Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 SJ - pytanie
 |  Wersja do druku
tadeusz
 lipiec 23 2008 20:59  (Czytany 1702 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/24/08
Postów:: 155

Mam pytanie:
Jak spostrzegani sa SJ w kosciele katolickim?
Czy uznawani sa jako sekta czy odlam tegoz kosciola ?
Chodzi mi o Swiadkow Jehowy . Szukalem materialow na ten temat i nic ..... gdzie szukac? Jak z nimi dyskutowac?

===

Tylko pytania moga byc proste ......niestety
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 lipiec 23 2008 21:26   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Sporo znajdziesz tutaj. Sporo też i w tym miejscu. Jest też kilka stron byłych wieloletnich SJ którzy otworzyli oczy (choć nadal ciężko im znaleźć swoje miejsce).
Dla KRK (i nie tylko) to sekta.
Jak z nimi rozmawiać? Trudno z nimi rozmawiać, bo posługują się najczęściej wyrwanymi cytatami i próbują narzucić nauczony temat, a kończą często na ataku na KRK.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
tadeusz
 lipiec 23 2008 21:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/24/08
Postów:: 155

Dzieki serdeczne - zabieram sie za czytanie

===

Tylko pytania moga byc proste ......niestety
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 lipiec 23 2008 22:08   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

To na dokładkę (lub na dobry poczatek) jeszcze na stronie Centrum Przeciwdziałania Psychomanipulacji oraz oczywiście (jak mogłem przegapić!) watchtower.org.pl czyli "Świadkowie Jehowy Pod Lupą"

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Dezerter
 lipiec 23 2008 23:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

SJ nie są na pewno odłamem KRK, sektą raczej też nie (to słowo jest zdecydowanie nadużywane i przez to traci na znaczeniu/ostrości jest dezawuowane!) - nie ma problemu z "wyjściem"/ wystąpieniem z SJ , ale trzeba przyznać, że ci co to robią są potępiani/odrzucani/przestają istnieć i są np ignorowani na forach dyskusyjnych.
Mimo iż SJ uważają, że papież to antychryst (tak w ogromnym skrócie) to w dyskusji z nimi, przytłoczeni siłą argumentów jeden przyznał, że "no faktycznie JP II do tego (tej definicji/określenia) nie pasuje, on jest porządku!"
Cenie ich bardzo za styl życia -uczciwość, abstynencję, uprzejmość, prawość, kulturę osobistą i wypełnianie zalecenia "idźcie i nauczajcie" z odwagą i poświęceniem

gdyby nie parę kompromitujących poglądów byli by wpożo

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marianna
 lipiec 25 2008 16:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Tez mi sie podoba taki styl zycia, ale co nas rozni w pogladach. Wybieram i cenie sobie zachowania wynikajace z glebokiego przekonania i czystki uczuc do drugiego czlowieka i siebie, a nie wymuszone. Jakie to dobro, skoro ze wzgledu na brak wyboru, ktos musi. Dobro jest prawdziwym, jesli pochodzi z naszego wlasnego wyboru i przekonania.

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dariusz Kot
 lipiec 25 2008 20:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/14/06
Postów:: 131

Ze zdroworozsądkowego punktu widzenia warto może dodać, że SJ stanowią konkurencję dla KRK i wszystkie podane dotychczas strony były negatywnymi wypowiedziami wyznawców, zwalczającymi konkurencyjne wyznanie. Jeśli kogoś interesuje wyłącznie stanowisko KRK - to wystarczy. Czy nie jest to jednak sposób zdobywania informacji, o jaki oskarża się własnie sekty ("kontrola źródeł informacji")?

Dla równowagi proponuję poczytać, co to za ludzie, ci straszni Świadkowie, w ich własnych słowach, na: http://www.watchtower.org/p/jt/index.htm. Wypada chyba udzielić głosu oskarżonym?

Z religioznawczego (ateistycznego) punktu widzenia, SJ są obecnie w tym okresie rozwoju, w jakim chrześcijaństwo było w pierwszych wiekach. Często zarzuty stawiane SJ bardzo przypominają te, które niegdyś stawiano pierwszym chrześcijanom. Jedno z pytań „demaskujących” „sekciarstwo” na stronie „Chrześcijańskiego ośrodka apologetycznego” (http://apologetyka.com/sekty/hassan) brzmi np.:

„Czego oczekuje się od kogoś, kto wstępuje do organizacji? Czy muszę porzucić szkołę lub pracę, ofiarować pieniądze i wszystko, co posiadam, albo zerwać z rodziną i przyjaciółmi, którzy mogą być przeciwni mojej przynależności do grupy?”

Proponuję zestawić to pytanie z następującymi wezwaniami Jezusa:

„Jeśli chcesz być doskonały, idź, sprzedaj, co posiadasz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną!” (Mt 19:21)

„Ktoś inny spośród uczniów rzekł do Niego: Panie, pozwól mi najpierw pójść i pogrzebać mojego ojca! Lecz Jezus mu odpowiedział: Pójdź za Mną, a zostaw umarłym grzebanie ich umarłych!” (Mt 8:21-22)

Każda początkująca organizacja religijna jakoś wyrywa ludzi z ich otoczenia, z ich rodzin, z ich obyczajów, ich sposobu życia – izoluje ich. Inaczej religia dominująca szybko odzyskałaby swych byłych wyznawców. Nie inaczej było w początkąch chrześcijaństwa z tą wspólnotą, dla której pisał autor Ewangelii Mateusza.

Dlatego katolicy powinni traktować Świadków bardziej jak dzieci, niż jak przeciwników – jak dzieci, jakimi sami kiedyś byli....

===

"Myślę, że mylicie kolejność. Nie można mówić, że Jezus wyrasta ponad historię, bez wcześniejszej próby umieszczenia go w niej" (Geza Vermes)
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marianna
 lipiec 25 2008 21:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Jeśli chcesz być doskonały, idź, sprzedaj, co posiadasz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną!” (Mt 19:21)

Piekne zdanie,ale jakie moze miec znaczenie jesli ktos nie czyni tego z wlasnej nieprzymuszonej woli?
Ja opowiadam sie za wolnoscia dana od Boga, wolna wola. Tylko dzialania z glosu serca sa naprawde wartosciowe i piekne. Czy moja opinia stawia mnie w opozycji do kogokolwiek?

Pozdrawiam

Swiadkow Jechowy z calej okolicy mialam regularnie w sasiedztwie 20 lat. Znajomi byli tam tez.

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 lipiec 26 2008 05:36   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

To prawda, ze konsekwencja SJ jest uderzająca. Szkoda, że nie weryfikują ani swoich źródeł ani swych liderów.
Dla mnie rozwój SJ jest wynikiem marazmu w chrześcijaństwie.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marianna
 lipiec 26 2008 14:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Drogi Rafi F
O jakim marazmie w chrzescijanstwie mowisz? Z tego co wiem prawdziwy marazm w kociolach, znajdziesz tylko w Holandii i trszke mniej w Belgii. We Francji dzieje sie juz cos od czasu do czasu. Sa tez kraje gdzie dzieje sie duzo. Np. w Polsce. Powinienes to widziec, wiedziec, bo ciagle slychac cos z koscila.
Czy bieganie po domach z naukami jest wyrazem braku marazmu? To tylko pewna forma zewnetrzna. Marazm, niestety, znajduje sie wlasnie u Swiadkow Jechowy. Przyklad z zycia. Jedynym dzieckiem w klasie, ktore nie moglo jezdzic na wycieczki szkolne, nie moglo obchodzic urodzin, posiedziec z kolezankami (nie wiecej niz dwie w tym samym czasie) przy muzyce i posmiac sie razem, bylo dziecko Swiadkow. Czy to nie marazm? W innym przypadku mloda dziewczyna potrafila mowic tylko o Biblii i rzucac cytatami z niej.(Podziwiam znajomosc biblii na pamiec). Symptomem czego moglo to byc? Oni sami kreuja marazm wewnatrz grupy, ale tego nie widac na zewnatrz. Uwazaja, ze jesli cieszyc sie to tylko z Bogiem i dla Boga w czasie scisle okreslonym. Chcialbys tak? Ja nie.
Tutaj wrzuce holenderskie powiedzenie: trawa u sasiada jest zawsze bardziej zielona.
Jesli juz kierujemy sie zasadami z biblii, pragne przypomniec ze Jezus dal wyraz przywiazaniu do tradycji i jej wartosci w Kanie Galilejskiej. Po co wiec zadbalby o wino. Wesele nie jest przeciez swietem Boga, tylko swietem nowozencow, czyli ludzi. Jezus wyraznie stal po stronie weswlnikow, czego chyba Swiadkowie nie zauwazyli. Do slow: co boskie Bogu, co cesarskie cesarzowi; moge dodac : co Ludzkie czlowiekowi.

Lubie nasze swieta, lubie pielgrzymki, lubie masowe spotkania w kosciele, ludzi usmiechnietych i lubie wyciszenie w murach koscila. Czy to mozna nazwac marazmem ? Poogladaj programy katolickie w TV. Dla kazdego cos milego.

Jesli Heinrichboll proponuje Katolikom traktowanie Swiadkow jak dzieci - tym samym - Swiadkowie badzcie jak dzieci Katolikow. Zastanowcie sie dobrze. To zobowiazuje.

Pozdrawiam

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,43 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana