Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Grzesz poprzez myśl
 |  Wersja do druku
Kamil
 styczeń 13 2008 21:02  (Czytany 4605 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/30/07
Postów:: 6

Witam od pewnego czasu dręczy mnie pewna sprawa i chciałbym poznać wasze opinie na ten temat.Czy myśląc o jakimś grzechu na prawdę go popełniamy?P.Jezus powiedział "Każdy,kto pożądliwie patrzy an kobiete juz w swoim sercu dopuścił się z nią cudzołóstwa"tak więc na pewno tego to dotyczy jednak jak jest z pozostałymi grzechami?Czy jeśli ktoś kto pomyśli ze chętnie by kogoś zabił już musi sie spowiadać z zabójstwa?Jest wiele takich przykładów ale nie będe sie rozpisywał...co o tym sądzicie?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 styczeń 13 2008 21:10   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Tak wlasnie jest, co wiecej, jezeli zle myslisz o kims to powinno sie nazywac CIebie zabojca. Tak stawia sprawe Pismo Swiete. Traktowalbym te nakazy doslownie. Wtedy kiedy skonfrontujesz swoje mysli z doskonaloscia do jakiej chcialbys zmierzac masz szanse zrozumiec, ze wlasnymi wysilkami nie zmienisz siebie, ze potrzebujesz, zeby przemienial Cie ktos inny

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Kamil
 styczeń 13 2008 21:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/30/07
Postów:: 6

Rozumiem,ale podobno by był to grzech to musimy widzieć w tych myślach upodobanie,rozwijac je itp.To prawda?
Bo przecież jeśli myślimy o grzechu nawet dłuższą chwile a gdy zorientujemy się ze to był grzech i staramy sie te myśli odrzucić to nie popełniamy grzechu,nie?Jeśli się myle to mnie poprawcie...

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
potwor
 styczeń 13 2008 23:14   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/09/07
Postów:: 416

myśląc "chętnie bym poczytał biblię" czyni ze mnie czytelnika biblii? mimo ze nie czytam biblii?

bezsens.
grzech staje sie grzechem nie wtedy gdy o nim pomyslimy, tylko wtedy gdy go popełnimy.
np myslę ze chcialbym zabic maxurda to nie popelniam zadnego grzechu
grzech bedzie jak maxurd nie bedzie zył dzieki mnie.

===

Dzięki Bogu jestem ateistą...
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 styczeń 13 2008 23:27   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Zle mysli sa grzechem -

Marka 7:21 Albowiem z wnętrza, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, wszeteczeństwa, kradzieże, morderstwa,
22 cudzołóstwo, chciwość, złość, podstęp, lubieżność, zawiść, bluźnierstwo, pycha, głupota;

W jednym szeregu z kilkoma innymi. I to Kokosowy nie polega na tym, ze Bog stawai przed nami niemozliwe wymagania zeby nas potem ukarac. Brak zlych mysli jest dla zwyklego czlowieka niedosieglym standardem. To jest cos tak fantastycznego, ze nie jestesmy w stanie myslec o tym powaznie... To jest jednak Bozy standard dobrego i bezgrzesznego zycia. I wiesz co? Kiedy myslisz zle to nie tylko znaczy, ze grzeszysz. To znaczy, ze nie mozesz swoim zachowaniem zapracowac na swoje zbawienie. Nie mozesz pomyslec, ze Bog mnie przyjmie, bo jestem dobrym czlowiekiem. Mozesz powiedziec tylko "Jezu ratuj mnie, bo jestem grzeszny..."

mathiasie777 - kiedy czlowiek mysli, ze poczytal by biblie to znaczy, ze ma w sobie glod slowa. Jezeli ten glod jest prawdziwy to z pewnoscia po nia siegnie - Zle mysli sa grzechem, bo chociaz nie wywoluja same od siebie zmian w swiecie fizycznym to maja wplyw na to jak funkcjonujemy i bardzo czesto sa poczatkiem wielu zlych czynow.

I jeszcze raz Kokosowy. Jest rzecza dobra lapanie sie na zlych myslach. Kiedy jestesmy w stanie przyznac sie przed samym soba do zlego myslenia. TO nie zmienia faktu, ze zgrzeszylismy mysla Ale to nie jest straszne. Straszne jest gdyby za grzech czekala nas kara, ktora musielibysmy poniesc. Mozemy jednak wybrac, ze nasze grzechy poniesie ktos inny, kto sie na to zdecydowal zanim jeszcze pojawilismy sie na swiecie Jezeli Twoj grzech prowadzi Cie do rozpaczy to jest naprawde zle. Jezeli Twoj grzech prowadzi Cie do Boga to jestes we wlasciwym miejscu. Nie ma niczego zlego w przyznaniu sie do grzechu. Wrecz przeciwnie, jest to wyznanie, ktore mowi, ze Ty nie identyfikujesz sie z tym co uczyniles...

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
xxx
 styczeń 13 2008 23:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/06/07
Postów:: 624

Kokosowy!

Teoria Maxurda jest dla mnie zawiła i niezrozumiała.
np.

Quote by maxurd:Jezeli Twoj grzech prowadzi Cie do Boga


Chyba domyslam sie o co chodzi w tym zdaniu ale ogólnie jest bez sensu bo grzech sam w sobie do Boga nie prowadzi.

Moja odpowiedz jest prosta jeżeli nie chcesz tych myśli nie ma ŻADNEGO grzechu, nie zwracaj na nie uwagi, udawaj ze nie ma itd. Ale powtarzam jezezli sa to myśli które występują bez Twojej woli. Tak mi powiedziało kilku spowiedników. Najlepiej odmów akt strzelisty np. Maryjo Niepokalana, zachowaj mnie od grzechu ciężkiego! czy co tam uważasz.

Pozdrawiam!

===

Czy jestem pyszny? Pysznię się paradą pychy, którą urządza we mnie geniusz.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Kamil
 styczeń 13 2008 23:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/30/07
Postów:: 6

Rozumiem,że jeśli np. Myśle o zabójstwie to mam sie potem spowiadać tak jakbym kogoś zabił?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 styczeń 13 2008 23:55   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Tlumacze na potrzeby Piusa, ktory sie tylko domysla

Jest rzecza oczywista, ze grzeszymy
Jest rzecza pewna, ze Bog grzechu nienawidzi

Grzech oddziela nas od Boga i czesto powoduje, ze czujemy sie niegodni. Rzecz w tym, ze przez smierc Jezusa zostalismy pojednani z Bogiem. Nasz grzech nie jest droga do rozpaczy, ale powinien nam uswiadamiac ogrom łaski i milosci z jaka sie spotykamy.

Bog nas kocha. Nie dybie na nasz blad, zeby nam przypakowac, ale jest dobrym ojcem, ktory podnosi dziecko, ktore upadnie. To jest jak z nauka chodzenia. Czy dziecko, ktore upadnie po kilku krokach nie bedzie chcialo, zeby ojciec je podniosl??

Jest dobra rada, zeby ignorowac zle mysli, ktore Cie nachodza, ale czesto pewnym myslom pozwalamy sie rozwijac. TO sa uczicia niecheci do innych czy jakies tam takie tam damsko meskie sprawy

Kiedy mi sie to przytrafia, to wyznaje grzech Bogu, bo wiem, ze On jest wierny i odpusci mi grzech wyznany

PS

Spowiadaj sie jak uwazasz - moja rada - spowiadaj sie, ze myslales o zabojstwie, albo poprostu kogos nie lubisz i duzo o tym myslisz - Jak powiesz, ze jestes zabojca to ksiadz wypadnie z konfesjonalu zanim mu wytlumaczysz konstrukcje teologiczna

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Kamil
 styczeń 14 2008 00:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/30/07
Postów:: 6

Wielkie dzięki za wszystkie wypowiedzi,wiele mi to wyjaśniło
PS.we wsześniejszym poscie byłem szybszy o chyba 4 sekundy)

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Pastor
 styczeń 14 2008 13:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/05/07
Postów:: 501

Jak chcesz to sie spowiadaj z grzesznych myśli, nie ma listy grzechów co nim jest a co nie jest, to raczej sumienie podpowiada, wydaje sie że myślą dopuszczamy sie grzechów lekkich bo w są to w zasadzie zamysły a nie czyny. Osobiście uważam że taka spowiedź zajęłaby sporo czasu, zanudzać człowieka w konfesjonale np. jak rozmawiam z Kaśką to myśle tylko jak by ją tu wydymać... albo Zenek mnie tak ostatnio zdenerwował że myślałem że go zabije itd. w końcu ksiądz powie - synu! ale do rzeczy!

===

Rzeczywistość należy do Chrystusa. (Kol 2,17) U Jego boku cały kosmos wyruszy w bój przeciw głupocie. (Mdr 5,17-20)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Łukasz
 styczeń 14 2008 15:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/13/07
Postów:: 309

Quote by pijany pastor: Jak chcesz to sie spowiadaj z grzesznych myśli, nie ma listy grzechów co nim jest a co nie jest, to raczej sumienie podpowiada, wydaje sie że myślą dopuszczamy sie grzechów lekkich bo w są to w zasadzie zamysły a nie czyny. Osobiście uważam że taka spowiedź zajęłaby sporo czasu, zanudzać człowieka w konfesjonale np. jak rozmawiam z Kaśką to myśle tylko jak by ją tu wydymać... albo Zenek mnie tak ostatnio zdenerwował że myślałem że go zabije itd. w końcu ksiądz powie - synu! ale do rzeczy!


Mam nadzieje, że to co napisałeś to ironia. Bo akurat są to typowe przykłady grzeszenia myślą.

===

"Jestem Twym najlichszym sługą, nędznym robakiem, daleko nędzniejszym i godnym pogardy, niż to pojmuję i umiem wyrazic"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Kamil
 styczeń 14 2008 15:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/30/07
Postów:: 6

Słyszałem,że wszystkie wykroczenia dotyczące 6 przykazania są grzechem ciężkim.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 styczeń 15 2008 08:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Nie ma takiego grzechu, którego nie można by udźwignąć

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 styczeń 15 2008 21:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Kokosowy
Jezus wysoko postawił poprzeczkę - prawda?

Maxudr mądrze piszę więc nie będę powtarzał.

Tylko pamiętajmy, że są grzechy lekkie -
mimowolne, krótkie, płytkie, niepoparte silną emocją myśli , przelatujące przez głowę i odpędzane.

i ciężkie
- świadome i celowe rozmyślanie, na temat krzywdy wyrządzanej bliźniemu, rozkoszowanie się tymi myślami, wizualizacja, i dawanie im ładunku emocjonalnego. Jeśli takie myśli płyną z "głębi naszego serca"- grzeszymy!

Ja zrozumiałem, jak i dla czego można zgrzeszyć myślą dopiero po przeczytaniu: Myślokształty - Annie Besant
(ortodoksów i ludzi "słabej wiary" ostrzegam, że to pozycja teozoficzna) dostępna w necie.
Po przeczytaniu tej publikacji zrozumiałem również znaczenie medytacji i kontemplacji.

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Matija
 styczeń 16 2008 17:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Trzeba pamiętać, że to co nachodzi nasz umysł każdego dnia to nie tylko nasze myśli, ale także pokusy (myśli złego w naszej umyśle) ale także Boże natchnienia.
Pokusy nie są grzechem. Bo nawet świadomy tego, ze to nie moje myśli, mogę z nimi walkę prowadzic przez dlugi czas.
Jeśli jestem tego swiadomy, że to pokusa, jeśli CHCE ją odrzucić, i do tego proszę Boga o pomoc, to nie ma w tym zła z mojej strony. Prędzej ćwiczenie duchowne.
Grzeszna myśl, jest w tedy kiedy zatrzymuje ja przy sobie świadomie, z własnej woli, nie odrzucam tego co przed chwilą było pokusą...
Najlepiej nie skupiać się na pokusach, ale właśnie starać się i prosić Ducha Swietego o dar rozpoznawania natchnień Bożych, i siłę do ich wypełniania.
Zło odrzucać jeśli nachodzi, ale skoncentrować sie na Dobrym.
pozdrawiam

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,20 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana