Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Życie wieczne / Nieśmiertelność / Śmierć
 |  Wersja do druku
reguly
 listopad 05 2007 17:17  (Czytany 2101 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1962

Sledzac szczegolnie takie watki jak: "Zmartwychwstanie", Dlaczego boimy sie smierci?, Zaświaty - porównanie koncepcji co pewien czas poruszony zostaje aspekt 'zycia wiecznego', tudziez roznego rodzaju i formy stanu niesmiertelnosci... czy to materialnej czy duchowej. Niniejszym proponuje wiec przypatrzec sie temu zagadnieniu dokladniej, w odrebnym watku.

Na poczatek - poniżej - przedstawiam kilka wcześniejszych wypowiedzi, do ktorych postaram sie ustosunkowac lub rozwinac (do czego i Was serdecznie zachecam)...




Quote by kasandra_K80:[...] albo jest coś po śmierci, a wtedy wszystko jest mozliwe (każda interpretacja jest możliwa),
albo wiara w życie pozagrobowe jest bez sensu ponieważ śmierć wszystko kończy i nic tam nie ma.

Ku jakiej koncepcji się skłaniasz?
Jest coś po śmierci czy nie?
Nasze życie jednostkowe ma sens tylko na ziemi
i ogranicza się do przedłużenia gatunku
oraz bycia tylko tu i teraz,
czy też istniejemy jeszcze w innym (pozagrobowym) wymiarze?
Jesteśmy tylko "nawozem" historii i liczy się tylko ludzkość jako całość,
czy też życie pojedynczego człowieka ma sens?

Pewnie wiele osób będzie stawiać sobie to pytanie np. 1 listopada przy grobach swoich bliskich...
Przede wszystkim zakladam, ze smierc wcale nie jest koncem. Jednoczesnie przypuszczam, ze ciezko bedzie mi udzilic krotkiej, tym bardziej jednozancznej wyczerpujacej odpowiedzi, na poruszone przez ciebie kwestie (m.in. dla tego, ze osobiscie staram sie raczej nie popadac w skrajnosci, czy tez z gory zakladac, ze istnieja tylko dwie mozliwosci, z ktorych tylko jedna moze byc prawdziwa. Nie widze tez zasadniczo powodow, dla ktorych czesc przedstawionych przez ciebie zalozen mialaby z automatu wykluczac/przeczyc czesci innych. Innymi slowy (najprosciej rzecz ujmujac) mozna powiedziec, iz przyjmuje mozliwosc istnienia tzw. zycia wiecznego dostepnego na kilku roznych plaszczyznach, dostepnego na kilka roznych sposobow.

Niejako za watkiem (śro 11 maj 2005 15:15:13) rozwine swoja wczesniejsza wypowiedz... Przyjzyjmy sie kilku koncepcjom, odnosnie tego co nas moze oczekiwac po smierci (przy czym jedna nie musi z atomatu wykluczac pzostalych):
a) nic (zycie pozagrobowe nie istnieje, a slad po nas pozostaje dzieki potomstwu / w genach / w formie pamieci genetycznej lub innej, bedacej czescia struktury wszechswiata);
b) trafimy do Nawii / Raju / Nieba / Czyscca / Piekla - jakiej krainy (?) mitologicznej lub swego rodzaju innego wymiaru, rzeczywistosci;
c) zjednoczymy sie ze Bogiem Najwyzszym;
d) odrodzimy sie ponownie (choc moze w innym miejscu i o innym czasie, przy czym nie musi tu chodzic wylacznie o reinkarnacje ale np. o mozliwosci jakie stwarza nieskonczonym, nieogranioczonym, wieczny metawszechswiat - tam gdzie czas czy przestrzen nie zna granic kazdy element wczesniej czy puzniej sie odradza... przez nieskonczonosc).
e) mozecie dodac i omowic wlasna koncepcje...




Quote by Tanczacy_Kruk:
Quote by Gocek:
Quote by Tanczacy_Kruk:
Quote by kasandra_K80: Bo albo jest coś po śmierci, a wtedy wszystko jest mozliwe (każda interpretacja jest możliwa),albo wiara w życie pozagrobowe jest bez sensu ponieważ śmierć wszystko kończy i nic tam nie ma.

Co może być po śmierci hmm? Wydaje mi się, że tylko zmartwychwstanie...

Co przez to rozumiesz? Przy okazji co będzie po zmartwychwstaniu?

Traktuje śmierć jak sen i zasnę z nadzieja ze kiedyś się obudzę

A co jesli to wlasnie nasze obecne zycie jest tylko snem, a smierc rodzjem przebudzenia?




Quote by Tanczacy_Kruk:Recepta na nieśmiertelność to życie zbudowane na prawie Chrystusowym. To Świat który zapomni o marnościach i pójdzie za zjednoczeniem.

Wszechświat to organizm, system, narzędzie w rękach BOGA dane inteligencji człowieczej by poznała go poprzez ZBAWIENIE.

Jakos (szczegolnie jako panteista) nie podzilam tych opinii... W wiecznym, nieskonczonym i nieograniczonym metawszechswiecie, niesmiertelnosc juz jest naszym udzialem (i zadne domniemane 'zabwienie' nie jest tu bynajmniej do niczego potrzebne - stanwisko szerzej przedstawilem tutaj wto 10 maj 2005 19:07:16, a ogolnie temat 'zbawienia' szerzej omawiany jest tutaj lub tutaj).




Quote by GocekBig Grinla każdego z nas końcem świata jest śmierć
Tu bym polemizowal... Masz na to jakies dowody?

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Tanczacy_Kruk
 listopad 05 2007 18:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/13/07
Postów:: 309




Quote by Tanczacy_Kruk:
Quote by Gocek:
Quote by Tanczacy_Kruk:
Quote by kasandra_K80: Bo albo jest coś po śmierci, a wtedy wszystko jest mozliwe (każda interpretacja jest możliwa),albo wiara w życie pozagrobowe jest bez sensu ponieważ śmierć wszystko kończy i nic tam nie ma.

Co może być po śmierci hmm? Wydaje mi się, że tylko zmartwychwstanie...

Co przez to rozumiesz? Przy okazji co będzie po zmartwychwstaniu?

Traktuje śmierć jak sen i zasnę z nadzieja ze kiedyś się obudzę

A co jesli to wlasnie nasze obecne zycie jest tylko snem, a smierc rodzjem przebudzenia?






Reguly Masz na myśli platońską filozofie jaskini? Może matrix? Chociaż jedno i drugie to w sumie to samo... Bardzo rzadko się nad tymi alternatywami zastanawiałem i ku ścisłości napisze iż niewiele wiem Jednak znalazłem coś w sieci:

http://www.vulcan.edu.pl/eid/archiwum/1995/03/mysle.html
http://www.opoka.org.pl/biblioteka/F/FB/fraser.html

Nie wiem czy to stricte na temat jednak do myślenia daje.

===

"Jestem Twym najlichszym sługą, nędznym robakiem, daleko nędzniejszym i godnym pogardy, niż to pojmuję i umiem wyrazic"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
reguly
 listopad 05 2007 19:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1962

Quote by Tanczacy_Kruk:Masz na myśli platońską filozofie jaskini? Może matrix?


Coz... przyznam, ze moim zamiarem nie bylo wnikac w to zagadnienie az tak gleboko (jesli zas chodzi o Matrix, to trzymalbym sie raczej 'przejscia' w swerze duchowej, mistycznej - w koncu to forum o wierze)... Czyz jednak smierc we snie, nie konczy sie zazwyczaj przebudzeniem (lub 'przeskokiem' do innej wizji sennej)? W sumie jednak wizja platonska b. dobrze tu pasuje (mozna by to tez poniekad odniesc do wyzej przedstawionego wariantu b)...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Tanczacy_Kruk
 listopad 05 2007 19:39   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/13/07
Postów:: 309

Quote by reguly: Niejako za watkiem (śro 11 maj 2005 15:15:13) rozwine swoja wczesniejsza wypowiedz... Przyjzyjmy sie kilku koncepcjom, odnosnie tego co nas moze oczekiwac po smierci (przy czym jedna nie musi z atomatu wykluczac pzostalych):
a) nic (zycie pozagrobowe nie istnieje, a slad po nas pozostaje dzieki potomstwu / w genach / w formie pamieci genetycznej lub innej, bedacej czescia struktury wszechswiata);
b) trafimy do Nawii / Raju / Nieba / Czyscca / Piekla - jakiej krainy (?) mitologicznej lub swego rodzaju innego wymiaru, rzeczywistosci;
c) zjednoczymy sie ze Bogiem Najwyzszym;
d) odrodzimy sie ponownie (choc moze w innym miejscu i o innym czasie, przy czym nie musi tu chodzic wylacznie o reinkarnacje ale np. o mozliwosci jakie stwarza nieskonczonym, nieogranioczonym, wieczny metawszechswiat - tam gdzie czas czy przestrzen nie zna granic kazdy element wczesniej czy puzniej sie odradza... przez nieskonczonosc).
e) mozecie dodac i omowic wlasna koncepcje...








No to może opisze swoją własną koncepcję wynikającą z obserwacji świata, przyrody itp.

Otóż zastanawiałem się swego czasu nad koncepcją nieskończoności wszechświata. Doszedłem do wniosku że jeżeli wszechświat byłby sam w sobie nieskończony to głębia jego tajemnic też musi być nieskończona. I czy jeżeli w istocie tak jest to czy żywoty ludzi, zwierząt,roślin i wszelkiej innej istoty żywej nie są gdzieś tam zapisywane wraz z ich świadomością, genotypem itp. - Taka linia życia, która w przyszłości została by odkryta przez istoty inteligentne np: ludzi, co pozwalałoby wskrzeszać nieżyjących od eonów lat.

Wiem, że brzmi to jak SciFi i zdaję sobie z tego doskonale sprawę bo aktualnie sam w sobie podkopuje tą koncepcję. Dlaczego? Otóż dlatego, że we wszechświecie wszystko co narodzone poddane "plującemu w ich twarze" czasowi zmierza w kierunku destrukcji(śmierci). Co z tego wynika? Wynika z tego skończoność wszechświata. Ale kto wie co jest po za nim?

Osobiście wierze w zmartwychwstanie w Jezusie Chrystusie co dokonać się ma po mojej śmierci. I na bok odstawiam wszelkie filozoficzne rozważania...Może kiedyś do nich wrócę. Pozdrawiam gorąco

===

"Jestem Twym najlichszym sługą, nędznym robakiem, daleko nędzniejszym i godnym pogardy, niż to pojmuję i umiem wyrazic"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
reguly
 listopad 05 2007 19:59   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1962

Quote by Tanczacy_Kruk:Otóż zastanawiałem się swego czasu nad koncepcją nieskończoności wszechświata.


...Zeby uniknac niejasnosci terminologicznych proponuje w tym znaczeniu uzywac okreslenia metawszechswiat (inaczej Multiwersum, Multiswiat czy po prostu Wieloswiat).

Doszedłem do wniosku że jeżeli wszechświat byłby sam w sobie nieskończony to głębia jego tajemnic też musi być nieskończona.


Nie koniecznie (a to szczegolnie odnosnie przypadku braku sprecyzownia czym jest 'glebia tajemnic' - czego Ona dotyczy)... Mamy np. cos takiego jak cykliczonsc w naturze. Mozana by sie tu tez posluzyc metafora kuli, ktorej powierznia nie ma poczatku ani konca, a mimo to jest ograniczona... Niemniej chyba wiem o co ci chodzi (w koncu nawet wowczas, jak to ujeles owa 'glebia jego tajemnic' byla by tak wielka, ze dla nas - ludzi wydawac by sie mogla nieskonczona)...

I czy jeżeli w istocie tak jest to czy żywoty ludzi, zwierząt,roślin i wszelkiej innej istoty żywej nie są gdzieś tam zapisywane wraz z ich świadomością, genotypem itp.


Byc moze...

- Taka linia życia, która w przyszłości została by odkryta przez istoty inteligentne np: ludzi, co pozwalałoby wskrzeszać nieżyjących od eonów lat.


...tylko po co? Przyjzyj sie raczej bardziej opisowi punktu d...

we wszechświecie wszystko co narodzone poddane "plującemu w ich twarze" czasowi zmierza w kierunku destrukcji(śmierci). Co z tego wynika? Wynika z tego skończoność wszechświata.


I znow wcale nie koniecznie... Znow odwolam sie do cyklicznosci... Koniec lata jest poczatkiem jesieni, koniec jesieni poczatkiem zimy, koniec zimy jest poczatkiem wiosny, koniec wiosny poczatkiem lata... Koniec jednego roku jest poczatkiem drugiego... Po śmierci nastepuje odrodzenie, po nocy -dzien...

Ale kto wie co jest po za nim?


Stad jeszcze raz proponuje zapoznac sie z definicja terminu metawszechswiat...

Osobiście wierze w zmartwychwstanie w Jezusie Chrystusie co dokonać się ma po mojej śmierci.


A ja, ze wszystko zawiera sie w Swietowicie...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Gocek
 listopad 06 2007 09:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

REGULY

A co jesli to wlasnie nasze obecne zycie jest tylko snem, a smierc rodzjem przebudzenia?

Lubujesz się w abstrakcyjnych zabawach semantycznych? Nasze obecne życie możemy stwierdzić - co do tego przynajmniej jesteśmy pewni, mimo iż może być tylko "snem" (niech każdy sobie coś wymyśli i wpisze) to i tak obecnie jest dla nas wszystkim i czymś najważniejszym - jest obiektywną rzeczywistością.
Tu bym polemizowal... Masz na to jakies dowody?

Niestety zgubiłem gdzieś swoją Natchnioną przez człowieka księgę - jak znajdę do napiszę

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
reguly
 listopad 06 2007 10:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1962

Quote by Gocek: REGULY
A co jesli to wlasnie nasze obecne zycie jest tylko snem, a smierc rodzjem przebudzenia?

Lubujesz się w abstrakcyjnych zabawach semantycznych?


Czasami...

Nasze obecne życie możemy stwierdzić - co do tego przynajmniej jesteśmy pewni, mimo iż może być tylko "snem"


Zasadniczo OK... By snic, musi istniec sniacy...

to i tak obecnie jest dla nas wszystkim i czymś najważniejszym - jest obiektywną rzeczywistością.


Zasadniczo tez OK, ale z ta 'obiektywna' to bylbym raczej ostrozny...

Tu bym polemizowal... Masz na to jakies dowody?

Niestety zgubiłem gdzieś swoją Natchnioną przez człowieka księgę - jak znajdę do napiszę


Moj system wyznaniowy nie potrzebuje zadnych tzw. 'swietych' czy 'natchnionych' ksiag... Natura ich nie potrzebyje, by egzekwowane byly jej prawa...




Quote by Gocek: REGULY
Tu bym polemizowal... Masz na to jakies dowody?

Spotkałeś może jakiegoś Neandertalczyka, który umarł tysiące lat temu?


A czego ma to niby dowodzic???...

Wydaje mi się, że dla niego ten świat się skończył wraz z jego śmiercią - dlaczego z nami miałoby być inaczej?


...Pytanie czy jemu tez sie tak 'wydaje'. Z tym, ze to co sie tobie wydaje, nie stanowi jeszcze zadnego dowodu...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Gocek
 listopad 06 2007 11:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

REGULY

Zasadniczo tez OK, ale z ta 'obiektywna' to bylbym raczej ostrozny...

Jeżeli kwestionujemy obiektywizm naszego istnienia, otaczającej nas rzeczywistości - popadamy w niebezpieczny relatywizm. Myślę, odczuwam - istnieję.
Moj system wyznaniowy nie potrzebuje zadnych tzw. 'swietych' czy 'natchnionych' ksiag... Natura ich nie potrzebyje, by egzekwowane byly jej prawa...

To był żart. Ależ Ty się poważny ostatnio zrobiłeś

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
reguly
 listopad 06 2007 11:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1962

Quote by Gocek:Jeżeli kwestionujemy obiektywizm naszego istnienia, otaczającej nas rzeczywistości - popadamy w niebezpieczny relatywizm. Myślę, odczuwam - istnieję.


Drobne sprostowanie - kwestionuje (a w zasadzie jedynie poddaje w watpliwosc) 'obiektywizm' jego/jej postrzegania (mam nadzieje, ze dostrzegasz roznice)...

To był żart. Ależ Ty się poważny ostatnio zrobiłeś


Wcale nie...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Gocek
 listopad 06 2007 13:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

REGULY

Drobne sprostowanie - kwestionuje (a w zasadzie jedynie poddaje w watpliwosc) 'obiektywizm' jego/jej postrzegania (mam nadzieje, ze dostrzegasz roznice)...

Oczywiście. Świat istnieje obiektywnie, lecz postrzegamy go w sposób subiektywny. Jednak to, że go w jakiś sposób postrzegamy jest obiektywne.
Są też pewne obiektywne prawdy - np: moje i Twoje istnienie, które jest obiektywne i rzeczywiste niezależnie od tego jak ktoś sobie w swoim subiektywnym postrzeganiu świata ustali. Na tym polega obiektywizm rzeczywistości.

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
reguly
 listopad 06 2007 13:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1962

Quote by Gocek:Są też pewne obiektywne prawdy - np: moje i Twoje istnienie

O ile moge byc pewny wlasnego, to juz nie koniecznie twojego... - ale co do reszty, to zasadniczo OK.

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Gocek
 listopad 06 2007 14:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Quote by reguly:
Quote by Gocek:Są też pewne obiektywne prawdy - np: moje i Twoje istnienie

O ile moge byc pewny wlasnego, to juz nie koniecznie twojego... - ale co do reszty, to zasadniczo OK.

Możesz to uściślić? Wątpisz w istnienie Twojego dziecka, psa, matki?

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
reguly
 listopad 06 2007 14:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1962

Hipotetycznie watpie w obiektywna ocene twojego istnienia... Po pierwsze: na twoje istnienie wskazuja tutaj wylacznie twoje wypowiedzi - to jednak troche za malo, by z cala pewnoscia obiektywnie uznac, ze istniejesz (a tym bardziej okreslic w jakiej formie - rownie dobrze pod tym nickiem pisac moze kilak osob lub nawet program komputerowy zwany botem - choc na to ostatnie, w twoim konkretnie przypadku, bym raczej nie stawial). Po drugie chodzi o to, że swiat odbieramy glownie przez dostepne nam zmysly... a tym daleko do doskonalosci. I po trzecie - rozwazalismy mozliwosc, ze obecne zycie jest rodzajem snu...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Gocek
 listopad 06 2007 16:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

REGULY

Hipotetycznie watpie w obiektywna ocene twojego istnienia... Po pierwsze: na twoje istnienie wskazuja tutaj wylacznie twoje wypowiedzi - to jednak troche za malo, by z cala pewnoscia obiektywnie uznac, ze istniejesz (a tym bardziej okreslic w jakiej formie - rownie dobrze pod tym nickiem pisac moze kilak osob lub nawet program komputerowy zwany botem - choc na to ostatnie, w twoim konkretnie przypadku, bym raczej nie stawial).

Zdemaskowałeś mnie - faktycznie jestem botem .
No dobra z przesłanek jakie są wynikiem Twoich danych, wrażeń (jedynie to forum) etc. możesz wątpić w moje istnienie - dlaczego nie? Jednak my rozmawialiśmy o obiektywnej rzeczywistości. Dlatego zadałem pytanie czy wątpisz w istnienie Twojej matki?
Po drugie chodzi o to, że swiat odbieramy glownie przez dostepne nam zmysly... a tym daleko do doskonalosci. I po trzecie - rozwazalismy mozliwosc, ze obecne zycie jest rodzajem snu...

A może urojenia ludzkie są doskonałe? Opieramy się na tym co mamy i na możliwościach jakie nam to umożliwia. Jednak wiemy np: że ja i Ty istniejemy (uwierz mi, a jak wątpisz to możemy się spotkać - mogę Cię nawet uszczypnąć). Jest to nasza jedyna znana i doświadczana obiektywna rzeczywistość. A czy świat jest snem, czy nie - w tej kwestii niewiele zmienia, wręcz nic - a na dodatek nie opiera się na niczym prócz ludzkiej fantazji.

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
reguly
 listopad 07 2007 09:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1962

Quote by Gocek:Jednak my rozmawialiśmy o obiektywnej rzeczywistości. Dlatego zadałem pytanie czy wątpisz w istnienie Twojej matki?


P. JW.

Jednak wiemy np: że ja i Ty istniejemy (uwierz mi, a jak wątpisz to możemy się spotkać - mogę Cię nawet uszczypnąć).


Wiedza a wiara to dwie rozne rzeczy... Chyba tobie, jako deklarowanemu ateiscie, nie musze tego tlumaczyc.

Jest to nasza jedyna znana i doświadczana obiektywna rzeczywistość.


...Ale w tym watku rowazamy wlasnie mozliwosc istnienia innych.

A czy świat jest snem, czy nie - w tej kwestii niewiele zmienia, wręcz nic


Dla kogo niewiele, dla tego niewiele... a napewno calkiem sporo, w kontekscie dyskusji (jW) tego watku...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Gocek
 listopad 07 2007 12:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

REGULY

P. JW.

Widzę tutaj problem z jednoznaczną odpowiedzią. Pytam się konkretnie o osobę i w stosunku do niej się odwołuję.
Wiedza a wiara to dwie rozne rzeczy... Chyba tobie, jako deklarowanemu ateiscie, nie musze tego tlumaczyc.

No właśnie - skoro wiemy, że ja i Ty istniejemy, to wiara w to, że ja albo Ty nie istniejesz jest absurdem.
...Ale w tym watku rowazamy wlasnie mozliwosc istnienia innych.

Doszło do tego, że ustalamy obiektywną rzeczywistość (tzw. prawdę obiektywną).
Dla kogo niewiele, dla tego niewiele... a napewno calkiem sporo, w kontekscie dyskusji (jW) tego watku...

W tej kwestii - czyli rzeczywistości obiektywnej nic nie zmienia, natomiast jeżeli chodzi o jakieś wierzenia - to Tobie jako deklarowanemu wierzącemu, nie muszę tego tłumaczyć.

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
maxurd
 listopad 07 2007 12:53   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Coz za slodki temat W zwiazku z tym, ze lubimy do smierci wypowiadac sie najwiecej na tematy, na ktore nie mamy wiekszego pojecia, i ktore sa zupelnie nieweryfikowalne postaram sie i ja dodac od siebie cos na ten temat

Oto zupelnie mnie to nie interesuje i za pewnik biore to, ze bede zadowolony Zupelnie serio chce stwierdzic, ze nie wyobrazam sobie (bo szkoda czasu skoro sobie nie wyobaze) nie rozmyslam o (bo rozmyslal bede po smierci) ani nie snuje przypuszczen na ten temat co tam bedzie. Nie mam zadnego wplywu na to co tam bedzie poza tym, ze wzialem na slowo mojego Boga. W nim pokladam nadzije i fuam, ze jak do tej pory sie nie zwiodlem tak i tym razem bedzie niezle.

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
reguly
 listopad 07 2007 13:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1962

Quote by maxurd:Oto zupelnie mnie to nie interesuje


...Jednak czesc osob i owszem (chyba takze czesc, w obrebie twojego Kosciola, skoro sa w nim jakies tam opisy zaswiatow)...




Quote by Gocek:Widzę tutaj problem z jednoznaczną odpowiedzią. Pytam się konkretnie o osobę i w stosunku do niej się odwołuję.


...A ja juz wczesniej odpowiedzialem w ogolnym znaczeniu, wiec nie widze potrzeby odnosic sie do jakiegos konkretnego przypadku.

No właśnie - skoro wiemy, że ja i Ty istniejemy, to wiara w to, że ja albo Ty nie istniejesz jest absurdem.


Po pierwsze mow za siebie... Osobiscie (wg mojej wiedzy), wczesniej juz wyraznie okreslilem stopien prawdopodobnienstwa, co do istnienia poszczegolnych bytow (jesli masz z tym klopot, wroc do postu z wto 06 lis 2007 13:58:00 w tym watku)... Pozwol tez, ze sam okreslal tez bede to, w co wierze lub nie wierze, bo ty niekoniecznie masz o tym pojecie (tym samym majac niedostateczne podstawy by okreslac co z tego jest absurdem).

W tej kwestii - czyli rzeczywistości obiektywnej nic nie zmienia


Widze, ze zaczynamy w tej dyskusji gonic wlasny ogon... moze posatarmy sie wrocic do kwestii merytorycznych?

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Gocek
 listopad 07 2007 17:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

REGULY

...A ja juz wczesniej odpowiedzialem w ogolnym znaczeniu, wiec nie widze potrzeby odnosic sie do jakiegos konkretnego przypadku.

W takim razie abstrahując od wcześniejszych wypowiedzi, zadaję Ci pytanie: Czy wątpisz w istnienie swojej matki?
Po pierwsze mow za siebie... Osobiscie (wg mojej wiedzy), wczesniej juz wyraznie okreslilem stopien prawdopodobnienstwa, co do istnienia poszczegolnych bytow (jesli masz z tym klopot, wroc do postu z wto 06 lis 2007 13:58:00 w tym watku)... Pozwol tez, ze sam okreslal tez bede to, w co wierze lub nie wierze, bo ty niekoniecznie masz o tym pojecie (tym samym majac niedostateczne podstawy by okreslac co z tego jest absurdem).

Wierz sobie w co chcesz - nawet w to, że ja nie istnieję.
Widze, ze zaczynamy w tej dyskusji gonic wlasny ogon... moze posatarmy sie wrocic do kwestii merytorycznych?

Po pierwsze mów za siebie...

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
reguly
 listopad 07 2007 17:39   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1962

Quote by Gocek:W takim razie abstrahując od wcześniejszych wypowiedzi, zadaję Ci pytanie: Czy wątpisz w istnienie swojej matki?


"Abstrachujac od wczesniejszych wypowiedzi" tym bardziej nie widze powodow (zwlaszcza, ze starasz sie czegos dowiesc, pogrywajac na zwiazkach emocjonalnych sawojego rozmowcy, a nie opierajac sie na merytorycznych rozwazaniach), dla ktorych mialbym ci na nie odpowiedziec (szczegolnie, ze przy minimum wysilku odpowiedz bez problemu pownienes wydedukowac sam, z ogolnie omowionych wczesniej kwestii)... Jesli jednak tak bardzo ci na tym zalezy, moze wpierw sam sprubujesz (podajac stosowne uzasadnienie) odpowiedziec na swoje pytanie?

Wierz sobie w co chcesz


Tak wlasnie czynie... I nie potrzebuje do tego niczyjego, a tym bardziej twojego, upowaznienia...

Po pierwsze mów za siebie...


Ze sobie pozwole zacytowac "Ależ Ty się poważny ostatnio zrobiłeś "...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Gocek
 listopad 07 2007 22:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

REGULY

"Abstrachujac od wczesniejszych wypowiedzi" tym bardziej nie widze powodow (zwlaszcza, ze starasz sie czegos dowiesc, pogrywajac na zwiazkach emocjonalnych sawojego rozmowcy, a nie opierajac sie na merytorycznych rozwazaniach), dla ktorych mialbym ci na nie odpowiedziec (szczegolnie, ze przy minimum wysilku odpowiedz bez problemu pownienes wydedukowac sam, z ogolnie omowionych wczesniej kwestii)... Jesli jednak tak bardzo ci na tym zalezy, moze wpierw sam sprubujesz (podajac stosowne uzasadnienie) odpowiedziec na swoje pytanie?

Nie chcesz to nie odpowiadaj - jednak w zależności od odpowiedzi, której byś udzielił można by zweryfikować Twoje wierzenia i spróbować chociaż je zrozumieć. Co do odpowiedzi, to ja wiem, że istnieję i wiem, że istnieją inni - co do tego nie mam wątpliwości.
Tak wlasnie czynie... Rolling Eyes I nie potrzebuje do tego niczyjego, a tym bardziej twojego, upowaznienia...

Jasne, że nie potrzebujesz upoważnienia, jednak założyłeś temat i zacząłeś prowadzić rozmowę. Wiesz możesz napisać, że wierzysz w krasnoludki i nie potrzebujesz tym bardziej mojego upoważnienia - ale chyba nie o to chodzi w dyskusji.
To, że możesz sobie wierzyć w co chcesz nie chroni Twoich wierzeń przed absurdalnością, a tego typu argumentacja jedynie ją pogłębia.
Ze sobie pozwole zacytowac "Ależ Ty się poważny ostatnio zrobiłeś "...

Zatem jesteśmy poważnymi ludźmi.

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 listopad 08 2007 09:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1834

Quote by Gocek:
Zatem jesteśmy poważnymi ludźmi.


...chyba siebie nie czytacie.....

===

Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
reguly
 listopad 08 2007 11:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1962

Quote by Gocek:Nie chcesz to nie odpowiadaj - jednak w zależności od odpowiedzi, której byś udzielił można by zweryfikować Twoje wierzenia i spróbować chociaż je zrozumieć.


Gdybys rzeczywiscie chcial cos weryfikowac (choc nie uwazam by koniecznie potrzebowaly tego tutaj moje wierzenia) a tym bardziej zrozumiec, to potrafilbys tak przekonstruowac swoje pytanie, by nie musialo opierac sie na zwiazkach emocjonalnych twojego rozmowcy...

Co do odpowiedzi, to ja wiem, że istnieję i wiem, że istnieją inni - co do tego nie mam wątpliwości.


Analogicznie ja jestem wielce daleko przekonany o istnieniu swoimi, a takze wielu innych osob (odrebna kwestia pozostaje ich rzeczywista forma)... jednoczesnie jednak, co do istnienia innych osob, jestem przekonany daleko mniej...

Jasne, że nie potrzebujesz upoważnienia, jednak założyłeś temat i zacząłeś prowadzić rozmowę.


...Ktorej kontekst (przyjete wczesniej zalozenia rozwazanych kwestii) prubujesz zmienic, czego ja nie musze ci ulatwiac...

To, że możesz sobie wierzyć w co chcesz nie chroni Twoich wierzeń przed absurdalnością, a tego typu argumentacja jedynie ją pogłębia.


Co innego stanowic moze kwestia ich stanu, a co innego twoja pruba ich oceny.

Zatem jesteśmy poważnymi ludźmi.


Dla tego wczesniej proponowalem powrot do mertorycznej dyskusji, zamiast roztrzasania semantyki...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
corka
 listopad 09 2007 00:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1168

GOCEK; REGULY
Mam nadzieje, ze Reguly mi wybaczy albo i nie to pytanie na tym temacie,ale Gocek? nie maja Twoje filozoficzne poglady-tudziesz altruizm-takjakby powiazania z przekonaniami masonerskimi?. To nie byloby wada-czy nie tzetkneloby sie to z moja negacja-przeciwnie-jakos lubie tych masonow-maja interesujace poglady.

===

Szukamy Boga w ksiazkach a znajdujemy Go na kolanach. O Pio
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 listopad 09 2007 08:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

DEZERTER

...chyba siebie nie czytacie.....

+ za humor
REGULY
Gdybys rzeczywiscie chcial cos weryfikowac (choc nie uwazam by koniecznie potrzebowaly tego tutaj moje wierzenia) a tym bardziej zrozumiec, to potrafilbys tak przekonstruowac swoje pytanie, by nie musialo opierac sie na zwiazkach emocjonalnych twojego rozmowcy...

Ja chciałem się czegoś dowiedzieć, coś zrozumieć - wychodzę z inicjatywą, więc sam decyduję w jakiej formie zadaję pytanie. Widzę, że nie masz ochoty na nie odpowiedzieć - wiara to przede wszystkim związek emocjonalny.
Analogicznie ja jestem wielce daleko przekonany o istnieniu swoimi, a takze wielu innych osob (odrebna kwestia pozostaje ich rzeczywista forma)... jednoczesnie jednak, co do istnienia innych osob, jestem przekonany daleko mniej...

"Wielce daleko przekonany" o istnieniu swoim. Na prawdę czasami trudno mi zrozumieć ludzi, którzy nie są do końca przekonani o istnieniu swoim i innych, natomiast co do Boga(ów) nie mają najmniejszych wątpliwości. Może niekoniecznie chodzi w tym przypadku o Ciebie.
...Ktorej kontekst (przyjete wczesniej zalozenia rozwazanych kwestii) prubujesz zmienic, czego ja nie musze ci ulatwiac...

Jasno i wyraźnie zadaję pytanie - gdyż chcę się czegoś dowiedzieć.
Co innego stanowic moze kwestia ich stanu, a co innego twoja pruba ich oceny.

Zgadza się. Myślałem, że przyda się trochę dialektyki.
Dla tego wczesniej proponowalem powrot do mertorycznej dyskusji, zamiast roztrzasania semantyki...

Napisałeś, że czasami lubisz abstrakcyjne zabawy semantyczne - widocznie nie w tym przypadku.
CORKA
Gocek? nie maja Twoje filozoficzne poglady-tudziesz altruizm-takjakby powiazania z przekonaniami masonerskimi?. To nie byloby wada-czy nie tzetkneloby sie to z moja negacja-przeciwnie-jakos lubie tych masonow-maja interesujace poglady.

Być może w pewnych względach się z nimi pokrywają, ale niespecjalnie interesowałem się masonerią jako taką, więc byłaby to zbieżność czysto przypadkowa. Bardziej interesuje mnie świecki humanizm (np: Feuerbach), etyka Spinoza, Michael de Montaigne, Arystoteles, Sartre itd.) jako dział filozofii.

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
reguly
 listopad 09 2007 08:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1962

Quote by Gocek:REGULY
Gdybys rzeczywiscie chcial cos weryfikowac (choc nie uwazam by koniecznie potrzebowaly tego tutaj moje wierzenia) a tym bardziej zrozumiec, to potrafilbys tak przekonstruowac swoje pytanie, by nie musialo opierac sie na zwiazkach emocjonalnych twojego rozmowcy...

Ja chciałem się czegoś dowiedzieć, coś zrozumieć


JW. - gdybys rzeczywiscie chcial, nie mialbys problemu z przeredagowaniem swojego pytania...

wychodzę z inicjatywą, więc sam decyduję w jakiej formie zadaję pytanie.


A kto ci tego proni? Szkoda tylko, ze masz ich tak ubogi zakres...

Widzę, że nie masz ochoty na nie odpowiedzieć


Na tak postawione - nie mam...

wiara to przede wszystkim związek emocjonalny


Nie udawaj, ze nie wiesz o co chodzi, bo cie przestane szanowac jako rozmowce...

Na prawdę czasami trudno mi zrozumieć ludzi, którzy nie są do końca przekonani o istnieniu swoim i innych, natomiast co do Boga(ów) nie mają najmniejszych wątpliwości.


Moze z powodu stawianych przez ciebie pytan?

Może niekoniecznie chodzi w tym przypadku o Ciebie.


Cieszy mnie to...

Jasno i wyraźnie zadaję pytanie - gdyż chcę się czegoś dowiedzieć.


JW.

Napisałeś, że czasami lubisz abstrakcyjne zabawy semantyczne - widocznie nie w tym przypadku.


Kazda zabawa, jesli trwa zbyt dlugo, staje sie w koncu nuzaca...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Gocek
 listopad 09 2007 09:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

REGULY

JW. - gdybys rzeczywiscie chcial, nie mialbys problemu z przeredagowaniem swojego pytania...

Pytanie przeredagowane zmienia swoje znaczenie. Dla mnie było istotne aby zapytać i uzyskać odpowiedź na pytanie postawione w takiej a nie innej formie.
A kto ci tego proni? Szkoda tylko, ze masz ich tak ubogi zakres...

Twierdzisz, że ubogi - a nawet na taki nie jesteś w stanie odpowiedzieć.
Na tak postawione - nie mam...

Nie to nie.
Nie udawaj, ze nie wiesz o co chodzi, bo cie przestane szanowac jako rozmowce...

Nie moja sprawa.
Moze z powodu stawianych przez ciebie pytan?

Raczej z uzyskiwanych odpowiedzi bądź ich braku (jak w tym przypadku).
Kazda zabawa, jesli trwa zbyt dlugo, staje sie w koncu nuzaca...

Ta się jeszcze nawet nie rozkręciła.

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
reguly
 listopad 09 2007 10:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1962

Quote by GocekBig Grinla mnie było istotne aby zapytać i uzyskać odpowiedź na pytanie postawione w takiej a nie innej formie.

...A jeszcze przed chwila wydawalo mi sie, ze istotne dla ciebie bylo zrozumienie czegos...

Jak dla mnie, dalej w tym kierunku, EOT.

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Gocek
 listopad 09 2007 11:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

REGULY

...A jeszcze przed chwila wydawalo mi sie, ze istotne dla ciebie bylo zrozumienie czegos...

Bez Twojej odpowiedzi na tak zadanie pytanie, niemożliwe staje się dla mnie zrozumienie przedmiotu, ale już mnie to nawet nie interesuje.
Jak dla mnie, dalej w tym kierunku, EOT.

Podpisuję się pod tym elektronicznie

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,87 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana