Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Co o tym myśleć ??
 |  Wersja do druku
tmina
 grudzień 17 2007 17:30  (Czytany 6466 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/29/07
Postów:: 4

Pisze bo mam problem choc zapewne sam z tym problemem musze sobie poradzić a problemem jest moja słaba wiara.
Zawsze zdawalo mi sie ze moja wiara jest silna jednak zdalem sobie sprawe ze jest mniejsza od "wirusa", moze i wstyd sie przyznac ale czasami wydaje mi sie ze watpie, jednak caly czas staram sie ja poglebic bo czlowiek bez Boga jest taki zagubiony, nie widzi sensu swego istnienia.
Ostanio natrafilem, ( byla tez chyba w Focusie ) na historie o Apoloniuszu z Tiany a takze na film pt."Zeitgeist" o to adres http://video.google.com/videoplay?docid=-5870901554543719947 (chodzi mi o o part 1 ).Poszukiwalem pewnych informacji niestety bezskutecznie wiec prosze ile prawdy jest w tej historii o Apoloniuszu i w filmie.

===

Jeżeli ktoś mówi: Miłuję Boga, a brata swego nienawidzi, jest kłamcą
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Łukasz
 grudzień 17 2007 22:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/13/07
Postów:: 309

Witam serdecznie

Musze napisać że film pt: "Zeitgeist" rozbawił mnie do łez Toż to sie w głowie nie mieści że można jeszcze myśleć w tak "płaski" sposób jak autorzy filmu Ja bym im polecił nadmuchanie mózgu Co do Twojej wiary... Musisz się bardziej zaangażować w życie np: jakiejś wspólnoty, studiować słowo Boże, uczyć sie i zdobywać wiedzę. Być może Boga nie czujesz, nie jesteś wstanie zobaczyć, ale uwierz, że żyjemy i poruszamy się w Nim. Bóg przenika wszystko. A jedyną drogą jego poznania jest Jezus Chrystus: "Ja jestem, drogą, prawdą i życiem". Myślę że Znasz te słowa. Do dzieła bracie,
nie warto wymiękać Pozdrawiam

===

"Jestem Twym najlichszym sługą, nędznym robakiem, daleko nędzniejszym i godnym pogardy, niż to pojmuję i umiem wyrazic"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 grudzień 18 2007 01:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

tmino
witaj na kosciol.pl - w Kościele jedynym w swoim rodzaju, bo spotkasz tu wszystkie odmiany chrześcijaństwa, obrzeża chrześcijaństwa - czyli najprawdziwsze herezje, ale i rodzimowierców, neopogan, agnostyków, ezoteryków, i ateistów.
jeśli masz odwagę
zostań z nami!
Po pierwsze i najważniejsze musisz odróżniać wiarę od religii.
Wiara to jest twój osobisty kontakt/stosunek/relacja/droga ... z Bogiem. a religia to sam wiesz.
Wiara jest ważniejsza! bo twoja własna, przyjacielska/synowska relacja ze Stwórcą/Ojcem. Ojcem, który cię kocha za to że jesteś i takiego jaki jesteś i to wszystko za nic! - nic nie musisz! To jest ci dane - a ty tylko masz to przyjąć, masz jasno precyzyjnie powiedzieć Mu....
Ale ktoś taki jak Ty, który wybrał sobie świadomie taki podpis:
"Jeżeli ktoś mówi: Miłuję Boga, a brata swego nienawidzi, jest kłamcą"
to wszystko wie i rozumie, że tak naprawdę to Miłość jest najważniejsza...

Apoloniusz z Tiany - postać historyczna, fascynująca, uduchowiona, neoplatończyk, wegetarianin, nie noszący nawet skór zwierzęcych. Był w Indiach więc czegoś się nauczył od Braminów i joginów i później zadziwiał Imperium Rzymskie.
Ale takich ludzi na przełomie tysiąclecia było bardzo wielu. To był niezwykły okres ożywienia mistycznego, było wiele kultów mistyczno/misteryjnych/gnostyczno/magicznych. Wielu Nauczycieli, Mistrzów, Guru, i Mesjaszów przemierzało tereny Imperium.
Czas odsiał jednak ziarno od plew i zostało to co najwartościowsze i najbliższe prawdzie.
Nawet przeciwnik chrześcijaństwa przyznaje, że Apoloniusz i Jezus to dwie różne postacie:

Za http://watchtower.org.pl/iszbin/pogan.htm
Jan Lewandowski – „Pogańskie chrześcijaństwo”


„Pokrewne wydarzeniom ewangelicznym i - zaznaczmy po raz kolejny - niezależnie istniejące idee religijne znajdujemy nie tylko w przeszłości przedchrześcijańskiej, ale i w okresie bliskiemu teraźniejszości wydarzeń nowotestamentalnych. Co ciekawe, nawet intelektualni adwersarze Chrześcijaństwa dostarczają nam argumentów na korzyść tego. Karlheinz Deschner pisze w swej książce I znowu zapiał kur (tom 1, Gdynia 1996, wyd. Uraeus) o niejakim Apoloniuszu z Tiany, który żył w czasach współczesnych Jezusowi. Deschner wyraźnie zaznacza, że stwierdzono już bezspornie, iż zadziwiające pokrewieństwo między historycznym wizerunkiem Jezusa i Apoloniusza jest przypadkowe (str. 79). Jednak istnieje.”

Dla wzmocnienia wiary poczytaj dział Świadectwa albo zajrzyj tu :

here
pozdrawiam

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Dezerter
 grudzień 18 2007 05:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Film obejrzałem - polecam, ciekawy
Jeden z tych co to nie pozostawiają obojętnym, dają do myślenia i robią burze mózgu
i bardzo dobrze bo zgadzam się w pełni z tezą postawioną w filmie, że rośnie nam społeczeństwo konsumpcyjno/konformistyczne wychowane na telewizji i kolorowych gazetach, bez wiedzy i niezależnego myślenia!

Zobacz sam po sobie ten film tak tobą wstrząsnął, że zmusił cię do myślenia, do szukania, czytania, dyskusji na forum - i bardzo dobrze!
Jezus nie chce letnich/nijakich - on do ciebie wygłosił Kazanie na górze i mówił serio, serio.
Zainteresuj się historią chrześcijaństwa - pasjonująca sprawa, zajrzyj chociażby do działu Media here
i wybierz linki do historii chrześcijaństwa.

Albo, pomyśl czy
za MIT pierwsi chrześcijanie oddawali by życie w męczarniach,
czy narażali by się na prześladowania ze strony administracji Cesarstwa, pogardę i wyśmiewanie ze strony obywateli Rzymu i wyklinanie ze strony Izraelskich braci za sprzeniewierzenie się Tradycji i religii przodków?
Czy robili by to w imie MITU, jak to sugerują twórcy filmu?
A kto im ten mit wcisnął - wszechpotężne media?
Czy naoczni świadkowie zwani Apostołami i ich uczniowie?

Z chwilą gdy sekta chrześcijan przestała być jednym z wielu odłamów religii żydowskiej i zdecydowała się otworzyć na pogan - rozpoczęła propagowanie /reklamowanie/nauczanie/promowanie swej religii wśród wielu ludów pogańskich.
Jak Paweł poszedł do Aten to myśląc jak ich przekonać do nowej religii posłużył się fortelem z "Nieznanemu Bogu". Być może, że gdy pierwsi apostołowie przybyli do Egiptu posłużyli się mitem Ozyrysa, aby słuchacze rozumieli o czym opowiadają itd itp.
Później był okres Apologetów, np. cytowany w filmie Tertulian? - oni również porównywali idee chrześcijańskie z innymi już znanymi czytelnikom, aby pokazać, że chrześcijaństwo nie jest obce i dziwne.

Czy chrześcijaństwo przejmowało istniejące nazwy, pojęcia, symbole, a nawet święta - TAK, ale adoptowało je na grunt chrześcijański i wypełniało treściami chrześcijańskimi.
Czy się zmieniało na przestrzeni wieków - TAK - moim zdaniem , aż za bardzo, ale zgodnie z obietnicą Jezusa w jego Kościele jest Jego Duch, który nad wszystkim czuwa i kieruje.

Zajrzyj do wątku "Czy wszystkie religie są równe", a przekonasz się, że Duch Boży na przestrzeni wieków porozrzucał ziarna prawdy po wielu ludach, kontynentach, religiach - więc cóż w tym dziwnego, że tyle podobieństw?
Ja widzę ich jeszcze więcej niż w tym filmie, ale dla mnie to powód do umocnienia mojej wiary w Boga, który jest przecież jeden, a nie zachwiania
czego i tobie życzę.

Ps
A czy wiesz jakie jest główne hasło nurtu z którego wywodzą się twórcy filmu?
Powiem ci
jesteśmy wszyscy braćmi/bliźnimi pochodzącymi od Jednego Boga
i drugie hasło "to Miłość jest najważniesza"
czy już to słyszałeś?

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Gocek
 grudzień 18 2007 08:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

TMINA

Pisze bo mam problem choc zapewne sam z tym problemem musze sobie poradzić a problemem jest moja słaba wiara.

Czy wierzący mają jakieś mierniki, wskaźniki wiary? Czy np: Dezerter wierzy bardziej niż Maxurd?
Zawsze zdawalo mi sie ze moja wiara jest silna jednak zdalem sobie sprawe ze jest mniejsza od "wirusa", moze i wstyd sie przyznac ale czasami wydaje mi sie ze watpie, jednak caly czas staram sie ja poglebic bo czlowiek bez Boga jest taki zagubiony, nie widzi sensu swego istnienia.

Strach rodzi bogów. "Kiedy przestajemy bać się Bogów ich po prostu nie ma" Epikur
Wolność to odpowiedzialność, czy jesteś w stanie sprostać takiemu wyzwaniu?
Człowiek bez Boga szuka sensu gdzie indziej - sam nadaje sens swojej egzystencji, może widzieć go w innych, sobie lub jak mówisz nigdzie. Jednak dopiero wtedy jest człowiekiem wolnym i to co czyni wypływa z jego człowieczeństwa.

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 grudzień 18 2007 08:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Kazdy ma takiego boga, na jakiego go stac...

Inna sprawa (odnosnie samego filmu nowsza wersja) - raczej niczym nadzwyczajnym nie jest, ze pewne wierzenia czerpia z tych samych wartosci, wzajemnie sie przenikaja, a nawet wywodza jedne z drugich... Jak dla mnie film ten (z reszta w dosc uproszczonej i ogolnikowej formie - a tym samym miejscami w swej argumntacji pozostawiajacy wiele do zyczenia) stara sie m.in. to wlasnie przekazac. W tym wzgledzie znacznie bardziej polecalbym jednak ksiazke, ktorej wspolautorem jest byly ksiedz, a rownoczenie biblista i badacz tekstow staroegipskich Llogari Pujol, ktory w sposob zdecydowanie bardziej rzetelny i obszerny dowodzi (za opisem), ze Jezus nie był ani pierwsza ani jedyna istota na Ziemi, ktora zmarla i zmartwychwstala, nie byl tez pierwszym, ktory rozmnozyl chleb, by nakarmic swych wyznawcow, ani nawet jedynym dzieckiem w historii ludzkosci zrodzonym z matki-dziewicy, ktoremu hold zlozyli dostojni medrcy...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
potwor
 grudzień 18 2007 15:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/09/07
Postów:: 416

witam, chciałbym takie coś doradzić:

nie warto sie dowiadywać wiecej o swojej wierze nie szukać odpowiedzi na pytania w innych miejscach niz w biblii.
ja Tobie bym poradził wziąść sobie tydzien wolnego " wystawić siebie na próbę" czytać 10xdziennie biblię i wierzyć bezwzględnie w to co jest napisane w biblii.
jeśli zaczniesz zadawać pytania typu "czy to sie naprawdę działo" to znaczy ze nie wierzysz lub masz pewną wątpliwość zaczniesz szukać dowodów w naukowych tekstach, i staniesz sie ateistą.
jeśli nie zadasz zadnego pytania czytając całą biblię i powiesz ze wierzysz w to co jest napisane to znaczy ze jesteś mocno wierzący.

co do cudów, cuda są RELIGIJNIE bardzo dobrze udowodnione, ale naukowo dobrze nie są udowodnione.
cuda są stworzone po to zeby w nie WIERZYĆ.

chrzescijaninem jesteś tylko wtedy gdy WIERZYSZ.

===

Dzięki Bogu jestem ateistą...
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 grudzień 18 2007 15:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

MATHIAS777

nie warto sie dowiadywać wiecej o swojej wierze nie szukać odpowiedzi na pytania w innych miejscach niz w biblii.
ja Tobie bym poradził wziąść sobie tydzien wolnego " wystawić siebie na próbę" czytać 10xdziennie biblię i wierzyć bezwzględnie w to co jest napisane w biblii.
jeśli zaczniesz zadawać pytania typu "czy to sie naprawdę działo" to znaczy ze nie wierzysz lub masz pewną wątpliwość zaczniesz szukać dowodów w naukowych tekstach, i staniesz sie ateistą.
jeśli nie zadasz zadnego pytania czytając całą biblię i powiesz ze wierzysz w to co jest napisane to znaczy ze jesteś mocno wierzący.

chrzescijaninem jesteś tylko wtedy gdy WIERZYSZ.

Zasadniczo się zgadzam, lecz jest pewien szkopuł. Mianowicie niektórzy nie poszukują prawdy (w sensie filozofii), lecz starają się prawdę wypaczyć. Szczególnym przykładem są tacy kreacjoniści, czy bardziej epigoni Inteligentnego Projektu (ID). Pod przykrywką poszukiwania prawdy o rzeczywistości (nauka), starają się implikować stworzenie świata przez Boga do nauki - systemu edukacji, czyli jest to próba aneksji nauki przez religię.
Tym samym kto ma wątpliwości w wierze będzie mógł znaleźć potwierdzenie wiary w nauce, czymś co z założenia powinno być obiektywne, co oznacza, że wierze nadaje się znaczenie obiektywne - co jest absurdem.

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
potwor
 grudzień 18 2007 15:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/09/07
Postów:: 416

post do usuniecia.

===

Dzięki Bogu jestem ateistą...
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Łukasz
 grudzień 18 2007 16:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/13/07
Postów:: 309

Quote by mathias777: witam, chciałbym takie coś doradzić:

nie warto sie dowiadywać wiecej o swojej wierze nie szukać odpowiedzi na pytania w innych miejscach niz w biblii.
ja Tobie bym poradził wziąść sobie tydzien wolnego " wystawić siebie na próbę" czytać 10xdziennie biblię i wierzyć bezwzględnie w to co jest napisane w biblii.
jeśli zaczniesz zadawać pytania typu "czy to sie naprawdę działo" to znaczy ze nie wierzysz lub masz pewną wątpliwość zaczniesz szukać dowodów w naukowych tekstach, i staniesz sie ateistą.
jeśli nie zadasz zadnego pytania czytając całą biblię i powiesz ze wierzysz w to co jest napisane to znaczy ze jesteś mocno wierzący.

co do cudów, cuda są RELIGIJNIE bardzo dobrze udowodnione, ale naukowo dobrze nie są udowodnione.
cuda są stworzone po to zeby w nie WIERZYĆ.

chrzescijaninem jesteś tylko wtedy gdy WIERZYSZ.


Ja się z Panem nie zgadzam mimo, że wierze iż wszystko co jest napisane w Biblii jest prawdą. Dlaczego? Bo tam jest coś więcej niż Biblia i trzeba to znaleźć. Biblia jest historyczna, mnóstwo w niej alegorii i przypowieści. Dlatego tą księgę trzeba studiować, zadawać sobie pytania i znów w niej szukać odpowiedzi. Szukajcie a znajdziecie? Tak właśnie tak, taka jest natura człowieka: SZUKAĆ ODPOWIEDZI. Niestety ludzie często nie zastanawiają się nad tym co słyszą lub czytają, przyjmując wszystko dosłownie. Jeżeli jest się Katolikiem to trzeba przeczytać, nawet mieć na własność Katechizm Kościoła Katolickiego-tam autorze(tmina)wątku znajdziesz Biblie rozpracowaną. Popatrz choćby tutaj:
http://www.katechizm.opoka.org.pl/

Pozdrawiam i życzę dużo Wiary, Nadziei i Miłości.

===

"Jestem Twym najlichszym sługą, nędznym robakiem, daleko nędzniejszym i godnym pogardy, niż to pojmuję i umiem wyrazic"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
tmina
 grudzień 18 2007 17:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/29/07
Postów:: 4

Tak na wstepie chce podziekowac za serdeczne powitanie, takze Was witam i dziekuje tez za posty, daly mi duzo do myslenia.

Teraz wydaje mi sie ze w filmie pewne podobienstwa miedzy Chrzescijanstwem a innymi religiamy sa naciagane np.
Nie wiemy kiedy narodzil sie Jezus a data 24.XII nie ma nic wspólnego z rzeczywistym dniem narodzin Pana jest specjalnie zaciagnieta od poganskich kultow.
Po drugie wiele stwierdzen nie podparli zadnymi argumentami. Zauwazcie tez jak sa nastawieni do Chrzesciajanstwa i nie tylko, jak kpia sobie z Boga i robia taka chwilowa papke z mozgu takim osobom ja.

===

Jeżeli ktoś mówi: Miłuję Boga, a brata swego nienawidzi, jest kłamcą
 
 Profil   Email 
 Cytat 
potwor
 grudzień 18 2007 17:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/09/07
Postów:: 416

Quote by tmina: Tak na wstepie chce podziekowac za serdeczne powitanie, takze Was witam i dziekuje tez za posty, daly mi duzo do myslenia.

Teraz wydaje mi sie ze w filmie pewne podobienstwa miedzy Chrzescijanstwem a innymi religiamy sa naciagane np.
Nie wiemy kiedy narodzil sie Jezus a data 24.XII nie ma nic wspólnego z rzeczywistym dniem narodzin Pana jest specjalnie zaciagnieta od poganskich kultow.
Po drugie wiele stwierdzen nie podparli zadnymi argumentami. Zauwazcie tez jak sa nastawieni do Chrzesciajanstwa i nie tylko, jak kpia sobie z Boga i robia taka chwilowa papke z mozgu takim osobom ja.



ha, w takim razie CZY jesus sie urodził? jesli tak to kiedy? i DLACZEGO trzeba WIERZYĆ ze 24 grudnia to BOŻE NARODZENIE?

aha: skąd wiesz ze chrzescijanizm nie zrobił "takiej chwilowej papki z mozgu"

widać ze nie znasz znaczenia słowa "argument"
film wyrażnie udowadnia ze jesteśmy manipulowani. mam takie wrażenie ze obejrzałeś TYLKO PART I

===

Dzięki Bogu jestem ateistą...
 
 Profil   Email 
 Cytat 
potwor
 grudzień 18 2007 17:59   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/09/07
Postów:: 416

post do usunięcia... kurde!! moderatorzy zrobcie cos zeby kazdy mial mozliwość usuwania WŁASNYCH postów!!!!!!!!!!!!!

===

Dzięki Bogu jestem ateistą...
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Łukasz
 grudzień 18 2007 19:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/13/07
Postów:: 309

ha, w takim razie CZY jesus sie urodził? jesli tak to kiedy? i DLACZEGO trzeba WIERZYĆ ze 24 grudnia to BOŻE NARODZENIE?


a dlaczego nie??

aha: skąd wiesz ze chrzescijanizm nie zrobił "takiej chwilowej papki z mozgu"


jaką papkę masz na myśli? i dlaczego twierdzisz, że ową papkę robi chrześcijaństwo??

Co do manipulacji Powiedz mi, z czym Ci się kojarzy słowo Ferrari? Tak po prostu wypisz skojarzenia. Jeżeli możesz oczywiście



===

"Jestem Twym najlichszym sługą, nędznym robakiem, daleko nędzniejszym i godnym pogardy, niż to pojmuję i umiem wyrazic"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Natan_84
 grudzień 28 2007 20:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/23/07
Postów:: 43

To może i ja wypowiem się troszkę dłużej na temat filmu Zeitgeist.

Ja myślę, że ten film nie powinien robić wrażenia, a predzej powinien zachęcać
do myślenia, do szukania odpowiedzi itd. Jeśli miałbym w miarę szybko ocenić ten
film to napiszę, że nie wiele różni się od filmów typu "Rodzina Jezusa", które
prędzej zasługują na miano filmów propagandowych niż dokumantalnych... ale do
rzeczy. W "zeitgeist" zastanowiło mnie kilka rzeczy.

- Zacznijmy więc od słońca. Wiele kultów i religii wielbiło słońce. Na wstępie
należy zaznaczyć, że wierzący w Boga Jahwe (chrześcijanie i wyznawcy judaizmu)
nie oddawali czci słońcu... przynajmniej od czasów Mojżesza (1200 lat przed
Chrystusem). Słońce więc nie cieszyło się ani szacunkiem ani czcią, ani
uwielbieniem. Nie wiem, czy słońce stało się najbardziej adorowanym obiektem
wszechczasów... może i całego świata... poza jednym małym ludem w środeczku...
Izraelem, do którego należy odnosić się pod prawie każdym względem jeśli mówimy
o chrześcijaństwie.

- Gdy zaczynamy zastanawiać się nad kwestią walki dnia z nocą, czy jak to woli
zeitgeist dobra ze złem najpierw trzeba zastanowić się nad tym, jaki ma to
związek z kulturą żydowską. Otóż dzień wśród Izraelitów zaczyna się od zachodu
słońca do wschodu, czyli dokładnie na odwrót jak w przypadku wszystkich żyjących
obecnie cywilizacji. Historia, w której mowa o bożku Horusa i Set jest więc w
ogóle nieadekwatna.

- Większość wierzeń ma charakter progresywny, czyli wierzenia o danym bożku
rozwijały się na przestrzeni stuleci. Pierwszą przedstawioną postacią jest
Horus. Pierwszą informację jaką otrzymujemy o tym bożku jest rzekomy fakt
narodzin 25 grudnia. Nie ma potrzeby roztrząsania się nad tą kwestią. W Biblii
nigdzie nie jest powiedziane, że Jezus narodził się 25 grudnia. Następną
informacją jest fakt, że został zrodzony z dziewicy. Wierzono, że Horus był
synem Ozyrysa i Izydy lub Geba i Neftydy. Zarówno Izyda jak i Neftyda były
uznawane za bogów, a nie zwykłymi ludźmi. To tak dla wyjaśnienia, jeśli ktoś
poszukuje porównań do narodzin z dziewicy i tego, czy znany był ojciec Horusa.
Głównym źródłem obecnych informacji o Izydzie byli Herodot, Tacyt, Plutarch czy
Józef Flawiusz. Herodot żył w latach 484 p.n.e – 426 p.n.e., Tacyt między 55 a
120 n.e, Plutarch 50-125 n.e. a Józef Flawiusz 37-94 n.e. O zrodzeniu z dziewicy
pisał znacznie wcześniej prorok Izajasz (765 – 701 p.n.e), więc wierzenie o
zrodzeniu z dziewicy mogło powstać w innych krajach na bazie tego, co mówił i
pisał Izajasz. W przypadku Horusa pojawia się informacja o uwielbieniu przez
trzech królów. Ktoś może dopatrywać się podobieństwa z sytuacją narodzin Jezusa.
W tym przypadku jednak nie mamy do czynienia z trzema królami, a z mędrcami ze
wschodu. Jeśli chodzi o przyrównanie do chrztu przez Anubisa, tak naprawdę w
wierzeniu egipskim Anubis nie ochrzcił Horusa, lecz tylko go zabalsamował. To
obraz dotyczący stworzenia pierwszej mumii. Ten mały szczegół jedynie wskazuje
na zupełny brak podobieństwa. W dalszej części dowiadujemy się o tym, że Horus
miał 12 uczniów. Jezus miał uczniów znacznie więcej. Jedynie na początku Jezus
miał 12 uczniów, później ta liczba jednak wzrosła. Inną kwestią jest również
śmierć Horusa. Inne źródła podają, że Horus zginął od jadu skorpiona. W tym
momencie pojawia się dość interesujące zdanie na temat wierzenia dotyczącego
Horusa. “Te atrybuty Horusa, oryginalne czy nie, wydają się przenikać wiele
światowych kultur, a dla wielu innych bogów mitologiczna struktura jest taka
sama”. Najistotniejszą kwestią dającą możliwość oceny prawdy jest oryginalność,
a w tym przypadku w żaden sposób nie można o niej powiedzieć.

- Podobnie ma się sprawa bożka Attis. Kult rozpowszechnił się dopiero za czasów
imperatora Klaudiusza (10 p.n.e – 54 n.e.). Mówi się, że najstarsze źródła
informujące o tym Bożku pochodzą z czasów IV wieku p.n.e. Inne źródła podają, że
jako pierwszy dokładnego opisu dziejów Attisa dokonał Katullus (87 p.n.e – 32
p.n.e.) więc o wiele później po tym, gdy powstały teksty biblijne mówiące o
narodzeniu z dziewicy. Również Nana nie była zwykłą kobietą a Nimfą. Narodzenie
się Attisa trudno porównać do narodzin Jezusa. Według wierzeń Nana została
zapłodniona przez owoc migdałowca lub granatu, który powstał z genitaliów
potwora Adgistisa. Attis również nie został ukrzyżowany. Zginął samobójczą
śmiercią przez odcięcie własnych genitaliów. Również wskrzeszenia nie można w
łatwy sposób porównać do tego, o którym myślimy w przypadku Jezusa. Attis nie
mógł już żyć jak wcześniej i został jedynie przemieniony w wiecznie zielone
drzewo (sosnowe).

- Następnym przykładem jest Kriszna. Najwcześniejsze informacje o bożku można
znaleźć w tekstach z 520 – 460 r. p.n.e. o nazwie Mahabharata. Podawanie źródeł
za 900 r. p. n.e. jest tezą rzuconą mocno na wyrost. Zeitgeist informuje, że
Kriszna narodził się z dziewicy Dewaki 22 dnia 4 miesiąca. Trudno stwierdzić czy
rzeczywiście była dziewicą. Kriszna był ósmym synem Dewaki. Co więcej, znamy
ojca Kriszny, był nim Wasudewa. Kriszna zginął od strzały z łuku. W przypadku
Kriszny trudno mówić również o zmartwychwstaniu. W wierzeniach hinduskich mamy
do czynienia z kolejnymi inkarnacjami, nie zaś ze zmartwychwstaniem w
chrześcijańskim tego słowa znaczeniu.

- Kolejnym bożkiem jest Dionizos. Kult ten jest na tyle młody, że w ogóle trudno
jest określić, kto od kogo czerpał w tym przypadku. Najstarsze teksty Biblijne
pochodzą z czasów XII w. p.n.e. Kult Dionizosa rozpoczął raczkowanie w V wieku
p.n.e. Istnieją przynajmniej dwa opisy narodzin Dionizosa, zarówno w pierwszym
jak i drugim Dionizos był spłodzony przez Zeusa. W pierwszym przypadku tak
naprawdę przez niego również zrodzony, a nie przez Semele. W drugim, Dionizos
został zabity przez Herę jeszcze jako dziecko. Z rozszarpanego na kawałki
Dionizosa pozostało jedynie serce, które matka Semele miała połknąć i ponownie
narodzić. Dowiadujemy się z zeitgeist, że Dionizos był nauczycielem. Nie był to
zwykły nauczyciel, Hera napiętnowała młodzieńca obłędem.... można by rzec że był
obłędnym nauczycielem. Wielu na siłę stara się znaleźć podobieństwo Jezusa i
Dionizosa. Faktem jest jednak, że proroctwa odnośnie Jezusa powstały znacznie
wcześniej niż pierwsze teksty o Dionizosie. Kto więc od kogo w tym przypadku
czerpie? Określenie “Król królów” w stosunku do Boga zostało wygłoszone znacznie
wcześniej. W Powtórzonego Prawa 10:17 czytamy “gdyż Pan, wasz Bóg, jest Bogiem
bogów i Panem panów, Bogiem wielkim, potężnym i strasznym...” Tekst ten datuje
się na XIII-XII wiek p.n.e. lub na VII w. p.n.e. To samo określenie występuje w
księdze Daniela datowanej na 601 – 536 r. p.n.e. Również określenie “syn Boży”
zapisywane jest w księgach Mojżeszowych (XIII-XII w. p.n.e.).

- W przypadku wierzeń dotyczących bożka Mitry jest dużo niejasności. Największe
dotyczą samego datowania. Twórcy filmu zeitgeist przyjęli dość umownie za XII w
p.n.e. Z innych źródeł wynika, że teksty mogą pochodzić nawet z V w. p.n.e. W
przypadku wierzeń w Mitrę na terenach Rzymu pierwszym tekstem uraczył nas
dopiero Stacjusz żyjący między 45 a 96 r. n.e. Ważną informacją na temat
Mitranizmu jest fakt, że właściwie nie zachowało się żadne dzieło literackie.
Jedynymi źródłami wiedzy są przedstawienia plastyczne. Kult ten rozprzestrzeniał
się między I a IV w. n.e.

- Wśród wymienionych rzekomo wielu innych bożków pojawia się choćby Adonis,
który bezpośrednio wywodzi się z wierzeń żydowskich. Żydzi nie posługiwali się
określeniem Bóg. I tak przykładowo Jahwe jest imieniem Boga. Z kolei Adonis
wywodzi się bezpośrednio z innego imienia Boga, Adonai. To kolejny przykład
bożka, którego kult rozpoczął się bardzo późno i ponownie trudno jest określić
kto w tym przypadku od kogo czerpał. Jeśli weźmiemy pod uwagę datowanie, z
pewnością to Adonis wywodzi się z wiary judeochrześcijańskiej, a nie na odwrót.

A teraz czas na wyjaśnienie kilku nieścisłości związanych z Jezusem:

- Jezus nie narodził się 25 grudnia i żaden fragment w Biblii nie wspomina o
takim terminie. (co więcej, większe jest prawdopodbieństwo, że narodził się w
okolicach święta namiotów, a nie gdzieś w zimie).
- Jezus na początku wybrał 12 uczniów, lecz z czasem ich liczba wzrosła.
- Określenia przypisywane Jezusowi pochodzą ze znacznie wcześniejszych źródeł.
- Jako jedyny został ukrzyżowany. Śmierć Jezusa na krzyżu nie jest podobna do
żadnej innej.
- Również zmartwychwstanie odbywa się na zupełnie innym poziomie.
Zmartwychwstanie bożków na ogół dotyczyło konkretnych pór roku, odbywało się
wielokrotnie i nie dotyczyło życia na ziemi, czy powrotu na ziemię.

Twórcy mówią, że sekwencja jest czysto astrologiczna. No cóż... zajmijmy się i
tym problemem. Wszelkie wzmianki odnośnie 25 grudnia są tutaj w ogóle nie
potrzebne. Biblia wcale nie mówi o narodzinach 25 grudnia. Należy jednocześnie
przypomnieć, że dzień w kulturze żydowskiej rozpoczyna się od wieczoru, nie zaś
od świtu. Okres przesileń dotyczy jedynie jednej półkuli. Czyli dla wierzących
przykładowo w Australii podany powyżej schemat w ogóle nie ma sensu. Kolejnym
faktem, o którym nie można zapomnieć jest to że żydzi posługują się innym
kalendarzem który nie liczy sobie zawsze 12 miesięcy. Co 2-3 lata dodawany jest
jeden miesiąc. Kalendarz żydowski nie jest solarny, a luneralny. Więc jeśli ktoś
uważa, że chrześcijaństwo jest kolejną religią solarną ma nie równo pod sufitem.

Dużo czasu poświęcone jest dacie 25 Grudnia, więc i tutaj nachodzą pytania. Jaki
związek mają narodziny 25 grudnia z przedstawioną w programie śmiercią? Czyż w
takim razie żeby się wszystko zgadzało, nie powinno się tego dnia obchodzić
Wielkanocy? I tutaj dochodzimy do kwestii Wielkanocy. Żydzi nie obchodzili
Wielkanocy, a Paschę. W tym przypadku nie ma to jednak znaczenia. Wielkanoc nie
przypada na wiosenną równonoc i żeby było zabawniej Wielkanoc i Pascha jest
świętem ruchomym... i to bardzo ruchomym. Najwcześniej przypada na 22 marca,
najpóźniej 25 kwietnia. Równonoc wiosenna przypada trochę wcześniej, bo na dzień
z 20 na 21 marca. Jest więc nie możliwe by święto Wielkanocy wypadło w trakcie
równonocy wiosennej. Co więcej, gdyby ktoś chciał już odnosić się do okresu
wzrostu, należałoby się odnieść do innego święta żydowskiego, które obchodzi się
50 dni po święcie Paschy. Dlatego koncepcja astrologiczna w tym przypadku zdaje
się zupełnie chybiona.

Kolejnym ciekawym krokiem jest powtarzalność liczby 12 w Biblii. Liczba
“dwanaście” pojawia się w Biblii przynajmniej 93-krotnie. Liczba “jeden” - 456
razy, “dwa” - 272 razy, “trzy” - 251 razy, “cztery” - 149, “pięć” - 217, “sześć”
- 103, “siedem” - 313 razy, “osiem” - 33 razy... można tak bardzo długo...
pierwszą liczbą, której nie zobaczymy w Biblii będzie “trzydzieści dziewięć”...
ale i tu przychodzi pocieszenie... “Szallum, syn Jabesza, objął władzę królewską
w trzydziestym dziewiątym roku panowania Uzjasza, króla judzkiego, a panował w
Samarii miesiąc”, “W trzydziestym dziewiątym roku panowania Azariasza, króla
judzkiego, objął władzę królewską nad Izraelem Menachem, syn Gadiego, a panował
dziesięć lat w Samarii.”, “W trzydziestym dziewiątym roku swojego panowania Asa
zachorował na nogi, a jego choroba coraz bardziej się wzmagała; lecz nawet w
swojej chorobie nie zwracał się do Pana, ale do lekarzy".

Następnie twórcy chcą nas przekonać, że Jezus rodzi się codziennie... nie ma w
Biblii wersetu, który by mówił, że Jezus rodzi się każdego dnia... Jezus został
raz zrodzony, raz zabity i raz zmartwychwstał. Jezus nie może być również
widziany na co dzień jako przechadzający sie po chmurkach... i nie w koronie
cierniowej... koronę tę miał nałożoną tylko na chwilę tuż przed śmiercią.
Nigdzie również nie jest powiedziane, że Jezus posiada koronę z promieni słońca.
Twórcy filmu wykazują się w tym przypadku dużą nieznajomością Pisma. Należy więc
wnioskować, że równie uważnie czytali fragmenty mówiące o bożkach... i w ten sam
sposób dokonywali nadinterpretacji.

Z nadzieją oczekiwałem ostatniego fragmentu odnoszącego się do określenia
“wieku” (ery). Jest to określenie nieostre, którego nie można nigdy
interpretować na opak. Przykładowo jeśli weźmiemy pod uwagę tytuł programu
“Zeitgeist”. Mamy wiele możliwości. “Czas odżegnywania”, “Okres widma”,
“Niewczesność ducha”, “Czas umysłu”, “Okres duszy”. Mnie jednak najbardziej
podoba się określenie “Niewczesność umysłu”. Słowa należy rozumieć w kontekście
i mieć chociażby minimalną wiedzę na temat danego języka, a autorzy książek
niestety w tej kwestii nie wykazywali się ani mądrością ani sprytem.

Kolejny rzekomy argument to odniesienie do Ery. Twórcy przeprowadzają nas przez
ciekawą gimnastykę umysłu... barani róg... cóż to, że w Biblii czytamy o dęciu w
różne rodzaje rogów... dalej słuchamy o rybkach... Jezus w ew. Marka zwraca
uwagę jednak mocniej na aspekt rozdania pięciu chlebów a nie dwóch ryb. Również,
co do narodzin Jezusa nie ma takiej pewności. Narodziny Jezusa najczęściej
datuje się między 8 a 4 r. p.n.e. Czy dla nas powinno to mieć jakiekolwiek
znaczenie? Żydzi nie dzielą czasu na naszą erę i przed naszą erą. Czy Jezus
ustanowił nowy czas?

Jeśli chodzi o wypowiedź Jezusa, tłumaczy się ją w kontekście. Żaden z tłumaczy
jednak nie podejmuje się określenia “ery” lecz “czasu”. A to bezpośrednio może
wiązać się z zerwaniem z pojęciem czasu, gdyż w niebie nie będzie ani dnia ani
nocy. Porównanie opisanych historycznie wydarzeń związanych z Jezusem do
wyimaginowanych obrazków zawierających różne interpretacje Horusa jest
nieprzekonywujące.

Jednym z ostatnich punktów całego rozważania będzie kwestia historyczności
istnienia Jezusa. Autorzy stawiają tak naprawdę tezę, że informacje o Jezusie
powinny pochodzić jedynie z niechrześcijańskich źródeł. Żeby utrudnić sprawę
najlepiej żeby o śmierci Jezusa pisały osoby nie związane z wyznaniami, a
przykładowo z polityką. Wiadomo, że trudno jest przeprowadzić tego typu dowód.
To tak jakby ktoś oczekiwał informacji o piłkarzu ze strony środowiska
politycznego albo religijnego lub informacji o malarzu z zupełnie innego kręgu
kulturowego.

Problem więc ma przynajmniej 2000 lat, ale spokojnie... chrześcijaństwo
przetrwało tak długo więc i to przetrwa. Autorzy filmu odrzucają informacje
pochodzące od Józefa Flawiusza, Pliniusza Młodszego czy Tacyta. Zwłaszcza
odrzucenie świadectwa tego ostatniego zdaje się być mocnym nadużyciem. Podają
oni jednocześnie, że jedynie ci pisarze poruszali kwestię Chrystusa. W jednym z
zapisów Talmudu (datowany na II wiek n.e.), który jest istotny choćby z tego
względu, że pisarze Talmudu z reguły nie pałali miłością do chrześcijan, czytamy:
"W wigilię Paschy został zabity Jezus. Herod ogłosił: On zostanie wyprowadzony
za mury na ukamienowanie, ponieważ zajmował się magią i zwiódł Izraela czyniąc
go apostatą. Jeżeli kto ma coś na jego obronę, niech wystąpi. Ponieważ nikt nie
powiedział nic na jego obronę, dlatego zabito go w wigilię Paschy."

Ciekawy jest również tekst Mara bar Sarapion, w którym co prawda nie dostajemy
imienia Jezusa jak na tacy, jednak osoby, które choć troszkę znają kontekst
wypowiedzi, będą wiedziały o kogo chodzi. W II wieku na temat chrześcijan pisali
także: Apulejusz, Eliusz Arystydes, Epiktet z Hierapolis, cesarz Hadrian, cesarz
Marek Aureliusz, Marek Korneliusz Fronton, Galen z Pergamonu, a o chrześcijan
"kłamliwej doktrynie" Celsus.

Skoro jesteśmy już przy źródłach. Z jakich źródeł historycznych korzystają
autorzy filmu zeitgeist? Przede wszystkim z drugiej ręki... a może i trzeciej...
Pierwszym wielkim odkrywcą jest Gerald Massey. Poeta podaje dokładną datę
narodzin Jezusa i oczywiście jego zdaniem data ta jest czysto astronomiczna...
ja bym powiedział, że jest z kosmosu. Jednym ze źródeł informacji Masseya jest
Plutarch (ur. ok. 50 n.e., zm. ok. 125 n.e.). Mówi się, że Apostoł Jan czerpał z
Plutarcha (żyli mniej więcej w tym samym okresie. Ew. Jana datowana jest na ok.
90 r. n.e. Jednak Jan urodził się znacznie wcześniej, bo żył już za czasów
Jezusa a nie dopiero po jego śmierci) ale trudno jest określić kto od kogo
czerpał w tym przypadku. Wiadomo, że Plutarch opisał dzieje Izis i Ozyrysa po
pobycie w Egipcie (najwcześniej 70 r po Chrystusie). Opisy zmartwychwstania
pochodzą ze znacznie starszych źródeł. Ew. Mateusza, która opowiada de facto o
tych samych losach Jezusa mogła powstać już w 41 r. n.e. (najpóźniej w 80 r.
n.e.), Ewangelia Marka powstała w 60 – 70 r. n.e., a Ewangelia Łukasza pod
koniec lat 50, również dzieje apostolskie powstały ok. 70 r. n.e.). Jednym z
najstarszych tekstów mówiących o zmartwychwstaniu Jezusa jest pierwszy list do
Koryntian (powstał w 57 r. n.e.).W nim twórca listu odnosi się do proroctw,
które powstały znacznie wcześniej. Jedno z proroctw o zmartwychwstaniu pochodzi
z psalmu Dawidowego (ur. ok. 1040 r. przed Chrystusem, zm. ok. 970 przed
Chrystusem), inny z Izajasza (VIII w. p.n.e.) a także księga Ozeasza (721 r.
przed Chrystusem) więc prędzej to on zaczerpnął coś z chrześcijaństwa a nie
chrześcijaństwo z mitologii egipskiej. Najstarsze teksty Biblijne mówiące co
nieco na ten temat pochodzą od Mojżesza (XIII – XII w. przed Chrystusem).

Kolejnym źródłem informacji dla filmu zeitgeist jest książka Edwarda Carpentera.
Argumenty pochodzące z książki Edwarda Carpentera (de facto jednego z pierwszych
aktywistów homoseksualnych – stąd nie powinna dziwić żarliwa złość przeciw
chrześcijaństwu) pochodzą z dwóch odmiennych źródeł. Pierwsze to tekst Plutarcha
(powstały po śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa). Plutarch nie odnosi się do
żadnych dzieł ani konkretnych tekstów, jedynie przedstawia wierzenie w okresie,
w którym przebywał w Egipcie. Kolejny to tekst nie poparty żadnym odnośnikiem
(nie posiadający żadnego dowodu, którym można by potwierdzić lub zanegować
twierdzenia autorki) autorstwa Jane E. Harrison (z resztą to niejedyny pisarz
posługujący się tego typu metodologią). Następnie opisując kult Adonisa nie
zagłębia się zbytnio w tematykę i korzysta ze źródła Jamesa Frazera. Religie
studiował jako pewnego rodzaju fenomeny kulturalne. Z powodu znikomej wiedzy w
tej dziedzinie nie stosował podejścia teologicznego. Kolejnym wielkim pisarzem
zeitgeist jest związany z lożą masońską Albert Churchward, który w swoich
tekstach najzwyklej proponuje masoński sposób interpretacji tekstów i obrazów.
John Allegro z kolei nie zrobił wielkiej kariery jako pisarz. Jego kariera
szybko została zrujnowana przez The Sacred Mushroom and the Cross. Zamieszczone
w książce argumenty zostały powszechnie uznane za nieprzekonywujące i jest to
chyba najlżejsze określenie tworu Allegro. W swojej książce The Dead Sea Scrolls
and the Christian Myth korzysta z źródeł pochodzących z 200 p.n.e – 68 n.e. i na
ich podstawie chciał dokonać wielkich porównań z wiarą w Chrystusa. Thomas
Paine, satyryk, poprzez swoją książkę The Age of reason przede wszystkim chciał
wyrazić swoją wiarę w deizm. Earl Doherty do dziś uważa, że apostoł Paweł sam
nie wierzył w to, że Jezus kiedykolwiek żył na ziemi. Najwyraźniej do dzisiaj
nie udało mu się przeczytać listu Pawła do Tymoteusza, w którym czytamy:

1 Tymoteusza 1:15 Prawdziwa to mowa i w całej pełni przyjęcia godna, że
Chrystus Jezus przyszedł na świat, aby zbawić grzeszników, z których ja jestem
pierwszy.

Osoba poszukująca odpowiedzi bez najmniejszych przeszkód znajdzie interesującego
go informacje... ostatnio modne stają się tłumaczenia interlinearne dzięki
którym wszyscy mogą na własne oczy, słowo po słowie tłumaczyć Biblię... czy tego
samego doczekamy się w przypadku jakiejkolwiek innej księgi pochodzącej z czasów
choćby II w przed Chrystusem? Jedną z podstaw właściwego działania naukowca jest
wykonanie badania, a następnie zaprezentowania jego wyników w taki sposób, by
osoby kompetentne mogły sprawdzić... sprawdzić prawdę... a na przykładzie tego
filmu jedynie jestem utwierdzony w przekonaniu, że wciąż poruszamy się w
czasach, w których jeden autor powołuje się na drugiego... drugi na trzeciego, a
trzeci.... czy trzeci dotarł do prawdy? Obecnie żyjemy w czasach, w których to
nikomu nieznani ludzie tłumaczą teksty, których nikt już dawno nie widział, a to
daje duże pole do nadużyć... czy więc film zeitgeist zrobił na mnie wrażenie?
Jako osoby interesującej się tego typu rzeczami – zdecydowanie nie. Jako
socjologa może jedynie interesować sposób w jaki autorzy robią wodę z mózgu.

Pozdrawiam!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
logi
 grudzień 29 2007 13:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/19/07
Postów:: 1

APPOLONIUSZ Z TIANY - mag, cudotwórca, filozof.
Kilka razy pod rząd umierał i potracał do życia, zmarłych przywracałał do życia, wiele innych cudów czynił.

Rodzimowiercy mogliby nawet jakiegoś świętego swojego z niego zrobić. On jest bardzo podobny do Jezusa.

Katolicy kiedy pisali Nowy Testament to się trochę wzorowali na Appoloniuszu z Tiany.
A najlepsze na koniec: Tiana to bardzo stare miasto a Nazaret to miasto zmyślone. Nie było takiego miasta Nazaret w czasach Jezusa.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Łukasz
 grudzień 29 2007 13:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/13/07
Postów:: 309

Quote by logi: APPOLONIUSZ Z TIANY - mag, cudotwórca, filozof.
Kilka razy pod rząd umierał i potracał do życia, zmarłych przywracałał do życia, wiele innych cudów czynił.

Rodzimowiercy mogliby nawet jakiegoś świętego swojego z niego zrobić. On jest bardzo podobny do Jezusa.

Katolicy kiedy pisali Nowy Testament to się trochę wzorowali na Appoloniuszu z Tiany.
A najlepsze na koniec: Tiana to bardzo stare miasto a Nazaret to miasto zmyślone. Nie było takiego miasta Nazaret w czasach Jezusa.



===

"Jestem Twym najlichszym sługą, nędznym robakiem, daleko nędzniejszym i godnym pogardy, niż to pojmuję i umiem wyrazic"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 grudzień 29 2007 16:40   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by logi: APPOLONIUSZ Z TIANY - mag, cudotwórca, filozof.
Kilka razy pod rząd umierał i potracał do życia, zmarłych przywracałał do życia, wiele innych cudów czynił.

Czytałem wyrywki, piękna bajka.
Quote by logi:
Rodzimowiercy mogliby nawet jakiegoś świętego swojego z niego zrobić. On jest bardzo podobny do Jezusa.

Do dzieła! Choc pewnie jakas przeszkoda byłoby, że to był neopitagorejczyk i gnostyk.
Quote by logi:
Katolicy kiedy pisali Nowy Testament to się trochę wzorowali na Appoloniuszu z Tiany.

Apostołowie byli na tyle katolikami, na ile prawosławnymi czy protestantami . dlaczego mieliby się na nim wzorować? To niewiarygodne. było przeciez wtedy setki, tysiace swiatków większości wydarzeń! No i plagiat wyszedłby na swiatło dzienne, skoro wszystko zostało napisane za zycia Apoloniusza I dlaczego ta "bajka" o Jezusie rozprzestrzeniła się w całym basenie wsródziemnomorskim, a Apoloniusz to raczej tylko Efez.
Quote by logi:
A najlepsze na koniec: Tiana to bardzo stare miasto a Nazaret to miasto zmyślone. Nie było takiego miasta Nazaret w czasach Jezusa.

to juz najpyszniejsze : wykopaliska pokazują powstanie nawet w VII w.p.n.e.. Oczywiście są i tacy, którzy mówią, ze nie było Nazaretu, bo nie ma wczesnego śladu piśmiennego o nim. Ciekawe, czy wszystkie wiochy były opisane. Podejrzewam, że wg tej teorii nie ma wielu miejsc na swiecie i chyba z kilka milionów ludzi (nie mają metryki urodzenia)

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 grudzień 29 2007 16:49   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

A tak w zasadzie, to Pitagoras właściwie istniał? Bo danych o nim mamy tyle, co o Smoku Wawelskim.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Natan_84
 luty 24 2008 09:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/23/07
Postów:: 43

A tutaj coś w tym temacie do oglądnięcia (w sumie coś podobnego do tego, co wcześniej napisałem, ale w innej formie):

I część - http://pl.youtube.com/watch?v=qgpwsAhAUMY
II część - http://pl.youtube.com/watch?v=kVc80OAHhpo
III część - http://pl.youtube.com/watch?v=8CRJM4r2tbs
IV część - http://pl.youtube.com/watch?v=Y64WE-Uhkwk
V część - http://pl.youtube.com/watch?v=0up-4Zld3bk

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
milka
 maj 06 2008 23:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

Quote by tmina: Pisze bo mam problem choc zapewne sam z tym problemem musze sobie poradzić a problemem jest moja słaba wiara.
Zawsze zdawalo mi sie ze moja wiara jest silna jednak zdalem sobie sprawe ze jest mniejsza od "wirusa", moze i wstyd sie przyznac ale czasami wydaje mi sie ze watpie, jednak caly czas staram sie ja poglebic bo czlowiek bez Boga jest taki zagubiony, nie widzi sensu swego istnienia.
Ostanio natrafilem, ( byla tez chyba w Focusie ) na historie o Apoloniuszu z Tiany a takze na film pt."Zeitgeist" o to adres http://video.google.com/videoplay?docid=-5870901554543719947 (chodzi mi o o part 1 ).Poszukiwalem pewnych informacji niestety bezskutecznie wiec prosze ile prawdy jest w tej historii o Apoloniuszu i w filmie.

czesc
obejrzyj te serie na temat zeitgeist.
http://www.youtube.com/watch?v=_XpT4JUHkKM

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Grzegorz
 sierpień 24 2009 19:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/20/08
Postów:: 122

Ostatnio natknąłem się na You Tobe na całkiem ciekawą polemikę z "Zeitgeist". Autor troche najerzdża na KK, ale warto obejrzeć.

http://www.youtube.com/watch?v=SfZPUY_oTmM
http://www.youtube.com/watch?v=lGk33NeNLas&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=dJst8NhYTXQ&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=A-Th0tB36qc&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=j27nyo_3pvM&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=rbS3AwEHyQk&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=703crbnjs94&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=8HQi5sulKEE&feature=related

===

Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy kto w Niego wierzy nie zginął, ale miał życie wieczne.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,53 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana