Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Osądzanie i święci
 |  Wersja do druku
Gość forum: gosc
 maj 28 2004 19:20  (Czytany 7506 razy)  


Mam 2 pyt dot. Waszej religii, ktora sie interesuje. Dlaczego skoro Bog mowi aby nie osadzac, Papiez beatyfikuje swietych. To chyba do Boga powinna nalezec ta decyzja.

===

 
 Cytat 
Gość forum: Damian
 maj 29 2004 15:00   


To ja Ci odpowiem tak po chłopsku. Bóg mówi dokładnie tak - WIERZ WE MNIE CAŁYM SOBĄ I NADEWSZYSTKO I URZYWAJ ŻYCIA I CIESZ SIĘ TYM, BO CIESZĄC SIĘ DAJESZ NAJWIĘKSZY DOWÓD WIARY, jeśli chcesz papierza to proszę, jeśli nie to też proszę, to samo z beatyfikacją, hazardem, sexem (celowo tak piszę) itp. To wszystko dla ciebie, jednak przed każdym czynem zadaj sobie pytanie JAK POSTĄPIŁABY MIŁOŚĆ? i zrób to zgodnie i szczerze z tym co masz w środku. Tak więc daj się ludziom bawić np. beatyfikacją itp. nie ma w tym nic zagrażającego, ważne jest, że kiedy śpisz Twoje płuca same oddychają, co nie? nie kontrolujesz też bicia serca, to gdzie Ty z ta beatyfikacja wyskakujesz, są ciekawsze problemy. Siemka

===

 
 Cytat 
Gość forum: odpowiedź
 maj 29 2004 20:39   


Quote by gosc: nie osadzac


Osądzać nie, ale stawiać za wzór można.

===

 
 Cytat 
Gość forum: młoda
 maj 30 2004 10:13   


Prawda. Ale kiedy się czasem poczyta o niektórych świętych, to byli dość, hmmm, ekscentryczni...

===

 
 Cytat 
Gość forum: miła
 maj 31 2004 10:30   


Nic nie jest zlegow w tym,ze uwazamy swietych sa oni przykladem do nasladowaniaSmile

===

 
 Cytat 
Gość forum: Maja
 maj 31 2004 10:33   


Osadzanie,hmm w takim razie po co sa sady?

===

 
 Cytat 
Gość forum: miła
 maj 31 2004 10:35   


Damian zgadzam sie z Toba:-)

===

 
 Cytat 
Ewa
 kwiecień 26 2006 22:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

I to mnie martwi, ta swobodnosc w wybieraniu i czynienia z Kogos-swietego. Jestesmy omylnymi ludzmi, co czynimy jezeli czynimy przez to pogwalcenie tego Kogos, kto jest zaiste wybrany swietym Od Pana naszego?
To jak to nazwac? Jezeli czynimy z nieswietych-swietych?
Jak nazywa sie to pogwalcenie.
" NIe bedziesz mnial Bogow cudzych przedemna! badz tez inna wersja, ktora mnie osobiscie bardziej sie podoba i utozsamiam sie z nia w myslach jest:NIE BEDZIESZ MNIAL BOGOW KOLO MNIE.
Tak malo modlimy sie do Pana Boga, dlaczego?
Modlmy sie do Pana Boga, prosze Was modlcie sie do niego! nie za posrednictwem, tylko do niego.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 kwiecień 27 2006 10:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by corka: I to mnie martwi, ta swobodnosc w wybieraniu i czynienia z Kogos-swietego.


A mnie to nie martwi, wręcz przeciwnie.
Nie wiem kim sa niezarejestrowani goście zadajacy te dziwne pytania. Z pewnością nie są wierzacymi katolikami.
Mozliwość uznawania niektórych za świętych wynika bowiem tylko i wyłącznie z pewnej eklezjologii jaką rozwinął Kościół (nie tylko rzymski, ale i prawosławny i wszystkie Koscioły wschodnie) juz od pierwszcyh wieków chrześcijanstwa.
W tej eklezjologii Kościół to cały Chrystus (Christus totus). Wynika ona z odczytywania Pisma świętego w zywej Tradycji.
Tak na przykłąd KKK powołuje się na św. Augustyna, który pisze w Traktacie do Ewangeli św.Jana 21, 8: "Cieszmy się więc i składajmy dziękczynienie nie tylko za to, że uczynił nas chrześcijanami, lecz samym Chrystusem. Czy rozumiecie, bracia, jakiej łaski udzielił nam Bóg, dając nam Chrystusa jako Głowę? Skoro bowiem On jest Głową, my jesteśmy członkami; jesteśmy całym człowiekiem, On i my... Pełnia Chrystusa: Głowa i członki. Jaka to Głowa i jakie to członki? Chrystus i Kościół"
Ten sam autor w Enarratio in Psalmos, 74, 4 mówi: "Oto cały Chrystus, Głowa i Ciało, jeden utworzony z wielu... Czy mówi Głowa, czy mówią członki - zawsze mówi Chrystus. Mówi jako pełniący rolę Głowy (ex persona capitis) lub jako pełniący rolę ciała (ex persona corporis) "

Tak więc gdy Kościół mówi przemawia sam Chrystus, -oczywiście według eklezjalnej koncepcji rzymskiej - ale to przecież Kościoła rzymskiego czepiają się ci, którzy zarzucająmu, że "samowolnie" oglasza niektórych świętymi.
Z koncepcją tą mozna oczywiście sie spierać, ale przedstawiajac w zamian innną, równie rzeczową, wypracowaną koncepcje eklezjologiczną, a nie tylko sformułowanie typu "bo to jest głupie".
Więc pierwszy gość w tym wątku niech dowie się, że "do Boga powinna należeć decyzja" i rzeczywiście do Boga należy, ale jest wypowiadana ustami Kościoła.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciek Janson
 kwiecień 27 2006 10:10   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Inaczej Medievalu bedzie, gdy spojrzymy z tej optyki, ze kosciol jest oblubienica... Bo czy jezeli oblubienica wyraza poglad to oznacza to, ze oblubieniec go podziela??

Ja postawie dodatkowo jeszcze jedno pytanie dla dyskusji dalszej wazne ze wszech miar. Co to jest swietosc i jak sie ja osiaga??

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 kwiecień 27 2006 10:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by maxurd: Inaczej Medievalu bedzie, gdy spojrzymy z tej optyki, ze kosciol jest oblubienica... Bo czy jezeli oblubienica wyraza poglad to oznacza to, ze oblubieniec go podziela??



Oczywiście, że inaczej będzie jeśli spojrzymy z innej optyki.
W ujęciu rzymskim Kościoł jest tak bogatym bytem, że mozliwe jest patrzenie nań w rózny sposób:

Kościół jest Ludem Bożym
Kościół jest Ciałem Chrystusa
Kościół jest świątynią Ducha
Kościół jest owczarnią, polem uprawnym, Bożą budowlą....
Kościół jest Oblubienicą ( w cytowanym przeze nie wyżej fragmencie z Augustyna, jak wiesz, pisze on w dalszym ciągu: "zgodnie z tym, co jest napisane: "Będą dwoje jednym ciałem. Tajemnica to wielka, a ja mówię: w odniesieniu do Chrystusa i do Kościoła" (Ef 5, 31-32). Sam Pan powiedział w Ewangelii: "A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało" (Mt 19, 6). Jak zobaczyliście, nie ma dwóch różnych osób, ale stanowią jedno w więzi małżeńskiej... Jako Głowa nazywany jest "Oblubieńcem", jako Ciało jest nazywany "Oblubienicą"

Quote by maxurd: Bo czy jezeli oblubienica wyraza poglad to oznacza to, ze oblubieniec go podziela??


Bez dwóch zdań. "Stanowią jedno w więzi małżeńskiej" ktora przewyższa wszelką możliwą więź na ziemi

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciek Janson
 kwiecień 27 2006 10:40   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Raz
Czekamy dalej na definicje swietosci
Dwa
Nie mozna przyjmowac, ze co mowi kosciol (Dajmy na to katolicki) to mowi Chrystus. Przyczyna jest prosta. Zbyt czesto kosciol bladzil (Co jest niezaprzeczalne i oczywiste) by stawiac tak daleko idace tezy. Augustynowi to ja jeszcze moge wybaczyc, Tobie posiadajacemu nieco szersza perspektywe historii kosciola raczej nie. I nie mozna oddzielac tu nauki od kosciele od rzeczywistosci, bo kosciol w prozni zawieszony nie jest. To, ze kosciol stanowi jedno z Bogiem (porownanie do malzenstwa) nie oznacza, ze to co kosciol mowi, mowi tez Chrystus, bo to Chrystus jest glowa i dla Chrystusa jest kosciol i Chrystusa jest kosciol a nie kosciola Chrystus... Jednosc w wiezi malzenskiej nie oznacza braku swego rodzaju autonomicznosci... Kosciol jako instytucja czesto grzeszyl (Sam mowil o tym JPII) pozwol, ze Ci przypomne, ze kto grzeszy nie jest w Chrystusie i nie ma w nim prawdy... Co wiec?? Jest i nie jest zarazem??

I blagam nie mow, ze wielka to tajemnica, bo rzecz prosta jak budowa cepa... Odniesienie do ciala jest wyrazem koniecznosci pozostawania w jednosci... Jest wyrazem tego, ze kazdy swiety w kosciele ma swoja role i nie moze realizowac swojego chrzescijanstwa w oderwaniu od kosciola, bo sie wszystko rozpadnie. To przeciez, ze Chrystus jest glowa nie oznacza, ze zacznie obumierac kiedy cialo bedzie slablo... Doslowne rozumienie tego fragmentu, ktore pozwala przyjac interpretacje Augustyna prowadzi jednak do takich wlasnie paranoi... Czy, ze ja wchodzac do kosciola staje sie czlonkiem kosciola i jestem czescia Chrystusowego ciala oznacza, ze wczesniej tej czesci ciala nie bylo?? Bez zartow... To jest taka przenosnia i nie wolno jej rozumiec doslownie. Tym dziwniejsze jest to, ze argument taki pada z Twoich ust, osoby ktora czesto sprzeciwia sie literalnemu rozumieniu Pisma...

PS

Kosciol nie jest Swiatynia Ducha. Swiatynia Ducha sa ludzie, ktorzy kosciol tworza, zyja w kosciele itd... Sam jednak kosciol oderwany od ludzi Ducha Swietego nie ma... Duch Swiety byl dany i obiecany tylko ludziom. Mowienie czegokolwiek innego jest naduzyciem.

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 kwiecień 27 2006 11:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

No to posłuchakjcie co Duch Chrystusa ma w tym temacie do powiedzenia cyt. z Trzeciego Testamentu "
Oddawanie czci świętym

67. Daję wam te Pouczenia, gdyż wy ogłosiliście świętymi dusze wielu sprawiedliwych, których prosicie i czcicie jakby byli Bogami. Jakże wiele niewiedzy, ludzkości! Jak mogą ludzie osądzać świętość i doskonałość duszy tylko na podstawie jej ludzkich czynów?

68. Ja jestem pierwszy, kiedy idzie o to, aby wam powiedzieć, żebyście wzięli sobie za wzór dobre przykłady, które wasi bracia zapisali swoimi dziełami, swoim życiem, swoimi cnotami; i powiadam wam również, że wy, gdy o nich myślicie możecie mieć nadzieję na ich duchową pomoc i ich wpływ. Lecz dlaczego urządzacie im ołtarze, które tylko temu służą, aby obrażać pokorę tych duchowych istot? Dlaczego tworzy się kulty ich pamięci, jak gdyby byli Boskością i wstawia się ich na miejsce Ojca, o którym zapomina się oddając cześć własnemu bratu? Jakże bolesna była dla nich ta chwała, którą wy im tutaj przydzieliliście?

69. Co wiedzą ludzie o Moim wyroku nad tymi, których oni nazywają świętymi? Co wiedzą oni o duchowym życiu owych istot, albo o miejscu, które każdy z nich u Pana osiągnął?

70. Niech nikt nie myśli, że tym Objawieniem chcę zgasić w waszych sercach zasługi, które Moi słudzy dokonali pomiędzy ludźmi-przeciwnie, Ja chcę, abyście wiedzieli, ze wielka jest łaska, jaką u Mnie odnaleźli i że Ja poprzez ich modlitwy wiele wam udzielam; lecz jest niezbędnym, abyście zlikwidowali waszą niewiedzę, z której wypływają religijny fanatyzm, bałwochwalstwo i zabobon.

71. Kiedy czujecie, ze duch tych istot opiekuje się waszym życiem, to zaufajcie tym, którzy są częścią Duchowego Życia, abyście wy i oni zjednoczeni na drogach Pana dokonywali dzieła duchowego braterstwa-owego dzieła, którego oczekuję jako rezultatu wszystkich Moich Pouczeń. (115,52-56)

www.trzecitestament.com

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 kwiecień 27 2006 12:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: No to posłuchakjcie co Duch Chrystusa ma w tym temacie do powiedzenia cyt. z Trzeciego Testamentu "


nie Duch Chrystusa, tylko twórcy tak zwanego Trzeciego Testamentu.
I proszę, nie obrażaj inteligencji uczestników tego portalu wyobrażając sobie, że są oni w stanie uwierzyć w każdą bzdurę, byle tylko podpisac pod nią: "Ja Jezus to powiedziałem mojemu słudze XX".
Trzeci testament jest o tyle niebezpieczny, o ile jest rozwadnianiem chrześcijaństwa w duchu współczesnego ezoteryzmu. A Jezus z Trzeciego testamentu ma tyle wspołnego z Jezusem ewangelii, co woda mineralna zawierająca śladowe ilości soli w porównaniu z bryłą soli wykopaną z ziemi.
Już kilka osb Ci napisało, ze nie ma żadnego objawienia po zamknięciu Nowego Testamentu.
Jest natomiast konieczność wzrastania w nauce Jezusa

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Ewa
 kwiecień 27 2006 13:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

"Swiatynia Ducha sa ludzie, ktorzy ten Kosciol(tu=wierzacych w Pana Boga)tworza"--tak to rozumiem.
A co do "Swietych"- nie chodzi o to by oddawac im kult! tylko w duchu ich postepkow--->zyc!jednoczyc sie z nimi w duchu.Laczyc sie z nimi w postepkach. Ale coz, kiedy konczy sie zazwyczaj na tym, ze swiety Krzysztof to patron od tego czy owego...coz wiedza ludzie o zyciu "swietych", o ich rozterkach, wyborach. To wszystko i tak konczy sie na modlitwach do nich o wstawiennictwo--->tak jakby sie sami nie mogli pomodlic do Pana Boga.W kosciele--->wszystko nawet nasza wiara sprowadza sie do Kultu Jezusa a nie Kultu jego przeslania od Pana Boga, i wcielania tego w zycie. On oswiecal naukami i przykladami droge zycia, umysly pogan= ktorzy kamieniowali,osadzali,z kosciola czynili sklep,taka byla jego rola, wybrana od Pana--> by zamieszkalo "cialo miedzy wami". A teraz? cos wewnetrznego mowi mi ( gdyz nie posiadam az tak duzej wiedzy teologicznej), ze to nie tak trzeba rozumiec --> zycie Jezusa Chrystusa! Pan Jezus nigdy nie wypowiedzial w slowach, ze jest Bogiem!tylko ze od "Ojca"pochodzi, i to do niego nalezy sie modlic tak jak i Pan Jezus sie do niego modlil. A On Pan Jezus...sprawil ze wypelnila sie "Wola Boza".
Tak samo,jestem zdania, ze w oczach ludzi osoba "swieta"--> to osoba , ktora zyje w czystosci celibatu. Wydaje mi sie, ze ludzie nie sa na tym etapie by zrozumiec, ze zwykly ojciec rodziny....taki jak Mojzesz?ze swoimi malymi slabostkami(taniec, picie)--malymi podkreslam,byl wybrancem od Pana Boga.
W powolaniu do zycia Pana Jezusa Chrystusa--> bylo nam dane, zjednoczyc sie w "Duchu". Ja nie wiem, ale jak to jest z Mojrzeszem? On nie mial chrztu,jeszcze nie bylo na swiecie tego czym obdarzyl nas Pan Jezus.A Mojrzesz wyl tez Wybrankiem.Ja pisze bardzo prostym jezykiem i nie uzywam terminologie katolickiej, swieckiej--gdyz jej nie znam.Pozdrawiam.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 kwiecień 27 2006 13:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by maxurd: Raz
Czekamy dalej na definicje swietosci
Dwa
Nie mozna przyjmowac, ze co mowi kosciol (Dajmy na to katolicki) to mowi Chrystus. Przyczyna jest prosta. Zbyt czesto kosciol bladzil (Co jest niezaprzeczalne i oczywiste) by stawiac tak daleko idace tezy. Augustynowi to ja jeszcze moge wybaczyc, Tobie posiadajacemu nieco szersza perspektywe historii kosciola raczej nie. I nie mozna oddzielac tu nauki od kosciele od rzeczywistosci, bo kosciol w prozni zawieszony nie jest. To, ze kosciol stanowi jedno z Bogiem (porownanie do malzenstwa) nie oznacza, ze to co kosciol mowi, mowi tez Chrystus, bo to Chrystus jest glowa i dla Chrystusa jest kosciol i Chrystusa jest kosciol a nie kosciola Chrystus... Jednosc w wiezi malzenskiej nie oznacza braku swego rodzaju autonomicznosci... Kosciol jako instytucja czesto grzeszyl (Sam mowil o tym JPII) pozwol, ze Ci przypomne, ze kto grzeszy nie jest w Chrystusie i nie ma w nim prawdy... Co wiec?? Jest i nie jest zarazem??

I blagam nie mow, ze wielka to tajemnica, bo rzecz prosta jak budowa cepa... Odniesienie do ciala jest wyrazem koniecznosci pozostawania w jednosci... Jest wyrazem tego, ze kazdy swiety w kosciele ma swoja role i nie moze realizowac swojego chrzescijanstwa w oderwaniu od kosciola, bo sie wszystko rozpadnie. To przeciez, ze Chrystus jest glowa nie oznacza, ze zacznie obumierac kiedy cialo bedzie slablo... Doslowne rozumienie tego fragmentu, ktore pozwala przyjac interpretacje Augustyna prowadzi jednak do takich wlasnie paranoi... Czy, ze ja wchodzac do kosciola staje sie czlonkiem kosciola i jestem czescia Chrystusowego ciala oznacza, ze wczesniej tej czesci ciala nie bylo?? Bez zartow... To jest taka przenosnia i nie wolno jej rozumiec doslownie. Tym dziwniejsze jest to, ze argument taki pada z Twoich ust, osoby ktora czesto sprzeciwia sie literalnemu rozumieniu Pisma...

PS

Kosciol nie jest Swiatynia Ducha. Swiatynia Ducha sa ludzie, ktorzy kosciol tworza, zyja w kosciele itd... Sam jednak kosciol oderwany od ludzi Ducha Swietego nie ma... Duch Swiety byl dany i obiecany tylko ludziom. Mowienie czegokolwiek innego jest naduzyciem.


Widzę Maxurdzie, że trudno jest ci pogodzić się z koncepcja Kościoła, który poprzez Ducha Świętego kontynuuje dzieło Chrystusa.
Rozumiem to. Takie przyjąłeś załozenia i bronisz ich za każda cenę.
Ja tez przyjąłem pewne założenia. I to, że w Kościele w historii pojawiło się wiele błędów nie obala wcale naszej pewności, że "co mówi Kościół, mówi Chrystus". Wiadomo jednak, że nie nalezy tego interpretować w ten sposób, że co powiedział ks.proboszcz z parafii Bździna Mała jest równoznzaczne z tym, co jest prawdą Bożą.
Jeśli zatrzymujesz się na poziomie proboszcza z parafii Bździna Mała, to masz rację "Nie mozna przyjmowac, ze co mowi kosciol (Dajmy na to katolicki) to mowi Chrystus." Z tym, ze nie jest to kwestia tylko godności parafii, bo równie dobrze taką samą bzdurę może palnąć prefekt kongregacji do spraw wiary, ale jakoś Kościół zawsze umiał odgraniczyć wypowiedzi księdza proboszcza czy księdza kardynała od tego, co On sam, jako prowadzony przez Ducha Świetego mówi.

Kościół stanowi jedno z Chrystusem właśnie w eklezjologii rzymskiej i nie tylko, bo i całej wschodniej i grzeszność instytucji nic nie ma do świętości (no własnie co to jest?) całego Kościoła jako Chrystusowej Oblubienicy, ale przede wszzystkim jako Jego Ciała.
Równie dobrze mógłbym posługując się Twoim cytatem: kto grzeszy nie jest w Chrystusie i nie ma w nim prawdy zapytac kiedy ostatnio nie zgrzeszyłeś? Bo ja chyba grzeszę każda chwilą mojego życia...
Co więc? Jesteś Maxurd w Chrystusie i nie jesteś zarazem?
Pojmowana przez nas (katolików i wchodnich chrześcijan) jedność Kościoła i Chrystusa nie jest jednością fizyczną,.
O ile różni protestanci mówią, że Kościół jest zgromadzeniem wokół Chrystusa, to katolicy i wschodni chrześcijanie wyznają, że Kościół jest zjednoczony w Nim.
To wynika z tego czym różni się w zasadniczy sposób teologia protestancka od katolickiej. Dla katolików ważnejsze od śmierci na Krzyżu jest Wcielenie Jezusa jako wzięcie przez Boga ludzkośći w jedność ze sobą, a wyrazem tej jedności jest Kościół - rzeczywistość duchowa a nie instytucjonalna (tu masz rację: instytucja może popełniać głupoty i zbrodnie), w związku z tym Kościół jako zanurzenie w Jezusie należy do zupełnie innej rzeczywistości.
Nie imputuj mi dosłowności myślenia o Kościele Chrystosowym jakobym chciał dochodzić kto jest w Kościele jakim członkiem - Ciało Chrystusa nie jest ciałem fizycznym, nie ma rąk, nóg, pleców czy poniżej, i tak dalej. Także mówienie o Głowie nie jest przecież dosłownością. Inaczej każdy chciałby byc szyją, co zresztą niekórym protestantom się czasami przydarza.
A twój argument, że Kościół nie jest światynią Ducha? dam ci czas na znalezienie uzasadnienia, że jednak jest. Bo czy istnieje Kościół oderwany od ludzi? Maxurd! To tak jakbyś napisał, ze może istnieć grupa ludzi, w której ludzi nie ma. Oczywiście - matematycznie jest to udowadnialne - zbór pusty, ale chyba nie mamy zamiaru bawić się w gierki słowno-matematyczne?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Ewa
 kwiecień 27 2006 13:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Medieval Man,

trafnie to spostrzegles!"Koncepcje Kosciola",ja mam to gdzies!te "Koncepcje Kosciola", ktorego owoce sa nie do zjedzenia!.Ona (ta koncepcja) juz dawno "wyskoczyla" poza ramy KOSCIOLA!!Mowisz o interpretacji? poziomie zatrzymania? -- czy nie widzisz, ale to ten kosciol sie gdzies na jakims poziome sobie wygodnym! zatrzymal!.
Dlatego!!! i tylko dlatego tu o tym dyskutujemy.bo gdzies w kazdym z nas jest taki nieopisany wymiernik tego co widzimy i czujemy.Niezgoda, brak zrozumienia.
Medieval Man ,

co z tego, ze ten kosciol dzisiejszy jest wypelniony....
Pytanie jest..1.czym?
2. i kim?
3.i w jakim celu?
-->odbebnic obecnosc w niedziele i dac na ofiare?
Ja mam wrazenie, ze wlasnie przez taki dzisiejszy kosciol zostal juz gdzies...kiedys Ktos ...ukrzyzowany.
Czy ja sie myle?.( Omylnym czlowiek jest i zuchwalym w wypowiedziach)

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 kwiecień 27 2006 14:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Medieval man prawdopodobnie nie zdajesz sobie sprawy że Twoja postawa, jest prawie wiernym odbiciem postawy uczonych w Piśmie z czasów Jezusa. Piszę to nie żeby Cie obrazić, ale żebyś się nad tym zastanowił. Głowę masz pełną uczonych rzeczy, teologii i mądrości. Tylko przypomnij sobie że Bóg objawia swoje prawdy prostaczkom, gdyz oni są jak dzieci, nie zatwardziałe w swojej mądrości, która tak naprawdę jest głupstwem u Boga. Tym co twierdzisz usiłujesz postawić granice Bogu i Jego objawieniom, a przecież już Paweł mówił ze najważniejszy jest duch proroctwa, a czy znasz może księgę Joela, gdzie Bóg obiecuje wylania Ducha na wszelkie ciało... to właśnie stało się w Meksyku w 1884 roku i to co Ty twierdzisz w niczym tej Prawdy nie zmieni. Natomiast zamykasz sobie i tym którzy Ci uwierzą drogę do ostatniego na ziemi największego Objawienia Boskiego. Nie istnieją żadni twórcy Trzeciego Testamentu, gdyz jego twórcą jest sam Stwórca.

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 kwiecień 27 2006 16:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Medieval man prawdopodobnie nie zdajesz sobie sprawy że Twoja postawa, jest prawie wiernym odbiciem postawy uczonych w Piśmie z czasów Jezusa.


Zupelnie się z tym nie zgadzam
Myślisz, że można kogoś szantażować takimi zdaniami?
Wygląda to trochę jak wtedy kiedy matka mówi dziecku: zjedz więcej kaszki, bo inaczej Panu Jezusowi będzie smutno

Róznica polega na tym, że wtedy przed uczonymi w Piśmie stał żywy Jezus, a teraz przed nami tylko puste słowa.

Nikt z nas nie stawia granic Objawieniu Bożemu, ale wszyscy chrześcijanie: biblijni i tradycyjni wiedzą, że Jezus jest tym ostatecznym Słowem wypowiedzianym do nas przez Boga."W tych ostatecznych dniach, przemówił do nas przez Syna". Hbr 1,2

Masz z pewnością rację mówiąc, że Bóg do nas nieustannie przemawia, ale nie dzieje się to w taki sposób jak to przedstawiasz.
Są zasadniczo dwie koncepcje tego jak Bóg do nas w dalszym ciagu dziejów przemawia.
- Protestanci (na ogół) twierdzą, że Jezus (upraszczając) obecny jest w słowach Biblii i czytanie Biblii jest pogłębianiem naszego z Nim związku. I nie jest to czytanie tylko jakichś tam słów, ale kontakt z żywym Bogiem, który w związku z tym nie potrzebuje już żadnego innego objawiania się.
- Katolicy twierdzą, że Chrystus jest obecny (na różne sposóby) w swoim Kościele, który jest Jego sakramentem. Trwanie w Kościele jest pogłębianiem trwania w Chrystusie.

Tak w protestantyzmie jak i w katolicyzmie to nieograniczone Objawienie Boga w Chrystusie jest przedmiotem nieustannej refleksji teologicznej lecz nie przez dodawanie do Objawienia kolejnych ksiąg ale przez rozważanie i wprowadzanie w życie Objawienia, które się dokonało.

Bo istotą Objawienia nie są nowe ciągle słowa, ale Boża miłość wyrażajaca się we Wcieleniu. Coraz to nowe mądr słowa w nowych księgach to nic innego jak uporczywe, gnostyckiego szukanie zrozumienia i oświecenia, podczas gdy potrzebne jest przyjęcie Miłości.

Jakiekolwiek dodawanie nowych ksiąg jest tylko ludzkim dodawaniem słów i międleniem tego, co jest gdzie indziej wypowiadane. Jest przejawem braku ufności, że Bóg objawiając się nam w Chrystusie dał już nam wszystko, co jest nam potrzebne, abyśmy Go poznali i pogłębiali zażyłość z Nim.
Trzeci Testament tworzy nowego Chrystusa, który na nowo się gdzieś tam wciela, bo "zapomniał" nam coś powiedzieć.
Tymczasem raz spotkawszy się z Bożym Wcieleniem ludzkość nie potrzebuje już więcej Objawienia, że Bóg stworzył ją dla Siebie czyli dla miłości. Brak Wcielenia oznaczałby bowiem, że Bóg stworzył człowieka i go pozostawił. Ponowne Wcielenia i objawienia oznaczałyby, ze Bóg nie jest pewien iż już nas o swojej miłości przekonał.

A wylewanie Ducha na wszelkie ciało? Jest stale obecne w Kościele zarówno poprzez dary łaski jak i dary charyzmatyczne.

Trzeci Testament, przez same swe pretensje do bycia którymś kolejnym objawieniem staje w sprzeczności z chrześcijaństwem i nie od rzeczy będzie przestrzec wszystkich czytających Twoje słowa o Trzecim Testamencie, że spotykają się z czymś niechrześcijańskim.
Jest jednym z antychrześcijańskich oszustw wpisujących się w linię religijności ezoterycznej, ontologii holistycznej, emanacjonizmu, duchowości naturalistycznej i przyrodniczej, która w dzisiejszym świecie znajduje przedziwne zwieńczenia w tak utkanych z półprawd, ćwierćprawd i kłamstw dziełkach jak na przykład Kod da Vinci.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
milka
 kwiecień 27 2006 17:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

maxurd, no maxymalnie....
gratuluje dobrego tekstu!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 kwiecień 27 2006 19:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Człowiek w wyobraźni tworzy sobie wizerunek boga(ów), bądź spośród już stworzonych i opisanych wybiera sobie odpowiedniego, dodając do tego swoje subiektywne przeżycia i interpretacje. Dlatego nie dziwi się człowiek, że powstało tyle religii, tyle odmian, synkretyzmów i hybryd. Kto kreuje religię, kreuje boga.
Zmienia się człowiek, zmieniają czasy, środowisko, rzeczywistość - zmieniają się religie, zmieniają się bogowie. Trzeba boga dostosować do klienta, w końcu klient nasz pan.
Na rynku jest dużo towaru - proszę sobie wybrać, mamy teraz kapitalizm.

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 kwiecień 27 2006 20:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Tak Medieval man i Duch Prawdy według Ciebie już przyszedł i rozumiesz Apokalipsę i została odpieczętowana Księga Siedmiu Pieczęci i już prawie mamy jednego Pasterza i jedną owczarnię. Tylko dlaczego coraz wiecej jest sekt i ugrupowań, coraz więcej chaosu ideowego wsród ludzkości.Czy uwazasz ze tylko kilku wybranych według przepisów wierzących katolików, czy ewentualnie chrześcijan zostanie zbawionych, a resztę Bóg pośle do piekła, na bo tak wygląda w świetle tego co piszesz szansa na zbawienie większości ludzi. W takim pojęciu nie widać na ziemi żadnego Boskiego Planu ani sprawiedliwości i powiedz mi wobec tego jak to Zbawienie w Twoich oczach ma wyglądać. Nie zasłaniaj sie tylko tajemnicą, bo to do mnie nie przemawia. Bóg Trzeciego Testamentu niczego nie trzyma w tajemnicy, jezeli coś jeszcze jest niejasne to tylko dlatego, ze jesteśmy do tego jeszcze zbyt mało dojrzali. Odpowiedz mi też na pytanie dlaczego Bóg najpierw objawił Mojżeszowi Przykazania, a dopiero później resztę poprzez Jezusa? I do czego służą przypowieści Jezusa jak i proroctwa Starego Testamentu? Co oznaczało że "mam wam jeszcze wiele do do powiedzenia, lecz teraz znieść nie możecie." To jest moja odpowiedź na Twoje twierdzenie, ze Jezus zapomniał coś powiedzieć.Ja Cię nie szantażuję, lecz chciałabym zebyś wyszedł poza wyuczone schematy. Nie odmawiam Ci mądrości, ale patentu na prawdę. Nie bierz niczego co tu piszę personalnie, to tylko dyskusja. pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 kwiecień 27 2006 21:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Tak Medieval man ...(...)

I co Ci na coś takiego odpowiedzieć?
Mozna bawić się w odpowiedzi na poszczególne pytana czy watpliwości, jak:
- nie, nie rozumiem Apokalipsy do końca
- nie została odpieczętowana Księga
- i wiele brakuje do jedności
- i nie mam pojecia skąd bierze się tyle sekt (może za mało ludzie wierzą w jedno Objawienie i sobie bez potrzeby mnożą nauczycieli?)
- Nie, nie uważam ze tylko kilku wybranych będzie zbawionymi, i nie wiem czemu sądzisz, że mam takie poglady
- a szansa na zbawienie wygląda chyba lepiej jesli wierzymy w Boże miłosierdzie
- Czy Boski plan i sprawiedliwość sa widoczne? może zalezy jak kto patrzy?
- A jak zbawienie ma wyglądać? Któż może wiedzieć na pewno. Wielu teologów próbuje odczytać coś z zasłony, ale po co nam to teraz wiedzieć (możemy polegać co najwyżej na tym, co głosił Paweł w całym 15 rozdziale listu do Koryntian pisząc między innymi:"W jednym momencie, w mgnieniu oka, na dźwięk ostatniej trąby - zabrzmi bowiem trąba - umarli powstaną nienaruszeni, a my będziemy odmienieni")? Żadne "objawienia" i tak nie przekażą nam tego, co nas czeka i nie przygotują nas na więcej.
- a czemu Bóg najpierw objawił część prawd Mojżeszowi a pozostałe przez Jezusa? Chyba dzieci też uczy się czytać, a potem daje Kanta i Sartre'a do odczytywania.

I tak po kolei na te wszystkie pytania można próbować odpowiadać (raz dobrze, raz źle) ale to i tak nie ma sensu w ujeciu chrześcijańskim, bo każdy chrześcijanin Ci odpowie, że Jezus pozostawił nam Parakleta i to On doprowadzi nas do całej Prawdy (protestanci sadzą, że przez czytanie Biblii, katolicy, że poprzez trwanie w Kościele i sakramentach). Ale także każdy chrześcijanin Ci powie, że nie ma żadnego nowego objawienia, i nawet w dzień sądu, żadnego innego objawienia nie będzie, bo jedyne Objawienie zostało nam dane; jest nim Jezus, a nie rozważania i nauki na Jego temat.
To powoduje, że chrześcijanstwo jest wiarą a nie religią, a wszelkie nowe pojawiajace się ksiegi czy objawienia kierują nieuchronnie tych, którzy za nimi podążąją na drogę co najwyżej religii,bo albo nie biora pod uwagę Boga Objawionego, albo czynią zeń jeszcze jednego mędrca, guru, nauczyciela, który ma ludzkość pouczyć i poprowadzić (co jak zauważysz jest przeniesieniem akcentów z objawiajacego się i zbawiajacego Boga na szukającą swej drogi pod wpływem nauk religijnych, ludzi.

Zrozum, chrześcijanie nie mogą uznać, że Bóg nie powiedział wszystkiego w Jezusie. Nie mogą uznać, że chce nam coś jeszcze przed koncem świata dopowiedzieć. To jednak nie przeszkadza w wierze, że mamy Boga coraz lepiej poznawać (ale nie w sensie intelektualnym, a egzystencjalnym) i że pełne poznaie czeka nas dopiero w niebie

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 kwiecień 27 2006 22:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Medieval man serdeczne dzięki ładnie mi odpowiedziałeś i tak naprawdę gdybym nie była pewna T.T. to bym już zamilkła, ale nie mogę. Zwróć uwagę, ze na moje pytanie zadane przeze mnie z zamiarem uzyskania tej opdpowiedzi, przyznałes sam, że ludzkość za Mojżesza była na etapie dziecka, tak więc za Jezusa można powiedzieć że weszła w czas młodzieńczy i obecnie znajduje się na etapie dorosłości, więc dlaczego odrzucasz tę możliwość, że Ojciec przemówi równiez do dorosłej ludzkosci,tym bardziej że jak widać jest to wobec tylu pytań i problemów, potrzebne. Księga Siedmiu Pieczęci jest Księgą rozwoju ludzkiego ducha i tylko Baranek mógł je zdjąć, nie żaden prorok ani sprawiedliwy. Obecnie znajdujemy się w czasie po otwarciu szóstej pieczęci, w epoce kierowanej przez Eliasza. Czy przypominasz sopbie rozmowę Jezusa z uczniami na górze Tabor, gdzie Jezus mówi, że Eliasz przyjdzie i wszystko naprawi. Eliasz jest jednym z największych Duchów i jest tym, który zawsze prostuje Pańskie ścieżki. Jego Duch przyszedł na świat w Janie Chrzcicielu(rozmowa na górze Tabor)jak równiez objawił się poprzez Roque Rojasa w Meksyku w 1866 roku zapowiadając przyjście Pana. Dlaczego w Meksyku? Gdyż tam inkarnowała część z uczniów Jezusa, izraelitów z ducha, których zadaniem było znowu dać świadectwo o Chrystusie.(Przepowiednie tego można znaleźć u Izajasza)Naród Meksykański bardzo ucierpiał przez chrystianizację jak również dzięki cierpieniu nauczył się pokory. Jezeli przesledziłbyś historię objawień w Meksyku to stwierdziłbyś zdumiewające analogie do historii narodzin Jezusa. Tylko tym razem na olbrzymią skalę. Znowu bardzo skromne wręcz biedne otoczenie, prości ludzie naokoło i odrzucenie przez ludzkość z powodu pogardy do ich ubóstwa. Gdybyś równiez prześledził historię i zdarzenia z tamtych czasów to zdziwiłbyś się , że ludzkosć właśnie wtedy z powodu zaistniałych znaków, oczekiwała powrotu Pana, lecz żaden Kościół ani sekta nie chciały uwierzyć że przyjście w chwale może oznaczac przyjście w ubóstwie meksykańskich baraków. Osobiście po przebadaniu wszystkich proroctw i przepowiedni nie jestem w stanie uwierzyć że ktoś uszyłby taką intrygę, dzięki której stają się one zrozumiałe(te przepowiednie), która wyjaśnia wiele dotychczas niezrozumiałych słów Chrystusa, podaje proroctwa, które spełniają sie na moich oczach i daje szereg innych przekonywujących dowodów. A wszystko to przez osiemdziesiąt lat, które przekraczasją czas trwania życia poszczególnego człowieka, czy grupy ludzi którzy mógliby stać za taką intrygą. Jeszcze raz podkreślam ze przepowiednie i proroctwa nie są napisane dla ludzkości tylko tak sobie i też nie po to aby nigdy mówiąc trywialnie się nie przydały. Jesteśmy wciąz ta samą upartą ludzkością, tymi samymi upartymi grzesznikami, których Duch Święty "przekona o grzechu" o sądzie i o sprawiedliwości. Jesteś mądrym człowiekiem i widzę że bardzo wierzącym. Ale pomyśl tez o innych, którzy nie mieli możliwości z róznych względów poznać i zrozumieć Nauki Jezusa i ci muszą się ponownie narodzić aby wreszcie wejść do Królestwa Niebieskiego. Oczywiście gdyby ludzie byli dojrzali już za Mojżesza to wystarczyłaby Jego nauka i Przykazania, a jednak Bóg zszedł dla nas na swiat wiedząc, że do pełnego poznania całej Prawdy nie dorośliśmy, lecz wskazał nam drogę i pozostawił przykład Jezusa. Natomiast wszelką Prawdę potrzebną do pojednania wszystkich ludzi pozostawił dla ludzkości w Trzecim Testamencie. Jest to ta Pieśń z Apokalipsy śpiewana przed tronem Baranka, której ludzie jeszcze długo nie będą mogli zrozumieć na skutek nagromadzonych przekonań i zarwardziałości serc. Lecz obecny czas jest czasem oczyszczenia ludzkośći, czasem w którym będą następowały wielkie wydarzenia, w którym świat duchowy jeszcze bardziej zbliży się do człowieka, aby każdy sceptycyzm został zlikwidowany. Wszyscy zbliżamy się do punktu kulminacyjnego Epoki Ducha Świętego. Popatrz wokoło i porównaj to z przepowiedniami z T.T. i powiedz mi skad Ci domniemani twórcy mogli to wszystko przewidzeć. To na razie tyle, przepraszam za chaotyczność wypowiedzi, ale bardzo się spieszyłam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 kwiecień 27 2006 23:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Medieval man jeszcze parę słów do Ciebie, kóre przyszły mi w kąpieli do głowy. W księdze Apokalipsy Duch mówi do Zborów i między innymi mówi do chrzescijasn disiejszych czasów o takich przekonaniach, które wykluczają nowe objawienia Boga więc posłuchaj co Duch mówi do Zborów "Ponieważ mówisz: Bogaty jestem i wzbogaciłem się, i niczegonie potrzebuję, a nie wiesz żes pożałowania godzien, nędzarz i biedak, ślepy i goły. Radze ci abyś nabył u mnie złota w ogniu wypróbowanego, abyś się wzbogacił i abyś przyodział szaty białe, aby nie wystąpiła na jaw haniebna nagość twoja, oraz maści, aby nią namaścic oczy twoje, abyś przejrzał. Wszystkich, których miłuję, karcę i smagam;bądź tedy gorliwy i upamiętaj się. Oto stoję u drzwi i kołaczę; jeśli ktoś usłyszy głos mój i otworzy drzwi, wstąpię do niego i będę z nim wieczerzał a on ze mną"

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Ewa
 kwiecień 28 2006 00:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Matejanka,
o jakim 3 testamencie prosze mowisz?.Czy moglabys podac cos blizszego?. Podoba mi sie ta wasza dyskusja.Slicznie to napisalas:"Lecz obecny czas jest czasem oczyszczenia ludzko¶æi, czasem w którym bêd± nastêpowa³y wielkie wydarzenia, w którym ¶wiat duchowy jeszcze bardziej zbli¿y siê do cz³owieka, aby ka¿dy sceptycyzm zosta³ zlikwidowany."

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Ewa
 kwiecień 28 2006 00:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Przeczytalam niechcacy ten przedostatni moj wpis i doprawdy az sie zdumialam,az mi nieprzyjemnie, co ja wypisuje ile wykrzyknikow , znakow, ach ja Cie bardzo przepraszam, sama nie wiem zkad ta zlosc..i do kogo?
Sama na siebie jestem zla, to ja jestem zla..

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 kwiecień 28 2006 07:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by corka: Przeczytalam niechcacy ten przedostatni moj wpis i doprawdy az sie zdumialam,az mi nieprzyjemnie, co ja wypisuje ile wykrzyknikow , znakow, ach ja Cie bardzo przepraszam, sama nie wiem zkad ta zlosc..i do kogo?
Sama na siebie jestem zla, to ja jestem zla..

Halo córko, nie jestes zła nikt w oczach Boga nie jest zły, w kazdym drzemie lub już kiełkuje ziarno miłości a wszystkie święte pisma są po to aby to ziarno dostało wodę żywą i wzeszło. Trzeci Testament jest dobra nowiną, oznajmiająca człowiekowi, ze kazdy będzie zbawiony na długiej drodze duchowego rozwoju. Nikt nie jest wykluczony z Boskiej miłości gdyż wszyscy jesteśmy Jego dziećmi, a że niektóre zbłądziły to od tego jest Ojciec, aby w swojej wszechmocy sprowadził je na prawidłową ścieżkę. To mówi i wiele jeszcze innych rzeczy Trzeci Testament. Jezeli Cię to interesuje to podaję link. www.trzecitestament.com A jeżeli masz jakieś pytania to chętnie w miarę moich możliwości na nie odpowiem, gdyż od dwóch lat zajmuję sie tym objawieniem i troche na ten temat wiem. serdecznie pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 kwiecień 28 2006 09:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Matejanka
Ty wyrażasz swoje przekonania, z którym ja się nie zgadzam.
Ale oprócz tego, że się nie zgadzam, mam obowiązek jako chrześcijanin, oraz jako katolik wskazywać osobom, które słowa Twoje czytają, a sami nie sa wystarczająco mocni w wierze, błędy jakie, w chrześcijanskiej perspektywie widoczne są w Twoich wypowiedziach, a przede wszytskim w Trzecim Testamencie.

Podsumuję to, opierajac sie na tym, co głosi Kościół katolicki.
Już wczoraj podawałem Ci ten cytat z Listu do Hebrajczyków:
Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do ojców przez proroków, a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna

dziś dorzucam do tego:

(KKK 65) Chrystus, Syn Boży, który stał się człowiekiem, jest jedynym, doskonałym i ostatecznym Słowem Ojca. W Nim powiedział On wszystko i nie będzie już innego słowa oprócz Niego. Obok wielu innych doskonale to wyraża św. Jan od Krzyża (Św. Jan od Krzyża, Wejście na Górę Karmel, II, 22):

Od kiedy Bóg dał nam swego Syna, który jest Jego jedynym Słowem, nie ma innych słów do dania nam. Przez to jedno Słowo powiedział nam wszystko naraz i nie ma już nic więcej do powiedzenia (...) To bowiem, o czym częściowo mówił dawniej przez proroków, wypowiedział już całkowicie w Nim dając nam Go całego, to jest swojego Syna. Jeśli więc dzisiaj ktoś chciałby Go jeszcze o coś pytać lub prosić o jakąś wizję lub objawienie, nie tylko postępowałby nieroztropnie, lecz także obrażałby Boga, nie mając oczu utkwionych jedynie w Chrystusa bądź szukając poza Nim innej rzeczy albo nowości

I dalej katechizm:

"Chrześcijańska ekonomia zbawienia, jako nowe i ostateczne przymierze, nigdy nie przeminie i nie należy już więcej oczekiwać żadnego publicznego objawienia przed chwalebnym ukazaniem się Pana naszego, Jezusa Chrystusa" (Sobór Watykański II Konst. Dei Verbum 2). Chociaż jednak Objawienie zostało już zakończone, to nie jest jeszcze całkowicie wyjaśnione; zadaniem wiary chrześcijańskiej w ciągu wieków będzie stopniowe wnikanie w jego znaczenie.

I na zakończenie:

W historii zdarzały się tak zwane objawienia prywatne; niektóre z nich zostały uznane przez autorytet Kościoła. Nie należą one jednak do depozytu wiary. Ich rolą nie jest "ulepszanie" czy "uzupełnianie" ostatecznego Objawienia Chrystusa, lecz pomoc w pełniejszym przeżywaniu go w jakiejś epoce historycznej. Zmysł wiary wiernych, kierowany przez Urząd Nauczycielski Kościoła, umie rozróżniać i przyjmować to, co w tych objawieniach stanowi autentyczne wezwanie Chrystusa lub świętych skierowane do Kościoła.
Wiara chrześcijańska nie może przyjąć "objawień" zmierzających do przekroczenia czy poprawienia Objawienia, którego Chrystus jest wypełnieniem. Chodzi w tym wypadku o pewne religie niechrześcijańskie, a także o pewne ostatnio powstałe sekty, które opierają się na takich "objawieniach".


Matejanko, wszystko podaję tylko po to, by ludzie, ktorzy za Twoją namową zaczynają czytać Trzeci testament i jemu wierzyć, wiedzieli, że Kościół ten Testament odrzuca i z jakich powodów to robi


Warto przy tym zwrócić się tak do czytających Cię osób jak i do Ciebie słowami Apostoła Pawła z Listu do Galatów:


Nadziwić się nie mogę, że od Tego, który was łaską Chrystusa powołał, tak szybko chcecie przejść do innej Ewangelii. Innej jednak Ewangelii nie ma: są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową. Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty! Już to przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze mówię: Gdyby wam kto głosił Ewangelię różną od tej, którą [od nas] otrzymaliście - niech będzie przeklęty!

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
methodos
 kwiecień 28 2006 10:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/11/04
Postów:: 108

Matejanko, nie obraź się, ale co ty za popelinę siejesz z tym trzecim testamentem? Czy stawiasz go na równi z Pismem Świętym?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 1,15 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana