Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Czy to coś zmienia?
 |  Wersja do druku
sambor
 styczeń 17 2008 15:24  (Czytany 2291 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/28/07
Postów:: 1

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 styczeń 17 2008 15:31   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

1. Stwierdzeniem, ze czlowiek stworzyl Boga na wzor i podobienstwo swoje kwestionuje sie istnienie Boga w ogole.

2. Gdyby tak bylo rzeczywiscie to bog, niebylby Bogiem, ale imaginacja szalencow

3. Cale szczescie, ze Bog jest i stworzyl czlowieka na obraz i podobienstwo swoje

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 styczeń 17 2008 15:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by pimi40: Cześć. Mam pytanie - czy stwierdzeniem, że podważa się istnienie boga, takiego jakiego przedstawia kościół, a jeśli nie, to czym w tym wypadku będzie bóg?


Piszac "Kosciol", majac na mysli pewna wspolnote wyznaniowa, piszemy przez duze 'K' (i choc wiekszosc tu obecnych to chrzescijanie, nie zaszkodziloby bardziej sprecyzowac o wspolnote jakiego systemu ci glownie chodzi) Pisane natomiast przez male 'K' sugeruje, ze myslisz o budowli sakralnej (to tak gwoli kwestii formalnej jesli przyjmiesz uwage od dysortografika).
Po drugie niektore wyobrazenia boga (w niektorych koncepcjach) wcale nie udpadabniaja go do czlowieka, nie jest antropomorfizowany, nie podlega personifikacji (trodno wiec wowczas nawet twierdzic, ze stworzyl On czlowieka na swoje podobienstwo)...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Gocek
 styczeń 17 2008 16:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

PIMI40

Cześć. Mam pytanie - czy stwierdzeniem, że podważa się istnienie boga, takiego jakiego przedstawia kościół, a jeśli nie, to czym w tym wypadku będzie bóg?

Nie podważa się jego istnienia, lecz wskazuje się że jest to tylko wytwór ludzkiej wyobraźni.
MAXURD
2. Gdyby tak bylo rzeczywiscie to bog, niebylby Bogiem, ale imaginacja szalencow

Zatem wszyscy oprócz Chrześcijan, to samo tyczy się ery przed Chrystusem, byli i są szaleńcami. Hindusi - istotny wkład populacji świata wierzy w tysiące bogów, istna imaginacja szaleńców.
Czym różni się to od waszej imaginacji?

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 styczeń 17 2008 16:45   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Dobrz Gocku, udziele Ci darmowej lekcji Logiki:

Jezeli ludzie wymyslili Boga to znaczyloby to, ze Boga nie ma - to napisalem.

Z tego zdania wyciagasz wniosek, ze wg mnie Hindusi sa wg mnie szalencami...

Jakby to powiedziec, wniosek nie wynika logicznie z przeslanek. Twoje rozumowanie byloby uprawnione gdybysmy stwierdzili z cala stanowczoscia, ze hindusi wymyslili sobie Boga po czym w niego uwierzyli - kompletny nonsens. Nie dostrzegles trybu warunkowego mojej wypowiedzi i nie dostrzegles, ze to co napisalem dotyczy takze chrzescijan. Bardzo niedobrze.

Wg mnie hindusi wierza w falszywych Bogow. Sama ich wiara dowodzi jednak istnienia czegos wiecej niz tylko swiat fizyczny. Oto pokazuja, ze w ich sercach zapisane jest pragnienie wiecznosci, o ktorym chrzescijanie wierza, ze wszczepil je Bog.

Ponadto przed Chrzescijanami byli Zydzi, ktorzy wierza w tego samego Boga.

Poza tym zaspokajajac Twoja ciekawosc donosze, ze powodem odroznienia naszej imaginacji od innych jest pusty grob, ktory Jezus pozostawil po zmartwychwstaniu

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Pastor
 styczeń 18 2008 01:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/05/07
Postów:: 501

Quote by pimi40: Cześć. Mam pytanie - czy stwierdzeniem, że podważa się istnienie boga, takiego jakiego przedstawia kościół, a jeśli nie, to czym w tym wypadku będzie bóg?


Religia z punktu widzenie religioznawcy, rzut oka na religię jako zjawisko, krótka kompilacja tez takich autorów jak: Raimon Panikkar, Joseph Mercier, Helmut von Glasenapp, Włodzimierz Szafrański. Może się przyda w dyskusji jako jeden z punktów widzenia tego tematu.

Relacja między religiami nie ma charakteru ekskluzywizmu (jedynie moja), inkluzywizmu(moja obejmuje wszystkie inne), czy paralelizmu(podążamy niezależnie ku temu samemu celowi); jest to relacja wzajemnego przenikania się bez utraty specyficznych cech każdej z nich.
Wszystkie religie, choć odznaczają się pewnymi różnicami zewnętrznymi(kult) i wewnętrznymi(doktryna) mają pewne cechy wspólne. Prawie wszystkie przyjmują w pewien sposób istnienie istoty nadprzyrodzonej, która w jakiś sposób dopełnia ludzką egzystencję. Żadna religia nie traktuje Boga jako bytu o charakterze inteligibilnym: jego struktura jest zawsze niezrozumiała dla umysłu ludzkiego. Wiara w istnienie sił nadprzyrodzonych nie jest jeszcze religią. Staje się nią dopiero wtedy, kiedy wiąże się z przekonaniem o istnieniu zależności między człowiekiem a tymi siłami. Religie, które przyjmują pewną zależność człowieka od Boga przyjmują też określony sposób komunikowania się ludzi z bytami transcendentnymi jak i pewną obrzędowość, koncepcję życia i śmierci, ich cechą wspólną jest poszukiwanie absolutu. Natomiast religia w systemach, które - jak się powszechnie sądzi - nie są oparte na założeniu o istnieniu Boga(buddyzm, dżinizm, taoizm) jest rozumiana jako droga idącego do celu, droga poznania, w której wiara ma minimalne znaczenie.
Religia jest zjawiskiem historycznym. Nie wiadomo jednak jak wyglądała jej pierwotna postać. W starszym paleolicie praludzie tworzyli i rozwijali już kulturę, znajdowali się jednak na tak niskim jeszcze stopniu rozwoju umysłowego, cechowało ich również znaczne ubóstwo myśli, że całkowicie obce były im jakiekolwiek wyobrażenia religijne. Pierwsze elementy wyobrażeń religijnych pojawiły się w okresie kultury neandertalskiej. Jedną z przesłanek wiary religijnej jest sam fakt istnienia rzeczy i zjawisk niewyjaśnionych. Religia pełni funkcję kompensacji rzeczywistych potrzeb ludzkich, których ze względu na stopień poznania świata nie udaje się zaspokoić.
Religia jest „dopełnieniem” świata, głosząc istnienie tego, czego w tym świecie brak a bogowie są w pewnym sensie personifikacją irracjonalnego charakteru ludzkiego życia - wzywa się ich wszędzie tam gdzie zawodzą środki naturalne.

===

Rzeczywistość należy do Chrystusa. (Kol 2,17) U Jego boku cały kosmos wyruszy w bój przeciw głupocie. (Mdr 5,17-20)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 styczeń 18 2008 08:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

MAXURD

Dobrz Gocku, udziele Ci darmowej lekcji Logiki:

Dziękuję.
Jezeli ludzie wymyslili Boga to znaczyloby to, ze Boga nie ma - to napisalem.

A ja mówię, że to nie oznacza, że Boga nie ma - on istnieje w ludzkiej wyobraźni. Możemy zobrazować, opisać i go czcić, podobnie jak ludzie czcili choćby bogów greckich.
Z tego zdania wyciagasz wniosek, ze wg mnie Hindusi sa wg mnie szalencami...

Napisałeś, że w przeciwnym razie ludzie są szaleńcami, gdyż wymyślili sobie Boga, którego później czczą. Bogowie Hinduscy (są ich tysiące - nie jeden, różnią się od Boga Chrześcijan) zostali wymyśleni przez ludzi, spełniają kryteria "szaleńców", kryteria które sam ustaliłeś.
Jakby to powiedziec, wniosek nie wynika logicznie z przeslanek. Twoje rozumowanie byloby uprawnione gdybysmy stwierdzili z cala stanowczoscia, ze hindusi wymyslili sobie Boga po czym w niego uwierzyli Smile - kompletny nonsens. Nie dostrzegles trybu warunkowego mojej wypowiedzi i nie dostrzegles, ze to co napisalem dotyczy takze chrzescijan. Bardzo niedobrze.

Dostrzegłem to wszystko i to bardzo dobrze. Chyba, że nie dostrzegasz różnicy między politeizmem a monoteizmem.
Wg mnie hindusi wierza w falszywych Bogow. Sama ich wiara dowodzi jednak istnienia czegos wiecej niz tylko swiat fizyczny. Oto pokazuja, ze w ich sercach zapisane jest pragnienie wiecznosci, o ktorym chrzescijanie wierza, ze wszczepil je Bog.

A fałszywy Bóg istnieje, czy nie? Bo skoro nie istnieje to jest wytworem ludzkiej wyobraźni, zatem Hindusi są szaleńcami.
Ponadto przed Chrzescijanami byli Zydzi, ktorzy wierza w tego samego Boga.

Ten sam a jednak inny.
Poza tym zaspokajajac Twoja ciekawosc donosze, ze powodem odroznienia naszej imaginacji od innych jest pusty grob, ktory Jezus pozostawil po zmartwychwstaniu

A Zeus pod postacią Byka zgwałcił Europę.

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 styczeń 18 2008 12:17   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Mily Gocku.
W ludzkiej wyobrazni istnieja takze zielone krasnoludki, trolle o kamiennych posladkach, patagonskie hefalumpy i 25 okie niewidome ksiezniczki. Prawdopodobnie mozliwe jest takze wyobrazenie smrygalki, cplagwy i tupochrustu.

Kiedy mowie, ze Bog jest to mam na mysli, ze jest i stowrzyl swiat. Nie daje sie nam jednak zmierzyc i zbadac i zamknac do sloika. To jest zasadnicza roznica w stosunku do tupochrustu i zielonego krasnala, nie sadzisz??

Jezeli cos istnieje jedynie w ludzkiej wyobrazni to tego nie ma. Jezeli ja mysle o bieganiu po boiskach i strzelaniu goli to nie sprawia, ze ujawnia sie moje nazwisko w statystyce pilkarskiej. To znaczy jedynie, ze milo mi sie tak mysli 0 jakbym jednak zaczal wielbic siebie jako doskonalego pilkarza to oznaczaloby, ze potrzebuje pomocy specjalistow.

Politeizm i monoteizm nie maja znaczenia, tutaj jest elementarna logika, ktorej nie chcesz dostrzec mieszajac jezyki roznych poziomow.

A co do Zeusa to problem jest taki, ze nikt tego nie widzial i niewiadomo gdzie to bylo. Grob Jezusa widziala cala wspolczesna jemu Jerozolima. I mozesz wiercic sie i krecic, ale na rzeczywistosc mozesz sie najwyzej obrazic

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 styczeń 18 2008 13:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

MAXURD

W ludzkiej wyobrazni istnieja takze zielone krasnoludki, trolle o kamiennych posladkach, patagonskie hefalumpy i 25 okie niewidome ksiezniczki. Prawdopodobnie mozliwe jest takze wyobrazenie smrygalki, cplagwy i tupochrustu.

I co najgorsze mogą pojawić się osoby, które uparcie będą twierdziły, że to coś widziały.
Kiedy mowie, ze Bog jest to mam na mysli, ze jest i stowrzyl swiat. Nie daje sie nam jednak zmierzyc i zbadac i zamknac do sloika. To jest zasadnicza roznica w stosunku do tupochrustu i zielonego krasnala, nie sadzisz??

Uważam, że jest to tylko taki lepszy jakościowo tupochrust, czy zielony krasnal.
Jezeli cos istnieje jedynie w ludzkiej wyobrazni to tego nie ma. Jezeli ja mysle o bieganiu po boiskach i strzelaniu goli to nie sprawia, ze ujawnia sie moje nazwisko w statystyce pilkarskiej. To znaczy jedynie, ze milo mi sie tak mysli 0 jakbym jednak zaczal wielbic siebie jako doskonalego pilkarza to oznaczaloby, ze potrzebuje pomocy specjalistow.

Tzn, że istnieje w ludzkiej wyobraźni, natomiast nie w rzeczywistości. Możesz być piłkarzem w swojej wyobraźni, tak samo jak możesz wielbić czerwonego krasnala, nie bez przyczyny Freud przyrównał religię do neurotycznych zaburzeń.
Politeizm i monoteizm nie maja znaczenia, tutaj jest elementarna logika, ktorej nie chcesz dostrzec mieszajac jezyki roznych poziomow.

Po prostu w miejsce X wstawiam inne wymysły ludzkiej wyobraźni - jak to sobie czyni wielu tworząc własnych Bogów.
A co do Zeusa to problem jest taki, ze nikt tego nie widzial i niewiadomo gdzie to bylo. Grob Jezusa widziala cala wspolczesna jemu Jerozolima. I mozesz wiercic sie i krecic, ale na rzeczywistosc mozesz sie najwyzej obrazic

Grób Jezusa możesz i dzisiaj zobaczyć.

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bartosz
 styczeń 20 2008 04:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/14/07
Postów:: 699

Quote by maxurd:
Ponadto przed Chrzescijanami byli Zydzi, ktorzy wierza w tego samego Boga.


Chrześcijanie wiele „zapożyczyli” od Żydowskiego ludu, więc można powiedzieć że w tego samego Boga wierzą. A Żydzi od kogo zapożyczyli? Od religii zwanej Zaratusztrianizm. Żydzi wiele sobie z niej zapożyczyli jak między innymi:
- Sąd Ostateczny
- piekło
- niebo
- czyściec
- Idea nadejścia Mesjasza, którego narodzi dziewica
- Duch Święty (który również miał swój związek z narodzinami Mesjasza.)
- dobro (Bóg) i zło (Szatan) – tylko oczywiście pod innymi nazwami są.

Więc Zaratusztrianizm miał wielki wpływ na Judaizm, później na Chrześcijaństwo i Islam. Więc patrząc na nieco logicznie, skoro Judaizm tyle „pobrał” od tej religii, później Chrześcijaństwo i Islam. To wyznawcy Zaratusztrianizmu wierzą w tego samego Boga co Żydzi i Chrześcijanie, więc też jest prawdziwą religią? Przecież nie „brali” by czegoś co jest kłamstwem? Więc ta religia ma wiele wspólnego z Chrześcijaństwem, owszem są pewne różnice, ale każda religia się choć troszkę różni od drugiej. Więc wyznawcy tej religii pewnie nie są „szaleńcami”.
Czemu o tym wspomniałem? Zaraz wyjaśnię.


A co do Hinduizmu to nie powiedziałbym pochopnie że ich Bóg jest fałszywy. Hinduizm to jak wiadomo bardzo stara religia. Od Hinduizmu pochodzi piękny Buddyzm, powstało też oczywiście wiele odłamów Hinduizmu, w tym były również odłamy monoteistyczne. Z Hinduzimu wywodzi się, no właśnie Zaratusztrianizm.

Więc Pan Maxurd powiedział „Ponadto przed Chrześcijanami byli Żydzi, którzy wierzą w tego samego Boga”. Więc jeśli wierzycie w Tego samego Boga, to nasuwa mi się pewna myśl.

Hinduzim + Zaratusztrianizm + Judaizm + Chrześcijaństwo + Islam

Więc prawie zapomniana, prawie nie wyznawana, wręcz bliska „wymarciu” religia jest „łącznikiem”. Więc skoro Pan Maxurd powiedział że Chrześcijanie i Żydzi wierzą w tego samego Boga, to również Zaratusztrianie też, jak i wcześniej właśnie Hinduzm. Więc mówienie że Hinduizm jest wiarą w fałszywego Boga, a Judaizm i Chrześcijaństwo w prawdziwego jest trochę nielogiczne. Bo jeśli o Hinduizm jest nieprawdziwy to Judaizm i Chrześcijaństwo również. Można powiedzieć że jest tyle odłamów Hinduizmu że on faktycznie jest wiarą fałszywą. Ale w której religii nie występują odłamy? A że Hinduizm jest spośród nich najstarszą, to mogło być tak że najwięcej odłamów było w tej religii. A z Hinduizmu , jak i ich odłamów mogły powstać inne wyznania. I tak powstał Zaratusztrianizm, później Judaizm i tak dalej.

Na zakończenie tylko powiem że każda z tych religii ma wiele wspólnego z sobą i każda zawiera ziarenko prawdy. Więc mówienie że jest fałszywa jest złym pojęciem. Mogą się różnić w pewnych sprawach, np. imię Bogą, wyobrażenia, pochówek zmarłych, inne wyobraźnie o tym jak jest w niebie itp. I te różnice pewnie są stąd że działo sie to wszystko w różnych czasach i miejscach. Ale główne założenia mają wiele wspólnego.
Ale się rozpisałem, mam nadzieje że zrozumiale i jak się w czymś pomyliłem to poprawcie. Pozdrawiam

===

'tylko gnostyk jest naprawdę pobożny', 'prawdziwym chrześcijaninem jest gnostyk' Klemens Aleksandryjski, Stromateis
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciek Janson
 styczeń 20 2008 04:56   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Drogi Blyy. Jako, ze ktos juz wczesniej w sposob wiele bardziej wymowny wypowiedzial sie na temat, na ktory piszesz to pozwole sobie przytoczyc jego slowa, szczegolnie, ze w pelni zgadzam sie z tym co napisal

GK Chesterton "Obrona Swiata"

"... Jesli o mnie chodzi wcale bym sie nie zdziwl, gdyby Patagonczycy znali odpowiednik ukrzyzowania... Jesli Bog chrzescijanski stworzyl ludzki rod, czy nie wydaje sie naturalne, ze ludzki rod oiwtarza orzekrecone pogloski o chrzescijanskim Bogu?... Skoro tak juz zostalismy stworzeni, ze Syn Bozy musi nas zbawic, czy to naprawde dziwne, ze Patagonczycy snia o Synu Bozym?... Nie potrafie dokonywac takich czarow i wygibasow jak on, ktory wskazuje, na ludzkosc wolajaca do czegosc i wskazujaca na cos od niepamietnych czasow jako dowod, ze to cos nie moze istniec. Historia Chrystusa jest czesto spotykana w legendzie i literaturze. To samo dotyczy historii dwojga zakochanych, ktorych rozdzielil zly los... Czy jednak mozna serio utrzymywac, ze poniewaz sa to historie tak mityczne, nigdy zadna para zakochanych nie zostala rozlaczona przez swiat ani dwoch przyjaciol przez milosc? ... "

I Gocek
Zielone krasnoludki nie zmienily mojego zycia. Zmienil je Jezus. Jego obecnosci jestem pewien bardziej niz istnienia Pekinu, bo doswiadczam zycia z Jezusem. Doswiadczam czegos co nazwalbys "nadzwyczajnymi zbiegami okolicznosci"...

Freud mogl porownywac religie do czego chcial. Naprawde srednio mnie to interesuje. Istnienie czegos w ludzkiej wyobrazni jest dla mnie nieistnieniem.

A grob Jezusa do dzis nie zostal odnaleziony. Z cala pewnoscia jezeli jednak grob odnajdziemy to bedzie on pusty. Na tym zasadza sie wiara chrzescijanska, bo bez zmartwychwstania nasza wiara bylaby bez sensu.

No 4;55 czas spac jezeli cos niejasne to wyjasnie jutro czy pojutrze. Tak czy inaczej prosze wybaczcie.

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 styczeń 20 2008 09:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

A moze jest to rodzaj mylenia przyczyny ze skutkiem i to raczej chrzescijanstwo wzorowalo sie/powielalo pewne motywy (np. zmartwychwstanie) od innych, wczesniejszych znanych sobie systemow wyznaniowych - p.np. tutaj?
PS. Nie wydaje wam sie, ze ten watek zaczyna niejako zmierzac w kierunku tego?... Bo jesli istnieje jakas 'obiektywna, uniwersalna prawda' to kazda kultura moze starac sie do niej zblizac, w najlepszy dla siebie rozumiany sposob...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 styczeń 20 2008 15:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

niniejsza wypowiedz do kasacji - sorry za dubel

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Bartosz
 styczeń 20 2008 23:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/14/07
Postów:: 699

Kiedyś byłem wierzący i myślałem tak samo, że każda wielka religia jaka do dziś przetrwała prowadzi do tego samego Boga.

Bo jeśli by nie patrzeć, to jeśli oni wierzą w fałszywego Boga, to piekło byłoby zapełnione w około 75% o ile nie więcej ludności w całej jej historii.

Podałem kilka cech Zaratusztrianizmu które występują choćby w Chrześcijaństwie,a część z nich w Judaizmie. Więc wyznawcy Zaratusztrianizmu wierzyli w tego samego Boga co Żydzi i Chrześcijanie. Bo jeśli nie wierzą w tego samego Boga, to mówimy o wielkim plagiacie, zapożyczaniu mitów (bo skoro to nieprawda to to są mity zarówno w Zaratusztrianizmie jak i Chrześcijaństwie). A jeśli wierzą w tego samego Boga, to można mówić o prawdzie która dalej pojawiała sie w innych religiach więc o czymś by to świadczyło.

Więc albo plagiat albo prawda, nie mogą w tym wypadku występować obydwa.



Teraz jestem ateistą i też dalej twierdze że wierzycie w Tego samego Boga.



To jest moje zdanie i nikt sie z nim zgadzać nie musi, to moje zdanie. Pozdrawiam

===

'tylko gnostyk jest naprawdę pobożny', 'prawdziwym chrześcijaninem jest gnostyk' Klemens Aleksandryjski, Stromateis
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Pastor
 styczeń 21 2008 00:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/05/07
Postów:: 501

Quote by BLyy:
Podałem kilka cech Zaratusztrianizmu które występują choćby w Chrześcijaństwie,a część z nich w Judaizmie. Więc wyznawcy Zaratusztrianizmu wierzyli w tego samego Boga co Żydzi i Chrześcijanie. Bo jeśli nie wierzą w tego samego Boga, to mówimy o wielkim plagiacie, zapożyczaniu mitów.

Judaizm zaadoptował pewne elementy zoroastryzmu w czasie pobytu żydów w niewoli babilońskiej, później te elementy przeniknęły do chrześcijaństwa i islamu. Pewne elementy usunięte z zoroastryzmu przejął również manicheizm. Są w tym wszystkim jednak pewne różnice, mianowicie takie: zoroastryzm czy jak kto woli zaratusztrianizm jest religią dualistyczną (Ahura Mazda i Angra Mainju są poniekąd złączeni ze sobą) co w sposób istotny odróżnia go od religii monoteistycznych.
Jeśli chodzi o Żydów i Muzułmanów to nie wierzą w chrześcijańskiego Boga Jezusa Chrystusa więc nie ma o czym mówić.

===

Rzeczywistość należy do Chrystusa. (Kol 2,17) U Jego boku cały kosmos wyruszy w bój przeciw głupocie. (Mdr 5,17-20)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bartosz
 styczeń 21 2008 01:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/14/07
Postów:: 699

Zaratusztrianizm jest religią monoteistyczną. A Ahura Mazda jest dobrym duchem (Bóg), a Angra Mainju złym (Szatan).
Podobieństwa:
-Obaj toczą bój o władze.
-Ahura Mazda jest JEDYNYM Bogiem, a ten drugi bogiem nie jest, tylko jest jego negatywnym odbiciem, czyli dobro i zło. Szatan też nie jest bogiem, tylko przeciwnością dobra (Boga)
-Ahura Mazda również stworzył świat
To samo jest w Chrześcijaństwie czy Judaizmie. Zresztą to napisałem wcześniej. Zresztą są ludzie którzy twierdzą że Chrześcijaństwo to też nie jest religia monoteistyczna zważywszy na Świętą Trójce, chociaż ja się z nimi nie zgadzam, tak jak się nie zgadzam z Tobą że Zaratusztrianizm nie jest religią monoteistyczna.



Co do Judaizmu i Islamu. To z tego co wiem to oni odrzucają istnienie Jezusa Chrystusa jako Syna Bożego. Ale jak się nie mylę samego Boga Ojca nie odrzucają. Maxurd też twierdzi że chociażby Żydzi wierzą w tego samego Boga i ja się z nim tez zgadzam.


W każdej religii są jakieś różnice jak pisałem wcześniej bo gdyby ich nie było to Islam nazywałby sie Chrześcijaństwem, Judaizm również itp. A mimo tych różnic każda prowadzi do Tego samego. Nie musisz sie z moim zdaniem zgadzać, nikt nie musi. Tylko chciałem przedstawić swoje zdanie, jak twoje zdanie jest takie to okey.Pozdrawiam

===

'tylko gnostyk jest naprawdę pobożny', 'prawdziwym chrześcijaninem jest gnostyk' Klemens Aleksandryjski, Stromateis
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Pastor
 styczeń 21 2008 15:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/05/07
Postów:: 501

Quote by BLyy: Zaratusztrianizm jest religią monoteistyczną. A Ahura Mazda jest dobrym duchem (Bóg), a Angra Mainju złym (Szatan).

W jakimś stopniu masz racje.
Głównymi wierzeniami i podstawą zaratusztrianizmu są równowaga sił Dobra i sił Zła w świecie (z czasem ewoluował w stronę klasycznego monoteizmu). Bogiem dobra zaratusztrianizmu jest Ahura Mazda (Ormuzd - Pan Mądry) . Początkowo posiadał w sobie zarówno dobre jak i złe cechy - z czasem zło odłączyło się od niego i stało się jego osobowym wrogiem - Arymanem. Przez większość historii zaratusztrianizmu walczyły ze sobą koncepcje monoteistyczna i dualistyczna. W końcu zwycięstwo odniosła koncepcja monoteistyczna w myśl której z Arymanem walczył nie Mazda, a stworzony przez niego Spenta Mainju, również Aryman (Angra Mainju) był w tej koncepcji tworem Mazdy, a więc Mazda stał ponad nimi i był ich stwórcą.

===

Rzeczywistość należy do Chrystusa. (Kol 2,17) U Jego boku cały kosmos wyruszy w bój przeciw głupocie. (Mdr 5,17-20)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 styczeń 21 2008 22:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

MAXURD

I Gocek
Zielone krasnoludki nie zmienily mojego zycia. Zmienil je Jezus. Jego obecnosci jestem pewien bardziej niz istnienia Pekinu, bo doswiadczam zycia z Jezusem. Doswiadczam czegos co nazwalbys "nadzwyczajnymi zbiegami okolicznosci"...

U mnie "Zielone krasnoludki" (znaczenie znacznie głębsze) zmieniły moje życie - dzięki nim uświadomiłem sobie, że wyobraźnia oraz wiara człowieka czynią naprawdę cuda. Człowiek potrafi sobie coś wymyślić, tradycja, test of time czynią resztę.

Bóg musi istnieć, bo musi zaspokajać ludzkie potrzeby. Pytamy się nie dlaczego Bóg istnieje, lecz dlaczego musi istnieć.

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Piotr
 styczeń 22 2008 09:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Mam inną propozycję istnienia Boga "wymyślonego" przez ludzi.

Zakładając alternatywną rzeczywistość, pisał o niej Terry Pratchett w swoich książkach - bardzo ładnie to opisał w pozycji "Pomniejsze bóstwa". Według tej teorii bogowie powstawaili z potrzeby ludzkich serc, umysłów, z ich lęków i wyobraźni. Kiedy kilku ludzi zaczynało wierzyć w boga piasku - pojawiał się bóg piasku, a jeśli ktoś przeciwko niemu występował potrafił okazać swoją moc - im więcej miał wyznawców, tym większą siłą mógł ją okazać!

To jest tylko teoria, beletrystyczna propozycja, ale abstrahując od rzeczywistości w którą wierzymy, stwierdzenie że "człowiek stworzył boga na wzór i podobieństwo swoje" (nie boga piasku, tylko boga człowieka) wcale nie kwestionuje istnienia Boga w ogóle, tylko bazuje na innych założeniach.

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Gocek
 styczeń 22 2008 11:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Nawet w grze Black and White, siła i istnienie Boga były uzależnione od jego wyznawców

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 styczeń 22 2008 13:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Odnosnie kwestii wiary "w jakiego boga", dosc ciekawy watek byl swojego czasu na innym forum.

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,44 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana