Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 skrupuły a miłosierdzie
 |  Wersja do druku
michal0000
 grudzień 30 2008 01:15  (Czytany 1675 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/29/08
Postów:: 9

Czym się różni skrupulanctwo od wątpienia w Boże miłosierdzie? Ponoć to dwie różne rzeczy. Wiem, że skrupulanctwo to choroba sumienia, wątpienie w to, czy się dobrze wyspowiadałem, niepokój po spowiedzi itp. Wątpienie w miłosierdzie to nie wierzenie w odpuszczenie grzechów. Czasem jednak wydaje mi się, że te dwie rzeczy są ze sobą powiązane. No bo skrupulant nie tylko wątpi w siebie, ale także właśnie w to Boże miłosierdzie, w to, że Bóg mu odpuści grzechy mimo jego wątpliwości. Gdzie jest ta granica? Czy skrupulant spowiadający się kilka razy z tych samych grzechów wątpi w Boże miłosierdzie i grzeszy ciężko w ten sposób? Co, jeśli ktoś mimo iż się dobrze wyspowiadał czuje nieuzasadniony wewnętrzny niepokój?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 grudzień 30 2008 08:29   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Dobrze ci się wydaje, to jest często powiązane ale nie zawsze. Jest powiazane, jeżeli wydaje ci się, ze musisz wyspowiadasz sie ze wszystkiego co tylko ci sie przypomni i we wszystkim doszukiwać się grzechu do wyspowiadania. To prawda, grzeszymy tak często, ze w czasie długiej skrupulatnej spowiedzi zdążymy nie jeden grzech popełnić. Ważne jest aby zdawac sobie z tego sprawę, ważny jest żal za grzechy - nawet za te których nie rozpoznaliśmy. Nasz Pan wie o wszystkim zanim o tym pomyslisz, spowiedź nie jest wylistowaniem grzechów. Najważniejsze to rozpoznanie własnej grzeszności, żal za taki stan rzeczy i prośba do Pana o wybaczenie. Spowiedź uczy nie oszukiwać samego siebie (bo przed Panem i tak stoisz obnażony) i pokory.

Innym podłożem takiego nadmiernego skrupulaństwa moze byc też i ... pycha objawiająca się dązeniem do świętosci bez bożego miłosierdzia wg receptury lub np. objawiająca się postawą : to ja jestem taki wspaniały, ze wszystkiego sie wyspowiadałem, jestem na pewno bez grzechu , nie tak jak ci....

Inną przyczyna może być zła relacja z Bogiem, relacja oparta na strachu, widzenie Ojca nie jako Tatę, a jako srogiego i skrupulatnego sędziego postępującego bezdusznie wg litery jakiegoś narzuconego prawa.

Postaw powodujących taką "nad skrupulatną" spowiedź jest jeszcze wiele. Tylko jedna nie jest zła : niewinna postawa dziecka - rzadko spotykane i najczęściej u osób powiedzmy nieco wolniej myślących o mentalności faktycznie zbliżonej do dziecięcej.

Jeżeli spowiadasz się wielokrotnie z tego samego grzechu albo po spowiedzi nie czujesz ulgi czy radości z powodu przebaczenia, to jest to czytelna oznaka twoich złych relacji z Bogiem. Warto się zastanowić jak postrzegasz Boga.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,12 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana