Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 New Age... jak Yeti?
 |  Wersja do druku
matejanka
 wrzesień 17 2007 13:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Sorry Reguly!
Już podaje źródło here
Dezerter!
Oczywiście może budzić Twój sprzeciw jako katolika treść tego artykułu ale w świetle logiki i jedności świata nie można mu nic do zarzucić.
No, a ja nie mogłam się bardziej postarać gdyż przecież to nie mój artykul tylko czyjeś opracownie, jedno z tych wypowiadających się o New Age.
Ale jak już pisałam w poście powyżej te piękne idee tylko przykrywają ich cel a jest nim degradacja zbawczego czynu Jezusa do heroicznej postawy zwykłego człowieka i tu jestcałe niebezpieczeństwo New Age!!! Nie w tym że podważa kościelne interpretacje Biblii, lecz w nie uznawaniu Syna Bożego Jezusa Chrystusa i tego że sam Bóg swiat odkupił. W świetle New Age rzeczywiście sami musielibyśmy się zbawiać ponosząc wszystkie konsekwencje naszych czynów!!! A to by nie było możliwe i zawsze siedzielibyśmy w piekle, i nikt by tego nie wytrzymał i człowiek nigdy nie doszedłby do celu. Pomyśl ile razy w mękach musiałby umierać Hitler aby odpracować swoją złą karmę!
Więc prawda New Age jest tylko naśladownictwem Ducha Prawdy jest wykrzywieniem Prawdy, którą jest Jezus Chrystus.
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 wrzesień 17 2007 13:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by eviva: cytat medieval mana:
Już wielokrotnie pisałem, że Kościoł niczego nie zmienił.
W Biblii napisane jest: oto bowiem Królestwo Boże jest pośród was
Kto twierdzi inaczej nigdy nie czytał Biblii, albo kłamie.

Uważam,że fragment Łuk.17.21 został świadomie i z premedytacją zmieniony przez KrK.



Ten fragment dokładnie tak brzmi w oryginalnych dokumentach greckich, których kopii zachowało się całkiem sporo:
oto bowiem Królestwo Boże jest pośród was

Ten fragment jest dokladnie tak tłumaczony przez wszystkie Kościoły chrześcijańskie od czasu powstania Nowego Testamentu.
Swego czasu zamieszczałem na forum brzmienie greckie tego fragmentu z odnoszeniem się do tłumaczeń i sensu poszczególnych słów.

Więc proszę: daj sobie spokój z zaklinaniem rzeczywistości

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 wrzesień 17 2007 13:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by medieval_man:
Quote by eviva: cytat medieval mana:
Już wielokrotnie pisałem, że Kościoł niczego nie zmienił.
W Biblii napisane jest: oto bowiem Królestwo Boże jest pośród was
Kto twierdzi inaczej nigdy nie czytał Biblii, albo kłamie.

Uważam,że fragment Łuk.17.21 został świadomie i z premedytacją zmieniony przez KrK.



Ten fragment dokładnie tak brzmi w oryginalnych dokumentach greckich, których kopii zachowało się całkiem sporo:
oto bowiem Królestwo Boże jest pośród was

Ten fragment jest dokladnie tak tłumaczony przez wszystkie Kościoły chrześcijańskie od czasu powstania Nowego Testamentu.
Swego czasu zamieszczałem na forum brzmienie greckie tego fragmentu z odnoszeniem się do tłumaczeń i sensu poszczególnych słów.

Więc proszę: daj sobie spokój z zaklinaniem rzeczywistości

Mówic szczerze nie wiem o co kruszyć kopie! Jakie ma znaczenie czy pośród, czy w nas? Gdyż i tak na jedno wychodzi. Jeżeli człowiek jest Świątynią Ducha Świętego to Królestwo Boże jest i pośród, i w nas jest wszędzie, ale tylko w sposób duchowy odczuwalne. Czy ktoś może uważa że duch posiada granice?
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
eviva
 wrzesień 17 2007 13:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

matejanka

Tym, co odróżnia New Age od tradycyjnych religii jest nacisk kładziony na konieczność samopoznania i hasło "Bóg wewnątrz" - akcent na to, że Bóg jest nie tyle, albo nie tylko rzeczywistością transcendentną - oddzieloną od człowieka, ale jest rzeczywistością immanentną ("jest bliżej niż oddech, bliżej niż ręce i nogi", "Królestwo Boże jest w was", "wasze ciała są świątynią Ducha świętego").

Łuk.17.21.Królestwo Boże jest w was

W poprzednim moim poście były podane dowody na świadome sfałszowanie tego fragmentu NT przez KrK.A teraz walczy się z tym jako z New Age.Dobre sobie mydlenie oczu przez KrK.I jak tu się nie dziwić zapowiadanemu w Apokalipsie upadkowi KrK.

Więc prawda New Age jest tylko naśladownictwem Ducha Prawdy jest wykrzywieniem Prawdy, którą jest Jezus Chrystus.

Tak samo i KrK jest wykrzywieniem Prawdy,bo nie uznaje zbawczej roli obecnego w nas Ducha Chrystusowego.Nieomylny papież jest Ojcem Świętym,który sam sobie ten tytuł uzurpuje wbrew temu co pisze w Biblii na ten temat.Jest to największy guru w
KrK.A w New Age nie ma żadnego guru.
KrK też stosuje magię np.podczas udzielania Komunii Świętej,gdzie ksiądz staje się wielkim magiem i w sposób magiczny dokonuje przemiany opłatka w ciało i krew Jezusa.Co nie przeszkadza oskarżać NA o stosowanie magii.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
WcWojen
 wrzesień 17 2007 13:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/30/06
Postów:: 146

Quote by medieval_man:Nigdzie w tych cytatach nie napisano, że Kościół sprzeciwia się indywidualnemu doskonaleniu i szukaniu Prawdy.
Kośiół sprzeciwia się jedynie fałszywej nauce.


Nie no, nie mogę (ale jeśli to nie jest na temat, to wypowiedź przedmówcy też)... Czyli każdej innej niż jego własna?

Czy to coś fizycznego? Mierzalnego? Czy jakiś czynnik mistyczny?


Gdzie masz powiedziane, że to co dziś uznaje się za wyłącznie mistyczne, jutro nie będzie mierzalne?

===

 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 wrzesień 17 2007 13:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Halo Eviva!

Tym, co odróżnia New Age od tradycyjnych religii jest nacisk kładziony na konieczność samopoznania i hasło "Bóg wewnątrz" - akcent na to, że Bóg jest nie tyle, albo nie tylko rzeczywistością transcendentną - oddzieloną od człowieka, ale jest rzeczywistością immanentną ("jest bliżej niż oddech, bliżej niż ręce i nogi", "Królestwo Boże jest w was", "wasze ciała są świątynią Ducha świętego").
W poprzednim moim poście były podane dowody na świadome sfałszowanie tego fragmentu NT przez KrK.A teraz walczy się z tym jako z New Age.Dobre sobie mydlenie oczu przez KrK.I jak tu się nie dziwić zapowiadanemu w Apokalipsie upadkowi KrK.Łuk.17.21.Królestwo Boże jest w was

Nie wnikam w tym wątku w to co zostalo sfałszowane w Biblii bo na to trzeba by założyć osobny wątek a poza tym należałoby znać oryginalny język Biblii. W przypadku Królestwa Boga czy jest w nas czy pośród nas? Dla mnie wymowa obu sformułowań jest i tak taka sama i znaczy to samo. Oczywiście bardziej pasuje, że jest w nas, ale nawet jeżeli uprzemy się, że jest pośród nas to i tak nie ma Go bez nas, a więc musi być w nas. I jak już pisałam duchowośc nie posiada granic więc jest ewidentne że Królestwo Boga jest w nas niezależnie od tłumaczenia.
Serdecznie pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 wrzesień 17 2007 13:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka:
Quote by medieval_man:
Quote by eviva: cytat medieval mana:
Już wielokrotnie pisałem, że Kościoł niczego nie zmienił.
W Biblii napisane jest: oto bowiem Królestwo Boże jest pośród was
Kto twierdzi inaczej nigdy nie czytał Biblii, albo kłamie.

Uważam,że fragment Łuk.17.21 został świadomie i z premedytacją zmieniony przez KrK.



Ten fragment dokładnie tak brzmi w oryginalnych dokumentach greckich, których kopii zachowało się całkiem sporo:
oto bowiem Królestwo Boże jest pośród was

Ten fragment jest dokladnie tak tłumaczony przez wszystkie Kościoły chrześcijańskie od czasu powstania Nowego Testamentu.
Swego czasu zamieszczałem na forum brzmienie greckie tego fragmentu z odnoszeniem się do tłumaczeń i sensu poszczególnych słów.

Więc proszę: daj sobie spokój z zaklinaniem rzeczywistości

Mówic szczerze nie wiem o co kruszyć kopie! Jakie ma znaczenie czy pośród, czy w nas? Gdyż i tak na jedno wychodzi. Jeżeli człowiek jest Świątynią Ducha Świętego to Królestwo Boże jest i pośród, i w nas jest wszędzie, ale tylko w sposób duchowy odczuwalne. Czy ktoś może uważa że duch posiada granice?
Pozdrawiam


Nie wychodzi na jedno.
Tekst biblijny mowi o czymś ważnym
Nie czyni z Królestwa Bożego jakiejs subiektywnej rzeczywistości, która jest w naszych duszach.
Mowimy bowiem o tym, że sa w nas marzenia, wyobrażenia, ale nie królestwo.
Jest nim Chrystus, obecny w sposób rzeczywisty pośród ludzi, w swoim Kościele, a nie w ich wyobrażeniach, przeżyciach, itp.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 wrzesień 17 2007 14:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by matejanka:Oczywiście może budzić Twój sprzeciw jako katolika treść tego artykułu ale w świetle logiki i jedności świata nie można mu nic do zarzucić.
[...]
Ale jak już pisałam w poście powyżej te piękne idee tylko przykrywają ich cel a jest nim degradacja zbawczego czynu Jezusa do heroicznej postawy zwykłego człowieka i tu jestcałe niebezpieczeństwo New Age!!! Nie w tym że podważa kościelne interpretacje Biblii, lecz w nie uznawaniu Syna Bożego Jezusa Chrystusa i tego że sam Bóg swiat odkupił. W świetle New Age rzeczywiście sami musielibyśmy się zbawiać ponosząc wszystkie konsekwencje naszych czynów!!! A to by nie było możliwe i zawsze siedzielibyśmy w piekle, i nikt by tego nie wytrzymał i człowiek nigdy nie doszedłby do celu. Pomyśl ile razy w mękach musiałby umierać Hitler aby odpracować swoją złą karmę!
Więc prawda New Age jest tylko naśladownictwem Ducha Prawdy jest wykrzywieniem Prawdy, którą jest Jezus Chrystus.


Analogicznie do tego, co napisalas na pocztaku powyzszej wypowiedzi - tej opini, nie mozna nic zarzucic, w swietle opinii katolika... Postrzegajac omawiane zagadnienie, wylacznie przez dogmaty twojego (jak mniemam) Kosciola, trudno zazucic mu brak logiki... Niemniej przypuszczam, ze NA nie stara sie opisac swoich zalozen/filozofi wylacznie przez przyzmat jednej tylko (np. wylacznie twojej) wspolnoty... W tym znaczeniu zalozony przez ciebie w ich imieniu 'cel', polegajacy na 'degradacji zbawczego czynu Jezusa do heroicznej postawy zwykłego człowieka' tudziez 'nie uznawaniu Syna Bożego Jezusa Chrystusa i tego że sam Bóg swiat odkupił' ma podstawy jedynie przy prawdziwosci zakladanych przez ciebie dogmatow. Z drugiej jednak strony, postaraj sie posatwic w sytuacji drugiej strony - jesli NA rzeczywiscie zaklada, ze Jezus nie byl synem Bozym/jednym z trojcy, to wowczas ow 'cel' zwyczajnie im bezpodstawnie imputujesz... Cel bowiem twojego (jak mniemam) Kosciola, polegajacy na nadaniu Jezusowi rangi syna bozego/jednego z trojcy, nie mosi byc bowiem podzielany przez inne wyznania czy filozofie (np. NA). Wowczas jednak, nie podzielanie przez nich tego 'celu', wcale nie musi stawiac ich z atomatu, jako obierajacych sobie za cel podwazenie dogamtów twojej wspolnoty... Po prostu maja inne zdanie, w danej materii. Innymi slowy, ujmujac sprawe najprosciej - odmiennosc stanowiska/podejscia nie musi swiadczyc o wrogim (szczegolnie wylacznie w ten sposob, swiadomie ukirunkowanym) dzialaniu wobec drugiej strony. Sama zas kwestia - kto jest blizej prawdy - dopiero zostanie rozstrzygnieta (przy czym to rozstrzygniecie, raczej nie bedzie nalezec do nas)...

PS. Wg. (jak przypuszczam) wiekszosci doktryn chrzescijanskim Hitler juz - od momentu swojej smierci - podlega wiecznemy potepieniu w piekle, takze nie wiem, czy opcja NA nie bylaby jednak dla niego korzystniejsza.

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 wrzesień 17 2007 14:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by eviva:
Łuk.17.21.Królestwo Boże jest w was

W poprzednim moim poście były podane dowody na świadome sfałszowanie tego fragmentu NT przez KrK.A teraz walczy się z tym jako z New Age.Dobre sobie mydlenie oczu przez KrK.I jak tu się nie dziwić zapowiadanemu w Apokalipsie upadkowi KrK.


Nie było żadnych dowodów tylko przypuszczenia evivy.
Dobre sobie: mydlenie oczu przez evivę.
A w Apokalipsie nic nie ma na temat Krk ponoć go wtedy nie było...

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 wrzesień 17 2007 14:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by WcWojen:
Quote by medieval_man:Nigdzie w tych cytatach nie napisano, że Kościół sprzeciwia się indywidualnemu doskonaleniu i szukaniu Prawdy.
Kośiół sprzeciwia się jedynie fałszywej nauce.


Nie no, nie mogę (ale jeśli to nie jest na temat, to wypowiedź przedmówcy też)... Czyli każdej innej niż jego własna?


Nie.
Tej, która podaje się za naukę Chrystusa i Kościoła, a nią nie jest.

Jesli głosisz swoja naukę o swoich rodzimych bogach, nie mam nic do tego.
Jesli zaczniesz na poparcie swojej tezy o swoich rodzimych bogach cytować Biblię, jasna będzie, ze to fałszywa nauka (żeby nie napisać: głupota)

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 wrzesień 17 2007 14:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by medieval_man:Jesli głosisz swoja naukę o swoich rodzimych bogach, nie mam nic do tego.


Przypadkiem nie pomylily ci sie personalia?...

Jesli zaczniesz na poparcie swojej tezy o swoich rodzimych bogach cytować Biblię


Tego by jeszcze brakowalo...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 wrzesień 17 2007 14:22   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by reguly:
Quote by medieval_man:Jesli głosisz swoja naukę o swoich rodzimych bogach, nie mam nic do tego.


Nie pomylily ci sie personalia?...


sorry. to tylko taki przykład

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 wrzesień 17 2007 14:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by medieval_man:
Quote by reguly:
Quote by medieval_man:Jesli głosisz swoja naukę o swoich rodzimych bogach, nie mam nic do tego.
Nie pomylily ci sie personalia?...
sorry. to tylko taki przykład


No tak... Jedyny chyba rodzimowierca na forum, to kazdy sobie moze nim od razu gebe wycierac...
Co by mnie to bylo ostatni raz!...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Dezerter
 wrzesień 17 2007 15:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841


Duch w nas - http://www.kosciol.pl/forum/viewtopic.php?forum=10&showtopic=130080&show=30&page=8
nie róbcie off topa


cytat za MM
Nigdzie w tych cytatach nie napisano, że Kościół sprzeciwia się indywidualnemu doskonaleniu i szukaniu Prawdy.
Kośiół sprzeciwia się jedynie fałszywej nauce.

-a to OK - ja i Kasandra też.



Cytat za MM:

źle zrozumiałeś - nie jestesmy zbawieni przez poznanie, przez wiedzę.
Celem Kościoła nie jest dawanie ludziom jakiegoś gnostycznego poznania, ale zbawienie czlowieka poprzez głoszeniu mu Ewangelii prowadzacej do przyjęcia wiarą zbawienia

- A kto tu mówi o zbawieniu?? i o celu Kościoła??
my tu mówimy o tym czym jest a czym nie jest NE, i o metodach poznania...

cytat za MM
Dla mnie ciekawe jest, co przez tą energie, te energie - rozumiesz.
Czy to coś fizycznego? Mierzalnego? Czy jakiś czynnik mistyczny?
i

To o jakiej energii my w końcu mowimy?

Energii jest wiele – czy elektryczna jest „fizyczna” ? bo mierzalna jest.
Granica między tym co korpuskularne (fizyczne) a tym co falowe (energetyczne) jest płynna.
Przykład z elektrykiem był po to aby ci pokazać , że to jest też taka energia, podobna, tylko na tyle subtelna, że jeszcze!! nie mierzalna, choć już punkty akupunktury można zmierzyć-wskazać, odnaleźć prostym miernikiem-przyrządem do elektoakupunktury – mam taki.
Więc to nie jest żadna energia-bóg a ja nie jestem mistykiem, tylko jest to zwykła rzeczywistość znana Chińczykom zanim jeszcze pojawiła się NE a nawet koncepcja Szatana.
Mam zaprzeczać rzeczywistości? bo KRK coś tam sobie wymyślił, że to jest „tworzenie sobie ze stworzenia bogów”.
Pytasz o teorię holistyczną, a czy jest ona tak obca ludziom, którzy twierdzą, że wszystko co istnieje ma w sobie Istnienie i jest dzięki niemu? Czyż wszystko nie pochodzi od Boga, czy wszyscy nie mamy w sobie jego tchnienia.

Matejanko

Ja pisałem uwagi do pierwszego artykułu nie jako katolik tylko jako znający co nieco NE – tam są opinie więc co ma logika do tego?
Mogłaś się postarać bo to ty wybierałaś to co cytowałaś.
Z obrazem Jezusa w NE ja też się nie godzę i zwalczam przeróżne durne i fałszywe „ewangelie”

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 wrzesień 17 2007 15:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

O 'energi' generalnie mowimy tutaj...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 wrzesień 17 2007 17:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by reguly:
Quote by matejanka:Oczywiście może budzić Twój sprzeciw jako katolika treść tego artykułu ale w świetle logiki i jedności świata nie można mu nic do zarzucić.
[...]
Ale jak już pisałam w poście powyżej te piękne idee tylko przykrywają ich cel a jest nim degradacja zbawczego czynu Jezusa do heroicznej postawy zwykłego człowieka i tu jestcałe niebezpieczeństwo New Age!!! Nie w tym że podważa kościelne interpretacje Biblii, lecz w nie uznawaniu Syna Bożego Jezusa Chrystusa i tego że sam Bóg swiat odkupił. W świetle New Age rzeczywiście sami musielibyśmy się zbawiać ponosząc wszystkie konsekwencje naszych czynów!!! A to by nie było możliwe i zawsze siedzielibyśmy w piekle, i nikt by tego nie wytrzymał i człowiek nigdy nie doszedłby do celu. Pomyśl ile razy w mękach musiałby umierać Hitler aby odpracować swoją złą karmę!
Więc prawda New Age jest tylko naśladownictwem Ducha Prawdy jest wykrzywieniem Prawdy, którą jest Jezus Chrystus.


Analogicznie do tego, co napisalas na pocztaku powyzszej wypowiedzi - tej opini, nie mozna nic zarzucic, w swietle opinii katolika... Postrzegajac omawiane zagadnienie, wylacznie przez dogmaty twojego (jak mniemam) Kosciola, trudno zazucic mu brak logiki... Niemniej przypuszczam, ze NA nie stara sie opisac swoich zalozen/filozofi wylacznie przez przyzmat jednej tylko (np. wylacznie twojej) wspolnoty... W tym znaczeniu zalozony przez ciebie w ich imieniu 'cel', polegajacy na 'degradacji zbawczego czynu Jezusa do heroicznej postawy zwykłego człowieka' tudziez 'nie uznawaniu Syna Bożego Jezusa Chrystusa i tego że sam Bóg swiat odkupił' ma podstawy jedynie przy prawdziwosci zakladanych przez ciebie dogmatow. Z drugiej jednak strony, postaraj sie posatwic w sytuacji drugiej strony - jesli NA rzeczywiscie zaklada, ze Jezus nie byl synem Bozym/jednym z trojcy, to wowczas ow 'cel' zwyczajnie im bezpodstawnie imputujesz... Cel bowiem twojego (jak mniemam) Kosciola, polegajacy na nadaniu Jezusowi rangi syna bozego/jednego z trojcy, nie mosi byc bowiem podzielany przez inne wyznania czy filozofie (np. NA). Wowczas jednak, nie podzielanie przez nich tego 'celu', wcale nie musi stawiac ich z atomatu, jako obierajacych sobie za cel podwazenie dogamtów twojej wspolnoty... Po prostu maja inne zdanie, w danej materii. Innymi slowy, ujmujac sprawe najprosciej - odmiennosc stanowiska/podejscia nie musi swiadczyc o wrogim (szczegolnie wylacznie w ten sposob, swiadomie ukirunkowanym) dzialaniu wobec drugiej strony. Sama zas kwestia - kto jest blizej prawdy - dopiero zostanie rozstrzygnieta (przy czym to rozstrzygniecie, raczej nie bedzie nalezec do nas)...

PS. Wg. (jak przypuszczam) wiekszosci doktryn chrzescijanskim Hitler juz - od momentu swojej smierci - podlega wiecznemy potepieniu w piekle, takze nie wiem, czy opcja NA nie bylaby jednak dla niego korzystniejsza.

Reguly!
Tak jak Ty to przedstawiasz to oczywiście nie można Ci odmówić racji. Każdy z nas jednak z musi mieć jakiś odnośnik i pewnik z którego wychodzi inaczej dyskutowalibyśmy o niczym.
Medieval man na przykład odnosi- do kościelnych doktryn i nauk każdy tu dyskutowany problem uważając że tylko krk ma uprawnienia do kontynuacji Boskiego nauczania. Popraw mnie Medieval man jeżeli tak nie jest
Eviva stara się pogodzić wszystkie filozofie i znajduje ich wspólne idee na końcu widząc że one wszystkie nakazują poszukiwanie Boga we własnym wnętrzu
Dezerter stara się odrzucić plewy i zostawić pszenicę z tego co mu się proponuje
Kasandra trochę podobnie jak Eviva patrzy szerzej na sprawy religii nie tylko przez pryzmat jednego Pisma Świętego
Pardon że nie o wszystkich tu wspomnę,..
ALe to co ja piszę wcale nie pochodzi z moich wielkich przemyśleń nie jest żadną filozofią reprezentowaną przez jakiś konkretny kościół, ani żadną sektą.
To co piszę jest lepiej lub gorzej przedstawianą przeze mnie Prawdą jaką Jezus obiecał ludzkości którą przyniósł Duch Prawdy, Pocieszyciel będący jednocześnie Słowem i Chrystusem i Jedynym Bogiem.
Rzeczywiście jest to kwestia pryzmatu przez który patrzymy, tylko czy za każdym razem musimy wracać do pryzmatu? A może faktycznie masz rację że należy najpierw dogłębnie ustalić jaki pryzmat jest prawdziwy, tylko jak?
Moim pryzmatem jest wiara że Bóg jeżeli istnieje i stworzyl świat, to się o niego troszczy i odpowiednio szukając musimy znaleźć Boskie Ślady po któych idąc Go odnajdziemy. Z resztą sądzę ze każdy człowiek intuicyjnie szuka tych Śladów i każdy je znajduje takie jakie akurat dla niego są najlepsze. I tu zgadzam się z cytowanym przeze mnie artykułem. Dla mnie najlepszym Śladem Boga na ziemi jest natchnione Pismo Święte Trzech Testamentów. ..
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 wrzesień 17 2007 18:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by matejanka:Tak jak Ty to przedstawiasz to oczywiście nie można Ci odmówić racji. Każdy z nas jednak z musi mieć jakiś odnośnik i pewnik z którego wychodzi inaczej dyskutowalibyśmy o niczym.
[...]
Rzeczywiście jest to kwestia pryzmatu przez który patrzymy, tylko czy za każdym razem musimy wracać do pryzmatu? A może faktycznie masz rację że należy najpierw dogłębnie ustalić jaki pryzmat jest prawdziwy, tylko jak?


Chyba jednak nie zrozumielismy sie do konca... Czyms naturalnym w dyskusji jest, ze opieramy sie zazwyczaj na pewnych subiektywnych odczuciach i opartych na nich przekonaniach - w dyskusji chodzi jednak rowniez o zachowanie pewnego dazenia do obiektywizmu (inaczej dyskusja przeradza sie w zwykla klutnie). I w tym zanczeniu, pozbawione wiekszego sensu, jest tez szukanie jednego, prawdziwego pryzmatu (chyba, ze przez sama dyskusje ) - dla kazdego, jego pryzmat, bedzie bowiem tym rownie prawdziwym... Chodzilo natomiast o to, by przyjety przez nas punkt widzenia, nie przyslanial nam pewnego oglnego obrazu/calosci, w tym pewnych racji drugiej strony... a przede wszystkim, by przez ten nasz punkt widzenia, owe racje drugiej strony, nie byly wypaczane. Wlasnie dla tego napisalem wczesniej, ze "odmiennosc stanowiska/podejscia nie musi swiadczyc o wrogim (szczegolnie wylacznie w ten sposob, swiadomie ukirunkowanym) dzialaniu wobec drugiej strony". Nie musi rowniez znaczyc, ze owa prawda (czymkolwiek jest) musi byc po jednej albo po drugiej stronie... równie dobrze moze byc gdzies po srodku albo w zupelnie innym miejscu. Nie roszczac sobie prawa w kwestii posiadania monoplu na owa prawde, okazujemy szacunek swojemu rozmowcy - a tylko wowczas, wszelka dyskusja ma jakikolwiek sens.

PS. Osobiscie jestem przekonany, ze Bog jest tozsamy wiecznemu, nieograniczonemu i nieskonczonemu metawszechswiatowi... a jego sladem na ziemi jest otaczajca nas Natura, w ktorej takze my sami jestesmy zawarci.

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 wrzesień 17 2007 20:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by reguly:
Quote by matejanka:Tak jak Ty to przedstawiasz to oczywiście nie można Ci odmówić racji. Każdy z nas jednak z musi mieć jakiś odnośnik i pewnik z którego wychodzi inaczej dyskutowalibyśmy o niczym.
[...]
Rzeczywiście jest to kwestia pryzmatu przez który patrzymy, tylko czy za każdym razem musimy wracać do pryzmatu? A może faktycznie masz rację że należy najpierw dogłębnie ustalić jaki pryzmat jest prawdziwy, tylko jak?


Chyba jednak nie zrozumielismy sie do konca... Czyms naturalnym w dyskusji jest, ze opieramy sie zazwyczaj na pewnych subiektywnych odczuciach i opartych na nich przekonaniach - w dyskusji chodzi jednak rowniez o zachowanie pewnego dazenia do obiektywizmu (inaczej dyskusja przeradza sie w zwykla klutnie). I w tym zanczeniu, pozbawione wiekszego sensu, jest tez szukanie jednego, prawdziwego pryzmatu (chyba, ze przez sama dyskusje ) - dla kazdego, jego pryzmat, bedzie bowiem tym rownie prawdziwym... Chodzilo natomiast o to, by przyjety przez nas punkt widzenia, nie przyslanial nam pewnego oglnego obrazu/calosci, w tym pewnych racji drugiej strony... a przede wszystkim, by przez ten nasz punkt widzenia, owe racje drugiej strony, nie byly wypaczane. Wlasnie dla tego napisalem wczesniej, ze "odmiennosc stanowiska/podejscia nie musi swiadczyc o wrogim (szczegolnie wylacznie w ten sposob, swiadomie ukirunkowanym) dzialaniu wobec drugiej strony". Nie musi rowniez znaczyc, ze owa prawda (czymkolwiek jest) musi byc po jednej albo po drugiej stronie... równie dobrze moze byc gdzies po srodku albo w zupelnie innym miejscu. Nie roszczac sobie prawa w kwestii posiadania monoplu na owa prawde, okazujemy szacunek swojemu rozmowcy - a tylko wowczas, wszelka dyskusja ma jakikolwiek sens.

PS. Osobiscie jestem przekonany, ze Bog jest tozsamy wiecznemu, nieograniczonemu i nieskonczonemu metawszechswiatowi... a jego sladem na ziemi jest otaczajca nas Natura, w ktorej takze my sami jestesmy zawarci.

To co napisałes na końcu to w moich oczach też jest częścią Prawdy! A wracając do pryzmatu faktycznie zapomniałam trochę o sednie Twojej wypowiedzi. Ale mój pryzmat zakłada dziłanie sił ciemności i zła i w moich oczach te siły właśnie tak działają, aby zaciemniać to co czyste i prawdziwe, aby czynić chaos i aby wprowadzać w błąd. Te siły ciemności i zła widzę w New Age, gdzie miesza się Prawda z kłamstwem, tak aby wygrać z Bogiem i odwlec moment zwycięstwa na ziemi Prawdy. Dla mnie widać jest we wszystkicm tym co dzieje się na świecie logikę spójną z Trynitarnym Pismem Świętym i spełnianie się tego wszystkiego o czym Pismo mówi. A poniewaz przyszłość może znać tylko ten kto jest Panem Czasu i przestrzeni więc zakładam że Pismo przewidujące przyszłość pochodzi od Boga. Podam Ci przykład. Przed stu laty nikomu jeszcze nie śnilo się o internecie i o walce ideologii i filozofii prowadzonej w jednej "dolinie" a Apokalipsa mówi o tym przed prawie dwoma tysiącami lat! ALe to był tylko jeden mały przykład. Jest ich dużo więcej!!!
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 wrzesień 18 2007 10:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Znow drobne niezrozumienie... Naturalnie masz pelne prawo wyrazic osobiste stanowisko/przypuszczenie/interpretacje, jednak wowczas (szczegolnie kiedy zakladasz cos w imieniu strony trzeciej) wypada wyraznie zaznaczyc , ze jest to twoje osobiste stanowisko/przypuszczenie/interpretacja (tak jak to np uczynilas przed chwila, a czego zabraklo w twojej wczesniejszej wypowiedzi o NA)...

PS. Co do twojego przykladu, to wybacz dla mnie osobiscie owa ksiega nie stanowi wiekszego autorytetu (szczegolnie, przy dowolnosci jej interpretacji)...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 wrzesień 18 2007 10:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Za watkiem Boski Pierwiastek Sprawczy - Prana, Mana, Manitou, Logos (pon 17 wrz 2007 19:57:46 CEST)

Medieval_man napisał:

Quote by Rafamael: Medievalu, zastanawiam się tylko czy pojęcia te właściwe są tylko New Age, bo wiele podobnych koncepcji (siła witalna etc.) można spotkać w bardziej mistyczno - ezoterycznych nurtach filozofii greckiej, a nawet w niektórych odłamach dawnego judaizmu przenikniętego koncepcjami greckimi i orientalnymi.

Zgadzam się Rafamaelu. Można spotkać.
Zauważ jednak, że ja nie przeczę iż istnieje i istniało w świecie wiele różnych koncepcji.
Jedne z nich sa starsze inne młodsze.
Jedne bardziej, inne mniej rozpowszechnione.

Twierdzę tylko, że New Age, wiele takich pościąganych z najdalszych zakątków globu i dziejów, ułamków, łączy w jedną niestrawną papkę.

Kiedy hinduista mówi o reinkarnacji, rozumiem tę ideę w kontekście całego hinduizmu (chociaż odrzucam).
Kiedy chrześcijanin zaczyna mówic o reinkarnacji nie odrzucając swojego chrześcijaństwa, staje sie dla mnie rozerwany w dwie strony, niemal schizofreniczny.
I z tym walczę.

Nie z hinduizmem i nie z reinkarnacją w hinduizmie.

Ani nie z pojęciem energii, czy siły witalnej w filozfii chińskiej.

Lecz z ich mieszaniem z filozofią chrześcijańską

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 wrzesień 18 2007 10:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by medieval_man:Kiedy chrześcijanin zaczyna mówic o reinkarnacji nie odrzucając swojego chrześcijaństwa, staje sie dla mnie rozerwany w dwie strony, niemal schizofreniczny.


Zasadniczo zgoda... Co jednak, kiedy nie mowimy o chrześcijaninie/katoliku?...

Lecz z ich mieszaniem z filozofią chrześcijańską


Analogicznie jak chrzescijanstwo mieszalo swoje zalozenia z filozofia judeistyczna? A na powaznie... Jak sam ujoles NA jest swego rodzaju mieszanina (mam miksa )... Z roznych systemow czerpie to co uwaza za stosowne. ...Oni nie tyle "mieszaja z filozofia chrzescijansks", co czerpia z roznych filozofi, to co uznaja za wlasciwe/prawdziwe (chodzi o mogaca wynikac z kontekstu roznice proporcji). Innymi slowy - nie staraja sie (jak mniemam) tworzyc nowej wersji filozofi chrzescijanskiej lecz zasadniczo pewna nowa filozofie (z elementami chrzescijanstwa i innych wyznan/wierzen) - choc rozumiem, ze dla ciebie MM jako chrześcijanina/katolika, zapozyczenie elementow chrzescijanstwa budzic moze najwieksze kontrowersje.

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 wrzesień 18 2007 11:07   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by reguly: A na powaznie... Jak sam ujoles NA jest swego rodzaju mieszanina (mam miksa )... Z roznych systemow czerpie to co uwaza za stosowne. ...Oni nie tyle "mieszaja z filozofia chrzescijansks", co czerpia z roznych filozofi, to co uznaja za wlasciwe/prawdziwe (chodzi o mogaca wynikac z kontekstu roznice proporcji). Innymi slowy - nie staraja sie (jak mniemam) tworzyc nowej wersji filozofi chrzescijanskiej lecz zasadniczo pewna nowa filozofie (z elementami chrzescijanstwa i innych wyznan/wierzen) - choc rozumiem, ze dla ciebie MM jako chrześcijanina/katolika, zapozyczenie elementow chrzescijanstwa budzic moze najwieksze kontrowersje.

Otóż nie czerpią to co uznają ale to co jest wyraziste, odmienne, łatwo rozpoznawalne i przez to łatwe do sprzedania, a przy tym różne od "starego". Ekspansja orientu zaczęła się z "dziećmi kwiatami" odrzucającymi to co je wokoło otacza i próbującymi to czymś zastąpić. Pojawiło sie mnóstwo guru, a im miał bardziej obcy akcent tym lepiej. "Dzieci" się podstarzały, nowe pokolenia zebrały to co jaskrawe i idą z tym karawanem dalej, a interes sie kręci i daje utrzymanie nowym guru, już niekoniecznie śniadych czy żółtych.
Dla mnie to po prostu to upadek kościołów, które nie potrafiły na czas znaleźć się w nowej rzeczywistości szybkich mediów, a i przedtem odstawały sporo.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 wrzesień 18 2007 11:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by Rafi F:Otóż nie czerpią to co uznają ale to co jest wyraziste [...]


Jak zwal, tak zwal - generalnie jednak, w niczym nie zmienia to zasdniczo kontekstu mojej wczesniejszej wypowiedzi...

PS. Ideologia chrzescijanstwa tez pierwotnie/kiedys byla latwa do sprzedania - skierowana do owczesnie najlczniejszej grupy spolecznej: niewolnikow, biedoty, kalek, chorych... wystarczylo tylko uwierzyc i mozna bylo byc pewnym posmiertnej nagrody...ale to juz rozwazania na zupelnie inny temat.

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 wrzesień 18 2007 12:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Zasadniczo zgoda... Co jednak, kiedy nie mowimy o chrześcijaninie/katoliku?...

Reguly, masz rację chrześcijaństwo to nie tylko katolicyzm!!!
Czy na przykład słyszeliscie o Horpenitach?
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 wrzesień 18 2007 12:21   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by reguly:
Quote by Rafi F:Otóż nie czerpią to co uznają ale to co jest wyraziste [...]


Jak zwal, tak zwal - generalnie jednak, w niczym nie zmienia to zasdniczo kontekstu mojej wczesniejszej wypowiedzi...

Zmienia wszystko, bo nie jest to już proces twórczy, ale wybiórczy. Każdy z systemu wierzeń to pewna całość a nie kilka wyrazistych elementów. NA to zjawisko wybierania jak z karty dań tego co pasuje lub zafascynuje i sklejania jak popadnie. Wychodzą z tego niezłe smaczki
Wyrywanie cząstki to jak wycinanie kawałka ze środka obrazu i zapewne tak samo (albo raczej w stopniu proporcjonalnym - buddyzm sam w sobie bywa jednym wielkim poszukiwaniem) rażą chrześcijan jak hindusów czy buddystów, że o muzułmanach nie wspomnę.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 wrzesień 18 2007 12:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by Rafi F:
Quote by reguly:
Quote by Rafi F:Otóż nie czerpią to co uznają ale to co jest wyraziste [...]


Jak zwal, tak zwal - generalnie jednak, w niczym nie zmienia to zasdniczo kontekstu mojej wczesniejszej wypowiedzi...

Zmienia wszystko


...w takim razie, m.in., chyba nie do konca uchwyciles konteks mojej wczesniejszej odpowiedzi skierowanej do MM.

bo nie jest to już proces twórczy, ale wybiórczy.


Czy ja gdzies zaprzeczam kwestii wybiurczosci? Sam, w powyzszej wypowiedzi do MM stwierdzam, ze NA czerpie z ronych systemow. Inna sprawa, ze nie widze powodow, dla ktorych jeden z tych procesow, ma z automatu wykluczac drugi...

Każdy z systemu wierzeń to pewna całość a nie kilka wyrazistych elementów. NA to zjawisko wybierania jak z karty dań tego co pasuje lub zafascynuje i sklejania jak popadnie.


Skoro 'tego co pasuje', to juz nie koniecznie 'jak popadnie' (choc naturalnie masz prawo do wlasnej opini)...

Wychodzą z tego niezłe smaczki


Przypuszczam, zakladajac ze NA nie jest jakims tam specjalnie jednorodnym ruchem (tudzez Kosciolem, ze stosownym, odgornym organem stojacym na strazy zgodnosci teologicznej), ze czasmi i owszem... Osobiscie nie generalizowalbym jednak w ten sposob - jak na taki ruch, radza sobie bowiem calkiem niezle (czego najlepszym dowodem jest chocby obawa jaka wzbudza w KK).

Wyrywanie cząstki to jak wycinanie kawałka ze środka obrazu


...jest taka technika artystyczna nazywana kolaż lub z fr. collage.

i zapewne tak samo (albo raczej w stopniu proporcjonalnym - buddyzm sam w sobie bywa jednym wielkim poszukiwaniem) rażą chrześcijan jak hindusów czy buddystów, że o muzułmanach nie wspomnę.


...a przynajmniej tak samo (lub w podobny sposob) pewna ich czesc. Ale to poniekad rowniez sygnalizowalem w wypowiedzi skierowanej do MM.

PS. Generalnie, radze natomiast pamietac, ze wiele religii u swego zarania (a czeto takze w dalszym okresie swojego istnienia) czerpalo z dorobku wczensiejszych (innych)...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Dezerter
 wrzesień 18 2007 14:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by reguly:

PS. Generalnie, radze natomiast pamietac, ze wiele religii u swego zarania (a czeto takze w dalszym okresie swojego istnienia) czerpalo z dorobku wczensiejszych (innych)...


Zgadzam się z Regulym - i nie wiem co was oburza w wybiórczym czerpaniu z innych religii czy filozofii w przypadku NE.

Wiemy, że NE szuka Prawdy Wiedzy Poznania Rozwoju Doskonalenia.
jak to zrobić nie mając objawionej Św. Księgi Ani przywódcy/Twórcy na miarę Buddy, Kriszny czy choćby Mahometa?

Wziąć z innych religii i filozofii to co "mądre", wspólne i zgodne z najnowszymi odkryciami naukowymi i potwierdzone przez praktyke (efektywne),
stworzyć nie kolaż (a jak inni wolą papkę) tylko zbiór wielu różnych, równoprawnych metod/składników,
wezwać "wyznawców" do twórczego rozwijania i praktycznej weryfikacji "składników"
rozwijać proces ku rozwoju/doskonaleniu siebie i całej ludzkości.
Ot taki mój przepis na NE

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 wrzesień 18 2007 14:29   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by reguly:
Wyrywanie cząstki to jak wycinanie kawałka ze środka obrazu


...jest taka technika artystyczna nazywana kolaż lub z fr. collage.


W tym wypadku owe zjawisko nazwałbym wandalizmem, ściślej wandalizmem zaborczym (acquisitive)


===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 wrzesień 18 2007 14:38   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by Dezerter:
Wiemy, że NE szuka Prawdy Wiedzy Poznania Rozwoju Doskonalenia.

Nie wiemy. NA to nie jest spójny ruch, grupa czy instytucja

Quote by Dezerter:
wezwać "wyznawców" do twórczego rozwijania i praktycznej weryfikacji "składników"

Chciałeś powiedzieć : sprzedać to głodnym duchowości i pogubionych w industrialnym świecie ludziom. Co sie kupuje, to sie rozwija
Quote by Dezerter:
rozwijać proces ku rozwoju/doskonaleniu siebie i całej ludzkości.

A to już jest bardzo ciekawe. Każda z wielkich religii też zbawia świat, a tu nieformalny, niezorganizowany i nieokreślony zbiór indywidualistów ma tego dokonać. Ba chce tego dokonać ! Jak na razie NA widzę jako poszczególne osoby szukające swojej drogi do nadenergii/uniwersalnego bytu/boga czy czego tam jeszcze. nie określił bym tego jako ruch, a raczej jako luźny zbiór.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 wrzesień 18 2007 21:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by reguly:
Quote by medieval_man:Kiedy chrześcijanin zaczyna mówic o reinkarnacji nie odrzucając swojego chrześcijaństwa, staje sie dla mnie rozerwany w dwie strony, niemal schizofreniczny.


Zasadniczo zgoda... Co jednak, kiedy nie mowimy o chrześcijaninie/katoliku?...

po pierwsze pozostańmy przy chrzescijaninie ( a nie chrzescijaninie/katoliku). Cały New Age, poprzez swój eklektyzm sprzeciwia się bowiem całemu chrześcijanstwu jako takiemu a nie tylko katolicyzmowi.
Co więcej sprzeciwia się całemu buddyzmowi, całemu hinduizmowi, islamowi, judaizmowi i w ogole jakiejkolwiek spójnej (w miarę) koncepcji religijnej czy duchowej.
po drugie - co jednak kiedy nie mówimy o chrzescijaninie? Ano własnie, jak wyżej.
No chyba, że mówimy o kimś nieuformowanym, tabula rasa albo prawie rasa.
Wtedy jednak też mam powazne watpliwości - nie można przyjmować jednocześnie wielu nawzajem wykluczających się poglądów.
No, ale skoro ktos potrafi...
Quote by reguly:
Lecz z ich mieszaniem z filozofią chrześcijańską


Analogicznie jak chrzescijanstwo mieszalo swoje zalozenia z filozofia judeistyczna?

Chyba jednak sam w to nie wierzysz...

Chrześcijaństwo wyrosło z judaizmu nie sprzeciwiając się mu, natomiast New Age nie wyrósł z chrześcijaństwa, ale jest zlepkiem wielu koncepcji, ktore wszelkie zalożenia innych religii, czy duchowości traktuje wyrywkowo, stawiając się ponad nimi.
New Age świadomie degraduje chrzescijaństwo i każdą historyczną religię do poziomu dostawcy mitu, w głębi kórego gdzieś na dnie pośród zanieczyszczeń ma ukrywac się tak zwana "Prawda".
To co piszesz niżej jest więc prawdziwe, NA nie stara się stworzyć nowej wersji chrzescijaństwa, ale chce zastąpić chrześcijanstwo i każda inną religię, jak piszesz: zasadniczo pewną nową filozofię (z elementami chrzescijanstwa i innych wyznan/wierzen).
Dlatego własnie uznaję NA za wroga wszelkiej historycznej religii, swiadomego wroga
Quote by reguly:
A na powaznie... Jak sam ujoles NA jest swego rodzaju mieszanina (mam miksa )... Z roznych systemow czerpie to co uwaza za stosowne. ...Oni nie tyle "mieszaja z filozofia chrzescijansks", co czerpia z roznych filozofi, to co uznaja za wlasciwe/prawdziwe (chodzi o mogaca wynikac z kontekstu roznice proporcji). Innymi slowy - nie staraja sie (jak mniemam) tworzyc nowej wersji filozofi chrzescijanskiej lecz zasadniczo pewna nowa filozofie (z elementami chrzescijanstwa i innych wyznan/wierzen) - choc rozumiem, ze dla ciebie MM jako chrześcijanina/katolika, zapozyczenie elementow chrzescijanstwa budzic moze najwieksze kontrowersje.

rozwinę: nie samo zapożyczenie, ale udawanie, że można z chrześcijaństwa wyciągnąć element A, zmieszać z hinduskim elementem B i chińskim elementem C i wmawaianie ludziom, ktorzy w pospiechu dzisiejszej cywilizacji nie potrafią samodzielnie myśleć, że dopiero taka mieszanka jest prawdziwym chrześcijaństwem, prawdziwym hinduizmem i prawdziwą filozofią chińską.
Bo skoro Biblia potwierdza gdzieś tam w jakimś cytacie jakś koncepcję hinduską (na przykład reinkarnacja) a z kolei filozofia chińska może naświetlić jakąś koncepcję biblijną (na przykład Chrystus Droga jako Tau) to znaczyć musi, że żadna religia nie jest prawdziwa, a nawet znaczy, że to nie chrześcijaństwo ma tłumaczyć samo siebie, nie Kościół usprawiedliwiać swoją wiarę, ale tylko odejście od chrześcijaństwa (buddyzmu, hinduizmu...) na rzecz ponadwyznaniowej papki może być celem ludzkosci.
Czysta dekonstrukcja.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,70 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana