|
![]() |
Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie |
![]() |
![]() |
![]() |
| | Wersja do druku |
hardrock |
|
|||||
![]() Status: offline ![]() Zarejestrowany: 09/03/08 Postów:: 2 |
mam takie pytanie otóz: jestem ateista i chciałbym wiedzieć czy jako zdeklarowany niewierzący mogłbym przystąpić do aktu małżeństwa w obrzędzie katolickim i jkaby to miało wyglądać? |
|||||
|
||||||
esteban-82 |
|
|||||
![]() Status: offline ![]() Zarejestrowany: 06/15/08 Postów:: 111 |
Quote by hardrock: mam takie pytanie otóz: jestem ateista i chciałbym wiedzieć czy jako zdeklarowany niewierzący mogłbym przystąpić do aktu małżeństwa w obrzędzie katolickim i jkaby to miało wyglądać? Mógłbyś, ale poco? -Dobra dajmy spokój tym dywagacjom. Możesz wziąć jednostronny, tj. twoja tam katoliczka odwala całą szopkę ty natomiast z grubsza jesteś tylko figurantem. Inne są słowa przysięgi. Pozostaje mi jeszcze zapytać czy nie jesteś katolikiem (chrześcijaninem- nie należysz do żadnej wspólnoty kościelnej i tak od urodzenia), czy może zostałeś ochrzczony w kościele katolickim? A jeżeli tak to czy dokonałeś apostazji?
===
"Czy nie starczy, że ogród jest piękny? Czy muszą w nim jeszcze mieszkać wróżki?" "Godzenie takiej sprzeczności, jak uprawianie nauki przez cały tydzień i c |
|||||
|
||||||
hardrock |
|
|||||
![]() Status: offline ![]() Zarejestrowany: 09/03/08 Postów:: 2 |
dzieki za odpowiedź Zaczne od tego po co, Moja dziewczyna jest z katolickiem rodziny (zreszta jak ja ale o tym potem) i zależy jej na tym. Nie mam nic przeciwko tej całej ceremoni traktuje ją jako tradycje. jest pewien szczegół który nie pozwoli mi przez nią przejść tak po cichu Jest nim spowiedź jest to dla mnie nie do przełknięcia.Sam jestem ochrzczony i powiedzmy wychowywany w wierze, bo moi rodzice mimo że wierzą nie specjalenie przywiązują do niej wagi.Nie jestem apostatą uważam to za darmeny trud. |
|||||
|
||||||
esteban-82 |
|
|||||
![]() Status: offline ![]() Zarejestrowany: 06/15/08 Postów:: 111 |
Spowiedź to pikuś- sposoby są wszelakie (niektórzy nawet podrabiają podpisy- podkreślam że nie jest to w żadnym stopniu nawoływanie do podrabiania dokumentów a jedynie przytoczenie pewnego faktu). Większy problem jaki może cię napotkać to jak przekonać pana w sukience że jesteś niewierzący- mam obawy że cie tak zbałamuci (oni już takimi natrętami są- jak świadkowie Jehowy), że będziesz musiał się udzielić jak porządny katolik a o ślubie jednostronnym nie będzie mowy. Skoro jesteś katolikiem to znacznie bardziej wszystko ułatwiła by apostazja- wtedy za przeproszeniem mógł by ci wskoczyć na przysłowiowy pędzel.
===
"Czy nie starczy, że ogród jest piękny? Czy muszą w nim jeszcze mieszkać wróżki?" "Godzenie takiej sprzeczności, jak uprawianie nauki przez cały tydzień i c |
|||||
|
||||||
Zawartość wygenerowana w: 0,04 sekund
|
|
|
|