Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Kościoły a... > Kwestie moralne Nowy wątek Odpowiedz
 czy nasze ciało zmartwychwstanie po śmierci?
 |  Wersja do druku
Arek_Sz
 listopad 20 2008 16:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/14/08
Postów:: 460

Czy więc według Ciebie nieśmiertelność jest karą?

===

Sercem można tak samo kochać jak i nienawidzić... ФΩΣ - ΖΩΗ OAZOWICZ
 
 Profil   Email 
 Cytat 
ewa1003
 listopad 20 2008 16:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/14/08
Postów:: 15

Bez ciała - owszem !!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Arek_Sz
 listopad 20 2008 21:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/14/08
Postów:: 460

Człowiek cielesny - pisał o tym św. Paweł. Głównym zadaniem człowieka na ziemi jest wyzbycie się cielesności i przemiana w człowieka duchowego...

Ewo - czy ty uważasz, że całe szczęście sprowadza się tylko do zaspokajania w sposób fizyczny niektórych potrzeb?

===

Sercem można tak samo kochać jak i nienawidzić... ФΩΣ - ΖΩΗ OAZOWICZ
 
 Profil   Email 
 Cytat 
ewa1003
 listopad 21 2008 07:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/14/08
Postów:: 15

niektórych ?? - człowiek fizyczny zaspokaja fizyczne potrzeby !! hihi Nie sory wiem ze to komunał. Nie życie nie polega na zaspokajaniu fizycznych potrzeb jednak życie w postaci nie wiem kłebka mysli czy czegos co nazywacie "duszą" to nie jest zachęcające przynajmniej dla mnie.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
eviva
 listopad 21 2008 08:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

ewa 1003

jednak życie w postaci nie wiem kłebka mysli czy czegos co nazywacie "duszą" to nie jest zachęcające przynajmniej dla mnie.
Masz takie same obawy jak i Dezerter,który jest wielkim zwolennikiem cielesności.

Jednak nasza ojczyzna jest w Niebie(Fil.3.20)Na Ziemi jesteśmy "gośćmi i pielgrzymami poszukującymi ojczyzny"(Hebr.11.13-14).W Niebie nie będziemy mieli już ciał fizycznych,ale te duchowe"niebiańskie", jako znacznie lepsze ponoć pod każdym względem.Z tego to oto powodu,wypada się raczej cieszyć,niż smucić.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
ewa1003
 listopad 21 2008 10:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/14/08
Postów:: 15

eviva wybacz otwartosc ale na duchowosc teoretycznie przynajmniej mam jeszcze troche czasu narazie staram sie myslec o tym co dla mnie dostepne i doscignione. I chociaż wiem że jest napisane w Liście Św. Pawła do Rzymian 8;5-11 ( ty tylko fragment ) " Bo ci, którzy żyją według ciała myślą o tym co cielesne; ci zaś, którzy żyją według Ducha , o tym co duchowe. Alebowiem zamysł ciała, to śmierć , a zamysł ducha, to życie i pokój. Dlatego zamysł ciała jest wrogi Bogu, nie poddaje się bowiem zakonowi Bożemu, bo też nie może. Ci zaś którzy są w ciele, Bogu podobac się nie mogą" - nie możemy żyć strikte wg. słowa bo ten fragment nawoływałby wierzących do wyzbycia się ciała czyli samobojstwa czy ja wiem czego ??

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 listopad 21 2008 10:48   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Życie wg ciała to hedonizm, wg ducha to życie w Bogu.
Dla evivy to ma charakter mniej więcej taki jak mówisz - musi się stać "astralna", dla mnie bardzo praktyczny - muszę postawić Boga w centrum.

Tu nie ma żadnej tajemnicy, tak rozumieli pierwsi chrześcijanie, tak rozumieją w większości współcześni.
W końcu, jak czytasz w NT, Jezus nauczał ciągle zwykłych ludzi nie mających nic wspólnego z "elitą" faryzeuszy, sadyceuszy, esejczyków czy uczonych w piśmie (razem elita to trochę ponad 1 procent). Ludzi prostych i przesądnych czczących obok Boga jakieś źródełka, jaskinie, drzewa.

W międzyczasie gnostycy namieszali, bliżej nas ezoteryści, TT, a na końcu "wschodnie" nauki (nie mające dużo wspólnego z pierwowzorem) i naciągacze typu V ewangelia. I wychodzą przeintelektualizowane gnioty (eviva, nie miej mi tej opinii za złe)

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
ewa1003
 listopad 21 2008 11:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/14/08
Postów:: 15

Nie znam Was jeszcze tak dobrze jak Wy sie znacie , jestem tu od niedawna. Może więc kożystając ze słów Biblii się Wam przedstawię. Jestem mniej więcej taka I Kor 6;12 " Wszystko mi wolno, ale nie wszystko jest pożyteczne. Wszystko mi wolno, lecz ja nie dam się niczym zniewolić". A co do evivy to w tym samym liście Św. Paweł pisze ( 6;15 ) " Czy nie wiecie, że ciała wasze są członkami Chrystusowymi ? " jeśli wiec wiesz eviva że ciało twoje jest częścią Jezusa dlaczego tak bardzo starasz sie od niego "uciec" ?? - chyba że źle cie rozumiem ?!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
eviva
 listopad 21 2008 11:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

ewa 1003
Dla mnie wynika z NT,że jestem duchem-duszą.Duch jest boski i bez grzechu,a dusza jest grzeszna.To zło,to raczej od niej pochodzi,a ciało nie ma świadomości.Te fragmenty NT mówiące o cielesności być może zostały źle przetłumaczone.Zamiast o cielesności,powinno w nich pisać o duszewności,która odnosi się do wpływu duszy na nasze działanie.

Ci zaś którzy są w ciele, Bogu podobac się nie mogą"
Tak,nie chodzi o namawianie do samobójstwa,ale o nie uleganie duszy,aby nami kierowała.Pozostaje pytanie,dlaczego te fragmenty Rzym.8.5-11 zostały przetłumaczone pod kątem cielesności, a nie duszewności?

2Kor.5.9.Dlatego też dokładamy starań,żeby,niezależnie od tego,czy mieszkamy w ciele,czy jesteśmy poza ciałem,Jemu się podobać.

W tym fragmencie w rozumieniu 2 Kor.1-9 pisze ,że jako duch-dusza,przebywamy w ciele fizycznym lub poza nim.

Św. Paweł pisze ( 6;15 ) " Czy nie wiecie, że ciała wasze są członkami Chrystusowymi ? " jeśli wiec wiesz eviva że ciało twoje jest częścią Jezusa dlaczego tak bardzo starasz sie od niego "uciec" ?? - chyba że źle cie rozumiem ?!

Podałaś bardzo ważny fragment o obecności w nas Chrystusa,o której ja bardzo często piszę,że jest On obecny we wszystkich ludziach.Ciekawi mnie,czy też tak uważasz,że jest obecny w nas wszystkich? Nie chcę uciekać od ciała fizycznego i chcę żyć jak najdłużej na Ziemi,bo muszę zbawić duszę,tak jak jak pisze w 1 Piotra 1.9.A i coś dobrego dla innych zrobić, tak jak np. Rafi to potrafi,też przydałoby się uczynić.

Rafi F
W międzyczasie gnostycy namieszali, bliżej nas ezoteryści, TT, a na końcu "wschodnie" nauki (nie mające dużo wspólnego z pierwowzorem) i naciągacze typu V ewangelia. I wychodzą przeintelektualizowane gnioty (eviva, nie miej mi tej opinii za złe)

Nie mam ci nic za złe,ale osobiście widzę wspólne elementy w TT,V Ewangelii,gnostycyzmie,"wschodnich naukach",itd. z NT.Widzę też zbyt dużo sprzeczności w dogmatach wiary KK w porównaniu z nauką Jezusa.Co zresztą też Ci jest wiadome.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
ewa1003
 listopad 21 2008 13:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/14/08
Postów:: 15

KK z wiara jako taka zbyt wiele wspolnego to raczej nie ma :-) przynajmniej po mojemu. Kościelni zwierzchnicy robią z wierzącym co chca , jak chca i keidy chca a ci biedni ludzie jak te baranki ofiarne leza za nimi i nawet nie becza nie zastanawiajac sie nad sensownoscia własnego działania. Co do obecności Jezusa w nas to raczej oczywista oczywistość - przecież wszyscy jsetesmy dziecmi Bożymi wiec pochodzimy od jednego ojca zarówno Jezus jaki my wiec mamy wiele wspolnego , problem tylko w tym co kto z tego wyniesie i jak z tego skorzysta.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 listopad 21 2008 19:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by ewa1003: KK z wiara jako taka zbyt wiele wspolnego to raczej nie ma :-) przynajmniej po mojemu. Kościelni zwierzchnicy robią z wierzącym co chca , jak chca i keidy chca a ci biedni ludzie jak te baranki ofiarne leza za nimi i nawet nie becza nie zastanawiajac sie nad sensownoscia własnego działania. Co do obecności Jezusa w nas to raczej oczywista oczywistość - przecież wszyscy jsetesmy dziecmi Bożymi wiec pochodzimy od jednego ojca zarówno Jezus jaki my wiec mamy wiele wspolnego , problem tylko w tym co kto z tego wyniesie i jak z tego skorzysta.


Okazuje się, że jesteś tak samo mądra jak eviva.
- Pisanie głupot o tym, że KK z wiara niewiele ma wspólnego to przejaw pyszałkowatości i malego rozumu. Nie wiem czy ucieszyłabys się gdybym napisał na publicznym forum, że Twoje posty świadcza o tym, że z prawdziwym Jezusem to Ty raczej masz niewiele wspólnego?
- Pisanie o obecności Jezusa we wszystkich ludziach domaga się doprecyzowania o jakiej obecności się pisze i co się ma na myśli. To samo z naszym Bozym dziecięctwem. Przecież nie jesteś na tyle naiwna chyba, żeby głosic iż synostwo Jezusa jest takie samo jak nasze?
No, ale przecież łatwiej jest rzucać ogólnikami niż raz pomyśleć....
Mimo wszystko pozdrawiam i witam na tym forum

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
ewa1003
 listopad 21 2008 19:39   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/14/08
Postów:: 15

zaraz sie chyba rozplacze !! Fora sa po to by wyrazac na nich swoje zdanie wiec dzieki za twoja opinie na temat mojego puchatkowego rozumku. Nie zmieni to jednak faktu ze Kościół i wiara to dwie zupełnie różne rzeczy - owszem można to jaks z trudem bo z trudem połaczyc ale bardzo niewielu sie to udaje. Nie naleze do osób chadzajacych do Kościoła poniewaz nie znajduje tam niczego mi potrzebnego, moze to i bład i kiedys to zrozumiem a moze i nie nie wiem. Dam ci medieval taki przykład - byłam kiedys na mszy z ktorej znaczna czesc ludzi wyszla po kilku slowach kazania i przeszlo mi zupelnie. Ksiądz z ambony grzmial o aborcji, antykoncepcji i takich tam po czym zaargumentowal BÓG DA BÓG WYZYWI - to przeszlo ludzkie pojecie. Uwierz mi znaczna czesc ludzi stojacych i siedzacych w lawkach odwrocili sie i poszli sobie. Ja tez - wiecej tam nie wroce.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 listopad 21 2008 20:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

a co Twój przyklad ma wspólnego z wiarą Kościoła?

"Fora sa po to, żeby wyrażać opinie" - pewnie tak, zawsze jednak warto tę opinię czymś konkretnym podeprzeć, inaczej piszesz o wlasnych uprzedzeniach i przesądach a nie o rzeczywistości. A to już jest mało ciekawe jeśli nie śmieszne.
Wyobraź sobie, że i ja też wysłuchałem już setek jeśli nie tysięcy glupawch kazań, co i tak nijak ma się do tego, czym jest wiara Kościoła, w przeciwieństwie do wiary konkretnego księdza.
A tak swoją drogą, bo nie doczytałem się jeszcze, jaką wspólnotę reprezentujesz?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
ewa1003
 listopad 21 2008 21:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/14/08
Postów:: 15

"Fora sa po to, żeby wyrażać opinie" - pewnie tak, zawsze jednak warto tę opinię czymś konkretnym podeprzeć, inaczej piszesz o wlasnych uprzedzeniach i przesądach a nie o rzeczywistości. A to już jest mało ciekawe jeśli nie śmieszne.

Jeśli cie nie ciekawi nie czytaj - to moja opinia nic poza tym juz przedtem pisałam o sobie ze " Wszystko mi wolno, ale nie wszystko jest pożyteczne. Wszystko mi wolno, lecz ja nie dam się niczym zniewolić" nie jestem "zrzeszona" jesli chodzi ci o jakies nie wiem bractwo, koscioł, zbór czy cos takiego. Piszesz ze wysłuchałes setki kazan róznych ksiezy i ze nie po to chcodzisz do Kosciola zeby ich sluchac ( moze zle cie rozumiem ) ale w takim razie dlaczego nie pojdziesz tam np. we srode i nie na msze tylko tak sobie poprostu. Wiesz, przepraszam ale znowu wychodze na SJ nie zauwazyłam nigdzie w Biblii sladu o tym zeby odprawiac jakas msze ?? Jesli jest gdzies o tym mowa prosze przybliz mi temat bo nie lubie byc ciemna a ty jak widze szczerze uczony :-) Jedyne co jest powiedziane to " to czyńcie na moja pamiatke" ale Jezus nie umieral co tydzien a jedynie raz w roku wiec dzielenie sie jego symbolicznym ciałem co tydzin jest rozrzutnoscia. Dobra dosc tego - ja sie nie znam - ty jestes za madry- inni sie obraza - bedzie tego- ja skonczyłam.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bartosz
 listopad 21 2008 21:14   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/14/07
Postów:: 699

Quote by ewa1003: niektórych ?? - człowiek fizyczny zaspokaja fizyczne potrzeby !! hihi Nie sory wiem ze to komunał. Nie życie nie polega na zaspokajaniu fizycznych potrzeb jednak życie w postaci nie wiem kłebka mysli czy czegos co nazywacie "duszą" to nie jest zachęcające przynajmniej dla mnie.

Ja szczerze też bym się bał być tylko "kłębkiem myśli".

Fizyczność jest piękna i bez niej w niebie byłoby mi źle. Niech będzie choćby najpopularniejszy przykład, seks. Dla małżonków jest piękny i dobry, dlatego powinien być w niebie dostępny dla małżonków choćby. I tu nie tylko chodzi o zaspokojenie, co okazywaniem też miłości, bo seks również jest jego okazywaniem i najintymniejszym doznaniem. To tylko moje zdanie na temat fizyczności w niebie.
------------------------------------------
A tak może trochę rozwijając wątek, spójrzmy na Anioły.
------------------------------------------
Żyją w niebie i mają o ile pamiętam ludzkie kształty, ludzką budowę ciała, poza skrzydłami oczywiście. W Biblii piszę niby " Stwórzmy człowieka na nasz obraz " - liczba mnoga, może anioły nas ulepiły, a Bóg tchnął ducha w ciało? Wiem, że zostanę pewnie za to zjechany, ale to kwestia jak kto to rozumie.
------------------------------------------
Ale jest problem, czy Anioł w niebie jest formą tylko duchową czy jest to ciało?
------------------------------------------
Niby różnimy się tym od Aniołów, że człowiek posiada duszę. Więc wnioskując, Anioł ma formę cielesną, tylko że nie posiada duszy, bo w końcu są tam nieśmiertelni to po co im dusza.
------------------------------------------
Widzieliśmy aniołów którzy zeszli na ziemię i wyglądali jak ludzie, choćby ci, którzy przybyli do Lota. Ten który odwiedził Maryję chyba również.
Ale schodząc na ziemie, może przyjmować inną formę, jak cheruby które mają chyba kończyny lwa ( nie pamiętam dokładnie tego opisu )itp. Ale choćby cherub Uriel który strzegł drzewa w raju, był Aniołem takim jakim znamy dziś( cherubem chyba może być nie tylko Anioł, ale i jakaś inna istota strzegąca drzewa w raju ).
------------------------------------------
Znamy z Biblii cytaty o walce Samaela ( Szatana ) z Michałem. Jeśli to była walka, prawdopodobnie i ofiary w niej były. Bo chyba ta walka milionów aniołów to nie były przepychanki czy gra w monopol gdzie przegrany opuszcza niebo. Jeśli Anioł by zginął z rąk innego anioła, przepadnie na zawsze, bowiem posiada niby fizyczność, ale bez duszy.
------------------------------------------
Więc czy może jeśli już mowa o zmartwychwstaniu itp. To może w niebie będziemy mieli podobną fizyczność jak anioły, tylko, że będzie posiadać duszę która zapewni nam wieczne życie tam?

To tylko moje przemyślenia i nie wiem za bardzo jak na to patrzy kościół katolicki. I pamiętajcie, jestem tylko człowiekiem, mogę się mylić

PS. Witam Cię Ewo na forum.

===

'tylko gnostyk jest naprawdę pobożny', 'prawdziwym chrześcijaninem jest gnostyk' Klemens Aleksandryjski, Stromateis
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Dezerter
 listopad 21 2008 22:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by eviva: ewa 1003
jednak życie w postaci nie wiem kłebka mysli czy czegos co nazywacie "duszą" to nie jest zachęcające przynajmniej dla mnie.
Masz takie same obawy jak i Dezerter,który jest wielkim zwolennikiem cielesności.


Evivo - żle z tobą skoro nazywasz mnie "wielkim zwolennikiem cielesności"
gdybym nim był to bym siedział w barze lub na dyskotece, a nie pisał posty na tym forum
a poza tym to uważam, że:
- ja nie jestem tym ciałem, które widzę w lustrze
- ciało mnie ogranicza i "umrzeć to zysk"
-jestem duszą żyjącą i wierzę, że nieśmiertelną
- ciało po śmierci i zmartwychwstaniu nawet to "przemienione" nie jest mi do niczego potrzebne, ale to nie ja tu o czymkolwiek decyduje - a Biblia nie pozostawia tu wątpliwości!


Ewo
ale pojechałaś po bandzie!
daruj sobie opinie o KK, ani to mądre co piszesz ani potrzebne ( i tak naprawdę to sobie a nie KK wystawiasz opinię)
czy ja albo MM - walimy z grubej rury w "wolnych chrześcijan"
Zapewniam cię - bo znam osobiście - że są ludzie głęboko wierzący wśród katolików i znam również takiego wolnego chrześcijanina - i wierzę , że spotkają się razem w Domu Ojca - więc ogólne opinie o Kościołach/denominacjach nie mają sensu.

ale pozdrawiam i wierzę, że na naszym mocno ekumenicznym forum nauczysz się tolerancji i tego, że to nie denominacja świadczy o człowieku i jego wierze.

Ps
A ...za pokutę napiszesz 5 budujących w wierze postów dla twoich sióstr i braci w Chrystusie
szalom

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 listopad 21 2008 22:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by ewa1003:
"Fora sa po to, żeby wyrażać opinie" - pewnie tak, zawsze jednak warto tę opinię czymś konkretnym podeprzeć, inaczej piszesz o wlasnych uprzedzeniach i przesądach a nie o rzeczywistości. A to już jest mało ciekawe jeśli nie śmieszne.

Jeśli cie nie ciekawi nie czytaj -

a to już byłoby zbyt proste: wiele rzeczy jest nieciekawych, co nie znaczy, że można pozwolić na to, by przechodziły bez echa
Quote by ewa1003:
to moja opinia nic poza tym juz przedtem pisałam o sobie ze " Wszystko mi wolno, ale nie wszystko jest pożyteczne. Wszystko mi wolno, lecz ja nie dam się niczym zniewolić"


to akurat wielu mogłoby o sobie napisać
Quote by ewa1003:
nie jestem "zrzeszona" jesli chodzi ci o jakies nie wiem bractwo, koscioł, zbór czy cos takiego.

Chodzi o Kościół, to chyba oczywiste. Uczeń Chrystusa poza Kościołem jest tak naprawdę poza Chrystusem
Quote by ewa1003:

Piszesz ze wysłuchałes setki kazan róznych ksiezy i ze nie po to chcodzisz do Kosciola zeby ich sluchac ( moze zle cie rozumiem ) ale w takim razie dlaczego nie pojdziesz tam np. we srode i nie na msze tylko tak sobie poprostu.

Skąd wiesz, że nie przychodzę we środę?
Ale nie przychodzę też tak sobie po prostu. Tak po prostu to mogę pójść w góry czy do lasu.
Quote by ewa1003:
Wiesz, przepraszam ale znowu wychodze na SJ nie zauwazyłam nigdzie w Biblii sladu o tym zeby odprawiac jakas msze ??

a co mnie to obchodzi?
Biblia przedstawia stan wiary Kościoła na przełomie I i II wieku. Sądzisz, że Kościół to skansen czy muzeum, w ktorym kustosz nie pozwoli niczemu wzrastać, rozwijać się, czy rozkwitać przez stulecia?
Ja na przykład nigdzie w Biblii nie zauważyłem sladu o tym, żeby dyskutować na forum internetowym...
Quote by ewa1003:

Jesli jest gdzies o tym mowa prosze przybliz mi temat bo nie lubie byc ciemna a ty jak widze szczerze uczony :-)

1Kor. 11, 23-27
a niedługo później w Didache
Quote by ewa1003:

Jedyne co jest powiedziane to " to czyńcie na moja pamiatke" ale Jezus nie umieral co tydzien a jedynie raz w roku wiec dzielenie sie jego symbolicznym ciałem co tydzin jest rozrzutnoscia.

to samo powiedzieli pracujący cały dzień o robotnikach ostatniej godziny: gospodarz był wedłg nich zły i rozrzutny.
No, ale jeśli to dla Ciebie ważny argument... nie będe się z Tobą spierał - Bóg jest dostępny raz w roku
Quote by ewa1003:

Dobra dosc tego - ja sie nie znam - ty jestes za madry- inni sie obraza - bedzie tego- ja skonczyłam.

łatwo ci to przychodzi...

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 listopad 21 2008 22:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by BLyy:
Ja szczerze też bym się bał być tylko "kłębkiem myśli".

Fizyczność jest piękna i bez niej w niebie byłoby mi źle. Niech będzie choćby najpopularniejszy przykład, seks. Dla małżonków jest piękny i dobry, dlatego powinien być w niebie dostępny dla małżonków choćby. I tu nie tylko chodzi o zaspokojenie, co okazywaniem też miłości, bo seks również jest jego okazywaniem i najintymniejszym doznaniem. To tylko moje zdanie na temat fizyczności w niebie.

pełna zgoda - można to rozwinąc, ale kierunek jest właściwy
Quote by BLyy:


------------------------------------------
A tak może trochę rozwijając wątek, spójrzmy na Anioły.
------------------------------------------
Żyją w niebie i mają o ile pamiętam ludzkie kształty, ludzką budowę ciała, poza skrzydłami oczywiście.


Tak?
Skąd pamiętasz?
Quote by BLyy:
W Biblii piszę niby " Stwórzmy człowieka na nasz obraz " - liczba mnoga, może anioły nas ulepiły, a Bóg tchnął ducha w ciało? Wiem, że zostanę pewnie za to zjechany, ale to kwestia jak kto to rozumie.

Poczuj się zjechany
Quote by BLyy:

------------------------------------------
Ale jest problem, czy Anioł w niebie jest formą tylko duchową czy jest to ciało?
------------------------------------------
Niby różnimy się tym od Aniołów, że człowiek posiada duszę. Więc wnioskując, Anioł ma formę cielesną, tylko że nie posiada duszy, bo w końcu są tam nieśmiertelni to po co im dusza.

zupelnie jest to sprzeczne z podstawami metafizyki i... Bibli
ale oczywiście nie musisz ich znać
Quote by BLyy:

------------------------------------------
Widzieliśmy aniołów którzy zeszli na ziemię i wyglądali jak ludzie, choćby ci, którzy przybyli do Lota. Ten który odwiedził Maryję chyba również.
Ale schodząc na ziemie, może przyjmować inną formę, jak cheruby które mają chyba kończyny lwa ( nie pamiętam dokładnie tego opisu )itp. Ale choćby cherub Uriel który strzegł drzewa w raju, był Aniołem takim jakim znamy dziś( cherubem chyba może być nie tylko Anioł, ale i jakaś inna istota strzegąca drzewa w raju ).

Dlaczego bierzesz ludzkie wyobrażenia i malownicze opisy za rzeczywistość ontyczną czy noumenalną?
Quote by BLyy:

------------------------------------------
Znamy z Biblii cytaty o walce Samaela ( Szatana ) z Michałem. Jeśli to była walka, prawdopodobnie i ofiary w niej były. Bo chyba ta walka milionów aniołów to nie były przepychanki czy gra w monopol gdzie przegrany opuszcza niebo. Jeśli Anioł by zginął z rąk innego anioła, przepadnie na zawsze, bowiem posiada niby fizyczność, ale bez duszy.

nie posiada
BLyy, nie fantazjuj, ale opieraj się na konkretach
Quote by BLyy:

------------------------------------------
Więc czy może jeśli już mowa o zmartwychwstaniu itp. To może w niebie będziemy mieli podobną fizyczność jak anioły, tylko, że będzie posiadać duszę która zapewni nam wieczne życie tam?

To tylko moje przemyślenia i nie wiem za bardzo jak na to patrzy kościół katolicki. I pamiętajcie, jestem tylko człowiekiem, mogę się mylić

Możesz, ale czy musisz dzielić się omyłkami?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Bartosz
 listopad 21 2008 22:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/14/07
Postów:: 699

Mr. Green Mr. Green Mr. Green
Tak?
Skąd pamiętasz?

Mogę powiedzieć, że pamiętam to z tego, za co mnie beszczelnie zjechałeś , chociaż to moje osobiste zdanie.


Dlaczego bierzesz ludzkie wyobrażenia i malownicze opisy za rzeczywistość ontyczną czy noumenalną?

Podobnie jak wyżej.

zupelnie jest to sprzeczne z podstawami metafizyki i... Bibli
ale oczywiście nie musisz ich znać

W takim razie wniebowstąpień też nie było.

nie posiada
BLyy, nie fantazjuj, ale opieraj się na konkretach

Staram się tylko wyjaśnić Ewie to czego się obawia trochę w inny sposób. Oczywiście, w oczach wielu może być błędny, nawet w oczach Ewy, ale tylko chce wyrazić swoje zdanie. Pozdrawiam

===

'tylko gnostyk jest naprawdę pobożny', 'prawdziwym chrześcijaninem jest gnostyk' Klemens Aleksandryjski, Stromateis
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
eviva
 listopad 22 2008 09:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

ewa 1003

KK z wiara jako taka zbyt wiele wspolnego to raczej nie ma :-) przynajmniej po mojemu.

Po mojemu też KK, ma niewiele wspólnego z prawdziwą wiarą.

Kościelni zwierzchnicy robią z wierzącym co chca , jak chca i keidy chca a ci biedni ludzie jak te baranki ofiarne leza za nimi i nawet nie becza

Baranki beczą jak im przychodzi płacić za ślub lub pogrzeb,ale tak poza księdzem,żeby nie urazić jego przewielebności.
Co do obecności Jezusa w nas to raczej oczywista oczywistość - przecież wszyscy jsetesmy dziecmi Bożymi wiec pochodzimy od jednego ojca zarówno Jezus jaki my wiec mamy wiele wspolnego , problem tylko w tym co kto z tego wyniesie i jak z tego skorzysta.

Dla KK obecność w nas wszystkich Chrystusa nie jest oczywista,bo on takiej rzeczywistej obecności w nas wszystkich Chrystusa przez Ducha Świętego nie uznaje.
-------
Dezetrer

Evivo - żle z tobą skoro nazywasz mnie "wielkim zwolennikiem cielesności"

Wiesz,że chodziło mi o ciało fizyczne.Wiem,że zgłębiasz sprawy duchowe.

Ewo
ale pojechałaś po bandzie!
daruj sobie opinie o KK, ani to mądre co piszesz ani potrzebne ( i tak naprawdę to sobie a nie KK wystawiasz opinię)

Ewa napisała smutną prawdę o KK,więc nie ma się Ona czego wstydzić.To co,aby was zadowolić ma kłamać tak jak niektórzy,że w KK wszystko jest "na cacy,cacy"? KK sam sobie wystawia opinię przez swoje działanie.

czy ja albo MM - walimy z grubej rury w "wolnych chrześcijan"
Zachowanie MM np.,wobec matejanki to nie jest "gruba rura",tylko coś znacznie gorszego,że o swojej skromnej osobie i innych nie wspomnę.A Ty na takie Jego zachowanie pozwalałeś.Może wszystkiego nie czytałeś,bo wiemy,że od czasu do czasu,brakuje Ci czasu.
-------
medieval man do ewy 1003;"Chodzi o Kościół, to chyba oczywiste. Uczeń Chrystusa poza Kościołem jest tak naprawdę poza Chrystusem

Wszyscy jesteśmy Kościołem Chrystusowym,Jego Mistycznym Ciałem od czasu chrztu Duchem Świętym,otrzymanym od Chrystusa po zbawczej śmierci Jezusa na krzyżu.Chrystus jest obecny w nas wszystkich,tak jak słusznie pisze ewa,w sposób rzeczywisty jako nasz Pan i Osobisty Zbawiciel.

Jan.12.46.Ja jako Światłość przyszedłem na świat,aby nie pozostawał w ciemności nikt,kto we mnie wierzy.
Jan.1.9.Prawdziwa Światłość,która oświeca każdego człowieka...
1 Jana 5.10.Kto wierzy w Syna Bożego,ma świadectwo w sobie...i żywot wieczny!(Jan.3.36)

Obecny w nas wszystkich Chrystus przez Ducha Świętego,jest tym świadectwem i Światłością żywota wiecznego,"prawdziwą Światłością,która oświeca każdego człowieka"(Jan.1.9.)

Jakoś nie widać,aby KK prowadził swoje wierne owieczki do obecnego w nich Chrystusa,który mówi o sobie:

Jan 14.6...Ja Jestem Droga,Prawda i Życie,nikt nie przychodzi do Ojca,tylko przeze mnie.
Jan.8.12...Ja Jestem Światłością świata;kto idzie za mną,nie będzie chodził w ciemności,ale będzie miał Światłość żywota(wiecznego).

Dezerter i medieval man:Ten Wasz Chrystus z KK,to jest jakiś inny niż ten "żywy Chrystus"w nas obecny...Czy nie wiecie o sobie Jezus Chrystus jest w Was?(2 Kor.13.)To z kim jest źle,z tym co będąc w KK chodzi w ciemności,czy z tym kto nie jest w KK,ale idzie za Światłością żywota wiecznego?

Jan 6.40.A to jest wola Ojca mego,aby każdy,kto widzi Syna i wierzy w niego,miał żywot wieczny...

W KK nie ma takiego symbolu mówiącego wiernych,o obecnym w nich zmartwychwstałym Chrystusie.Jak patrzą na postać na krzyżu,to wszyscy widzą ukrzyżowanego Jezusa,Jego męczeńską śmierć i klęskę.To nie jest jednak ten zmartwychwstały i obecny w nas Chrystus.Ten,który jedynie i osobiście ma nas prowadzić do zbawienia.

W KK nie ma też Sanktuariów Chrystusowych,które by nas zaprowadziły do Chrystusa.Przyjeżdża bardzo dużo pielgrzymów do Sanktuariów Maryjnych,ale ilu z nich wyjeżdża ze świadomością znalezionego w ich duchowych sercach Chrystusa?
Nawet ten eucharystyczny,to też nie jest ten żywy i prawdziwy Chrystus,który czeka na każdego z nas,aby nas zaprowadzić wąską drogą do domu Ojca.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 listopad 22 2008 18:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

przepaszam wszystkich za użyte przeze mnie sformułowania, ale - evivo, gadasz bez sensu.
Sformułowania: Czyż nie wiecie o samych sobie, że Jezus Chrystus jest w was? Paweł uzył wobec członków Koscioła, a nie wobec wszystkich ludzi.

Mówiono to Tobie wielokrotnie ale Ty w swojej zarozumiałosci i małym rozumku nie raczyłaś tego wziąć pod uwagę.
W związku z tym, nie ma z Tobą o czym gadać....
Nie będę karmił trolla

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kasandra_K80
 listopad 22 2008 21:22   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Medieval_man

a co Twój przyklad ma wspólnego z wiarą Kościoła?


Ależ ma i to nie tylko Jej przykład.

Najlepiej mówią o tym statystyki ....a właściwe spadek w uczestniczeniu dzieci i młodzieży we mszy świętej i na katechezach.

Zacytuję fragment z poniższego linku:

tutaj


Katecheza w szkołach przeżywa pogłębiający się kryzys.
Coraz więcej uczniów i rodziców traci zainteresowanie religią w szkołach ...
wprowadzona do szkół przez rząd Tadeusza Mazowieckiego w 1990 roku katecheza
przeżywa dziś pogłębiający się kryzys.

Statystyki mówią, że w stosunku do 2005 roku liczba uczniów uczęszczających na religię spadła o około 20%.
Im starsi uczniowie, tym ubytek większy ...Im większe miasto, tym frekwencja jest słabsza.
Pociągnęło to za sobą drastyczny spadek liczby katechetów. W roku szkolnym 2004/05 w Polsce uczyło religii prawie 35 tysięcy nauczycieli. W roku szkolnym 2006/2007 było ich w szkołach o jedną trzecią mniej.
... uczniom nie podoba się schematyzm zajęć z katechezy, odpytywanie z formułek i modlitw oraz brak możliwości swobodnych dyskusji. Część uczniów narzeka na otwarte, lub ukryte faworyzowanie tych, którzy regularnie chodzą do kościoła i uzależnianie od tego oceny z przedmiotu.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 listopad 23 2008 00:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

powtórzę:
a co to ma wspólnego z wiarą Koscioła?

Nie z wiarą tego czy innego księdza, nie z wiarą jednego czy tysięcy księzy czy wiernych, ale z wiarą Koscioła? nie z wiarą jednego czy setek tysięcy wiernych, dzieci, mlodziezy, doroslych, ale z wiarą Kościoła?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 listopad 24 2008 20:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

ewa1003
Nie doczekałem się odpowiedzi na moje pytanie jakie zadalem Ci w związku z wygloszoną przez Ciebie tezą:

Co do obecności Jezusa w nas to raczej oczywista oczywistość - przecież wszyscy jsetesmy dziecmi Bożymi wiec pochodzimy od jednego ojca zarówno Jezus jak i my wiec mamy wiele wspolnego ,

Czy mam przez to rozumieć, że:
- 1. obecność Jezusa w kazdym z nas jest oczywista? W ochrzczonym i nieochrzczonym, w zyjącym łaską i zapominającym o życiu łaską?

- 2. synostwo Boże Jezusa jest dokładnie takie samo jak dziecięctwo Boże chrześcijanina, czy w ogóle, jak wynika z Twojej wypowiedzi, każdego człowieka?

Ad. 1.
Jak się ma to do słow Pisma, na które tak ochoczo się powołujesz i z którego cytatów się domagasz, że
Oto stoję u drzwi i kołaczę:
jeśli kto posłyszy mój głos i drzwi otworzy,
wejdę do niego i będę z nim wieczerzał,
a on ze Mną.

Czy ten, kto nie usłyszy i nie otworzy też ma w sobie obecność Jezusa?
Czy ten, kto usłyszy a nie otworzy też ma obecność Jezusa w sobie?
Jesli nie, to jak ma się do do Twojej oczywistej oczywistości.
Jeśli tak, to po co nam wiara i chrzest?
I na jakiej zasadzie czy w jaki sposób Jezus jest obecny w tych, ktorzy Go odrzucili?

Ad. 2.
Jesteśmy więc zrodzeni przez Boga? Jesteśmy Jego dziećmi? czy jednak czymś się od Boga różnimy?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kasandra_K80
 listopad 24 2008 20:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Quote by medieval_man: powtórzę:
a co to ma wspólnego z wiarą Koscioła?

Nie z wiarą tego czy innego księdza, nie z wiarą jednego czy tysięcy księzy czy wiernych, ale z wiarą Koscioła? nie z wiarą jednego czy setek tysięcy wiernych, dzieci, mlodziezy, doroslych, ale z wiarą Kościoła?


MM nie jest moją intencją się spierać, ale czy Kościół nie jest sumą wszystkich wierzących ludzi ?
Chciałam tylko zwrócić uwagę na pewien szczegół...

P.S. Sorry że nie odpowiadałam, ale ostatnio mam trochę mniej czasu, więc rzadziej zaglądam na forum.

Witaj Ewa i nie martw się, MM nie jest taki groźny jak czasami próbuje nam pokazać...

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 listopad 24 2008 20:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by kasandra_K80:
MM nie jest moją intencją się spierać, ale czy Kościół nie jest sumą wszystkich wierzących ludzi ?

Nie.
Nie jest.
Skąd taka koncepcja?
Quote by kasandra_K80:
Witaj Ewa i nie martw się, MM nie jest taki groźny jak czasami próbuje nam pokazać...

Masz rację.
MM nie jest w ogóle groźny. Jest tylko bardzo Ben Regesz (por: Mk 3,17 i Łk 9, 5-54)

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kasandra_K80
 listopad 25 2008 11:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Quote by medieval_man:
Quote by kasandra_K80:
MM nie jest moją intencją się spierać, ale czy Kościół nie jest sumą wszystkich wierzących ludzi ?

Nie.
Nie jest.
Skąd taka koncepcja?
Quote by kasandra_K80:
Witaj Ewa i nie martw się, MM nie jest taki groźny jak czasami próbuje nam pokazać...

Masz rację.
MM nie jest w ogóle groźny. Jest tylko bardzo Ben Regesz (por: Mk 3,17 i Łk 9, 5-54)


Hm...brzmi groźnie...

A tak w ogóle jak Ty rozumiesz Kościół ?
Tak w jednym zdaniu, bez regułek i cytatów?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
eviva
 listopad 25 2008 13:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

kasandra K80

Kościół jest społecznością ludzi, którzy wierzą w Jezusa Chrystusa obecnego w nas wszystkich przez Ducha Świętego i przez Niego, jako naszego Pana i Osobistego Zbawiciela chcą być zbawieni.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Arek_Sz
 listopad 25 2008 16:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/14/08
Postów:: 460

Kościół to Chrystus na ziemi...

===

Sercem można tak samo kochać jak i nienawidzić... ФΩΣ - ΖΩΗ OAZOWICZ
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 listopad 25 2008 19:14   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by kasandra_K80:
A tak w ogóle jak Ty rozumiesz Kościół ?
Tak w jednym zdaniu, bez regułek i cytatów?


Już odpowiadałem w wątku: Czym jest Kościół

Oczywiście definicja evivy jest socjologiczna i płytka.
W jej ujęciu Kosciół nie różni się niczym od klubu hodowców kanarków. Tez jest związkiem ludzi, ktorzy coś tam wspólnie lubia coś tam wspólnie robią.

Definicja Arka Sz jest prawie dobra: Kościół to rzeczywiście Chrystus, ale dlaczego tylko na ziemi, Arku?

Zapraszam jednka do kontynuowania tematu o Kosciele we wskazanym przeze mnie wątku

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,61 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana