Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Kościoły a... > Kwestie moralne Nowy wątek Odpowiedz
 Jestem Swiadkiem na slubie i jestem z zonatym mezczyzna. Kwestia Komunii Swietej.
 |  Wersja do druku
Alicja_2
 grudzień 14 2007 10:21  (Czytany 3826 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/12/07
Postów:: 2

Witam wszystkich,

Bardzo prosze o pomoc, mieszkam za granica i trudno mi porozmawiac z anglojezycznym ksiedzem na ten temat, ktory mnie bardzo nurtuje.
Jestem z mezczyzna, ktory 4 lata temu odszedl od zony.
Bardzo go kocham i nie uwazam swojej milosci za cos zlego. Natomiast jestem bardzo wierzaca osoba i dlatego bardzo cierpie z tego powodu, ze nie potrafie pogodzic sprawy uczestnictwa w sakramentach i mojej milosci.
Zastanawiam sie czy jako osoba bedaca w takim zwiazku moge pojsc do spowiedzi i przyjac Komunie Swieta. Nie bylam u spowiedzi dawno bo nie wiedzialam czy moge, a bardzo bym chciala. Bede poza tym swiadkiem na slubie brata i chcialabym przyjazc Komunie Swieta.
Wiem, ze moj partner nie moze przyjmowac Sakramentow, bo opuscil swoja zone, ale czy ja moge?
Uwazam, ze moja milosc do niego jest dobra, nie jestem zla osoba i chcialabym przyjmowac Komunie, bo tak zawsze bylo i bardzo potrzebuje przyjac Sakrament, bo wiem ze mnie wzmocni duchowo.
Czy jako osoba, ktora jest w takim zwiazku moge przyjac Komunie i byc Swiadkiem na slubie brata?
Bardzo prosze o rade.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 grudzień 14 2007 11:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Prawo Boskie jest jasne i wyraziste jak sam omni-legislator. Kryteria chcieć/nie chcieć nie mają tutaj nic do rzeczy. Moim zdaniem powinnaś porozmawiać z Bogiem . Pozdrawiam

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 grudzień 14 2007 14:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by Alicja_2: Witam wszystkich,

Bardzo prosze o pomoc, mieszkam za granica i trudno mi porozmawiac z anglojezycznym ksiedzem na ten temat, ktory mnie bardzo nurtuje.
Jestem z mezczyzna, ktory 4 lata temu odszedl od zony.
Bardzo go kocham i nie uwazam swojej milosci za cos zlego. Natomiast jestem bardzo wierzaca osoba i dlatego bardzo cierpie z tego powodu, ze nie potrafie pogodzic sprawy uczestnictwa w sakramentach i mojej milosci.
Zastanawiam sie czy jako osoba bedaca w takim zwiazku moge pojsc do spowiedzi i przyjac Komunie Swieta. Nie bylam u spowiedzi dawno bo nie wiedzialam czy moge, a bardzo bym chciala. Bede poza tym swiadkiem na slubie brata i chcialabym przyjazc Komunie Swieta.
Wiem, ze moj partner nie moze przyjmowac Sakramentow, bo opuscil swoja zone, ale czy ja moge?
Uwazam, ze moja milosc do niego jest dobra, nie jestem zla osoba i chcialabym przyjmowac Komunie, bo tak zawsze bylo i bardzo potrzebuje przyjac Sakrament, bo wiem ze mnie wzmocni duchowo.
Czy jako osoba, ktora jest w takim zwiazku moge przyjac Komunie i byc Swiadkiem na slubie brata?
Bardzo prosze o rade.


Jesli mowa o Kościele rzymsko-katolickim to możesz przyjąć Komunię pod zwykłymi warunkami:
- spowiedż sakramentalna, lub bycie w stanie łaski uświęcającej.

A więc jedyna drogą jest wydpowiadanie się...

Możesz być świadkiem ślubu jesli jestes dorosła, nie potrzeba do tego nic więcej.
Kanon 1108 Kodeksu Prawa Kanonicznego mówi o dwóch świadkach nie dodając żadnych innych wymogów dotyczących ich życia religijnego i moralnego. Może nim być każdy, kto ukończył 18 rok życia – nie ma innych wymogów.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Alicja_2
 grudzień 14 2007 14:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/12/07
Postów:: 2

Gocek, chcialabym wiedziec czy przyjecie Komunii w moim przypadku jest grzechem. Nie wiem tego i rozmowa z Bogiem pomoze mi na pewno ale nie odpowie na pytanie. Nie chce popelnic swietokradztwa przyjmujac Komunie. Dlatego wlasnie pytam bo nie wiem, czy to jest grzech, gdy jestem z kims, kto jest zonaty. Nie przyczynilam sie do rozpadu malzenstwa. To jest powazny problem dla mnie.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
xxx
 grudzień 14 2007 14:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/06/07
Postów:: 624

Quote by Alicja_2: ...
To że kogoś kochasz nie jest grzechem i nie powoduje utraty laski uświęcającej, chyba jest to sprawą oczywistą. Nie chcę się domyślać co kryje się pod słowami "być ze sobą" bo mogę zbyt pochopnie osądzić sprawę. Nie wiem co dokładnie i dlaczego niepokoi Twoje sumienie anie chcę zgadywać.

===

Czy jestem pyszny? Pysznię się paradą pychy, którą urządza we mnie geniusz.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 grudzień 14 2007 15:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

ALICJA 2

Gocek, chcialabym wiedziec czy przyjecie Komunii w moim przypadku jest grzechem. Nie wiem tego i rozmowa z Bogiem pomoze mi na pewno ale nie odpowie na pytanie. Nie chce popelnic swietokradztwa przyjmujac Komunie. Dlatego wlasnie pytam bo nie wiem, czy to jest grzech, gdy jestem z kims, kto jest zonaty. Nie przyczynilam sie do rozpadu malzenstwa. To jest powazny problem dla mnie.

Rozumiem, że chodzi Ci o "grzech" w sensie sankcji nakładanych przez Kościół Katolicki? Na pewno będzie to niewątpliwie grzech (regulują to odpowiednie przepisy - z tym się nie dyskutuje).
Natomiast co do faktycznego grzechu (w sensie moralnym, chrześcijańskim, boskim etc.), to jedynie Bóg może Ci odpowiedzieć (przecież większość wierzących otrzymuje głosy od Boga,instrukcje, rozmawiają z nim podobno nawet codziennie itd.), więc w końcu jest okazja, żeby porozmawiać o konkretach.
Życie to kłębowisko problemów do rozwiązania - bardzo trudno jest ocenić Twoją sytuację. Z punktu widzenia mojego systemu etycznego, jeżeli się kochacie - nie ma w tym nic złego jeżeli nikogo swoim postępowaniem świadomie nie krzywdzicie.
Pozdrawiam i życzę załatwienia formalności.

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 grudzień 14 2007 15:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by Alicja_2: Gocek, chcialabym wiedziec czy przyjecie Komunii w moim przypadku jest grzechem. Nie wiem tego i rozmowa z Bogiem pomoze mi na pewno ale nie odpowie na pytanie. Nie chce popelnic swietokradztwa przyjmujac Komunie. Dlatego wlasnie pytam bo nie wiem, czy to jest grzech, gdy jestem z kims, kto jest zonaty. Nie przyczynilam sie do rozpadu malzenstwa. To jest powazny problem dla mnie.


może nie jestem Gockiem, tylko rzymskim katolikiem w przeciwieństwie do Gocka , ale nauka Kościoła jest jednoznaczna: żeby przyjąć godnie Komunię świętą nalezy byc w stanie łaski uświęcającej, ktory zazwyczaj tracimy po popelnieniu grzechu ciężkiego.
Musisz sama odpowiedzieć sobie na pytanie, czy twój związek z owym mężczyzną zalicza się obiektywnie (w świetle nauki Twojego Koscioła, a nie Twojego widzimisię) do grzechu ciężkiego czy nie

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Mateusz Markiewicz
 grudzień 14 2007 16:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1091

Jeżeli między Panią a owym mężczyzną dochodzi do kontaktów seksualnych, to znajduje się Pani w permanentnym stanie grzechu ciężkiego. Nie przejawia tym samym Pani żadnego żalu za ten grzech, ani tym bardziej chęci poprawy. Tym samym nie może Pani otrzymać rozgrzeszenia. A więc i Komunii też nie.

===

"Nikt nie może się zbawić, jeżeli nie trwa w łonie Kościoła katolickiego i w łączności z nim." Sobór Florencki
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 grudzień 14 2007 17:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Uwazam, ze moja milosc do niego jest dobra, nie jestem zla osoba i chcialabym przyjmowac Komunie, bo tak zawsze bylo i bardzo potrzebuje przyjac Sakrament, bo wiem ze mnie wzmocni duchowo.


Ciekawe czy podobnie o pani milosci sadzi opuszczona kobieta, byc moze z kilkorgiem dzieci... Byc moze gdyby ten mezczyzna nie pozostawal w nieformalnym zwiazku z pania, wrocilby do rodziny... Inna sprawa ze pani, jak sama deklaruje - osoba b. wierzaca, chyba powinna znac dekalog (w tym przypadku szczegolnie sama jego koncowke)?

Quote by mateuszwroc: Jeżeli między Panią a owym mężczyzną dochodzi do kontaktów seksualnych, to znajduje się Pani w permanentnym stanie grzechu ciężkiego. Nie przejawia tym samym Pani żadnego żalu za ten grzech, ani tym bardziej chęci poprawy. Tym samym nie może Pani otrzymać rozgrzeszenia. A więc i Komunii też nie.


A z tego co ja wiem (choc nie jestem ekspertem od mitologi chrzescijanskiej) - samo wyspowiadanie sie z tego moze tez nie wystarczyc (szczegolnie jesli nadal zaklada pani z gory dalsze zycie w tym 'grzechu' po owej spowiedzi)...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 grudzień 14 2007 22:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by reguly:

A z tego co ja wiem (choc nie jestem ekspertem od mitologi chrzescijanskiej) - samo wyspowiadanie sie z tego moze tez nie wystarczyc (szczegolnie jesli nadal zaklada pani z gory dalsze zycie w tym 'grzechu' po owej spowiedzi)...


Zdecydowanie nie jestes ekspertem od chrześcijaństwa, a wypowiedziami o mitologii w kontekście wyznawania wiary chcesz chyba prowokować?
Ble.
Pozostawię to bez komentarza

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 grudzień 15 2007 20:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by medieval_manRazzozostawię to bez komentarza


Za pozno...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kazema
 grudzień 17 2007 14:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/15/07
Postów:: 456

Alicjo.

Rzeczywiście jest dość trudno ocenić Twoją sytuację, chociażby dlatego, że nie znamy przyczyny, dla której Twój obecny partner odszedł od żony. I absolutnie nie pisz nam tutaj, tylko sama się zastanów, czy jego odejście było słuszne, a nie spowodowane jedynie 'znudzeniem' się współmałżonką lub niesprostanie zadaniu jakim jest małżeństwo. A piszę to dlatego, ze Jezus powiedział: 'Kto oddala swoją żonę - chyba, że w przypadku nierządu- a bierze inną, popełnia cudzołóstwo. I kto oddaloną bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo'. Osoba wiążąca się z osobą po nielegalnym rozwodzie, w świetle Nowego Testamentu jest współgrzesznikiem.

Ale z racji naszej ludzkiej, grzesznej natury dano nam możliwość nawrócenia się i zejścia z powrotem na dobrą drogę. A wg Kościoła Katolickiego na taką drogę możemy powrócić właśnie przez spowiedz i pokutę. Jeśli czujesz, że coś jest nie tak jak powinno, musisz znaleść ognisko problemu. A jak znajdziesz to ognisko, musisz znalezć metodę na uleczenie tego ogniska. I to chyba na tyle.

I nic nie jest przecież przekreślone. Jeśli między Wami jest miłość nic nie stoi na przeszkodzie aby umocnić tę miłość przez Kościół. Zawsze jest jakieś rozwiązanie.

Życzę powodzenia!

===

'Od momentu, gdy zaczniesz podróż przez życie w jakimś obranym kierunku,nieustannie musisz korygować kurs' ('Plan lotu')
 
 Profil   Email 
 Cytat 
anthem
 styczeń 26 2008 10:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/03/08
Postów:: 97

Ale nie rozumiem?
To że odszedłeś od żony przecież nie ma nic do rzeczy. I że jesteś z żonatym meżczyzną także.
Przecież może sz isć do spowiedzi i po problemie. Po to jest spowiedź

===

Jedyną stałą rzeczą w życiu jest zmiana.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Piotr
 styczeń 26 2008 10:22   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by anthem: Ale nie rozumiem?
To że odszedłeś od żony przecież nie ma nic do rzeczy. I że jesteś z żonatym meżczyzną także.
Przecież może sz isć do spowiedzi i po problemie. Po to jest spowiedź

...jesli masz zdecydowane postanowienie poprawy!

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
wojtek
 styczeń 26 2008 12:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/01/06
Postów:: 8

Alicjo.Rozumiem Twoje rozterki,jednak uważam ,że żyjesz w tzw."niesakramentalnym związku" i to właśnie wyklucza wszystkie sakramenty ,ponieważ nie będzie "postanowienia poprawy".Co do bycia światkiem,nie wiem (jeżeli nie przystąpisz do komunii).
Popieram kazema.
"Małżeństwo jest drogą do świętości,nawet jeśli to droga krzyżowa"
I nie ma innej drogi,albo się z kimś wiążesz sakramentalnie i wtedy wszystko ok.,albo żyjesz w grzechu i nie możesz korzystać z sakramentów. (chyba że pozostaniesz sama )
Przykro mi,może jestem skrajny ,ale na tym polega nasza wiara.
Trzymaj się.Pozdrawiam wszystkich.

===

..nigdzie nie znajdziesz,bo takich już nie ma !
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,56 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana