Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Kościoły a... > Kwestie moralne Nowy wątek Odpowiedz
 Modlitwa św. Rity czy to grzech?
 |  Wersja do druku
Angelika Mojeścik
 luty 21 2009 17:32  (Czytany 2899 razy)  
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

Jak część z was wie - swojego czasu miałam bliski kontakt z narkomanami z ośrodków dla niepełnoletnich, uzależnionych. No i niedawno odnowiłam kontakty - tym samym dowiedziałam się, że kilkoro z nich nawet po ukończeniu terapii powróciło do nałogu - co więcej stworzyli mały gang i specjalizują się dealowaniem.

Kilka dni temu pisałam z jednym z nich - i jest bardzo źle. Wiem co ćpają, wiem jakie mają plany i wiem, że bardzo krzywdzą dzieciaki z podstawówek i gimnazjum (młodzież licealną też - ale oni to już raczej wiedzą co robią).
Znam ich bardzo dobrze i wiem, że już nigdy z tego nie wyjdą.
Cały czas się o nich modliłam... ale ostatnio zmieniłam modlitwę wstawienniczą na modlitwę św. Rity, która modliła się by zabrał jej dzieci do siebie niż pozwolił im kogokolwiek skrzywdzić.
Jednym słowem mam wrażenie, że modlę się o śmierć dla nich.
Jest mi potwornie ciężko, bo wiele razem przeszliśmy, wiele dla mnie znaczą ... ale zaćpani i w nałogu to już nie oni.

Czy ja grzeszę uważając, że ich śmierć jest najlepszym rozwiązaniem.
Nie umiem żyć wiedząc, że oni "zabijają" dzieciaki, że wciągają w to gówno.

Pytam was bo jest mi bardzo ciężko - czy to jest grzech to co robię?

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Łukasz
 luty 21 2009 17:43   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 08/15/08
Postów:: 439

Quote by: paraklet

Jak część z was wie - swojego czasu miałam bliski kontakt z narkomanami z ośrodków dla niepełnoletnich, uzależnionych. No i niedawno odnowiłam kontakty - tym samym dowiedziałam się, że kilkoro z nich nawet po ukończeniu terapii powróciło do nałogu - co więcej stworzyli mały gang i specjalizują się dealowaniem.

Kilka dni temu pisałam z jednym z nich - i jest bardzo źle. Wiem co ćpają, wiem jakie mają plany i wiem, że bardzo krzywdzą dzieciaki z podstawówek i gimnazjum (młodzież licealną też - ale oni to już raczej wiedzą co robią).
Znam ich bardzo dobrze i wiem, że już nigdy z tego nie wyjdą.
Cały czas się o nich modliłam... ale ostatnio zmieniłam modlitwę wstawienniczą na modlitwę św. Estery, która modliła się by zabrał jej dzieci do siebie niż pozwolił im kogokolwiek skrzywdzić.
Jednym słowem mam wrażenie, że modlę się o śmierć dla nich.
Jest mi potwornie ciężko, bo wiele razem przeszliśmy, wiele dla mnie znaczą ... ale zaćpani i w nałogu to już nie oni.

Czy ja grzeszę uważając, że ich śmierć jest najlepszym rozwiązaniem.
Nie umiem żyć wiedząc, że oni "zabijają" dzieciaki, że wciągają w to gówno.

Pytam was bo jest mi bardzo ciężko - czy to jest grzech to co robię?



Raczej módl się o śmierć ich dotychczasowego życia Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je (Mt 16, 25-26). Dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Więc można modlić się o śmierć dla nich.

===

Niech radują się rodziny, a ich miłość promienieje, jak chleba okruszyny nieśmy wiare i nadzieje...Nam pisane Krzyża bronic, teraz, dzisiaj, jutro, zawsze!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 luty 21 2009 17:49   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

Quote by: Kruk

Więc można modlić się o śmierć dla nich.



Jak to brzmi... to nie o śmierć chodzi - ale bardziej o to, żeby zabrał ich z tego świata zanim kogoś skrzywdzą...

Mąż Rity zginął zabity w porachunkach mafii. Kiedy zginął, synowie postanowili go pomścić, a Rita, jako matka, cierpiała nie umiejąc ich od tego odwieść. Bojąc się, by nie kontynuowali walk, prosiła Boga, aby raczej zabrał ich ze świata niż mieliby stać się zabójcami. Bóg wysłuchał tej prośby. Obaj młodzieńcy zmarli podczas epidemii


Boli potwornie to boli... to są moje wariaty kochane... nie rozumiem, dlaczego to robią... Nienawidzę zatwardziałości tego świata i tego na co nas skazuje...

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Pastor
 luty 21 2009 17:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/05/07
Postów:: 501

Jeszcze raz radze - wyluzuj!
Jesteś na etapie zbawiania świata? Już Ktoś wcześniej tego dokonał. A jak widzisz mimo że zbawienie sie dokonało nic nie jest takie jakie powinno być. Jeszcze raz - wyluzuj. Patrz na wszystko i wiedz że jest tylko takie jakie jest.
"Kiedy Pan Bóg widział, że wielka jest niegodziwość ludzi na ziemi i że usposobienie ich jest wciąż złe, żałował, że stworzył ludzi na ziemi, i zasmucił się. Wreszcie Pan rzekł: - Zgładzę ludzi, których stworzyłem, z powierzchni ziemi: ludzi, zwierzęta, gady i płazy, i ptaki powietrzne, bo żal mi, że ich stworzyłem"
Wszyscy jesteśmy przeklęci im wcześniej to zaakceptujesz tym lepiej.

===

Rzeczywistość należy do Chrystusa. (Kol 2,17) U Jego boku cały kosmos wyruszy w bój przeciw głupocie. (Mdr 5,17-20)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 luty 21 2009 17:58   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

Niech mnie przeklina kto chce ale dlaczego oni?
Nie umiem wyluzować w sprawie śmierci - nie umiem i już.
Nie wyobrażam sobie sądu ostatecznego i tego podziału. To nie są złe dzieciaki, oni mi raz uratowali życie - a ja nie umiem już z nimi rozmawiać...

Przez kilka miesięcy byli dla mnie jak rodzina - umiał byś wyluzować gdyby chodziło o Twojego brata, siostrę?

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
potwor
 luty 21 2009 18:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/09/07
Postów:: 416

może się pomódl zeby bóg zniszczył coś co sam stworzył. (rośliny marihuany, tytonu, konopii itp.) Laughing Out Loud

jesli nie zniszczy to znaczy ze chce zeby to istniało.

===

Dzięki Bogu jestem ateistą...
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 luty 21 2009 18:08   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

Myślenie godne 3 latka Smile

Prosiłem Boga wieczorem o rowerek - rano go nie dostałem - Boga nie ma, a jak jest to mnie nie kocha....
Tylko, że tu chodzi o życie a dokładnie życia...

____________________________

Ale nie dostałam odpowiedzi na pytanie w temacie. Czy to nie podchodzi pod grzech??

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
potwor
 luty 21 2009 18:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/09/07
Postów:: 416

Quote by: paraklet

Myślenie godne 3 latka Smile

Prosiłem Boga wieczorem o rowerek - rano go nie dostałem - Boga nie ma, a jak jest to mnie nie kocha....
Tylko, że tu chodzi o życie a dokładnie życia...



no widzisz nawet 3 latek juz potrafi udowodnic ze boga nie ma. z tego wynika ze nie dostaniesz tego co prosisz. czyli smierci tych osób których chcesz... wiec co sie przejmujesz tym grzechem?

===

Dzięki Bogu jestem ateistą...
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 luty 21 2009 18:34   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

za co ja cię tak lubię??

Czyli jak mi 3 latek powie - nie kochasz mnie bo nie pozwalasz mi zjeść loda (np 6 już dzisiaj) to mam go oddać do domu dziecka - a nuż ktoś go pokocha skoro on mi udowodnił, że ja go nie kocham.

Mati czy ty ze wszystkiego musisz robić komedię? Słyszałam że Ani Mru Mru szuka nowego komika - tak więc ani mru mru MatiRazz

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Pastor
 luty 21 2009 18:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/05/07
Postów:: 501


Czy ja grzeszę uważając, że ich śmierć jest najlepszym rozwiązaniem.
Nie umiem żyć wiedząc, że oni "zabijają" dzieciaki, że wciągają w to gówno.



Chcesz merytorycznej wypowiedzi?
Po pierwsze to piszesz ogólnikowo : ktoś zabija dzieci, wciąga w jakieś gówno(czym jest to gówno bo nie wiem) a ty chcesz żeby pomarli jak najprędzej i chcesz sie do tego przyczynić modlitwą.
Jak mam napisać coś sensownego w takiej sutuacji?
Wydaje mi sie że przesadzasz ze wszystkim i to grubo. Może weź coś na uspokojenie, albo zapal, whatever.
A tak na marginesie - żeby tylko wszyscy mieli takie problemy jak ty.
Życie to każdego sprawa osobista. Wyluzuj.

===

Rzeczywistość należy do Chrystusa. (Kol 2,17) U Jego boku cały kosmos wyruszy w bój przeciw głupocie. (Mdr 5,17-20)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
potwor
 luty 21 2009 18:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/09/07
Postów:: 416

Quote by: paraklet

za co ja cię tak lubię??

Czyli jak mi 3 latek powie - nie kochasz mnie bo nie pozwalasz mi zjeść loda (np 6 już dzisiaj) to mam go oddać do domu dziecka - a nuż ktoś go pokocha skoro on mi udowodnił, że ja go nie kocham.


porażka wychowawcza. mówiłem Ci już jak sie poprawnie wychowuje dzieciEvil ale przynajmniej ten 3-latek czuje i widzi swą matkę. a to różnica.

===

Dzięki Bogu jestem ateistą...
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 luty 21 2009 19:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by: paraklet

Jak część z was wie - swojego czasu miałam bliski kontakt z narkomanami z ośrodków dla niepełnoletnich, uzależnionych. No i niedawno odnowiłam kontakty - tym samym dowiedziałam się, że kilkoro z nich nawet po ukończeniu terapii powróciło do nałogu - co więcej stworzyli mały gang i specjalizują się dealowaniem.

Kilka dni temu pisałam z jednym z nich - i jest bardzo źle. Wiem co ćpają, wiem jakie mają plany i wiem, że bardzo krzywdzą dzieciaki z podstawówek i gimnazjum (młodzież licealną też - ale oni to już raczej wiedzą co robią).
Znam ich bardzo dobrze i wiem, że już nigdy z tego nie wyjdą.
Cały czas się o nich modliłam... ale ostatnio zmieniłam modlitwę wstawienniczą na modlitwę św. Rity, która modliła się by zabrał jej dzieci do siebie niż pozwolił im kogokolwiek skrzywdzić.
Jednym słowem mam wrażenie, że modlę się o śmierć dla nich.
Jest mi potwornie ciężko, bo wiele razem przeszliśmy, wiele dla mnie znaczą ... ale zaćpani i w nałogu to już nie oni.

Czy ja grzeszę uważając, że ich śmierć jest najlepszym rozwiązaniem.
Nie umiem żyć wiedząc, że oni "zabijają" dzieciaki, że wciągają w to gówno.

Pytam was bo jest mi bardzo ciężko - czy to jest grzech to co robię?



Oj, nie przesadzaj.
Tak naprawdę nie modlisz się o śmierć dla nich.
Modlisz się o rozwiązanie tej sytuacji.
Tobie się wydaje, że rozwiązaniem może być ich śmierć.
A Bóg ma swoje plany.
Jonasz też modlił się o zgładzenie tego wrzoda na d.. jakim była w jego pojęciu Niniwa, gdzie robili ludzie pewnie o wiele gorsze rzeczy niż twoja banda.
I wrzód pękł...
Więc bądź nadal Jonaszem.
Modl się gorąco, nawet jeśli wydaje Ci się, że źle się modlisz.
Módl się jak Jonasz... o śmierć i zniszczenie Niniwy. Tak naprawdę jest to nieświadoma modlitwa o śmierć i zniszczenie ich grzechu.
A Ty jesteś lepsza od Jonasza, bo modlisz się za nich z miłosci (do nich czyli nienawiści do ich grzechu), a on to robił tylko z nienawiści do nich

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kazema
 luty 21 2009 19:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/15/07
Postów:: 456

Ale nie dostałam odpowiedzi na pytanie w temacie. Czy to nie podchodzi pod grzech??


Jeśli sumienie wyrzuca Ci coś, to znaczy, że prawdopodobnie postępujesz w sposób, który niekoniecznie jest zgodny z wolą Bożą.

===

'Od momentu, gdy zaczniesz podróż przez życie w jakimś obranym kierunku,nieustannie musisz korygować kurs' ('Plan lotu')
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 luty 21 2009 23:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by: kazema

Ale nie dostałam odpowiedzi na pytanie w temacie. Czy to nie podchodzi pod grzech??


Jeśli sumienie wyrzuca Ci coś, to znaczy, że prawdopodobnie postępujesz w sposób, który niekoniecznie jest zgodny z wolą Bożą.


Zgadzam się, módl się do Boga za nimi, by pomógł im zrozumieć, że źle czynią, a raczej by dał im łaskę wiary, bo to rozwiąże sprawę.
Durna ta modlitwa Rity - lepsze nawrócenie i np odkupienie win w pracy z młodzieżą uzależnioną.
poproś jakieś wspólnoty najlepiej haryzmatyczne o modlitwę wstawienniczą zaapeluj do innych o to samo 9również forumowiczów). A im powiedz, że jeśli nie poddadzą się leczeniu i nie przestaną handlować to twoje sumienie zmusi cię do zawiadomienia policji (możesz blefować) daj im tydzień na decyzję + modlitwa wstawiennicza - mogą zdziałać cuda!

Nie zbawiaj świata - już to się stało - ty czyń dobro i miłość i na tym się skupiaj!

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,18 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana