Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Kostucha
 |  Wersja do druku
Bartosz
 lipiec 27 2008 10:22  (Czytany 2408 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/14/07
Postów:: 699

Trochę niezbyt poważny temat, ale oczekują poważnej rozmowy

Skąd w naszej podświadomości i kulturze wzięła się kostucha?

W krajach innych religii kostuchy nie spotkałem, choć może też istnieje? Nie wiem.

W krajach chrześcijańskich często jest motywem żartów, w filmach występuje, w teatrze, w wierszach, różnych opowieściach itp. itd. Skąd się wzięło wyobrażenie o niej?

Czy postać kostuchy ma jakieś korzenie chrześcijańskie?

Czy ma się jakieś podstawy by myśleć, że tak wygląda śmierć gdy po nas przychodzi, czy to tylko takie wyobrażenie od tak? Pewnie wyobrażeń śmierci było bardzo wiele, ale czemu akurat te wyobrażenie zwyciężyło?

===

'tylko gnostyk jest naprawdę pobożny', 'prawdziwym chrześcijaninem jest gnostyk' Klemens Aleksandryjski, Stromateis
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 lipiec 27 2008 13:26   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Pochodzenie ze średniowiecza. Także gnijący człowiek, człowiek/trup zakapturzony.
Symbol powrócił i utrwalił się dzięki barokowym makabreskom.
Tyle pamiętam ze szkoły (daaaawne czasy).

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 lipiec 28 2008 08:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by BLyy:Skąd w naszej podświadomości i kulturze wzięła się kostucha?


Sprecyzuj czy chodzi ci o Kostuche jako te konkretna personifikacje smierci czy generalnie o personifikacje smierci (powstajace juz od starożytności - np. po postacia Tanatosa lub Charona)). Sama smierc jest natomiast istotnym elemntem w wielu kulturach i wierzeniach...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Bartosz
 lipiec 28 2008 19:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/14/07
Postów:: 699

Mi chodzi czemu przedstawia się śmierć:

- czemu jako szkielet, a nie jako rozkładające się zwłoki?
- czemu jako kobietę, a nie mężczyznę?
- czemu nosi czarne szmatki okrywające ją całą, a nie choćby w zbroi czy nagą?
- czemu kosa, a nie siekiera?

Chodzi mi głównie o to, dlaczego w Chrześcijańskich krajach się ją tak identyfikowało.

Chociaż jak ją sobie wyobrażano gdzie indziej i w różnych czasach, też chętnie posłucham.

===

'tylko gnostyk jest naprawdę pobożny', 'prawdziwym chrześcijaninem jest gnostyk' Klemens Aleksandryjski, Stromateis
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 lipiec 28 2008 21:53   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Szkielet jest bardziej wyrazisty i łatwiejszy do zastosowania
W Polsce kobieta, bo śmierć rodzaju żeńskiego
Czarne szmatki oznaczają żałobę i kojarza się prawidłowo, lepszego koloru nie znajdziesz
Co do kosy, to sam jestem ciekaw. może dlatego, że kosa skosisz wiele na raz, całe snopy. W czasie zarazy bardzo wyraziste, prawda?

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 lipiec 29 2008 08:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by BLyy: Mi chodzi czemu przedstawia się śmierć:

- czemu jako szkielet, a nie jako rozkładające się zwłoki?


Alez jako rozkladajace sie zwloki rowniez... W średniowieczu przedstawiana była jako gnijący trup, mumia lub suchy szkielet. Czasem natomiast jako poprostu przerazliwie chuda kobieta...
W epoce renesansu przedstawiano śmierć jako Mojry lub przynajmniej najstarszą z nich, Atropos.

- czemu jako kobietę, a nie mężczyznę?


Jako mezczyzne rowniez... Np. w kulturze anglosaskiej... Takze chyba w niektorych regionach Niemczech. Wyobrażenie śmierci jako mężczyzny ma źródło w języku - po grecku śmierć (Θάνατος, Thanatos) jest rodzaju męskiego.

- czemu nosi czarne szmatki okrywające ją całą, a nie choćby w zbroi czy nagą?


Przedstawiano ja takze jako nagi szkielet... Czerny jest natomiast w czesci kultur kolorem zaloby (choc w kilku innych jest nim np. bialy).

- czemu kosa, a nie siekiera?


Kosa (lub sierp) są atrybutami mitologicznych bogów, np. greckiego Kronosa i rzymskiego Saturna.

W wielu kulturach kosa stała się również symbolem związanym z personifikacją śmierci – postacie "Ponurego Żniwiarza" lub "Pana/Pani Śmierci", przedstawiane są zazwyczaj jako zakapturzone postacie ludzkie lub szkielety trzymające w ręku kosę jako narzędzie śmierci. Na obrazach Jacka Malczewskiego ("Śmierć", 'Thanatos") kosa, trzymana przez urodziwe żniwiarki, jest atrybutem śmierci.

Chodzi mi głównie o to, dlaczego w Chrześcijańskich krajach się ją tak identyfikowało.


Generalnie tzw. chrzescijanskosci owczesnych krajow eropejskich przypiswal bym w tej kwestii raczej wtorne znaczenie (szczegolnie, ze w wielu krajach calkiem zywe wciaz jeszcze byly w wsrod ludu dawne, tzw. poganskie, wierzenia). Dodatkowo, omawiana personifikacja smierci jako taka, formalnie nie jest natomiast przypisywana mitologi chrzescijasnkiej (nie wchodzi w jej oficjalny kanon - jesli sie myle to prosze mnie poprawic), co stanowi raczej ogolny wytwor sredniowiecza (tego co sie na nie skladalo - gdzie wierzenia chrzescijanskie, obok reliow tamtych czasow, byly tylko jednym z wielu czynnikow majacym wplyw na zachodzace wowczas procesy kulturotworcze).

Najczęściej temat występował w średniowieczu (duży wpływ wywarła epidemia dżumy), kiedy to zostały wypracowane cztery alegorie, toposy, dotyczące śmierci:
- Taniec śmierci - (z fr. danse macabre). Polegał na zobrazowaniu śmierci jako rozkładającej się kobiety zapraszającej do tańca po kolei każdego człowieka, niezależnie od jego położenia w hierarchii i zamożności.
- Ubi sunt? (łac.) - zwany też Gdzież oni są?. Śmierć mogła bowiem zaskoczyć człowieka w każdym momencie. Panujące epidemie, zarazy, najazdy wrogów dziesiątkowały średniowieczne miasta. Coraz więcej ludzi zaczęło dostrzegać nietrwałość życia ziemskiego. Bojaźliwy stosunek ludzi średniowiecznych do śmierci i Boga wynikał głównie z powodu bezradności wobec chorób i różnych zaraz. Człowiek dużo częściej niż dziś stykał się ze śmiercią. Widział jak umierają jego bliscy, nie mogąc im pomóc.
- Memento mori - pamiętaj o śmierci;
- Śmierć jako kościotrup (czasami z gnijącymi jeszcze ciałem), najczęściej kobieta przepasana tkaniną.

Chociaż jak ją sobie wyobrażano gdzie indziej i w różnych czasach, też chętnie posłucham.


Troche bylo juz wczesniej... W mitologiach wyznań politeistycznych i henoteistycznych często obecne były istoty wyższe kojarzone ze śmiercią (np. Hel w mitologii nordyckiej, czy Hades w greckiej). Czasami, jak w przypadku Ozyrysa w mitologii egipskiej, bóg śmierci był jednocześnie bogiem życia. Według mitologii greckiej personifikację śmierci stanowił bóg Tanatos, brat snu - Hypnosa. Śmierć w wierzeniach Tolteków polega na obecności istoty "śmierci" po naszej lewej stronie na wyciagnięcie ramienia. Jest ona myśliwym wyczekującym na dobry moment wyciągnięcia nas z ciała i zapoczątkować nowe życie. Wedlug wierzeń tolteków trzeba ciagle pamiętać o niej i traktować ją jak swego doradce którego możemy o wszystko się spytać. Według wierzeń muzułmanów po śmierci dusza spotyka dwóch aniołów śmierci - Munkara i Nakira.

Mam nadzieje ze troche pomoglem...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Bartosz
 lipiec 29 2008 19:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/14/07
Postów:: 699

Dzięki Reguly za info. Na wszystkie przedtem postawione pytania odpowiedziałeś już wiem wszystko, więcej pytań nie mam, poza tym jednym:

personifikacja smierci jako taka, formalnie nie jest natomiast przypisywana mitologi chrzescijasnkiej (nie wchodzi w jej oficjalny kanon - jesli sie myle to prosze mnie poprawic),

- właśnie tego też jestem ciekaw jak to było z kościołem wtedy. Czy był pogląd o tym, że gdy umieramy, ktoś na nas czeka by pomóc naszej duszy zabrać do drugiego świata. Nie wiem co o tym myślał wtedy kościół, tam było wszystko możliwe w końcu to średniowiecze. Może ktoś wie to prosiłbym o odpowiedź.

===

'tylko gnostyk jest naprawdę pobożny', 'prawdziwym chrześcijaninem jest gnostyk' Klemens Aleksandryjski, Stromateis
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,31 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana