Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Cierpienie od Boga (?)
 |  Wersja do druku
Huntereve
 grudzień 10 2008 18:33  (Czytany 1773 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/06/08
Postów:: 27

Krótki strzał:
Skąd się biorą samobójcy, skoro Bóg nikomu nie daje cierpienia ponad jego siły?
Bo chyba nikt nie zabija SIĘ od tak czy dla rozrywki...
Bardzo mnie to nurtuje, jak wiadomo kwestia cierpienia jest bardzo trudna, dlatego zwracam się z tym pytaniem do Was.

===

Może Bóg woli pączki. Co mu po naszych grzechach.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 grudzień 10 2008 18:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by Huntereve: Krótki strzał:
Skąd się biorą samobójcy, skoro Bóg nikomu nie daje cierpienia ponad jego siły?

z niewiary w tę siłę?
z braku rozeznania?
ze stresu?
z braku motywacji do szukania lepszych rozwiązań?
z choroby?
z przekonań?
itd....?
Quote by Huntereve:
Bo chyba nikt nie zabija SIĘ od tak czy dla rozrywki...

zdziwiłbys się co do bezpośrednich motywów prób samobójczych.
Quote by Huntereve:
Bardzo mnie to nurtuje, jak wiadomo kwestia cierpienia jest bardzo trudna, dlatego zwracam się z tym pytaniem do Was.

możesz zawsze pogooglować - wbrew pozorom, fachowych tekstów o próbach samobójczych jest dość dużo w necie

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 grudzień 10 2008 18:46   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

Samobójcy są uznani za niespełna zmysłów - bo każdy normalny boi się jeśli nie śmierci to cierpienia z nią związaną. Dlatego ktoś musi nieźle ześwirować by targnąć się na swoje życie.

Dlatego jest możliwe zbawienie takich osób, bo mimo, że jest to grzech ciężki to kościół uznał go za popełniany bez lub wbrew woli człowieka - czyli z powodu choroby umysłowej.

Co więcej musimy pamiętać, że są samobójcy i ci co samobójstwa popełnić próbują ale tak naprawdę ustawiają wszystko tak by do tego nie doszło.
"Prawdziwy" samobójca tak wszystko ustawi by zginąć na 100%, by nie było tej możliwości ratunku - to człowiek dla mnie totalnie chory. Natomiast ten co zawsze pozwala na jakąś lukę by możliwe było uratowanie go - dla mnie samobójca nie jest

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Huntereve
 grudzień 10 2008 19:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/06/08
Postów:: 27

Medieval Man,
nie zgadzam się z tym, co napisałeś. Pewnie nie miałeś nigdy okazji na bliższy kontakt z ludźmi, którzy próbowali targnąć się na własne życie oraz nikt Tobie bliski nie odszedł w ten sposób. Takie doświadczenia zmieniają diametralnie zdanie o samobójcach. Jestem też przeciwko stwierdzeniom typu: samobójca = ktoś totalnie chory.
A odnośnie tego co napisała Paraklet, wydaje mi się, że ludzie, którzy naprawdę żyją w Bogu nie boją się śmierci... i dlatego są nienormalni?

===

Może Bóg woli pączki. Co mu po naszych grzechach.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Arek_Sz
 grudzień 10 2008 19:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/14/08
Postów:: 460

Quote by Huntereve: Krótki strzał:
Skąd się biorą samobójcy, skoro Bóg nikomu nie daje cierpienia ponad jego siły?
Bo chyba nikt nie zabija SIĘ od tak czy dla rozrywki...
Bardzo mnie to nurtuje, jak wiadomo kwestia cierpienia jest bardzo trudna, dlatego zwracam się z tym pytaniem do Was.


Oczywiście - Bóg nie daje cierpienia ponad nasze siły. Bóg nie zmniejsza też ciężaru, najwyżej umacnia barki.

Ludzie czasami sami sobie sprawiają cierpienie... Ale nie o tym chcę pisać...

Bóg daje nam pewny ciężar duchowy, który musimy dźwigać. Daje nam go w jakimś celu - chce nas umocnić, coś nam pokazać... Taki jest jego plan zbawienia. Ludzie otrzymując to cierpienie starają sami je udźwignąć.

Kiedyś moja koleżanka z Oazy na pewnym etapie formacji, usłyszawszy ile jeszcze kursów i wyrzeczeń ją czeka powiedziała: "Ja nie dam rady. Ja się do tego nie nadaję." Obok niej siedział kleryk, który tylko powiedział - "I o to chodzi." Ona zdziwiła się tym bardzo, on widząc jej minę powiedział: "Właśnie uświadomiłaś sobie najważniejszą rzecz - sami nic nie zrobimy." jak mówi piosenka - "Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia".

Każde cierpienie jest do udźwignięcia. Zależy jednak z kim je dźwigamy - jeżeli mamy za kumpla alkohol, narkotyki, przecinanie skóry, czy inne "ucieczki", to raczej nie damy rady. Jeżeli jednak tak jak Hiob powierzymy to wszystko Bogu, to nie ma bata, żebyśmy nie dali rady...

===

Sercem można tak samo kochać jak i nienawidzić... ФΩΣ - ΖΩΗ OAZOWICZ
 
 Profil   Email 
 Cytat 
angelo
 grudzień 10 2008 20:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 47

Quote by Huntereve: Krótki strzał:
Skąd się biorą samobójcy, skoro Bóg nikomu nie daje cierpienia ponad jego siły?
Bo chyba nikt nie zabija SIĘ od tak czy dla rozrywki...

Trzeba wyjaśnić zdanie skoro Bóg nikomu nie daje cierpienia ponad jego siły?Bóg nikomu nie daje cierpienia.Jest ono wynikiem działania prawa przyczyny i skutku,bo inaczej nie widzę logicznego wytłumaczenia.

Najwięcej samobójstw jest wynikiem opętań.Jeśli złe duchy zaatakują człowieka,to starają się osłabić jego system obronny.Najczęściej ludzie nie mogą spać,bo śnią im się straszne koszmary.Jak człowiek jest już bardzo słaby,zostaje usunięta z ciała dusza,a jej miejsce zajmują złe duchy.One kierują fizycznym ciałem i zmuszają go do samobójstwa.Tak zginął mój kolega,któremu nie mogłem pomóc,bo aż tak nie znałem jego problemów.Nie miał żadnego powodu,aby sobie odbierać życie i pozostawiać żonę i dwoje dzieci.

Podobnie zginęła młoda nastolatka,jedynaczka,która prowadziła blog:"Jestem opętana" .Czytałem jej wpisy jak się cieszyła,że jest wolna po egzorcyzmie ,a na następny dzień już nie żyła,o czym napisała zrozpaczona jej matka.

Nawet ludzie głęboko wierzący nie wiedzą jak się przed opętaniami obronić.Co jest ciekawe, nie pomaga zalecana przez niektórych księży modlitwa do Matki Boskiej.Najlepszą obroną jest modlitwa do Boga lub Chrystusa.

===

aureo
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Huntereve
 grudzień 10 2008 20:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/06/08
Postów:: 27

oo, Arku
widzę, że masz natchnienie konkretny dałeś komentarz

===

Może Bóg woli pączki. Co mu po naszych grzechach.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Arek_Sz
 grudzień 10 2008 22:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/14/08
Postów:: 460

Quote by Huntereve: oo, Arku
widzę, że masz natchnienie konkretny dałeś komentarz


Coś mnie widocznie Duch Święty ostatnio mocno trzepnął i takie schizo mam...

===

Sercem można tak samo kochać jak i nienawidzić... ФΩΣ - ΖΩΗ OAZOWICZ
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 grudzień 10 2008 23:58   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

Quote by Huntereve:
A odnośnie tego co napisała Paraklet, wydaje mi się, że ludzie, którzy naprawdę żyją w Bogu nie boją się śmierci... i dlatego są nienormalni?


A mi się wydaje, że ludzie którzy żyją w Bogu i ani śmierci ani cierpienia w Jego Imieniu się nie boją - to się "boją" Boga I szanują Jego nakazy. Dlatego nie są samobójcami bo wiedzą jaki to ciężki grzech

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 styczeń 02 2009 09:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964


Wczesniej troche odnosnie bylu, smierci i Bogu bylo np. w:
Dlaczego boimy sie smierci?;
Ból, cierpenie i Bóg...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,29 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana