Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Kara Boża i Nagroda
 |  Wersja do druku
Łukasz
 luty 05 2008 13:18  (Czytany 1981 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/13/07
Postów:: 309

Od pewnego czasu rozmyślam nad Karą Bożą i nagrodą. Co to jest? jak się objawia ta kara lub nagroda? i do czego prowadzi? Wziąłem pod uwagę uczynki złe, które podlegają karze i uczynki dobre, które podlegają nagrodzie. Analizowałem pewne zdarzenia ze swojego życia, te złe i te dobre. Doszedłem do konkluzji iż kara i nagroda są ściśle związane z uczynkami złymi(kara) i dobrymi(nagroda). Mało tego, same wymierzają sprawiedliwy wyrok. Chodzi mi o to Że kara lub nagroda trwają w uczynkach zanim je dokonamy. Chce też podkreślić, że nie mam na myśli kary typu(spłoną mi dom) czy nagrody typu(wygrałem miliona w totku). Ukierunkowałem swoje rozważania na sprawy o podłożu moralnym. Ostateczny wynik: Kara która jest zawarta w złym uczynku, przestrzega by jej nie wybierać, a jeżeli już ktoś ją wybierze to sama pcha go do punktu wyjścia i karze się zastanowić raz jeszcze. Nagroda która jest zawarta w dobrym uczynku umacnia człowieka i karze mu wzrastać do przyjęcia zbawienia.

Jest to oczywiście jeden wielki skrót moich rozważań, ale chce się też dowiedzieć jak inni odpowiedzieli by na trzy wyżej postawione pytania.

Z Bogiem!

===

"Jestem Twym najlichszym sługą, nędznym robakiem, daleko nędzniejszym i godnym pogardy, niż to pojmuję i umiem wyrazic"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 luty 05 2008 13:38   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Za co moze spotkac mnie kara

Kara spotyka mnie za grzech

Jaka jest kara za grzech?

Kara za grzech jest smierc

Kto zaplacil za moj grzech?

Jezus

Czy to znaczy, ze grzech w moim zyciu nie wywoluje konsekwencji?

Nie, bo czym innym jest kara za grzech a czym innym grzechu konsekwencja

O nagrodzie sie nie wypowiadam, bo jakos o tym nie myslalem jeszcze

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
potwor
 luty 05 2008 13:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/09/07
Postów:: 416

kary i nagrody są po to zeby ludzie sie bali boga. nie da sie tego ukryć.
w islamie za zamordowanie niewiernego ma sie 72 dziewice w raju.

===

Dzięki Bogu jestem ateistą...
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Łukasz
 luty 05 2008 13:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/13/07
Postów:: 309

Quote by maxurd:...Czy to znaczy, ze grzech w moim zyciu nie wywoluje konsekwencji?

Nie, bo czym innym jest kara za grzech a czym innym grzechu konsekwencja


Oj mi sie niestety nadal twierdzi, że konsekwencja grzechu jest właśnie karą wpisaną w zły uczynek.

===

"Jestem Twym najlichszym sługą, nędznym robakiem, daleko nędzniejszym i godnym pogardy, niż to pojmuję i umiem wyrazic"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Łukasz
 luty 05 2008 13:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/13/07
Postów:: 309

Quote by mathias777: kary i nagrody są po to zeby ludzie sie bali boga. nie da sie tego ukryć.
w islamie za zamordowanie niewiernego ma sie 72 dziewice w raju.


Oj mathias777 nie mam na myśli tego typu kary czy nagrody. Pomyśl czy jeśli zrobiłbyś komuś jakąś krzywdę to jak byś sie czuł? zapewne dręczył by Cie fakt, że ktos cierpi z twojego powodu. Zapewne też starałbyś sie to naprawić. I to by było karą o której pisałem, karą, która wypchała by Cię do punktu wyjść i jeszcze raz ostrzegła przed złym uczynkiem.

===

"Jestem Twym najlichszym sługą, nędznym robakiem, daleko nędzniejszym i godnym pogardy, niż to pojmuję i umiem wyrazic"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 luty 05 2008 14:10   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Jak mi syn wlozy reke do pieca to sie poparzy - i to jest konsekwencja

Jak mi bedzie usilowal wkladac ta reke do pieca nie zwazajca na konsekwencje to dostanie w tylek

i to jest kara

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 luty 05 2008 14:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Jak dla mnie osobiscie - to co nas spotyka w zyciu dobrego lub zlego, jest zazwyczaj konsekwencja decyzji podejmowanych przez nas lub nasze srodowisko. Kazdy natomiast system poztsawiony sam sobie, dazy do rownowagi...

PS. Odnosnie tzw. Bozej Kary - co w takim razie powiesz TK np. o jakims kataklizmie, zrownujacy np. cale miasta z ziemia?

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kazema
 luty 05 2008 14:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/15/07
Postów:: 456

Hej Kruku_Tanczacy. Mialam niegdys podobny dylemat (nawet tu na forum zadalam pytanie: najpierw kara potem nagroda?).

[QUOTEza Kruk]Co to jest? jak się objawia ta kara lub nagroda? i do czego prowadzi?[/QUOTE]

Zaczne od nagrody. Nagroda jest uwienczenie Twoich marzen, prosb (ale pod warunkiem, ze sa one zgodne z Wola Boza). Ale zeby te nagrode zdobyc, musisz miec nadzieje. Nadzieje mocna, tak mocna, ktorej Ci nikt nie wyrwie. Bog nas wynagradza,prawda, ale nie za to, ze zrobilismy jakis dobry uczynek, ale za nasza wiare i nadzieje. WIARA,NADZIEJA,MILOSC - sa to 3 CNOTY BOSKIE, ktore podlegaja ocenie (w przypadku trwania w tych cnotach - otzrymujesz nagrode, w przypadku ich zatracenia - czeka Cie kara)

Odnosnie samej kary - Bog nas nie karze, nawet jesli zrobilismy cos zlego (w sensie uczynku). Bog oczekuje od nas tylko pokornego przyznania sie do bledu, a to mozna uczynic chociazby przez spowiedz i pokute. Natomiast kara nas czeka w przypadku utraty nadzieji czy wiary. Utrata nadzieji i wiary wiaze sie z utrata w sumie wszystkiego. Tracac wiare, nadzieje sami idziemy po kare.

i do czego prowadzi kara i nagroda? Do doskonalenia Twojej osoby. Do ugruntowania Twojej wiary i nadzieji na skale.

Pozdrawiam

===

'Od momentu, gdy zaczniesz podróż przez życie w jakimś obranym kierunku,nieustannie musisz korygować kurs' ('Plan lotu')
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 luty 05 2008 14:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by kazema: Hej Kruku_Tanczacy. Mialam niegdys podobny dylemat (nawet tu na forum zadalam pytanie: najpierw kara potem nagroda?).


Pozwole sobie zapodac link do tego watku... a poniekad zbierzny temat tez tutaj.

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kazema
 luty 05 2008 14:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/15/07
Postów:: 456

Pozwole sobie zapodac link do tego watku...


Dzieki Reguly. Porzadek musi byc

===

'Od momentu, gdy zaczniesz podróż przez życie w jakimś obranym kierunku,nieustannie musisz korygować kurs' ('Plan lotu')
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 luty 05 2008 14:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

TANCZACY KRUK

Od pewnego czasu rozmyślam nad Karą Bożą i nagrodą. Co to jest? jak się objawia ta kara lub nagroda? i do czego prowadzi?

Zapewne każdy z was wie, że uważam Boga za wymysł człowieka, tym samym podobnie traktuję Karę Bożą i Nagrodę.
Jednak dodam, że obietnicaKary bądź Nagrody, to jedyne formy oddziaływania Boga na człowieka, wprawdzie pośrednie i już dzisiaj chyba każdy przyzna, że jedyniepośmiertne. Bez tego nikomu by się nie chciało wierzyć w jakiegoś Boga. Zawsze musi być jakaś nagroda za włożony wysiłek i poświęcenie. Zawsze człowiek musi coś zyskać - w przeciwnym razie by w ogóle Boga nie czcił. Kara ma powodować bojaźń, nagroda jest marchewką.

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 luty 05 2008 15:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Reguly!
porzuć święte gaje!- daj się ochrzcić
to cię moderatorem zrobią

Kruku
Słowo "Boża" skieruje dyskusje (już to widać) nie na taką "karę i nagrodę" o jakiej myślisz (proponuje zmienić tytuł wątku) ( np: kara i nagroda za uczynki już w tym życiu?.)

O tym, że w dobry uczynek jest wpisana nagroda to zgoda (ale właśnie jest wpisana na zasadzie "prawa"/reguły/zasady a nie każdorazowego działania Boga) każdy doświadczył tego wielokrotnie.

A z tą karą to ...pewny jesteś?, zawsze tak automatycznie "wypycha"?
To skąd się wzięło przysłowie
Pan Bóg nierychliwy, ale sprawiedliwy?
Czemu zło i grzech "sie lepiej sprzedaje", czemu nawet ludzie wierzący wyrządzają zło i krzywde?
Czemu moralność/prawo/10 przykazań musi nas strzec przed popadnięciem w egoistyczny hedonizm - skoro to takie przykre konsekwencje niesie - kare

Kto ma dzieci ten wie ile trzeba sie nastarać "aby było dobre" a złe się samo dzieje - wystarczy "nie pilnować"

Takie moje przemyślenia

Maxudr
a nałóg alkoholowy to kara czy konsekwencja - picia?

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Łukasz
 luty 05 2008 16:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/13/07
Postów:: 309

MAXURD

Jak mi syn wlozy reke do pieca to sie poparzy - i to jest konsekwencja

Jak mi bedzie usilowal wkladac ta reke do pieca nie zwazajca na konsekwencje to dostanie w tylek

i to jest kara


Jednak czy sam fakt że sie sparzył nie jest karą za to co zrobił? bo na pewno jest konsekwencją, ale czy oby na pewno też nie karą?

REGULY
PS. Odnosnie tzw. Bozej Kary - co w takim razie powiesz TK np. o jakims kataklizmie, zrownujacy np. cale miasta z ziemia?


Zależy jaki kataklizm masz na myśli? Taki wywołany przez człowieka czy taki co u źródeł ma siły natury. Jeżeli to pierwsze to jest to kara na społeczeństwie, które wydało na świat szaleńca. Jeżeli to drugie to wchodzimy na grunt przypadkowości.

KAZEMA
Odnosnie samej kary - Bog nas nie karze, nawet jesli zrobilismy cos zlego (w sensie uczynku). Bog oczekuje od nas tylko pokornego przyznania sie do bledu, a to mozna uczynic chociazby przez spowiedz i pokute. Natomiast kara nas czeka w przypadku utraty nadzieji czy wiary. Utrata nadzieji i wiary wiaze sie z utrata w sumie wszystkiego. Tracac wiare, nadzieje sami idziemy po kare.


Nie prawdą jest, że Bóg nas nie karze. Bóg wpisał kare w złe uczynki(grzech) i to właśnie złe uczynki nas sądzą wymierzając kare.
Żeby utracić wiarę i nadzieje trzeba źle wybierać(bez urazy dla niektórych osób)

GOCEK
Zawsze musi być jakaś nagroda za włożony wysiłek i poświęcenie. Zawsze człowiek musi coś zyskać - w przeciwnym razie by w ogóle Boga nie czcił. Kara ma powodować bojaźń, nagroda jest marchewką.


Hiob stracił wszystko praktycznie za nic (oprócz tego, że nosił grzech pierworodny) lecz Boga nadal czcił.

DEZERTER
A z tą karą to ...pewny jesteś?, zawsze tak automatycznie "wypycha"?
To skąd się wzięło przysłowie
Pan Bóg nierychliwy, ale sprawiedliwy?
Czemu zło i grzech "sie lepiej sprzedaje", czemu nawet ludzie wierzący wyrządzają zło i krzywde?
Czemu moralność/prawo/10 przykazań musi nas strzec przed popadnięciem w egoistyczny hedonizm - skoro to takie przykre konsekwencje niesie - kare Big Grin Wink


Nie mowie, że automatycznie wypycha. Ludzie wierzący, czy nie wierzący którzy wyrządzają krzywdę, wolą zło niż dobro są niewolnikami grzechu i jest to dla nich swoista kara, nazwałbym to śmiercią sumienia (jak napisał maxurd wyżej, karą za grzech jest śmierć - oczywiście jest to dość szersze pojęcie) Jednak sam zły uczynek ma wpisaną w sobie kare dlatego 10 przykazań + 1 w którym zawiera się całe prawo powinno być wyryte w sercu choćby poprzez kare - bo rzeczywiście kara może do zmian prowadzić.






===

"Jestem Twym najlichszym sługą, nędznym robakiem, daleko nędzniejszym i godnym pogardy, niż to pojmuję i umiem wyrazic"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
kazema
 luty 05 2008 16:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/15/07
Postów:: 456

[QUOTEza Kruk]Bóg wpisał kare w złe uczynki(grzech) i to właśnie złe uczynki nas sądzą wymierzając kare.[/QUOTE]

No to wtedy nie Bog nas karze, tylko my sami zsylamy na siebie kare. Sami jestesmy sobie winni.

[QUOTEza Kruk]Żeby utracić wiarę i nadzieje trzeba Ľle wybierać(bez urazy dla niektórych osób)[/QUOTE]

co jest dla ciebie wiarą i nadzieją? Jak ma sie utrata wiary i nadzieji do wyboru? Tak sie ma, ze jak utracisz nadzieje, to zmieniasz tor, droge. Konsekwencją utraty nadzieji jest zmiana obranego kierunku, natomiast zmiana obranego kierunku nie powoduje utraty nadzieji.

[QUOTEza dezerter] nałóg alkoholowy to kara czy konsekwencja - picia?[/QUOTE]

konsekwencja i kara jednoczesnie za brak silnej woli.

Hiob stracił wszystko praktycznie za nic (oprócz tego, że nosił grzech pierworodny)


Hiob stracil wszystko za nic (nawet bez 'praktycznie').

===

'Od momentu, gdy zaczniesz podróż przez życie w jakimś obranym kierunku,nieustannie musisz korygować kurs' ('Plan lotu')
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 luty 06 2008 00:49   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Nalog alkoholowy jest konsekwencja picia.

Grzechem jest upijanie sie. To ze grzesze upijajac sie jest konsekwencja tego, ze nie porzucilem grzechu kiedy jeszcze moglem. Pytanie co z tym zrobie


Kruku - no wlasnie nie - kara za grzech jest smierc!
To jest napisane w Bibilii. Pokazywalo to nam prawo, ktore za wiele przestepstw przewidywalo wlasnie ukiamionowanie. My nie musimy zmagac sie z kara za grzech w naszym zyciu, bo to jest cos z czym zmierzyl sie Jezus na krzyzu. Dla mnie osobiscie taka postawa, ze musimy zmierzyc sie z grzechem (w sensie zaplacic za grzech) jest w jakis sposob obrazaniem tego czego dokonal Jezus. To z czym my sie zmagamy to grzech (jako nasze zachowanie) i konsekwencja grzechu - dzieki Jezusowi natomiast jestesmy odkupieni i nie musimy ponosic kary za grzech. To jest takie chrzescijanskie abecadlo

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bruce Willis
 luty 06 2008 00:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/13/07
Postów:: 183

Zależy jaki kataklizm masz na myśli? Taki wywołany przez człowieka czy taki co u źródeł ma siły natury. Jeżeli to pierwsze to jest to kara na społeczeństwie, które wydało na świat szaleńca. Jeżeli to drugie to wchodzimy na grunt przypadkowości.

... jeżeli to drugie to jest to również kara na społeczeństwie, które szaleniec wydał na świat (jeśli przyjmiemy istnienie stwórcy, na potrzeby teoretyzowania i rozmowy - jak zawsze)
Tańczący z krukami uważasz, że Ty też powstałeś na gruncie przypadkowości? Jeśli nie uważasz, że powstałeś na gruncie przypadkowości to czym takim różni się Twoje powstanie jako zdarzenie mikro w skali czasowej od powstania kataklizmu również jako zdarzenie mikro w skali czasowej? Bo co niby, to, że Twoi rodzice się spotkali to nie był przypadek? Wiesz ilu jest ludzi na świecie? A ja powiem, że spotkanie się dwóch płyt tektonicznych to nie był przypadek. Wiesz ile jest płyt tektonicznych na świecie?
Spotkanie Twoich rodziców przeciwko moim płytom tektonicznym (no i jeszcze miligram matematyki statystycznej z zakresu prawdopodobieństwa, dla klarownego ukształtowania sobie pojęć).

Albo przyznasz mi rację - albo powstałeś przez przypadek.

===

"Straszliwa to rzecz wpaść w ręce Boga żywego." - Hbr 10:31; "unicestwię cię! - i poznasz, że Ja jestem Pan" - Ez 25:7
 
 Profil   Email 
 Cytat 
kasandra_K80
 luty 06 2008 07:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

kazema

Ale zeby te nagrode zdobyc, musisz miec nadzieje. Nadzieje mocna, tak mocna, ktorej Ci nikt nie wyrwie. Bog nas wynagradza,prawda, ale nie za to, ze zrobilismy jakis dobry uczynek, ale za nasza wiare i nadzieje.


Jest wielu ludzi, którzy nie mają w sobie juz zadnej nadziei.
Co takim ludziom powiesz?

Odnosnie samej kary - Bog nas nie karze, nawet jesli zrobilismy cos zlego (w sensie uczynku). Bog oczekuje od nas tylko pokornego przyznania sie do bledu


A jesli kogoś spotyka "zło" niezawinione, to jak ma odczytywać ową "karę" bożą ? Patrz np. Hiob i nie tylko...

Tanczący_Kruk
Żeby utracić wiarę i nadzieje trzeba źle wybierać (bez urazy dla niektórych osób)


Hm...czyli źle wybierały ofiary różnych systemów, holokaustów, rodzice z śmiertelnie chorymi dziećmi, ludzie których błagania o pomoc zaden Bog nie wysłuchał...
Tak wszystko upraszczasz, a takie sytuacje są jednym ze źródeł ateizmu.

Hiob stracił wszystko praktycznie za nic (oprócz tego, że nosił grzech pierworodny) lecz Boga nadal czcił.


Nie każdy ma w sobie "męstwo" Hioba i mimo wszystko jest to postać dyskusyjna, niejednoznaczna...

kazema
Hiob stracil wszystko za nic (nawet bez 'praktycznie').


Właśnie...

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
eviva
 luty 06 2008 08:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

kazema


Odnosnie samej kary - Bog nas nie karze, nawet jesli zrobilismy cos zlego (w sensie uczynku).

Bóg nie karze,ale ustanowione przez niego prawo przyczyny i skutku:Co posiejesz,to żąć będziesz",obowiązuje każdego człowieka.

Bog oczekuje od nas tylko pokornego przyznania sie do bledu, a to mozna uczynic chociazby przez spowiedz i pokute.

Komu mamy się spowiadać,Bogu,czy księdzu? Zapewne nie księdzu,bo on jest tak samo grzeszny jak i my wszyscy jak pisze w NT:"Bo wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej".

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 luty 06 2008 09:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Hiob stracił wszystko praktycznie za nic (oprócz tego, że nosił grzech pierworodny) lecz Boga nadal czcił.

Ale Hiob obcował bezpośrednio z Bogiem. Wiedział, że on jest, a przecież Bóg nie może być zły, no nie? Wydaje mi się, że to Hiob przechytrzył Boga.

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
eviva
 luty 06 2008 13:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Gocek

Ale Hiob obcował bezpośrednio z Bogiem.

A w Biblii pisze,że:

Jan.1.18. Boga nikt nigdy nie widział,....

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 luty 06 2008 15:16   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

eviva

Czytaj ze ZROZUMIENIEM

Obcowal nie znaczy widzial.

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
eviva
 luty 06 2008 17:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

maxurd

Obcował nie znaczy widział.

Faktycznie,obcujemy bardzo często z Bogiem,chociaż jest On niewidzialny,ale odczuwalny.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
kazema
 luty 06 2008 18:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/15/07
Postów:: 456

[QUOTEKasandra]Jest wielu ludzi, którzy nie mają w sobie juz zadnej nadziei.
Co takim ludziom powiesz?[/QUOTE]

Że niech spróbują nadzieję odzyskać, że bez nadzieji na dłuższą metę żyć nie sposób. I niech się nie martwią, że ją stracili, bo może strcili ją po to, aby zrodzić nową, trwalszą nadzieję (to tak jak z ząbkami u dziecka: wypadają słabe mleczaki, pózniej jest okres bycia szczerbatym, a pózniej wyrastają dużo trwalsze ząbki)

Evivo. Masz rację, co do tego: 'co zasiałeś musisz zebrać'

A odpowiadając na Twoją małą ironię:spowiadasz się księdzu czy Bogu?

Każdy się spowiada tak jak uważa za słuszne.

===

'Od momentu, gdy zaczniesz podróż przez życie w jakimś obranym kierunku,nieustannie musisz korygować kurs' ('Plan lotu')
 
 Profil   Email 
 Cytat 
WcWojen
 luty 06 2008 18:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/30/06
Postów:: 146

Quote by Dezerter:daj się ochrzcić
to cię moderatorem zrobią


Obawiam się, że to może nie wystarczyć...

===

 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Łukasz
 luty 08 2008 23:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/13/07
Postów:: 309

KAZEMA

co jest dla ciebie wiarą i nadzieją? Jak ma sie utrata wiary i nadzieji do wyboru? Tak sie ma, ze jak utracisz nadzieje, to zmieniasz tor, droge. Konsekwencją utraty nadzieji jest zmiana obranego kierunku, natomiast zmiana obranego kierunku nie powoduje utraty nadzieji.


Powiedz mi jaka jest nadzieja dla ludzi którzy dobrowolnie wybierają nienawiść? czy to ta nienawiść będzie ich nadzieją?

Hiob stracil wszystko za nic (nawet bez 'praktycznie').


Czy za nic? Czy znasz człowieka bez grzechu? Czy Hiob był bez grzechu?

===

"Jestem Twym najlichszym sługą, nędznym robakiem, daleko nędzniejszym i godnym pogardy, niż to pojmuję i umiem wyrazic"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,68 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana