Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Samoświadomość, zjawiska kwantowe, teoria strun.
 |  Wersja do druku
Piotr
 maj 27 2008 13:11  (Czytany 4497 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Nauka stara się wszystko opisać.

Żyjemy sobie. nasze ciało odbiera bodźce, przekazuje je do mózgu, mózg odpowiada reakcjami, słowami, zachowaniami. To rozumie każde dziecko. Opisuje to biologia, fizyka, chemia.

Poza tym jesteśmy świadomi tego wszystkiego czego doświadczamy. Jesteśmy świadomi naszych reakcji. Jesteśmy świadomi naszych wewnętrznych przeżyć, rozterek, dylematów. Jestesmy świadomi swojego istnienia. Potrafimy powiedzieć JA. Czy potrafimy opisac to wzorami naukowymi? Nauki ścisłe nie bardzo zajmuja się tym zagadnieniem. Tym zajmują się psychologowie, filozofowie.

Samoświadomość - podobno to jest duch, czy dusza.... (tu wątek który poszedł w tym kierunku). Wszystko zależy od definicji.

Pewien naukowiec, umysł raczej ścisły - fizyk pracujący ze Stephenem Hawkingiem nad teorią strun i ogólną terią względności - Roger Penrose, od wielu lat przedstawia swoją fizyczną teorię wyjaśnienia samoświadomości.

Autor książek takich jak Nowy umysł cesarza, Cienie umysłu, Makroświat, mikroświat i ludzki umysł, uważa że do wyjaśnienia zjawiska świadomości konieczne jest odwołanie się do zjawisk występujących na poziomie kwantowym w mózgu. Umożliwiają to obecne w neuronach mikrotubule, które posiadają wielkości kwantowe i oddziaływania na takim poziomie tam występują.

Jakie mogą byc tego skutki?
Teoria superstrun i ogólniejsza M-teoria opisuje rzeczywistość jako 10 (11?) lub 26 wymiarową przestrzeń. Rzeczywistość przez nas odbierana ogranicza się do czterech wymiarów - 3 przestrzenne i czas.
Co kryją pozostałe wymiary poza zjawiskami postulowanymi przez Hawkinga, strunami "zwiniętymi" do wielkosci Plancka (10 do potegi -35 metra) i innymi egzotycznymi pomysłami?
Czyz nie jest to miejsce na wyjaśnienie dla wszystkiego do czego od tysiącleci zmierzają filozofowie i religie? Kontkat z niewyjaśnionym.

Bóg najwyższy, wszechistota ogarniająca wszystko co opisane i nieopisane, obejmująca wszystkie wymiary przestrzenne, czasowe i inne do końca nie znane i nie wyjaśnione. Będąc wszędzie i wszystkim tworzy nas i nasz świat. Ale tworzy nie na zasadzie narodzin, ale na zasadzie bycia. On jest w nas, on jest nami, my jestesmy jego częścią od zawsze i na zawsze.
Tworząc mikrotubule, dał materi możliwość oddziaływania/komunikowania się z samym sobą, udzielił nam świadomość bytu, wolną wolę, radość istnienia i jego troski.

Na swój obraz i podobieństwo.


===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Piotr
 maj 27 2008 13:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

NOŚNIKI O ROZMIARACH NANOMETRÓW

W teorii Penrose′a-Hameroffa "nośnikami świadomości" są mikrotubule wchodzące w skład aksonów. Mikrotubule stanowiące "szkielet" neuronów są zbudowane z cząstek białka - tubuliny. Rozmiary mikrotubul kwalifikują je jako struktury atomowe, w których obowiązują prawa teorii kwantów i efekty takie jak przykład efekt Casimira - mówi Kozłowski.

[..]

Jakie to będzie miało konsekwencje w przypadku teorii kwantowej świadomości? Nie wiem - odpowiada dr Kozłowski. Znaków zapytania jest wiele.

"Nie umiemy na przykład jeszcze przewidzieć, czy powiodą się próby skonstruowania kwantowego modelu telepatii (o ile taka istnieje), czy kwantowej interpretacji granicznych stanów świadomości. Wyjaśnienia wymaga też rola, jaką mogą odkrywać w świadomości chociażby takie procesy jak splecenie stanów kwantowych (dwa fotony wyemitowane z jednego źródła wiedzą o sobie wszystko, nawet jeżeli znajdują się w różnych galaktykach), czy dekoherencja tych stanów (przejście od własności kwantowych stanu do własności klasycznych). Niemniej prawidłowa interpretacja tych procesów pozwoli zrozumieć nam na nowo, czym tak naprawdę jest świadomość, jak ona powstaje, jak rozwija się i kształtuje" - konkluduje naukowiec.

"KWANTOWE" DROGI I MANOWCE

Tropów jest bardzo wiele i nikt nie wie dokąd nas zaprowadzą. Co się na przykład stanie - pyta retorycznie dr Kozłowski - jeśli wyobrazimy sobie, że czasoprzestrzeń wewnątrz mikrotubul ma te same własności jak czasoprzestrzeń wypełniająca cały Wszechświat?

"W czasoprzestrzeni zachodzą skomplikowane procesy kreacji i anihilacji cząstek. Przebieg tych procesów jest inny w czasoprzestrzeni ograniczonej, na przykład przez przewodzące elektrycznie struktury, i różni się od procesów przebiegających w pustej czasoprzestrzeni. W ostatecznym rozrachunku obecność mikrotubul modyfikuje lokalnie czasoprzestrzeń. Ona "wie" o tym, że jesteśmy i może na nas wpływać, zmieniając kwantowe stany w mikrotubulach. Czyż nie prowadzi to do oszałamiających wniosków"? - pyta Kozłowski i przytacza jeden z nich.

Na przykład wszelkie zmiany struktury materii w naszej części czasoprzestrzeni dokonane przez świadomość, bez opóźnienia w czasie, mogłyby - jak sądzi naukowiec - zostać odnotowane w dowolnie odległej części czasoprzestrzeni, na przykład w innej galaktyce. Bajka, science-fiction, czy niemożliwy do ogarnięcia kolejny paradoks, jaki naszemu rozumieniu świata serwuje fizyka świadomości?

[Źródło: Waldemar Pławski, PAP - Nauka w Polsce, 24 sierpnia]

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 maj 27 2008 13:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Temat metawszechswiatu byl juz poruszany kilkakrotnie na tym forum (np. przy koncepcjach panteistycznych)... Jak znajde chwile, podrzuce linki do co ciekawszych...

Np. w tym maj 10 2005 @ 07:07, tym gru 04 2006 @ 10:55, tym paź 05 2005 @ 09:07, tym paź 13 2005 @ 02:06, tym lut 01 2006 @ 01:48, tym lis 05 2007 @ 05:17, tym wrz 14 2007 @ 01:09...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Piotr
 maj 27 2008 13:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by reguly: Temat metawszechswiatu byl juz poruszany kilkakrotnie na tym forum... Jak znajkde chwile podrzuce linki do co ciekawszych...


...co ciekawsze juz znalzałem, jednak wszystkie wypowiedzi dotyczyły raczej innych problemów, były niejako wtrętem... ja chciałem raczej stworzyć nowy wątek, który próbował drążyć, czy choćby ciągnąć temat z tego bardziej naukowego fizycznego punktu widzenia....

...chyba, że znajdziesz coś więcej o styku zjawiska kwantowe(duch/dusza)materia(człowiek) z punktu widzenia nauk ścisłych...

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Kacper Światłowski
 maj 27 2008 14:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/06/04
Postów:: 137

Wygladaja te teorie nad dosc zawile i wymagajace potencjalu intelektualnego aby je ogarnac.
Jak dobrze, ze dla Boga istotna sa wiara i milosc, ze nie jestesmy zbawieni przez poznanie, zrozumienia czy wysokie IQ.

===

 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Gocek
 maj 27 2008 15:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Boga należy szukać nie w Fizyce, lecz w Psychologii.

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 maj 27 2008 15:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by swiatlo: Wygladaja te teorie nad dosc zawile i wymagajace potencjalu intelektualnego aby je ogarnac.
Jak dobrze, ze dla Boga istotna sa wiara i milosc, ze nie jestesmy zbawieni przez poznanie, zrozumienia czy wysokie IQ.


Nie koniecznie - wiele zależy od jezyka, którym się dana kwestie opisuje... Zreszta podobno tam gdzie nauka nie zna jeszcze odpowiedzi, zaczyna sie wiara...




Quote by Gocek: Boga należy szukać nie w Fizyce, lecz w Psychologii.


Zalezy ktorego (ktora jego koncepcje)...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Piotr
 maj 27 2008 15:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by Gocek: Boga należy szukać nie w Fizyce, lecz w Psychologii.


A jesli psychologia wynika jednak z fizyki?

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Gocek
 maj 27 2008 16:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

REGULY

Zalezy ktorego (ktora jego koncepcje)...

Koncepcję potrzeb. Psychologia opisuje człowieka, nie Boga. Opisuje jednak pewne mechanizmy skomplikowanej psychiki ludzkiej, których subiektywny Bóg często jest skutkiem.
SKAŁOSZ
A jesli psychologia wynika jednak z fizyki?

Prędzej z Biologii (patrz dwa prawa biologiczne).

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
eviva
 maj 27 2008 16:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Gocek

Psychologia opisuje człowieka,a nie Boga.

Nadświadomość,Świadomość,Podświadomość.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 maj 27 2008 16:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by Gocek:Koncepcję potrzeb. Psychologia opisuje człowieka, nie Boga.


Chyba, ze za Boga przyjmuje sie otaczajacy nas swiat (link wyzej nie byl podany bez powodu )...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Piotr
 maj 27 2008 17:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Piotr
 maj 27 2008 17:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by Gocek:
Quote by skałosz:
A jesli psychologia wynika jednak z fizyki?

Prędzej z Biologii (patrz dwa prawa biologiczne).


Ależ biologia w linii prostej wynika z chemii, a ta z fizyki.

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Gocek
 maj 27 2008 17:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Quote by skałosz:
Quote by Gocek:
Quote by skałosz:
A jesli psychologia wynika jednak z fizyki?

Prędzej z Biologii (patrz dwa prawa biologiczne).


Ależ biologia w linii prostej wynika z chemii, a ta z fizyki.

A, no tak

Rzeczywistość to podstawa :p

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Piotr
 maj 27 2008 21:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by Gocek:
Prędzej z Biologii (patrz dwa prawa biologiczne).

...a tak przy okazji.... o jakie dwa prawa Ci chodziło?

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Dezerter
 maj 28 2008 12:22   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Teoria superstrun i ogólniejsza M-teoria opisuje rzeczywistość jako 10 (11?) lub 26 wymiarową przestrzeń. Rzeczywistość przez nas odbierana ogranicza się do czterech wymiarów - 3 przestrzenne i czas.



10 ...26 a ja tu sie biedzę jak sobie poradzić z 4 wymiarem w którym 'ukrył' sie świat duchowy/astralny/postrzegania pozazmysłowego - pojechał gościu ostro...
czas moim zdaniem nie jest innym wymiarem - jest to "poprzeczny przekrój przez strumień rzeczywistości" - to tak jak ogladanie filmu 2 godzinnego - czy oglądasz całe 2 godziny ?na raz nie widzisz tylko ułamek sekundy/ wycinek filmu/rzeczywistości. Nie umiemy zobaczyć całego filmu na raz, ale to tylko problem i ograniczenie naszego postrzegania. ale dość o czasie. a moze jescze tylko ...bo z tym filmem to dobry przykład na pokazanie , ze możliwe jest poznanie/podróżowanie czy postrzeganie w czasie. W stanie hipnozy lub głębokiej "medytacji" mozna przesuwać dowolnie (jak w odtwarzaczu na kompie) film w przód i w tył bo film przecież jest cały!

On jest w nas, on jest nami , my jestesmy jego częścią od zawsze i na zawsze.
Tworząc mikrotubule, dał materi możliwość oddziaływania/komunikowania się z samym sobą, udzielił nam świadomość bytu, wolną wolę, radość istnienia i jego troski.

Na swój obraz i podobieństwo.

Że jest w nas - zgoda, ale co rozumiesz pod
"on jest nami , my jestesmy jego częścią od zawsze i na zawsze"
- jak to rozumiesz i skąd to teoria?

Częścią tego wątku jest samoświadomość - mi sie to kojarzy z "ja, świadomością , umysłem"- czyli tym czym my ziemscy jesteśmy - i jak to ma sie do naszej duszy/ducha?
Czy to to samo - nasze najgłębsze jestestwo?
czy jest w naszym trójwymiarowym świecie czy w Innym "duchowym wymiarze"?
W buddyzmie jest pojęcie "pustki" - ale z góry zaznaczam, że nie jest to próżnia!, wieki medytacji i cywilizacji duchowej doprowadziły ich do doświadczalnego stwierdzenia, że nie ma w nas nic! co moglibyśmy nazwać ja/umysłem - szukanie go kończy się zawsze tak samo stwierdzeniem braku , nierzeczywistości czyli pojęcia "pustki"
Do podobnych stwierdzeń nierzeczywistości naszego ja doszli mistycy chrześcijańscy idący w kierunku/czerpiący z "orientu"
Proponuje w tym wątku (jeśli Skałoszu nie masz nic przeciwko) pogadać również o ja-świadomości-umyśle i jak to sie ma do duszy/ducha (ale nie o duszy/duchu!! - bo na to są inne wątki)

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Piotr
 maj 28 2008 13:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by Dezerter:
Teoria superstrun i ogólniejsza M-teoria opisuje rzeczywistość jako 10 (11?) lub 26 wymiarową przestrzeń. Rzeczywistość przez nas odbierana ogranicza się do czterech wymiarów - 3 przestrzenne i czas.



10 ...26 a ja tu sie biedzę jak sobie poradzić z 4 wymiarem w którym 'ukrył' sie świat duchowy/astralny/postrzegania pozazmysłowego - pojechał gościu ostro...

czas moim zdaniem nie jest innym wymiarem - jest to "poprzeczny przekrój przez strumień rzeczywistości" -


Ja bym zaproponował opis "poprzeczne przejscie przez strumień rzeczywistości". Strumień rzeczywistości w takim przypadku będzie co najmniej czterowymiarową przestrzenią.

W danym punkcie czasu mamy pewien stan rzeczywistości - trójwymiarowej przestrzeni, możemy wyobrazić sobie nieskończoną ilość takich przestrzeni ułożonych jedna przy drugiej i coś co determinizuje przeskakiwanie naszej świadomości do kolejnych.

Upraszczając ten schemat, szukając analogii, możemy wyobrazić sobie światy, znajdujące się w przestrzeni jednowymiarowej, np. na linii prostej, na której żyją "punktowce" i mieszkają w "odcinkach". Jeżeli ułożymy obok siebie takie proste i stworzymy z nich płaszczyznę, i okaże się że świadomość punktowca zmuszona jest do przenoszenia się do kolejnych światów, okaże sie, że widzi on upływ czasu - inni "punktowce" zbliżają się do niego, wchodzi do "odcinków", itp. Jednowymiarowo postrzegająca istota poruszajaca się wzdłuż 2-go wymiaru odbiera ten ruch jako upływ czasu.

W ten sam sposób nasza świadomość związana z materialnym ciałem może odbierać przechodzenie z jednego trójwymiarowego świata do drugiego (zmiany naszego świata i naszych zmysłów) jako upływ czasu.

W rzeczywistości jest to przemieszczanie się wzdłuż 4-go wymiaru, ze zdeterminowaną prędkością.

to tak jak ogladanie filmu 2 godzinnego - czy oglądasz całe 2 godziny ?na raz nie widzisz tylko ułamek sekundy/ wycinek filmu/rzeczywistości. Nie umiemy zobaczyć całego filmu na raz, ale to tylko problem i ograniczenie naszego postrzegania.


Bardzo fajna analogia. Dwuwymiarowy Indiana Jones odtwarzany w kinie, jest w danej klatce, nie wie co sie z nim stanie, jednostajnie przeskakuje z klatki do klatki, to jest dla nie go upływ czasu. On nie widzi, że w 3-wymiarowej przestrzeni ktoś dokonuje projekcji jego rzeczywistości, że w każdej chwili może obejrzeć wszystkie klatki jego życia.
Tak jest. My w świecie trójwymiarowym możemy widzieć dowolny fragment dwuwymiarowego świata i skakać tam i z powrotem.
Dla 2-wymiarowca to upływ czasu, dla nas kolejny wymiar.

Ale dość o czasie. a moze jescze tylko ...bo z tym filmem to dobry przykład na pokazanie , ze możliwe jest poznanie/podróżowanie czy postrzeganie w czasie. W stanie hipnozy lub głębokiej "medytacji" mozna przesuwać dowolnie (jak w odtwarzaczu na kompie) film w przód i w tył bo film przecież jest cały!


Dokładnie. Tak to sobie wyobrażam, że Indiana Jones uwolniony od przywiązania swojej eterycznej postaci do materii na klatce filmowej, mógłby oddalić się w innych wymiarach i obejrzeć swoje życie, albo jak proponujesz "przewinąć się" do przodu czy do tyłu.
Podobnie jak nasi mistycy, specjalisci od hipnozy i medytacji.


On jest w nas, on jest nami , my jestesmy jego częścią od zawsze i na zawsze.
Tworząc mikrotubule, dał materii możliwość oddziaływania/komunikowania się z samym sobą, udzielił nam świadomość bytu, wolną wolę, radość istnienia i jego troski.

Na swój obraz i podobieństwo.

Że jest w nas - zgoda, ale co rozumiesz pod
"on jest nami , my jestesmy jego częścią od zawsze i na zawsze"
- jak to rozumiesz i skąd to teoria?

Wyobrażam sobie, że nasza esencja jest cały czas zanużona w tej nieskończonej wielowymiarowej przestrzeni.
W chwili urodzin, w czasie rozwijania się dziecka i jego fizycznych zdolności intelektualnych, my jako my, przenikając przez trójwymiarowy matrerialny świat niejako unifikujemy się (pętamy?) z naszym "nowym" ciałem, którego zmysły i inteligencja ograniczają nasz ogólny potencjał.

Częścią tego wątku jest samoświadomość - mi sie to kojarzy z "ja, świadomością , umysłem"- czyli tym czym my ziemscy jesteśmy - i jak to ma sie do naszej duszy/ducha?
Czy to to samo - nasze najgłębsze jestestwo?
czy jest w naszym trójwymiarowym świecie czy w Innym "duchowym wymiarze"?
W buddyzmie jest pojęcie "pustki" - ale z góry zaznaczam, że nie jest to próżnia!, wieki medytacji i cywilizacji duchowej doprowadziły ich do doświadczalnego stwierdzenia, że nie ma w nas nic! co moglibyśmy nazwać ja/umysłem - szukanie go kończy się zawsze tak samo stwierdzeniem braku , nierzeczywistości czyli pojęcia "pustki"
Do podobnych stwierdzeń nierzeczywistości naszego ja doszli mistycy chrześcijańscy idący w kierunku/czerpiący z "orientu"
Proponuje w tym wątku (jeśli Skałoszu nie masz nic przeciwko) pogadać również o ja-świadomości-umyśle i jak to sie ma do duszy/ducha (ale nie o duszy/duchu!! - bo na to są inne wątki)

Pasuje mi. Osobiscie uważam, że ja-świadomość-umysł i Moje ciało to dwie oddzielne rzeczywistości spętane na czas jego materialnego życia.

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Gocek
 maj 28 2008 13:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Quote by skałosz:
Quote by Gocek:
Prędzej z Biologii (patrz dwa prawa biologiczne).

...a tak przy okazji.... o jakie dwa prawa Ci chodziło?

Dwa immanentne prawa materii ożywionej:
Pierwsze prawo biologiczne - zachowanie życia ustroju (zniszcz, albo zostaniesz zniszczony)
Drugie prawo biologiczne - zachowanie życia gatunku (prokreacja, mobilizowanie ustroju do realizacji skomplikowanych struktur czynnościowych, powstałych w wyniku komplementarności metabolizmów energetycznego oraz informacyjnego (w tym typowo ludzka II faza tego drugiego).
To tak trochę teorii z głowy

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Kacper Światłowski
 maj 28 2008 15:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/06/04
Postów:: 137

Quote by reguly:
Zreszta podobno tam gdzie nauka nie zna jeszcze odpowiedzi, zaczyna sie wiara...


Ja bym nie definiowal wiary w ten sposob, ze wiara jest "przedluzeniem" wiedzy, ktora wyplywa z nauki. Wiedza jest domena umyslu i duszy, wiara zas wyplywa z ducha.
Dodam, ze wierzymy w to co wiemy i czego jestesmy pewni (taka definicja). Wierzymy w odkrycia nauki, np ze Ziemia jest plaska. Wierzymy tez irracjonalnie.

===

 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Robert
 maj 28 2008 19:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Quote by swiatlo:
Quote by reguly:
Zreszta podobno tam gdzie nauka nie zna jeszcze odpowiedzi, zaczyna sie wiara...


Ja bym nie definiowal wiary w ten sposob, ze wiara jest "przedluzeniem" wiedzy, ktora wyplywa z nauki. Wiedza jest domena umyslu i duszy, wiara zas wyplywa z ducha.
Dodam, ze wierzymy w to co wiemy i czego jestesmy pewni (taka definicja). Wierzymy w odkrycia nauki, np ze Ziemia jest plaska. Wierzymy tez irracjonalnie.

A jesli jest tak, ze gdzie konczy sie wiedza, tam zaczyna wiara, i skoro wiedza sie ciagle powieksza, to wiara ma coraz mniej pola do popisu?

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Piotr
 maj 28 2008 19:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by suration:[...]
A jesli jest tak, ze gdzie konczy sie wiedza, tam zaczyna wiara, i skoro wiedza sie ciagle powieksza, to wiara ma coraz mniej pola do popisu?


a może wiedza się powiększa, a wiara razem z wiedzą...

...galaktyki rosną, ale wszechświat przez to nie maleje... podobno też rośnie....

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Robert
 maj 28 2008 22:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Quote by skałosz:
Quote by suration:[...]
A jesli jest tak, ze gdzie konczy sie wiedza, tam zaczyna wiara, i skoro wiedza sie ciagle powieksza, to wiara ma coraz mniej pola do popisu?


a może wiedza się powiększa, a wiara razem z wiedzą...

...galaktyki rosną, ale wszechświat przez to nie maleje... podobno też rośnie....

Rosnie, rosnie... ale srednia gestosc Wszechswiata przez to maleje...

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Kacper Światłowski
 maj 28 2008 22:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/06/04
Postów:: 137

Quote by suration:
A jesli jest tak, ze gdzie konczy sie wiedza, tam zaczyna wiara, i skoro wiedza sie ciagle powieksza, to wiara ma coraz mniej pola do popisu?


Przy zalozeniu ze wiedza calkowita jest skonczona.

===

 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Robert
 maj 28 2008 22:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Quote by swiatloRazzrzy zalozeniu ze wiedza calkowita jest skonczona.

Mysle, ze jest skonczona, bo przeciez Wszechswiat ma skonczona mase, jest skonczona ilosc roznych czastek elementarnych, zatem i skonczona ilosc zjawisk fizycznych, ktore moga wywolac. Wszystko wskazuje na to, ze wiedza do osiagniecia jest skonczona. Aczkolwiek mozna sie baaardzo w niej zaglebic.

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
tadeusz
 maj 28 2008 22:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/24/08
Postów:: 155

Wiara jako instrument upiekszania własnego wnetrza jest nieleżna od nauki. Tam gdzie zmysł logiki stawia znaki zapytana , tam gdzie wiedza jest bezradna - od tego własnie miejsca zaczyna sie wiara. Przysłowie - "im dalej w las tym wiecej drzew" obrazuje iz pole manewru wiary raczej rozszerza sie a nie maleje. Problemem staje sie aktualizowanie poziomu wiedzy . Media potrafia "wspaniale" zorganizowac czas tematami ktore z gruntowna wiedza nie maja nic wspólnego. Liczy sie sensacja. Jakie szanse przy tym wrzasku taniej popularnosci ma cicha, pedantyczna wiara ?

===

Tylko pytania moga byc proste ......niestety
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Robert
 maj 28 2008 23:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Quote by petroniusz100: Wiara jako instrument upiekszania własnego wnetrza jest nieleżna od nauki. Tam gdzie zmysł logiki stawia znaki zapytana , tam gdzie wiedza jest bezradna - od tego własnie miejsca zaczyna sie wiara. Przysłowie - "im dalej w las tym wiecej drzew" obrazuje iz pole manewru wiary raczej rozszerza sie a nie maleje. Problemem staje sie aktualizowanie poziomu wiedzy .

Ladnie powiedziane i trafna uwaga lesie i drzewach. Zawsze pojawiaja sie kilka kolejnych pytan po uzyskaniu odpowiedzi na chocby jedno wczesniejsze. Wydaje sie jednak, ze tak nie moze byc bez konca. Ze na przyklad stopien skomplikowania materii jest skonczony. Wtedy kiedys moze dojdziemy do konca tego lasu.
Quote by petroniusz100: Media potrafia "wspaniale" zorganizowac czas tematami ktore z gruntowna wiedza nie maja nic wspólnego. Liczy sie sensacja. Jakie szanse przy tym wrzasku taniej popularnosci ma cicha, pedantyczna wiara ?

Wiara zawsze byla i bedzie. Jestem pewien, ze kazdy, nawet niewierzacy w istnienie Boga, patrzy czasem w niebo i sie zastanawia jak to jest...
Moze gdyby Bog sie nam objawil w naszych czasach, byloby latwiej? Gdyby sie ukazal, przemowil, jak to kiedys z krzaka, przekazal nowe tablice, czy Arke Przymierza. Nie musielibysmy wierzyc, ze istnieje, mielibysmy wszyscy wiedze i pewnosc, ze istnieje. [Wiem, ze ludzie wierzacy wiedza i maja pewnosc, ze Bog istnieje, ale wiecie o co mi chodzi - np. dla ateistow nie ma dowodo jego istnienia. A wtedy by byly.]

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Piotr
 maj 29 2008 07:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by suration:
Quote by petroniusz100: Wiara jako instrument upiekszania własnego wnetrza jest nieleżna od nauki. Tam gdzie zmysł logiki stawia znaki zapytana , tam gdzie wiedza jest bezradna - od tego własnie miejsca zaczyna sie wiara. Przysłowie - "im dalej w las tym wiecej drzew" obrazuje iz pole manewru wiary raczej rozszerza sie a nie maleje. Problemem staje sie aktualizowanie poziomu wiedzy .

Ladnie powiedziane i trafna uwaga lesie i drzewach. Zawsze pojawiaja sie kilka kolejnych pytan po uzyskaniu odpowiedzi na chocby jedno wczesniejsze. Wydaje sie jednak, ze tak nie moze byc bez konca. Ze na przyklad stopien skomplikowania materii jest skonczony. Wtedy kiedys moze dojdziemy do konca tego lasu.


Albo natrafimy na skalną ścianę, której juz nie damy rady przekroczyć.


Quote by petroniusz100: Media potrafia "wspaniale" zorganizowac czas tematami ktore z gruntowna wiedza nie maja nic wspólnego. Liczy sie sensacja. Jakie szanse przy tym wrzasku taniej popularnosci ma cicha, pedantyczna wiara ?

Wiara zawsze byla i bedzie. Jestem pewien, ze kazdy, nawet niewierzacy w istnienie Boga, patrzy czasem w niebo i sie zastanawia jak to jest...
Moze gdyby Bog sie nam objawil w naszych czasach, byloby latwiej? Gdyby sie ukazal, przemowil, jak to kiedys z krzaka, przekazal nowe tablice, czy Arke Przymierza. Nie musielibysmy wierzyc, ze istnieje, mielibysmy wszyscy wiedze i pewnosc, ze istnieje. [Wiem, ze ludzie wierzacy wiedza i maja pewnosc, ze Bog istnieje, ale wiecie o co mi chodzi - np. dla ateistow nie ma dowodo jego istnienia. A wtedy by byly.]

Objawienie się Boga w postaci ognistego krzewu, głosy z nieba, czy innych przedziwnych zjawisk też by nie dało efektu. Ci oglądający "zjawisko" na żywo uwierzyliby.... może, część z nich doszukiwałaby się szachrajstwa. W relacje telewizyjne uwierzyłoby jeszcze mniej ludzi, jeszcze więcej krzyczałoby o efektach specjalnych.

A może chcecie by Bóg ustawił jakąś osobliwość, np. na środku Atlantyku, by istniała po wsze czasy, nie poddawała się ziemskim prawom i znanej nam fizyce i miała napisy we wszystkich językach świata - "ja jestem świadectwem Boga!". A naukowcy mogliby badać, i badać, i badać.....

jaki Byłby efekt? - ..."Bóg trójjedyny się objawił!" "Jahve, Jahve wrocił do nas!!!" "Budda przyjął nową postać!" "Pojawił się najbliżej europy i ameryki, to Bóg katolików!" "Nieprawda, najbliżej jest zachodniej europy, przyszedł do protestantów" "Nie! Do anglikanów!"

Ech.... po co to wszystko....? Chyba, żeby wszystko dokładnie napisał - czym jest, dlaczego, po co... a i tak całe stada wyśmiewałyby się, nie wierzyły, itd....

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Piotr
 maj 29 2008 07:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Wiedza jest obszarem ladnie opisanym i w wiekszości zrozumiałym.
Jednak im dalej tym więcej teorii i już wchodzimy w obszar gdzie wiedza i wiara zajmują to samo miejsce,

Juz tylko kawałek dalej jest tylko wiara, we wszystko czego nie da się opisać wzorami i teoriami.

A ten wątek jest o styku - o miejscy gdzie jeszcze wiemy jak jest zbudowany mózg, ale nie do końca wiemy jak działa i po co mu te struktury na poziomie kwantowym, co mogą powodować zjawiska kwantowe i czy tu zaczyna się nasza świadomość, nasze Ja i jego powiązanie z materialnym ciałem. Czy to spętanie nas materialnych ze zjawiskami kwantowymi jest świadectwem potęgi Boga w każdym z nas?!

Może każdy z nas jest taką osobliwością z poprzedniego wątku?!! Tylko jeszcze nie znaleźliśmy napisu!

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 maj 29 2008 08:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by suration:Mysle, ze jest skonczona, bo przeciez Wszechswiat ma skonczona mase


Wszechswiat byc moze (szczegolnie wg napopularniejszej z teorii) ale juz niekoniecznie metawszechswiat...

Quote by suration:Wszystko wskazuje na to, ze wiedza do osiagniecia jest skonczona.


...Ale byc moze nie koniecznie w percepcji jaka jest dana nam, ludziom...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Dezerter
 maj 29 2008 11:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Ciekawe, ze mamy podobne widzenie rzeczywistości i czasu, bo ja o teorii strun wiem prawie nic.
To nasze widzenie jest spójne, logiczne proste i uniwersalne - ktoś widzi jakieś słabe strony?

Quote by skałosz:
On jest w nas, on jest nami , my jestesmy jego częścią od zawsze i na zawsze.
Tworząc mikrotubule, dał materii możliwość oddziaływania/komunikowania się z samym sobą, udzielił nam świadomość bytu, wolną wolę, radość istnienia i jego troski.

Na swój obraz i podobieństwo.

"on jest nami , my jestesmy jego częścią od zawsze i na zawsze"
- jak to rozumiesz i skąd to teoria?

Wyobrażam sobie, że nasza esencja jest cały czas zanużona w tej nieskończonej wielowymiarowej przestrzeni.
W chwili urodzin,...

..ale ja o Boga pytałem , a ty mi o nas opowiadasz.

"nasza esencja" - w sensie duch/dusza?

No chyba, że Bóg to "nieskończonej wielowymiarowej przestrzeni." (Bóg jest ponad/transcendentny - nie jest stworzeniem)
a nawet jeśli...to ...ryba jest "zanurzona cały czas" w wodzie, ale to jeszcze nie znaczy , że jest "jego częścią"



Pasuje mi. Osobiscie uważam, że ja-świadomość-umysł i Moje ciało to dwie oddzielne rzeczywistości spętane na czas jego materialnego życia.

ok a co z duszą/duchem - jest tożsama z ja-ś-u
bo ja tu raczej bym oddzielał
Świadomość i umysł 'stoją najniżej'(nie obejmują znaczącego wpływu podświadomości), ja obejmuje już i podświadomość i świadomość i wpływ umysłu z jego ideami koncepcjami itd.
ale
to tylko pojedynczy plaster, "poprzeczne przejscie" strumienia rzeczywistość - dusza/duch zobaczy całość cały film), ale dopiero w chwili śmierci i zachowuje wówczas tożsamość ja, ale myślę, że jest to tylko jądro/esencja naszego ziemskiego ja...i ...co to ma wspólnego z...mikrotubulami?

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,81 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana