Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 New Age... jak Yeti?
 |  Wersja do druku
matejanka
 wrzesień 19 2007 09:22   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Wydaje mi się że droga w NE poprzez próbę połączenia tego wszystkiego w co ludzkość dzisiaj wierzy i co zostało zweryfikowane przez wieki w procesie rozoju ludzkiego ducha i dzisiaj niesie ze sobą dla myślącego człowieka znamiona Prawdy dla jego intuicji i głębokich pragnień duszy to nie jest to wcale zła droga gdyż zgodna z tym co powiedział Mistrz mówiąc do uczniów przed odejściem żeby byli jednością
Wiadomo jest że Mistrz mówiąc do uczniów mówił do całej ludzkości gdy ta osiagnie taki jak oni stopień rozwoju i możliwość przyjmowania Prawdy.ALe co Mistrz przez te słowa chciał uczniom powiedzieć?
Czy chodziło o to żeby już nie szukali więcej Prawdy i zamknęli ją w kilku dogmatach?!!!!
Napewno nie!"Szukajci a znajdziecie". Jezus pomimo tego że pozostawił ludzkości swój Tesatament w postaci swojej Ofiary i Nauki, obiecał przysłanie do świata Ducha Prawdy, tej Prawdy której człowiek na cłaym świecie i na wszystkioch obszarach ziemi ma szukać i to tam gdzie go Pan Bóg postawił. I jezeli cżłowiek szuka z czystym sercem to ją wszędzie znajdzie!!!!! I w Buddyźmie i w Machometaniźmie i w każdej innej religii co nie oznacza że w którejś z nich jest cała Prawda. Gdyż Bóg żadnego narodu ani żadnej nacji nie obdarował cąłą swoją Prawdą ani nie pozostawił w ciemności, gdyż jakim byłby wtedy Ojcem. Bóg do wszystkich ludzi i na cłały świat wysyłał swoich Proroków aby oświecali umysły ludzi na każdym kawałku ziemi. Natomiast aby przyjśc na świat Bóg wybrał Naród do tego przygotowany na odpowiednim stopniu rozwoju i czekający na przyjęcie Mesjasza.(cały świat nie był do tego gotów) Ale to nie oznacza że inne narody nie mają Prawdy w ogóle. Dlatego Jezus powiedział że ludzie mają stać się jednością, nie w religii, w obrzędach czy interpretacjach Biblii bo to uczyni Duch Prawdy i zjednoczy świat, lecz mają być jednością w Chrystusie nazwanym inaczej Miłość. Tylko miłośc może zjednoczyć religie narody i rasy ,ale to bedzie możliwe dopiero po oczyszczeniu ludzkości i przyjęciu przez nią Ducha Prawdy i to nie na zasadzie, że jeden naród uklęknie przed drugim ze wstydem i powie daj mi swoją prawdę bo my chodzilimy tylko w ciemności lecz powie:
Zjednoczmy naszą mądrość daną nam od Boga którą nam udało się zrozumieć z waszą i bądźmy braćmi i jedni w naszym Panu którego imię jest Wszechmocna Miłość.
Dlatego NE chociaż jest w nim wiele błędów jest wynikiem zasianego przez Mistrza pragnienia w sercach ludzi właśnie JEDNOŚCI.Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Dezerter
 wrzesień 19 2007 09:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Nie przerywając definiowania NE - a idzie nam to całkiem dobrze i przyznam, że niektóre wasze argumenty i opinie mnie przekonują i są ciekawe - odpowiedzmy sobie na jeszcze jedno podzstawowe pytanie:

Po co jest NE, po co powstało, po co jest rozwijane i propagowane?
Czy tak jak Rafi zdaje się sugerować dla kasy?
Przyznam, że ostatnimi laty daje się zauważyć tendencja komercjalizacji , tego co zaczynało się w kontrkulturze jako alternatywa dla materialistycznego kapitalistycznego goniącego za kasą Zachodu.
Zafascynowanie cywilizacją duchową Wschodu powstało jako alternatywa dla cywilizacji materialnej Zachodu.

Razi mnie bardzo, że nawet dziedzictwo duchowe Wschodu my ludzie Zachodu potrafimy przerobić na kase, ale to jest jak powiedziałem widoczna tendencja ale jeszcze chyba nie dominująca.
Nadal są rozprowadzane darmowe publikacje książkowe, wydawnictwa, materiały do ćwiczeń itp.


===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kasandra_K80
 wrzesień 19 2007 10:14   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

"Cały New Age, poprzez swój eklektyzm sprzeciwia się bowiem całemu chrześcijanstwu jako takiemu a nie tylko katolicyzmowi.
Co więcej sprzeciwia się całemu buddyzmowi, całemu hinduizmowi, islamowi, judaizmowi i w ogole jakiejkolwiek spójnej (w miarę) koncepcji religijnej czy duchowej.
"

"Bóg żadnego narodu ani żadnej nacji nie obdarował cąłą swoją Prawdą ani nie pozostawił w ciemności, gdyż jakim byłby wtedy Ojcem."

"Jezus powiedział że ludzie mają stać się jednością, nie w religii, w obrzędach czy interpretacjach Biblii bo to uczyni Duch Prawdy i zjednoczy świat, lecz mają być jednością w Chrystusie nazwanym inaczej Miłość. Tylko miłośc może zjednoczyć religie narody i rasy "

"Zjednoczmy naszą mądrość daną nam od Boga którą nam udało się zrozumieć z waszą i bądźmy braćmi i jedni w naszym Panu którego imię jest Wszechmocna Miłość.
Dlatego NE chociaż jest w nim wiele błędów jest wynikiem zasianego przez Mistrza pragnienia w sercach ludzi właśnie JEDNOŚCI."

"Zafascynowanie cywilizacją duchową Wschodu powstało jako alternatywa dla cywilizacji materialnej Zachodu.
Razi mnie bardzo, że nawet dziedzictwo duchowe Wschodu my ludzie Zachodu potrafimy przerobić na kase"


No właśnie, czy NA nie jest próbą wyjscia poza obowiązujące układy, mechanizmy, schematy, walki religijne w imię Boga ?
Są ludzie, którzy mogą mieć tych układów dość, więc wyłapują to co wartościowe w poszczególnych religiach, a pozostałość odrzucają jako balast.
I wcale nie muszą chcieć się utożsamiać z konkretną religią i jej pretensjami o dominacje za kazdą cenę w świecie.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 wrzesień 19 2007 12:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Rafi
masz racje , że luźny zbiór- ja bym to nazwał społeczność- i to jest celowe - brak instytucji które napiszą dogmaty i przepisy, które z czasem skostnieją i nabiorą nimbu świętych
Widze tu wpływ zarówno Krishnamurtiego jak i De Melo.

Medievala najbardziej oburzają wybiórcze zapożyczenia z filozofii i religii.
A kto na początku n.e. czerpał od Platoników i Stoików a później od Arystotelesa (pewnie jako filozof potrafiłbyś coś dodać do tej listy)
kto czerpał z od faryzeuszy, uczniów Janowych, eseńczyków, kultów misteryjnych, kto wybiórczo przejął i wypełnił własną treściom - sunday, 24.12, kult Bogini Matki itd

i zobacz jak ładnie wyszło

Matejanko Świetne jest ostatnie wytłuszczone zdanie i trafne - Duch wieje gdzie chce i w NE jego działanie jest obecne.

Kasandra słusznie zauważyła, że NE jest odpowiedzią na "globalną wioskę", zrozumieniem tego, że jesteśmy dziećmi tego samego Boga, coraz powszechniejszym odrzucaniem "patriotyzmu" (narodowego i religijnego) prowadzącego do wojen.
To nie przypadek, że NE zaczęła się w śród dzieci kwiatów - patrz film Hairs i utwór Era Wodnika-
peace end love
for you

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 wrzesień 19 2007 13:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Czyli podsumowując-ale oczywiście nie kończąc-tę dyskusję można nas podzielić na tych którzy są za poszukiwaniem Prawdy z zaufaniem że Bóg ją równo podzielił i że ona jest wszędzie i tylko z połączenia tych okruchów Prawdy możemy więcej dowiedzieć się o Bogu i o naszej ziemskiej wędrówce no i na tych co uważają że Prawda jest zamknięta tylko w jednym przez nich wybranym kościele, religii czy wyznaniu a próba połączenia sposobu myślenia z innym jest sprzeniewierzeniem się temu co przyjęło się za Prawdę ostateczną. W przypadku ortodoksyjnego chrześcijaństwa padną głosy, że NE zaprzecza lub odkształca postać Naszego Pana!!! Tak więc moim zdaniem przedmiotem dalszej dyskusji powinno być czy jest jednak możliwe połączenie osiągnąć ortodoksyjnej religi z NE. i co stoi na przeszkodzie w jedności ludzi, w odniesieniu do wiary w Boga i w jaki sposób może spełnić się biblijne prorocwo o jednej owczarni i jednym Pasterzu.
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 wrzesień 19 2007 15:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by medieval_man:po pierwsze pozostańmy przy chrzescijaninie ( a nie chrzescijaninie/katoliku). Cały New Age, poprzez swój eklektyzm sprzeciwia się bowiem całemu chrześcijanstwu jako takiemu a nie tylko katolicyzmowi.


To w koncu zostales upowazniony, by wypowiadac sie w imieniu calego chrzescijanstwa, czy nie?... Rozumiem takze, ze wg twojej koncepcji rowniez caly chrzescijanizm sprzeciwia sie calemu NA?

Co więcej sprzeciwia się całemu buddyzmowi, całemu hinduizmowi, islamowi, judaizmowi i w ogole jakiejkolwiek spójnej (w miarę) koncepcji religijnej czy duchowej.


No prosze, coraz lepiej... a jakies dowody? Zrodla?

po drugie - co jednak kiedy nie mówimy o chrzescijaninie? Ano własnie, jak wyżej.
No chyba, że mówimy o kimś nieuformowanym, tabula rasa albo prawie rasa.
Wtedy jednak też mam powazne watpliwości - nie można przyjmować jednocześnie wielu nawzajem wykluczających się poglądów.
No, ale skoro ktos potrafi...


A bierzesz pod uwage mozliwosc, ze koncepcje z roznych systemow moga zostac wybiurczo dobrane (i np. zinterpretowane/rozwiniete/przeksztalcone) w ten sposob, by w ogolnym rozrachunku nie wykluczaly sie wzajemnie?

Chrześcijaństwo wyrosło z judaizmu nie sprzeciwiając się mu


A judaizm o tym wie?... byl podobnego zdania (szczegolnie w pierwszych wiekach istnienia chrzescijanstwa)? Jesli tak, to z jakiego powodu tak sie brali za lby? Wwwrroc... Cofam pytanie - to temat na zupelnie inny watek...

, natomiast New Age nie wyrósł z chrześcijaństwa, ale jest zlepkiem wielu koncepcji, ktore wszelkie zalożenia innych religii, czy duchowości traktuje wyrywkowo, stawiając się ponad nimi.
New Age świadomie degraduje chrzescijaństwo i każdą historyczną religię do poziomu dostawcy mitu, w głębi kórego gdzieś na dnie pośród zanieczyszczeń ma ukrywac się tak zwana "Prawda".


Nie jest to chyba karalne (przynajmniej - poki co - w RP)? Nie kazdy tez musi (do tego w kazdym aspekcie) miec identyczne zdanie co twoj Kosciol. Inna sprawa, ze chyba raczej czyms pozytywnym jest poszykiwanie prawdy, wszedzie tam gdzie sie da (nawet jesli do przesiania jest tona piachu)... Apstarchujac, ze nawet w obrebie samego chrzescijanstwa (ba - nawet w obrebie samego katolicyzmu, ktory prubujac to ustalic musi zwolywac jakies synody), nie ma pelnej zgody co do tego gdzie ta (cala) prawda rzeczywiscie sie znajduje - inaczej nie byloby tylu jego odmian i Kosciolow.

NA [...] chce zastąpić chrześcijanstwo i każda inną religię


...raczej po prostu sadzi, ze jest blizszy (a przy najmniej jest na lepszej drodze do) owej prawdy - czyli zaklada dokladnie to samo, co wiekszosc innych systemow wyznaniowych.

Dlatego własnie uznaję NA za wroga wszelkiej historycznej religii, swiadomego wroga


Masz prawo tak sadzic, a ja nie podzielac tego sadu (szczegolnie, ze nie ma tu jakiejs wyraznej struktury, jak np. KK)...

rozwinę: nie samo zapożyczenie, ale udawanie, że można z chrześcijaństwa wyciągnąć element A, zmieszać z hinduskim elementem B i chińskim elementem C i wmawaianie ludziom, ktorzy w pospiechu dzisiejszej cywilizacji nie potrafią samodzielnie myśleć, że dopiero taka mieszanka jest prawdziwym chrześcijaństwem, prawdziwym hinduizmem i prawdziwą filozofią chińską.


...Wolalbym jednak zebys nie nazywal tego rozwinieciem (szczegolnie jesli ma sie to odnosic do mojej wypowiedzi - jak bedzie potrzeba sam moge udzielic rozwiniecia). Generalnie natomiast JW - masz prawo tak sadzic, a ja nie podzielac tego sadu... szczegolnie uwazajac, ze wlasnie w ostatnich wiekach, ludzie zaczynaja coraz bardziej myslec samodzielnie, a przez to co raz czesciej poszukiwac swojej indywidualnej drogi.

Bo skoro Biblia potwierdza gdzieś tam w jakimś cytacie jakś koncepcję hinduską (na przykład reinkarnacja) a z kolei filozofia chińska może naświetlić jakąś koncepcję biblijną (na przykład Chrystus Droga jako Tau) to znaczyć musi, że żadna religia nie jest prawdziwa


...szczegolnie w calosci... istnieje taka, spora, mozliwosc... rownie dobrze, kazda moze bowiem zawierac, jakis element (mniejszy lub wikeszy) rzeczywistej prawdy... i m.in. z tego powodu niektore religie/wierzenia (tudziez ich wyznawcy) potrafia uszanowac inne (szczegolnie nie postrzegajac w nich z autoamtu adwersarzy).
No ale generalnie, wiecej w tym konkretnie temacie bylo swojego czasu tutaj.

, a nawet znaczy, że to nie chrześcijaństwo ma tłumaczyć samo siebie, nie Kościół usprawiedliwiać swoją wiarę, ale tylko odejście od chrześcijaństwa (buddyzmu, hinduizmu...) na rzecz ponadwyznaniowej papki może być celem ludzkosci.


Samo siebie moze i moze... pytanie czy ma takie prawo w odniesieniu do owej prawdy/celu ludzkosci (szczegolnie w kontekscie tego, co napisalismy wyzej - co sam poniekad zasygnalizowales - ze cala prawda nie koniecznie musi znajdowac sie w ktorejs konkretnie, jednej tylko religi... podobnie zreszta jak nie musi tez w NA).

PS. MM - generalnie coraz czesciej zaczynasz wykazywac pewien brak konsekwencji w wypowiedziach - z jednej strony przyrownojesz NA do papki, do tzw. przyslowiowego wora, do ktorego mozna wrzucic nieomal wszystko, a z drugiej strony prubujesz go oceniac przyrownujac do zhierarchizowanych struktur (takich jak twoj Kosciol) lub wyraznie wyodrebnionych, uksztalotowanych na przestrzeni wiekow (jak ty to ujoles - spojnych), systemow wyznaniowych (jak np. chrzescijanstwo)... Tylko, ze tak naprawde, mija sie to zasadniczo z celem. Zaleta/wada NA jest wlasnie to, ze - jak ty to ujmujesz - jest papka, z ktorej nastepnie kazdemu umozliwia wygrzebanie (z tego wora - ktorym jest) tego, co mu w danym momecie odpowiada i pasuje do dalszego indywidualnego rozwoju - nie nazycajac zadnej dogamtyki i gotowych struktur (przynajmniej ja tak to zrozumialem). Tobie taka papka (jak przypuszczam) nie odpowiada - i nie musi. Mnie osobiscie rowniez... Niemniej sa tez tacy, ktorym najwyrazniej odpowiada i zabronic im tego nie mozesz. Ja rozumiem, ze taka 'papka' moze niesc zagrozenie dla reprezentowanego przez ciebie swiatopogladu, ale jednoczesnie watpie by byla rzeczywistym zagrozeniem dla tradycyjnych systemow wyznaniowych - po prostu porusza się w zupelnie innym zakresie...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 wrzesień 19 2007 15:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by DezerterRazzrzyznam, że ostatnimi laty daje się zauważyć tendencja komercjalizacji


...Raczej nie upatrywalbym w tym cechy ideologi NA, a raczej zwykla zasade ekonomiczna - zawsze bowiem znajda sie jednoski, ktore wykorzystają sytuacje (nadarzajaca sie okazje) by przy okazji zarobiac... W koncu (od wiekow) spotkac mozna tez ludzi, ktozy zarabiaja np. na chrzescijanstwie (chocby swojego czasu chandlujac relikwiami). BA - wspolczesnie nie ominelo to nawet takich tragedi jak zamach na WTC. Innym slowy, nie przypisywal bym tej cechy ideologi NA, bo analogicnzie nalezaloby to przypisac wiekszosci innych systemow wyznaniowych i Kosciolow.

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 wrzesień 19 2007 15:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by matejanka: Czyli podsumowując-ale oczywiście nie kończąc-tę dyskusję można nas podzielić na tych którzy są za poszukiwaniem Prawdy z zaufaniem że Bóg ją równo podzielił i że ona jest wszędzie i tylko z połączenia tych okruchów Prawdy możemy więcej dowiedzieć się o Bogu i o naszej ziemskiej wędrówce no i na tych co uważają że Prawda jest zamknięta tylko w jednym przez nich wybranym kościele, religii czy wyznaniu a próba połączenia sposobu myślenia z innym jest sprzeniewierzeniem się temu co przyjęło się za Prawdę ostateczną.


Gwoli wtracenia, zasygnalizowalbym jeszcze trzecie podejscie (jakby wyposrodkowane, poniekad zarysowane we wspomnianym juz linku) - dla roznych ludzi, drogą do owej prawdy, mogą byc rozne religie... Gdyz ludzie sa rozni i przez to, analogicznie, ich sposoby postrzegania, a wiec i tez sposoby zblizenia sie do Boga Najwyzszego, tez sa rozne... Rozne sa tez tereny, na ktorych bytowaly poszczegolne ludy i na ktorych powstawaly owe religie/systemy wywzaniowe (ktore z kolei do opisania pewnych zagadnien, poslugiwaly sie obserwcja otaczajacego ich swiata)...

Tak więc moim zdaniem przedmiotem dalszej dyskusji powinno być czy jest jednak możliwe połączenie osiągnąć ortodoksyjnej religi z NE.


Ze strony ortodoksyjnej religi - jak sama nazwa wskazuje - w zdanym razie... Z kolei NA moze aspirowac do roli tzw. religii uniwersalnej jednak poki co, w niczym nie zmieni to faktu (o ktorym wspomnialem wyzej), ze ludzie sa rozni...

i co stoi na przeszkodzie w jedności ludzi, w odniesieniu do wiary w Boga i w jaki sposób może spełnić się biblijne prorocwo o jednej owczarni i jednym Pasterzu.


Moze to, ze jedni prubuja swoja wiare nazucac innym?

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 wrzesień 19 2007 17:41   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by Dezerter:
Po co jest NE, po co powstało, po co jest rozwijane i propagowane?
Czy tak jak Rafi zdaje się sugerować dla kasy?
Przyznam, że ostatnimi laty daje się zauważyć tendencja komercjalizacji , tego co zaczynało się w kontrkulturze jako alternatywa dla materialistycznego kapitalistycznego goniącego za kasą Zachodu.
Zafascynowanie cywilizacją duchową Wschodu powstało jako alternatywa dla cywilizacji materialnej Zachodu.

Było zapotrzebowanie - jest towar. I ten rynek został stworzony właśnie przez owych ludzi wschodu.
Quote by Dezerter:
Razi mnie bardzo, że nawet dziedzictwo duchowe Wschodu my ludzie Zachodu potrafimy przerobić na kase, ale to jest jak powiedziałem widoczna tendencja ale jeszcze chyba nie dominująca.
Nadal są rozprowadzane darmowe publikacje książkowe, wydawnictwa, materiały do ćwiczeń itp.

Dziwi mnie jak bardzo idealizujesz kulturę wschodnią - jest materialna na wskroś. Ludzie zachodu przy swoim indywidualnym podejściu jeszcze dużo muszą sie tej materialności od wschodu nauczyć.
A ja widziałem rozdawane mleko, częstowanie napojami, posiłkami, kiełbaskami, rozdawane książki itp itd, a nawet drugie koło zapasowa gratis

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 wrzesień 19 2007 17:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Musze przyznać, że zawiodłem się na Tobie, reguly i na Twojej umiejętności analizowania.

Quote by reguly: To w koncu zostales upowazniony, by wypowiadac sie w imieniu calego chrzescijanstwa, czy nie?... Rozumiem takze, ze wg twojej koncepcji rowniez caly chrzescijanizm sprzeciwia sie calemu NA?

Nie wiem, chcesz listów uwierzytelniajacych, czy wystarczy Ci, że zaufasz, iz istnieć może ktoś taki jaki medieval_man, który rozumie (choc nie jest oczywiscie w tej dziedzinie jedynym) czym jest chrześcijaństwo w ogóle (niezaleznie od wyznania) a czym nie jest? I że jest pewny swoich przekonań do tego stopnia, że zachęca Cie, żebys zapytał jakiegokolwiek oficjalnego przedstawiciela jakiegokowliek chrześcijańskiego Kościoła, czy medieval_man ma rację czy nie?
Quote by reguly:

No prosze, coraz lepiej... a jakies dowody? Zrodla?

sorry, rozśmieszasz mnie tym razem, mimo całego szacunku jaki żywię do ciebie, reguly.
Zadając takie pytanie zdradzasz, że nie masz znajomości nawet podstaw tematu na jaki chcesz dyskutować.
Czy mam podawać ci teraz spis lektur z kręgu NA, żebyś raczył je przeczytać i sam zauważyć ten podstawowy fakt?
Bo nie podejrzewam, niestety, zebys znał cokolwiek z tej dziedziny...
Quote by reguly:

A bierzesz pod uwage mozliwosc, ze koncepcje z roznych systemow moga zostac wybiurczo dobrane (i np. zinterpretowane/rozwiniete/przeksztalcone) w ten sposob, by w ogolnym rozrachunku nie wykluczaly sie wzajemnie?

Tak by mogło być, byc może.
Ale tak nie jest.
Nie ma o czym dyskutować.
Znowu kłania się nieznajomość tematu
Quote by reguly:
Chrześcijaństwo wyrosło z judaizmu nie sprzeciwiając się mu


A judaizm o tym wie?... byl podobnego zdania (szczegolnie w pierwszych wiekach istnienia chrzescijanstwa)? Jesli tak, to z jakiego powodu tak sie brali za lby? Wwwrroc... Cofam pytanie - to temat na zupelnie inny watek...

, natomiast New Age nie wyrósł z chrześcijaństwa, ale jest zlepkiem wielu koncepcji, ktore wszelkie zalożenia innych religii, czy duchowości traktuje wyrywkowo, stawiając się ponad nimi.
New Age świadomie degraduje chrzescijaństwo i każdą historyczną religię do poziomu dostawcy mitu, w głębi kórego gdzieś na dnie pośród zanieczyszczeń ma ukrywac się tak zwana "Prawda".


Nie jest to chyba karalne (przynajmniej - poki co - w RP)? Nie kazdy tez musi (do tego w kazdym aspekcie) miec identyczne zdanie co twoj Kosciol. Inna sprawa, ze chyba raczej czyms pozytywnym jest poszykiwanie prawdy, wszedzie tam gdzie sie da (nawet jesli do przesiania jest tona piachu)... Apstarchujac, ze nawet w obrebie samego chrzescijanstwa (ba - nawet w obrebie samego katolicyzmu, ktory prubujac to ustalic musi zwolywac jakies synody), nie ma pelnej zgody co do tego gdzie ta (cala) prawda rzeczywiscie sie znajduje - inaczej nie byloby tylu jego odmian i Kosciolow.

Jakimi Ty w ogóle kategoriami operujesz?
Co z tego, że nie jest czy jest karalne?
Nie dyskutujemy (przynajmniej ja) o tym, czy prawo na cos pozwala czy nie.
Ja twierdzę, że NA naciaga naiwnych ludzi, za pomocą tego, co już poznali i co jest nośne, a Ty mi u tu sankcjach wypisujesz?
Naprawde nie masz rzeczowych argumentów?

A co do szukania prawdy tam gdzie tylko się da...
Znasz opinię, że niepełna prawda jest pełnym kłamstwem?

Quote by reguly:
NA [...] chce zastąpić chrześcijanstwo i każda inną religię


...raczej po prostu sadzi, ze jest blizszy (a przy najmniej jest na lepszej drodze do) owej prawdy - czyli zaklada dokladnie to samo, co wiekszosc innych systemow wyznaniowych.

Jeszcze raz kłania się nieznajomość NA.
Chyba, że się mylę, ale powiedz mi w takim razie kto napisał:
Mądrość ezoteryczna odrzuca możliwość akceptacji jakiegokolwiek spośród bogów religii zwanych monoteistycznymi, bogów stworzonych przez człowieka na swój własny obraz i podobieństwo, pożałowania godną karykaturę i świętokradztwo Nigdy Niepoznawalnego

albo:
Nie ma niczego ponad nami, ani ponad Naturą, ani ponad jej prawami; nie wierzymy w nadprzyrodzoność
i
Wiara jest słowem jakiego nie znajdziemy w żadnym z naszych słowników. Mówimy natomiast o poznaniu opierającym się o obserwację i doświadczenie. Wiara taka, jaką pojmuje chrześcijaństwo, opierająca się o autorytet (Kościoła) jest umysłową chorobą. Jest jedynie ludzka łatwowiernością i przesądem, podczas gdy prawdziwa wiara, opierająca się na naszej własnej, duchowej intuicji jest ludzkim wierzeniem i intuicją
czy
przede wszystkim zwalczać Rzym i jego kapłanów, walczyć z chrześcijaństwem i wygnać Boga z Niebios
Quote by reguly:
Dlatego własnie uznaję NA za wroga wszelkiej historycznej religii, swiadomego wroga


Masz prawo tak sadzic, a ja nie podzielac tego sadu (szczegolnie, ze nie ma tu jakiejs wyraznej struktury, jak np. KK)...

gdybys znał NA, podzielałbys moje przekonanie
Quote by reguly:
rozwinę: nie samo zapożyczenie, ale udawanie, że można z chrześcijaństwa wyciągnąć element A, zmieszać z hinduskim elementem B i chińskim elementem C i wmawaianie ludziom, ktorzy w pospiechu dzisiejszej cywilizacji nie potrafią samodzielnie myśleć, że dopiero taka mieszanka jest prawdziwym chrześcijaństwem, prawdziwym hinduizmem i prawdziwą filozofią chińską.


...Wolalbym jednak zebys nie nazywal tego rozwinieciem (szczegolnie jesli ma sie to odnosic do mojej wypowiedzi - jak bedzie potrzeba sam moge udzielic rozwiniecia). Generalnie natomiast JW - masz prawo tak sadzic, a ja nie podzielac tego sadu... szczegolnie uwazajac, ze wlasnie w ostatnich wiekach, ludzie zaczynaja coraz bardziej myslec samodzielnie, a przez to co raz czesciej poszukiwac swojej indywidualnej drogi.

jak wyżej
Quote by reguly:
Bo skoro Biblia potwierdza gdzieś tam w jakimś cytacie jakś koncepcję hinduską (na przykład reinkarnacja) a z kolei filozofia chińska może naświetlić jakąś koncepcję biblijną (na przykład Chrystus Droga jako Tau) to znaczyć musi, że żadna religia nie jest prawdziwa


...szczegolnie w calosci... istnieje taka, spora, mozliwosc... rownie dobrze, kazda moze bowiem zawierac, jakis element (mniejszy lub wikeszy) rzeczywistej prawdy... i m.in. z tego powodu niektore religie/wierzenia (tudziez ich wyznawcy) potrafia uszanowac inne (szczegolnie nie postrzegajac w nich z autoamtu adwersarzy).
No ale generalnie, wiecej w tym konkretnie temacie bylo swojego czasu tutaj.

To tylko teoretyczne rozważania.
Gdyby chrzescijaństwo uznało, ze zawiera tylko część prawdy przestałoby byc chrześcijaństwem
Quote by reguly:
, a nawet znaczy, że to nie chrześcijaństwo ma tłumaczyć samo siebie, nie Kościół usprawiedliwiać swoją wiarę, ale tylko odejście od chrześcijaństwa (buddyzmu, hinduizmu...) na rzecz ponadwyznaniowej papki może być celem ludzkosci.


Samo siebie moze i moze... pytanie czy ma takie prawo w odniesieniu do owej prawdy/celu ludzkosci (szczegolnie w kontekscie tego, co napisalismy wyzej - co sam poniekad zasygnalizowales - ze cala prawda nie koniecznie musi znajdowac sie w ktorejs konkretnie, jednej tylko religi... podobnie zreszta jak nie musi tez w NA).

znowu jak wyżej
Quote by reguly:
PS. MM - generalnie coraz czesciej zaczynasz wykazywac pewien brak konsekwencji w wypowiedziach - z jednej strony przyrownojesz NA do papki, do tzw. przyslowiowego wora, do ktorego mozna wrzucic nieomal wszystko, a z drugiej strony prubujesz go oceniac przyrownujac do zhierarchizowanych struktur (takich jak twoj Kosciol) lub wyraznie wyodrebnionych, uksztalotowanych na przestrzeni wiekow (jak ty to ujoles - spojnych), systemow wyznaniowych (jak np. chrzescijanstwo)...

Przykro mi, powtórzę z dużą dozą satysfakcji, co sam lubisz powtarzać: nie ogarniasz całego kontekstu.
I naprawde przykro mi, ze muszę mec satysfakcje z tego typu odpowiadania Tobie
Quote by reguly:
Tylko, ze tak naprawde, mija sie to zasadniczo z celem. Zaleta/wada NA jest wlasnie to, ze - jak ty to ujmujesz - jest papka, z ktorej nastepnie kazdemu umozliwia wygrzebanie (z tego wora - ktorym jest) tego, co mu w danym momecie odpowiada i pasuje do dalszego indywidualnego rozwoju - nie nazycajac zadnej dogamtyki i gotowych struktur (przynajmniej ja tak to zrozumialem). Tobie taka papka (jak przypuszczam) nie odpowiada - i nie musi. Mnie osobiscie rowniez... Niemniej sa tez tacy, ktorym najwyrazniej odpowiada i zabronic im tego nie mozesz. Ja rozumiem, ze taka 'papka' moze niesc zagrozenie dla reprezentowanego przez ciebie swiatopogladu, ale jednoczesnie watpie by byla rzeczywistym zagrozeniem dla tradycyjnych systemow wyznaniowych - po prostu porusza się w zupelnie innym zakresie...

tu poruszyłes istotna sprawę - nie mogę zabronić, ale zgodzisz się chyba, że mogę ostrzegac innych, że papka ta własnie jest papką? że jest zagrożeniem dla ich osobistego rozwoju a nie furtką do łatwego osiągnięcia duchowosci i czego tam jeszcze?
Słowem, że jest niebezpieczna?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 wrzesień 19 2007 17:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Wydaje mi się że droga w NE poprzez próbę połączenia tego wszystkiego w co ludzkość dzisiaj wierzy i co zostało zweryfikowane przez wieki w procesie rozoju ludzkiego ducha i dzisiaj niesie ze sobą dla myślącego człowieka znamiona Prawdy dla jego intuicji i głębokich pragnień duszy to nie jest to wcale zła droga gdyż zgodna z tym co powiedział Mistrz mówiąc do uczniów przed odejściem żeby byli jednością
Wiadomo jest że Mistrz mówiąc do uczniów mówił do całej ludzkości gdy ta osiagnie taki jak oni stopień rozwoju i możliwość przyjmowania Prawdy.ALe co Mistrz przez te słowa chciał uczniom powiedzieć?
Czy chodziło o to żeby już nie szukali więcej Prawdy i zamknęli ją w kilku dogmatach?!!!!
Napewno nie!"Szukajci a znajdziecie". Jezus pomimo tego że pozostawił ludzkości swój Tesatament w postaci swojej Ofiary i Nauki, obiecał przysłanie do świata Ducha Prawdy, tej Prawdy której człowiek na cłaym świecie i na wszystkioch obszarach ziemi ma szukać i to tam gdzie go Pan Bóg postawił. I jezeli cżłowiek szuka z czystym sercem to ją wszędzie znajdzie!!!!! I w Buddyźmie i w Machometaniźmie i w każdej innej religii co nie oznacza że w którejś z nich jest cała Prawda.

Serio?
Nie mam więcej pytań
Quote by matejanka:
Gdyż Bóg żadnego narodu ani żadnej nacji nie obdarował cąłą swoją Prawdą ani nie pozostawił w ciemności, gdyż jakim byłby wtedy Ojcem.

serio?
Nie mam więcej pytań
Quote by matejanka:
Bóg do wszystkich ludzi i na cłały świat wysyłał swoich Proroków aby oświecali umysły ludzi na każdym kawałku ziemi. Natomiast aby przyjśc na świat Bóg wybrał Naród do tego przygotowany na odpowiednim stopniu rozwoju i czekający na przyjęcie Mesjasza.(cały świat nie był do tego gotów) Ale to nie oznacza że inne narody nie mają Prawdy w ogóle. Dlatego Jezus powiedział że ludzie mają stać się jednością, nie w religii, w obrzędach czy interpretacjach Biblii bo to uczyni Duch Prawdy i zjednoczy świat, lecz mają być jednością w Chrystusie nazwanym inaczej Miłość. Tylko miłośc może zjednoczyć religie narody i rasy ,ale to bedzie możliwe dopiero po oczyszczeniu ludzkości i przyjęciu przez nią Ducha Prawdy i to nie na zasadzie, że jeden naród uklęknie przed drugim ze wstydem i powie daj mi swoją prawdę bo my chodzilimy tylko w ciemności lecz powie:
Zjednoczmy naszą mądrość daną nam od Boga którą nam udało się zrozumieć z waszą i bądźmy braćmi i jedni w naszym Panu którego imię jest Wszechmocna Miłość.


Dlatego NE chociaż jest w nim wiele błędów jest wynikiem zasianego przez Mistrza pragnienia w sercach ludzi właśnie JEDNOŚCI.Pozdrawiam

Serio?
A może zasianego ziarna rozbijania?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 wrzesień 19 2007 17:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by Dezerter:
Medievala najbardziej oburzają wybiórcze zapożyczenia z filozofii i religii.
A kto na początku n.e. czerpał od Platoników i Stoików a później od Arystotelesa (pewnie jako filozof potrafiłbyś coś dodać do tej listy)
kto czerpał z od faryzeuszy, uczniów Janowych, eseńczyków, kultów misteryjnych, kto wybiórczo przejął i wypełnił własną treściom - sunday, 24.12, kult Bogini Matki itd

i zobacz jak ładnie wyszło


Widze, że nie zrozumiałeś do konca Dezerterze....
Więc powtórzę z wczesniejszego postu:

nie samo zapożyczenie, ale udawanie, że można z chrześcijaństwa wyciągnąć:
element A, zmieszać z hinduskim elementem B i chińskim elementem C i wmawianie ludziom, ktorzy w pospiechu dzisiejszej cywilizacji nie potrafią samodzielnie myśleć, że dopiero taka mieszanka jest prawdziwym chrześcijaństwem, prawdziwym hinduizmem i prawdziwą filozofią chińską.

Bo skoro Biblia potwierdza gdzieś tam w jakimś cytacie jakś koncepcję hinduską (na przykład reinkarnacja) a z kolei filozofia chińska może naświetlić jakąś koncepcję biblijną (na przykład Chrystus Droga jako Tau) to znaczyć musi, że żadna religia nie jest prawdziwa, a nawet znaczy, że to nie chrześcijaństwo ma tłumaczyć samo siebie, nie Kościół usprawiedliwiać swoją wiarę, ale tylko odejście od chrześcijaństwa (buddyzmu, hinduizmu...) na rzecz ponadwyznaniowej papki może być celem ludzkosci.
Czysta dekonstrukcja.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 wrzesień 19 2007 17:54   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by Dezerter: Rafi
masz racje , że luźny zbiór- ja bym to nazwał społeczność- i to jest celowe - brak instytucji które napiszą dogmaty i przepisy, które z czasem skostnieją i nabiorą nimbu świętych
Widze tu wpływ zarówno Krishnamurtiego jak i De Melo.

Krishnamurti - głosił odrzucenie wszelkich guru, proroków i różnych organizacji (że tak to nazwe ogólnie), a jednocześnie wielki mistrz uznany wręcz za wcielenie boga .


Quote by Dezerter:
Kasandra słusznie zauważyła, że NE jest odpowiedzią na "globalną wioskę", zrozumieniem tego, że jesteśmy dziećmi tego samego Boga, coraz powszechniejszym odrzucaniem "patriotyzmu" (narodowego i religijnego) prowadzącego do wojen.
To nie przypadek, że NE zaczęła się w śród dzieci kwiatów - patrz film Hairs i utwór Era Wodnika-
peace end love
for you
Tak, to nie przypadek, szukali czegokolwiek innego więc "wygrzebali" miłość. Zapomnieli zauważyć, że w źródłach jest tyle samo miłości, co w pierwszej wyprawie krzyżowej ale co tam, wszystko można wyidealizować.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 wrzesień 19 2007 18:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by medieval_man: Musze przyznać, że zawiodłem się na Tobie, reguly i na Twojej umiejętności analizowania.


No nie mow ... I jak ja mam teraz z tym zyc ...

MM - generalnie wiekszosc twojej powyzszej wypowiedzi skiwtuje krotko - zwyczajnie wykreciles sie od odpowiedzi (do tego zwyklymi ogolnikami)... Skoro natomiast tak bardzo zawiodles sie na mojej umiejetnosci analizowania, to czemu w dalszej czesci notorycznie zaslaniales sie zarzucana mi nieznajomoscia tematu (notabene, ktorego przyblizenie jest celem niniejszego watku)? No ale juz samego siebie w merytorycznej dyskusji przeszedles odpowiadajac Matejance... Niestety moja umiejetnosc analizy, nie jest w stanie ogarnac, jaki byl tego glebszy sens...

Znasz opinię, że niepełna prawda jest pełnym kłamstwem?


Znasz to z autopsji? M.in. dla tego w odpowiedzi Matejance zaprezentowalem jeszcze trzecia opcje...

To tylko teoretyczne rozważania.
Gdyby chrzescijaństwo uznało, ze zawiera tylko część prawdy przestałoby byc chrześcijaństwem


To co uznaje chrzescijanstwo, nie koniecznie musi byc zgodne z rzeczywistoscia (choc naturalnie moze swoje istnienie opierac na teoretycznych rozwazaniach).

tu poruszyłes istotna sprawę - nie mogę zabronić, ale zgodzisz się chyba, że mogę ostrzegac innych, że papka ta własnie jest papką? że jest zagrożeniem dla ich osobistego rozwoju a nie furtką do łatwego osiągnięcia duchowosci i czego tam jeszcze?


Podobnie jak ktos inny, moze analogicznie ostrzegac przed KK? Prosze bardzo...

Słowem, że jest niebezpieczna?


JW?... Wszystko, jesli poslugujsz sie tym bez zrozumienia lub wbrew przeznaczeniu, moze byc niebezpieczne... Szczegolnie nagorliwosc, popadanie w skrajnosci i zbytnie generalizowanie.

================

Quote by medieval_man:Widze, że nie zrozumiałeś do konca Dezerterze....


Jak ten Medieval_man, spotyka sie ciagle z niezrozumieniem...

nie samo zapożyczenie, ale udawanie, że można z chrześcijaństwa wyciągnąć:
element A, zmieszać z hinduskim elementem B i chińskim elementem C i wmawianie ludziom, ktorzy w pospiechu dzisiejszej cywilizacji nie potrafią samodzielnie myśleć, że dopiero taka mieszanka jest prawdziwym chrześcijaństwem, prawdziwym hinduizmem i prawdziwą filozofią chińską.


Chrzescijanstwo, w okresie swojego najwiekszego rozkwitu (osiagania najwiekszych wplywow), to dopiero wymagalo samodzielnego myslenia od swoich wyznawcow... szczegolnie zas w sredniowieczu. Skoro natomiast (jak zakladasz) tylko udaja, to czego sie tak obawiasz?

====

Quote by Rafi F:Krishnamurti - głosił odrzucenie wszelkich guru, proroków i różnych organizacji (że tak to nazwe ogólnie), a jednocześnie wielki mistrz uznany wręcz za wcielenie boga .


To, ze cos glosil, a ktos inny tego nie zastosowal, o niczym jeszcze nie swiadczy (czy podobnie nie bylo z naukami Chrystusa?)... Nie wiem natomiast czy czytales cokolwiek Krishnamurtiego (twoja wywpowiedz wyglada mi na odwolanie do WOLNOŚĆ OD ZNANEGO) - osobiscie uwazam bowiem, ze trudno rozpatrywac fragmenty jego prac, w oderwaniu od calosci.

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 wrzesień 19 2007 19:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by reguly:
Quote by medieval_man:Widze, że nie zrozumiałeś do konca Dezerterze....


Jak ten Medieval_man, spotyka sie ciagle z niezrozumieniem...

Quote by reguly: 07-09-18 12:52
...w takim razie, m.in., chyba nie do konca uchwyciles konteks mojej wczesniejszej odpowiedzi skierowanej do MM.



Jak ten reguly, spotyka sie ciagle z niezrozumieniem...


===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 wrzesień 19 2007 19:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by reguly:
nie samo zapożyczenie, ale udawanie, że można z chrześcijaństwa wyciągnąć:
element A, zmieszać z hinduskim elementem B i chińskim elementem C i wmawianie ludziom, ktorzy w pospiechu dzisiejszej cywilizacji nie potrafią samodzielnie myśleć, że dopiero taka mieszanka jest prawdziwym chrześcijaństwem, prawdziwym hinduizmem i prawdziwą filozofią chińską.


Chrzescijanstwo, w okresie swojego najwiekszego rozkwitu (osiagania najwiekszych wplywow), to dopiero wymagalo samodzielnego myslenia od swoich wyznawcow... szczegolnie zas w sredniowieczu. Skoro natomiast (jak zakladasz) tylko udaja, to czego sie tak obawiasz?


Pierwszy raz powiedziałeś coś z sensem:

wbrew obiegowej (niestety opinii) chrzescijanstwo, w okresie swojego największego rozkwitu (osiagania najwiekszych wplywow), rzeczywiście wymagalo samodzielnego myslenia od swoich wyznawcow... szczegolnie zas w sredniowieczu.

A juz myslałem, ze nic nie wiesz na temat istnienia uniwersytetów, które chrzescijaństwo zapoczątkowalo w średniowieczu, metod nauczania wymagajacyhc umiejętności samodzielnego i rzeczowego myślenia obecnych w metodologii szkolnictwa średniowiecznego, wielkich summ filozoficznych, które ogarniały w jednolity spsoób całą dostepną wiedzę, ba wskazywały drogi jej rozwoju.

A czemu sie obawiam, skoro udają?
Źle postawione pytanie.
Nie obawiam się - krytykuje to, co udawane, przestrzegam tych, którzy dają się nabrac na lep gładkich słówek

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 wrzesień 19 2007 19:22   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by reguly:
tu poruszyłes istotna sprawę - nie mogę zabronić, ale zgodzisz się chyba, że mogę ostrzegac innych, że papka ta własnie jest papką? że jest zagrożeniem dla ich osobistego rozwoju a nie furtką do łatwego osiągnięcia duchowosci i czego tam jeszcze?


Podobnie jak ktos inny, moze analogicznie ostrzegac przed KK? Prosze bardzo...



Demagogia i argument w którym wcale nie jest "podobnie"

O ile KK prezentuje spójny system, to NA prezentuje własnie niezdrową papkę.

Mozna bowiem ostrzegać przed kimś kto tworzy nowy kodeks drogowy, do którego włącza pewne elementy aktualnych przepisów drogowych europejskich, łącząc je z instrukcją dosiadania wielbłąda i zasadami z gry samochodowej, w której wolno ci strzelac do policjanta i rozjeżdżać staruszki.

Jesli stwierdzam, że wolno mi ostrzegać kogoś przed posługiwaniem sie tym unowoczesnionym kodeksem, a ten w odpowiedzi powie mi, że jemu wolno ostrzegać przed Ustawą Prawo o Ruchu Drogowym z dnia 20 czerwca 1997 roku, ogłoszoną 7 marca 2003 to zdaje mi się, że tylko jeden z nas jest poważny, prawda?

I nie próbuj mi wmawiać, że ten drugi....

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 wrzesień 19 2007 19:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by medieval_man:A juz myslałem, ze nic nie wiesz na temat istnienia uniwersytetów, które chrzescijaństwo zapoczątkowalo w średniowieczu, metod nauczania wymagajacyhc umiejętności samodzielnego i rzeczowego myślenia obecnych w metodologii szkolnictwa średniowiecznego, wielkich summ filozoficznych, które ogarniały w jednolity spsoób całą dostepną wiedzę, ba wskazywały drogi jej rozwoju.


Alez wiem... Calkiem sporo... Jak np. to, ze ich powstanie bylo spowodowane koniecznoscia dorownania w wyksztalceniu krajom z pod znaku polksiezyca (z ktorymi prowadzono krycjaty). Rowniez to, ze nauka poczatkowo zarezerwowana byla wylacznie dla przyuczenia do poslugi koscielnej, dopiero duzo pozniej dopuszczono ksiazeta , a następnie rodziny moznowladcow... Pozostali wierni jeszcze dlugo mogli sobie o wyksztalceniu (nie mowiac o samodzielnosci myslenia - bo pomijam, ze za inne zdanie od ogolnie przyjetych tez, mozna bylo stracic zycie, a w najlepszym razie zdrowie) jedynie pomazyc. Jako natomiast, ze nie jest to glowny temat tego watku polecam ci wydana w 2001 roku pozycje "Wybrane zagadnienia z historii wychowania" dr Hanny Markiewiczowej (autorka jest doktorem nauk humanistycznych, od przynajmniej 22 lat wykladajacym na APS w Warszawie oraz na Papieskim Wydziale Teologicznym "Bobolanum" – co by nie bylo, ze nie staram sie byc obiektywny). Troche tez owych 'obiegowych' opini znajdziesz tutaj.

===

Quote by medieval_man:I nie próbuj mi wmawiać, że ten drugi....


...a moze zaden, albo obaj w porownywalnym stopniu? Piekny przyklad ale niestety malo przystajacy do omawianego zagadnienia (bo to, co dla ciebie jest "niezdrowa papka" - ktorej sie nawet z chlebem nie da przelknac, dla kogos innego jest swietnie sie sprawdzajaca mascia na hemoroidy... a to, co tobie wydaje sie wcale niepodobne, dla innego jak najbardziej jest)...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 wrzesień 19 2007 20:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by reguly:
Quote by medieval_man:A juz myslałem, ze nic nie wiesz na temat istnienia uniwersytetów, które chrzescijaństwo zapoczątkowalo w średniowieczu, metod nauczania wymagajacyhc umiejętności samodzielnego i rzeczowego myślenia obecnych w metodologii szkolnictwa średniowiecznego, wielkich summ filozoficznych, które ogarniały w jednolity spsoób całą dostepną wiedzę, ba wskazywały drogi jej rozwoju.


Alez wiem... Calkiem sporo... Jak np. to, ze ich powstanie bylo spowodowane koniecznoscia dorownania w wyksztalceniu krajom z pod znaku polksiezyca (z ktorymi prowadzono krycjaty). Rowniez to, ze nauka poczatkowo zarezerwowana byla wylacznie dla przyuczenia do poslugi koscielnej, dopiero duzo pozniej dopuszczono ksiazeta , a następnie rodziny moznowladcow... Pozostali wierni jeszcze dlugo mogli sobie o wyksztalceniu (nie mowiac o samodzielnosci myslenia - bo pomijam, ze za inne zdanie od ogolnie przyjetych tez, mozna bylo stracic zycie, a w najlepszym razie zdrowie) jedynie pomazyc. Jako natomiast, ze nie jest to glowny temat tego watku polecam ci wydana w 2001 roku pozycje "Wybrane zagadnienia z historii wychowania" dr Hanny Markiewiczowej (autorka jest doktorem nauk humanistycznych, od przynajmniej 22 lat wykladajacym na APS w Warszawie oraz na Papieskim Wydziale Teologicznym "Bobolanum" – co by nie bylo, ze nie staram sie byc obiektywny). Troche tez owych 'obiegowych' opini znajdziesz tutaj.

jako, że to OT pozwól, że nie będe rozwijał. Tylko dwa zdania:
1. nie starasz się być obiektywny, to tylko taka poza - nieustannie na moje argumenty dotyczące średniowiecza cytujesz tylko jedną książkę, cóż z tego, że z Bobolanum, skoro pani Hanna Markiewiczowa nie jest historykiem tylko pedagogiem posługującym się stereotypowymi opracowaniami?
2. dyskusja na tamtym forum jest szczerze mowiąc rozweselająca, a argumenty przeciw chrześcijańskiemu średniowieczu żywcem wyjmowane z prostackich broszurek

Musze częściej zaglądac na tamto forum - lepsze od JoeMonstera
Quote by reguly:
===

Quote by medieval_man:I nie próbuj mi wmawiać, że ten drugi....


...a moze zaden, albo obaj w porownywalnym stopniu? Piekny przyklad ale niestety malo przystajacy do omawianego zagadnienia (bo to, co dla ciebie jest "niezdrowa papka" - ktorej sie nawet z chlebem nie da przelknac, dla kogos innego jest swietnie dzialajaca mascia na hemoroidy)...


Taaak...
...a moze zaden, albo obaj w porownywalnym stopniu?
Jesli chcesz, żebym rozumiał cie w szerszym kontekście, to może jednak wyjasnisz?

A co do hemoroidów to chyba prawda, ten NA to chyba tylko do tego się nadaje

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 wrzesień 19 2007 20:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by medieval_man:jako, że to OT pozwól, że nie będe rozwijał. Tylko dwa zdania:
1. nie starasz się być obiektywny, to tylko taka poza - nieustannie na moje argumenty dotyczące średniowiecza cytujesz tylko jedną książkę, cóż z tego, że z Bobolanum, skoro pani Hanna Markiewiczowa nie jest historykiem tylko pedagogiem posługującym się stereotypowymi opracowaniami?


Odezwal sie mistrz obiektywizmu... Myslisz, ze wydaliby jej te ksiazke (sluzaca za podrecznik w szkole wyzszej)gdyby rozmijala sie z prawda? Do historycznych ksiazek natomiast, dajacych obraz powszechnego wsrod sredniowiecznego ludu wolnomyslicielstwa, kazdy jest w stanie bez problemu dotrzec sam (co z tego, skoro ty i tak wiekszosc z nich zaliczasz zapewne do 'stereotypowych opracowan'). ...Sa tez ku temu bardziej stosowne fora - historyczne.

Jesli chcesz, żebym rozumiał cie w szerszym kontekście, to może jednak wyjasnisz?


Wystarczy siegnac do wczesniejszych wypowiedzi... Wyobraz sobie, ze obie strony opracowaly wlasne kodeksy i zaden nie jest idealny.

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 wrzesień 19 2007 21:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by reguly:

Wystarczy siegnac do wczesniejszych wypowiedzi... Wyobraz sobie, ze obie strony opracowaly wlasne kodeksy i zaden nie jest idealny.


A jak sie to ma do tego, co napisałem:

jeden
- tworzy nowy kodeks drogowy, do którego włącza pewne elementy aktualnych przepisów drogowych europejskich, łącząc je z instrukcją dosiadania wielbłąda i zasadami z gry samochodowej, w której wolno ci strzelac do policjanta i rozjeżdżać staruszki.

drugi
- (w domyśle) posluguje sie Ustawą Prawo o Ruchu Drogowym z dnia 20 czerwca 1997 roku, ogłoszoną 7 marca 2003

Jak dla mnie to ten pierwszy nic własnego nie opracował, ale jedynie skompilował i to w możliwie najgłupszy sposób.

Drugi opracował coś, co jest w ogóle przystające do rzeczywistości i spójne.

No, ale skoro tego nie widzisz.....

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 wrzesień 19 2007 22:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by medieval_manBig Grinrugi opracował coś, co jest w ogóle przystające do rzeczywistości i spójne.


Z tym przystawaniem do rzeczywistosci to roznie bywa (mimo nawet opracowywania owej spojnosci przez jakies ostatnie 2 tys. lat). Notabene - cos mi sie wlasnie przypomnnialo na temat wybiurczego dobierania tresci... czy Biblia nie jest przypadkiem zbiorem wybiorczo dobranych pism (p. watek jak powstała Biblia?)?

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 wrzesień 19 2007 22:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

odpowiem Ci, gdy Ty mi powiesz czym sie różni wybiórczość polegająca na kompilacji elementów pochodzących z różnych (nieprzystających do siebie i nie mających wspólnego elementu) zbiorów, od wybiórczości polegającej na selekcjonowaniu elementów jednego zbioru...

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 wrzesień 20 2007 08:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by medieval_man: odpowiem Ci, gdy Ty mi powiesz czym sie różni wybiórczość polegająca na kompilacji elementów pochodzących z różnych (nieprzystających do siebie i nie mających wspólnego elementu) zbiorów, od wybiórczości polegającej na selekcjonowaniu elementów jednego zbioru...


Moze tym, ze punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia? Generalnie natomiast, chyba za bardzo odbieglismy od glownej tematyki tego watku...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
eviva
 wrzesień 27 2007 11:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139


Bronię znachorów XXI wieku.Wywiad z ks.abp.Bolesławem Pylakiem

Kiedy w Naszym Dzienniku ukazał się artykuł Znachorzy XXI w, w którym Mariusz Gajewski, dyrektor Centrum Badań nad Nowymi Religiami Rafael wydał potępiający wyrok na radiestetów, bioenergoterapeutów i medycynę niekonwencjonalną w Polsce ks. abp. Bolesław Pylak wysłał do redakcji artykuł pod znamiennym tytułem: Bronię Znachorów XXI w. Nie mogłem pogodzić się z nonsensami na temat radiestezji i bioenergoterapii, a przede wszystkim z tym, że dyrektor centrum z góry wszystko potępia mówi ks. arcybiskup Bolesław Pylak, który od czterdziestu lat pasjonuje się radiestezją.

Dziś ma osiemdziesiąt ( parę) lat, młodzieńczą sylwetkę i precyzyjny umysł. Na spotkanie i opowieść o niezwykłych zainteresowaniach księdza, który cieszy się wśród mieszkańców Lubelszczyzny ogromnym autorytetem, umówiliśmy się przy porannej kawie. Powitał mnie uśmiechnięty. Na stole stała już porcelanowa filiżanka, puszka neski, w kuchni gotowała się woda. Na talerzyku leżał makowiec i drożdżowe ciasto. Ksiądz Bolesław zaparzył kawy, a ja zamieniłem się w słuch.

1.Zaczęło się czterdzieści lat temu.

Kiedy ks. Bolesław Pylak nie był jeszcze lubelskim biskupem. Mieszkał wówczas w seminarium duchownym i na ogół cieszył się dobrym zdrowiem.
– Nagle przyszła choroba i skończyło się operacją woreczka żołciowego. Wróciłem do siebie, ale nadal źle spałem. Stan mojego zdrowia wcale się nie poprawiał – wspomina ks. arcybiskup Pylak.
Któregoś dnia odwiedził go znajomy franciszkanin. Wysłuchał historii choroby i wyciągnął z kieszeni wahadełko. Zbadał mieszkanie i orzekł, że ksiądz Bolesław śpi w miejscu, gdzie biegnie wodny ciek. Nakazał przestawienie mebli, spanie powędrowało gdzie indziej, a powrót do zdrowia był bardzo szybki.

2.Wziąłem do ręki wahadło.

Ksiądz Bolesław spoglądał na wahadło, które poruszało się w rękach zakonnika. W pewnym momencie postanowił sprawdzić żyłę wodną sam.
– Stanąłem przy łóżku, wziąłem do ręki wahadło, a o­no zaczęło biegać. Wcześniej czytałem na temat radiestezji, ale nie przypuszczałem, że jestem uwrażliwiony na wahadło i mogę mieć uzdolnienia radiestezyjne – mówi ks. Bolesław.
Od tego czasu zaczęła się jego pasjonująca przygoda z wahadłem, która trwa już równą połowę życia.
– Dziś wiem, że te uzdolnienia odziedziczyłem po moim ojcu – dodaje mój rozmówca.

3.Zaczął bardzo dużo czytać.

Na temat radiestezji, medycyny niekonwencjonalnej, bioenergoterapii. O książkach poświęconych tym niezwykłym zjawiskom w Polsce wówczas się nie śniło. Przywoził je ze Szwajcarii i z innych zagranicznych podróży. Okazało się, że w Europie już wówczas istniały silne ośrodki naukowe i czasopisma, zajmujące się tą dziedziną. Literatura była przebogata.
Dziś wie, że ludzkie zdrowie i samopoczucie w dużym stopniu zależy od szkodliwego promieniowania żył wodnych, które może powodować nawet choroby nowotworowe. Wie także, że promieniować mogą rozmaite urządzenia elektromagnetyczne.
– Pamiętam taką historię, kiedy zwróciło się do mnie młode małżeństwo. Mieli dwójkę małych dzieci. Kładli je razem spać na tapczanie. Kiedy wstawali, zauważyli, że dzieci zawsze przesuwały się na lewą stronę. Prawa zostawała pusta. Postanowiłem zbadać wahadłem sprawę. I okazało się, że pod pustą stroną tapczanu biegł wodny ciek. Dzieci podświadomie chroniły się przed szkodliwym promieniowaniem – wspomina ks. Bolesław.
Po zbadaniu całego mieszkania okazało się, że jest fatalnie zapromieniowane i rodzina przeniosła się gdzie indziej.

Groby księży, a wszyscy tacy młodzi
Do najbardziej przejmujących historii zalicza następujące zdarzenie. Wizytował wówczas parafię w Częstoborowicach.
– Odwiedziłem kościół, plebanię, potem poszedłem pomodlić się na cmentarz. Co widzę? Jeden ksiądz trzydzieści pięć lat, drugi czterdzieści pięć. Trzeci przed pięćdziesiątką Wszyscy z jednej parafii i tacy młodzi. Wróciłem na plebanię. Wyciągnąłem wahadło. Budynek stał na fatalnym miejscu. W miejscach, gdzie stały łóżka, krzyżowały się żyły wodne. Jestem przekonany, że ci księża zmarli zbyt wcześnie i za sprawą zgubnego promieniowania – mówi ks. Pylak.
Siostry miały swój domek poniżej plebani. Po zbadaniu okazało się, że pod połową biegnie silny ciek wodny.
– Uprzedziłem, że trzeba koniecznie przestawić łóżka. Nie posłuchały. Po roku usłyszałem, że jedna z nich zachorowała na nowotwór i umarła – dodaje ksiądz.

4.Wierzyć, czy nie?

Sceptycy twierdzą, że nikt jeszcze zgubnego promieniowania nie wykrył i nie ma naukowych dowodów na jego istnienie. Współcześni fizycy opowieści o jego istnieniu chcą wkładać pomiędzy bajki.
– Pamiętam, jak prof. Wiesław Kamiński opowiadał mi o eksperymencie, do którego zaproszono kilku uznanych radiestetów. Dla doświadczalnych celów zbudowano pomieszczenie. Pod jego jedną połową poprowadzono sztuczne cieki wodne, druga została pusta. Wszyscy radiesteci wykryli promieniowanie pod całym pomieszczeniem. Co ksiądz na to?
– Proszę pana. Po pierwsze cieki były sztuczne. Po drugie nie trzeba aż takich eksperymentów. Wystarczy, że wezmę wahadło i pójdziemy do kuchni, gdzie jest zwykły kran – odparł z uśmiechem mój rozmówca.
I rzeczywiście. Wahadło, umieszczone nad zamkniętym kranem, spokojnie stało w miejscu. Puściłem wodę. W tym momencie wahadło zaczęło się poruszać. Wyłączyłem. Wahadło w rękach księdza zamarło.
Przecież to taka prosta rzecz.

5.Tak lub nie.

Wypijam łyk kawy, zastanawiając się, co tak naprawdę mówi wahadło? Jak wytłumaczyć jego ruchy?
– Księże arcybiskupie, co tak naprawdę mówi wahadło?
– To nie wahadło mówi, ale ludzki organizm. Wahadło tylko ujawnia jego reakcję. o­no tylko przez nerwy i mięśnie daje znak. Podczas badania radiestezyjnego zadaję swojemu organizmowi proste pytanie. I dostaję prostą odpowiedź: tak lub nie.
– Czy w pytaniu radiesteta odwołuje się do swojej podświadomości?
– Współcześni badacze podkreślają wielką rolę podświadomości, która jest wielkim zbiornikiem doznań poznawczych, z których tylko drobna część przechodzi przez naszą świadomość. Podświadomość można porównać do komputera, który zawiera wielką ilość danych. Na zadane pytanie dokonuje się w niej nieznany nam proces poszukiwania. Jego owocem jest odpowiedź: tak lub nie.

6.Co może wahadełko?

Za chwilę miała się odbyć najbardziej fascynująca część mojego spotkania z ks. Bolesławem Pylakiem. Na własne oczy miałem zobaczyć, co można sprawdzić za pomocą wahadła. Miałem się o tym przekonać na własnej skórze.
Ksiądz wyciągnął w moim kierunku rękę z wahadłem.
– Odwołuję się w tym momencie pod pańskiej podświadomości i pytam o wrażliwość organizmu na szkodliwe promieniowanie cieków wodnych. I liczymy. Osiem ruchów. To jest bardzo niska wrażliwość.
Wyszło, że na upartego mogę spać na żyle wodnej. Istotniejsze było dla mnie to, że mój organizm skutecznie odpiera wpływ promieniowania od komputera, przy którym spędzam większą część dnia. Ale nie był to jeszcze koniec eksperymentów. Okazało się, że za pomocą wahadełka można dokonać oceny stanu zdrowia i ustalić go w procentach. I znów zobaczyłem przed sobą wahadło.
– Teraz zwracam się do podświadomości i pytam o stan pańskiego zdrowia. Dziewięćdziesiąt pięć, dziewięćdziesiąt sześć, dziewięćdziesiąt siedem procent. Jednak tam coś jest brak. Te trzy pozostałe procenty sygnalizują jakiś problem.
– Czy da się ustalić, jaki?
– Możemy spróbować szukać, co tam szwankuje.
Po raz trzeci wahadło powędrowało w moją stronę. Śledziłem jego ruchy z niepokojem i ciekawością. Z niepokojem, że dowiem się, o czym nie wiem. Z ciekawością, bo kilka dni temu robiłem sobie profilaktyczne badania. Jeżeli wahadło potwierdzi wyniki...
– Odwołuję się do podświadomości. Pytam o stan poszczególnych organów i układów...Mamy problem z układem krążenia i... cholesterolem. Spróbuję zbadać jego poziom.
Wsłuchiwałem się w spokojny, miarowy głos księdza. Po chwili usłyszałem wynik. Poziom cholesterolu, zbadany przez niepozorne wahadełko dokładnie pokrywał się z wynikami laboratoryjnych badań...

7.Nie do wiary.

W dalszym ciągu nie był to jeszcze koniec niezwykłego eksperymentu. Okazało się, że ksiądz arcybiskup Bolesław Pylak od lat używa wahadełka do sprawdzenia jakie leki i jakie rodzaje pokarmów są dla niego szkodliwe lub nie. Po chwili miałem wziąć udział w sprawdzeniu dwóch leków.
Na stole ułożyliśmy dwa lekarstwa.
– Proszę spojrzeć. Ten lek jest dla mnie korzystny i przyjazny. Mogę spokojnie go zażywać. Drugi mógłby mi zaszkodzić, a w najgorszym razie nie pomóc. Więc po cóż miałbym się truć?

8.Bronię szarlatanów.

Za chwilę miałem zadać księdzu arcybiskupowi chyba najważniejsze pytanie.
– Proszę księdza. We wspomnianym na wstępie artykule nazywa się radiestetów i bioenergoterapeutów znachorami i szarlatanami XXI wieku. Dlaczego ksiądz ich broni? I czy ludzie wierzący mogą korzystać z ich usług?
– Wbrew przywołanej opinii stwierdzam z całą odpowiedzialnością, że katolicy mogą korzystać z pomocy radiestetów i bioenergoterapeutów. W tym wypadku wykorzystujemy naturalne siły natury, dane przez Stwórcę dla naszego dobra, zgodnie z nakazem „czyńcie sobie ziemię poddaną”. Dlatego bronię znachorów XXI wieku...

artykuł ze strony:here

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 wrzesień 28 2007 13:39   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Chwała panu, że mamy tak mądrych (arcy)biskupów jak Bolesław Pylak, którzy mają odwagę dawania świadectwo prawdzie - wbrew ostatniej modzie na potępianie wszystkiego co "nieznane i obce".

Evivo Dzięki - za ważny i ciekawy głos na temat parapsychologii

Proszę przeczytać również pismo arcybiskupa umieszczone poniżej pod jego życiorysem - przytacza opinie JPII i swoje rozumienie czym jest parapsychologia dla niego - "używaniem darów i zdolności otrzymanych od Boga"

A kto zna i rozumie przypowieść o talentach niech sam sobie odpowie
Czy powinniśmy je odkrywać i rozwijać dla dobra własnego i bliźnich czy powinniśmy je zakopać głęboko w ziemi aby nikt się nie dowiedział i by nas nie "kusiły"

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Wojciech Dastych
 wrzesień 28 2007 14:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/14/07
Postów:: 37

Jakie zabawne jest, że ci wszyscy "spece" maja zawsze tak dużo do powiedzenia na temat parapsychologii czy New Age'u. Generalnie to wszystko, co nie znajduje się w KKK a ma jakikolwiek związek z duchowością jest określane jako new age'owskie, gnoza jest new age'owska, a parapsychologia i okultyzm to nieczyste praktyki (chyba, że znajdzie sie jakiś utalentowany zakonnik - jeśli parapsychologia przyności korzyści majątkowe dla majątku kościelnego, udziela się zazwyczaj niepisanej dyspensy na zjawiska paranormalne, jako że w tym przypadku talenty od Boga dane są, podczas gdy we wszystkich inszych przypadkach z nasienia diabelskiego to sie brać musi). Oj, pewnie niejeden grzmiący z ambony kaznodzieja wzdycha za starymi dobrymi czasami, gdy papież mógł zawsze liczyć na zbrojne ramię inkwizycji. Wyplenić zło, poniszczyć pewne artefakty z własnej przeszłości, które w oczy kolą, zmieść brudy pod dywan i alleluja i podwójna do przodu, grunt, żeby pieniążki były i owieczek do strzyżenia, a wśród nich oby jak najwięcej tłustych )

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,68 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana