Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Autoagresja
 |  Wersja do druku
Ewa
 maj 18 2008 23:13  (Czytany 4929 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/12/08
Postów:: 9

Temat otwarty. Chcę poznać Wasze zdanie na temat samookaleczania się itp. Oczywiście w odniesieniu do wiary. Można też podzielić się swoimi przeżyciami, niejakimi doświadczeniami w tej kwestii.

===

Fakty nie istnieją, są tylko interpretacje (!)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Robert
 maj 19 2008 00:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

W Sredniowieczu byla to chyba popularna metoda spedzania wolnego czasu. Tu chyba Medieval moze naswietlic temat, (jezeli bedzie mial na to ochote w ogole).
Osobiscie uwazam to za totalna glupote, szkoda gadac.

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 maj 19 2008 08:10   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by EwA21: Temat otwarty. Chcę poznać Wasze zdanie na temat samookaleczania się itp. Oczywiście w odniesieniu do wiary. Można też podzielić się swoimi przeżyciami, niejakimi doświadczeniami w tej kwestii.

Jeżeli masz na myśli piercing to jest to tylko (trochę kontrowersyjny) sposób upiększania się. Podobnie jak tatuaż. Barierą jest zgorszenie (znam okolczykowaną dziewczynę, która idąc do babci zdejmuje prawie cały złom zamiast manifestować swą osobowość za wszelką cenę).

Co do np. samobiczowania to zupełnie inna sprawa. Idąc tą drogą dalej wszelkie umartwianie się jest bez sensu. Skupia uwage na nas samych zamiast na Bogu. Co więcej, obserwuję, że kultura samoumartwania się prowadzi nie do miłości, a wręcz do agresji wobec tych, którzy cieszą sie Panem - wychwalają go radośnie.
A jednak są formy przez Boga pochwalane: np. (dobrowolny) post jako uzupełnienie/dopełnienie/cząstka modlitwy.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 maj 19 2008 10:39   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by suration: W Sredniowieczu byla to chyba popularna metoda spedzania wolnego czasu. Tu chyba Medieval moze naswietlic temat, (jezeli bedzie mial na to ochote w ogole).
Osobiscie uwazam to za totalna glupote, szkoda gadac.


asceza i pokuta a samookaleczenia to zupełnie nieprzystające do siebie zagadnienia

Przez pojęcie autoagresji-samookaleczania rozumiem natomiast jak rozumieją to także współcześni psychologowie zaburzenie instynktu samozachowawczego spowodowanego zaburzeniami emocjonalnymi jako następstwem traumy we wczesnym dzieciństwie.
Spotykałem takie osoby, ale spotykałem też osoby umartwiające się z pobudek religijnych.

Tam motywacje s (najczęscie, bo sa też chore przypadki) zupełnie inne

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Dezerter
 maj 19 2008 10:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Jak każda agresja, jest objawem słabości i głupoty.
Post - ja bym nie uznał za autoagresje! - WRęCZ PRZECIWNIE - zdrowotne skutki głodówek są powszechnie znane i udowodnione. Obżarstwo jest bardzo szkodliwe dla zdrowia i skraca życie.
My jako chrześcijanie winniśmy swoją radosną, otwartą, przyjazną i zdrową postawą życiową pokazywać światu, że Jezus daje nam szczęście i zdrowie i zadowolenie.
Nie widzę tu miejsca na autoagresję! - skąd ci to Ewo, że ty trójkolorowa pacyfistka takimi rzeczami się zajmujesz?

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Gocek
 maj 19 2008 11:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Zaburzenia, choroba psychiczna:
Obstawiałbym na schizofrenię paranoidalną?

Dla zainteresowanych: Antoni Kępiński "Schizofrenia"

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 maj 19 2008 11:13   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by Dezerter:
Nie widzę tu miejsca na autoagresję! - skąd ci to Ewo, że ty trójkolorowa pacyfistka takimi rzeczami się zajmujesz?

Może z często występujacych (niestety) zwrotów typu "oddaję swe cierpienie Panu" ?

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Bielicka
 maj 19 2008 12:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/18/08
Postów:: 73

POzdrawiam WSzystkich ,
mowi sie ze bol dany jest nam ludziom jako sygnal zachodzacych nieprawidlowosci w organizmie-i zazwyczaj tak sie dzieje ze wiele schorzen poprzedzonych jest okazaniem sie bolu.

Tu znalazlam taki ciekawy artykul pod tyt:"David Nebredo - sztuka, czy szalenstwo?" podaje link
here,wydaje mi sie ze pasuje to do tego tematu.
Nie wiem natomist czy jest to prawda czy zwykla plotka szerzona w tworczosci znanego Brauna pod tyt:"Kod Leonarda da Vinci"-tam jest wzmianka o Opus Dei w kontekscie samookaleczania sie cyrylica na ludzie.
Czy to jest prawda?

===

Skarb twoj jest tam gdzie serce twoje.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 maj 19 2008 13:17   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Witam na forum.
Opus Dei i samookaleczenie to zwykła bujda. Ale owszem, wielu z Opus Dei praktykuje dobrowolne wyrzeczenia stałe czy okresowe (np. niejadanie słodyczy, nieoglądanie TV i podobne). Znaleźć rozsądną teologiczną podstawę wg mnie jest trudno (choć kilka dorobiono), ale jeżeli to ma służyć ich rozwojowi duchowemu, jeżeli z tym łatwiej im nawiązać kontakt z Jezusem, to czemu nie.
W kazdym razie miesiąc bez słodyczy i TV nikomu nie zaszkodzi .

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 maj 20 2008 08:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by EwA21: Temat otwarty. Chcę poznać Wasze zdanie na temat samookaleczania się itp. Oczywiście w odniesieniu do wiary. Można też podzielić się swoimi przeżyciami, niejakimi doświadczeniami w tej kwestii.

Samookaleczenie, chociaż czasem wynika tylko z religijnego fanatyzmu najczęsciej jest w psychiatrii następstwem zaburzeń emocjonalnych pod tytułem borderline.
Borderline jest bardzo trudnym w leczeniu zaburzeniem ,
twierdzi się że ma korzenie w dzieciństwie w jakimś traumatycznym przeżyciu, lub w trwajacym stresie jakiemu jest poddane dziecko przebywające na przykład w patologicznej rodzinie. Istnieją dwie formy bordeline in i out.
Samookaleczenie należy do formy in i objawia się najróżniejszymi sposobami dokonywania na własnym ciele aktów przemocy.
Borderline często jest mylony ze schizofrenią paranoidalną lub z depresją dwubiegunową.
Tyle z bardzo dużego skrótu medycznego.
W praktyce na borderline często zapadają osoby utalentowane o dużej wrażliwości psychiki, z tak zwaną "cieńką skórą", która nie jest w stanie chronić ich wnętrza.
Dlatego wielu artystów należało do borderlinowców. Nazwa borderline pochodzi od słowa granica, co medycznie oznacza, że jest to zaburzenie graniczne czyli jeszcze nie choroba, ale już nie norma.
Dlaczego borderlinowiec in sam siebie okalecza? Z wywiadów wynika że min. jest to objawem wewnętrznej pustki i braku identyfikacji z jednoczesnym pragnieniem przeżycia rzeczywistości ciała w sposób bardziej realny i niezaprzeczalny. Ból jest tym co ma jednocześnie wypełnić pustkę, połączyć duszę ze światem zewnętrznym ale i być wentylem upuszczajacym negatywne emocje. Borderlinowcy żyją często w stałym uczuciu nudy, gdyż ani życie duchowe, ani materialne nie dostarcza im wystarczających bodźców.
W moim osobistym odczuciu objaw borderline nie jest żadną jednostką psychiatryczną lecz problemem braku wiary w Duchowe Życie z jednoczesnym brakiem odpowiedniej "wiary" w materialne życie. Dusza borderlinowców żyje zawieszona pomiędzy światami i z żadnym z nich nie potrafi na trwałe się zidentyfikować.
Gdyby psychiatrzy byli ludźmi wierzącymi i mieli pojęcie o duchowym życiu i tu mam na myśli nie tylko wewnętrzne życie każdego człowieka, lecz to obiektywne pulsujące wokół nas Duchowe Życie, to potrafiliby w dużo większym stopniu niż to czynią , radzić sobie z tym emocjonalnym zaburzeniem.
Duchowy Świat, jest posród nas i jeżli chodzi o liczbę mieszkańców nieskończenie przerasta liczbę mieszkańców ziemi i nie jest rzeczywistością odległa , niedostępną naszej duszy lecz jak już napisałam istniejącą bliżej niż długość naszych rzęs.
Rozwinięte uwrazliwione dusze posiadają również rozwinięte zmysły odbierające inspiracje z tego świata i są wystawiane na jego wpływy zarówno dobre jak i złe.
Niestety często duchowi mieszkańcy żyjący przy ziemi i pragnący brać udział w naszym życiu nie są duszami skierowanymi na dobro i na Boga, lecz chcą szkodzić i namawiać do zła tak, aby ich liczba wciąż się zwiększała i aby mieli coraz większą władzę nad światem.
Wszystkie dusze ludzi żyjących są bezustannie poddawane tym wpływom i w zależności swojej struktury i duchowego rozwoju tym wpływom ulegają.
Prawdziwa modlitwa i wiara w Boga chroni ludzką duszę przed złem, przed tym, co ludzie nazywają szatanem.
Zdarza się że słaba we wierze dusza szuka innych dróg i sposobów aby zwalczać te niewidzialne wpływy, które odczuwa, ale nie potrafi zidentyfikować, że chcąc od nich uciec w świat materii, ten który wydaje jej się bardziej realny i dostępny okalecza swoje ciało aby poprzez odczuwanie bólu przenieśc całe swoje odczuwanie w swiat materialnych odczuć...

Jak już pisałam czasem samookaleczanie wynika ze złego zrozumienia Pisma Świętego i z fanatyzmu religijnego

Pismo Swięte nie namawia nikogo do samookaleczenia i jest to takim samym złamaniem Prawa nie zabijaj jak uczynienie fizycznej krzywdy drugiemu "człowiekowi".
nasze ciało zostało nam powierzone po to, abyśmy mu zapewniali wszystko potrzebne do życia, aby nam służyło w zdrowiu i do końca w wypełnianiu naszej misji na ziemi.
Ciało tak naprawdę do nas wcale nie należy, tak jak nic nie należy do nas na tej ziemi na własnośc.
Gdy opuszczamy ciało i ziemię wszystko pozostawiamy i nie zabieramy ze sobą niczego oprócz naszych czynow które jak podaje Pismo
Święte idą za nami!

W podsumowaniu chciałbym napisać, ze powinno zwalczać się praktyki samookaleczania wynikajace z religijnego fanatyzmu poprzez wyjaśnienie jaka jest prawdziwa Wola Boga i kim my jesteśmy na ziemi, a tam gdzie przybiera to formę borderline poprzez uzmysłowienie, że tylko wiara w Prawdziwego Boga i w Jego Duchowy Swiat moze dać duszy wewnętrzny spokój i poczucie przynależenia do dwóch światow jednocześnie tak długo jak długo pielgrzymuje po tej ziemi.
Tylko poprzez uzyskanie harmonii pomiędzy światem na zewnątrz, a wewnątrz dusza może w pełni wykonać sobie powierzoną misję.
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 maj 20 2008 08:59   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by Rafi F:praktykuje dobrowolne wyrzeczenia stałe czy okresowe (np. niejadanie słodyczy, nieoglądanie TV i podobne). Znaleźć rozsądną teologiczną podstawę wg mnie jest trudno (choć kilka dorobiono)...

Zostałem prawie przekonany, ze to rodzaj postu. Powiedzmy, ze to w zastępstwie postu w jakimś duchowym wymiarze. Oby owoce były takie same.
Niebezpieczeństwo nadal jest to samo : skupienie sie na swoim ego - sam się na to nie raz złapałem. Słusznie Jezus mówił, że jeżeli pościsz (tu: nie jesz słodyczy, nie oglądasz TV itp.) to wpierw się wykąp, ładnie ubierz i chodź z uśmiechem na ustach, aby nikt sie nie domyślił.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 maj 20 2008 10:14   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Uchym - to ja tak troche z innej strony... Dostrzegam roznice miedzy robieniem czegos wylacznie na tzw. 'pokaz', a czegoś z wlasnego przekonania, przeswiadczenia, potrzeby (pomijam w tym momencie calkowicie sens i celowosc tego)... W tym drugim przypadku co zlego jest w tzw. 'skupianiu sie na wlasnym ego'? Jakie znacznie dla nas, w omawianym przypadku ma tez to, czy otoczenie bedzie tego swiadome czy nie (czy to co czynimy, bedzie dla niego dostrzgealne czy nie... skoro nie robimy tego 'na pokaz'?)? Czyz nie chodzi wszak o kszatlowanie tegoz wlasnego ego?... I czy ewentualnie, dorabianie do tego na sile jakis wyzszych ideologii, nie prowadzi do kolejnych sydromow schizofrenicznych i zespolow paranoicznych?

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 maj 20 2008 10:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Autoagresja nie ma nic wspólnego z prawdziwym postem wynikającym z prawdziwej wiary.
Bo czym jest dobry post?
Dobry post w moich oczach jest odmówieniem sobie tych przyjemności życia doczesnego, które nie przynoszą ani naszej duszy, ani naszemu ciału niczego pożytecznego a wręcz im szkodzą! I tu przyznaję rację Rafiemu!
Dlatego ofiarowane Bogu wyrzeczenie się tych przyjemnosci, czy to będę papierosy, czy alkohol, czy telewizja jest tym prawdziwym postem, ale nie jest samookaleczaniem się i jest to Bogu ofiarą miłą.
To tak calkiem ogólnie.
Prawie każdy z nas wie, że wszystkie przyjemności ciała jeżeli im ulegniemy mogą przerodzić się w prawdziwe nałogi.
Post więc jest również treningiem zapobiegajacym wpadaniu w szkodliwe nałogi,w takie które pętają duszę w pożądania materii, a których skutki wykraczają niestety poza życie w ciele.
Na przykład jeżeli ktoś uległ nałogowi alkoholowemu, to po śmierci ciała, szczególnie, gdy umrze pod wpływem alkoholu jego dusza nadal będzie pragnęła "się napić" i będzie szukała sobie podobnych wśród żywych ,aby ich opętywać i poprzez ich ciała brać udział w piciu i dlatego będzie namawiać żywego do dalszego picia.
To samo jest z nałogiem słodyszy ,lub jedzenia w ogóle , a nawet z seksem. Mozemy się wyśmiewać z wywiadow z ososbami ,które twierdzą że są gwałcone przez ducha , ale niestety tych przypadków jest coraz więcej, tak jak coraz więcej jest gwałtu wśród żywych i to zarówno na dzieciach jak i na dorosłych!

Z powodu tych wpływów , żywym jest coraz trudniej zerwać z alkoholizmem i tylko pomoc Chrystusa często odnajdywana w organizacjach przykościelnych potrafi ich z tego nałogu wyrwać. Gdyż organizacje pozareligijne traktują nałogi przede wszystkim jako defekty w ciele i uzależnienia ciała, a nie duszy i nie proszą o pomoc JEDYNEGO LEKARZA DUSZ KTÓRYM JEST CHRYSTUS!
pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 maj 20 2008 10:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by matejanka: Autoagresja nie ma nic wspólnego z prawdziwym postem wynikającym z prawdziwej wiary.
Bo czym jest dobry post?
Dobry post w moich oczach jest odmówieniem sobie tych przyjemności życia doczesnego, które nie przynoszą ani naszej duszy, ani naszemu ciału niczego pożytecznego a wręcz im szkodzą! I tu przyznaję rację Rafiemu!
Dlatego ofiarowane Bogu wyrzeczenie się tych przyjemnosci, czy to będę papierosy, czy alkohol, czy telewizja jest tym prawdziwym postem, ale nie jest samookaleczaniem się i są Bogu ofiarą miłą.
To tak calkiem ogólnie.
Prawie każdy z nas wie, że wszystkie przyjemności ciała jeżeli im ulegniemy mogą przerodzić się w prawdziwe nałogi.


A bytnosc na tutjeszym forum?

Quote by matejankaRazzost więc jest również treningiem zapobiegajacym wpadaniu w szkodliwe nałogi,w takie które pętają duszę w pożądania materii, a których skutki wykraczają niestety poza życie w ciele.
Na przykład jeżeli ktoś uleł nałogowi alkoholowemu, to po śmierci ciała, szczególnie, gdy umrze pod wpływem alkoholu jego dusza nadal będzie pragnęła "się napić"


A to ta dusza nie bedzie raczej w ciagłym stanie upojenia, napruta???...
...I tak cala wiecznac na kacu?

To ja juz wiem czemu w gorzelniach unosi sie tyle Spiritus'ow... Chcialyby a nie moga... To oni je w te butelki i mi wiecej ich tam nabija, to tym wiecej potem %-tow...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 maj 20 2008 11:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Autoagresja nie ma nic wspólnego z prawdziwym postem wynikającym z prawdziwej wiary.
Bo czym jest dobry post?
Dobry post w moich oczach jest odmówieniem sobie tych przyjemności życia doczesnego, które nie przynoszą ani naszej duszy, ani naszemu ciału niczego pożytecznego a wręcz im szkodzą! I tu przyznaję rację Rafiemu!
Dlatego ofiarowane Bogu wyrzeczenie się tych przyjemnosci, czy to będę papierosy, czy alkohol, czy telewizja jest tym prawdziwym postem, ale nie jest samookaleczaniem się i są Bogu ofiarą miłą.
To tak calkiem ogólnie.
Prawie każdy z nas wie, że wszystkie przyjemności ciała jeżeli im ulegniemy mogą przerodzić się w prawdziwe nałogi

A bytnosc na tutjeszym forum?

Oczywiście też . Dlatego co jakiś czas i niezauważalnie dla innych poszczę!

Post więc jest również treningiem zapobiegajacym wpadaniu w szkodliwe nałogi,w takie które pętają duszę w pożądania materii, a których skutki wykraczają niestety poza życie w ciele.
Na przykład jeżeli ktoś uleł nałogowi alkoholowemu, to po śmierci ciała, szczególnie, gdy umrze pod wpływem alkoholu jego dusza nadal będzie pragnęła "się napić"

A to ta dusza nie bedzie raczej w ciagłym stanie upojenia, napruta???...
...I tak cala wiecznac na kacu?

Nie. Gdyż do Duchowości nie może wejśc nic materialnego , a więc i alkohol nie. Ale odczucia i owszem i stąd opętania, czyli używanie przez obcą duszę ciała innego człowieka. To taki rodzaj pasożytowania!

Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 maj 20 2008 11:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by matejanka:Nie. Gdyż do Duchowości nie może wejśc nic materialnego , a więc i alkohol nie. Ale odczucia i owszem i stąd opętania, czyli używanie przez obcą duszę ciała innego człowieka. To taki rodzaj pasożytowania!


Ale co "nie"? To znaczy, ze dusze wszystkich alkocholikow sklonne sa do opetan (toz by conajmniej co drugi zywy byl obecnie opetany) czy moze jednak czesc z nich jest w stanie wiecznego upjenia? Inna sprawa - skoro "do Duchowości nie może wejśc nic materialnego" to jak moze przesc odczucie wywolywane uzaleznieniem z braku materialnych sustancji (gdzie np. glod nikotyny jest wynikiem zaklucenia naturalnego procesu wytwarzaniem endorfiny w organizmie)?

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 maj 20 2008 11:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Nie. Gdyż do Duchowości nie może wejśc nic materialnego , a więc i alkohol nie. Ale odczucia i owszem i stąd opętania, czyli używanie przez obcą duszę ciała innego człowieka. To taki rodzaj pasożytowania!

Ale co "nie"? To znaczy, ze dusze wszystkich alkocholikow sklonne sa do opetan (toz by conajmniej co drugi zywy byl obecnie opetany) czy moze jednak czesc z nich jest w stanie wiecznego upjenia? Inna sprawa - skoro "do Duchowości nie może wejśc nic materialnego" to jak moze przesc odczucie wywolywane uzaleznieniem z braku materialnych sustancji (gdzie np. glod nikotyny jest wynikiem zaklucenia naturalnego procesu wytwarzaniem endorfiny w organizmie)?

Widzisz sam również uważasz że endorfiny są skutkiem picia alkoholu. A to nie jest takie proste. To jak z jedzeniem słodyczy. Gdy jesz słodycze wydziela się insulina. Gdy zastosujesz słodzik ona wydziela się również. Samo uczucie powoduje reakcje ciała, a nie tylko substancje i jest odwrotnie reakcje ciała na substancje wywołują odczucia. Dusza alkoholika po śmierci chce mieć odczucie ze się napiła i biorąc udział w reakcji ciała żyjącego alkoholika na alkohol otrzymuje to uczucie że pije. Tak samo dusza wcielona będąc przecież dalej duchem sama nie pije tylko transformuje reakcje ciała na swoje odczucia. Na przykładzie insuliny wykazałam Ci wpływ psychiki, czyli duszy na ciało jako sprzeżenie zwrotne! Popatrz jakie rezultaty osiągają jogini na polu duchowej kontroli i sterowania ciałem, w tym nawet funkcji wegetatywnych.
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 maj 20 2008 12:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

A co do opętań alkoholików to można założyć, że każdy alkoholik żywi alkoholem oprócz siebie jeszcze gości, choć nie zdaje sobie z tego sprawy.
Mamy w większości fałszywy obraz tego czym jest opętanie!
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 maj 20 2008 12:14   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by matejanka:Widzisz sam również uważasz że endorfiny są skutkiem picia alkoholu.


Ja wiem co widze... a z pewnoscia nie to, ze endorfiny sa skutkiem picia alkoholu!... Jeszcze raz prosze przeczytaj ze zrozumieniem, to co napisalem wyzej.

Samo uczucie powoduje reakcje ciała, a nie tylko substancje i jest odwrotnie reakcje ciała na substancje wywołują odczucia.


Pomijajac twoje kwestie teologiczne to nawet jak sama napisalas "nie tylko substancje i jest odwrotnie reakcje ciała na substancje wywołują odczucia" - podtrzymuje wiec swoje powyzsze pytanie.

Dusza alkoholika po śmierci chce mieć odczucie ze się napiła i biorąc udział w reakcji ciała żyjącego alkoholika na alkohol otrzymuje to uczucie że pije.


To bedac wyzwolona z ciala w wiecznej szczesliwosci juz nie ma takiego odczucia???

Tak samo dusza wcielona będąc przecież dalej duchem sama nie pije tylko transformuje reakcje ciała na swoje odczucia.


A moze raczej bedac wcielona jest zamknieta na pelnie mozliwych dla niej odczuc?
PS. Przy okazji przypomne ten watek: Dusza, Duch - porównanie koncepcji

Na przykładzie insuliny wykazałam Ci wpływ psychiki, czyli duszy na ciało jako sprzeżenie zwrotne!


Tylko wydaje ci sie ze wykazalas... :]

Popatrz jakie rezultaty osiągają jogini na polu duchowej kontroli i sterowania ciałem, w tym nawet funkcji wegetatywnych.


Keee?

A co do opętań alkoholików to można założyć, że każdy alkoholik żywi alkoholem oprócz siebie jeszcze gości, choć nie zdaje sobie z tego sprawy


No jesli zalozymy... To przynajmniej tak naprawde nie pije w samotnosci (teraz juz wiem czemu z otwartej flaszki tak szybko procenty uciekaja)... A one to tak opetuja na trzezwo czy po pijaku? No i skoro ciagnie swoj do swego (przyczym roznica jest tylko kwestia posiadania lub nie ciala) to co w tym nienaturalnego?

Mamy w większości fałszywy obraz tego czym jest opętanie!


Moze mow za siebie?...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Robert
 maj 20 2008 12:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Quote by matejanka: Dusza alkoholika po śmierci chce mieć odczucie ze się napiła i biorąc udział w reakcji ciała żyjącego alkoholika na alkohol otrzymuje to uczucie że pije.

Droga Matejanko, skad wiesz, co "czuje" po smierci dusza alkoholika? Wszystko, co piszesz, piszesz powaznie, czy sobie zarty robisz? Odslon zaslony i wpusc troche swierzego powietrza do mieszkania...
Pozdrawiam

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 maj 20 2008 12:45   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by suration:
Quote by matejanka: Dusza alkoholika po śmierci chce mieć odczucie ze się napiła i biorąc udział w reakcji ciała żyjącego alkoholika na alkohol otrzymuje to uczucie że pije.

Droga Matejanko, skad wiesz, co "czuje" po smierci dusza alkoholika? Wszystko, co piszesz, piszesz powaznie, czy sobie zarty robisz? Odslon zaslony i wpusc troche swierzego powietrza do mieszkania...
Pozdrawiam

Będę złośliwy jak za "starych czasów" : postawiła kabałę, pomedytowała, pooglądała fusy po wypitej herbacie i ją oświeciło.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 maj 20 2008 12:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Jak tak mozecie?... Przemawia przez Was duch alkoholika czy jak?... Ja tam jestem ciekawy jej koncepcji... Dac jej wodki - niech mowi dalej...

PS. Tylko moze co by nie odbiegac od glownej tematyki tego watku, wartoby bylo przejsc z tym do dyskusji (omawiajacej koncepcje duszy) do ktorej link zapodalem wyzej?

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 maj 20 2008 13:27   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by reguly: Dac jej wodki - niech mowi dalej...

Dać, po herbacie nie zaszkodzi.
Quote by reguly:
PS. Tylko moze co by nie odbiegac od glownej tematyki tego watku, wartoby bylo przejsc z tym do dyskusji (omawiajacej koncepcje duszy) do ktorej link zapodalem wyzej?

Główny temat to autoagresja. Załóż temat "dusza - koncepcje różne" czy podobny. Pilnujmy wątków.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 maj 20 2008 14:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by Rafi F:
PS. Tylko moze co by nie odbiegac od glownej tematyki tego watku, wartoby bylo przejsc z tym do dyskusji (omawiajacej koncepcje duszy) do ktorej link zapodalem wyzej?

Główny temat to autoagresja. Załóż temat "dusza - koncepcje różne" czy podobny. Pilnujmy wątków.


No wlasnie to zaproponowalem... szczegolnie, ze bardziej stosowny ku temu watek zostal juz na tym forum zalozony jakis czas temu (a link do niego podany w tym watku zostal kilka postow wyzej - w wyp. z 20 maj 2008 12:14:35)...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 maj 20 2008 15:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Kochani wcale nie żartuję!
Nie za bardzo mam teraz czas ale jak wskażecie wątek na którym chcecie pogadać o życiu duszy alkoholika po śmierci ciała to chętnie skorzystam, gdy mi go wskażecie Reguly jest specjalistą od pilnowania porządku na forum, chociaż w zasadzie temat alkoholizm należy do wątku gdyż alkoholizm jest rodzajem autoagresji.
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 maj 20 2008 15:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Grrrrrrrrrr...! Ile mozna pisac - watek omawiajacy rozne koncepcje duszy zostal w tym watku wskazany w wypowiedzi z 20 maj 2008 12:14:35. Jesli jednak chcesz sie skupic wylacznie na "życiu duszy alkoholika" (rozwijac dalej wylacznie ta konkretnie kwestie, a nie zagadnienie pojecia duszy ogolnie), to moze faktycznie lepiej zalozyc odrebny watek (jako wyjsciowy wskazujac linkiem ten) - co mozesz Matejanko rownie dobrze uczynic sama.

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 maj 20 2008 15:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775


Ach Reguly nie bądź taki nerwowy!
Jak wrócę ze spaceru z moim psem to spróbuję co nieco napisać o możliwosci jakie czekają duszę alkoholika w zaswiatach ale nie tylko alkoholika.Tak więc skorzystam z wątku podanego przez Ciebie . Dziękuję i
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 maj 20 2008 15:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Reguly! jeszcze dla sprostowania! pisząc o endorfinach użyłam skrótu myślowego. One oczywiście są substancjami wydzielającymi się w naszym mózgu pod wpływem różnych bodźców w tym równiez alkoholu. Tak lepiej?

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 maj 20 2008 15:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by matejanka:
Ach Reguly nie bądź taki nerwowy!
Jak wrócę ze spaceru z moim psem to spróbuję co nieco napisać o możliwosci jakie czekają duszę alkoholika w zaswiatach ale nie tylko alkoholika.Tak więc skorzystam z wątku podanego przez Ciebie . Dziękuję i
Pozdrawiam


To moze zacznij tam przede wszyskim od pelniejszego zarysowania swojej koncepcji pojmowania duszy, jej istoty, w zakresie bardziej ogolnym... jesli mozesz...

Quote by matejanka: Reguly! jeszcze dla sprostowania! pisząc o endorfinach użyłam skrótu myślowego. One oczywiście są substancjami wydzielającymi się w naszym mózgu pod wpływem różnych bodźców w tym równiez alkoholu. Tak lepiej?


Nie do konca... Chodzilo tez o przedstawiony prze zemnie wyzej mechanizm (samej gry slow, czy skrotu myslowego, tak bym sie nie czepial)...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Gocek
 maj 23 2008 10:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Może opiszecie co dzieje się z duszą ateisty po śmierci?

Przyznam, że jestem tego bardzo ciekawy

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 1,40 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana