Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Wiara w Biblie czy w Boga?
 |  Wersja do druku
Reguly
 maj 27 2008 12:01  (Czytany 4207 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Stosunkowo często u osób deklarujących wiarę chrześcijańską stykam się z postawą gloryfikującą Biblie, czy wręcz ze stwierdzeniem, że w nią (lub Słowo Boże) "wierzą"... Niejako (w moim odczuciu) wówczas stawiając ją wręcz przed/nad samym Bogiem (kiedyś już ten temat sygnalizowałem w innym wątku śro 01 lut 2006 09:03:03)... W tym miejscu chciałbym zadać pytanie (pomijając omawiane wcześniej kwestie jej powstania, czy nawet kwestie prawdziwości jej "natchnienia" - naturalnie w zakresie w jakim to możliwe (bo osobiście sam np. uważam, że Bóg Najwyższy nie potrzebuje żadnych domniemanych Świentych księg. by jego prawa były respektowane...)), czy Biblia powinna (lub może) niejako zastępować samego Boga? Inna sprawa - czy ta ich wiara (w Boga?), w dotychczasowe jej dogmaty/założenia, pozbawiona podstawy jaką stanowi Biblia (załóżmy hipotetyczną sytuacje zniszczenia jej wszystkich możliwych egzemplarzy, np. w wyniku jakiegoś kataklizmu, a następnie niemożność jej np. wiernego odtworzenia), miałaby szanse przetrwać? A jeśli tak to w jakiej formie?

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 maj 27 2008 12:26   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Nie tyle gloryfikują biblię, co zawarte w niej Słowo Boże.
Reszta to całe nieporozumienie. Wiara przetrwała nie dzięki Biblii, a Biblia przetrwała dzięki wierze.
Dalsze gdybanie jest mieszanką typu : co by było gdyby reguły się nie urodził + kiedy przestaniesz bić swoją żonę(do kawalera).

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 maj 27 2008 12:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

No to zdanie Rafiego juz znamy (pomijajac kwestie czy szanowny Rafi aby na pewno jest przekonany, ze zadna - ale to doslownie zadna - osoba deklarujaca wiare chrzescijanska, nie czyni tego w opisany prze zemnie wyzej sposob)... Moze jednak ktos (komu nie przeszkadza gdybanie i jest sklonny przez merytoryczna dyskusje dowiesc co jest nieporozumieniem) jeszcze zechce podzielic sie tu swoimi przemysleniami (nie ukrywam, ze licze tu np. na kol. Bielicka)? Z góry zaznaczam, ze nie generalizuje w ten sposob calego ruchu wyznaniowego czy jego wyznawcow (a jak napisalem wyzej - choc moze niezbyt wyraznie, skoro wymaga to ponownego podkreslenia - odnosi sie to tylko do pewnych przypadkow, z ktorymi mialem okazje sie zetknac).

...A przy okazji jeszcze kwestia z troche innej strony... Trafiaja sie tez osoby, ktore Biblie traktuja jako gotowy przepis na wlasciwe (cokolwiek to znaczylo) zycie... Czy jednak wg opisanychych tam nauk (pomijam w tym miejscu mozliwosc roznorodnej interpretacji zawartych tam tresci) opisanego tam Boga (czy moze raczej - wg tegoz przekazu - Jego syna), nie powinien On jednak wyzej cenic ludzi, którzy do takiego zycia dochodza w wiekszej mierze sami, na podstawie swoich przekonań, przemyśleń? Czyz czlowiek - zdolny do samodzielnego myslenia, obdarzony tzw. 'wolna wola', ktory sam przez analize i przemyslenia swiadomie dochodzi do tego jak wlasciwie zyc, nie jest bardziej wartosciowy, niz osoba postepujaca w ten sam sposob lecz wylacznie dzieki wyuczonym jak automat, wpojonym zasadom, wylacznie dla tego "bo tak napisano w Biblii"? Czy bramy chrzescijanskiego nieba sa bardziej otwarte dla tego, kto z Biblii na pamiec wyuczyl sie regol wlasciwego postepowania, czy moze dla tego kto nie znajac Bibli, a jedynie chcac byc dobrym czlowiekm wg wlasnej oceny i wlasnej oceny Boga, postepowal rownie (jesli nie bardziej) wlasciwie?

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Piotr
 maj 27 2008 13:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by reguly: [..] u osób deklarujących wiarę chrześcijańską stykam się z postawą gloryfikującą Biblie, czy wręcz ze stwierdzeniem, że w nią (lub Słowo Boże) "wierzą"...

...według mnie to tylko semantyka... chodzi im zapewne o to, iż wierzą, że Biblie nie jest tylko wymysłem literackim, a dziełem natrchnionym...

Quote by reguly:Niejako (w moim odczuciu) wówczas stawiając ją wręcz przed samym Bogiem [..]...

...nigdy nie spotkałem się z takim podejściem do Biblii... natomiast bardzo często spotykałem się z oddawaniem czci ludziom i modleniem się do ludzi, cudownych obrazów, krzyżyków i medalików... (ale o tym już było wielokrotnie w innych wątkach)

Quote by reguly:W tym miejscu chciałbym zadać pytanie [..] czy Biblia powinna (lub może) niejako zastępować samego Boga?

...tu chyba każdy odpowie: "Oczywiście, że nie!"

Quote by reguly:Inna sprawa - czy ta ich wiara (w Boga?), w dotychczasowe jej dogmaty/założenia, pozbawiona podstawy jaką stanowi Biblia (załóżmy hipotetyczną sytuacje zniszczenia jej wszystkich możliwych egzemplarzy, np. w wyniku jakiegoś kataklizmu, a następnie niemożność jej np. wiernego odtworzenia), miałaby szanse przetrwać? A jeśli tak to w jakiej formie?

1. Problem nieistnienia Biblii wogóle. - na poczatku wiary w Boga - Jahwe - nie było biblii, nie było Tory. Był przekaz ustny - z rodziców na dzieci, z kapłanów na lud wierny. I tak ludzie dowiadywali się o Bogu który nagradza sprawiedliwych, a karze tych złych i opiekuje się narodem wybranym i gdyby nie zacząto używać papirusu, skór kozich, cielęcych i bawolich, robiono by tak do tej pory - tylko opowieści byłoby więcej.
2. Jak wyzej, przekazywano by sobie ustnie. A jeśli tylko zaistniała by możliwość spisania tego co ludzie zapamiętali, spisano by to - pod natchnieniem oczywiscie i pod natchnieniem wybrano by to co jest zgodne z zapamiętaną prawdą i odrzucono by to co uznano za nieprawdziwe.

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Piotr
 maj 27 2008 13:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by reguly: [..] Trafiaja sie tez osoby, ktore Biblie traktuja jako gotowy przepis na wlasciwe (cokolwiek to znaczylo) zycie... Czy jednak wg opisanychych tam nauk [..] opisanego tam Boga [..], nie powinien On jednak wyzej cenic ludzi, którzy do takiego zycia dochodza w wiekszej mierze sami, na podstawie swoich przekonań, przemyśleń?


Nie wiem czy nie powinien (chyba nikt nie powinien mówić co Bóg powinien), ale nie wiem też czy aby tak nie robi (a przynajmniej, czy nie ceni tak samo jak wszystkich którzy czynią dobro).

Quote by reguly: Czyz czlowiek - zdolny do samodzielnego myslenia, obdarzony tzw. 'wolna wola', ktory sam przez analize i przemyslenia swiadomie dochodzi do tego jak wlasciwie zyc, nie jest bardziej wartosciowy, niz osoba postepujaca w ten sam sposob lecz wylacznie dzieki wyuczonym jak automat, wpojonym zasadom, wylacznie dla tego "bo tak napisano w Biblii"?

Zależy co znaczy "bardziej wartościowy". Według mnie, ludzie którzy czynią takie samo dobro są tak samo wartościowi niezależnie od powodów, które ich do tego pchają.

Quote by reguly:
Czy bramy chrzescijanskiego nieba sa bardziej otwarte dla tego, kto z Biblii na pamiec wyuczyl sie regol wlasciwego postepowania, czy moze dla tego kto nie znajac Bibli, a jedynie chcac byc dobrym czlowiekm wg wlasnej oceny i wlasnej oceny Boga, postepowal rownie (jesli nie bardziej) wlasciwie?

...a jak się otwiera bramy chrześcijańskiego nieba to ja Ci nie powiem.... tych bram są setki, jeśli nie tysiące... podejrzewam, że niektóre bramy sa przygotowane na pojedyncze osoby, które widzą je zupełnie inaczej niż inni....
...może to jest właśnie odpowiedź.... niebo jest jedno... za to bram jest tyle, ile rodzajów i zasad działania ludzie potrafią ich wymysleć....?

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Robert
 maj 27 2008 15:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Tez uwazam, ze nie mozna wyzej wartosciowac ludzi wyuczonych pewnych zachowan od tych, co do pewnych wartosci doszli sami.

Jesli chodzi o Biblie i wiare w Boga, to ta druga zrodzila sie przed Biblia, przynajmniej wsrod kaplanow. Zebrano pewne legendy, mity i prawdziwe wydarzenia i przekazano to ludowi. Tu mam na mysli ksiegi Starego Testamentu. Czy jakby to wszystko zniknelo, to cos by sie stalo? Chyba nie. O poczatku swiata mowia tez mity greckie, wiec jakas wiedza by nam pozostala, i wcale nie duzo bardziej fantastyczna. Mamy jeszcze czysta obiektywna nauke i uniwersalny kodeks moralny. A czy zasady w ST sa nadal aktualne? Oko, za oko. Odetnij reke jesli jest grzeszna. Nie zabijaj niewolnika, ale juz bic go mozesz. No pytanie retoryczne wlasciwie...

PS
No oczywiscie nie tyczy sie to NT, ktory po usunieciu kilku fantastycznych i niemozliwych wydarzen, zostawia naprawde wspaniala nauke.

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 maj 27 2008 16:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by skałosz:1. Problem nieistnienia Biblii wogóle. - na poczatku wiary w Boga - Jahwe - nie było biblii, nie było Tory. Był przekaz ustny - z rodziców na dzieci, z kapłanów na lud wierny. I tak ludzie dowiadywali się o Bogu który nagradza sprawiedliwych, a karze tych złych i opiekuje się narodem wybranym i gdyby nie zacząto używać papirusu, skór kozich, cielęcych i bawolich, robiono by tak do tej pory - tylko opowieści byłoby więcej.


Czy mozliwe, ze zyskala by na tym wiecej - pozostajac bardziej zywa? Czy trzymanie sie przez kilkanascie wiekow tych samych tresci (chocby i nawet poddawanych nowej interpretacji) nie spowodowalo jej zbytniego skostnienia (czego np. powodem nie mogla stac sie dla niektorych potrzeba stworzenia tzw. TT)?

2. Jak wyzej, przekazywano by sobie ustnie. A jeśli tylko zaistniała by możliwość spisania tego co ludzie zapamiętali, spisano by to - pod natchnieniem oczywiscie i pod natchnieniem wybrano by to co jest zgodne z zapamiętaną prawdą i odrzucono by to co uznano za nieprawdziwe.


Nie do konca o to chodzilo... Co wowczas gdyby wspolczesnie calkowicie utracono wszelkie mozliwe kopie Biblii? Zalozmy ze mamy jakis kataklizm po ktorym cywilizacja sie podnosi ale bez zachowanej jakiejkolwiek wiernej jej kopi... Mozemy nawet zalozyc, ze przetrwaly jakies fragmenty ale jednak pelna tresc przepadla... Co wowczas?

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 maj 27 2008 16:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by suration: Tez uwazam, ze nie mozna wyzej wartosciowac ludzi wyuczonych pewnych zachowan od tych, co do pewnych wartosci doszli sami.


Moze faktycznie nie jest to najtrafniejsze sformulowanie, ale chodzilo mi o uwypuklenie pewnej kwestii, sygnalizowanej niejako kryteriami zawartymi w samej Biblii (z rodzaju "nie wystarczy byc dobrym dla bliznich chcac trafic do raju - bedac dobrym dla bliznich trafisz do raju..."). To tez tak troche jak z kwiatami na dzien matki - ta sama kobieta dosatnie kwiatek od jednego syna "bo tak trzeba, bo jest dzien matki i wszyscy w tym dniu daja" a od drugiego "z wdziecznosci za wychowanie i matczyne serce"... Myslisz, ze oba kwiatki przyniosa tej kobiecie taka sama radosc, jesli bedzie swiadoma pobudek ich otrzymania?

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Piotr
 maj 27 2008 17:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by reguly:
Quote by skałosz:2. Jak wyzej, przekazywano by sobie ustnie. A jeśli tylko zaistniała by możliwość spisania tego co ludzie zapamiętali, spisano by to - pod natchnieniem oczywiscie i pod natchnieniem wybrano by to co jest zgodne z zapamiętaną prawdą i odrzucono by to co uznano za nieprawdziwe.


Nie do konca o to chodzilo... Co wowczas gdyby wspolczesnie calkowicie utracono wszelkie mozliwe kopie Biblii? Zalozmy ze mamy jakis kataklizm po ktorym cywilizacja sie podnosi ale bez zachowanej jakiejkolwiek wiernej jej kopi... Mozemy nawet zalozyc, ze przetrwaly jakies fragmenty ale jednak pelna tresc przepadla... Co wowczas?


no przeciez napisalem ...gdyby stracono wszystkie kopie, spisano by to co zapamietano

chyba że chodzi ci o totalną amnezję! - nie przesadzasz aby?!

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Piotr
 maj 27 2008 17:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by reguly:
Quote by suration: Tez uwazam, ze nie mozna wyzej wartosciowac ludzi wyuczonych pewnych zachowan od tych, co do pewnych wartosci doszli sami.


Moze faktycznie nie jest to najtrafniejsze sformulowanie, ale chodzilo mi o uwypuklenie pewnej kwestii, sygnalizowanej niejako kryteriami zawartymi w samej Biblii (z rodzaju "nie wystarczy byc dobrym dla bliznich chcac trafic do raju - bedac dobrym dla bliznich trafisz do raju..."). To tez tak troche jak z kwiatami na dzien matki - ta sama kobieta dosatnie kwiatek od jednego syna "bo tak trzeba, bo jest dzien matki i wszyscy w tym dniu daja" a od drugiego "z wdziecznosci za wychowanie i matczyne serce"... Myslisz, ze oba kwiatki przyniosa tej kobiecie taka sama radosc, jesli bedzie swiadoma pobudek ich otrzymania?


Wszystko zależy od kobiety. Niektóre wręcz wymuszają prezenty i cieszą się z nich nawet kiedy wiedzą, że ktoś wcale go nie planował.

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 maj 27 2008 17:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by skałosz: no przeciez napisalem ...gdyby stracono wszystkie kopie, spisano by to co zapamietano


Nie no - OK (to zrozumiale) - ale jakie by to mialo twoim zdaniem dalsze skutki dla wyznan / religii/ systemow wyzniowych bazujacych na dotychczasowej Bibli?

Wszystko zależy od kobiety. Niektóre wręcz wymuszają prezenty i cieszą się z nich nawet kiedy wiedzą, że ktoś wcale go nie planował.


Chodzilo tylko o pewna, ilustrujaca sytuacje, analogie... Chyba nie bedziemy teraz rozmawiac o upodobaniu kobiet do prezentow?

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Piotr
 maj 27 2008 17:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Problem czysto akademicki i odbiegający od pytania w co ludzie wierzą.

Co by się działo? W ktorą strone poszłyby religie i koscioly? A któż to wie? Zależy jaka to by była katastrofa, ilu ludzi by przeżyło, w jakich proporcjach zgineliby wierni poszczególnych religii.

Zależy w jakich proporcjach by ginęli - czy więcej wiernych, czy kapłanów. Jakie podejście do wiary miały jednostki które przeżyły.

Reguły jak myslisz jak by wyglądał kościół katolicki gdyby z kapłanów przeżył tylko ojciec Rydzyk, albo tylko Benedykt XVI, albo tylko którys z biskupów ameryki łacińskiej, albo ksiądz z Łomży prowadzący ruch Gloriosa Trinita?

(nie wyobrażam sobie katastrofy niszczącej znaczną część zasobów materialnych ludzkości, w której nie zginęłoby mnóstwo ludzi.... a nawet i bez tego - niech będzie, że zniknął cały papier i wszelkie nosniki informacji - nikt nie zgadnie co by było)

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Łukasz
 maj 27 2008 17:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/13/07
Postów:: 309

Witaj Reguly!

czy Biblia powinna (lub może) niejako zastępować samego Boga?


Biblia jak wiadomo jest Słowem Bożym, które ucieleśniło się w postaci Jezusa Chrystusa - Syna Bożego. Wynika z Tego że Bóg i Biblia są ze sobą ściśle złączeni.

Inna sprawa - czy ta ich wiara (w Boga?), w dotychczasowe jej dogmaty/założenia, pozbawiona podstawy jaką stanowi Biblia (załóżmy hipotetyczną sytuacje zniszczenia jej wszystkich możliwych egzemplarzy, np. w wyniku jakiegoś kataklizmu, a następnie niemożność jej np. wiernego odtworzenia), miałaby szanse przetrwać? A jeśli tak to w jakiej formie?


W Kościele

===

"Jestem Twym najlichszym sługą, nędznym robakiem, daleko nędzniejszym i godnym pogardy, niż to pojmuję i umiem wyrazic"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 maj 27 2008 17:59   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by skałosz: Problem czysto akademicki i odbiegający od pytania w co ludzie wierzą.


Nie koniecznie... Zobacz ile odmian Kosciolow/zwiazkow wyznaniwoych w ramach chrzescijanstwa mamy wspolczesnie, mimo jednej (zasadniczo rzecz biorac) wspolnej wersji Bibli... Co by sie natomiast zaczelo dziac, gdyby poszczegolne wspolnoty, czesto oderwane od pozostalych, zaczely ja rekonstruowac na podstawie tego co im pozostalo (czesto byc moze na podstawie kilku tylko, smetnych fragmentow) i/lub tego co zapamietali? Inna sprawa czy mogliby liczyc (lub ktoras z tych wspolnot) przy takiej rekonstrukcji na kolejne natchnienie / objawienie, biorac pod uwage, ze chyba obecnie taka mozliwosc (odnosnie powstania ksiag mogacych potencjalnie rozbudowac dotychczasowy kanon pism bliblijnych) jest np. przez KRK odrzucana (np. TT)? I na koniec (by nie odbiegac od tego w co wierza) - czy opiasny w tych rekonstrukcjach Bog bylby nadal tym samym?

Co by się działo? W ktorą strone poszłyby religie i koscioly? A któż to wie? Zależy jaka to by była katastrofa, ilu ludzi by przeżyło, w jakich proporcjach zgineliby wierni poszczególnych religii.


Niewatpliwie wplyw na to mogloby miec wiele czynnikow, stad ograniczamy sie glownie do kwestii utraty tresci Bibli (cala reszta zalezy od koncepcji ktora przyjmiesz).

(nie wyobrażam sobie katastrofy niszczącej znaczną część zasobów materialnych ludzkości, w której nie zginęłoby mnóstwo ludzi.... a nawet i bez tego - niech będzie, że zniknął cały papier i wszelkie nosniki informacji - nikt nie zgadnie co by było)


Po pierwsze nikt nie okreslal, ze nie zgineloby przy tym mnustwo ludzi... Po drugie powiedzmy ze papier wyszedl z uzytku, a wszystkie tresci zapisuje sie na nosnikach cyfrowych - powiedzmy plytach CD. Raptem jest wielkie pierdut, nowa bron technologiczna niszczaca plastik i czesc... Z reszta nie o to chyba chodzi... natura zna juz przypadki globalnych kataklizmow, tak jak cywilizacje ludzkie spotykaly juz wczesniej upadki.

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
eviva
 maj 27 2008 18:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

requly

Stosunkowo często u osób deklarujących wiarę chrześcijańską stykam się z postawą gloryfikującą Biblie, czy wręcz ze stwierdzeniem, że w nią (lub Słowo Boże) "wierzą"... Niejako (w moim odczuciu) wówczas stawiając ją wręcz przed samym Bogiem

Mam podobne odczucie,że Biblię się stawia nieraz przed Bogiem,twierdząc,że jest to Słowo Boże,co jest nieprawdą.Słowem Bożym jest obecny w nas Chrystus.Tak jak pisze w Biblii Warszawskiej:

Paweł głosicielem ewangelii Chrystusowej(Słowa Bożego)

Kol.1.25.Tego Kościoła sługą zostałem zgodnie z postanowieniem Boga,powziętym co do mnie ze względu na was,abym w pełni rozgłosił Słowo Boże.
Kol.1.26.Tajemnicę,zakrytą od wieków i od pokoleń,a teraz objawioną świętym jego.
Kol.1.27.Im to chciał Bóg dać poznać,jak wielkie jest między poganami bogactwo chwały tej tajemnicy,którą jest Chrystus w was,nadzieja chwały.

Można przetłumaczyć Biblię tak jak KrK,gdzie zamiast "Słowo Boże",jest napisane "słowo Boże" i aby nie było wiadome,że "...jest Chrystus w was",jest przetłumaczone na "...jest Chrystus pośród was".

Przy takim celowym umniejszaniu roli obecnego w nas Chrystusa,KrK może twierdzić,że to Biblia jest tym "prawdziwym" Słowem Bożym.A rozumieć prawdziwie to "Słowo Boże",można jedynie przez nauki KrK i jego dogmaty wiary,w które trzeba wierzyć bez zastrzeżeń i dodatkowo ich bronić przed "niewiernymi".Aby osiągnąć zbawienie,trzeba należeć do Kościoła i uczestniczyć w jego jedynie zbawczych sakramentach,itd.
----
Tanczacy Kruk
Biblia jak wiadomo jest Słowem Bożym, które ucieleśniło się w postaci Jezusa Chrystusa - Syna Bożego. Wynika z Tego że Bóg i Biblia są ze sobą ściśle złączeni.

Z protestanckiej Biblii Warszawskiej wynika,że Słowem Bożym nie jest Biblia,ale obecny w nas Chrystus.
Bóg i Chrystus są obecni w każdym człowieku przez Ducha Świętego.Wynika z tego,że Bóg,Chrystus i człowiek,są ze sobą ściśle złączeni.To nie Biblia się ucieleśniła jako Słowo Boże,ale Chrystus,Pierworodny Syn Boży.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 maj 27 2008 18:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by eviva:Można przetłumaczyć Biblię tak jak KrK,gdzie zamiast "Słowo Boże",jest napisane "słowo Boże" i aby nie było wiadome,że "...jest Chrystus w was",jest przetłumaczone na "...jest Chrystus pośród was".

A rozumieć prawdziwie to "Słowo Boże",można jedynie przez nauki KrK i jego dogmaty wiary,w które trzeba wierzyć bez zastrzeżeń i dodatkowo ich bronić przed "niewiernymi".Aby osiągnąć zbawienie,trzeba należeć do Kościoła i uczestniczyć w jego jedynie zbawczych sakramentach,itd.


No dobrze... ale dodatkowo probojemy wyobrazic sobie sytuacje, gdy m.in. KRK zostanie pozbawiony tresci dotychczas nam znanej Biblii. Co twoim zdaniem uczynil by wowczas? Jakie mialoby to kosekwencje dla niego samego i calej reszty wspolnot uznajacych sie za chrzescijanskie?

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Łukasz
 maj 27 2008 18:39   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/13/07
Postów:: 309

Eviva

To nie Biblia się ucieleśniła jako Słowo Boże,ale Chrystus,Pierworodny Syn Boży.


Napisałem że "Słowo stało się Ciałem" a nie, że Biblia. Evivo przeczytaj jeszcze raz i nie kręć.




Reguly
No dobrze... ale dodatkowo probojemy wyobrazic sobie sytuacje, gdy m.in. KRK zostanie pozbawiony tresci dotychczas nam znanej Biblii. Co twoim zdaniem uczynil by wowczas? Jakie mialoby to kosekwencje dla niego samego i calej reszty wspolnot uznajacych sie za chrzescijanskie?


Musiałbyś spalić wszystkie Świątynie Katolickie aby KrK pozbawić treści Pisma Świętego. Musiałbyś spalić tysiące książek i dzieł aby pozbawić KrK treści Pisma Świętego. Musiałbyś spalić samego Chrystusa aby KrK pozbawić treści Pisma Świętego.

Taki scenariusz o którym piszesz jest nie realny, ponieważ gdybanie jest tylko gdybaniem - nie jest rzeczywistością.

===

"Jestem Twym najlichszym sługą, nędznym robakiem, daleko nędzniejszym i godnym pogardy, niż to pojmuję i umiem wyrazic"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 maj 27 2008 18:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Wiesz co Tanczacy_Kruk - ciebie to sie czasami nawet zwyczajnie czytac nie chce (nie wspominajac o odpowiedzi - wez sprawdz najpierw co oznacza termin 'sytuacja hipotetyczna')...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 maj 27 2008 18:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by reguly: Stosunkowo często u osób deklarujących wiarę chrześcijańską stykam się z postawą gloryfikującą Biblie, czy wręcz ze stwierdzeniem, że w nią (lub Słowo Boże) "wierzą"... Niejako (w moim odczuciu) wówczas stawiając ją wręcz przed samym Bogiem (kiedyś już ten temat sygnalizowałem w innym wątku śro 01 lut 2006 09:03:03)... W tym miejscu chciałbym zadać pytanie (pomijając omawiane wcześniej kwestie jej powstania, czy nawet kwestie prawdziwości jej "natchnienia" - naturalnie w zakresie w jakim to możliwe (bo osobiście sam np. uważam, że Bóg Najwyższy nie potrzebuje żadnych domniemanych Świentych księg. by jego prawa były respektowane...)), czy Biblia powinna (lub może) niejako zastępować samego Boga? Inna sprawa - czy ta ich wiara (w Boga?), w dotychczasowe jej dogmaty/założenia, pozbawiona podstawy jaką stanowi Biblia (załóżmy hipotetyczną sytuacje zniszczenia jej wszystkich możliwych egzemplarzy, np. w wyniku jakiegoś kataklizmu, a następnie niemożność jej np. wiernego odtworzenia), miałaby szanse przetrwać? A jeśli tak to w jakiej formie?

Wierzę w Boga i w to że nie zostawił nas na pastwę losu, lecz prowadzi i naucza swoim Słowem, które w najróżniejszy sposób do nas dociera!
Biblia jest księgą w której Bóg zawarł w ludzkim słowie esencję swojego Słowa i naszym zadaniem jest odnaleźć i zrozumieć tę esencję!
A co do kataklizmu i niemożnosci odtworzenia Biblii, to wszystko zależy od tego kto byłby u władzy!
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 maj 27 2008 18:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by matejanka:A co do kataklizmu i niemożnosci odtworzenia Biblii, to wszystko zależy od tego kto byłby u władzy!


Mowa jest jedynie o "niemoznosci jej wiernego odtworzenia"... A generalnie chodzi o skutki tego...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Łukasz
 maj 27 2008 18:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/13/07
Postów:: 309

Quote by reguly: Wiesz co Tanczacy_Kruk - ciebie to sie czasami zwyczajnie nawet czytac nie chce (nie wspominajac o odpowiedzi - wez najpierw sprawdz co oznacza termin 'sytuacja hipotetyczna')...


No w końcu to z siebie wyrzuciłeś Po prostu nigdy nie zakładam jakiegoś zdarzenia które po oglądzie rzeczywistości jest mało realne.

===

"Jestem Twym najlichszym sługą, nędznym robakiem, daleko nędzniejszym i godnym pogardy, niż to pojmuję i umiem wyrazic"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 maj 27 2008 18:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by Tanczacy_Kruk:No w końcu to z siebie wyrzuciłeś Po prostu nigdy nie zakładam jakiegoś zdarzenia które po oglądzie rzeczywistości jest mało realne.


W takim razie czemu w ogole bierzesz udzial w watku, ktory takie zalozenie postawil na samym swoim poczatku (pomijajac juz nawet calkowite u ciebie nizrozumienie kontekstu wczesniejszych wypowiedzi)?

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Łukasz
 maj 27 2008 18:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/13/07
Postów:: 309

Chciałem zasugerować zastanowienie się nad sensem wątku, ale już się wyłączam i to mój ostatni post.

Pozdrawiam i życzę miłej dyskusji.

Z Bogiem!

===

"Jestem Twym najlichszym sługą, nędznym robakiem, daleko nędzniejszym i godnym pogardy, niż to pojmuję i umiem wyrazic"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 maj 27 2008 18:59   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by Tanczacy_Kruk: Chciałem zasugerować zastanowienie się nad sensem wątku, ale już się wyłączam i to mój ostatni post.


Sie okaze...

Pozdrawiam i życzę miłej dyskusji.


Dziekuje bardzo...

Z Bogiem!


Z Bogiem - w ktorego kolwiek wierzysz...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Pastor
 maj 27 2008 21:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/05/07
Postów:: 501

Quote by reguly: załóżmy hipotetyczną sytuacje zniszczenia jej wszystkich możliwych egzemplarzy, np. w wyniku jakiegoś kataklizmu, a następnie niemożność jej np. wiernego odtworzenia

To jest sytuacja niedorzeczna a nie hipotetyczna. Jaki jest sens tej dyskusji wogule? Albo założe nowy wątek - co by było jakby wszystkie kościoły nagle sie zawaliły i w międzyczasie poznikali wszyscy architekci i ekipy budowlane na całym świecie i nie można by było żadnego odbudować.

Quote by reguly: wez najpierw sprawdz co oznacza termin 'sytuacja hipotetyczna .

Tak lubisz linki wklejać może jakiś podrzuć w wolnej chwili z wyjaśnieniem

===

Rzeczywistość należy do Chrystusa. (Kol 2,17) U Jego boku cały kosmos wyruszy w bój przeciw głupocie. (Mdr 5,17-20)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 maj 28 2008 08:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by pijany pastor:To jest sytuacja niedorzeczna a nie hipotetyczna. Jaki jest sens tej dyskusji wogule?


Nie ma musu brania w niej udzialu - to raz... Dwa - jesli uwazasz, ze gatunek ludzki nigdy nie spotka zadna katastrofa czy wrecz zaglada, (szczegolnie np. przy calym arsenale jakim dysponujemy) to pozstaje mi jedynie pozazdroscic twojego optymizmu. I po trzecie (najwazniejsze) - opisana sytuacja sama w sobie nie stanowi bynajmniej zasadniczego przedmiotu tej dyskusji (z tego wzgledu zostala np. zapisana w nawiasie), bedac jedynie tlem dla poruszonego zagadnienia, ktore najwyrazniej ci umknelo...

Tak lubisz linki wklejać może jakiś podrzuć w wolnej chwili z wyjaśnieniem


Wskazywac linki do juz poruszonych, omowionych wczesniej zagadnien - tak, nie - w przypadku czyjegos lenistwa i ignorancji...



===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Piotr
 maj 28 2008 09:14   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by pijany pastor:To jest sytuacja niedorzeczna a nie hipotetyczna. Jaki jest sens tej dyskusji wogule?

dlatego właśnie w którymś z wątków napisałem, że jest to dysputa czysto akademicka....

Quote by reguly:[..]jesli uwazasz, ze gatunek ludzki nigdy nie spotka zadna katastrofa czy wrecz zaglada, (szczegolnie np. przy calym arsenale jakim dysponujemy) to pozstaje mi jedynie pozazdroscic twojego optymizmu.
...dodając do powyższego i nawiązując do realności zdarzeń które mogą nastąpić... to uważam, że jest dużo wieksze prawdopodobieństwo wyginięcia całego ludzkiego gatunku, niż zniszczenia wszystkich egzemplarzy biblii

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 maj 28 2008 09:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by skałosz:...dodając do powyższego i nawiązując do realności zdarzeń które mogą nastąpić... to uważam, że jest dużo wieksze prawdopodobieństwo wyginięcia całego ludzkiego gatunku, niż zniszczenia wszystkich egzemplarzy biblii


Na dzien dzisiejszy - byc moze (wiekszosc jej publikacji chyba nadal istnieje na tradycyjnym, nie wymagajacym jakichs zaawansowanych technologi odczytu, nosniku jakim jest papier)...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Robert
 maj 28 2008 14:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Quote by skałosz: ...dodając do powyższego i nawiązując do realności zdarzeń które mogą nastąpić... to uważam, że jest dużo wieksze prawdopodobieństwo wyginięcia całego ludzkiego gatunku, niż zniszczenia wszystkich egzemplarzy biblii

Z pewnoscia Biblia przezyje czlowieka. Powiem wiecej! Kiedys ja zabierzemy ze soba na inne planety! Zreszta, czy juz nie zostala wyslana z sonda (chyba Gemini) w swiat jakies 30 lat temu? Prawdopodobnie juz opuscila nasz Uklad Sloneczny...

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 maj 30 2008 09:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Witam po prawie dwutygodniwoej nieobecności.
I z miejsca odpowiadam regulemu

Quote by reguly: Stosunkowo często u osób deklarujących wiarę chrześcijańską stykam się z postawą gloryfikującą Biblie, czy wręcz ze stwierdzeniem, że w nią (lub Słowo Boże) "wierzą"... Niejako (w moim odczuciu) wówczas stawiając ją wręcz przed/nad samym Bogiem.

Oczywiście, to racja i nic odkrywczego.
Taka postawa wśród chrześcijan (najczęsciej niesttey protestantów) jest często obecna i ja osobiscie nazywam ją w wielu watkach bibliolatrią - kultem pisma zamiast Boga.

Nawiasem mówiąc protestantyzm jest "regresem" w rozwoju wiary wobec "postepu" jaki dokonał się w Krk czy w Kościele Prawosławnym lub Kościolach Wschodu.

Wymienione Kościoły stawiaja na pierwszym miejscu Objawienie Boga w ludzkości i w w dziejach i Jego obecność w dziełach Kościoła.
Zarówno judaiści jak i muzułmanie przywiązują wage do zapisanego słowa, co nieuchronnie prowadzi do pułapki bibliolatrii jak dzieje się to w przypadku protestantów.

Quote by reguly:

W tym miejscu chciałbym zadać pytanie czy Biblia powinna (lub może) niejako zastępować samego Boga?

Nie wiem do kogo kierujesz to pytanie, bo odpowiedż przynajmniej dla chrześcijan jest oczywista - NIE

Quote by reguly:
Inna sprawa - czy ta ich wiara (w Boga?), w dotychczasowe jej dogmaty/założenia, pozbawiona podstawy jaką stanowi Biblia (załóżmy hipotetyczną sytuacje zniszczenia jej wszystkich możliwych egzemplarzy, np. w wyniku jakiegoś kataklizmu, a następnie niemożność jej np. wiernego odtworzenia), miałaby szanse przetrwać? A jeśli tak to w jakiej formie?


Nie wiem jak w innych wyznaniach.
Jesli chodzi o Krk to TAK.

Chrystus bowiem nie przyszedł na temn świat, żeby napisac Biblię, ale zeby założycś swój Kościół.
I ta wiara jest przechowywana w depozycie Tradycji Kościoła.
Kiedyś (dawno i nie chce mi się szukać na forum) tez pisałem o takiej "hipotetycznej" sytuacji, ze zaginęłyby wszystkie źródła, w tym Biblia.

Dla Koscioła nie miałoby to żadnego znaczenia.
Ta sama wiara trwa w Jezusie i w Jego Kościele.


Tyle.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,47 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana