Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 "ciężkość" grzechów cudzych
 |  Wersja do druku
michal0000
 luty 28 2009 20:03  (Czytany 7924 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/29/08
Postów:: 9

Spowiadałem się ostatnio z grzechów cudzych. Mówiąc o tych, na które zezwoliłem, nie reagowałem podałem konkretne przykłady (czyjaś kradzież itp). Jednak mówiąc o tych, do których namawiałem (również do paru grzechów ciężkich) nie podałem konkretnych przykładów i okoliczności (tj. powiedziałem tylko, że namawiałem do grzechów). Zrobiłem to, bo jakoś podczas rachunku sumienia, nie wiedzieć czemu, uznałem to za mało istotne, po prostu to zleceważyłem... Nie chciałem w sumie niczego zataić, ale przez to zlekceważenie, zaniedbanie i lekkomyslność mam wątpliwości czy ta spowiedź jest ważna? Okoliczności były chyba w tym wypadku dosyć istotne :/

Tak w ogóle, czy grzech cudzy może być grzechem ciężkim?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 luty 28 2009 20:33   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

nie spowiadałeś się z cudzych grzechów tylko ze swojego niedbalstwa gdyż pozwoliłeś na ich zaistnienie - to Twój grzech nie czyjś Smile

I teraz nie patrz w kontekście cudzych grzechów tylko w swoim - czy to że namówiłeś do grzechu ciężkiego jest dla CIEBIE takim samym grzechem jak namawianie do lekkiego??

szczerze to samo namawianie do grzechu - jest Twoim grzechem ciężkim Big Grin

Ja bym chyba się nie przejmowała wagą grzechów innych tylko wagą moich własnych grzechów Smile

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 marzec 02 2009 11:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by: michal0000

Spowiadałem się ostatnio z grzechów cudzych. Mówiąc o tych, na które zezwoliłem, nie reagowałem podałem konkretne przykłady (czyjaś kradzież itp). Jednak mówiąc o tych, do których namawiałem (również do paru grzechów ciężkich) nie podałem konkretnych przykładów i okoliczności (tj. powiedziałem tylko, że namawiałem do grzechów). Zrobiłem to, bo jakoś podczas rachunku sumienia, nie wiedzieć czemu, uznałem to za mało istotne, po prostu to zleceważyłem... Nie chciałem w sumie niczego zataić, ale przez to zlekceważenie, zaniedbanie i lekkomyslność mam wątpliwości czy ta spowiedź jest ważna? Okoliczności były chyba w tym wypadku dosyć istotne :/

Tak w ogóle, czy grzech cudzy może być grzechem ciężkim?


Ciężki, lekki - któż to wie - ON na pewno i pamiętaj, że to przed Nim się spowiadałaś, więc (moim zdaniem) spowiedź jest ważna (ON okoliczności znał doskonale, a skoro ksiądz nie spytał to uznał, że nie tak ważne były).
Nie zataiłeś okoliczności celowo - byłeś gotów je wyznać więc - czuj się rozgrzeszony Smile
a tak na marginesie, to ja bym pomyślał o zmianie towarzystwa na twoim miejscu - zanim nie jest za późno Evil

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kazema
 marzec 02 2009 15:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/15/07
Postów:: 456

Michał,

również uważam, że rozważanie grzechów w kategorii lekki/cięzki nie powinno odgrywać większej roli. Zasada jest taka: sumienie nam coś wyrzuca...to znaczy, ze coś jest nie tak. A, że ksiądz to w wielu przypadkach formalista to może takie rozgraniczenia robić.

Przyjdzie pewnie moment, kiedy zaczniesz się spowiadać po prostu przed Panem Bogiem i nie będziesz tak przeżywał ewentualnej spowiedzi w konfesjonale.

Fajnie, że zaczynasz dostrzegać zło/nieprawość i chciałbyś żyć w zgodzie przede wszystkim z samym sobą. Powodzenia na nowej drodze życia! Wink

===

'Od momentu, gdy zaczniesz podróż przez życie w jakimś obranym kierunku,nieustannie musisz korygować kurs' ('Plan lotu')
 
 Profil   Email 
 Cytat 
michal0000
 marzec 02 2009 17:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/29/08
Postów:: 9

Dziękuję za odpowiedzi.
Piszecie, że okoliczności są nieważne, bo Bóg je zna. To fakt, tak samo jak zna wszystkie moje przewinienia. Ale z tego co wiem na spowiedzi trzeba podać okoliczności jeśli zmieniają one ciężar grzechu - stąd moje wątpliwości...
A co do mojego towarzystwa, to bywa różnie. Może ze złodziejami i gangsterami się nie zadaję, ale napewno wyróżniam się bardzo spośród moich znajomych tym, że jestem przywiązany do Kościoła i pewnych wartości. I fakt, w takim towarzystwie trochę ciężko być sobą... Często się mówi, że powinno się zmienić towarzystwo w takich sytuacjach, ale z drugiej strony to są moich znajomi od lat... Gdybym się od nich odsunął, to pewnie ja wyszedłbym na tego najgorszego - niby katolik, a swoich bliźnich ma gdzieś :/ Ciężka kwestia...

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
michal0000
 marzec 02 2009 17:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/29/08
Postów:: 9


Nie zataiłeś okoliczności celowo - byłeś gotów je wyznać więc - czuj się rozgrzeszony Smile


No właśnie co do tego nie jestem przekonany - nie wstydziłem się tego napewno. Po prostu to zlekceważyłem, zaniedbałem - mimo wszystko świadomie.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 marzec 03 2009 10:09   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by: michal0000


Nie zataiłeś okoliczności celowo - byłeś gotów je wyznać więc - czuj się rozgrzeszony Smile


No właśnie co do tego nie jestem przekonany - nie wstydziłem się tego napewno. Po prostu to zlekceważyłem, zaniedbałem - mimo wszystko świadomie.


i o to chodzi. Nie ma jak szczerość przed samym sobą (bo Boga i tak nie oszukasz). Taką miałeś wiedze, takie rozeznanie. Zamiast kroic włos na czworo ciesz się, że się rozwijasz.
Z drugiej strony obowiązkiem spowiednika jest rozpoznanie sprawy na tyle, aby mógł tobie pomóc, czy też rozpoznać jakiś większy problem.
Całość oczywiście możesz (może nawet i powinieneś) przedyskutowac ze spowiednikiem - ale nie przed/ w czasie mszy, czy też innej okazji generującej kolejki. To nawet nie musi być spowiedź - przecież ZAWSZE mozesz umówic się na rozmowę z księdzem - w końcu to jego główne powołanie.
A co do podziału na grzechy lekkie i ciezkie - też uważam go za niepotrzebny. Najczęściej słuzy nam do usprawiedliwiania sie z grzechów przed nami samymi (ot, to przecież lekki grzech, co mi tam... Twisted Evil )

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 marzec 03 2009 11:17   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

nie zgodzę się z Wami!!!!

Czyli mam traktować na tym samym poziomie fakt że zabiję człowieka z faktem że skłamałam o której wróciłam do domu??

Z niektórymi grzechami można przystępować do Komunii bo każda Msza zaczyna się od spowiedzi (Spowiadam się Bogu i Wam bracia i siostry, że bardzo zgrzeszyłem...) a z niektórymi trzeba do księdza albo nawet biskupa Smile

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 marzec 03 2009 12:12   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by: paraklet

nie zgodzę się z Wami!!!!

Czyli mam traktować na tym samym poziomie fakt że zabiję człowieka z faktem że skłamałam o której wróciłam do domu??

Z niektórymi grzechami można przystępować do Komunii bo każda Msza zaczyna się od spowiedzi (Spowiadam się Bogu i Wam bracia i siostry, że bardzo zgrzeszyłem...) a z niektórymi trzeba do księdza albo nawet biskupa Smile


Jest to kwestia sumienia. A z grzechów kazdy nas oddala od Boga.

Pytanie do paraklet: świadomie ukradłem długopis na poczcie (taki ładny Smile): grzech ciężki czy lekki? Dlaczego?
Następne pytanie ksiądz bardzo pospieszył się z mszą i zanim minie godzina od posiłku już będzie po błogosławieństwie. Ostatnia szansa 57 minut po posiłku : czy przyjęcie Wieczerzy jest grzechem (lekkim?, ciężkim?), a może świętokradztwem?
Takie pytanie: mam 16 lat, jechałem z dziewczynami w autobusie do szkoły, podnieciłem się tak, ze az miałem wytrysk (wiosna, ciepło, dekolty, ciasnota), mogę iść do Komunii ?

No to teraz baw się paraklet, co jest lekkim, a co cięzkim grzechem i dlaczego! Ślepa uliczka!!!
Zgrubny podział na lekkie i ciężkie mają nam pomóc wykształcić sumienie a nie uczyć wertowania indeksu grzechów !!

Nie ma grzechów, które odpuścić może tylko biskup - to nieporozumienie. Biskup może zdjąć np. ekskomunikę i jest to sprawa dyscyplinarna, nie teologiczna (to, że księdza czasem odmawiają takżę jest sprawą dyscyplinarną, aby potem spowiadający się nie uznał, ze może przystąpić do Wieczerzy).

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 marzec 03 2009 12:23   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

Ale żeś dał przykłady - znajdź różnicę między żółtym i cytrynowym...

W takich momentach osobiście ufam swojemu sumieniu (a co do godziny bez posiłku - to dla mnie kolejna reguła o której często zapominam albo najzwyczajniej nie mam problemu bo do kościoła idę na wcześnie rano więc i tak jestem bez śniadania i tak Razz)

Ale ja się pytam o kategoryczne grzechy - wytrysk w autobusie a gwałt itp

A jak to jest z grzechem aborcji - zwykły ksiądz Ci go nie odpuści....

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 marzec 03 2009 13:06   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by: paraklet[pA jak to jest z grzechem aborcji - zwykły ksiądz Ci go nie odpuści....[/p]

Sprawa dyscyplinarna - kobieta jest ekskomunikowana. Zwykłemu księdzu ekskomuniki zdjąć nie wolno. Ale jak ma pozwolenie: np. dominikanie np. mogą zdjąć taka ekskomunikę.
A że ekskomunika łączona z odpuszczeniem grzechów: ekskomunika wyklucza korzystanie z sakramentów (w tym i z sakramentu pokuty)
Krótko : zdjęcie ekskomuniki przez daną osoba jest sprawą dyscyplinarną.
Nie udzielenie sakramentu osobie ekskomunikowanej także jest sprawa dyscyplinarną.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 marzec 03 2009 13:43   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

chcesz mi powiedzieć, że każdy kto dopuścił się aborcji jest to równe z ekskomuniką?

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 marzec 03 2009 13:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Już od pierwszych wieków dyscyplina kanoniczna Kościoła nakładała sankcje karne na tych, którzy splamili się grzechem przerywania ciąży i taka praktyka, przewidująca lżejsze lub cięższe kary, znalazła potwierdzenie w różnych okresach historii. Kodeks Prawa Kanonicznego z 1917 roku za przerwanie ciąży groził karą ekskomuniki. Także odnowione prawodawstwo kanoniczne idzie po tej samej linii, gdy stwierdza: „Kto powoduje przerwanie ciąży, po zaistnieniu skutku, podlega ekskomunice wiążącej mocą samego prawa”, to znaczy przez sam fakt popełnienia przestępstwa. Ekskomunika obejmuje wszystkich, którzy dopuszczają się tego przestępstwa, wiedząc, jaką jest obłożone karą, a więc także tych współsprawców, bez których udziału to przestępstwo nie zostałoby popełnione. Za pomocą takiej surowej kary Kościół wskazuje na to przestępstwo jako na jedno z najcięższych i najbardziej niebezpiecznych, zachęcając sprawcę do gorliwego poszukiwania drogi nawrócenia. W Kościele bowiem kara ekskomuniki wymierzana jest po to, aby w pełni uświadomić winnemu powagę popełnionego grzechu, a z kolei by doprowadzić go do koniecznego nawrócenia i pokuty.



czytaj na tym portalu

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 marzec 03 2009 14:23   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by: paraklet

chcesz mi powiedzieć, że każdy kto dopuścił się aborcji jest to równe z ekskomuniką?


Tak jak MM pisze, "automatyczna".

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Dezerter
 marzec 03 2009 16:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by: Rafi+F

Quote by: paraklet

chcesz mi powiedzieć, że każdy kto dopuścił się aborcji jest to równe z ekskomuniką?


Tak jak MM pisze, "automatyczna".


Ja jak i paraklet nie wiedziałem Frown
wnioskuję, że większość katolików w Polsce nie wie!
trzeba by to jakoś rozpropagować - osobny wątek jakiś Rolling Eyes

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 marzec 06 2009 14:00   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 marzec 06 2009 14:16   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

no tego to już nie rozumiem ... czy ta ciąża była w ogóle w stanie przetrwać? bliźniacza ciąża jest ciężka dla dorosłej osoby a co dopiero dla dziecka... tak jak jestem potwornie przeciwna aborcji tak tu się zgubiłam...

Czy to dziecko było w stanie przeżyć???

Rafi jak ty to widzisz od medycznego punktu widzenia?

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 marzec 06 2009 14:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by: Rafi+F

Takie pytanie: mam 16 lat, jechałem z dziewczynami w autobusie do szkoły, podnieciłem się tak, ze az miałem wytrysk (wiosna, ciepło, dekolty, ciasnota), mogę iść do Komunii ?



Uchym... To faktycznie musiala byc niezla ciasnota... A co jak podobna bedzie w drodze do konfesjonalu albo co gorsza z??? Toz to bedzie niekonczaca sie spowiedz...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,66 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana