ma nas to wszystko doprowadzic?.Zmiana klimatu, topniejace lodowce-dzieki ktorym woda slona miesza sie ze slodka kiedys te lodowce byly naturalna ochrona i bariera-tak samo jak lasy! az tak potrzebne sa nam meble drewniane, wino w specjalnych beczkach itd. a zabrania sie postawienia Ogrzewaczy przy restauracjach na dworze-bo to zwieksza zawartosc CO2-no ja sie pytam, gdzie logika? jezeli samolot z berlina do londynu kosztuje jedyne 25 euro???-czy to jest normalne? dokad to nas zaprowadzi?.
Wiesz, to mi sie wydaje tak jak z tymi "logistami"-jest przeciez ten zawod-i ja sobie mysle ze nad czym oni sie tak dlugo zastanawiali-ze doszlo do tego co teraz mamy w swiecie-ta dysproporcja w rozwoju-tak nie bylo. Nie ma krajow powoli na zbyt! a produkcja nie schodzi-i tak to pani Merkel pojechala do Indii-to jest madra kobieta. To bedzie wzajemna pomoc-oni maja specjalistow my mamy szkoly i wolne miejsca pracy dla madrych ludzi-przeciez to jest slynne, ze w Europie jest tylko 5%naukowcow a w Ameryce 55%.Markt chce byc atrakcyjny dla naukowcow -bo to jest jedyne zrodlo utrzymania-idea czyni cuda-no i modlitwa tez ! Pozdrawiam.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Wieslaw1gr
 listopad 04 2007 11:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/27/05
Postów:: 42

"I czyńcie sobie ziemię poddaną"

Całe nasze życie, cały rozwój społeczeństwa opiera się na ulepszaniu. Ulepszamy swój wygląd, swoje zdrowie, swoje możliwości...

Przecież Bóg dał nam nogi do przemieszczania się. Samochód, to wymysł ludzki, aby poprawić nasze możliwości. To również w jakimś stopniu "poprawianie" Pana Boga.

Wszystko, co sprawia, że jesteśmy lepsi - tak moralnie, psychicznie, czy fizycznie... jest zgodne z zamysłem Bożym. "Doskonałymi bądźcie..."

Jest tu tylko jedna i jedyna granica: NIE SZKODZIĆ I NIE KRZYWDZIĆ.

Technika nie ma nic do przekraczania granic. Granicą ma być nasza moralność, a technika niech się rozwija, niech nam służy i nas ulepsza...

===

Nawet diabeł wierzy, że Bóg istnie. Czy więc wystarczy to do zbawienia?!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Jacek
 listopad 04 2007 21:39   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/22/05
Postów:: 58

Witam!

Moim zdaniem wiara nie stoi na przeszkodzie zastosowaniu nanotechnologii (i szerzej, każdej dziedziny nauki) w ogólności, tym bardziej kiedy może ona realnie pomóc człowiekowi. Natomiast w szczególnych przypadkach może być "przeszkodą" z moralnego punktu widzenia, zwłaszcza kiedy okaże się, że najnowsze technologie będą dostępne dla wąskiej, uprzywilejowanej grupy ludzi (o czym wspominało kilku moich przedmówców). Równiez wtedy, jeżeli pojawi się problem jak wiele jest "człowieka w człowieku", jakie są psychologiczne aspelty ewentualnej cyborgizacji organizmu na duża skalę. Należy podkreślić, że wiele z tych zastrzeżeń może dotyczyć każdej nowej technologii.
Abstrahując od moralnych aspektów nanotechnologii, wydaje mi się, że jest ona wciąż w sferze SF, może bliskiej, ale jednak. Wiele eksperymentalnych terapii, z którymi kilka lat wiązano wielkie nadzieję i sądzona, że szybko będą szeroko dostępne wciąż nie weszło do rutynowych zastosowań (np. komórki macierzyste, terapia genowa).

===

Lux in tenebris...
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Ewa
 listopad 04 2007 23:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

OK nanomedycyna wkracza gewaltnie w swiat ludzkich przypadlosci-to kiedy byscie powiedzieli NAUCE-NIE! dotad i ani kroku dalej, co by bylo takim wymiernikiem-ze teraz to juz przekroczylismy bariere? co byloby potencjalna bariera dla czlowieka w experymentach?.
Zastanawiam sie, ze najwieksza wartoscia jest zycie.
Ale czy tak jest rowniez w naszej swiadomosci?.
Czy wiecie w jakim kraju powstalo 1. MRT ? olbrzymi bombastyczny i napojony magnetyczna sila "orzeszek", gdzie nawet olowkow nie mozna w kieszeni nosic.
W Europie - nie ma nawet przepisow-z ktorych by wynikalo w jakiej to bezpiecznej odleglosci powinien sie znajdowac czlowiek od tego urzadzenia podczas 8 godzin i 39 godzin w tygodniu.
MRT jest mlode, 20 -25? lat na rynku?-nie ma badan jego szkodliwosci. Oczy wszystkich zwrocone sa temu co mozna zobaczyc w Czlowieczku!. To gdzie sa te granice? -bo czasem mam wrazenie, ze zeby cos sprobowac uleczyc-to musza inni chorowac-czy ta logika jest ok?.Tak jak nasza Maria Sklodowska-ciekawe czy jeszcze raz chcialaby dokonac tego wynalazku.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,25 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana