Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Czy ciało ma duszę i gdzie ?
 |  Wersja do druku
rozumujesz
 grudzień 23 2007 00:44  (Czytany 11323 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/14/07
Postów:: 13

Witam
Takie mnie zawsze nurtuje pytanie, czy człowiek to tylko biologiczna maszyna, czy coś więcej, czy ma duszę ?
Tutaj muszę dodać że jestem agnostykiem i nie praktykuję żadnej religii.
Poglądy i rozum nie pozwalają mi zakładać że Bóg i zaświaty istnieją, jednak od zawsze byłem człowiekiem wierzącym i wręcz przekonanym o istnieniu Boga.

Nurtuje mnie taki problem, zapłodnienie In Vitro.
Skoro akt stworzenia człowieka wydarza się poza ciałem kobiety przy użyciu jajka, igły i plemnika. To dość dziwne że taki twór może mieć duszę(hipotetycznie)
To tak jakby określona reakcja materii mogła nawiązać łączność z zaświatami,Bogiem, wysłać prośbę o dusze
To dość dziwne, jakoś nie mogę sobie tego wytłumaczyć.

===

Głód wiedzy, ale wiedza jeszcze mała.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
potwor
 grudzień 23 2007 03:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/09/07
Postów:: 416

Czy ciało ma duszę i gdzie ?

gdzieś tam ma... w mózgu, aaa, to ta część mózgu co odpowiada za wymyślanie bajek...

Nurtuje mnie taki problem, zapłodnienie In Vitro.

in vitro to bardzo fajny sposób zapłodnienia. katolicy wrażnie nienawidzą tego sposobu bo... to "wygląda jak zabawa w boga", mimo ze to zapłodnienie jest w stanie pomóc takiej parze która nie może sobie poradzić z zapłodnieniem w sposób fizyczny.

ciekawi mnie jedna rzecz: czy kościół katolicki nienawidzi ludzi bezpłodnych lub tych co mają problem z współżyciem?

===

Dzięki Bogu jestem ateistą...
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Łukasz
 grudzień 23 2007 15:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/13/07
Postów:: 309

gdzieś tam ma... w mózgu, aaa, to ta część mózgu co odpowiada za wymyślanie bajek...


Ale Pan uwielbia prowokować.

ciekawi mnie jedna rzecz: czy kościół katolicki nienawidzi ludzi bezpłodnych lub tych co mają problem z współżyciem?


Tak na prawde to sie Pan w tej chwili ośmieszył... Nie ma Pan zielonego pojęcia o Kościele Katolickim...

Ktoś kto jest bezpłodny może się bez przeszkód leczyć, ale może też adoptować dziecko. Po za tym nie widze sensu leczenia bezpłodności w przypadkach gdy takie nie ma szans powodzenia( w takiej sytuacji lepiej podarować dziecku z sierocińca rodzine )



===

"Jestem Twym najlichszym sługą, nędznym robakiem, daleko nędzniejszym i godnym pogardy, niż to pojmuję i umiem wyrazic"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
rozumujesz
 grudzień 23 2007 16:22   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/14/07
Postów:: 13

Jeśli pytasz o nienawiść to odpowiedz brzmi nie.
W KK wytykanie błędów i grzechów nie jest tożsame z nienawiścią.

No ale ja pytałem o duszę, jak się wam wydaję, jeśli istnieje, to jak jest "dostarczana" do ciała? Co mówi o tym kościół?
Szczerze się przyznam że nic nigdy na ten temat nie czytałem oprócz fantastyki naukowej.

===

Głód wiedzy, ale wiedza jeszcze mała.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 grudzień 23 2007 17:35   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

No i odpowiedzi nie znajdziesz. Bóg nam instrukcji w tym temacie nie zostawił. Widać uważa że albo nie pojmiemy (tak jak siedmiolatek nie pojmie jak prawda może być równanie 2+2=11), albo że nie jest to nam potrzebne (bo i po co??)

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 grudzień 23 2007 18:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by rozumujesz: Witam
Takie mnie zawsze nurtuje pytanie, czy człowiek to tylko biologiczna maszyna, czy coś więcej, czy ma duszę ?
Tutaj muszę dodać że jestem agnostykiem i nie praktykuję żadnej religii.
Poglądy i rozum nie pozwalają mi zakładać że Bóg i zaświaty istnieją, jednak od zawsze byłem człowiekiem wierzącym i wręcz przekonanym o istnieniu Boga.

Nurtuje mnie taki problem, zapłodnienie In Vitro.
Skoro akt stworzenia człowieka wydarza się poza ciałem kobiety przy użyciu jajka, igły i plemnika. To dość dziwne że taki twór może mieć duszę(hipotetycznie)
To tak jakby określona reakcja materii mogła nawiązać łączność z zaświatami,Bogiem, wysłać prośbę o dusze
To dość dziwne, jakoś nie mogę sobie tego wytłumaczyć.


A musisz sobie wszystko tłumaczyć? W nauce jest wiele spraw, w których odpowiedź brzmi nie wiemy. Skoro taką odpowiedź dopuszcza nauka, to religia tym bardziej.

BTW pytanie w tytule jest niesensowne, bo:
- ciało duszy nie ma, dusza nie jest częścią ciała, ani jego "własnością",
- równie dobrze możesz spytać, czy ciało ma umysł i gdzie?

A teoria, że człowiek jest biologiczną maszyną ma 200 lat z okładem i została obalona przez psychologię.
Psyche=dusza.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
eviva
 grudzień 23 2007 20:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139


Każde ciało fizyczne ma ducha-duszę,która je ożywia i nadaje mu świadomość.Duch-dusza wciela się w ciało fizyczne tuż przed jego narodzeniem się.Określenie dusza,nie jest dokładne,bo pomija się w nim istnienie ducha ludzkiego,naszej właściwej boskiej istoty,którą jesteśmy.Dusza jest grzeszną częścią powstałą z ducha.Dlatego celem wiary jest zbawienie grzesznej duszy,aby ponownie stała się duchem.Po śmierci ciała fizycznego duch-dusza opuszcza ciało fizyczne i udaje się do duchowych obszarów oczyszczania lub błąka się na Ziemi,jeśli był bardzo przywiązany do spraw materialnych.

Duch-dusza istnieje samodzielnie bez ciała fizycznego,ale ciało fizyczne nie może istnieć bez ducha-duszy.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 grudzień 24 2007 09:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by rozumujesz: Witam
Takie mnie zawsze nurtuje pytanie, czy człowiek to tylko biologiczna maszyna, czy coś więcej, czy ma duszę ?


A nie nurtuje cie przypadkiem na tyle, by wpierw skorzystac z wbudowanej w forum wyszukiwarki?
Preegzystencja duszy
Czy zwierzęta mają duszę?
Czy zwierze posiada dusze ?
Dusza, Duch - porównanie koncepcji
Czy dusza jest nieśmiertelna i co to znaczy?
Czy jest w nas obecny duch/cząstka/iskra/promień Boży?
Duch, dusza, ciało-jedność, czy trójca?

Tutaj muszę dodać że jestem agnostykiem i nie praktykuję żadnej religii.
Poglądy i rozum nie pozwalają mi zakładać że Bóg i zaświaty istnieją, jednak od zawsze byłem człowiekiem wierzącym i wręcz przekonanym o istnieniu Boga.


A czy jako agnostykowi, rozum pozwala ci zakladac ze Bog i zaswiaty nieistnieja?

Nurtuje mnie taki problem, zapłodnienie In Vitro.
Skoro akt stworzenia człowieka wydarza się poza ciałem kobiety przy użyciu jajka, igły i plemnika. To dość dziwne że taki twór może mieć duszę(hipotetycznie)


A to kwestia posiadania duszy jest zalezna od sposoby poczecia I tak jeszcze gwoli wtracenia - sa systemy wyznaniowe, ktore posiadnie 'duszy' przypisuja nie tylko czlowiekowi, ale nawet tez przedmiotom nieozywionym (polecam wczesniej wymienione linki).

To tak jakby określona reakcja materii mogła nawiązać łączność z zaświatami,Bogiem, wysłać prośbę o dusze
To dość dziwne, jakoś nie mogę sobie tego wytłumaczyć.


To pewnie masz tez problem z tym, jak to pierwsi ludzie (ulepieni z gliny a nie splodzeni) posiedli dusze?...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 grudzień 24 2007 12:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by eviva:
Każde ciało fizyczne ma ducha-duszę,która je ożywia i nadaje mu świadomość.Duch-dusza wciela się w ciało fizyczne tuż przed jego narodzeniem się.Określenie dusza,nie jest dokładne,bo pomija się w nim istnienie ducha ludzkiego,naszej właściwej boskiej istoty,którą jesteśmy.Dusza jest grzeszną częścią powstałą z ducha.Dlatego celem wiary jest zbawienie grzesznej duszy,aby ponownie stała się duchem.Po śmierci ciała fizycznego duch-dusza opuszcza ciało fizyczne i udaje się do duchowych obszarów oczyszczania lub błąka się na Ziemi,jeśli był bardzo przywiązany do spraw materialnych.

Duch-dusza istnieje samodzielnie bez ciała fizycznego,ale ciało fizyczne nie może istnieć bez ducha-duszy.


Uściślijmy: jest to koncepcja grecka (Platon-Arystoteles) z domieszką hinduizmu. Judaizm i chrześcijaństwo podchodzą holistycznie. To znaczy: człowieka tworzy jednocześnie ciało i dusza (w ujęciu protestanckim ciało-dusza-duch). Żadne z nich nie posiada drugiego, choć mogą funkcjonować niezależnie.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
rozumujesz
 grudzień 26 2007 03:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/14/07
Postów:: 13

@Maciek
Pytanie w temacie ma tylko sygnalizować o co chodzi, mniejsza o ścisłe znaczenie

A teoria, że człowiek jest biologiczną maszyną ma 200 lat z okładem i została obalona przez psychologię.
Psyche=dusza.

To mnie bardzo zaciekawiło, możesz podać źródła jakieś linki, gdzie tego szukać

@reguly
A czy jako agnostykowi, rozum pozwala ci zakladac ze Bog i zaswiaty nieistnieja?

Hmm źle się wyraziłem, o Bogu nic nie można powiedzieć, jest to kwestią wiary, ja w niego wierze, ale wiem że tego wiedzieć nie mogę na pewno, że zawsze będzie to tylko moja wiara, nigdy wiedza.

Linki przeczytałem, nie pomyślałem żeby poszperać w przeszłości , i to pomogło.

matejanka gdzieś wyraziła podobną wątpliwość, jeśli dusza istniała by przed ciałem, czekała na przyjście na ziemię, a zakładamy że to Bóg powołuje człowieka do istnienia, "tchnienie życia", obdarza go duszą, to nie byłby wolny w swym wyborze, bo to człowiek idzie do łózka i powołuje nową duszę do służby, a nie Bóg.
I mnie też to dręczyło, dodatkowo co z szalonymi genetykami, tu jeszcze w sexie można np. tak jak w kwestii świadomości uznać że proces jest tak złożony, że nauka nie może sobie z nim poradzić, w takich sprawach jest miejsce na Boga, duszę.
Ale co jeśli akt stworzenia wyciągamy z łóżka do laboratorium, gdzie nawet nie plemnik, ale pojedyncze atomy tworzą życie, to gdzie tu dusza, gdzie Bóg, reakcja chemiczna miała by zaprzęgać Boga do pracy?
No nie mogłem sobie tego w głowie poukładać, ale tak czytałem i czytałem wasze posty i naszła mnie taka myśl, że po śmierci też pójdę na tamten świat(teoretycznie) i jeśli Bóg by miał mnie zabrać do siebie, przyjąć. czy w jakikolwiek sposób zareagować na nową duszę po tamtej stronie, to nie zostałby on wywołany przeze mnie tylko zaszła by prosta interakcja, ja umieram to odziwaływuje na zaświaty i wywołuje reakcje, przyczyna skutek, podobnie teraz rozumiem przyjście na świat dziecka,
zachodzi odpwoiednia reakcja w świecie materialnym która wywołuje reakcję w zaświatach, interakcja materialnego i pozamaterialnego świata, hmm no tak to teraz widzę ,ale jescze nie wiem co o tym sądzić

===

Głód wiedzy, ale wiedza jeszcze mała.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 grudzień 26 2007 10:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by rozumujesz: @Maciek
Pytanie w temacie ma tylko sygnalizować o co chodzi, mniejsza o ścisłe znaczenie

Aha. Klasyczne pisanie wszelkiej maści mącicieli.


A teoria, że człowiek jest biologiczną maszyną ma 200 lat z okładem i została obalona przez psychologię.
Psyche=dusza.

To mnie bardzo zaciekawiło, możesz podać źródła jakieś linki, gdzie tego szukać

Najlepiej w bibliotekach i podręcznikach do historii. Pierwociny kontestacji teorii o wyłącznie mechanicznym charakterze człowieka masz już w literaturze przełomu XVIII i XIX wieku.
Jeśli sam nie umiesz wskazać twórców psychologii jak choćby Freuda i Junga, to internetowe bryki ci nie pomogą.

Aby rozumować trzeba najpierw mieć do tego rozumowania dane. Wiedział to już Sokrates.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Gocek
 grudzień 26 2007 11:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

MACIEK

A teoria, że człowiek jest biologiczną maszyną ma 200 lat z okładem i została obalona przez psychologię.
Psyche=dusza.

Najbardziej znane dzieło "La homme Machine" (Człowiek Maszyna) Julien Offray de La Mettrie, właśnie nawiązuje do analogii człowiek - maszyna. Jest to bardzo ciekawa pozycja. Jednak twierdzenie, że została obalona przez psychologię jest za daleko posuniętą nadinterpretacją. Jest wiele nurtów w psychologii, np: psychologia ewolucyjna, socjobiologia itp., których La Mettrie był protoplastą.
Jeśli sam nie umiesz wskazać twórców psychologii jak choćby Freuda i Junga, to internetowe bryki ci nie pomogą.

Freud - jeden z najbardziej wpływowych psychologów-filozofów ateistycznych, jego rozumienie psyche różni się diametralnie od religijnego, które zresztą w "Totem i Tabu" opisał i wyjaśnił genezę.
Carl Gustaw Jung - polecam "Odpowiedź Hiobowi", gdzie autor dokonuje psychoanalizy na Bogu. Jaka jest diagnoza? Przeczytajcie sami.
Pozdrawiam

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 grudzień 26 2007 11:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by Gocek: MACIEK
A teoria, że człowiek jest biologiczną maszyną ma 200 lat z okładem i została obalona przez psychologię.
Psyche=dusza.

Najbardziej znane dzieło "La homme Machine" (Człowiek Maszyna) Julien Offray de La Mettrie, właśnie nawiązuje do analogii człowiek - maszyna. Jest to bardzo ciekawa pozycja. Jednak twierdzenie, że została obalona przez psychologię jest za daleko posuniętą nadinterpretacją. Jest wiele nurtów w psychologii, np: psychologia ewolucyjna, socjobiologia itp., których La Mettrie był protoplastą.


Co nie zmienia w niczym faktu, że właśnie psychologia dostarczyła niepodważalnych dowodów przeciw traktowaniu człowieka jak biologicznej maszyny.

Istnienie wielonurtowości w psychologii wcale nioe zaprzecza temu, co napisałem, a wręcz to potwierdza.

Z ciekawych doświadczeń polecam prace Pareto, które w pełni potwierdzają biblijne przekonanie, iż "szyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej. Nie ma nikogo, kto by dobrze czynił, nie ma ani jednego".
Pareto obalił pozytywistyczno-oświeceniowy mit o stałym doskonaleniu się człowieka wskazując, że tylko określone warunki wymuszają na ludziach moralne postępowanie. W warunkach "sprzyjających" będą zachowywać się skandalicznie.



Jeśli sam nie umiesz wskazać twórców psychologii jak choćby Freuda i Junga, to internetowe bryki ci nie pomogą.

Freud - jeden z najbardziej wpływowych psychologów-filozofów ateistycznych, jego rozumienie psyche różni się diametralnie od religijnego, które zresztą w "Totem i Tabu" opisał i wyjaśnił genezę.
Carl Gustaw Jung - polecam "Odpowiedź Hiobowi", gdzie autor dokonuje psychoanalizy na Bogu. Jaka jest diagnoza? Przeczytajcie sami.
Pozdrawiam

Co w niczym nie zmienia faktu, że teza iż człowiek jest tylko biologiczną maszyną jest zakwestionowana, a wręcz nie wytrzymuje próby w starciu z nowoczesną psychologią.
Jeśli argumentów przeciw traktowaniu człowieka w kategoriach maszyny dostarcza ateista, to tym lepiej, prawda? Nic lepszego niż sytuacja, gdy do udowodnienia naszego stanowiska możemy posłużyć się argumentacją przeciwnika.

Pozdrawiam serdecznie.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
rozumujesz
 grudzień 26 2007 12:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/14/07
Postów:: 13

@Maciek
No ja sie pytałem raczej, jak rozumiesz to że teoria biologicznej maszyny została z pewnością obalona, bo ja jakoś tej pewności nie zdobyłem.
No ale moja wiedza o współczesnej psychologi rzeczywiście jest licha.

===

Głód wiedzy, ale wiedza jeszcze mała.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 grudzień 26 2007 13:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

MACIEK

Co nie zmienia w niczym faktu, że właśnie psychologia dostarczyła niepodważalnych dowodów przeciw traktowaniu człowieka jak biologicznej maszyny.

Psychologia nie dostarczyła niepodważalnych dowodów przeciw traktowaniu człowieka jako biologicznej maszyny. Jak już wspomniałeś o Freudzie, Jungu, czyli psychoanalizie, to odkryła ona podświadomość jako źródło popędów (popęd życia, śmierci - w przyp. Freuda), które później wyraża nasza dusza - świadomość.
Istnienie wielonurtowości w psychologii wcale nioe zaprzecza temu, co napisałem, a wręcz to potwierdza.

Świetny argument - bardzo przekonujący.
Z ciekawych doświadczeń polecam prace Pareto, które w pełni potwierdzają biblijne przekonanie, iż "szyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej. Nie ma nikogo, kto by dobrze czynił, nie ma ani jednego".
Pareto obalił pozytywistyczno-oświeceniowy mit o stałym doskonaleniu się człowieka wskazując, że tylko określone warunki wymuszają na ludziach moralne postępowanie. W warunkach "sprzyjających" będą zachowywać się skandalicznie.

Masz na myśli Angelo Pareto od "Teorii krążenia Elit", czy kogoś innego? Co do chwały Bożej - na pewno jest to naukowe stwierdzenie.
Ten oświeceniowy mit - to właśnie jest mit wymyślony przez tych, co uważają, że bez Boga człowiek nie może być moralny, że jedyne źródło moralności tkwi w wymyślonym Bogu.
Co w niczym nie zmienia faktu, że teza iż człowiek jest tylko biologiczną maszyną jest zakwestionowana, a wręcz nie wytrzymuje próby w starciu z nowoczesną psychologią.

Nie chodzi o to, że człowiek jest "tylko" biologiczną maszyną, lecz działa podobnie jak one (przyczyna - skutek, zależności itp.), uwarunkowania biologiczne determinują nasze zachowanie i naszą "psyche". Mamy w pewnym sensie wolność woli, lecz jest ona ograniczona naszymi wewnętrznymi mechanizmami. A to nie zostało w żaden sposób obalone przez nowoczesną psychologię.
Jeśli argumentów przeciw traktowaniu człowieka w kategoriach maszyny dostarcza ateista, to tym lepiej, prawda? Nic lepszego niż sytuacja, gdy do udowodnienia naszego stanowiska możemy posłużyć się argumentacją przeciwnika.

Człowiek jest zwierzęciem - lecz dzięki swojemu rozumowi jest czymś więcej. Jest świadomy swojego istnienia oraz świadomy swojej konstrukcji. La Mettrie porównał człowieka do maszyny, gdyż budowa szkieletu, ścięgien oraz współpracujących organów kojarzyła mu się z maszynami, które buduje się na podobieństwo organizmów.

La Mettrie wysunął tezę, że nasza "dusza" jest uwarunkowana przez mózg. Uszkadzając część mózgu, uszkadzamy między innymi "duszę". Człowiek upośledzony psychicznie ma ograniczone możliwości poznawcze i np: nie pozna nigdy Boga, gdyż nie może myśleć abstrakcyjnie - jego dusza jest podobnie jak on - ograniczona. Zatem nawet coś takiego jak "dusza" jest uwarunkowana biologicznie.

Pozdrawiam

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Łukasz
 grudzień 26 2007 19:14   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/13/07
Postów:: 309

Nie chodzi o to, że człowiek jest "tylko" biologiczną maszyną, lecz działa podobnie jak one (przyczyna - skutek, zależności itp.), uwarunkowania biologiczne determinują nasze zachowanie i naszą "psyche". Mamy w pewnym sensie wolność woli, lecz jest ona ograniczona naszymi wewnętrznymi mechanizmami. A to nie zostało w żaden sposób obalone przez nowoczesną psychologię.


Wolna wola istnieje i może być pełna. Istnieje właśnie dzięki posiadaniu świadomości przez człowieka. Gdyby Bóg nam tej świadomości nie dał(dla Pana natura)bylibyśmy w 100% determinowani przez czynniki zewnętrzne i genetyczne(byłaby to niewola). Dodam jeszcze że świadomość nie jest równa duszy. Jest zaledwie jej jednym elementem. Duszę tworzą: Ciało, emocje, świadomość bytu.

Pozdrawiam

===

"Jestem Twym najlichszym sługą, nędznym robakiem, daleko nędzniejszym i godnym pogardy, niż to pojmuję i umiem wyrazic"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Pastor
 grudzień 26 2007 20:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/05/07
Postów:: 501

Quote by Tanczacy_Kruk:
Duszę tworzą: Ciało, emocje, świadomość bytu.


No ładnie, ale ciało chyba nie jest składnikiem duszy?

===

Rzeczywistość należy do Chrystusa. (Kol 2,17) U Jego boku cały kosmos wyruszy w bój przeciw głupocie. (Mdr 5,17-20)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
rozumujesz
 grudzień 26 2007 21:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/14/07
Postów:: 13

@Maciek
Chodziło mi dokładnie o to o czym powiedział Gocek:

Mamy w pewnym sensie wolność woli, lecz jest ona ograniczona naszymi wewnętrznymi mechanizmami. A to nie zostało w żaden sposób obalone przez nowoczesną psychologię.

===

Głód wiedzy, ale wiedza jeszcze mała.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 grudzień 26 2007 22:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

TANCZACY KRUK

Wolna wola istnieje i może być pełna. Istnieje właśnie dzięki posiadaniu świadomości przez człowieka. Gdyby Bóg nam tej świadomości nie dał(dla Pana natura)bylibyśmy w 100% determinowani przez czynniki zewnętrzne i genetyczne(byłaby to niewola). Dodam jeszcze że świadomość nie jest równa duszy. Jest zaledwie jej jednym elementem. Duszę tworzą: Ciało, emocje, świadomość bytu.

Ludzie postrzegają zazwyczaj determinizm jako jedną ściśle określoną drogę, jeden możliwy tor, z którego nie można zboczyć, gdyż zaprzeczyłoby to determinizmowi. Postaraj się spojrzeć na to szerzej. Jesteśmy zdeterminowani choćby przez naturę - naszą planetę, przez rzeczywistość. A to, czy wybierzesz jabłko, czy gruszkę nie oznacza wolnej woli w ujęciu holistycznym. Wolna wola wystąpiłaby wtedy, gdybyś nie musiał wybierać pomiędzy jabłkiem a gruszką.

Mówiąc, że duszę tworzy ciało, emocje i świadomość bytu - z tym zgadza się najnowsza psychologia.

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Łukasz
 grudzień 27 2007 20:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/13/07
Postów:: 309

Gocek

Ludzie postrzegają zazwyczaj determinizm jako
jedną ściśle określoną drogę, jeden możliwy tor, z którego nie można zboczyć, gdyż zaprzeczyłoby to determinizmowi. Postaraj się spojrzeć na to szerzej. Jesteśmy zdeterminowani choćby przez naturę - naszą planetę, przez rzeczywistość. A to, czy wybierzesz jabłko, czy gruszkę nie oznacza wolnej woli w ujęciu holistycznym. Wolna wola wystąpiłaby wtedy, gdybyś nie musiał wybierać pomiędzy jabłkiem a gruszką.

Mówiąc, że duszę tworzy ciało, emocje i świadomość bytu - z tym zgadza się najnowsza psychologia.


Rozumiem, że wszystko co nas otacza i co jest w nas, może determinować. Jednak człowiek to taki twór który może powiedzieć NIE czynnikom determinującym.

Co do wyboru.
Zawsze można wziąść i jabłko i gruszke-po co wybierać?
Ale czy to też nie wybór?

pijany_pastor
No ładnie, ale ciało chyba nie jest składnikiem duszy?


Dusza to Człowiek jako całość - więc ciało będzie elementem tworzącym Dusze. Ujmij ciało, duszy nie będzie. Radze też odróżniać Dusze od Ducha, bo jedno z drugim ma niewiele wspólnego...

Oczywiście Dusze są zapisane w księdze życia o ktorej mówił Chrystus-Są to te, które osiągnęły życie wieczne i zostanie im ono dane w dniu ostatetcznym.

===

"Jestem Twym najlichszym sługą, nędznym robakiem, daleko nędzniejszym i godnym pogardy, niż to pojmuję i umiem wyrazic"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 grudzień 27 2007 22:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by Tanczacy_Kruk:
pijany_pastor
No ładnie, ale ciało chyba nie jest składnikiem duszy?


Dusza to Człowiek jako całość - więc ciało będzie elementem tworzącym Dusze. Ujmij ciało, duszy nie będzie. Radze też odróżniać Dusze od Ducha, bo jedno z drugim ma niewiele wspólnego...


Ciekawie pojmujesz "dusze" nie było cię gdy to wałkowaliśmy w wątkach podanych przez regulego może odnowisz któryś i odpowiesz mi na pytania:

co zostaje z nas po śmierci prócz prochu ciała?

czym dla ciebie jest "Duch" i czy zgadzasz się z rozróżnieniem na
ducha - naszego, zwanego przez większość ludzi duszą

Ducha - tchnienie życia własnego (Boga /Stwórcy), które dostaje każda żywa istota przy stworzeniu, a po śmierci wracającym do Boga/Właściciela

Duch - czyli Ducha Bożego ( Świętego/Chrystusowego/Pocieszyciela itp.)



Rozumujesz
rozumiejesz już teraz, że najpierw musiałbyś doprecyzować, co rozumiesz pod słowem "dusza"
aLE MOżNA ODPOWIEDZIEć NA TWOJE PYTANIE I BEZ TEGO.
Każde żywe ciało ma dusze w sensie naszego prawdziwego Ja , którym tak naprawdę jesteśmy
A gdzie? - w każdym miejscu przenika nasze ciało ( o ile można tak powiedzieć o substancji duchowej w substancji materialnej. Duch Boży też jest w nas, ale czy ma sens pytać , gdzie?
Biblia mówi symbolicznie, że w sercu ale zapewniam cię, że nie myślał autor biblijny o mięśniu sercowym z zastawkami i komorami

Panowie psychologowie
A co to jest ta współczesna psychologia? na którą się powołujecie?
Jest tyle i tak różnych szkół, gałęzi często przeciwstawnych, że ...konkretnie proszę a nie ogólnikami.

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
rozumujesz
 grudzień 28 2007 00:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/14/07
Postów:: 13

szczerze jestem zaskoczony, skonstruowałem tytuł tematu dość infantylnie, bo myślałem że w tej kwestii w chrześcijaństwie wszystko jest już ustalone i nie ma miejsca na dyskusję, a tu się okazuje że każdy z was indywidualnie podchodzi do kwestii duszy, inaczej argumentuje.
Przeczytałem archiwalne wątki i mniej więcej zarysował mi się w głowie szkic podziału ducha i duszy i ciała
I dołączam się do pytania dezertera, co to jest ta współczesna psychologia, i może jakiś link albo dzieło ?
Zagadnienie jest bardzo interesujące ale nie możliwe żebym teraz przeczytał wszelkie dzieła psychologiczne żeby wiedzieć o co chodzi,może polecicie jakąś pozycję na dobry start, może jakiś podręcznik?

===

Głód wiedzy, ale wiedza jeszcze mała.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
kazema
 grudzień 28 2007 11:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/15/07
Postów:: 456

[QUOTEcytat za: Kruk_Tanczacy]Dusza to Człowiek jako całość [/QUOTE]

To dlaczego Jezus powiedzial(cytuje z pamieci): nie bojcie sie tych, co cialo zabijaja, lecz tych, co cialo i dusze moga zatracic w piekle?

Jest tu wyrazne rozgraniczenie duszy od ciala.

===

'Od momentu, gdy zaczniesz podróż przez życie w jakimś obranym kierunku,nieustannie musisz korygować kurs' ('Plan lotu')
 
 Profil   Email 
 Cytat 
eviva
 grudzień 28 2007 11:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Dezerter

co zostaje z nas po śmierci prócz prochu ciała?
Zapewne dobrze myślałeś,ale źle napisałeś.
Ponieważ jesteśmy nieśmiertelnym duchem-duszą{duszą},więc my nie umieramy.Umiera tylko fizyczne ciało określane wg NT jako dom,namiot,w którym gościnnie przebywamy na czas naszego ziemskiego żywota.

Przypomnę czym jest obecnie człowiek,który został stworzony na wzór i podobieństwo Boże jako duch ludzki w Niebie,a tymczasowo przebywa w ciele fizycznym.

człowiek=duch ludzki+dusza+Duch Święty Boży+Duch Święty Chrystusowy+Duch Święty

Duch ludzki-jest to nasza właściwa istota boska, stworzona w Niebie i która obecnie jest bez grzechu.

Dusza-grzeszna część naszej obecnej istoty,która powstała z części ducha ludzkiego w wyniku naszego upadku duchowego.Ponieważ procentowo stanowi w nas większość,o ona nami rządzi,a nie duch ludzki.

Duch Święty Boży-reprezentuje w nas Boga Ojca i jest sercem naszego ducha ludzkiego.W NT jest określany w nas jako Ojciec,który przebywa w niebie{tj.w 7 czakramie wg religii wschodnich}.

Duch Święty Chrystusowy-reprezentuje w nas Boga-Chrystusa,Pierworodnego Syna Bożego.W NT jest określany w nas jako Syn,który przebywa w sercu,ale nie chodzi tu o fizyczne serce, a o duchowe{tj.4 czakra wg religii wschodnich}.Obecny w nas Duch Święty Chrystusowy jest ta łaska Boża,największy dla nas Dar Ducha Świętego,który daje nam nieśmiertelność,o którym tak pięknie pisze nasz wielki Jan Paweł II.

Duch Święty-reprezentuje w nas Boga Ojca-Matkę.To On jako Boża energia,oddech życia,nieustannie wpływa w naszego ducha-duszę ożywiając ją,a potem z niej wpływa w nasze ciało fizyczne,które też ożywia i wypływając z niego powraca do Ducha Świętego.

Duch Święty{Bóg Ojciec-Matka},Ojciec i Syn,są w nas obecni jako Trójca Święta,o której pisze w KKK.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Łukasz
 grudzień 28 2007 11:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/13/07
Postów:: 309

Dezerter

Ciekawie pojmujesz "dusze" nie było cię gdy to wałkowaliśmy w wątkach podanych przez regulego może odnowisz któryś i odpowiesz mi na pytania:


Nie było mnie, ale poczytam sobie jak będzie czas

co zostaje z nas po śmierci prócz prochu ciała?


"Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz"

czym dla ciebie jest "Duch" i czy zgadzasz się z rozróżnieniem na
ducha - naszego, zwanego przez większość ludzi duszą


Może powiem herezje ale dla mnie Duch to cnoty które posiadamy: Nadzieja, Miłość(nie ta emocjonalna), Wiara, Męstwo itd. Są to wartości, których nie sposób zabić, przetrwają choćbyśmy uśmiercili ciało(to odnośnie ducha ludzkiego)

Ducha - tchnienie życia własnego (Boga /Stwórcy), które dostaje każda żywa istota przy stworzeniu, a po śmierci wracającym do Boga/Właściciela


Jak najbardziej (Ruah)?

Duch - czyli Ducha Bożego ( Świętego/Chrystusowego/Pocieszyciela itp.)


Pocieszyciel jest Tym który przenika wszelkie żywe stworzenie. Wierze w Trójce Św.


Dezerterze po śmierci Bóg wskrzesi naszą dusze bez względu na to z czego by się tam nie składała. (Oczywiście będzie to akt pełnego obcowania z Bogiem i ciało nie będzie potrzebne). Ale tu na ziemi dusze tworzy całokształt człowieka(bynajmiej tak sądze)


Kazema

To dlaczego Jezus powiedzial(cytuje z pamieci): nie bojcie sie tych, co cialo zabijaja, lecz tych, co cialo i dusze mogą zatracic w piekle?


Bo to i to może uledz śmierci wiecznej(Piekło)Co nie zmienia faktu że człowiek jest JEDEN!

Jest tu wyrazne rozgraniczenie duszy od ciala.


Ponieważ jest mowa o Śmierci.


Pozdrawiam ciepło

===

"Jestem Twym najlichszym sługą, nędznym robakiem, daleko nędzniejszym i godnym pogardy, niż to pojmuję i umiem wyrazic"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
rozumujesz
 grudzień 28 2007 13:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/14/07
Postów:: 13

@eviva
Ależ szczegółowy podział, ma on jakieś konsekwencje logiczne lub też odniesienie do rzeczywistości ?
Gdzie w tym podziale jest miejsce na zmysły, świadomość, logikę, emocje, wartości, moralność ? Było by łatwiej to zrozumieć gdybyś opisała to rzeczami które są nam bliższe.

===

Głód wiedzy, ale wiedza jeszcze mała.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Łukasz
 grudzień 28 2007 15:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/13/07
Postów:: 309

Quote by eviva: Dezerter
co zostaje z nas po śmierci prócz prochu ciała?
Zapewne dobrze myślałeś,ale źle napisałeś.
Ponieważ jesteśmy nieśmiertelnym duchem-duszą{duszą},więc my nie umieramy.Umiera tylko fizyczne ciało określane wg NT jako dom,namiot,w którym gościnnie przebywamy na czas naszego ziemskiego żywota.

Przypomnę czym jest obecnie człowiek,który został stworzony na wzór i podobieństwo Boże jako duch ludzki w Niebie,a tymczasowo przebywa w ciele fizycznym.

człowiek=duch ludzki+dusza+Duch Święty Boży+Duch Święty Chrystusowy+Duch Święty

Duch ludzki-jest to nasza właściwa istota boska, stworzona w Niebie i która obecnie jest bez grzechu.

Dusza-grzeszna część naszej obecnej istoty,która powstała z części ducha ludzkiego w wyniku naszego upadku duchowego.Ponieważ procentowo stanowi w nas większość,o ona nami rządzi,a nie duch ludzki.

Duch Święty Boży-reprezentuje w nas Boga Ojca i jest sercem naszego ducha ludzkiego.W NT jest określany w nas jako Ojciec,który przebywa w niebie{tj.w 7 czakramie wg religii wschodnich}.

Duch Święty Chrystusowy-reprezentuje w nas Boga-Chrystusa,Pierworodnego Syna Bożego.W NT jest określany w nas jako Syn,który przebywa w sercu,ale nie chodzi tu o fizyczne serce, a o duchowe{tj.4 czakra wg religii wschodnich}.Obecny w nas Duch Święty Chrystusowy jest ta łaska Boża,największy dla nas Dar Ducha Świętego,który daje nam nieśmiertelność,o którym tak pięknie pisze nasz wielki Jan Paweł II.

Duch Święty-reprezentuje w nas Boga Ojca-Matkę.To On jako Boża energia,oddech życia,nieustannie wpływa w naszego ducha-duszę ożywiając ją,a potem z niej wpływa w nasze ciało fizyczne,które też ożywia i wypływając z niego powraca do Ducha Świętego.

Duch Święty{Bóg Ojciec-Matka},Ojciec i Syn,są w nas obecni jako Trójca Święta,o której pisze w KKK.


Evivo!

Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty - to jest Trynitarny Bóg. A ty za przeproszeniem wymyślasz( trzech Duchów Świętych)

"Jeden jest Bóg, Ojciec Słowa żywego, osobowej Mądrości, mowy i obrazu Przedwiecznego. Jeden też Pan, jedyny z jedynego, Bóg z Boga, odbicie i obraz Bóstwa, Słowo działające, Mądrość ogarniająca istotę wszystkich rzeczy, Moc powołująca do bytu wszelkie stworzenie, prawdziwy Syn prawdziwego Boga, niezniszczalny z niezniszczalnego, nieśmiertelny z nieśmiertelnego, wieczny z wiecznego. I jeden Duch Święty mający istnienie z Boga, a który i przez Syna objawił się ludziom. Doskonały obraz Syna doskonałego, Życie i przyczyna życia, Źródło święte, Świętość dająca uświęcenie. W Nim objawia się Bóg Ojciec, który jest ponad wszystkim i we wszystkim i Bóg Syn, który jest przez wszystko. Trójca doskonała, niepodzielna i nieodmienna w chwale, wieczności i królowaniu. W Trójcy nie ma nic stworzonego, nic służebnego, nic dodanego, czego by przedtem nie było, a dopiero później przybyło. Tak więc nigdy nie brakowało Ojcu Syna, ani Synowi Ducha, ale zawsze ta sama Trójca nieodwracalna i nieodmienna."

===

"Jestem Twym najlichszym sługą, nędznym robakiem, daleko nędzniejszym i godnym pogardy, niż to pojmuję i umiem wyrazic"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 grudzień 28 2007 23:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Evivo
My to już wszystko sobie powiedzieliśmy i pozostańmy przy swoich poglądach

Roumujesz
O to właśnie mi chodzi, że nie ma czegoś takiego jak "współczesna psychologia" - jest wiele często sprzecznych kierunków.

Tanczacy Kruk
"Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz"
- czyli nic?
ale w następnym zdaniu sobie zaprzeczasz pisząc o Duchu (czemu z dużej litery?- dla mnie z dużej to Duch Św.)"których nie sposób zabić, przetrwają choćbyśmy uśmiercili ciało"

Jak najbardziej (Ruah)?

no właśnie nie zawsze(do końca )ruach lecz "nesãmah":
"Trzecim „składnikiem” człowieka (obok ciała i duszy)ale tylko tymczasowym (na życie ziemskie i powtórnie po Sądzie Ost.), „przynależnym Bogu” i po śmierci do Niego wracającym jest mój - punkt 1 czyli „Istnienie/tchnienie - to:"nesãmah" /ruah/ gr. pneuma
to "istnienie" ,wg mnie jest to opisywany w Ks. Rodzaju duch,którego Bóg tchnął w nas "po ulepieniu"
Ten duch/życie/"istnienie" jest obecny w każdej żywej ludzkiej istocie! - po śmierci c. fiz. wg Biblii "wraca do Boga".
lub inaczej o tum samym:
"- Istnienie/tchnienie - to:"nesãmah"

"w jahwistycznym opisie stworzenia istoty ludzkiej: "Bóg tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego stał się człowiek istotą żywą "nefeš" (Rdz 2, 7). W tym kontekście należy rozumieć całość bytu ludzkiego jako istoty żywej i jedynie przez to tchnienie człowiek jest nazywany istotą żywą "nefeš hajjãh"[35].

lub "rūah":

"W znaczeniu pierwotnym oznacza wiatr lub jego powiew i jest używane na oznaczenie "tchnienia życiodajne" lub "siła żywotna" (por. Sdz 15, 19; Lb 16, 22). "Rūah" pochodzi od Boga i nie jest związane z żadnym z organów ciała ludzkiego. Kiedy Bóg zabiera "rūah" człowiek umiera (por. Ps 104, 29-30; 146, 4; Hi 34, 14-15), warunkuje życie i śmierć człowieka i podkreśla żywy związek człowieka z Bogiem, gdyż Bóg jest "ożywczą siłą"[37].
To tyle o tchnieniu-duchu w nas
ale to nie może być Duch Św/Duch Boży

czyli
2.- Duch Święty/Boży/Chrystusowy (zwany w niektórych cytatach Łaską Bożą/Uświęcającą) - wszystko wskazuje na to, że ta obecność jest w nas z naszego wyboru i możemy ją odrzucić (a przynajmniej zagłuszyć) - lub inaczej musimy na nią zasłużyć.Tu pełna zgoda z tyn co napisał Tadzcharti:
"chciałbym by tak było.. ale sądzę że zamiast "w KAŻDYM" powinno być ]w każdym, który Go przyjmie["

- To ON został zesłany podczas 50-nicy , podczas chrztu, bierzmowania itd.

Ad 2 Duch Święty + Duch Chrystusowy + Duch = 1 Trójjedyny Duch Boży

-To On działa w sercu każdego człowieka dobrej woli - że bez zmieszania z naszą duszą-duchem - to ustaliliśmy.


Wyraźnie mamy tu do czynienia z dwoma Duchami 1 i 2 .
Ja rozumie , że i 1 i 2 bywa nazywane Ruach i może stąd trudność w rozróżnieniu?
, ja rozumie, że i ten i Ten pochodzą od Boga
ale – 1 - ma każda żywa istota już na starcie i jest on odpowiedzialny za nasze życie/istnienie w sensie biologicznym.
a - 2 – jest odpowiedzialny za nasze życie duchowe
bo gdyby były tym samym to po co by było „powtórne”„zesłanie Ducha Św., bierzmowanie, chrzest itp.
Powiem więcej wg E. Jana "Przed uwielbieniem Jezusa -Duch(Strumień wody żywej) nie był dany!

co ty na to?

Ładnie o Trójcy napisane - skąd to?

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Łukasz
 grudzień 29 2007 13:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/13/07
Postów:: 309

Tanczacy Kruk
"Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz"
- czyli nic? Eek!
ale w następnym zdaniu sobie zaprzeczasz pisząc o Duchu (czemu z dużej litery?- dla mnie z dużej to Duch Św.)"których nie sposób zabić, przetrwają choćbyśmy uśmiercili ciało"


Nie Nie Nie Po Śmierci Chrystusa i Jego Zmartwychwstaniu Niebo zostało otwarte, więc teraz po śmierci ten kto trwa w Chrystusie zostanie dopuszczony do obcowania z Bogiem. Nie potrzebne już będzie ziemskie ciało. Zostaniemy przyobleczeni w ciało "niebieskie".

Nie wydaje mi się żebym zaprzeczał sobie... Starałem się rozróżnić czym jest dusza a czym Duch odnośnie człowieka. Pisałem z dużej litery jednak bez epitetu -Święty.

Dalej piszesz o tchnieniu (ruah). Jak najbardziej się z Tobą zgadzam.

To co Piszesz o Duchu Świętym też przyjmuje jako prawdę

I w ogóle to zgadzam się z Tobą w pełni. No może jedno małe ale...

Zostaliśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boga, jednak w formie cielesnej(materialnej)nie wolno odrzucić nam ciała, a jedynie jego grzeszną część. Bóg jest trynitarny i człowiek w pewnym sensie też i tak jak u Boga nasze elementy stanowią pełną istotę bytu i rzeczywistości. Całą duszą chwalmy Pana. Zwrot "całą duszą" często pojawia się w ST i znaczy tyle co całą swoją istotą chwalić należy Pana: ciałem, umysłem i świadomością tego iż w ogóle istniejemy.

Ładnie o Trójcy napisane - skąd to?


Jest to wyznanie wiary Grzegorza Cudotwórcy, datowane na ok. 270 r.n.e

===

"Jestem Twym najlichszym sługą, nędznym robakiem, daleko nędzniejszym i godnym pogardy, niż to pojmuję i umiem wyrazic"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 grudzień 30 2007 22:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Cieszę, że się zgadzamy co do ducha i Ducha

Ja też jestem, za akceptacją ciała, bo jest przecież Świątynią Ducha Św. w nas.
Ciało ma być posłuszne duchowi więc nie bardzo wiem o jakiej jego "grzesznej części" mówisz?

Jeśli chodzi o dusze jako naszą całą istotę to z moich badań/ustaleń sprawa wygląda tak (ale chętnie przyjmę merytoryczne uwagi):

" nomenklaturę oryginalną i tak w ST występują 3 słowa określające człowieka (składniki)

I.- "bâśâr" – w uproszczeniu proponuję - „ciało”( „CIAŁO (hebr. bafar, gr. sarks, soma) )
W Starym Testamencie występują synonimy życia. Pierwszym synonimem jest "bâśâr"[27]. Używane jest w różnych znaczeniach, lecz przede wszystkim na określenie widzialnej struktury człowieka w jej całości, jako widzialną część ciała (por. Kpł 19, 28; 1 Krl 21, 27), oraz integralności (por. Kpł 15, 11. 16. 19; 16, 4; 19, 28). Określenie "bâśâr" oznacza też samą skórę odkrywającą ciało (por. Ps 102, 6), istotę żyjącą (por. Rdz 9, 16), jak również istotę o nierozdzielnej jedności psychofizycznej z położeniem akcentu bardziej na "ciało uduchowione" niż "duch ucieleśniony"[28]. "Bâśâr" wskazuje także na pewne odcienie "fizyczności" człowieka, a także na jego słabości: ciało cierpi (por. Hi 14, 22), lęka się (por. Ps. 119, 120) oraz omdlewa z pragnienia (por. Prz 4, 22)[29]. Pojęcie "bâśâr" w Starym Testamencie ma swoje przeciwieństwo – "nefeš"[30].

II.- "nefeš" – w uproszczeniu proponuję – dusza-duch(nasz! - nie ruah!) jako jedno bo ST nie rozróżniał ducha i duszy (ta która „jest we krwi”Wink
„"Nefeš" dla Hebrajczyka znaczy "oddech" i "tchnienie", pozostaje wskaźnikiem życia i identyfikuje się z krwią - "krew to życie" (por. Rdz 9, 4; Pwt 12, 23; Kpł 17, 11.14). Z "nefeš" Stary Testament nie łączy funkcji duchowych, ani nie widzi w niej funkcji życiowej. "Nefeš" - duszą nazywa się wszystko co żyje, nawet zwierzę (por. Rdz 1, 20n). Najczęściej jednak chodzi tutaj o człowieka. Od strony subiektywnej dusza ludzka odpowiada człowieczemu "ja", np.: w wyrażeniu: "Tak, ja żyję na wieki" (Am 6, 8)[34]. Omawiany termin "nefeš" występuje w jahwistycznym opisie stworzenia istoty ludzkiej: "Bóg tchnął w jego nozdrza tchnienie "nesãmah" życia, wskutek czego stał się człowiek istotą żywą "nefeš" (Rdz 2, 7). W tym kontekście należy rozumieć całość bytu ludzkiego jako istoty żywej i jedynie przez to tchnienie człowiek jest nazywany istotą żywą "nefeš hajjãh"[35].

O tym samym za Luteranie .pl

„DUSZA (hebr. nepheg, gr. psyche) związana jest bezpośrednio z samym tchnieniem, gdyż dusza to żywy człowiek - ciało będące w nieustannym ruchu z powodu tchnienia ( hebr. ruah ; gr. pneuma )jakie ma w sobie. Jest to ruch nie tylko zewnętrzny - ręką lub głową, bieg lub pływanie, ale także ruch wewnątrz naszego ciała. Ujmując rzecz medycznie, starożytni izraelici utożsamiali duszę w człowieku z tym życiodajnym elementem naszego ciała jakim jest krew (Kpł 17,10n; Pp 12,23). Biblia często na określenie duszy zamiennie używa słowa życie (Ps 74, 19; Ex 21,23). W pierwszej księdze Samuelowej 26,24 czytamy, iż życie jest najcenniejszym darem, więc ocalenie duszy - życia jest równoznaczne z ocaleniem samego siebie. To właśnie Jezus składa swe życie - duszę za wielu (Mt 20, 28). Idąc dalej tropem synonimu dusza - życie, możemy na nowo odczytać wiele tekstów Pisma Świętego, jak np. ten z ewangelii wg Mateusza 10,39: Kto stara się zachować życie swoje, straci je, a kto straci życie swoje dla mnie, znajdzie je. Możemy powiedzieć, iż dusza to nasze życie nasza codzienna odpowiedź na wezwanie Jezusa - nasze ciągłe wzrastanie,

III.Trzecim „składnikiem” człowieka ale tylko tymczasowym (na życie ziemskie i powtórnie po Sądzie O), „przynależnym Bogu” i po śmierci do Niego wracającym jest mój - punkt 1 czyli „Istnienie/tchnienie - to:"nesãmah" /ruah/ gr. pneuma"

Ps
Jeśli masz jakiś nieznany link do pism Ojców apostolskich lub o. kościoła to proszę zamieść tu bo jest wielu zainteresowanych here

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,84 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana