Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Kościoły a... > Kwestie moralne Nowy wątek Odpowiedz
 czy nasze ciało zmartwychwstanie po śmierci?
 |  Wersja do druku
med
 listopad 09 2008 08:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/02/06
Postów:: 60

Quote by medieval_man:
Quote by 1234qwer12:
[Cytat za: 1234qwer12] Ja jestem nieekumeniczny? A czyja to instytucja wydała deklarację Dominus Iesus odmawiającą autentyczności wiary jakiejkolwiek innej religii czy wyznaniu poza KK?

czy przeczytałeś tę deklarację, czy tylko powtarzasz slogany?


Tak, przeczytałem już jakiś czas temu i nawet sobie skopiowałem jej treść więc moje uwagi mogę poprzeć cytatami jak poniżej:

„...byłoby sprzeczne z wiarą katolicką postrzeganie Kościoła jako jednej z dróg zbawienia, istniejącej obok innych, to znaczy równolegle do innych religii, które miałyby uzupełniać Kościół, a nawet mieć zasadniczo taką samą jak on wartość, zmierzając co prawda tak jak on ku eschatologicznemu Królestwu Bożemu.”

albo:

"Jeśli jest prawdą, że wyznawcy religii niechrześcijańskich mogą otrzymać łaskę Bożą, jest także pewne, że obiektywnie znajdują się oni w sytuacji bardzo niekorzystnej w porównaniu z tymi, którzy posiadają w Kościele pełnię środków zbawczych"



To pokaż mi palcem, w ktorym miejscu w przytoczonych przez Ciebie zdaniach jest odmawiane autentyczności wiary jakiejkolwiek innej religii czy wyznaniu poza KK?
Bo moim zdaniem jest tam tylko definiowanie Kościoła jako wyjątkowej drogi zbawienia (zamiast jednej spośród wielu) i wyjasnienie, że na tym polega własnie wiara


To ks. W.Hryniewicz też źle odczytuje deklarację DI?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 listopad 09 2008 14:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by 1234qwer12:
Myślenie w kategoriach początku i końca jest materialne. Jeżeli nasza natura jest duchowa, a nie materialna, a to mnie przekonuje, więc nie pasują do niej prawa świata materialnego którego podstawową cechą jest tymczasowość.

Sąd jakoby nasza natura była duchowa nie ma pokrycia w codziennym doświadczeniu.
Czy chcesz tego, czy nie, materialna rzeczywistość w naszym życiu, w naszej tożsamości jest oczywistością.
I pomysleć, że chciałeś uczynić mnie współodpowiedzialnym za stwierdzenie, że "nie damy sobie wmówić, ze białe jets białe"
Quote by 1234qwer12:
Nie rozumiem co w tym miałoby być megalomańskiego? Nie przeczy to przecież naszej podległości wobec Boga ani nas z Nim nie zrównuje.

Owszem, zrównuje. Jesli Bóg nie dał nam życia, to albo ktoś od Niego wiekszy albo my sami, co oczywiście nie jest możliwe.
Quote by 1234qwer12:
W świetle naszej wieczności możemy sobie zdać sprawę jaką naprawdę jesteśmy tajemnicą sami dla siebie. Poza tym, lepiej wyjaśnia to naszą sytuację jako tych, którzy będąc kiedyś w otoczeniu Boga odrzucili go i przez z to znaleźli się w tym obecnym pełnym cierpienia świecie (na własne życzenie przecież)

Moze lepiej to do Ciebie konkretnie przemawia, ale na przykład mnie i wielu innych nie przekonuje
Quote by 1234qwer12:
niż to, że mielibyśmy być stworzeni w tym świecie i od początku bez przekonujących powodów doznawali tych wszystkich cierpień jakie niesie za sobą materialna egzystencja.

Wyjasnienia biblijne właśnie temu przeczą: nie od początku doznawaliśmy tych cierpień
Quote by 1234qwer12:
Z powodu tej nieprzekonującej koncepcji tak wiele osób przeklina Boga i się od Niego odwraca winiąc właśnie Jego za sytuacje w jakiej się znaleźli. I trudno im się dziwić skoro tak im się tłumaczy istnienie tego świata i ich samych.

W gruncie rzeczy to chyba ani ty nie wiesz o czym w tym momencie piszesz, ani ja nie rozumiem twego niezrozumienia.
Przeciez koncepcja biblijna jak najbardziej jest zgodna z tym, co zaprezentowałeś wyżej: jesteśmy tymi, którzy będąc kiedyś w otoczeniu Boga odrzucili go i przez z to znaleźli się w tym obecnym pełnym cierpienia świecie (na własne życzenie przecież), o tym mówi Księga Rodzaju.
Opowieść biblijna wyraźnie mówi, że to nie Boga nalezy winić za sytuacje w jakiej znaleźli się ludzie.
Czyżbym źle odczytywał Genesis?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 listopad 09 2008 14:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by 1234qwer12: To ks. W.Hryniewicz też źle odczytuje deklarację DI?


Ks. Hryniewicz jest niewątpliwie wielkim teologiem, ale Joseph Ratzinger jeszcze większym.

Zastanawiam się w ktorym miejscu ks. Hryniewicz krytykuje Deklarację? Dla mnie podany przez Ciebie tekst jest spojrzeniem z szerszej perspektywy na ekumeniczne podejście Krk, jest wskazaniem pojawiających się problemów (w dyspucie teologicznej takie zawsze istnieją) i szukaniem sposobów ich rozwiązania.
No, ale może Ty lepiej umiesz odczytywać tektsy teologów ode mnie?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
med
 listopad 09 2008 22:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/02/06
Postów:: 60

Quote by medieval_man:
Quote by 1234qwer12:
Myślenie w kategoriach początku i końca jest materialne. Jeżeli nasza natura jest duchowa, a nie materialna, a to mnie przekonuje, więc nie pasują do niej prawa świata materialnego którego podstawową cechą jest tymczasowość.

Sąd jakoby nasza natura była duchowa nie ma pokrycia w codziennym doświadczeniu.
Czy chcesz tego, czy nie, materialna rzeczywistość w naszym życiu, w naszej tożsamości jest oczywistością.
I pomysleć, że chciałeś uczynić mnie współodpowiedzialnym za stwierdzenie, że "nie damy sobie wmówić, ze białe jets białe"
Quote by 1234qwer12:
Nie rozumiem co w tym miałoby być megalomańskiego? Nie przeczy to przecież naszej podległości wobec Boga ani nas z Nim nie zrównuje.

Owszem, zrównuje. Jesli Bóg nie dał nam życia, to albo ktoś od Niego wiekszy albo my sami, co oczywiście nie jest możliwe.
Quote by 1234qwer12:
W świetle naszej wieczności możemy sobie zdać sprawę jaką naprawdę jesteśmy tajemnicą sami dla siebie. Poza tym, lepiej wyjaśnia to naszą sytuację jako tych, którzy będąc kiedyś w otoczeniu Boga odrzucili go i przez z to znaleźli się w tym obecnym pełnym cierpienia świecie (na własne życzenie przecież)

Moze lepiej to do Ciebie konkretnie przemawia, ale na przykład mnie i wielu innych nie przekonuje
Quote by 1234qwer12:
niż to, że mielibyśmy być stworzeni w tym świecie i od początku bez przekonujących powodów doznawali tych wszystkich cierpień jakie niesie za sobą materialna egzystencja.

Wyjasnienia biblijne właśnie temu przeczą: nie od początku doznawaliśmy tych cierpień
Quote by 1234qwer12:
Z powodu tej nieprzekonującej koncepcji tak wiele osób przeklina Boga i się od Niego odwraca winiąc właśnie Jego za sytuacje w jakiej się znaleźli. I trudno im się dziwić skoro tak im się tłumaczy istnienie tego świata i ich samych.

W gruncie rzeczy to chyba ani ty nie wiesz o czym w tym momencie piszesz, ani ja nie rozumiem twego niezrozumienia.
Przeciez koncepcja biblijna jak najbardziej jest zgodna z tym, co zaprezentowałeś wyżej: jesteśmy tymi, którzy będąc kiedyś w otoczeniu Boga odrzucili go i przez z to znaleźli się w tym obecnym pełnym cierpienia świecie (na własne życzenie przecież), o tym mówi Księga Rodzaju.
Opowieść biblijna wyraźnie mówi, że to nie Boga nalezy winić za sytuacje w jakiej znaleźli się ludzie.
Czyżbym źle odczytywał Genesis?


MM, tak jak wcześniej pisałem, jako materialista masz ograniczone pole widzenia i pewnych rzeczy nie jesteś w stanie zrozumieć choćbym nie wiem jak to tłumaczył. Ograniczasz rzeczywistość tylko do jej materialnej strony i pomimo tego, że dowodziłem Tobie błędność takiego rozumienia to niedosyć, że wybiórczo odpowiadałeś na moje argumenty ( patrz wątek dot iluminacji) to jeszcze było to w stylu „ nie bo nie” . Zwróciłem Tobie juz na to uwagę, ale Ty juz nie odpowiedziałeś na to.
Sorry. Tu nie chodzi o jakieś obrażanie Ciebie, ale po prostu pewne światopoglądy człowieka otwierają a inne zamykają. Wy wybraliście materialistyczną doktrynę i z tego wynikają określone psychologiczne konsekwencje i ja na to nic nie poradzę.


A kiedy to ja wg koncepcji biblijnej byłem w otoczeniu Boga?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 listopad 09 2008 23:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by 1234qwer12:
MM, tak jak wcześniej pisałem, jako materialista masz ograniczone pole widzenia i pewnych rzeczy nie jesteś w stanie zrozumieć choćbym nie wiem jak to tłumaczył. Ograniczasz rzeczywistość tylko do jej materialnej strony i pomimo tego, że dowodziłem Tobie błędność takiego rozumienia to niedosyć, że wybiórczo odpowiadałeś na moje argumenty ( patrz wątek dot iluminacji) to jeszcze było to w stylu „ nie bo nie” . Zwróciłem Tobie juz na to uwagę, ale Ty juz nie odpowiedziałeś na to.
Sorry. Tu nie chodzi o jakieś obrażanie Ciebie, ale po prostu pewne światopoglądy człowieka otwierają a inne zamykają. Wy wybraliście materialistyczną doktrynę i z tego wynikają określone psychologiczne konsekwencje i ja na to nic nie poradzę.



med, co prawda wcześniej tego nie pisałem, ale jako spirytualista masz ograniczone pole widzenia i pewnych rzeczy nie jesteś w stanie zrozumieć choćbym nie wiem jak to tłumaczył. Ograniczasz rzeczywistość tylko do jej duchowej strony i pomimo tego, że dowodziłem Tobie błędność takiego rozumienia to niedosyć, że wybiórczo odpowiadałeś na moje argumenty ( patrz wątek dot iluminacji) to jeszcze było to w stylu „ nie bo nie” . Nie zwracałem Tobie na to uwagi, bo i tak byś odpowiedział w tym samym stylu .
Sorry. Tu nie chodzi o jakieś obrażanie Ciebie, ale po prostu pewne światopoglądy człowieka otwierają a inne zamykają. Wy wybraliście doktrynę spirytualistyczną i z tego wynikają określone psychologiczne konsekwencje i ja na to nic nie poradzę.



Widzisz to wszytsko, co powyżej to tylko po to, żeby wykazać ci że siła twoich argumentow jest żadna, bo wystarczy w nich jedno słowo zmienić a już przemawiają przeciw Tobie. Ergo - nie sa to żadne argumenty.

Oczywiście odrzucam oskarżenie o materializm.

Jak informuje nawet zwykła wikipedia, do której mógłbys zajrzeć przed formułowaniem jakichkolwiek bardziej skomplikowanych wniosków:
Materializm to ogólna nazwa systemów filozoficznych twierdzących, że jedynym realnym bytem jest świat materialny, zaś wszelkie idee są tylko wytworem psychiki człowieka.

Tymczasem chrześcijanstwo, o ile pamiętam głosi także istnienie świata niematerialnego: Wierzę w jednego Boga, Ojca Wszechmogacego, Stworzyciela nieba i ziemi, wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych...

Oskarżając chrześcijanstwo o materializm (co jest zupełną brednią) dajesz mi pretekst do tego, by ciebie oskarżyć o, no nie wiem... o cokolwiek, na przykład o analfabetyzm (co chyba tez jets zupełną brednią, ale już jak oskarżamy się o to, co nam ślina na język przyniesie bez głębszego zastanowiena, to czemu nie?)


Jeśli mamy rozmawiac poważnie to zmień ton i argumenty. Jeśli nie chcesz to i ja nie muszę.

Quote by 1234qwer12:
A kiedy to ja wg koncepcji biblijnej byłem w otoczeniu Boga?


a czy ja gdziekolwiek napisałem, że byłeś?
Opowieść i koncepcja biblijna mowi o ludzkości jako takiej, a nie o jej wyjątkowym przykładzie jakim ty jesteś...

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kasandra_K80
 listopad 10 2008 13:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Liczba 144 000 zbawionych może być rozumiana symbolicznie - tak jak pisze Marianna i Rafi.
Bardzo ładnie to opisaliście.

Może też być rozumiania dosłownie.
Jeśli chodzi o dosłowną interpretację liczby 144 000 wybranych, to musi być rozumiana dosłownie ponieważ
jako mała liczba wybranych przytaczany jest werset z Mt 22:14, gdzie pisze, że jest mało wybranych, choć wielu wezwanych.

Zbawionych ma być 144000 osób z 12 pokoleń Izraela, licząc chyba od czasów nowożytnych bo tych dotyczy Apokalipsa.
Przy czym następuje skomplikowane wyliczania w oparciu o Księge Liczb, Proroctwo Ezechiela, Ewangelie, Księge Rodzaju ...

Jeśli chodzi o Apokalipse św. Jana to wymienia się wówczas 3 miejsca:

„I usłyszałem liczbę opieczętowanych: sto czterdzieści cztery tysiące opieczętowanych ze wszystkich pokoleń synów Izraela (...)”
(Ap 7:4, Biblia Tysiąclecia - dalej: BT).

„Potem ujrzałem: a oto Baranek stojący na górze Syjon, a z Nim sto czterdzieści cztery tysiące, mające imię Jego i imię Jego Ojca wypisane na czołach”
(Ap 14:1, BT).

„I śpiewają jakby pieśń nową przed tronem i przed czterema Zwierzętami, i przed Starcami: a nikt tej pieśni nie mógł się nauczyć prócz stu czterdziestu czterech tysięcy - wykupionych z ziemi”
(Ap 14:3, BT).


Śledzenie logiki całości dowodzenia wymaga cierpliwości, której niestety mnie brak i jej nie przytoczę.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 listopad 10 2008 14:59   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

a Ty kasandro, ktora chcesz sama i samodzielnie dochodzić do prawdy, jak uważasz?
Czy Bog, w którego wierzysz postanowił wprowadzić do nieba tylko konkretną liczbę zbawionych czy Jego intencją jest zbawienie wszystkich?
Czy postanowił urządzić casting dla wybrańców, czy raczej zesłał swego Syna, aby każdy kto w Niego wierzy nie zginął ale miał zycie wieczne?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Arek_Sz
 listopad 10 2008 16:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/14/08
Postów:: 460

"Potem ujrzałem:
a oto wielki tłum,
którego nie mógł nikt policzyć,
z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków,
stojący przed tronem i przed Barankiem.
Odziani są w białe szaty,
a w ręku ich palmy. "

Pismo Święte wcale nie mówi, że będzie tylko 144000 zbawionych...

===

Sercem można tak samo kochać jak i nienawidzić... ФΩΣ - ΖΩΗ OAZOWICZ
 
 Profil   Email 
 Cytat 
kasandra_K80
 listopad 10 2008 18:59   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Medieval_man, Arek może macie rację. Nie wiadomo.

To zależy od koncepcji Boga.
Bóg ST był surowy i nie zdziwiło by mnie, gdyby owa liczba była rzeczywista.
Jezus ukazuje nam Boga miłosiernego, więc można by liczyć że jest to liczba symboliczna.

Ale czy na pewno? Czy nie łudzimy się?

P.S. Med, Twoje wypowiedzi są interesujące ....

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Arek_Sz
 listopad 10 2008 22:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/14/08
Postów:: 460

Moja interpretacja (zaznaczam, że tylko moja) jest taka:

Liczba 144 tys. raczej jest symboliczna (12x12x1000, co się interpretuje ogólnie jako "olbrzymią").
Jeśliby jednak założyć, jej dosłowność przyjąłbym następująca interpretacje - 144 tys spośród ludu Izraela zostanie zbawionych i będzie to po 12 tys z każdego pokolenia... Izrael był Ludem Wybranym, więc tak jakby ma ten przywilej wymienienia w Biblii. Pozostali ludzie należą do cytowanego wyżej tłumu, którego nikt nie zdoła ogarnąć, ani policzyć. Z każdego kraju i języka. Są oni tak samo odziani w białe szaty i dostępują tego samego zbawienia. Nie są lepsi, ani gorsi tylko po prostu ogólnikowo przyjęci podczas pisania Apokalipsy...

===

Sercem można tak samo kochać jak i nienawidzić... ФΩΣ - ΖΩΗ OAZOWICZ
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 listopad 10 2008 23:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Arku - zgadzam sie z tobą całkowicie - też tak to widzę i to całkiem jasno
A wracając do zmartwychwstania, a konkretnie Jezusa, to ciekaw jestem jak przeciwnicy jego boskości radzą sobie z fragmentem, gdzie jasno mówi, że to on sam odbuduje w 3 dni świątynię (swego ciała) - żaden człowiek/prorok/mesjasz tego nie umie tylko Bóg.

Jan 2,19-21 "Jezus odpowiadając rzekł im:Zburzcie tę świątynię,a ja w trzy dni ją odbuduję.Na to rzekli Żydzi:Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię,a Ty w trzy dni chcesz ją odbudować ? Ale On mówił o Świątyni ciała swego".

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Arek_Sz
 listopad 11 2008 15:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/14/08
Postów:: 460

Pisałem raz na forum z osoba nie uznającą boskości Jezusa, która uważała go za proroka. jej argument był taki - "Charakterystyczny sposób głoszenia. Każdy prorok miał inne metody napominania i nawracania. Jezus miał taką."

Jak dla mnie - mało przekonujące...

===

Sercem można tak samo kochać jak i nienawidzić... ФΩΣ - ΖΩΗ OAZOWICZ
 
 Profil   Email 
 Cytat 
med
 listopad 11 2008 21:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/02/06
Postów:: 60

Quote by medieval_man:
Quote by 1234qwer12:
MM, tak jak wcześniej pisałem, jako materialista masz ograniczone pole widzenia i pewnych rzeczy nie jesteś w stanie zrozumieć choćbym nie wiem jak to tłumaczył. Ograniczasz rzeczywistość tylko do jej materialnej strony i pomimo tego, że dowodziłem Tobie błędność takiego rozumienia to niedosyć, że wybiórczo odpowiadałeś na moje argumenty ( patrz wątek dot iluminacji) to jeszcze było to w stylu „ nie bo nie” . Zwróciłem Tobie juz na to uwagę, ale Ty juz nie odpowiedziałeś na to.
Sorry. Tu nie chodzi o jakieś obrażanie Ciebie, ale po prostu pewne światopoglądy człowieka otwierają a inne zamykają. Wy wybraliście materialistyczną doktrynę i z tego wynikają określone psychologiczne konsekwencje i ja na to nic nie poradzę.



med, co prawda wcześniej tego nie pisałem, ale jako spirytualista masz ograniczone pole widzenia i pewnych rzeczy nie jesteś w stanie zrozumieć choćbym nie wiem jak to tłumaczył. Ograniczasz rzeczywistość tylko do jej duchowej strony i pomimo tego, że dowodziłem Tobie błędność takiego rozumienia to niedosyć, że wybiórczo odpowiadałeś na moje argumenty ( patrz wątek dot iluminacji) to jeszcze było to w stylu „ nie bo nie” . Nie zwracałem Tobie na to uwagi, bo i tak byś odpowiedział w tym samym stylu .
Sorry. Tu nie chodzi o jakieś obrażanie Ciebie, ale po prostu pewne światopoglądy człowieka otwierają a inne zamykają. Wy wybraliście doktrynę spirytualistyczną i z tego wynikają określone psychologiczne konsekwencje i ja na to nic nie poradzę.



Widzisz to wszytsko, co powyżej to tylko po to, żeby wykazać ci że siła twoich argumentow jest żadna, bo wystarczy w nich jedno słowo zmienić a już przemawiają przeciw Tobie. Ergo - nie sa to żadne argumenty.

Oczywiście odrzucam oskarżenie o materializm.

Jak informuje nawet zwykła wikipedia, do której mógłbys zajrzeć przed formułowaniem jakichkolwiek bardziej skomplikowanych wniosków:
Materializm to ogólna nazwa systemów filozoficznych twierdzących, że jedynym realnym bytem jest świat materialny, zaś wszelkie idee są tylko wytworem psychiki człowieka.

Tymczasem chrześcijanstwo, o ile pamiętam głosi także istnienie świata niematerialnego: Wierzę w jednego Boga, Ojca Wszechmogacego, Stworzyciela nieba i ziemi, wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych...

Oskarżając chrześcijanstwo o materializm (co jest zupełną brednią) dajesz mi pretekst do tego, by ciebie oskarżyć o, no nie wiem... o cokolwiek, na przykład o analfabetyzm (co chyba tez jets zupełną brednią, ale już jak oskarżamy się o to, co nam ślina na język przyniesie bez głębszego zastanowiena, to czemu nie?)


Jeśli mamy rozmawiac poważnie to zmień ton i argumenty. Jeśli nie chcesz to i ja nie muszę.

Quote by 1234qwer12:
A kiedy to ja wg koncepcji biblijnej byłem w otoczeniu Boga?


a czy ja gdziekolwiek napisałem, że byłeś?
Opowieść i koncepcja biblijna mowi o ludzkości jako takiej, a nie o jej wyjątkowym przykładzie jakim ty jesteś...


No cóż, pewien znany katolik jakiś czas temu publicznie oznajmił: "Nikt nas nie przekona, że białe to białe a czarne to czarne", więc ja postanowiłem już nie tracić swego czasu na dyskutowanie z katolikami, a jako, że MM ma mocne pragnienie bycia primabaleriną tego forum, a ja takich ambicji nie posiadam, to wolę się usunąć z parkietu i w samotności ducha nałożyć sobie na udo kolczatkę Opus Dei.
A gwiazdy niech sobie tańczą.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
kasandra_K80
 listopad 11 2008 21:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Med, nie lubię dyskusji na noże, a tylko taka jest możliwa w niektórych sytuacjach...
Mógłbyś nadmienić, na jakich forach bywasz, chętnie zajrzę...

Serdecznie pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 listopad 11 2008 22:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by 1234qwer12: No cóż, pewien znany katolik jakiś czas temu publicznie oznajmił: "Nikt nas nie przekona, że białe to białe a czarne to czarne", więc ja postanowiłem już nie tracić swego czasu na dyskutowanie z katolikami, a jako, że MM ma mocne pragnienie bycia primabaleriną tego forum, a ja takich ambicji nie posiadam, to wolę się usunąć z parkietu i w samotności ducha nałożyć sobie na udo kolczatkę Opus Dei.
A gwiazdy niech sobie tańczą.



Wcale nie jesteś z tym zabawny.
Wiem, że wykazanie Ci błędów musi boleć, więc i kolaczatkę sobie daruj. Na drugi raz jak zechcesz pocierpieć, wspomnij jak wytykano Ci na tym forum uprzedzenia i brak wiedzy.
Mimo wszystko liczę, że całkiem nie odejdziesz...

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Robert
 listopad 11 2008 23:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Quote by Dezerter: Arku - zgadzam sie z tobą całkowicie - też tak to widzę i to całkiem jasno
A wracając do zmartwychwstania, a konkretnie Jezusa, to ciekaw jestem jak przeciwnicy jego boskości radzą sobie z fragmentem, gdzie jasno mówi, że to on sam odbuduje w 3 dni świątynię (swego ciała) - żaden człowiek/prorok/mesjasz tego nie umie tylko Bóg.

A co, nie mogl tak sobie powiedziec? By wypowiedziec takie slowa nie trzeba posiadac przymiotow boskosci. Znam takiego, co powiedzial, ze kazdemu Polakowi da 100mln, a drugiego takiego, ze wybuduje milion mieszkan... I co z tego?

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marianna
 listopad 12 2008 00:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Quote by suration:
Quote by Dezerter: Arku - zgadzam sie z tobą całkowicie - też tak to widzę i to całkiem jasno
A wracając do zmartwychwstania, a konkretnie Jezusa, to ciekaw jestem jak przeciwnicy jego boskości radzą sobie z fragmentem, gdzie jasno mówi, że to on sam odbuduje w 3 dni świątynię (swego ciała) - żaden człowiek/prorok/mesjasz tego nie umie tylko Bóg.

A co, nie mogl tak sobie powiedziec? By wypowiedziec takie slowa nie trzeba posiadac przymiotow boskosci. Znam takiego, co powiedzial, ze kazdemu Polakowi da 100mln, a drugiego takiego, ze wybuduje milion mieszkan... I co z tego?

Cecha dzisiejszych czasow jest plesc, aby plesc. Im wiecej bzdur, tym bardziej chwytaja.
Nie dotyczy to jedynie tych osob, ktore w slowach znajduja wlasciwe znaczenia.
Czy trudno jest wyobrazic sobie, ze kiedys kazde wypowiedziane slowo mialo znaczenie i bylo zobowiazujace?

Sugestia wysoce nie na miejscu.

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Arek_Sz
 listopad 12 2008 17:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/14/08
Postów:: 460

Zeznania dwóch świadków (niekoniecznie mówiących prawdę) mogły pozbawić człowieka życia...
Wtedy słowo miało naprawdę wielką wartość...

===

Sercem można tak samo kochać jak i nienawidzić... ФΩΣ - ΖΩΗ OAZOWICZ
 
 Profil   Email 
 Cytat 
kasandra_K80
 listopad 13 2008 07:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Quote by Arek_Sz: Zeznania dwóch świadków (niekoniecznie mówiących prawdę) mogły pozbawić człowieka życia...
Wtedy słowo miało naprawdę wielką wartość...


W niektórych krajach tak jest do dziś.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
ewa1003
 listopad 13 2008 09:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/14/08
Postów:: 15

Witam ! Przepraszam że się wtrącam, ale tak czytam co piszecie i włos mi sie jeży. A jakie "inne" ciało ma zmartwychwstac niż ziemskie to co mamy. To że po śmierci ciało ulega rozkładowi wie każdy i nijaka to tajemnica a i jesli ktoś czytał Biblie i wierzy to wie że Jezus wybawił od śmierci Łazarza a po cóż by to robił gdyby Łazarz był "duchem" w innym lepszym świecie ?? w Jana 5:28-29 czytamy "... ponieważ nadchodzi godzina w, w której wszyscy w grbowcach pamięci usłyszą jego głos i wyjdą... " a jak "duchowo . Tak na marginesie całkiem to to że z człowieka po śmierci NIC i to dokładnie NIC nie zostaje tez jest napisane w Biblii Księga Kaznodziei 9:5 " Bo żyjący są świadomi tego że umrą, lecz umarli nie są świadomi niczego ... " , czyli co mamy "nieświadome" dusze które tak sobie fruwają tu i tam - to ja serdecznie dziękuję za taką wieczność. A poza tym skoro Bóg stworzył Adama i Ewę z prochu ziemi to jaki problem zrobić to ponownie ?? Zresztą może odbiegłam troche od zmartwychwstania a uczepiłam się duszy - to odrębny temat.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
ewa1003
 listopad 13 2008 10:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/14/08
Postów:: 15

To ja jeszcze w kwestii tego zmartwychwstania. Księga Objawienia 20:4-15. Cytowac nie będę - miłej lektury.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 listopad 16 2008 23:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by suration:

A wracając do zmartwychwstania, a konkretnie Jezusa, to ciekaw jestem jak przeciwnicy jego boskości radzą sobie z fragmentem, gdzie jasno mówi, że to on sam odbuduje w 3 dni świątynię (swego ciała) - żaden człowiek/prorok/mesjasz tego nie umie tylko Bóg.

A co, nie mogl tak sobie powiedziec? By wypowiedziec takie slowa nie trzeba posiadac przymiotow boskosci. Znam takiego, co powiedzial, ze kazdemu Polakowi da 100mln, a drugiego takiego, ze wybuduje milion mieszkan... I co z tego?



Ano to, że jak powiedział tak zrobił! (w przeciwieństwie do tamtych polityków) , co nie tylko 12 ale i wielu innych świadczyło do końca swego życia - a nawet za tę prawdę śmierć męczeńską poniosło. A za kłamstwo czy bzdurę się życia nie oddaje!
ale czy do ciebie to dotrze - sceptyku?

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 listopad 17 2008 13:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Wyciagniete z niebytu - zle zamkniete tagi...

Quote by Dezerter:
Quote by suration:
A wracając do zmartwychwstania, a konkretnie Jezusa, to ciekaw jestem jak przeciwnicy jego boskości radzą sobie z fragmentem, gdzie jasno mówi, że to on sam odbuduje w 3 dni świątynię (swego ciała) - żaden człowiek/prorok/mesjasz tego nie umie tylko Bóg.

A co, nie mogl tak sobie powiedziec? By wypowiedziec takie slowa nie trzeba posiadac przymiotow boskosci. Znam takiego, co powiedzial, ze kazdemu Polakowi da 100mln, a drugiego takiego, ze wybuduje milion mieszkan... I co z tego?


A co, nie mogl tak sobie powiedziec? By wypowiedziec takie slowa nie trzeba posiadac przymiotow boskosci. Znam takiego, co powiedzial, ze kazdemu Polakowi da 100mln, a drugiego takiego, ze wybuduje milion mieszkan... I co z tego?
Ano to, że jak powiedział tak zrobił! (w przeciwieństwie do tamtych polityków) , co nie tylko 12 ale i wielu innych świadczyło do końca swego życia - a nawet za tę prawdę śmierć męczeńską poniosło. A za kłamstwo czy bzdurę się życia nie oddaje!
ale czy do ciebie to dotrze - sceptyku?

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Remigiusz P. Garbiec
 listopad 18 2008 10:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/12/05
Postów:: 130

Quote by ewa1003: Witam ! Przepraszam że się wtrącam, ale tak czytam co piszecie i włos mi sie jeży. A jakie "inne" ciało ma zmartwychwstac niż ziemskie to co mamy. To że po śmierci ciało ulega rozkładowi wie każdy i nijaka to tajemnica a i jesli ktoś czytał Biblie i wierzy to wie że Jezus wybawił od śmierci Łazarza a po cóż by to robił gdyby Łazarz był "duchem" w innym lepszym świecie ?? w Jana 5:28-29 czytamy "... ponieważ nadchodzi godzina w, w której wszyscy w grbowcach pamięci usłyszą jego głos i wyjdą... " a jak "duchowo . Tak na marginesie całkiem to to że z człowieka po śmierci NIC i to dokładnie NIC nie zostaje tez jest napisane w Biblii Księga Kaznodziei 9:5 " Bo żyjący są świadomi tego że umrą, lecz umarli nie są świadomi niczego ... " , czyli co mamy "nieświadome" dusze które tak sobie fruwają tu i tam - to ja serdecznie dziękuję za taką wieczność. A poza tym skoro Bóg stworzył Adama i Ewę z prochu ziemi to jaki problem zrobić to ponownie ?? Zresztą może odbiegłam troche od zmartwychwstania a uczepiłam się duszy - to odrębny temat.


Zgadzam się z Ewą, że Biblia wskazuje na cielesne / fizyczne zmartwychwstanie chrześcijan. Jednak Ewa ma poglądy (w kwestii wyglądu tego ciała zmartwychwstałego oraz w kwestii śmiertelności / nieśmiertelności duszy)zbliżone do Świadków Jehowy, albo nawet jest Świadkiem Jehowy.
Skąd się wezmą te zmartwychwstałe ciała? Zostaną przez Boga stworzenie na nowo na wzór ciał które uległy rozkładowi. Jednak wzór nie będzie idealny. Nowe ciała nie będą miały żadnych wad i schorzeń, ani nie będą stare, a w dodatku będzie od nich bić jasność -tak jak w przypadku zmartwychwstałego ciała Jezusa.
Nowe ciała będą mieszkaniem duszy, która do nich powróci. Innymi słowy pomiędzy śmiercią chrześcijanina, a jego zmartwychwstaniem - dusza co prawda przebywa w obecności Boga ale jest "bezdomna", czyli człowiek znajduje się w stanie tymczasowo niekompletnym. Przywrócenie kompletności człowieka następuje w akcie wskrzeszenia go z martwych.

===

"A ja odnioslem to do siebie samego i do Apollosa przez wzgląd na was, bracia, abyscie na nas sie nauczyli nie rozumieć wiecej ponad to, co napisano". (Paweł z
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Arek_Sz
 listopad 18 2008 21:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/14/08
Postów:: 460

Quote by remigius:
Quote by ewa1003: Witam ! Przepraszam że się wtrącam, ale tak czytam co piszecie i włos mi sie jeży. A jakie "inne" ciało ma zmartwychwstac niż ziemskie to co mamy. To że po śmierci ciało ulega rozkładowi wie każdy i nijaka to tajemnica a i jesli ktoś czytał Biblie i wierzy to wie że Jezus wybawił od śmierci Łazarza a po cóż by to robił gdyby Łazarz był "duchem" w innym lepszym świecie ?? w Jana 5:28-29 czytamy "... ponieważ nadchodzi godzina w, w której wszyscy w grbowcach pamięci usłyszą jego głos i wyjdą... " a jak "duchowo . Tak na marginesie całkiem to to że z człowieka po śmierci NIC i to dokładnie NIC nie zostaje tez jest napisane w Biblii Księga Kaznodziei 9:5 " Bo żyjący są świadomi tego że umrą, lecz umarli nie są świadomi niczego ... " , czyli co mamy "nieświadome" dusze które tak sobie fruwają tu i tam - to ja serdecznie dziękuję za taką wieczność. A poza tym skoro Bóg stworzył Adama i Ewę z prochu ziemi to jaki problem zrobić to ponownie ?? Zresztą może odbiegłam troche od zmartwychwstania a uczepiłam się duszy - to odrębny temat.


Zgadzam się z Ewą, że Biblia wskazuje na cielesne / fizyczne zmartwychwstanie chrześcijan. Jednak Ewa ma poglądy (w kwestii wyglądu tego ciała zmartwychwstałego oraz w kwestii śmiertelności / nieśmiertelności duszy)zbliżone do Świadków Jehowy, albo nawet jest Świadkiem Jehowy.
Skąd się wezmą te zmartwychwstałe ciała? Zostaną przez Boga stworzenie na nowo na wzór ciał które uległy rozkładowi. Jednak wzór nie będzie idealny. Nowe ciała nie będą miały żadnych wad i schorzeń, ani nie będą stare, a w dodatku będzie od nich bić jasność -tak jak w przypadku zmartwychwstałego ciała Jezusa.
Nowe ciała będą mieszkaniem duszy, która do nich powróci. Innymi słowy pomiędzy śmiercią chrześcijanina, a jego zmartwychwstaniem - dusza co prawda przebywa w obecności Boga ale jest "bezdomna", czyli człowiek znajduje się w stanie tymczasowo niekompletnym. Przywrócenie kompletności człowieka następuje w akcie wskrzeszenia go z martwych.


Amen, amen, amen...

===

Sercem można tak samo kochać jak i nienawidzić... ФΩΣ - ΖΩΗ OAZOWICZ
 
 Profil   Email 
 Cytat 
ewa1003
 listopad 19 2008 17:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/14/08
Postów:: 15

Nie jetem SJ i nie rozumiem przyczyny dla której mielibysmy po zmartwychwstaniu swiecic jak Jezus - to niedorzeczne. Ja tylko trzymam sie slow Biblii a nie plagituje niczyich poglądów. Owszem dysponuje wydaniem Biblii w tlumaczeniu Nowego Świata ale ze wzgledu na fakt istnienia w niej Imienia Bożego bo cala reszta jakos sie od innych tłumaczen nie rózni. W tekscie 7 błogosłwienstw tez mamy powiedziane ze bedziemy zyc na Ziemi wiec chyba na tej " prawi posiada Ziemię ". Dla mnie to tez nie do pojecia jak mozna tak wielka rzesze ludzi zmiescic na tak malej planecie ale - jak to sie mawia Bóg jeden wie jak to zrobi !! Wydaje mi sie ze SJ maja troche racji w "swoim" tlumaczeniu zmartwychwstania "duszy" bo z ciałem to jakos mozna sobie w miare prosto poradzic - juz dzisiejsi naukowcy sa w stanie sklonowac cos z jednej komókie wiec Bóg Wszechmogacy chyba równiez a domniemam iz z kazdego z nas chociaz jedna komorka gdzies tam zostanie. A co do calej reszty to wole myslec ze zostane w Bozej pamieci do dnia zmartwychwstania a potem jakos bedzie niz zastanawiac sie czy istnieje lepszy swiat od tego w ktorym jestem teraz - a moze sie miło rozczaruje i "nagle" obudze sie w niebie jak w "uwierz w ducha" . Przepraszam wszystkich za ironie ale nikt z nas nie wie co i jak bedzie nie wie czy wogóle cos bedzie - tak dla rozrzedzenia atmosfery - miałam kiedys znajomego który studiował archeologie i weszlismy na temat Biblijno piramidalno faraonowy - i jaki wniosek wyciagnelismy - jesli Egipcjanie wierzyli ze ludzie po smierci ida do innego swiata i potrzebne im doczesne cialo i dobra to sie wiele nie mlili i jesli Biblia mowi ze po smierci niczego nie jestesmy swiadomi zatem nie wiemy tez jaki uplyw czasu nam dokuczyl do momentu zmartwychwstania - zatem taki zabalsamowany faraon jak on sobie zmartwychwstanie to jego twierdzenia beda prawdziwe ??

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Arek_Sz
 listopad 19 2008 17:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/14/08
Postów:: 460

(1) Potem spoczęła na mnie ręka Pana, i wyprowadził mnie On w duchu na zewnątrz, i postawił mnie pośród doliny. Była ona pełna kości. (2) I polecił mi, abym przeszedł dokoła nich, i oto było ich na obszarze doliny bardzo wiele. Były one zupełnie wyschłe. (3) I rzekł do mnie: Synu człowieczy, czy kości te powrócą znowu do życia? Odpowiedziałem: Panie Boże, Ty to wiesz. (4) Wtedy rzekł On do mnie: Prorokuj nad tymi kośćmi i mów do nich: Wyschłe kości, słuchajcie słowa Pana! (5) Tak mówi Pan Bóg: Oto Ja wam daję ducha po to, abyście się stały żywe. (6) Chcę was otoczyć ścięgnami i sprawić, byście obrosły ciałem, i przybrać was w skórę, i dać wam ducha po to, abyście ożyły i poznały, że Ja jestem Pan. (7) I prorokowałem, jak mi było polecone, a gdym prorokował, oto powstał szum i trzask, i kości jedna po drugiej zbliżały się do siebie. (8) I patrzyłem, a oto powróciły ścięgna i wyrosło ciało, a skóra pokryła je z wierzchu, ale jeszcze nie było w nich ducha. (9) I powiedział On do mnie: Prorokuj do ducha, prorokuj, o synu człowieczy, i mów do ducha: Tak powiada Pan Bóg: Z czterech wiatrów przybądź, duchu, i powiej po tych pobitych, aby ożyli. (10) Wtedy prorokowałem tak, jak mi nakazał, i duch wstąpił w nich, a ożyli i stanęli na nogach - wojsko bardzo, bardzo wielkie. (11) I rzekł do mnie: Synu człowieczy, kości te to cały dom Izraela. Oto mówią oni: Wyschły kości nasze, minęła nadzieja nasza, już po nas. (12) Dlatego prorokuj i mów do nich: Tak mówi Pan Bóg: Oto otwieram wasze groby i wydobywam was z grobów, ludu mój, i wiodę was do kraju Izraela, (13) i poznacie, że Ja jestem Pan, gdy wasze groby otworzę i z grobów was wydobędę, ludu mój.


Ezechiel 37,1-13

Tu już mamy piękna zapowiedź zmartwychwstania...
Aha Ewo - z tego co pamiętam, to było 8 błogosławieństw....

===

Sercem można tak samo kochać jak i nienawidzić... ФΩΣ - ΖΩΗ OAZOWICZ
 
 Profil   Email 
 Cytat 
ewa1003
 listopad 19 2008 18:39   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/14/08
Postów:: 15

7 czy 8 - dla mnie jakkolwiek

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 listopad 19 2008 22:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Ewo
Będzie nowe przemienione ciało tak jak będzie "nowa Ziemia i nowe niebo" również przemienione
wszystko wróci do stanu początkowego - Rajskiego
tak ja to widzę ,na podstawie Biblii i "okolicznych pism"
a poza tym

"wzgledu na fakt istnienia w niej Imienia Bożego"

- Żydzi nie używają (w pełnym brzmieniu) imienia B-żego
- co niedorzecznego w "świeceniu" - blask/poświata/aureola to znaki świętości

"Wydaje mi sie ze SJ maja troche racji w "swoim" tlumaczeniu zmartwychwstania "duszy" "

Duszy w sensie duszy żyjącej/ istoty żyjącej - to zgoda taka dusza/istota/człowiek - powstanie na nowo, ale jeśli poczytałaś wskazane wątki o duszy - to już wiesz, że prócz duszy-nefesz (z której nieśmiertelnością jest wiele wątpliwości) mamy jeszcze ducha-ruach, który po śmierci wraca do Stwórcy (bo ON mam go tchnął czyniąc z nas "duszę żyjącą") i powraca do nas przy zmartwychwstaniu
- taka przynajmniej koncepcje wynoszę z Biblii
szalom

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
ewa1003
 listopad 20 2008 07:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/14/08
Postów:: 15

Quote by Dezerter:

blask/poświata/aureola to znaki świętości

Tu wątpliwośc wzbudza moją fakt ze jakos nie moge sie przekonac ze wszyscy zmartwychwstali beda świeci - ale dajmy spokój "poświacie" czy czemukolwiek, wrócmu do nefesz - rauch. Ta pierwsza forma "życia" - nefesz -mnie również nie przekonuje i choziaz Katolikom wyda sie to jakies odstępstwo ( nie jestem Katoliczką ) nie wierze w niesmiertelną dusze bo to zamiast nagrody byłaby kara, natomiast co do - rauch - to jak najbardziej jeśli Bóg stworzył Adama i tchnoł w jego nozdrza tchnienie życia i Adam stał się duszą zyjącą to Bóg dał mu "iskre" zycia która po smierci wraca do Boga i tam pozostaje - to jest sensowne i wg Biblii tak własnie to wygląda. Dziekuję za pouczenie i polemike. Pozdrawiam "Dezerterze"

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,38 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana