Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Czy to zdrada???
 |  Wersja do druku
magdag
 styczeń 30 2008 21:12  (Czytany 2538 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/30/08
Postów:: 3

Czy jeśli dwoje ludzi jest ze sobą i zamierzją w przyszłości wziąść ślub ale jedno z nich ma stosunki przedmałżeńskie z kimś innym (z którym nie zamierza brać ślubu,jest to przygodny sex) oprócz partnerki/a to jest to takim samym grzechem jak stosunki przedmałżeńskie z partnerką/rem? i czy można to nazwać zdradą wg prawa kościelnego?

===

XY
 
 Profil   Email 
 Cytat 
kazema
 styczeń 30 2008 21:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/15/07
Postów:: 456

Czlowiek to chyba z natury lubi sobie komplikowac zycie. Az glowa boli

Ksieza to musza miec niezly misz masz, jesli staraja sie zrozmiec te wszystkie ludzkie zawirowania.

ps przepraszam, ale musialam wtracic pare slow.

===

'Od momentu, gdy zaczniesz podróż przez życie w jakimś obranym kierunku,nieustannie musisz korygować kurs' ('Plan lotu')
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Łukasz
 styczeń 30 2008 22:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/13/07
Postów:: 309

Jeżeli dwoje ludzi jest ze sobą i zamierzają w przyszłości wziąć ślub to nie powinno być żadnego ale...

Nie wiem czy zadała Pani pytanie z czystej ciekawości, czy rzeczywiście taki problem Panią gryzie? Bo jeżeli to drugie to lepiej zrezygnować ze ślubu, planów bo z tego nic nie będzie.

jest to takim samym grzechem jak stosunki przedmałżeńskie z partnerką/rem?


Jest to grzech bo jest stosunek seksualny poza związkiem małżeńskim plus drugi grzech oszukiwanie partnera.
Tak! Kłamstwo i nieczystość! Demony niszczące świat!


Niech Bóg Cie błogosławi i strzeże!



===

"Jestem Twym najlichszym sługą, nędznym robakiem, daleko nędzniejszym i godnym pogardy, niż to pojmuję i umiem wyrazic"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 styczeń 31 2008 02:46   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Kazdy sex poza malzenstwem to grzech

Roma locuta est, causa finita est

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 styczeń 31 2008 09:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by maxurd: Kazdy sex poza malzenstwem to grzech


Przynajmniej wg. niektorych systemow wyznaniowych...

PS. Tez sie nie moglem powstrzymac...

A w zwiazku z tematem - jesli oszukujesz stalego partnera juz teraz (bo domyslam sie, ze o tym nie wie), to na jakiej podstawie chcesz budowac przyszly zwiazek formalny? Na klamstwie?...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
magdag
 styczeń 31 2008 11:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/30/08
Postów:: 3

To nie ja oszukuje to on mnie oszukał a teraz wszystko się wydało i gdzieś w jednej z jego wypowiedzi po tym wszystkim pojawiło się takie zdanie że czy to robił ze mną czy z kimś innym to ten sam grzech bo ani ze mną ani z tamtą nie ma ślubu, więc chciałam się dowiedzieć co inni sadzą na ten temat, bo jak dla mnie to była kompletna bzdura.

===

XY
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 styczeń 31 2008 11:43   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Roznica jest z Twojej perspektywy i to dosc powazna.
Poza tym bardzo dziwny sposob na tlumaczenie sie

Tak czy inaczej jezeli pytasz o grzech to faktycznie jedno i drugie tym jest.

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Piotr
 styczeń 31 2008 13:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by magdag: To nie ja oszukuje to on mnie oszukał a teraz wszystko się wydało i gdzieś w jednej z jego wypowiedzi po tym wszystkim pojawiło się takie zdanie że czy to robił ze mną czy z kimś innym to ten sam grzech bo ani ze mną ani z tamtą nie ma ślubu, więc chciałam się dowiedzieć co inni sadzą na ten temat, bo jak dla mnie to była kompletna bzdura.


...to już nie jest kwestia grzechu, tylko zaufania między ludźmi, odpowiedzialności między nimi...

Patrząc na to z punktu widzenia kościoła katolickiego... zgrzeszyliście całą trójką tak samo, dodatkowo on zgrzeszył perfidnie Cie oszukujac, zatajając itp.

Trochę odsuwając się od kościoła jako instytucji i jego "przepisów" -
Jeśli byliście razem i zdecydowaliście sie być razem na długie lata z prawdziwą miłością i oddaniem - to trochę łagodzi ocenę Ciebie... Bóg sam widzi co jet między Wami, co jest w Tobie - jeśli widział w Tobie szczerość uczuć i miłość, nie będzie Ciebie za to karał tylko po to by ucieszyć biskupa... z drugą stroną już jest gorzej bo w takim kontekście po prostu cudzołożył, a Ciebie oszukiwał...

Jeżeli dla niego tym samym jest to co robił z Tobą i z tamtą dziewczyną, to może tak naprawdę nie chce się z Tobą, żenić a tylko powiedział tak by do czegoś Cię zmobilizować...?

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 luty 01 2008 10:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by magdag: To nie ja oszukuje to on mnie oszukał


Tym bardziej przykre, choc przedstawiona kwestia nadal pozostaje: czy chcecie budowac zwiazek na tego typu relacjach - gdy jeden partner tak sie zachowuje w stosunku do drugiego?

a teraz wszystko się wydało i gdzieś w jednej z jego wypowiedzi po tym wszystkim pojawiło się takie zdanie że czy to robił ze mną czy z kimś innym to ten sam grzech bo ani ze mną ani z tamtą nie ma ślubu


Czyli z jego stanowiska wynika, ze obie z was traktuje dokladnie tak samo ...
Gdyby rozpatrywac omawiane zagadnienie wspolzycia przedslubnego wylacznie z prespektywy wyznaniowej np. KRK, byc moze tak rzeczywiscie wlasnie jest... Do tego - jak mi sie zdaje - dochodzi chyba jednak dodatkowy aspekt zdrady dotychczasowego stalego partnera (pomijam w tym momecie brak szczerosci, zatajenie, a byc moze nawet klamstwo) i czym ona jest dla kazdego z was (a nie tylko dla KRK)... I tu znow powraca wyzej poruszona kwestia - moze nie tyle czy i na ile jest to grzech, ale raczej czy w tej sytuacji jestes sklonna budowac swoj przyszly zwiazek na takiej podstawie. A na to ostatnie nikt nie podejmie decyzji za ciebie, bo to ty znasz najlepeij swojego partnera i najlepiej jestes w stanie okreslic czy wart jest tego by mu wybaczyc i czy podobnej zdrady nie dopusci sie wiecej w przyszlosci...

więc chciałam się dowiedzieć co inni sadzą na ten temat, bo jak dla mnie to była kompletna bzdura.


Jesli chcesz znac moje osobiste stanowisko w tej materii - biorac pod uwage przedstawiona przez ciebie wyzej sytuacje - to bym sie powaznie zastanawil nad zwiazaniem sie na stale z taka osoba (choc jak napisalem wyzej - nikt tu nie podejmie decyzji za ciebie)... Twoj partener, uzywajac takigo sformulowania (szczegolnie jak to, ktore przedstawilas nam ostatnio wyzej), wyraznie dal do zrozumienia, ze obie z Was taktuje dokladnie w ten sam przedmiotowy sposob - bo skoro dla niego seks ze stalym partnerem stanowi dokladnie taki sam grzech, co (jak to okreslilas) 'przygodny sex' z inna, nic nie znaczaca osoba, to wybacz... ale dalszy zwiazek z nim, warto podtrzymac jedynie dla 'przygodnego seksu'.
Jesli natomiast jestes tak zakochana, ze swiata po za nim nie widzisz (bo jak mowia - milosc potrafi byc slepa), to przynajmniej proponowalbym odczekac jakis dluzszy czas przed zawarciem formalnego zwiazku, by sprawdzic (bo pewnosci co do tego jeszcze dlugo mozesz nie miec - latwo starcic zaufanie, trudniej je odzyskac...) czy sytuacja faktycznie byla przypadkiem jednostowym.

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
magdag
 luty 01 2008 12:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/30/08
Postów:: 3

Mysle ze nie chce wiazac sie z tym czlowiekiem, juz nie, zdaje sobie sprawe ze na klamstwie i zdradzie nie da sie zbudowac czegos trwalego ale zawsze pozostaje wlasnie jakies tam ale, co byloby gdyby itp...Nie jest łatwo tak ptrzejść nad tym wszystkim do porządku dziennego. Znalismy się 6,5 roku, wydawalo mi się ze to wlasnie ten wlasciwy, wydawal sie byc czlowiekiem moralnie nienagannym, na którym mozna zawsze polegać i głęboko wierzącym, nie myslałam już o nikim innym odnośnie mojej przyszłości i z tego co mówił on też nie. Wiadomo że nie był to związek idealny ale który jest, kłóciliśmy się o rózne rzeczy ale bardzo szybko godzilismy się. A teraz dowiaduje się że od 0,5 roku byłam okłamywana co do jego spotkań towarzyskich i 2x doszło właśnie do przygodnego seksu, bez znaczenia wg niego.Nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć.

===

XY
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Piotr
 luty 01 2008 16:39   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Jak to bez znaczenia? ...i on się uważa za głęboko wierzącego? (i pewnie jeszcze w którymś z Kościołów chrześcijańskich ?)

Zadziwiają mnie tacy ludzie!!!

Jeżeli to były zdarzenia bez znaczenia, to czemu dowiedziałaś się dopiero po pół roku?!

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
WcWojen
 luty 01 2008 18:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/30/06
Postów:: 146

Skoro to było takie "bez znaczenia" to w nagłym przypływie pamięci, przyznaj mu się do podobnych przypadków "przygodnego sexu" z twojej strony... najlepiej z jego najlepszym kumplem - dla uwiarygodnienia warto się zawczasu dogadać z owym kumplem (np. że niby tak dla żartu) w celu ewentualnego potwierdzenia.

===

 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Łukasz
 luty 01 2008 19:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/13/07
Postów:: 309

Quote by WcWojen: Skoro to było takie "bez znaczenia" to w nagłym przypływie pamięci, przyznaj mu się do podobnych przypadków "przygodnego sexu" z twojej strony... najlepiej z jego najlepszym kumplem - dla uwiarygodnienia warto się zawczasu dogadać z owym kumplem (np. że niby tak dla żartu) w celu ewentualnego potwierdzenia.


Taaa Bravo!
Ma kłamstwem odpowiadać na kłamstwo, oszustwem na oszustwo. Już widze jakie z tego wyrosły by owoce...

===

"Jestem Twym najlichszym sługą, nędznym robakiem, daleko nędzniejszym i godnym pogardy, niż to pojmuję i umiem wyrazic"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 luty 02 2008 13:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Ktos tu chyba nie rozpoznal sarkazmu (mimo ematikonow)...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Łukasz
 luty 02 2008 18:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/13/07
Postów:: 309

Quote by reguly: Ktos tu chyba nie rozpoznal sarkazmu (mimo ematikonow)...


Być może i nie rozpoznałem, jednak w tym przypadku sarkazm jest trochę nie tegos...

===

"Jestem Twym najlichszym sługą, nędznym robakiem, daleko nędzniejszym i godnym pogardy, niż to pojmuję i umiem wyrazic"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,34 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana