Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Refleksje nt. NT
 |  Wersja do druku
matejanka
 wrzesień 20 2008 21:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Przeczytałam i stwierdzam, że gdyby ludzie trzymali się zaleceń tylko z tego jednego Objawienia na świecie zapanowałby Pokój Chrystusa.

Taaaaaaaak.
Gdyby, gdyby, gdyby.....
Przeraża mnie czasami twoja naiwność
Pewnie gdyby ludzie za objawienie uznali rysunki naskalane z Altamiry i Lascaux i zajeli sie ich kontemplowaniem, na świecie zapanowąłby pokój. Tylko nie wiem czy Chrystusowy.
Swoją drogą: jak łatwo szermowac argumentami o Chrystusowym pokoju...

Medieval man , coś za łatwo Cię przerazić. Aż boję się dalej pisać
ALe napiszę POKÓJ CHRYSTUSOWY ZAPANUJE WTEDY GDY LUDZKOŚC SIĘ UDUCHOWI ! A ŻEBY LUDZKOSĆ SIĘ UDUCHOWIŁA MUSI POZNAĆ PRAWDĘ DUCHA ŚWIĘTEGO

Jesli jest w nim parę błędów to chyba nie jest to objawienie tylko ludzkie, próżne rojenia chorego umysłu?


Niekoniecznie, jest w nim wiele dobrego i to należy zachować, a błędy odrzucić.
Prawie zawsze prywatne objawienia są mieszanką Prawdy i własnych poglądów odbierającego objawienie i z tego powodu sw Paweł nakazywał, duchy badać czy są z Boga i dobre rzeczy zachowywać


A gdzie i kiedy Jezus obiecał, ze dwutysięczna działalność Kościoła sprawi, ze wszyscy ludzie będą się rozumieli i kochali?
Naiwność, marzycielstwo, idealizm.
A Jezus powiedział: "Przyniosłem nie pokój ale miecz"


Faktycznie Jezus nigdy nie obiecywał, że to kościół zaprowadzi pokój na swiecie, ani w dwa, ani w więcej tysięcy lat.
Pokój nastanie wyłącznie dzięki Boskiej Nauce Ducha Świętego, którą człowiek za cżłowiekiem i kościół za kościołem będzie przyjmował.
ALe bez obawy Boskie Obietnice zawsze się spełniają i nadejdzie czas, że ludzie przekują "miecze na lemiesze"
A to że Jezus przyniósł miecz na ziemię nie oznacza wcale , że Jezus nie zaprowadzi na ziemi pokoju lecz, że pokój nastanie dopiero, gdy Miecz Słowa zwalczy wszystko co nie należy do Boskich Objawień, wytnie wszystkie fałszywe ludzkie doktryny i fałszywe prawdy.




Utworzone przez kościoły dogmaty i doktryny dzielą ludzi do tego stopnia, że nie chcą wspólnie zasiadać do stołu Pańskiego!!!
Chyba nadszedł czas wychodzenia z Babilonu doktrym i dogmatów ograniczających wolnośc myślenia ducha i wolność wiary, w zaufaniu, że Boska Opatrzność zatroszczy się, żeby Prawdziwy Kościół Chrystusa został odbudowany, a Boski Lud był liczny jak piasek morski!

No tak: zapomniałem, że najważniejsza jest niczym nieskrępowana wolność myślenia ducha i wolność wierzenia w co sie tylko komuś zechce.


Chyba nie masz zaufania do człowieka i jego ducha!
Duch człowieka jest już na tyle rozwinięty, że gdy uwolni się z niewoli strachu i wmuszonych doktryn będzie w stanie odróżnić Prawdę od kłamstwa.
Ale żeby to było możliwe musi uwolnić się od wszelkiego fanatyzmu, od partykularnych interesów ziemskich kościołów, od wszelkich hamujących jego rozwój przekonań i musi stać się nowym bukłakiem , gdyż do starych bukłaków(przestarzałe doktryny i poglądy) juz nic nowego nie wejdzie.
DLatego Jezus powiedział że kto się nie stanie jak dziecko nie wejdzie do Królestwa Boga i nie miał na myśli tylko dziecięcej czystości duszy, lecz również otwartość i bezinteresowność w przyjmowaniu Boskiej Prawdy!


Przeciez nie liczą się słowa św. Pawła z 2Tym:
Przyjdzie bowiem chwila, kiedy zdrowej nauki nie będą znosili, ale według własnych pożądań - ponieważ ich uszy świerzbią - będą sobie mnożyli nauczycieli. Będą się odwracali od słuchania prawdy, a obrócą się ku zmyślonym opowiadaniom

Te słowa są bronią obosieczną i można je dowolnie do każdego zastosować, kto chce nauczać innych Boskiej Prawdy.
Czy może ktoś z ludzi ma patent na Prawdę?


Nie liczą sie słowa autora Listu do Hebrajczyków:
Pamiętajcie o swych przełożonych, którzy głosili wam słowo Boże, i rozpamiętując koniec ich życia, naśladujcie ich wiarę! Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam także na wieki. Nie dajcie się uwieść różnym i obcym naukom


Słusznie!

Nie liczy się świadectwo z Dziejów Apostolskich: A wszyscy Ateńczycy i mieszkający tam przybysze poświęcają czas jedynie albo mówieniu o czymś, albo wysłuchiwaniu czegoś nowego.

Bog zawsze uczy tego samego Miłości i tam gdzie nie ma Miłości nie ma ani Boskiej nauki ani Boga!

Nie liczy sie przestroga z Apokalipsy:

mam przeciw tobie to,
że pozwalasz działać niewieście Jezabel,
która nazywa siebie prorokinią,
a naucza i zwodzi moje sługi,

Kryterium każdej nauki jest to samo
Miłość!

Przecież najważniejsza jest wolność wymyślania sobie swoich własnych wierzeń jak czyni to matejanka

Jestem jak najdalsza od tego żeby wymyślać własne wierzenia!
Wręcz mam skłonnośc do ortodoksyjności!

A może warto przeczytać kazanie pastora Wilkersona o duchu Jezabel ?

przeczytam, obiecuję!
pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Łukasz
 wrzesień 20 2008 22:13   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 08/15/08
Postów:: 439

Tak tylko bo mnie zaskoczyło...

matejanka

POKÓJ CHRYSTUSOWY ZAPANUJE WTEDY GDY LUDZKOŚC SIĘ UDUCHOWI ! A ŻEBY LUDZKOSĆ SIĘ UDUCHOWIŁA MUSI POZNAĆ PRAWDĘ DUCHA ŚWIĘTEGO


To brzmi jakby Bóg miał plany zbudowania tu na ziemi jakiegoś nieba. Niestety tak nie jest. Bóg oczywiście ma plan dla całej ludzkości ale chodzi tu o Jego Kościół pielgrzymujący po tej planecie, który ma za zadanie siać ziarno wiary, nadziei i miłości oraz zbierać plony, aż do dnia sądu. Duch Święty objawia prawde ale tylko i wyłącznie Kościołowi który się modli i przyjmuje łaskę. Dalej, Kościół korzystając z tej prawdy daje sakramenty które pozwalają na doskonalenie się Dzieci Bożych, Człowieka Bożego (Na obraz i podobieństwo). Pokój Chrystusa to konsekwencja trwania w łasce, korzystania z daru sakramentów, to twarde i nie zachwiane kroczenie drogami Pańskimi-gęsto często w ogniu i pożodze. Ale ty matejanko najwidoczniej mylisz to wszystko z Pacyfizmem.

===

Niech radują się rodziny, a ich miłość promienieje, jak chleba okruszyny nieśmy wiare i nadzieje...Nam pisane Krzyża bronic, teraz, dzisiaj, jutro, zawsze!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 wrzesień 20 2008 22:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

POKÓJ CHRYSTUSOWY ZAPANUJE WTEDY GDY LUDZKOŚC SIĘ UDUCHOWI ! A ŻEBY LUDZKOSĆ SIĘ UDUCHOWIŁA MUSI POZNAĆ PRAWDĘ DUCHA ŚWIĘTEGO

To brzmi jakby Bóg miał plany zbudowania tu na ziemi jakiegoś nieba. Niestety tak nie jest. Bóg oczywiście ma plan dla całej ludzkości ale chodzi tu o Jego Kościół pielgrzymujący po tej planecie, który ma za zadanie siać ziarno wiary, nadziei i miłości oraz zbierać plony, aż do dnia sądu.

Bóg ma plan, aby ziemia stała się odbiciem Królestwa Boga. Aby powrócił Raj pierwszych ludzi.
Nie kościół jako instytucja stoi w centrum Boskiego Planu lecz ludzka dusza i ludzki duch.
Zbieranie plonów równiez nie należy do żadnego człowieka , ani do żadnej instytucji GDYŻ ŻNIWA NALEŻĄ DO BOGA.

Duch Święty objawia prawde ale tylko i wyłącznie Kościołowi który się modli i przyjmuje łaskę.

Nic podobnego! Duch Swięty wieje skąd chce i dokąd chce I NIKT ANI NIC NIE JEST W STANIE POSTAWIĆ DUCHOWI GRANIC!

Dalej, Kościół korzystając z tej prawdy daje sakramenty które pozwalają na doskonalenie się Dzieci Bożych, Człowieka Bożego (Na obraz i podobieństwo).


Człowiek może się doskonalić tylko i wyłącznie przez ćwiczenie się w Miłości do swoich bliźnich ,idąc Drogą którą wyznaczył Jezus.
Jeżeli kościoł jako ludzka instytucja mu w tym pomaga i troszczy się o uduchowienie wiernych , to chwała mu za to!

Pokój Chrystusa to konsekwencja trwania w łasce, korzystania z daru sakramentów, to twarde i nie zachwiane kroczenie drogami Pańskimi-gęsto często w ogniu i pożodze. Ale ty matejanko najwidoczniej mylisz to wszystko z Pacyfizmem.

Pokój Chrystusa to życie w zgodzie ze swoim sumieniem.
To łącznośc z Bogiem w naszym duchu, to modlitwa do Ojca w wewnętrznej Światyni Ducha Świętego, która znajduje się w każdym z nas, a w końcu to życie w harmonii z całym Stworzeniem; a najkrócej mówiąc to miłość do Boskiego Stworzenia, a przez to do samego Stwórcy.
Czy na tym własnie polega pacyfizm?
pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
epablito
 wrzesień 21 2008 15:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/28/08
Postów:: 60

Quote by medieval_man: Otóż tym, co Biblia podaje do wierzenia nie są fakty historyczne, lecz pewna nauka jaka z opisów (mniej czy bardziej przesadzonych) tychże faktów wynika. Jesli Biblia podaje, że wojska egipskie zostały zatopione przez Morze Czerwone, to nie podaje ścisłego faktu historycznego, choć być może kiedyś jakaś grupa wojsk egipskich ścigająca klan Hebrajczyków na pustyni została w taki nadzwyczajny sposób zniszczona. Ale nie to jet istotne.


Konsekwentnie przyjmując to rozumowanie trzeba powiedzieć, że m.in.:
- Bóg nie stworzył świata w 7 dni
- Bóg nie stworzył człowieka
- nie było grzechu pierworodnego
- nie było przejścia przez morze czerwone

itd itd
To tylko mity, a nie prawda. Te wydarzenia nie miały miejsca.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 wrzesień 21 2008 17:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by epablito:
Quote by medieval_man: Otóż tym, co Biblia podaje do wierzenia nie są fakty historyczne, lecz pewna nauka jaka z opisów (mniej czy bardziej przesadzonych) tychże faktów wynika. Jesli Biblia podaje, że wojska egipskie zostały zatopione przez Morze Czerwone, to nie podaje ścisłego faktu historycznego, choć być może kiedyś jakaś grupa wojsk egipskich ścigająca klan Hebrajczyków na pustyni została w taki nadzwyczajny sposób zniszczona. Ale nie to jet istotne.


Konsekwentnie przyjmując to rozumowanie trzeba powiedzieć, że m.in.:
- Bóg nie stworzył świata w 7 dni
- Bóg nie stworzył człowieka
- nie było grzechu pierworodnego
- nie było przejścia przez morze czerwone

itd itd
To tylko mity, a nie prawda. Te wydarzenia nie miały miejsca.


Konsekwentnie, rozumując tak jak Ty raczysz rozumować, trzeba byłoby powiedzieć, że na przykład żadne wydarzenie opisane w prasie, radio, czy telewizji tak naprawdę nie miało miejsca, albowiem to, co otrzymalismy za ich pośrednictwem to tylko pewien (zmanipulowany? tendencyjny? przefiltrowany?) obraz tego wydarzenia.

Podobnie ma się rzecz z Biblią. Jest ona księgą, a raczej zbiorem ksiąg, które opisują pewne wydarzenia, czyniąc z nich pewien obraz, podając je w pewnym celu i nikt nie twierdzi, że w pełni obiektywnie.
Zresztą czym jest obiektywizm?
Tak więc:
- Według Biblii Bóg stworzył świat w siedem dni, choć można stawiać sobie pytanie co oznacza siedem dni
- Według Biblii Bóg stworzył człowieka, choć można szukać wielu sensów i znaczeń w biblijnym opisie (a raczej dwóch opisach) stworzenia
- Według Biblii był grzech pierworodny, choć egzegeza może dochodzić co kryje się tak naprawdę za obrazem jednej pary ludzi miszkającej w Edenie i spożywającej wbrew zakazowi owoc z drzewa poznania dobra i zła
- Według Biblii było przejście przez Morze Czerwone, choć zarówno historyk jak i egzegeta mogą starać się dochodzić natury tego wydarzenia, przy czym historyk z braku możliwości cofnięcia sie w czasie pozbawiony jets możliwości zarówno falsyfikacji jak weryfikacji historyczności tego wydarzenia

itd., itd...
To, co chcesz uważać za mity a nie wydarzenia jest pewnymi faktami, których rzeczywistej egzystencji ani nie potwierdzisz ani nie obalisz. To opisy sytuacji mające za cel przekazanie pewnej Prawdy.

Oczywiście istnieją grupy bardzo fundamentalistycznych chrześcijan, którzy wierzą co do joty w każde słowo z Biblii opisujące jakiekolwiek wydarzenie - jednak jest to skrajne i nie do przyjęcia stanowisko.

Z drugiej strony istnieją ludzie, którzy nie wierzą w ogóle w żadne słowo z Biblii opisujące jakiekolwiek wydarzenie - i to także jest skrajne i nie do przyjęcia stanowisko.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 wrzesień 21 2008 17:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775



Konsekwentnie, rozumując tak jak Ty raczysz rozumować, trzeba byłoby powiedzieć, że na przykład żadne wydarzenie opisane w prasie, radio, czy telewizji tak naprawdę nie miało miejsca, albowiem to, co otrzymalismy za ich pośrednictwem to tylko pewien (zmanipulowany? tendencyjny? przefiltrowany?) obraz tego wydarzenia.

Podobnie ma się rzecz z Biblią. Jest ona księgą, a raczej zbiorem ksiąg, które opisują pewne wydarzenia, czyniąc z nich pewien obraz, podając je w pewnym celu i nikt nie twierdzi, że w pełni obiektywnie.
Zresztą czym jest obiektywizm?
Tak więc:
- Według Biblii Bóg stworzył świat w siedem dni, choć można stawiać sobie pytanie co oznacza siedem dni
- Według Biblii Bóg stworzył człowieka, choć można szukać wielu sensów i znaczeń w biblijnym opisie (a raczej dwóch opisach) stworzenia
- Według Biblii był grzech pierworodny, choć egzegeza może dochodzić co kryje się tak naprawdę za obrazem jednej pary ludzi miszkającej w Edenie i spożywającej wbrew zakazowi owoc z drzewa poznania dobra i zła
- Według Biblii było przejście przez Morze Czerwone, choć zarówno historyk jak i egzegeta mogą starać się dochodzić natury tego wydarzenia, przy czym historyk z braku możliwości cofnięcia sie w czasie pozbawiony jets możliwości zarówno falsyfikacji jak weryfikacji historyczności tego wydarzenia

itd., itd...
To, co chcesz uważać za mity a nie wydarzenia jest pewnymi faktami, których rzeczywistej egzystencji ani nie potwierdzisz ani nie obalisz. To opisy sytuacji mające za cel przekazanie pewnej Prawdy.

Oczywiście istnieją grupy bardzo fundamentalistycznych chrześcijan, którzy wierzą co do joty w każde słowo z Biblii opisujące jakiekolwiek wydarzenie - jednak jest to skrajne i nie do przyjęcia stanowisko.

Z drugiej strony istnieją ludzie, którzy nie wierzą w ogóle w żadne słowo z Biblii opisujące jakiekolwiek wydarzenie - i to także jest skrajne i nie do przyjęcia stanowisko.

Medieval mnan!

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
potwor
 wrzesień 21 2008 18:22   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/09/07
Postów:: 416

MM:

czyli z tego wynika ze w zaleźności od tego jak bardzo skomplikowane i niewygodne pytanie sie zadaje tak sie interpretuje pismo swiete?
i zawsze inaczej sie interpretuje niż trzeba.

7 dni jak zwykle równa sie 50 dni.
noe pływał 40 dni, czyli 40000 lat?
post trwa 40 dni, czyli 2386 lat?
miesiąc (np kwiecień) trwa 30 dni, czyli 22222lata?

===

Dzięki Bogu jestem ateistą...
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 wrzesień 21 2008 18:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by mathias777: MM:

czyli z tego wynika ze w zaleźności od tego jak bardzo skomplikowane i niewygodne pytanie sie zadaje tak sie interpretuje pismo swiete?

Nie.
To wcale tak nie wynika.
To, co powyzej zaprezentowaeś to czysta, nieskalana mysleniem demagogia.
To ucieczka w śmieszne pytania przez człowieka, któremu wydaje się, że posiadl wselką możliwą wiedzę.
Prawda jest znacznie prostsza, ale i tak jej wielokrotne przedstawianie przeze mnie czy przez in ne osoby na tym forum nie sprawi, ze dotrze ona do pewnych osób, ktore nie nastawiły się na próby zrozumienia, lecz na krytykanctwo.
Biblia jest zbiorem ksiąg religijnych - wydarzenia, które sa w niej przedstawiane zostały ujęte tak, aby prekazać pewną Prawdę z zupełnie innego poziomu.

Quote by mathias777:
i zawsze inaczej sie interpretuje niż trzeba.

to znaczy inaczej niż sobie wyobrażasz?
Quote by mathias777:
7 dni jak zwykle równa sie 50 dni.
noe pływał 40 dni, czyli 40000 lat?
post trwa 40 dni, czyli 2386 lat?
miesiąc (np kwiecień) trwa 30 dni, czyli 22222lata?

nawet nie podejmuję próby polemiki z tak postawionymi pytaniami...
Dla twojej wiadomosci: nigdzie i nigdy w Biblii nie przyjmuje się dowolnego sposobu interpretowania zawartych w niej treści. Każda interpretacja jest pochodną pewnych obiektywnych, naukowych zasad odczytywania tekstu, który:
- został napisany w języku, którego dzisiaj raczej nikt nie używa i mało kto rozumie
- został napisany kilka tysięcy lat temu,
- zawiera konotacje geograficzne, historyczne, kulturowe, gramatyczne, pojęciowe i składniowe, których nie pojmuje nieprzygotowany czytelnik, a nad których wyjaśnieniem pracuje od lat mnóstwo specjalistów, dla kyorych takie pytania jakie Ty zadajesz brzmią jak, bez urazy, gaworzenie dziecka

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Arek_Sz
 wrzesień 21 2008 20:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/14/08
Postów:: 460

Mathias - Pisma Świętego nie wolno interpretować w dowolny sposób. Jezus wytyka nadinterpretację Pisma żydom, którzy przez to natworzyli tysiące przepisów, których potem sami nie mogli dochować. Św Paweł też ostrzega przez nieodpowiednią interpretacją Pism.

Do wszystkiego należy podchodzić z odpowiedniej strony.
Gdybyśmy chcieli w pełni poprawnie podejść do czytania Pisma Świętego powinniśmy mieć szczegółową wiedzę historyczną dot. Izraela, by móc odróżnić fakty historyczne od prawd przekazywanych nam w przenośni.
Tak więc:
- w opisie stworzenia świata nie chodzi o to, że Bóg go stwarzał 7 dni, tylko o to, że to dzięki Bogu ma on taki, a nie inny kształt.
- w opisie stworzenia człowieka naturalnie nie chodzi o to, że facet ma o jedno żebro mniej i jest zrobiony z gliny, tylko o to, że Bóg czuwał nad ewolucją i to tylko dzięki temu człowiek jest aż człowiekiem.
- co do zerwania jabłka chodzi o to, że to nie Bóg wymyślił grzech. To człowiek zgrzeszył i od tej pory z natury jest grzeszny.
- co do Morza czerwonego to możemy się doszukiwać tego, że Bóg zawsze czuwa nad swoim ludem i z miłości do niego potrafi zrobić wszystko. Lud Boży będąc pod opieką Boga nie musi się lękać żadnych przeciwności, bo Bóg go ochroni.

===

Sercem można tak samo kochać jak i nienawidzić... ФΩΣ - ΖΩΗ OAZOWICZ
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 wrzesień 22 2008 08:12   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by suration:
Rafi, mowiles, ze Kat KK wlozyles w bajki obok Janka Muzykanta. Ja tam od dzisiaj trzymam NT...

Zostałem wezwane do tablicy.

Totalne nadużycie.
Ja odłożyłem KKK na półkę po jego weryfikacji z NT (jawna manipulacja przy "uprawomocnieniu" kultu maryjnego). Ty natomiast odkładasz NT, bo go nie rozumiesz i porównujesz z własnymi wyobrażeniami o Bogu, zamiast spróbować Boga poznać. To nieuczciwe nawet wobec samego siebie.
EOT

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 wrzesień 22 2008 08:14   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by Arek_Sz:
- co do zerwania jabłka chodzi o to....

Jakiego jabłka ????

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Ewa
 wrzesień 22 2008 11:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Arek SZ

Liczba 7. z tego co troche czytalam oznacza doskonalosc ale i dzien siodmy-nie narazaj sie tym ktorzy dnia siodmego swieca modlitwa dzien stworzenia.

Co do zerwania jablka z drzewa poznania dobra i zla-z naciskiem ZLA-to chodzi dokladnie o to-ze czlowiek oddzielil sie poprzez grzech cielesny od Pana Boga.Czlowiek nie zachowal przykazania.Pan Bog powiedzial przeciez ze jak zjedza z tego drzewa to umra.
Ewa i Adam byli stworzeni jako doskonalosc, czystosc w ciele i duszy.
Gdzies tu jest btemat nawet Symbolika Biblii.
Co o tym myslisz?

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 wrzesień 22 2008 13:15   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by corka:
Co do zerwania jablka ...

Córko, tobie też zadam to pytanie : skąd wzięłaś jabłko ??
W Biblii mowa o owocu.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Arek_Sz
 wrzesień 22 2008 17:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/14/08
Postów:: 460

Rafi - przepraszam. Wiem, że chodzi o owoc, ale to takie skrzywienie, bo wszyscy wokół piszą o jabłku...

corka - w wielu rzeczach się zgadzam, ale chciałem to krótko wytłumaczyć jako bezsensowność dosłownej interpretacji...

===

Sercem można tak samo kochać jak i nienawidzić... ФΩΣ - ΖΩΗ OAZOWICZ
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Ewa
 wrzesień 22 2008 23:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Rafii,zeczywiscie!

tam nie ma nigdzie mowy ze to bylo jablko.Niemniej jednak to symboliczne jablko znane jest na calym swiecie.
O symbolice w Bibliihere,
Owoc drzewa ktory byl w srodku raju

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 wrzesień 23 2008 09:02   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Za podanym linkiem:
"JABŁKO - MIŁOŚĆ I WSPÓŁŻYCIE SEKSUALNE (Pieśń nad pieśniami)."
I bardzo dobrze, uwielbiam z żoną zbierać jabłka.

A teraz wyrzućcie z umysłu tą herezję, że sex małżeński i pożądanie jest pomiotem diabelskim. Ten kto takie obrazy z jabłkiem zaczął pierwszy malował chyba był impotentem lub kastratem.
Miałem nadzieje, że kastraci już wyginęli, a tu ciągle w jabłuszkach nam rogi pokazują.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Bartosz
 wrzesień 23 2008 12:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/14/07
Postów:: 699

Medieval_man sam zobacz:


wyobraź sobie doskonale przepuszczalny materiał umieszczony w nieskończonej przestrzeni wypełnionej Duchem Boga.
Tym materiałem o doskonałej przepuszczalności było ciało i dusza Jezusa.
Tak więc zarówno ciało jak i dusza Jezusa były wypełnione be reszy duchem Boga Ojca i kto widział Jezusa widział również Ojca.

To są słowa Matejanki. Czy tak to wygląda w KK?

Znaczy czy Jezus ma swoją duszę, ale ducha Boga, jak twierdzi Matejanka? Czy się myli? Znaczy, czy, że Jezus swojej duszy nie miał, TYLKO był w nim po prostu Bóg zamknięty w ludzkim ciele?

A jak ma i duszę swoją Jezus, i ma Ducha Boga, to czy sa osobne czy w jakiś sposób tożsame? Jak to widzi KK?


Matejanka - dalsza dyskusja nasza chyba nie ma sensu, tylko zaśmiecamy forum. Żaden z nas nie przekona drugiego, więc dyskusja chyba zamknięta?

===

'tylko gnostyk jest naprawdę pobożny', 'prawdziwym chrześcijaninem jest gnostyk' Klemens Aleksandryjski, Stromateis
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 wrzesień 23 2008 13:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by BLyy: Medieval_man sam zobacz:


wyobraź sobie doskonale przepuszczalny materiał umieszczony w nieskończonej przestrzeni wypełnionej Duchem Boga.
Tym materiałem o doskonałej przepuszczalności było ciało i dusza Jezusa.
Tak więc zarówno ciało jak i dusza Jezusa były wypełnione be reszy duchem Boga Ojca i kto widział Jezusa widział również Ojca.

To są słowa Matejanki. Czy tak to wygląda w KK?

Znaczy czy Jezus ma swoją duszę, ale ducha Boga, jak twierdzi Matejanka? Czy się myli? Znaczy, czy, że Jezus swojej duszy nie miał, TYLKO był w nim po prostu Bóg zamknięty w ludzkim ciele?

A jak ma i duszę swoją Jezus, i ma Ducha Boga, to czy sa osobne czy w jakiś sposób tożsame? Jak to widzi KK?




Nie za bardzo rozumiem to, co pisze matejanka:

zarówno ciało jak i dusza Jezusa były wypełnione be reszy duchem Boga Ojca

matejanka pisze, ze Jezus miał ciało i duszę - to jest jasne
dalej pisze, że były one wypełnione bez reszty jakimś duchem Boga Ojca - tego już nie rozumiem

W chrzescijaństwie - nie tylko w katolicyzmie zagdanieniami związanymi z chrystologią zajmowały się już piersze sobory powszechne.

Chrześcijanie spotkali sie z pewnym wydarzeniem - w świecie pojawił się osobnik nazywający siebie Jezusem, który był człowiekiem, a jednoczesnie sam siebie uważał za Boga.
Pierwsi chrześcijanie nie mieli żadnych trudności w przyjmowaniu, że Chrystus był czlowiekiem i był Bogiem.
Wiara w Boga Człowieka wymagała jakiegoś uporządkowania pojęć.


Po odrzuceniu skrajnych rozumień (Jezus był tylko człowiekiem) spory chrystologiczne nie wygasły, ale trwały.
Doketyzm głosił, że Jezus nie posiadał prawdziwego ciała, leczy jedynie pozorne.
Monarchianizm głosił z kolei, ze tylko Ojciec jest Bogiem, a na człowieka Chrystusa spłynęła Boża moc - Syn jest tylko sposobem objawiania się Boga
Podobny jest adopcjonizm, który twierdził, że na człowieka Jezusa spłyneła moc Boża.
Arianizm w skrócie głosił, że Chrystus został stworzony jak inni ludzie tylko dzieki Bożje mocy stał sie Synem.
Nestorianie głosili z kolei, że w Chrystusie jest jedna bosko-ludzka natura.

(jak widać w poglądach matejanki wymieszane są po trochu te wszystkie poglądy uznane za heretyckie)

Sobór Chalcedoński z 451 roku podał zasadę obowiązująca w Kościołach chrześcijaństwa: Chrystus to prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek, złożony z duszy i z ciała,

Tak więc Chrystus jest w pełni człowiekiem składającym się z ludzkiego ciała i ludzkiej duszy.
(Dusza ta nie jest żadnym duchem Bozym, ani Duchem Świętym.)
Chrystus jest także w pełni Bogiem, Synem Ojca, co do osoby róznym od Ojca i od Ducha.
Te dwie natury boska i ludzka są w Nim połączone bez pomieszania, bez zmiany, bez rozłączeni, bez rozdzielenia

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marianna
 wrzesień 23 2008 22:22   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Quote by Rafi F: Za podanym linkiem:
"JABŁKO - MIŁOŚĆ I WSPÓŁŻYCIE SEKSUALNE (Pieśń nad pieśniami)."
I bardzo dobrze, uwielbiam z żoną zbierać jabłka.

A teraz wyrzućcie z umysłu tą herezję, że sex małżeński i pożądanie jest pomiotem diabelskim. Ten kto takie obrazy z jabłkiem zaczął pierwszy malował chyba był impotentem lub kastratem.
Miałem nadzieje, że kastraci już wyginęli, a tu ciągle w jabłuszkach nam rogi pokazują.


Symbole od dawna byly forma komunikacji. Z biegiem czasu zmienialy swe znaczenia. Ten sam symbol jest takze w roznych krajach i kulturach inaczej rozumiany.
Dlatego zechcialam odszukac, co inni pisza na temat jablka. Sandra Forty w ksiazce "Symbols" (2003 PRC Publishing Ltd) podaje:
"Jablko jest w wielu kulturach symbolem niesmiertelnosci. Dla Celtow, jablko symbolizowalo mityczny Avalon - wyspe jablek, a takze owoc swiata podziemnego. W mitach staronorweskich mowa jest o zlotych jablkach niesmiertelnosci, a Grecy znali zlote jablka jako prezent slubny od Gaei dla Zeusa i Hery. W symbolice chrzescijanskiej jest symbolem pokusy z Drzewa Wiadomosci; ono spowodowlo wypedzenie Adama i Ewy z Raju. Dzieciatko Jezus z jablkiem oznacza wybawienie."
Osobiscie sklaniam sie do takich znaczen jak; niesmiertelnosc, zdrowie, sila, swiat, ale widze, ze pomalu bede musiala uznac jablko za symbol doszukiwania sie.

Fragmencik z Piesni nad Piesniami.
"Posilcie mnie plackami z rodzynek,
wzmocnijcie mnie jablkami,
bo chora jestem z milosci." (2,5)

Jesli jablko potraktujemy zgodnie z pewnymi tendencjami, to moze mi ktos wyjasni, czym w takim razie jest placek z rodzynkami?
Sandra Forty, niestety, nie pisze nic o placku.

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
kasandra_K80
 wrzesień 24 2008 08:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Quote by Marianna:
Quote by Rafi F: Za podanym linkiem:
"JABŁKO - MIŁOŚĆ I WSPÓŁŻYCIE SEKSUALNE (Pieśń nad pieśniami)."
I bardzo dobrze, uwielbiam z żoną zbierać jabłka.

A teraz wyrzućcie z umysłu tą herezję, że sex małżeński i pożądanie jest pomiotem diabelskim. Ten kto takie obrazy z jabłkiem zaczął pierwszy malował chyba był impotentem lub kastratem.
Miałem nadzieje, że kastraci już wyginęli, a tu ciągle w jabłuszkach nam rogi pokazują.


Symbole od dawna byly forma komunikacji. Z biegiem czasu zmienialy swe znaczenia. Ten sam symbol jest takze w roznych krajach i kulturach inaczej rozumiany.
Dlatego zechcialam odszukac, co inni pisza na temat jablka. Sandra Forty w ksiazce "Symbols" (2003 PRC Publishing Ltd) podaje:
"Jablko jest w wielu kulturach symbolem niesmiertelnosci. Dla Celtow, jablko symbolizowalo mityczny Avalon - wyspe jablek, a takze owoc swiata podziemnego. W mitach staronorweskich mowa jest o zlotych jablkach niesmiertelnosci, a Grecy znali zlote jablka jako prezent slubny od Gaei dla Zeusa i Hery. W symbolice chrzescijanskiej jest symbolem pokusy z Drzewa Wiadomosci; ono spowodowlo wypedzenie Adama i Ewy z Raju. Dzieciatko Jezus z jablkiem oznacza wybawienie."
Osobiscie sklaniam sie do takich znaczen jak; niesmiertelnosc, zdrowie, sila, swiat, ale widze, ze pomalu bede musiala uznac jablko za symbol doszukiwania sie.

Fragmencik z Piesni nad Piesniami.
"Posilcie mnie plackami z rodzynek,
wzmocnijcie mnie jablkami,
bo chora jestem z milosci." (2,5)

Jesli jablko potraktujemy zgodnie z pewnymi tendencjami, to moze mi ktos wyjasni, czym w takim razie jest placek z rodzynkami?
Sandra Forty, niestety, nie pisze nic o placku.


Cieszę się, że włączyłaś się do naszej dyskusji.

Z tego co rozumiem, to symbol jabłka jest obecny w większości kultur.
Z reguły jabłko symbolizowało życie i nieśmiertelność.
Ale w Biblii jest też symbolem "wiadomości Dobrego i Złego".

Czyli Bóg zkazał pierwszej parze ludzi zjeść owoc z drzewa zakazanego (czy chodzi tutaj o jabłko?), żeby nie poznali co dobre a co złe, czyli również i śmierci.

W Biblii jest też fragment o istnieniu innego drzewa, z owocem dającym nieśmiertelność i informacja, że Bóg wypędził ludzi z raju, żeby również i z tego drzewa nie zerwali owocu i nie stali się nieśmiertelni.

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 wrzesień 24 2008 09:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

]


Z tego co rozumiem, to symbol jabłka jest obecny w większości kultur.
Z reguły jabłko symbolizowało życie i nieśmiertelność.
Ale w Biblii jest też symbolem "wiadomości Dobrego i Złego".

Czyli Bóg zkazał pierwszej parze ludzi zjeść owoc z drzewa zakazanego (czy chodzi tutaj o jabłko?), żeby nie poznali co dobre a co złe, czyli również i śmierci.

W Biblii jest też fragment o istnieniu innego drzewa, z owocem dającym nieśmiertelność i informacja, że Bóg wypędził ludzi z raju, żeby również i z tego drzewa nie zerwali owocu i nie stali się nieśmiertelni.

Halo Kasandro!
Mit o grzechu pierworodnym zawiera dwie prawdy duchowe.
1.
wygnanie z raju ducha: I uczynił Pan Bóg Adamowi, i żonie jego odzienie skórzane/ עור/, i oblókł je
taki sam zapis /bez kropek/ znaczy - עור-ślepiec,ślepy, jednooki,ociemniały
Zatem koszula ze skór w która zostali obleczeni sprawiła ,ze
człowiek jest ślepy i nie widzi tego co Boże .Taki człowiek jest cielesny i potrzebuje maści na oczy by przejrzeć.Maścią na oczy są Boskie Objawienia!
"Wygnanie" z duchowego raju(upadek w materię) ZE WSZYSTKIMI TEGO KONSEKWENCJAMI DLA WYGNANYCH DUCHÓW było spowodowane nieposłuszeństwem wobec Boskiego Prawa
Czyli pierwszy bunt wobec Prawa miał miejsce jeszcze w Duchowości, aby powtórzyć się w materii.
Ludzki duch obleczony w skórę czyli inkarnowany w materię, w materialny świat-stworzony przez Boga z chaosu jaki powstał po upadku Lucyfera i powołanych przez niego mocą Bożą duchowych istot,-również przekroczył Boskie Prawo nie wytrzymując proby posłuszeństwa wobec Boskiego Prawa
Poprzez to z ziemskiego raju(Stworzenie było dobre) ucznynił ziemię miejscem pokuty i wygnania dla ducha.
2.
Drugą Prawda duchową przekazaną przez mit o pierwszych ludziach jest opis BUDZENIA SIĘ W EWOLUUJĄCYCH LUDZIACH ICH LUDZKIEGO DUCHA POCHODZĄCEGO Z BOSKOŚCI DO ŚWIADOMOŚCI ODRÓŻNIANIA DOBRA I ZŁA, ŚWIADOMOŚCI OGRANICZEŃ CIAŁA I JEGO ŚMIERTELNOŚCI
pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marianna
 wrzesień 24 2008 09:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Kasandro.

Podzielam Twoja opinie
Nikt nie wie jak wygladal owoc zakazany. Jesli malarz musial juz cos namalowac, to korzystal ze znanych symboli. W tym przypadku symbol zycia i niesmiertelnosci wydaje sie byc wyborem logicznym. Nie wiem od kiedy jablko symbolizuje owoc zakazany, lub, jak piszesz, wiadomosci dobrego i zlego, ale jest to nadal tylko symbol nieznanego nam owocu.

Rowniez pozdrawiam

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marianna
 wrzesień 24 2008 10:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Matejanko.

Widze, ze Twoj mit jest niezmiernie uduchowiony. Ciekawy.
Piszesz "czyli pierwszy bunt wobec Prawa miał miejsce jeszcze w Duchowości, aby powtórzyć się w materii". Niebardzo rozumiem jak materia moze sie zbuntowac. No chyba, ze materia w Twoim micie jest tez uduchowiona.
Zbyt duzo duchowosci, wiec polecam wyjsc z mitu.

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 wrzesień 24 2008 11:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Matejanko.

Widze, ze Twoj mit jest niezmiernie uduchowiony. Ciekawy.
Piszesz "czyli pierwszy bunt wobec Prawa miał miejsce jeszcze w Duchowości, aby powtórzyć się w materii". Niebardzo rozumiem jak materia moze sie zbuntowac. No chyba, ze materia w Twoim micie jest tez uduchowiona.
Zbyt duzo duchowosci, wiec polecam wyjsc z mitu.

Marianno!
a co to jest materia?
Z punktu widzenia fizyki jest uwięzioną energią.
Z punktu widzenia duchowego jest osądzonym duchem.
Duch musi uwolnić się z materii poprzez ewolucję zarówno materialna jak i duchową, inaczej mówiąc przejśc długą drogę pokuty i bolesnych doświadczeń aby uznał że TYLKO BOSKIE PRAWO JEST DOSKONAŁE I ŻEBY Z MIŁOŚCI POWRÓCIŁ DO STWÓRCY KTÓRY JEST DUCHEM I PRAWDZIWEGO ŻYCIA KTORE TEŻ JEST TYLKO DUCHOWE.
CYT EW JANA ROZDZ 6
SŁOWA JEZUSA
DUCH DAJE ŻCIE CIAŁO NIC NIE POMAGA.
SŁOWA KTÓRE WAM POWIEDZIAŁE SĄ DUCHEM I ŻYCIEM

Sama materia jest już upadłym duchem i jest w niej zawarte odstępstwo Lucyfera.
A jak sądzisz dlaczego Apokalipsa podaje że diabeł został strącony na ziemię.
Czyżby Bóg uznał , ze ludzie za mało grzeszą i im dostarczył złego ducha?
Czyżby rozmyślił się i uznał że Chrystusowe Zbawienie Stworzenia jest nieważne?
No chyba nikt tak nie myśli! Więc dlaczego?
pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kasandra_K80
 wrzesień 24 2008 12:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Zwykle jabłoń symbolizuje drzewo życia, ale nie tylko.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Drzewo_%C5%BCycia_(religia)

Drzewo życia – rajskie drzewo, którego owoce darzyły nieśmiertelnością. Typ drzewa kosmicznego, występujący w świętych księgach judaizmu (Tora) i chrześcijaństwa (Biblia).
Drzewo życia było centralnym diagramem kabały; mistycznej interpretacji Tory.

Według objawień XIX-wiecznej niemieckiej mistyczki, Anny Katarzyny Emmerich (której wizje zainspirowały reżysera Mela Gibsona do pracy nad filmem "Pasja") drzewo życia było podobne do cedru, tylko znacznie większe. Stało ono na wysepce połączonej z resztą ogrodu groblą. Owoce koloru złota leżały w liściastych łuszczkach jako pączek róży.


Mamy więc drzewo poznania i drzewo życia. Ale nie wiemy dlaczego pierwsze drzewo zabija.

Ojcowie Kościoła wyzyskując grę łacińskich słów "vitis — wino i vita — życie" identyfikowali Drzewo Życia z winoroślą.

Wg chrześcijan - Krzyż to drzewo życia prowadzące nas do raju.

A także Drzewo życia symbolizuje Boga w Chrystusie jako życie. Drzewo poznania dobra i zła, które wiedzie do śmierci jest symbolem szatana.

Również Maryja jak drzewo życia wydała na świat owoc w postaci Jezusa Chrystusa.

Mamy też Pieśń z symboliką drzewa życia: Bo Kościół jak drzewo życia W wieczności zapuszcza korzenie Przenika naszą codzienność I pokazuje nam Ciebie Abba Ojcze!

Jest też kabalistyczne drzewo życia.

Sztuka europejska również przedstawia drzewo poznania dobrego i złego zawsze pośrodku ogrodu.


Wierzenia ludowe Celtów obrazują Duszę jako Drzewo Życia w wewnętrznym wymiarze. Druidzi uczyli, że wzrost duchowy i magia drzew to nauki powiązane.
Horoskop celtycki symbolizuje więć Jabłoń jako drzewo życia i miłości.


Drzewo życia też jest znane w mitologii mezopotamskiej. Księga Rodzaju stwierdza, że owszem, pośrodku ogrodu Eden stało takie drzewo, lecz człowiek zdaje się nic nie wiedzieć o jego istnieniu, nie dotarł doń, nie zerwał i nie spożył jego owocu. Natomiast pod wpływem węża zainteresował się innym drzewem, drzewem poznania dobrego i złego i wtedy właśnie nastąpiła katastrofa.
http://mateusz.pl/mt/jpii/kohelet_6.htm


Wg jogi to kręgosłup jest tzw. drzewem życia.



Filmy:

Drzewo życia – rajskie drzewo, którego owoce obdarzały życiem, amerykański film z 1999 roku, znany też pod tytułem Nasze drzewo.

Drzewo życia - Reż. : Adbulkadir Ahmed Said
Somalijczycy uważają, że gdzieś na świecie znajduje się drzewo życia. Drwal w Somalii budzi się wcześnie jednego poranka, odmawia modlitwę i idzie do lasu. W lesie znajduje wysokie drzewo, które postanawia ściąć. Jednak śmierć drzewa sprowadza brutalną burzę. Rozumiejąc w końcu swój błąd, popada w panikę... Audiowizualne dzieło sztuki.

Brad Pitt, Sean Penn i Jessica Chastain spotkali się na planie nowego filmu Terrence'a Malicka "Drzewo życia"
Zdjęcia właśnie się rozpoczęły i są realizowane w Teksasie.


Książki:

Drzewo życia i święty Graal - Francke Sylvia, Cawthorne Thomas

Tajemnice Ozyrysa - Drzewo Życia
Autor: Christian Jacq
Egipt, XIX wiek p.n.e. Usycha Drzewo Życia, rosnąca w świątyni Ozyrysa akacja, a jej śmierć nieuchronnie pociąga za soba upadek Egiptu. wielki faraon, Sezostris III, natychmiast rozpoczyna walkę z niewidocznym wrogiem. Nie wie jednak, że wśród najbliższych mu osó ukrywa się zdrajca, któremu śnią się zaszczyty i władza, i dla nich jest gotów zaprzedać się siłom ciemności.

Tak więc nie tylko Biblia zawiera tę symbolikę.

Pozdrawiam






===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 wrzesień 24 2008 13:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Zwykle jabłoń symbolizuje drzewo życia, ale nie tylko.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Drzewo_%C5%BCycia_(religia)

Drzewo życia – rajskie drzewo, którego owoce darzyły nieśmiertelnością. Typ drzewa kosmicznego, występujący w świętych księgach judaizmu (Tora) i chrześcijaństwa (Biblia).
Drzewo życia było centralnym diagramem kabały; mistycznej interpretacji Tory.

Według objawień XIX-wiecznej niemieckiej mistyczki, Anny Katarzyny Emmerich (której wizje zainspirowały reżysera Mela Gibsona do pracy nad filmem "Pasja") drzewo życia było podobne do cedru, tylko znacznie większe. Stało ono na wysepce połączonej z resztą ogrodu groblą. Owoce koloru złota leżały w liściastych łuszczkach jako pączek róży.


Mamy więc drzewo poznania i drzewo życia. Ale nie wiemy dlaczego pierwsze drzewo zabija.

Ojcowie Kościoła wyzyskując grę łacińskich słów "vitis — wino i vita — życie" identyfikowali Drzewo Życia z winoroślą.

Wg chrześcijan - Krzyż to drzewo życia prowadzące nas do raju.

A także Drzewo życia symbolizuje Boga w Chrystusie jako życie. Drzewo poznania dobra i zła, które wiedzie do śmierci jest symbolem szatana.

Również Maryja jak drzewo życia wydała na świat owoc w postaci Jezusa Chrystusa.

Mamy też Pieśń z symboliką drzewa życia: Bo Kościół jak drzewo życia W wieczności zapuszcza korzenie Przenika naszą codzienność I pokazuje nam Ciebie Abba Ojcze!

Jest też kabalistyczne drzewo życia.

Sztuka europejska również przedstawia drzewo poznania dobrego i złego zawsze pośrodku ogrodu.


Wierzenia ludowe Celtów obrazują Duszę jako Drzewo Życia w wewnętrznym wymiarze. Druidzi uczyli, że wzrost duchowy i magia drzew to nauki powiązane.
Horoskop celtycki symbolizuje więć Jabłoń jako drzewo życia i miłości.


Drzewo życia też jest znane w mitologii mezopotamskiej. Księga Rodzaju stwierdza, że owszem, pośrodku ogrodu Eden stało takie drzewo, lecz człowiek zdaje się nic nie wiedzieć o jego istnieniu, nie dotarł doń, nie zerwał i nie spożył jego owocu. Natomiast pod wpływem węża zainteresował się innym drzewem, drzewem poznania dobrego i złego i wtedy właśnie nastąpiła katastrofa.
http://mateusz.pl/mt/jpii/kohelet_6.htm


Wg jogi to kręgosłup jest tzw. drzewem życia.



Filmy:

Drzewo życia – rajskie drzewo, którego owoce obdarzały życiem, amerykański film z 1999 roku, znany też pod tytułem Nasze drzewo.

Drzewo życia - Reż. : Adbulkadir Ahmed Said
Somalijczycy uważają, że gdzieś na świecie znajduje się drzewo życia. Drwal w Somalii budzi się wcześnie jednego poranka, odmawia modlitwę i idzie do lasu. W lesie znajduje wysokie drzewo, które postanawia ściąć. Jednak śmierć drzewa sprowadza brutalną burzę. Rozumiejąc w końcu swój błąd, popada w panikę... Audiowizualne dzieło sztuki.

Brad Pitt, Sean Penn i Jessica Chastain spotkali się na planie nowego filmu Terrence'a Malicka "Drzewo życia"
Zdjęcia właśnie się rozpoczęły i są realizowane w Teksasie.


Książki:

Drzewo życia i święty Graal - Francke Sylvia, Cawthorne Thomas

Tajemnice Ozyrysa - Drzewo Życia
Autor: Christian Jacq
Egipt, XIX wiek p.n.e. Usycha Drzewo Życia, rosnąca w świątyni Ozyrysa akacja, a jej śmierć nieuchronnie pociąga za soba upadek Egiptu. wielki faraon, Sezostris III, natychmiast rozpoczyna walkę z niewidocznym wrogiem. Nie wie jednak, że wśród najbliższych mu osó ukrywa się zdrajca, któremu śnią się zaszczyty i władza, i dla nich jest gotów zaprzedać się siłom ciemności.

Tak więc nie tylko Biblia zawiera tę symbolikę.

Pozdrawiam


No to dorzucę swoje własne spekulacje ale zaznaczam, że są one tylko moje.

Co jest podstawą życia?
Spirala DNA !
moim zdaniem min. drzewo życia(NIE TYLKO) to SPIRALA I tajemnica DNA!
Człowiek chętnie by ją poznał i uczynił się dzięKi genetycznym manipulacjom nieśmiertelny w ciele i doskonały CIELEŚNIE i dlatego napewno pomimo tego, że będzie próbował NIGDY MU SIĘ TO NIE UDA! TA TAJEMNICA JEST DOBRZE STRZEŻONA PRZEZ DWA OGNISTE MIECZE!
pozdrawiam




===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marianna
 wrzesień 24 2008 13:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Quote by matejanka:
Marianno!
a co to jest materia?
Z punktu widzenia fizyki jest uwięzioną energią.
Z punktu widzenia duchowego jest osądzonym duchem.
Duch musi uwolnić się z materii poprzez ewolucję zarówno materialna jak i duchową, inaczej mówiąc przejśc długą drogę pokuty i bolesnych doświadczeń aby uznał że TYLKO BOSKIE PRAWO JEST DOSKONAŁE I ŻEBY Z MIŁOŚCI POWRÓCIŁ DO STWÓRCY KTÓRY JEST DUCHEM I PRAWDZIWEGO ŻYCIA KTORE TEŻ JEST TYLKO DUCHOWE.
CYT EW JANA ROZDZ 6
SŁOWA JEZUSA
DUCH DAJE ŻCIE CIAŁO NIC NIE POMAGA.
SŁOWA KTÓRE WAM POWIEDZIAŁE SĄ DUCHEM I ŻYCIEM

Sama materia jest już upadłym duchem i jest w niej zawarte odstępstwo Lucyfera.
A jak sądzisz dlaczego Apokalipsa podaje że diabeł został strącony na ziemię.
Czyżby Bóg uznał , ze ludzie za mało grzeszą i im dostarczył złego ducha?
Czyżby rozmyślił się i uznał że Chrystusowe Zbawienie Stworzenia jest nieważne?
No chyba nikt tak nie myśli! Więc dlaczego?
pozdrawiam


Matejanko.

Zaczne od podanych przez Ciebie slow Jezusa do uczniow, ktorzy Go nie zrozumieli.
Jest tutaj wyrazne oddzielenie ducha od ciala. Wezmy pod uwage smierc, czyli faktyczne oddzielenie ducha od ciala. Duch odchodzi, cialo zostaje. Jesli stawiasz rownosc miedzy energia i duchem tzn. ze z ciala ulatnia sie energia, czyli nie istnieje nic co pozwoliloby na spojnosc materii. Materia w konsekwencji musialaby zniknac, a jednak ciala ludzkie nie znikaja. Zeby ciala nie znikly, duch musi sie podzielic, by czastki elementarne mogly istniec. Nie chce dalej ciagnac, bo co bedzie jak dojde do ducha w duchu.

Piszesz dalej, ze materia jest upadlym duchem. Czy dobry Bog stworzyl swiat z Lucyfera? "A Bog widzial, ze wszystko, co uczynil, bylo bardzo dobre" Rdz 1.31.(Cos czemus przeczy). Pytasz, czy Bog dostarczyl ludziom zlego ducha? No to wlasnie wyszlo, ze tak. Jestesmy tym odtepstwem Lucyfera. Idac dalej za Twoimi wsazowkami, zbawienie przez ofiare Chrystusa wyglada na naprawe bledu, wiec hulaj dusza, bo nic nie jest nasza wina i tak bedziemy zbawieni.

No wiec Matejanko, ja nie wierze w mity. Wole sie odnosic do spostrzeganej rzeczywistosci i tej z Biblii.
Pozostaje wierna pierwszemu przykazaniu.
Pozdrawiam

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 wrzesień 24 2008 14:14   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775



Matejanko.

Zaczne od podanych przez Ciebie slow Jezusa do uczniow, ktorzy Go nie zrozumieli.
Jest tutaj wyrazne oddzielenie ducha od ciala. Wezmy pod uwage smierc, czyli faktyczne oddzielenie ducha od ciala. Duch odchodzi, cialo zostaje. Jesli stawiasz rownosc miedzy energia i duchem tzn. ze z ciala ulatnia sie energia, czyli nie istnieje nic co pozwoliloby na spojnosc materii. Materia w konsekwencji musialaby zniknac, a jednak ciala ludzkie nie znikaja. Zeby ciala nie znikly, duch musi sie podzielic, by czastki elementarne mogly istniec. Nie chce dalej ciagnac, bo co bedzie jak dojde do ducha w duchu.


Świetnie to napisałaś, ducha w duchu.
nasze ciała są właśnie osądzonymi duchowymi cząsteczkami i dlatego w naszym ciele jest upadek, nasze ciało jest z założenia wciągające nas w grzech.
poczytaj uważnie listy sw Pawła jak chcesz to wykonam pracę i Ci wydobędę baaaardzo dużo cytatów potwierdzjacych to co napisałam.
Sama śmierć Pana na Krzyżu była pokazanie nam konieczności ukrzyżowania naszego ciała.
Nasze ciało gdy opuści je nasza dusza rozkłada się i powraca do ziemi z której wyszło a nie znika gdyż jeszcze nie wzniosło się do bycia duszą.
Trudno jest powiedzieć jakiego typu duchowa materia zawarta jest w naszych ciałach. Są to cząsteczki ducha budujące kiedyś świat lucyfera i pomiędzy nimi spętane są cząsteczki duszy, które ewoluując do coraz wyższych stworzeń osiągają w końcu status człowieka i stają sie ludzką duszą. DLatego pierwszy człowiek jest ziemski.
Ten proces jest kierowany Duchowym Prawem które jest niedostępne naszej nauce.
Ziemska dusza jest jeszcze bardzo obciążona wspomnieniami ze świata zwierząt i dopiero po wielokrotnym życiu w ludzki ciele zaczyna wzrastać do życia w jedności ze swoim duchem.
nie każda dusza która żyje na ziemi pochodzi z ziemi, są tu też dusze z innych światów , takie dla których życie w materii jest niezbędne do ich duchowego rozwoju. Więc nie możemy nigdy powiedzieć kto został powołany do istnienia przez Lucyfera, a kto narodził się gdzie indziej.
Wszystkie dusze przebywając w ciałach są jednk przez lucyferyczne cząsteczki kuszone do zycia w pożądaniu ciała.


Piszesz dalej, ze materia jest upadlym duchem. Czy dobry Bog stworzyl swiat z Lucyfera? "A Bog widzial, ze wszystko, co uczynil, bylo bardzo dobre" Rdz 1.31.(Cos czemus przeczy).

widzisz gdy upadł Lucyfer wraz z nim upadł można powiedzić cały jego świat czyli stworzone przez niego, ale Boską mocą, istoty i słońce wokół którego kręcił się Lucyfera świat.Mówiąc inaczej cały duchowy świat lucyfera pogrążył się w ciemności i chaosie po jego buncie i odpadł od harmonii Całego Boskiego Stworzenia.
Czy Bog mogł ten chaos i ciemnośc po prostu zlikwidować?
Oczywiście że mógł, ale tego nie uczynił gdyż Bog kochał Lucyfera i dzieci, które były pomimo tego że powołane do życia przez Lucyfera , dziećmi Boga
Każda moc stwórcza pochodzi wyłącznie z Boskiego Źródła.
DLAtego w ks Rodzaju Boski Duch z miłością unosi się nad stworzonym przez upadek chaosem i zapala w nim swoje Świało.
nie niszczy jednak ciemności , a tylko ją oddziela.
Materiał z którego powstaje świat jest tym samym spolaryzowany i zawiera zarówno Światło jak i ciemność ale sam świat stworzony przez Boga jest bardzo dobry, gdyż wszystko co Bóg stwarza jest bardzo dobre!

Pytasz, czy Bog dostarczyl ludziom zlego ducha? No to wlasnie wyszlo, ze tak. Jestesmy tym odtepstwem Lucyfera. Idac dalej za Twoimi wsazowkami, zbawienie przez ofiare Chrystusa wyglada na naprawe bledu, wiec hulaj dusza, bo nic nie jest nasza wina i tak bedziemy zbawieni.

Moim zdaniem Zbawienie nie jest naprawą błędu lecz jest ukazaniem Stworzeniu, że wraz z ofiarą Chrystusa na krzyżu, Stworzenie otrzymało Światło(krew Chrystusa) zdolne do całkowitego odpolaryzowania naszego świata a przez to powstanie w Chrystusie Nowego Stworzenia , odnowionego Stworzenia.
Pierwszy ziemski Adam uległ ciału i zgrzeszył a drugi Adam Chrystus dokonał ofiary z ciała i przezwyciężył świat.
czyli każdy musi swoje ciało, przezwyciężyć i Zartwychwstać do życia swojego Ducha.
Do tego musi całkowicie powierzyć siebie Chrystusowi , uwierzyć Jego obietnicy że w Nim jest wolny od wszelkiego grzechu, chorób i śmierci.


No wiec Matejanko, ja nie wierze w mity. Wole sie odnosic do spostrzeganej rzeczywistosci i tej z Biblii.
Pozostaje wierna pierwszemu przykazaniu.
Pozdrawiam

Bardzo dobrze gdyż rzeczywistośc poucza nas dokładnie o ty czym jest materia, a Pierwsze Przykazanie i Miłość Chrystusa w nas doprowadzi nas do zbawienia z lucyferycznej materii.
pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 wrzesień 24 2008 14:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka:
nasze ciała są właśnie osądzonymi duchowymi cząsteczkami

jeśli chesz dyskutowac w perspektywie chrześcijanstwa, a szerzej objawienia ST i NT to w Ks. Rodzaju - opisie stworzenia materii i człowieka nie ma niczego na ten temat.
Jeśli chcesz fantazjować - to zaznacz to na samym poczatku
Quote by matejanka:
i dlatego w naszym ciele jest upadek, nasze ciało jest z założenia wciągające nas w grzech.
poczytaj uważnie listy sw Pawła jak chcesz to wykonam pracę i Ci wydobędę baaaardzo dużo cytatów potwierdzjacych to co napisałam.

Niestety, naciągasz.
Kiedy Paweł pisze o ciele to am na mysli upadłą wskutek grzechu pierworodnego naturę człowieka, a nie ciało samo w sobie.
Quote by matejanka:
Sama śmierć Pana na Krzyżu była pokazanie nam konieczności ukrzyżowania naszego ciała.

Kolejne naciąganie.
Jak nieustannie wskazuję, nauka wszystkich chrześcijańskich Kościołów nie wskazuje na pokazywanie przez Pana na Krzyzu czegokolwiek
Quote by matejanka:
Nasze ciało gdy opuści je nasza dusza rozkłada się i powraca do ziemi z której wyszło a nie znika gdyż jeszcze nie wzniosło się do bycia duszą.
Trudno jest powiedzieć jakiego typu duchowa materia zawarta jest w naszych ciałach.

Nie ma czego takiego jak duchowa materia.
To Twoja fantazja. Nie ma podstaw ani w Biblii ani w nauce chrześcijańskich Kosciołów. Wszystkich
Quote by matejanka: Są to cząsteczki ducha budujące kiedyś świat lucyfera i pomiędzy nimi spętane są cząsteczki duszy, które ewoluując do coraz wyższych stworzeń osiągają w końcu status człowieka i stają sie ludzką duszą.

science-fiction.
A raczej spiritual fiction

Quote by matejanka:
DLatego pierwszy człowiek jest ziemski.

Nie dlatego.
Przeczytaj u sw. Pawła dlaczego pierwszy czlowiek jest ziemski

Quote by matejanka:
Ten proces jest kierowany Duchowym Prawem które jest niedostępne naszej nauce.

i w ogóle nie istnieje, co najwyżej w wytworach wyobraźni.
Nie dodam: chorej, bo to sie samo przez się rozumie.

Quote by matejanka:
Ziemska dusza jest jeszcze bardzo obciążona wspomnieniami ze świata zwierząt i dopiero po wielokrotnym życiu w ludzki ciele zaczyna wzrastać do życia w jedności ze swoim duchem.

Nie ma czegoś takiego jak reinkarnacja, ani w Biblii ani w chrześcijaństwie.
Wielokrotnie o tym mówilismy na tym forum.
Jesli chcesz o tym pisać zaznacz: według moich wyobrażeń ziemska dusza.... itd

Quote by matejanka:
nie każda dusza która żyje na ziemi pochodzi z ziemi, są tu też dusze z innych światów , takie dla których życie w materii jest niezbędne do ich duchowego rozwoju.

Science czy spiritual fiction?
W każdym razie niezła jazda!!!!

Quote by matejanka:
Więc nie możemy nigdy powiedzieć kto został powołany do istnienia przez Lucyfera, a kto narodził się gdzie indziej.

Twierdzisz więc, że to Lucyfer jest stwórcą człowieka?
Matejanko, ochłoń
To mi wyglada na bad trip

Quote by matejanka:
Wszystkie dusze przebywając w ciałach są jednk przez lucyferyczne cząsteczki kuszone do zycia w pożądaniu ciała.

Napisz: wedlug wymysłów mojej wyobraźni....
Quote by matejanka:

widzisz gdy upadł Lucyfer wraz z nim upadł można powiedzić cały jego świat czyli stworzone przez niego, ale Boską mocą, istoty i słońce wokół którego kręcił się Lucyfera świat.

O tym znowu nie ma ani w Biblii ani w nauce wszystkich chrześcijańskich Kościołów
Quote by matejanka:
Mówiąc inaczej cały duchowy świat lucyfera pogrążył się w ciemności i chaosie po jego buncie i odpadł od harmonii Całego Boskiego Stworzenia.

znowu fantazja bez żadnego podparcia
Quote by matejanka:
Czy Bog mogł ten chaos i ciemnośc po prostu zlikwidować?
Oczywiście że mógł, ale tego nie uczynił gdyż Bog kochał Lucyfera i dzieci, które były pomimo tego że powołane do życia przez Lucyfera , dziećmi Boga
Każda moc stwórcza pochodzi wyłącznie z Boskiego Źródła.
DLAtego w ks Rodzaju Boski Duch z miłością unosi się nad stworzonym przez upadek chaosem i zapala w nim swoje Świało.

W Księdze Rodzaju nigdzie nie jest napisane, że chaos (tohu-wabohu) został stworzony przeaz czyjkolwiek upadek.
To tylko twoja fantazja

Quote by matejanka:
nie niszczy jednak ciemności , a tylko ją oddziela.
Materiał z którego powstaje świat jest tym samym spolaryzowany i zawiera zarówno Światło jak i ciemność ale sam świat stworzony przez Boga jest bardzo dobry, gdyż wszystko co Bóg stwarza jest bardzo dobre!

W Ks. Rodzaju słowa ciemność i swiatłość mają zupełnie inne znaczenie
Quote by matejanka:
Moim zdaniem Zbawienie nie jest naprawą błędu lecz jest ukazaniem Stworzeniu, że wraz z ofiarą Chrystusa na krzyżu, Stworzenie otrzymało Światło(krew Chrystusa) zdolne do całkowitego odpolaryzowania naszego świata

po co mieszać fizykę do religii?
Quote by matejanka:
a przez to powstanie w Chrystusie Nowego Stworzenia , odnowionego Stworzenia.
Pierwszy ziemski Adam uległ ciału i zgrzeszył a drugi Adam Chrystus dokonał ofiary z ciała i przezwyciężył świat.

cos tu jest na rzeczy, choć nie do końca.
Drugi Adam złożył ofiarę z Siebie a nie z ciała

Quote by matejanka:
czyli każdy musi swoje ciało, przezwyciężyć i Zartwychwstać do życia swojego Ducha.

zbyt pochopne wnioski, no ale jak przesłanki sa wymyślone...
Quote by matejanka:
Do tego musi całkowicie powierzyć siebie Chrystusowi , uwierzyć Jego obietnicy że w Nim jest wolny od wszelkiego grzechu, chorób i śmierci.

Fajny wniosek
Quote by matejanka:

rzeczywistośc poucza nas dokładnie o ty czym jest materia, a Pierwsze Przykazanie i Miłość Chrystusa w nas doprowadzi nas do zbawienia z lucyferycznej materii.
pozdrawiam

Herezja.
Materia nie jest niczym złym, ergo nie musimy być zbawiani od (z) materii.
Wrecz przeciwnie, Wcielenie Syna Bożego wskazało, że materia jest czymś, co Bóg ukochał jako swoje stworzenie i jest z tym solidarny.
Bóg zbawia nas takimi jakimi jesteśmy nie zabierając nam nic z naszej istoty (a materialność nalezy do istoty człowieka). Odbierając nam materialność Bóg przyznałby, że popełnil wielkiego babola

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 wrzesień 24 2008 16:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Medieval man!

Wybrałam tylko kilka cytatów z listów Pawła i jeżeli uczciwie je przeczytasz, to nie będziesz w stanie zaprzeczyć, że grzech i upadek pochodzą z ludzkiego ciała.
Natomiast nie znalazłam ani jedego potwierdzenia na to że Jezus wcielając się wywyższył materię.
Większośc Twoich zarzutów na teologię którą przedstawiam jest, że nie ma o tym nic w Biblii, choć teologia ta łatwo daje się z Biblią w ręce wyprowadzić , daje logiczne wyjaśnienie i wykazuje czarno na białym że to nie Bóg jest winien naszemu cierpieniu , nie Bog stworzył diabła,nie Bóg nas karze, nie Bóg nas posyła do piekła , nie Bóg zamyka przed nami bramy nieba i wygnał z raju, nie Bóg stworzył zło i choroby itd.

Natomiast Ty czesto piszesz rzeczy które nie znajdują żadnego potwierdzenia w Piśmie, a często wprost przeciwnie wprowadzasz pojęcia o których w Piśmie Świętym nie ma nawet wzmianki.




Natomiast w Piśmie czarno na białym jest napisane jak na przyklad to:
ciało jest jak trawa
że wraca do ziemi gdyż jest ziemią
że lepiej, aby nam odpadła noga niż żeby na duszy ponieśc stratę
że w ciele mieszka grzech -dosłownie i wtedy okazuje się, że to jest przenośnia, bo nie pasuje do tej teologii którą uznałeś za prawdziwą.
Natomiast teologia która twierdzisz że jest prawdziwa tylko częsciowo daje ludzkiemu duchowi odpowiedzi na pytania na które ludzki duch a prawo uzyskać już w naszym czasie pełną odpowiedź gdyż Duch Prawdy wprowadza dzisiaj ludzkośc w całą Prawdę i wszystko o co człowiek dzisiaj pyta wyjaśnia zgodnie z obietnicą Jezusa.
A oto te parę cytaów

m. 7:14-17
14. Wiemy bowiem, że zakon jest duchowy, ja zaś jestem cielesny, zaprzedany grzechowi.15. Albowiem nie rozeznaję się w tym, co czynię; gdyż nie to czynię, co chcę, ale czego nienawidzę, to
czynię.
16. A jeśli to czynię, czego nie chcę, zgadzam się z tym, że zakon jest dobry.
17. Ale wtedy czynię to już nie ja, lecz grzech, który mieszka we mnie.


Rzym. 7: 17-24
18. Wiem tedy, że nie mieszka we mnie, to jest w ciele moim, dobro; mam bowiem zawsze dobrą wolę,
ale wykonania tego, co dobre, brak;
19. Albowiem nie czynię dobrego, które chcę, tylko złe, którego nie chcę, to czynię.
20. A jeśli czynię to, czego nie chcę, już nie ja to czynię, ale grzech, który mieszka we mnie.
21. Znajduję tedy w sobie zakon, że gdy chcę czynić dobrze, trzyma się mnie złe;
22. Bo według człowieka wewnętrznego mam upodobanie w zakonie Bożym.
23. A w członkach swoich dostrzegam inny zakon, który walczy przeciwko zakonowi, uznanemu przez
mój rozum i bierze mnie w niewolę zakonu grzechu, który jest w członkach moich.

24. Nędzny ja człowiek! Któż mnie wybawi z tego ciała śmierci?
„Tak więc ja sam służę
umysłem zakonowi Bożemu, ciałem zaś zakonowi grzechu” Rzym. 7:25.

Rzym. 8:1-14
1. Przeto teraz nie ma żadnego potępienia dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie.
2. Bo zakon Ducha, który daje życie w Chrystusie Jezusie, uwolnił cię od zakonu grzechu i
śmierci. (!!!)
3. Albowiem czego zakon nie mógł dokonać, w czym był słaby z powodu ciała, tego dokonał Bóg: przez
zesłanie Syna swego w postaci grzesznego ciała, ofiarując je za grzech, potępił grzech w ciele,

Na razie tyle, potem odpiszę na resztę i może znajdę jeszcze jakieś dobre cytaty jeżeli te nie wystarczą!
pozdrawiam

Ps niestety nie dobija mi czcionka m i często m brakuje w napisanych przeze mnie słowach, za co przepraszam!

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 1,32 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana