Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ekumenizm > Ekumenizm w Polsce Nowy wątek Odpowiedz
 Kupą mości panowie, czyli o łączeniu wszystkich ze wszystkimi
 |  Wersja do druku
kasandra_K80
 luty 11 2008 08:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

maxurd

Tak czy inaczej nie ma znaczenia czy bylem czy nie bylem biezmowany ( w sensie nie ma znaczenia dla zbawienia). Poza tym moim zdaniem to sciema (ale to temat na osobna dyskusje)


Moglibyście to uzasadnić?
Interesuje mnie to czy bieżmowanie jest istotne,
zwłaszcza że w KK jest NIEMOZLIWY ślub kościelny bez tego sakramentu.

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 luty 11 2008 09:53   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Quote by kasandra_K80: maxurd
Tak czy inaczej nie ma znaczenia czy bylem czy nie bylem biezmowany ( w sensie nie ma znaczenia dla zbawienia). Poza tym moim zdaniem to sciema (ale to temat na osobna dyskusje)


Moglibyście to uzasadnić?
Interesuje mnie to czy bieżmowanie jest istotne,
zwłaszcza że w KK jest NIEMOZLIWY ślub kościelny bez tego sakramentu.

Pozdrawiam


Slub to nie jest zbawienie Do katolickiego slubu zapewne niezbedne.

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Jakub Piotr Sowiński
 luty 11 2008 10:06   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 01/26/05
Postów:: 697

Quote by kasandra_K80: maxurd
Moglibyście to uzasadnić?
Interesuje mnie to czy bieżmowanie jest istotne,
zwłaszcza że w KK jest NIEMOZLIWY ślub kościelny bez tego sakramentu.

Pozdrawiam



Pierwsze pytanie czy pytasz jak katoliczka katolika czy jako katoliczka protestanta. A drugie - kto Ci takich bzdur naopowiadał?

Bierzmowanie per se do zbawienia nie jest potrzebne. Jest ono jednak sakramentem, a więc znakiem niewidzialnej łaski Chrystusowej, a w pełni świadome odrzucanie łaski, a więc pomocy w osiągnięciu zbawienia mówiąc oględnie - nie jest ani mądre ani słuszne. Stąd Kościół w trosce o zbawienie każdego człowieka nakłada obowiązek przyjęcia go, wcześniej jednak nakłada obowiązek na wszystkich aby starannie przygotowali Cię do przyjęcia i zrozumienia potrzeby tego sakramentu.

Ślub bez bierzmowania jest możliwy choć wierzący katolik sam powinien chcieć ten brak uzupełnić. Jeśli nie chce, to pytanie jest czy rzeczywiście wierzy wiara boską, katolicką i ludzką. A jeśli nie - to po co ślub? Żeby było ładnie? Nonsens.

No i zawsze można wziąć ślub jako strona niewierząca (pod warunkiem, że ta druga wierzy).

===

Svatý Václave, vévodo české země, kníže náš, pros za nás Boha, Svatého Ducha, Kriste eleison!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kasandra_K80
 luty 11 2008 11:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Jakub

Bierzmowanie per se do zbawienia nie jest potrzebne.


No właśnie.
W wielu parafiach nowożeńcy nie mogą otrzymać ślubu kościelnego, jeśli jedna ze stron nie miała sakramentu bieżmowania.
Stąd moje przypuszczenie że jest on warunkiem udzielenia takiego ślubu.
Jest to o tyle dziwne, że z reguły w życiu duchowym i poglądach takiej osoby tak naprawawdę nic się nie zmienia po ślubie, a zgadza się na ten saktament dla "świetego" spokoju.
Lepiej by było, żeby ten sakrament był przyjmowany z jej inicjatywy.


Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Jakub Piotr Sowiński
 luty 11 2008 15:16   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 01/26/05
Postów:: 697

Quote by kasandra_K80:
W wielu parafiach nowożeńcy nie mogą otrzymać ślubu kościelnego, jeśli jedna ze stron nie miała sakramentu bierzmowania. Stąd moje przypuszczenie że jest on warunkiem udzielenia takiego ślubu. Jest to o tyle dziwne, że z reguły w życiu duchowym i poglądach takiej osoby tak naprawawdę nic się nie zmienia po ślubie, a zgadza się na ten saktament dla "świetego" spokoju.
Lepiej by było, żeby ten sakrament był przyjmowany z jej inicjatywy.


Przyjęcie sakramentu bierzmowania jest przejawem (jak i sakramentem) dojrzałości wiary, czy przejawem dążenia do dojrzałości wiary. Kościół udziela ślubu tylko osobom dojrzałym w wierze, chyba, że ślub będzie tzw. mieszany., czyli wystąpisz jako osoba niewierząca.

===

Svatý Václave, vévodo české země, kníže náš, pros za nás Boha, Svatého Ducha, Kriste eleison!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Piotr
 luty 11 2008 15:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by Jakub:Ślub bez bierzmowania jest możliwy choć wierzący katolik sam powinien chcieć ten brak uzupełnić. Jeśli nie chce, to pytanie jest czy rzeczywiście wierzy wiara boską, katolicką i ludzką. A jeśli nie - to po co ślub? Żeby było ładnie? Nonsens.

Dlaczego nonsens? Patrząc z boku.... dla takiej osoby to rybka. Ma ładną oprawę, rodzina zadowolona, małżonek/ka szczęśliwy/a. Dlaczego nonsens? Zależy mu na tradycyjnym wyglądzie ślubu, płaci, ma.

Dlatego co jakiś czas wspominam o zawyżonych statystykach i o tym, że wielu jest katolikami nie z wiary, tylko z tradycji i z rozpędu - bo łatwiej.

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 luty 11 2008 17:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by skałosz:
Quote by Jakub:Ślub bez bierzmowania jest możliwy choć wierzący katolik sam powinien chcieć ten brak uzupełnić. Jeśli nie chce, to pytanie jest czy rzeczywiście wierzy wiara boską, katolicką i ludzką. A jeśli nie - to po co ślub? Żeby było ładnie? Nonsens.

Dlaczego nonsens? Patrząc z boku.... dla takiej osoby to rybka. Ma ładną oprawę, rodzina zadowolona, małżonek/ka szczęśliwy/a. Dlaczego nonsens?

Bo jest to:
- oszukiwaniem małżonka (ki)
- oszukiwaniem rodziny
- oszukiwaniem siebie samego
Jeden wielka bzdura i jeden wielki nonsens.
Jak się chce, żeby było ładnie można do Vegas pojechać

Quote by skałosz:
Zależy mu na tradycyjnym wyglądzie ślubu, płaci, ma.

niestety
Quote by skałosz:
Dlatego co jakiś czas wspominam o zawyżonych statystykach i o tym, że wielu jest katolikami nie z wiary, tylko z tradycji i z rozpędu - bo łatwiej.

niestety
ale jest nadzieja, że nawet takie uczestniczenie w życiu Kościoła, może kiedyś zaowocuje?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Jakub Piotr Sowiński
 luty 11 2008 21:27   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 01/26/05
Postów:: 697

Nie mało było takich przypadków, nadzieja uzasadniona.

===

Svatý Václave, vévodo české země, kníže náš, pros za nás Boha, Svatého Ducha, Kriste eleison!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marek Handrysik
 luty 11 2008 22:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/15/04
Postów:: 10


Witajcie!

Najpierw odpowiem Maxurdowi, jednak nie na wszystkie postawione przez niego zarzuty, bo po niektorych rece mi opadly ponizej kolan i nie mam sil tlumaczyc.

Nikogo nie obrazilem gdyz cokolwiek twierdzilem, uzasadnialem, to mnie tu obrazano i tylko mnie.

Domagales sie ode mnie czegos budujacego, wiec zaczalem mowic Ci rzeczy, ktorych Bog mnie uczyl w moim zyciu, Ty zas nazwales mnie pyszalkiem z tego powodu i podejrzewasz, ze traktuje Cie jak imbecyla. Jak nazwac taka postawe? I Ty mnie o pyche oskarzasz! Obawiam sie, ze straciles zdolnosc do uczenia sie. Nie jest cnota pokory niemowienie, czy nietwierdzenie niczego.

Co do wyboru pomiedzy prawda, a jednoscia, to niestety dosc czesto wystepuje taki wybor, np. mialem go gdy odchodzilem z KRK. A Ty? Czemu chodzisz do zboru protestanckiego? Jakies roznice musza przeciez byc i cos powoduje, ze jedni ludzie chodza tu, a inni tam.

Z Twojego listu wynika, ze dyskusja ma polegac wylacznie na powtarzaniu tego, z czym sie zgadzaja katolicy, ale jak widzisz po poscie Jakuba oni nie zrobia Ci tej grzecznosci, tak samo jak nie zrobil jej ich przywodca twierdzac, ze koscioly protestanckie nie sa kosciolami. Skoro tak, to nie zalezy mi na ich laskawej uwadze.

Nigdy nie twierdzilem, ze katolik nie moze miec racji, czy ze nie moze byc zbawiony, ale teraz twierdze, ze Pismo Swiete wymienia dwie listy grzechow, po ktorych pada stwierdzenie: "tacy nie odziedzicza krolestwa niebios" wiec niestety niektore czyny maja wplyw na zbawienie i ich nieporzucenie przy akcie zawierzenia Panu Jezusowi powoduje niewaznosc tego aktu. Jesli twierdzisz inaczej dowiedz tego.

Piszesz, wymieniajac katolickie grzechy: "...to nie zmienia niczego w tym, ze Jezus zbawia ich z łaski..." Nie boisz sie Boga, ze ludzie uwiedzeni Twoimi nieprawdziwymi twierdzeniami pomra w swoich grzechach, a Tobie Bog na sadzie to wyczyta? Czy to jest milosc?

Co do tzw. "Wspolnej deklaracji, to przypona ona rozmowe dwoch facetow:

a. lubie trawe,
b, ja tez, szczegolnie jej zapach,
a. o tak, zapach jest cudowny,
b. taki gleboki i slodki,
a. lubie spacetowac po niej...
b. spacerowac?! Trawe sie pali...

To wlasnie jest to o czym pisze Francis Scheaffer: Porozumienie na podstawie wspolnego brzmiena slow" i czyms takim jest ten dokument.

Widze jednak, ze Ty tez w tym celujesz:
Najpierw nazywasz mnie protestantem, choc sam sie tak nie nazwalem i obarczasz wina o wszyskie zbrodnie wszystkich, ktorzy sie kiedykolwiek tak nazwali, a potem w liscie do Jakuba sam sie tak okreslasz. Jak by to nazwac? ...sorry, to Ty byles ekspertem w tej dziedzinie w stawianiu mi diagnoz. Wogole jednym z najskuteczniejszych sposobow zwodzenia jest zmiana znaczenia slow.

Czy naprawde uwazasz, ze milosc ma powodowac, zeby inni sie dobrze czuli?

Nie rozumiem zdania: "Milosc ma polegac na milosci." To jak maslo ma byc maslaste. ...caly Twoj post jest w ten desen.

Gdzie tworze te kategorie grzesznika teologicznego?

To co mi powiedza inni nie ma znaczenia dla mnie, w sensie tego co jest w moim sercu, bo sam siebie osadzam i osadza mnie Duch Swiety, ktory we mnie mieszka. A to, ze Ty, czy ktokolwiek uznacie mnie za pyszalka, nie ma znaczenia, to tylko zle o Was swiadczy. Takie cos nazywa sie "bluznierczy osad". Twierdzac, ze znasz motywy mojego postepowania i osadzajac mnie z tej perspektywy stawiasz sie w pozycji Boga, czyli bluznisz, bo to moze wiedziec i czynic tylko Bog. To wlasnie jest nieuczciwosc w dyskusji, no chyba zes prorok i taka dyskusja nie ma przyszlosci i nie buduje relacji. Kiedy wspominalem o dyskusjach na argumenty, ktore spowodowaly wieloletnie przyjaznie, to mialem na mysli dyskusje uczciwa. Osobiste poznanie Cie nie wnioslo by nic nowego, nie umial bym z Toba rozmawiac; Jak to spiewa Asia Rzyczniok:

"Sami bladza, innych zwodzic sa gotowi..."

Tak, moge sie mylic, tylko papiez jest ponoc nieomylny, ale czy to znaczy, ze nie moge pisac tego co uwazam?

Twoje "uznaj, ...uznaj... uznaj..." brzmialo mi jak wezwanie legata papieskiego wobec Lutra: "odwolaj... odwolaj... odwolaj..." Naprawde jestes do nich podobny, blisko Wam juz do jednosci... A ja "Tak oto stoję i inaczej nie moge..." chocby samotnie.

pomimo wszystko pozdrawiam po chrzescijansku

Markus

===

 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 luty 11 2008 23:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by Markus:

Co do tzw. "Wspolnej deklaracji, to przypona ona rozmowe dwoch facetow:

a. lubie trawe,
b, ja tez, szczegolnie jej zapach,
a. o tak, zapach jest cudowny,
b. taki gleboki i slodki,
a. lubie spacetowac po niej...
b. spacerowac?! Trawe sie pali...

To wlasnie jest to o czym pisze Francis Scheaffer: Porozumienie na podstawie wspolnego brzmiena slow" i czyms takim jest ten dokument.



Tu się mylisz, a może nawet manipulujesz.
"Wspólna deklaracja" zajmuje sie właśnie ustaleniami tego na czym polegają różnice i wskazuje, że polegały one historycznie na uzywaniu innych słów do oznaczania tej samej rzeczywstości

Kiedy nieporozumienia semantyczne zaczynają być wyjaśniane okazuje się, że tak naprawdę mało w teologicznym rozumieniu wiary różni luteranów i katolików. A przynajmniej da się to sprawdzić do przezwyciężalnych różnic.
na przykład:
(40) Z wywodów przedłożonych w niniejszej Deklaracji wynika, że między luteranami i katolikami istnieje konsens w podstawowych prawdach dotyczących nauki o usprawiedliwieniu. W świetle tego konsensu różnice, które nadal istnieją, są różnicami dopuszczalnymi. Chodzi tu o różnice, o których była mowa w paragrafach 18-39; dotyczą one języka, teologicznej formy i odmiennego rozłożenia akcentów w rozumieniu usprawiedliwienia. Toteż można powiedzieć, że luterańskie i rzymskokatolickie rozwinięcia usprawiedliwiającej wiary, mimo cechujących je różnic, nie są sobie przeciwstawne i nie naruszają konsensu w podstawowych prawdach.

Podobne jakościowo róznice wystepują też w łonie Kościoła katolickiego w rozumieniu prawd dotyczcych relacji między łaską a wolną wolą w sporze jezuitów i dominikanów.
Słynny spór "De Auxiliis" kiedy zniecierpliwiony niemożnoscią dojścia do kompromisu papież Paweł V wydał dekret skierowany do generałów zakonów dominikanów (tomiści) i jezuitów (moliniści):

- z nakazem powrotu dyskutującym do swych krajów,
- zakazem podejmowania dalszej dyskusji
- oraz zakazem nakładania cenzur w sprawie spornej.

I nic się nie dzieje.
Obydwie szkoły funkcjonują i żadna z nich nie została uznana za fałszywą.

Dzis luteranie i katolicy nie spierają się już o usprawiedlwienie.
Okazało się, że rozumieją je w bardzo podbny spsoób tylko wbrew Twojemu przykładowi używali do wyrażenia swych przekonań własnie innych a nie (jak sugerujesz) tych samych słów

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
robaczek2
 luty 12 2008 00:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/23/06
Postów:: 273

Quote by Markus: wiec zaczalem mowic Ci rzeczy, ktorych Bog mnie uczyl w moim zyciu

Popularne wsrod czcicieli samouwielbienia.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Jakub Piotr Sowiński
 luty 12 2008 00:04   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 01/26/05
Postów:: 697

Offtopis - Mediavalu, napiszesz coś o tym sporze jezuicko-dominikańskim ? Np w postaci jakiego newsu...?

===

Svatý Václave, vévodo české země, kníže náš, pros za nás Boha, Svatého Ducha, Kriste eleison!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciek Janson
 luty 12 2008 01:20   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

1. Twierdzisz Markusie, ze nikogo nie obraziles... Moim zdaniem pytanie na wstepie czy ktos na forum mysli, czy to tylko kumoszki i targ jest obrazliwe. Zreszta jezeli uwazasz, ze nie obraziles to dlaczego mnie przepraszales?

2. Nie nazwalem Cie pyszalkiem. Czytaj ze zrozumieniem. Oczekuje, ze nie bedziesz pisal o sobie, ze jakas tam ceche posiadasz i zracji tego mozesz wypowiadac pewne sady, bo A - nie mozesz tego potwierdzic w zaden sposob B 0 my nie mozemy tego zweryfikowac.

3. Nie chodze do zboru - tylko kosciola - powod jest taki, ze kiedy sie nawrocilem to pierwsi chrzescijanie jakich spotkalem to byli protestanci. Reflekcja teologiczna to duzo duzo pozniejsze historie. Problem z konfliktem prawda vs jednosc jest taki, ze Ty cenisz jedno wyzej niz drugie. Ja cenie obie rowno i boli mnie rozdzial w kosciele. Ty go usprawiedliwiasz sie. Nie dogadamy sie w tej sprawie poprostu.

4. Dyskusja ma polegac na tym, ze sie w niej szanujemy. Jezeli nie ma w nas checi szanowania sie i porozumienia to nie ma sensu podejmowania dialogu. Widzisz.

5. raczej Pawel pisal o tych, ktorzy nie odziedzicza krolestwa. I pisal tak:

1 Koryntian 6:9 Albo czy nie wiecie, że niesprawiedliwi Królestwa Bożego nie odziedziczą? Nie łudźcie się! Ani wszetecznicy, ani bałwochwalcy ani cudzołożnicy, ani rozpustnicy, ani mężołożnicy,
1 Koryntian 6:10 ani złodzieje, ani chciwcy, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy Królestwa Bożego nie odziedziczą.
Galacjan 5:21 zabójstwa, pijaństwo, obżarstwo i tym podobne; o tych zapowiadam wam, jak już przedtem zapowiedziałem, że ci, którzy te rzeczy czynią, Królestwa Bożego nie odziedziczą.

I kazdy z tych grzechow moglby zostac mi zapisany. Jestem zle mowiacym o innych, zle myslacym o innych, pragnacym dobr tego swiata czlowiekiem. A moje zbawienie to nie jest moje nieczynienie zlego, ale to, ze Jezus kazdy z moich grzechow wzial na siebie. Prawde pisal Pawel, ze morderca nie odziedziczy krolestwa, ale dzieki krwi Jezusa ja nie jestem juz morderca... To jest chrzescijanskie abecadlo. Kiedy twierdzisz, ze grzech uniewaznia ofiare Jezusa to rozmijasz sie z cala ewangelia i jestes w swoim rozumowaniu bardziej katolicki niz Medieval i Jakub razem wzieci.

6. O deklaracji napisal Ci medieval. Nie bede sie powtarzal.

7. Ja jestem protestantem. Ale nie uwazam tego za powod do dumy. Roznica jest taka miedzy nami, ze ty obciazasz historia katolikow a sam za protestaqncka historie odpowiedzialnosci wziac nie chcesz - to jest hipokryzja.

8. Milosc polega na tym, ze ludzie czuja sie kochani a nie potepieni. Zapewne znasz historie o marnotrawnym synu... Ojciec tego chlopaka to jest prawdziwa milosc.

9. Kiedy pisze, ze milosc ma byc miloscia mam na mysli to, ze milosc to jest cos co Bog zapisal w naszych sercach - to jest cos co czasem trudno nazwac a kady kiedy sie z tym spotyka to wie, ze spotyka milosc.

10. Fajnie, ze Ci Duch Swiety mowi, ze nie masz z czyms tam problemu. Mi mowi z czym mam problem. Moze dlatego, ze przyszedl przekonac mnie o grzechu. To co dobre we mnie niech chwala moi przyjaciele. Nie musze o tym pisac na stronie www.kosciol.pl...

11. Bluznierca i heretyk a dodatkowo podly zwodziciel. Naprawde mozesz pisac co uwazasz, tylko uwazaj co piszesz...

12. Blisko mi do katolikow? Sadze, ze dalej niz CI sie wydaje i nie jest to wcale powod do radosci. Roznica miedzy nami jest taka, ze my sobie tutaj rozmawiamy a Ty nieustannie perorujesz...

M.

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
robaczek2
 luty 12 2008 02:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/23/06
Postów:: 273

Quote by maxurd:my sobie tutaj rozmawiamy a Ty nieustannie perorujesz...
M.

No przeciez naszemu przyjacielowi wolno skoro: "wiec zaczalem mowic Ci rzeczy, ktorych Bog mnie uczyl w moim zyciu"

Wogole to moje uznanie, Maxurd za powyzsza wypowiedz.
Mam takie pytanie (chyba troche zwiazane z tematem watku o jednosci) jak Ty sie czujesz zdajac sobie sprawe z tego, ze swoja przynaleznoscia w pewnym stopniu legitymizujesz postawy prezentowane przez wszelkiej masci wynalazcow na tym swiecie.
Dla mnie, jako uznajacego Urzad Nauczycielski Kosciola sprawa jest prosta.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Jakub Piotr Sowiński
 luty 12 2008 11:37   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 01/26/05
Postów:: 697

Quote by robaczek2:
Dla mnie, jako uznajacego Urzad Nauczycielski Kosciola sprawa jest prosta.


W czym sprawa jest prosta? W tym, że głowy tego Nauczycielskiego Urzędu Kościoła to nierzadko byli zboczeńcy, erotomanii, żołnierze zamiast kapłanów, politycy zamiast pasterzy, a symonia i nepotyzm kwitł najbardziej na dworze papieskim (baaa, istniał nawet urząd kardynała-nepota) etc. itd.?

Z tym Ci jest łatwo? Mi nie.

===

Svatý Václave, vévodo české země, kníže náš, pros za nás Boha, Svatého Ducha, Kriste eleison!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Dezerter
 luty 12 2008 14:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Mi też nie
Powiem więcej większość z "tradycji"od IV wieku..., albo nie nie w tym wątku, nie będe robił offtopa w offtopie

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciek Janson
 luty 12 2008 16:55   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Quote by robaczek2:
Mam takie pytanie (chyba troche zwiazane z tematem watku o jednosci) jak Ty sie czujesz zdajac sobie sprawe z tego, ze swoja przynaleznoscia w pewnym stopniu legitymizujesz postawy prezentowane przez wszelkiej masci wynalazcow na tym swiecie.


Zadnych wynalazcow nie legitymizuje (moze poza Tomaszem Edisonem jak ide w nocy w miejsce wiadome) Nie odpowiadam za to, ze na drugim koncu swiata jakis oszolom "wygania demony" z dziewczynek afrykanskich boirac za to kupe kasy. Tak samo nie odpowiadam jadac moim BMW przez miasto (gdybym je mial ) za to, ze gdzies w Tokio jakis swie w BMW rozkwasil caly przystanek autobusowy i zabil 4 osoby.

Jak juz Jakub Ci wylozyl, z urzedami bywa roznie. Generalnie wieze, ze czlowiek narodzony na nowo ma mozliwosc odroznienia dobrego od zlego i jest w stanie podejmowac pewne decyzje i wybory (chociaz co do przynaleznosci koscielnej)

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
robaczek2
 luty 12 2008 17:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/23/06
Postów:: 273

Quote by maxurd:Zadnych wynalazcow nie legitymizuje (moze poza Tomaszem Edisonem jak ide w nocy w miejsce wiadome) Nie odpowiadam za to, ...

Dla mnie to tak nie dziala. Jakubie - podoba mi sie ta wypowiedz z innego forum:

"Idż na całość!

Zdrada Judasza. zaparcie się Piotra, tchórzliwość apostołów po pojmaniu Jezusa, kłamstwo Ananiasza i Safiry, propozycja kupna daru udzielania Ducha Świętego przez Szymona, rozpusta wśród koryntian, nawroty do judaizmu wśród galacjan, złośliwe wypowiedzi Diotrefesa przeciwko apostołowi Janowi i wyrzucanie przez niego braci z Kościoła, odstąpienie efezjan od pierwotnej miłości, letniość w wierze laodycean,.... itd"

Nazywamy sie Swietym Kosciolem Grzesznikow i uwazam, ze chory organizm nalezy leczyc a nie dobijac. A tak wlasnie rozumiem Twoja wypowiedz Maxurdzie: "nie odpowiadam za to". Jestesmy jednym organizmem bo o tym jest ten watek i nie trzeba powolywac sie na "czlonki tak liczne" aby sobie zdawac z tego sprawe.
W Urzedzie Nauczycielskim, Jakubie, byly czasy gdy Bog powolywal jednostki aby cos wyprostowac jezeli wyzsza wladza czegos zaniedbala, natomiast poza krk nie ma instrumentu, ktory pozwalal by zweryfikowac bledy. Jezeli widzi sie takowe powoluje sie nastepna grupe, ktora z kolei wpada w nastepne pulapki. Czy to jest rozwiazanie?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 luty 12 2008 18:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by Jakub:
Quote by robaczek2:
Dla mnie, jako uznajacego Urzad Nauczycielski Kosciola sprawa jest prosta.


W czym sprawa jest prosta? W tym, że głowy tego Nauczycielskiego Urzędu Kościoła to nierzadko byli zboczeńcy, erotomanii, żołnierze zamiast kapłanów, politycy zamiast pasterzy, a symonia i nepotyzm kwitł najbardziej na dworze papieskim (baaa, istniał nawet urząd kardynała-nepota) etc. itd.?

Z tym Ci jest łatwo? Mi nie.


No dobrze.
Ale chyba rozróżniamy między Magisterium a osobami?
Między ich grzechami a funkcjami i związanymi z nimi darami w Kościele?
Jezus nigdzie nie obiecywał, że Kościół będą tworzyć nieskalani chrzescijanie - inaczej pierwszy bym się w nim nie znajdował

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
robaczek2
 luty 12 2008 19:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/23/06
Postów:: 273

Quote by medieval_man:Kościół będą tworzyć nieskalani chrzescijanie

A w czym caly Kosciol bladzi teraz? (jako wspolczesni tego chyba nie potrafimy ocenic)
I co dobrego i uniwersalnego jest w Kosciele?
To tak aby sie nie rozbijac na kawalki jak w wypowiedzi wstepnej ktora mi nie podchodzi poniewaz nie widac w niej calosci.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Ewa
 luty 12 2008 20:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Marku,

w zasadzie jak zrodzila sie idea Ekumeny-teraz nawet mowi sie o ekumenie w Europie.Wszyscy jestesmy Chrzescijaninami-Chrzest***.
Czy Chrzest jest priorytetem wiary dla Ciebie? a dla pomyslodawcow ekumeny?.Dlaczego teraz ekumena?, czy to jest zwiazane z polityka?, czy to jest zabezpieczenie sie min. finansowe-bo jak Panstwo to i ustawodawstwo i oplatnosci. Jestesmy ludzmi doroslymi chyba i w tych kategoriach mozna otwarcie o tym mowic-nie obrazajac duchowych przeslan.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 luty 12 2008 21:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Nie wiem dlaczego sadzisz, ze nazwa "chrześcijanie" ma związek z "chrztem"?
To tylko w języku polskim jest takie podobieństwo.
Nazwa "chrześcijanin" jak wskazuje Pismo święte:
W Antiochii też po raz pierwszy nazwano uczniów chrześcijanami Dz 11,26 wywodzi się od Chrystusa a nie od chrztu.

W większości języków europejskich słowo chrzest ma związek z rdzeniem -baptism- a i niemieckie Teufe nic z chrześcijaństwem wspólnego nie ma

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Jakub Piotr Sowiński
 luty 12 2008 21:25   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 01/26/05
Postów:: 697

Mam poważne podstawy sądzić,że w językach słowiańskich słowo chrześcijanin pochodzi bezpośrednio od słowa chrzest (dla przyklady czeski: křest -> křesťan -> Kristus)

Natomiast prawdą jest, że w innych językach Chrześcijanin to słowo pochodzace bezpośrednio od Chrystusa - ang Christian (Christ), niem. Christ (Christus), lat. Christifideli (wierny Chrystusowi).

Z drugiej strony słowiańskie określenie doskonale opisuje pewną inną rzeczywistość. Przez chrzest stajemy się Chrześcijanami czyli włączonymi w Ciało Chrystusa tj. Kościoł.

===

Svatý Václave, vévodo české země, kníže náš, pros za nás Boha, Svatého Ducha, Kriste eleison!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marek Handrysik
 luty 17 2008 15:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/15/04
Postów:: 10


Witajcie.

Sorry, ale nie pisywalem gdyz mam wiele pracy, malo czasu i ogolnie jestem wykonczony, a ostatnio doszly mi jeszcze inne obowiazki.

Oto wlasnie na liscie mamy sposoby dzialania KRK w kwestii sporow: zakazy. To ma byc owa ostaja prawdy?!

Nie gniewaj sie Medival, ale to co piszesz nijak nie ma sie do rzeczywistosci. KRK tak daleko odszedl poprzez swoja tradycje od prostego i jasnego nauczania apostolow, ze ostaja to on moze i jest ale na pewno nie prawdy. Czego jest ostaja? KRK odzwyczail ludzi od samodzielnego myslenia w kwestiach teologicznych, uzalezniajac wiernych calkowicie od hierarchi i swoich "nieomylnych" decyzji To tak jak w komunizmie; niektorzy go chwala, bo wtedy nie musieli niczym sie przejmowac... ale wtedy tez nic od nich nie zalezalo. Moim zdaniem sprawa jest zbyt powazna zeby bezkrytycznie zaufac ludziom.

Nie oceniam tu pojedynczych katolikow, gdyz sam nim bylem i pamietam, ze moje myslenie nie zawsze bylo takie jak obecnie. Znam ludzi, ktorzy w swoich swiadectwach dostrzegaja istotnia role KRK w drodze do Boga i wierze, ze jest to prawda, lecz uczciwie poszukujacy prawdy nawrocony czlowiek wczesniej czy pozniej nie moze brac udzialu w publicznych grzechach, ktore KRK promuje i w koncu jakims sposobem opuszcza te organizacje.

Wlasnie na przykladzie tej dyskusji mozemy zobaczyc owo porozumienie na podstawie podobienstw w brzmienu slow: Gdy Pismo Swiete mowi o lasce, to mowi jakby o prezencie od Boga, bez koniecznosci zaslug, gdy KRK uzywa tego slowa, to chodzi mu o dar Bozy dystybuowany poprzez hierarchie koscielna. To mozna zobaczyc na podstawie takich rzeczy jak bierzmowanie, ktore jest namistka otrzyamian daru Ducha Swietego. To samo w komuni, ktore to slowo oznacza tyle co lacznosc. I tak sakramentami zastapiono rzeczywistosc. I tak cud mniemany, czyli krew o smaku, zapachu i wszystkich wlasciwosciach wina i cialo o wszystkich wlasciwosciach oplatka zastepuje rzeczywista laske lacznosci z Panem Jezusem Chrystusem. Niestety poprzez uwodzenie swoja "tradycja" system rzymski wcial sie pomiedzy Boga a ludzi tworzac system zastepnikow zwanych sakramentami i to zredefiniowal jako laske Boza. Pan Jezus, ani apostolowie nigdy nie mieli czegos takiego na mysli gdy mowili do prostych ludzi, w prosty sposob o prostej lasce, czyli Bozym darze.

Co do Maxurda, to juz skonczylem z nim rozmowe. Moim zdaniem jest nieuczciwy, wiec nie mam dluzej (watpliwej) przyjemnosci... Powiem tylko tyle, ze gdy sie nawrocilem, a bylo to w KRK, moj sp. dziadek zabral mnie na meska pielgrzymke do Czestochowy. Gdy odslonieto obraz NMP, wszyscy upadli na kolana, ja nie moglem. Stalem na srodku kaplicy samotnie jak kolek; pochwili zaczalem przechodzic do wyjcia posrod kleczacych ludzi. Nie do konca rozumialem dla czego tak zrobilem - teraz juz wiem. Tak rozumiem nawrocenie, czy tez zbawienie, a mianowicie jako odwrocenie sie od grzechow i moc Ducha Swietego do ich nie popelniania wiecej. Wszystko inne to albo gra emocji, albo zwiedzenie, albo obluda.

Nie glosze takiej czy innej organizacji koscielnej, czy tego, czy innego autorytetu, zas wszystkich poszukujacych prawdziwej ostoi i prawdy zachecam do osobistej lektury Pisma Swietego i osobistego zawierzenia Panu Jezusowi Chrystusowi. Wszystko inne to ludzkie uwodzenie.

Markus

===

 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Jakub Piotr Sowiński
 luty 17 2008 17:02   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 01/26/05
Postów:: 697

Parafraza, którą mógłbym wygłosić:
Uczciwie wierzący i poszukujący luteranin nie może należeć do wspólnoty założonej przez rozpustnika, który nie dotrzymał ślubów czystości, ubóstwa i posłuszeństwa złożonych Kościołowi Świętemu i założył heretycką sektę. Złamanie tychże ślubów powszechnie przejawia się w tzw wspólnotach, które co rusz gremialnie lub przez swoich pasterzy popierają takie wymysły jak związki osób tej samej płci, adopcję i inne zboczenia.

Ale się pod nią nie podpisuję. I to był ostatni Twój post z serii plucie na katolików. Za podobne Piusy (katolik plujący na protestantów) i inne Chojeckie (protestant plujący na katolików) z tego portalu już wyleciały. Ty będziesz następny.

===

Svatý Václave, vévodo české země, kníže náš, pros za nás Boha, Svatého Ducha, Kriste eleison!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marek Handrysik
 luty 17 2008 21:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/15/04
Postów:: 10


Witaj Jakubie!

Prosze o konkrety: W ktorymz to miejscu pluje na katolikow? Zapytany odpowiedzialem i poparlem swoje slowa argumentami. Ty natomiast oplules Lutra, a do tego straszysz mnie bezzasadnie, tzn. nie podajac zadnej argumentacji. Niestety w tym Twoi poprzednicy byli rownie dobrzy: "...odwolaj, odwolaj..."

Prosze abys uzasadnil, swoje zdanie, jakoby Luter byl rozpustnikiem, gdyz tak go nazwales, albo sam sie skresl z listy, no chyba ze moderatorow to nie obowiazuje.

Nie boje sie skreslenia, tak jak bracia w poprzednich wiekach nie bali sie stosu, choc to z pewnoscia nie to samo.

Napisalem rzeczy oczywiste i poparlem je argumentami, a do tego podzielilem sie swoim swiadectwem. Czy tego tez juz nie wolno, jesli nie jest prawomyslne z katolickiej perspektywy? Podwaz je, jesli potrafisz, a nie strasz mnie wylaniem.

Ciekawe, czy jutro moje posty i moje artykuly beda jeszcze wisialy na tej stronie. Szczerze watpie, ale bede moze mial material na kolejne artykuly.

Markus

===

 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Jakub Piotr Sowiński
 luty 17 2008 21:48   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 01/26/05
Postów:: 697

Quote by Markus:

Prosze abys uzasadnil, swoje zdanie, jakoby Luter byl rozpustnikiem, gdyz tak go nazwales, albo sam sie skresl z listy, no chyba ze moderatorow to nie obowiazuje.

Nie boje sie skreslenia, tak jak bracia w poprzednich wiekach nie bali sie stosu, choc to z pewnoscia nie to samo.

Napisalem rzeczy oczywiste i poparlem je argumentami, a do tego podzielilem sie swoim swiadectwem. Czy tego tez juz nie wolno, jesli nie jest prawomyslne z katolickiej perspektywy? Podwaz je, jesli potrafisz, a nie strasz mnie wylaniem.

Ciekawe, czy jutro moje posty i moje artykuly beda jeszcze wisialy na tej stronie. Szczerze watpie, ale bede moze mial material na kolejne artykuly.

Markus


Nie udawaj głupiego, bo słowa:

"uczciwie poszukujacy prawdy nawrocony czlowiek wczesniej czy pozniej nie moze brac udzialu w publicznych grzechach, ktore KRK promuje i w koncu jakims sposobem opuszcza te organizacje."

są obraźliwe.

Lutra nie oplułem, podałem Ci tylko jego kanoniczną sytuację. Osoba, która złożywszy śluby de facto celibatyczne przed Kościołem, sama siebie z nich zwalnia a następnie spółkuje z kobietą, popełnia grzech przeciwko szóstemu przykazaniu i żyje w rozpuście.

===

Svatý Václave, vévodo české země, kníže náš, pros za nás Boha, Svatého Ducha, Kriste eleison!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
eviva
 luty 18 2008 09:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Markus

Wlasnie na przykladzie tej dyskusji mozemy zobaczyc owo porozumienie na podstawie podobienstw w brzmienu slow: Gdy Pismo Swiete mowi o lasce, to mowi jakby o prezencie od Boga, bez koniecznosci zaslug, gdy KRK uzywa tego slowa, to chodzi mu o dar Bozy dystybuowany poprzez hierarchie koscielna.
Wyjaśnij dokładniej jak rozumiesz pojęcie łaski Bożej,bo jest to bardzo ważne zagadnienie.Dla mnie z NT nie wynika,że to jedynie KRK dostał tą "łaskę Bożą" do udzielania zbawczych sakramentów.Jeśli to masz na myśli.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Jakub Piotr Sowiński
 luty 18 2008 10:49   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 01/26/05
Postów:: 697

Quote by eviva: Markus
Wyjaśnij dokładniej jak rozumiesz pojęcie łaski Bożej,bo jest to bardzo ważne zagadnienie.Dla mnie z NT nie wynika,że to jedynie KRK dostał tą "łaskę Bożą" do udzielania zbawczych sakramentów.Jeśli to masz na myśli.


Z PŚ wynika, że szafarzem tejże łaski jest Kościół Chrystusowy, który "trwa w Kościele katolickim rządzonym przez Następcę Piotra i przez biskupów w łączności z nim". [Dominus Iesus]
Oczywiście w innych Kościołach są pierwiastki prawdy, poprzez które Kościoły mają jakby udział w tym szafarstwie.

MODERTORSKO: EVIVA! O łasce są inne tematy. Kontynuowanie tego wątku, będzie brane jako offtop.

===

Svatý Václave, vévodo české země, kníže náš, pros za nás Boha, Svatého Ducha, Kriste eleison!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
eviva
 luty 18 2008 11:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Jakub

MODERTORSKO: EVIVA! O łasce są inne tematy. Kontynuowanie tego wątku, będzie brane jako offtop.
Jeśli jest taki temat lub podobne,postaram się je odszukac.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,93 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana