Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Czemu nie kobieta?
 |  Wersja do druku
Angelika Mojeścik
 marzec 06 2009 01:43  (Czytany 2255 razy)  
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

Tak mnie jakoś Pan Kacerz natchnął Smile

I mam takie dziwne (może i na granicy Poła) pytanie - dlaczego przedstawia się Boga (chrześcijańskiego) jak i wiele innych bogów (z religii monoteistycznych) jako mężczyzn??

Co złego by było w przedstawieniu na obrazie - Boga w postaci kobiety?? Oraz co temu zaprzecza??

Reguły a czy ty masz w poczecie swoich Bogów (z dużej litery z szacunku do Ciebie - żeby się nikt nie czepiał Smile) kobietę?

(ps - a czy ktoś z Was ma kontakt z moim kochaniem - Połem?? Świruję bez niego... Big Grin)

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marek
 marzec 06 2009 03:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/28/05
Postów:: 770


Proszę bez 'Pana', bo mi się to kłóci z poczuciem panujących na Forum stosunków społecznych, a 'kacerz' z małej, bo to jeno oznacza mój stosunek do jakiejkolwiek ortodoksji. Wink

Natomiast dlaczego za pomocą pewnych terminów 'przedstawia' się Boga, który nie ma ciała - przeto i nie ma płci - jako 'mężczyznę', pozwolę sobie przytoczyć fragment z Gnostyckiego Katechizmu, który - moim zdaniem - generalnie dobrze wyjaśnia taką terminologię:

8. Jakie są właściwości trzech osób Trójcy Świętej?
Ojciec charakteryzowany jest przez aktywność, kreację bytów i ich przyciąganie; Syn przez wyartykułowaną inteligencję (LOGOS) i wolę odkupienia; i Duch Święty przez inspirację, umocnienie i ożywianie. Pokrótce: Ojciec jest stwórcą, Syn odkupicielem i Duch Święty uświęcicielem.

9. Przy Bogu nazywanym 'Nim' oraz Ojcu i Synu będącymi imionami męskimi, czy musimy założyć, że bóstwo jest płci męskiej?
Nie. Bóg jest całkowicie poza limitującymi charakterystykami płci. Niewysłowione właściwości Boskości, otrzymując nazwy w ludzkim języku, otrzymały były powszechne rodzajniki 'on', 'ona', 'ono'. Nie jest niezwykłym znajdowanie w gnostyckich pismach terminów na określenie Boga, które są androgyniczne, jak 'Matka-Ojciec' (METROPATOR) i do trzeciej osoby Trójcy Świętej (Ducha Świętego) odnosi się jako kobiecej.

10. Dlaczego Gnostycy nie używają 'neutralnych rodzajowo' terminów odnośnie Boga?
Tradycyjne imiona 'Bóg Ojciec' lub 'Bóg Syn' są środkami, przez które cechy i myśli przewodnie głębokich mistycznych subtelności zostały wyrażone w ramach ograniczeń ludzkiego języka. Zastąpienie ich arbitralnymi produktami ludzkiej myśli niemal z pewnością doprowadziłoby do utraty tych cech i myśli przewodnich.


(Za The Gnostic Cathechism, Dr. Stephan A. Hoeller, Lekcja I, tłumaczenie własne.)

Nie zapominajmy też, że Tanach porównuje Boga do matki, a Ruah posiada też pewien 'żeński' charakter, nie mówiąc już o Szechinie, 'żeńskiej' chyba jednoznacznie.

Pozdrawiam,
kacerz

===

Flp 4:4
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 marzec 06 2009 09:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by: paraklet

Tak mnie jakoś Pan Kacerz natchnął Smile

I mam takie dziwne (może i na granicy Poła) pytanie - dlaczego przedstawia się Boga (chrześcijańskiego) jak i wiele innych bogów (z religii monoteistycznych) jako mężczyzn??


Bo świat/ludzkość przez wieki była patriarchalna?
Co złego by było w przedstawieniu na obrazie - Boga w postaci kobiety?? Oraz co temu zaprzecza??

Wszystko - bo jestem przeciwny w przedstawianiu "na obrazie" Boga Ojca
Zaprzecza temu II przykazanie

Co do przedstawienia Jezusa jak rozumiem nie masz wątpliwości Big Grin Wink
Duch Św (szczególnie w ST) jest rodzaju "niemęskiego", że się tak wyrażę popierając to co napisał Marek

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 marzec 06 2009 10:01   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

Tylko, że Bogu nadaliśmy w naszym życiu tyle samo cech męskich jak żeńskich - jest tak samo kobiecy jak i męski...
Czy określenie - Bóg jest kobietą - naprawdę jest herezją?

Przecież to tylko w naszych głowach...

Nie rozumiem czemu się ludzie tak burzą a feministki wykorzystują to hasło by siać propagandę - dla mnie to określenie jest tak samo prawdziwe jak Bóg Ojciec - i zupełnie się to nie gryzie...

Tylko dlaczego nie przedstawiać Boga jako kobiety i mężczyznę - może wtedy skończyły by się wszystkie awantury na ten temat.

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 marzec 06 2009 10:58   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

A po co zmieniać odgórnie? Jak w świadomości ludzkiej na całym świecie dominacja czy władza przestanie się kojarzyć głównie z mężczyznami to sprawa nie będzie miała znaczenia czy to Ojciec, Matka czy Rodzic.
A w tej chwili hasło "Bóg Matka" jest hasłem politycznym, nie teologicznym. Nie nada Bogu cech kobiecych - zobacz na wojujące emancypantki jakie są męskie, emancypację zrozumiały jako walkę w męskim świecie męskimi metodami, nawet ubierają się podobnie jak mężczyźni.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 marzec 06 2009 11:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by: paraklet

I mam takie dziwne (może i na granicy Poła) pytanie - dlaczego przedstawia się Boga (chrześcijańskiego) jak i wiele innych bogów (z religii monoteistycznych) jako mężczyzn??



Wierzenia (systemy) podobnie jak ludzkosc ewoluuje, zmienia sie... W roznych kulturach, w roznych okresach, bardziej byl popularny matriarchat, a w innych patriarchat (co mialo tez swoje odbcie w wierzeniach - szczegolnie przy personifikacji bostw)...Poczytaj sobie troche chocby o genezie religii, czy generalnie o Wielka Bogini...

Co złego by było w przedstawieniu na obrazie - Boga w postaci kobiety?? Oraz co temu zaprzecza??


JW. jak sobie wyobrazasz przedstawienie Najwyzszego (czy nawet jedynego) Boga w zswiecie zdominowanym przez mezczyzn w postaci kobiety (szczegolnie w Kosciele gdzie do pewnego wieku odmawiano jej nawet prawa do posiadania duszy)???

Reguły a czy ty masz w poczecie swoich Bogów (z dużej litery z szacunku do Ciebie - żeby się nikt nie czepiał Smile) kobietę?


Naturalnie - i to jest jedno z glownych bostw (przy czym wcale nie jedyne zenskie) - Mokosz... Bogini bedaca m.in. hipostaza Matki Ziemi. Opiekująca się ziemią, wodą, deszczem (co istotne dla plennosci), a takze kobietami, płodnością, seksualnością, tkactwem i przędzeniem... Co wiecej - na tzw. "Swiatowidzie ze Zbrucza", posagu bedacym ikonograficznym wyobrazeniem wszechswiata, zarowno w poziomie boskim jak i ziemskim wystepuja postacie na przemian meskie jak i zenskie...

PS. Dzieki za uszanowanie mojego systemu wierzen - rzadko kto zwraca na to chocby uwage...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 marzec 06 2009 11:50   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

Quote by: reguly
Quote by: paraklet

I mam takie dziwne (może i na granicy Poła) pytanie - dlaczego przedstawia się Boga (chrześcijańskiego) jak i wiele innych bogów (z religii monoteistycznych) jako mężczyzn??



Wierzenia (systemy) podobnie jak ludzkosc ewoluuje, zmienia sie... W w ronych kulturach w roznych okresach bardziej byl popularny matriarchat, a w innych patriarchat (co mialo tez swoje odbcie w wierzeniach - szczegolnie przy personifikacji bostw)...Poczytaj sobie troche chocby o genezie religii, czy generalnie o Wielka Bogini...


No właśnie o tym piszę... Matka Ziemia, wieczna rodzicielka - dająca życie itp - nie rozumiem dlaczego ten wizerunek Boga został wyparty najpierw przez Mężczyznę bezwzględnego i żądnego sprawiedliwości nawet kosztem krwi (Stary Testament), a teraz miłosiernego i troszczącego się Ojca - jakby nie mogła być to matka... Zauważcie, że ludzie szukają kobiety w Bogu - stąd ta ogromna Maryjność... Rafi np sobie radzi bez tego wizerunku i wszystko skupia w Jednym Bogu - bez konkretnej płci - ale ja osobiście uwielbiam swoją Maryjność i jest to mniej Maryjność do Maryi co więcej moje własne poszukiwania w Bogu - Matki, nie tylko Ojca. I jeszcze jedno - JPII - on też zawierzył wiele Bogu po przez Maryję... Jeśli chcemy się pozbyć chorobliwej Maryjności to musimy zacząć zauważać w Bogu także kobietę... a że większość ludu na świecie to wzrokowcy i nadal wiele osób (jak w średniowieczu) Boga poznaje po przez obrazy - tak więc czemu nie poszerzyć w naszych umysłach pojęcia NIEPOJĘTY i WSZECHMOGĄCY po przez obrazy??


Co złego by było w przedstawieniu na obrazie - Boga w postaci kobiety?? Oraz co temu zaprzecza??


JW. jak sobie wyobrazasz przedstawienie Najwyzszego (czy nawet jedynego) Boga w zswiecie zdominowanym przez mezczyzn w postaci kobiety (szczegolnie w Kosciele gdzie do pewnego wieku odmawiano jej nawet prawa do posiadania duszy)???


1. No właśnie - po co nas dominujecie?? I tak jesteście silniejsi fizycznie i bardziej stabilni emocjonalnie - a mimo to nie umiecie puszczać przodem. Rozumiem rywalizację z drugim osobnikiem Waszej płci - ale na litość żeby zniżać się do poziomu rywalizacji z kobietą? Rywalizacji o co? Skoro to wy macie władzę to po co ciągle musicie to całemu światu udowadniać...
Zawsze uważałam, że przerost "męskości" jest objawem braku owej męskiej natury. Największe macho'a są często najbardziej ciapciowaci.
Tak więc może właśnie zauważenie w Bogu (w Tym który nami rządzi) - kobiety pozwoli na unormowanie wielu ego i odzyskanie poczucia straty tego co zawsze mieliście w sercach.
Pochwalę się Wam, że zostałam "zaproszona" na szkolenia i "wypady w plener" z polskim oddziałem Marines. Na moje pytanie - dlaczego ja, skoro tam są sami mężczyźni? - usłyszałam od Majora, że to tylko wzmocni jednostkę i poprawi morale... I wierzę, że to samo mogło by być w tym przypadku..

2. Reguły - nie uznawanie duszy?? A skąd żeś to wytrzasnął?? No chyba, że nie mówisz o Chrześcijaństwie Big Grin Albo pomyliło ci się z koncepcją św. Tomasza - który myślał, że cała moc narodzin jest tylko w nasieniu mężczyzn - dlatego nie był pewien co do duszy człowieka Big Grin Ale jak było już w innym temacie - nauka poszła na przód i okazało się, że DNA kobiety też się łączy z mężczyzną - czyli nie jest tylko ziemią dla nasienia ale bez niej nie byłoby możliwe życie Smile O to ci chodziło?? I jeśli jednak o coś innego to proszę poprzyj to konkretnymi cytatami Smile Może ja coś ominęłam Smile

Reguły a czy ty masz w poczecie swoich Bogów (z dużej litery z szacunku do Ciebie - żeby się nikt nie czepiał Smile) kobietę?


Naturalnie - i to jest jedno z glownych bostw (przy czym wcale nie jedyne zenskie) - Mokosz... Bogini bedaca m.in. hipostaza Matki Ziemi. Opiekująca się ziemią, wodą, deszczem (co istotne dla plennosci), a takze kobietami, płodnością, seksualnością, tkactwem i przędzeniem... Co wiecej - na tzw. "Swiatowidzie ze Zbrucza", posagu bedacym ikonograficznym wyobrazeniem wszechswiata, zarowno w poziomie boskim jak i ziemskim wystepuja postacie na przemian meskie jak i zenskie..

PS. Dzieki za uszanowanie mojego systemu wierzen - rzadko kto zwraca na to chocby uwage...


Oooooo czyli to jest podobnie jak w innych Poli-religiach?? Smile Wydaje mi się, ze tak było np w Grecji i Rzymie - tylko inne imiona Smile

A co do szacunku to osobiście smuci mnie postawa Estebana, który wszystkim pokazuje jak to żyje ateizmem - zupełnie zapominając o szacunku dla wyznań innych... to co on robi, mnie boli - dlatego staram się unikać takiego działania z mojej strony Smile I chciałabym by każdemu weszło to w nawyk Smile To w co wierzymy - każdy wie (czytając nasze posty), ale szacunek dla drugiej osoby i jej wierzeń - jest tak samo ważna jak nasza własna jak i nie ważniejsza Smile
w końcu mamy tylko siebie Smile

Shalom Smile

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Piotr
 marzec 06 2009 12:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

No i Paraklet'ka nam popłynęła....

Quote by: paraklet

Quote by: reguly
Quote by: paraklet

I mam takie dziwne (może i na granicy Poła) pytanie - dlaczego przedstawia się Boga (chrześcijańskiego) jak i wiele innych bogów (z religii monoteistycznych) jako mężczyzn??



Wierzenia (systemy) podobnie jak ludzkosc ewoluuje, zmienia sie... W w ronych kulturach w roznych okresach bardziej byl popularny matriarchat, a w innych patriarchat (co mialo tez swoje odbcie w wierzeniach - szczegolnie przy personifikacji bostw)...Poczytaj sobie troche chocby o genezie religii, czy generalnie o Wielka Bogini...


No właśnie o tym piszę... Matka Ziemia, wieczna rodzicielka - dająca życie itp - nie rozumiem dlaczego ten wizerunek Boga został wyparty najpierw przez Mężczyznę bezwzględnego i żądnego sprawiedliwości nawet kosztem krwi (Stary Testament), a teraz miłosiernego i troszczącego się Ojca - jakby nie mogła być to matka... Zauważcie, że ludzie szukają kobiety w Bogu - stąd ta ogromna Maryjność... Rafi np sobie radzi bez tego wizerunku i wszystko skupia w Jednym Bogu - bez konkretnej płci - ale ja osobiście uwielbiam swoją Maryjność i jest to mniej Maryjność do Maryi co więcej moje własne poszukiwania w Bogu - Matki, nie tylko Ojca. I jeszcze jedno - JPII - on też zawierzył wiele Bogu po przez Maryję... Jeśli chcemy się pozbyć chorobliwej Maryjności to musimy zacząć zauważać w Bogu także kobietę... a że większość ludu na świecie to wzrokowcy i nadal wiele osób (jak w średniowieczu) Boga poznaje po przez obrazy - tak więc czemu nie poszerzyć w naszych umysłach pojęcia NIEPOJĘTY i WSZECHMOGĄCY po przez obrazy??



I to jest ten problem, że z jednej strony Kościół musi szerzyć prawdę, a z drugiej strony dopasowywać do oczekiwań.

Abstrahując od innych religii. Dlaczego Bóg Ojciec, a nie Bóg Matka? Bo dwie matki nie urodziłyby dziecka. Dlatego ludzie automatycznie przyjęli, że skoro Maryja urodziła dziecko przez Boga poczęte to Bóg musi być mężczyzną. Prosta logika i nie wymagaj nic więcej od prostego człowieka. Smile

Quote by: paraklet



Co złego by było w przedstawieniu na obrazie - Boga w postaci kobiety?? Oraz co temu zaprzecza??


JW. jak sobie wyobrazasz przedstawienie Najwyzszego (czy nawet jedynego) Boga w zswiecie zdominowanym przez mezczyzn w postaci kobiety (szczegolnie w Kosciele gdzie do pewnego wieku odmawiano jej nawet prawa do posiadania duszy)???


1. No właśnie - po co nas dominujecie?? I tak jesteście silniejsi fizycznie i bardziej stabilni emocjonalnie - a mimo to nie umiecie puszczać przodem. Rozumiem rywalizację z drugim osobnikiem Waszej płci - ale na litość żeby zniżać się do poziomu rywalizacji z kobietą? Rywalizacji o co? Skoro to wy macie władzę to po co ciągle musicie to całemu światu udowadniać...
Zawsze uważałam, że przerost "męskości" jest objawem braku owej męskiej natury. Największe macho'a są często najbardziej ciapciowaci.
Tak więc może właśnie zauważenie w Bogu (w Tym który nami rządzi) - kobiety pozwoli na unormowanie wielu ego i odzyskanie poczucia straty tego co zawsze mieliście w sercach.



Wypraszam sobie! My Was dominujemy? Chyba sobie żartujesz! Próbujemy się dopasować ale weź was zrozum!: nie przepuszczę w drzwiach - "Ham", przepuszczę przodem - "Masz mnie za słabszą płeć?", nie pomogę wstawić czegoś na półke - "leń", pomogę - "przecież sama bym sobie poradziła", itp., itd. Nie mówię tu o jednej konkretnej kobiecie, ale o przekroju Was wszystkich i jak trafiasz na nieznajomą to wolisz potraktować ja obojętnie, jak człowieka, a nie jak kobietę, osobę odmiennej płci której się coś należy!

A Bóg nie jest ani kobietą, ani mężczyzną. natomiast jego przedstawienia występują niezmiernie rzadko. Uważam, że niepotrzebnie.

Quote by: paraklet

Pochwalę się Wam, że zostałam "zaproszona" na szkolenia i "wypady w plener" z polskim oddziałem Marines. Na moje pytanie - dlaczego ja, skoro tam są sami mężczyźni? - usłyszałam od Majora, że to tylko wzmocni jednostkę i poprawi morale... I wierzę, że to samo mogło by być w tym przypadku..



Sama próbowałaś wprowadzić podział, a facetom zarzucasz dyskryminujące zachowania, czy próby zdominowania.

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 marzec 06 2009 12:48   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

W jednym muszę regulemu przyznać rację. Co prawda nie widzę w kulcie Maryi kultu matki ziemi czy innego kultu płodności - geneza i źródło było inne, a jednak przy wprowadzeniu przymusowo chrześcijaństwa jako jedynego kultu państwowego w Cesarstwie kult maryjny był łatwa przesiadką z kultów związanych z płodnością i rolnictwem.

Stąd na dzień Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny (15 sierpnia) mamy określenie Matki Boskiej Zielnej, w Czechach Matki Boskiej Korzennej, a w pozostałym kościele Matka Boska Wniebowzięta jest patronem ziemi i plonów/bujnej roślinności.
Często to święto jest wiązane z dożynkami. Do dziś składa się Maryi w tym dniu dary z ziół, roślin i płodów, tak jak dawniej bogini płodności !!

Jest to więc nie "tęsknota" za pierwiastkiem żeńskim, a przeniesienie wierzeń ludowych na grunt chrześcijaństwa.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 marzec 06 2009 12:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by: paraklet

No właśnie o tym piszę... Matka Ziemia, wieczna rodzicielka - dająca życie itp - nie rozumiem dlaczego ten wizerunek Boga został wyparty najpierw przez Mężczyznę bezwzględnego i żądnego sprawiedliwości nawet kosztem krwi (Stary Testament),



No wlasnie staralem ci sie to wyzej wytlumaczyc... Zmiany dziejowe, spoleczne, kulturowe...

a teraz miłosiernego i troszczącego się Ojca - jakby nie mogła być to matka...


...Alez jest Matka. Silnie rozwinięty już w średniowieczu tzw. kult Maryjny (szczegolnie w naszym kregu kulturowym, gdzie adaptację kultu Maryi znacznie ulatwil wlasnie zastaly, rodzimy kult Mokoszy), to w gruncie rzczy nic innego jak wlasnie echo kultu Matki Ziemi, Wielkiej Rodzicielki, Bogini Matki. Myslisz, ze z jakiego powodu w penych odmianach chrzescijanstwa negowane sa pewne atrybuty przypisywane powszechnie Maryi np. w katolicyzmie?

Zauważcie, że ludzie szukają kobiety w Bogu - stąd ta ogromna Maryjność... Rafi np sobie radzi bez tego wizerunku i wszystko skupia w Jednym Bogu - bez konkretnej płci - ale ja osobiście uwielbiam swoją Maryjność i jest to mniej Maryjność do Maryi co więcej moje własne poszukiwania w Bogu - Matki, nie tylko Ojca. I jeszcze jedno - JPII - on też zawierzył wiele Bogu po przez Maryję... Jeśli chcemy się pozbyć chorobliwej Maryjności to musimy zacząć zauważać w Bogu także kobietę... a że większość ludu na świecie to wzrokowcy i nadal wiele osób (jak w średniowieczu) Boga poznaje po przez obrazy - tak więc czemu nie poszerzyć w naszych umysłach pojęcia NIEPOJĘTY i WSZECHMOGĄCY po przez obrazy??


Poniewaz zbyt wyraznie przypomina "poganska" geneze tego? Bo istnieje obawa by kult Maryjny nie przyslonil kultu jedynego Boga (notabene juz w trzech osobach)? Tak, wiem - zaraz podniesie sie rwetest, ale wystarczy tylko siegnac do stosownej literatury i poczytac troche...

No właśnie - po co nas dominujecie??


Rownie dobrze moglbym spytac - po co sie daliscie zdominowac? Takie byly czasy - w zamierzchlych czasach, gdy roznego rodzaju walki i konflikty byly na porzadku dziennym (ze o samym codzeinnym zyciu nie wspomne), kobieta i dzieci bezpieczniejsze byly w domu.

I tak jesteście silniejsi fizycznie i bardziej stabilni emocjonalnie - a mimo to nie umiecie puszczać przodem.


Za to potrafimy np. jeszcze sikac na stojaco Wink To o czym piszesz wyzej, to tez w sporej mierze uwarunkowania kulturowe...

Rozumiem rywalizację z drugim osobnikiem Waszej płci - ale na litość żeby zniżać się do poziomu rywalizacji z kobietą?


A ladnie to tak generalizowac?...

Skoro to wy macie władzę to po co ciągle musicie to całemu światu udowadniać...


Ten kto posiada wladze najbardziej obawia sie jej utraty. Odrebna kwestia, ze dominacja moze obajwiac sie na wiele roznych sposobow. Przy okazji - w obecnych czasach (kiedy akorat sila fizyczna ma coraz mniejsze znaczenie) roznice miedzy plciami sa co raz mniej wyrazne...

Zawsze uważałam, że przerost "męskości" jest objawem braku owej męskiej natury. Największe macho'a są często najbardziej ciapciowaci.


Przerost - byc moze (to troche jak z tym, ze najbardziej krytyczni wobec homoseksualizmu sa zazwyczaj krypto geje) , ale znow nie posowalbym sie do zbytniego generalizowania...

Tak więc może właśnie zauważenie w Bogu (w Tym który nami rządzi) - kobiety pozwoli na unormowanie wielu ego i odzyskanie poczucia straty tego co zawsze mieliście w sercach.


Ja akorat nie mam takiego problemu - dla mnie Bog Najwyzszy jest tozsamy Metawszechswiatowi, Naturze - pamietasz?

2. Reguły - nie uznawanie duszy?? A skąd żeś to wytrzasnął??


Przepraszam wszystkich bardzo serdecznie - zle sie w poprzednim poscie wyrazilem - chodzi o to, ze w pewnych okresach miano powazne watpliwosci czy kobieta aby napewno posiada owa dusze na rowni z mezczyznami. Dla przykladu - VI wiek. - chrześcijański filozof Boethius, pisał "Kobieta jest świątynią zbudowaną na bagnie". W VI wieku na soborze w Macon biskupi głosowali nad problemem, czy kobiety mają dusze, a w X wieku Odo z Cluny głosił, że "Obejmować kobietę to tak jak obejmować wór gnoju..."


Naturalnie - i to jest jedno z glownych bostw (przy czym wcale nie jedyne zenskie) - Mokosz... Bogini bedaca m.in. hipostaza Matki Ziemi. Opiekująca się ziemią, wodą, deszczem (co istotne dla plennosci), a takze kobietami, płodnością, seksualnością, tkactwem i przędzeniem... Co wiecej - na tzw. "Swiatowidzie ze Zbrucza", posagu bedacym ikonograficznym wyobrazeniem wszechswiata, zarowno w poziomie boskim jak i ziemskim wystepuja postacie na przemian meskie jak i zenskie...


Oooooo czyli to jest podobnie jak w innych Poli-religiach?? Smile


Zazwyczaj...

Wydaje mi się, ze tak było np w Grecji i Rzymie - tylko inne imiona Smile


Tak, podobnie...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 marzec 06 2009 12:53   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by: paraklet


1. No właśnie - po co nas dominujecie??


Hmm, jak to powiedzieć: kobiet jest więcej, słyszałem, że wśród kobiet jest większa frekwencja wyborcza, na każdej liście wyborczej są kobiety, a w partiach jakoś kobiety mało się udzielają, a na kobiety głównie głosują mężczyźni.
Miej pretensje do kobiet dlaczego są tak niekonsekwentne. Widocznie wola rządzić z ukrycia Mr. Green

P.s. Kobiety robią przy tym tak słodkie minki, ze nikt potem facetowi nie wierzy, ze był molestowany seksualnie, psychicznie lub fizycznie pobity.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 marzec 06 2009 12:54   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

Ej tu nie o podział chodzi a o uświadomienie WAM, że my będąc noszone na rękach (nie bój żaby, jak to potwór określił jestem szowinistką Big Grin to za nas się wszystko robi Razz) też mamy coś do powiedzenia ...

Bóg jako kobieta wiele by Nam pomógł Smile Co nadal nie zmienia faktu, że lubię zabawę z bronią - i nie jest to walka o równość ale skoro mam taki kaprys to waszym zadaniem jest go spełnienie Big Grin

Ja tu nie widzę żadnego rozdziału Smile W końcu jesteśmy jednym ciałem :p

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Piotr
 marzec 06 2009 13:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by: paraklet

Ej tu nie o podział chodzi a o uświadomienie WAM, że my będąc noszone na rękach (nie bój żaby, jak to potwór określił jestem szowinistką Big Grin to za nas się wszystko robi Razz) też mamy coś do powiedzenia ...

Bóg jako kobieta wiele by Nam pomógł Smile Co nadal nie zmienia faktu, że lubię zabawę z bronią - i nie jest to walka o równość ale skoro mam taki kaprys to waszym zadaniem jest go spełnienie Big Grin

Ja tu nie widzę żadnego rozdziału Smile W końcu jesteśmy jednym ciałem :p



Strasznie mi to brzydko pachnie upodmiotowieniem Boga do własnych potrzeb.... nawet w żartach (tym bardziej) wydaje mi się to niestosowne....

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marek
 marzec 06 2009 13:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/28/05
Postów:: 770


Pomijając już problem właściwych relacji kobieta-mężczyzna ('noście nas na rękach, ale potem wysłuchujcie, że staracie się nas zdominować'?) - na miłość Pańską, po co się upierać przy tym politycznym postulacie feminizowania wizji Boga?...

Jezus nie nazywał Boga Matką, ale Ojcem. Więcej - określił Go 'duchem'. Tanach mówi o tym, że Bóg Izrael zrodził; ST porównuje Boga do matki, przypisując mu 'kobiece' atrybuty także; nazywa Go jednak Ojcem, a przypominam 'ortodoksyjnym' chrześcijanom, że Pismo jest natchnione, i Jeśli Bóg tak siebie nazywa, to to nie jest informacja historyczna, którą liberalnie patrząc można odrzucić jako nieistotną, ale termin 'Ojciec' jest tam w jakimś celu.

Dlaczego chcemy być mądrzejsi od samego Boga, nazywającego siebie Ojcem? Może to nie Bóg, ale my wiemy lepiej, co potrzebne jest 'współczesnemu człowiekowi', jakie ów człowiek ma 'potrzeby duchowe' w tym 'szybko zmieniającym się świecie', 'na styku wielu kultur, tradycji, umysłowości i duchowości'... etc., etc. (tfu, lewacka retoryka)?

===

Flp 4:4
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 marzec 06 2009 13:36   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

No właśnie o to mi tu chodzi!!!

Pokazuję trochę złośliwie trochę ironicznie - że (w przewadze rasa męska) przyjęła i upodobniła Boga jako mężczyznę - tylko dla własnych potrzeb - zapominając o tym, że jest On WSZYSTKIM bez względu na to jak go postrzegamy...

Dziecko mi ostatnio powiedziało, że żałuje, ze Bóg to nie kobieta - bo w modlitwie mogła by sobie z Nią (Bogiem gdyby był kobietą) porozmawiać jak z koleżanką, wyżalić się i wypłakać wszystko odnosząc do Boga... A tak jak jest Wielkim Panem - to jej wstyd i boi się kary dlatego odmawia sztywne regułki - nienawidzę takich granic ... ale jak wytłumaczysz 12 latce, że to nie tak... próbowałam - ale ona mając wszędzie obraz Boga jako staruszka na tronie po prostu tego nie czuje...

Szczególny problem mają ludzie, którzy mieli fatalnych ojców ... Bóg Ojciec - często wydaje nam się odbiciem naszych Ojców...

Może właśnie gdyby zacząć przedstawiać Boga w różnych postaciach (np. przed chwilą czytałam artykuł o tym, że Jezus był czarny Big Grin) - nie powołując się na stereotypy - byłby nam On bliższy...

A teraz póki co jak ktoś powie - "Bóg jest kobietą" to się takową osobę od heretyka obrzuca..

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 marzec 06 2009 13:43   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

Marku - ale ja nie chcę przestać nazywać go Ojcem - ale czemu nie zrzucić trochę ciężaru z ramion Maryi (który de facto sami Ją nim obciążyliśmy) i zacząć również nazywać Boga kobietą...

Człowiek to stworzenie ułomne - mało kto wszystkie myśli ma swoje własne i prywatne...
Sama byłam świadkiem doświadczenia jak podstawili 8 osób (które wiedziały jak mają odpowiadać) i jedną osobę przypadkową... I mimo, że wszystkie 8 osób się kategorycznie myliły w odpowiedziach (np która kreska jest dłuższa) to ta przypadkowa osoba odpowiadała totka totka za nimi - mimo, że jak nic było widać, że to jest kłamstwo...

To samo jest z nami - jeden ma durne bariery, stereotypy i granice - a inni od najmłodszych lat już się w nich zamykają na przykładzie ludzi starszych...

Moje pytanie od początku brzmi - czy poszerzenie obrazu Boga - nie pomogło by nam pokonać naszych słabości i bardziej otworzyć się na Boga?

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 marzec 06 2009 13:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by: paraklet

Ej tu nie o podział chodzi a o uświadomienie WAM, że my będąc noszone na rękach (nie bój żaby, jak to potwór określił jestem szowinistką Big Grin to za nas się wszystko robi Razz) też mamy coś do powiedzenia ...



Chcialoby sie zjesc ciastko i nadal miec ciastko?... Mr. Green

Może właśnie gdyby zacząć przedstawiać Boga w różnych postaciach (np. przed chwilą czytałam artykuł o tym, że Jezus był czarny ) - nie powołując się na stereotypy - byłby nam On bliższy...


A od tego juz tylko krok do calego panteonu bostw (nie wystarcza ci tzw. swieci)? Twisted Evil

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marek
 marzec 06 2009 13:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/28/05
Postów:: 770


Quote by: paraklet



A tak jak jest Wielkim Panem - to jej wstyd i boi się kary dlatego odmawia sztywne regułki - nienawidzę takich granic ... ale jak wytłumaczysz 12 latce, że to nie tak... próbowałam - ale ona mając wszędzie obraz Boga jako staruszka na tronie po prostu tego nie czuje...

(...)

Może właśnie gdyby zacząć przedstawiać Boga w różnych postaciach (np. przed chwilą czytałam artykuł o tym, że Jezus był czarny Big Grin) - nie powołując się na stereotypy - byłby nam On bliższy...

A teraz póki co jak ktoś powie - "Bóg jest kobietą" to się takową osobę od heretyka obrzuca..



1. To nie wina Boga ani teologii, że Bóg nie jest ani koleżanką, ani Wielkim Panem, którego trzeba się bać (nie mówiąc już o staruszku na tronie...). To nawet nie wina złego wychowania religijnego - to wina jego braku. Gdyby taka dziewczynka miała właściwy obraz Boga (postrzegany na miarę jej możliwości), nie byłoby problemu. Kilka naprawdę wierzących dzieciaków z prawdziwie, głęboko wierzących rodzin znam i nie mogłem nigdy dostrzec strachu, ograniczenia czy wstydu w ich modlitwach. Przeciwnie, potrafią wyjątkowo pięknie mówić o tym, jak ich kocha, jak się o nich troszczy etc.

2. Przedstawiać Boga w różnych postaciach? Pewnie! Ale nie wymyślać sobie nowych, tylko czerpać z Pisma i chrześcijańskiej symboliki - i wyjaśniać, wyjaśniać, wyjaśniać. Po prostu.

3. Jeśli ktoś twierdzi, że Bóg jest kobietą, jest takim samym heretykiem jak ktoś, kto twierdzi, że mężczyzną (chyba, że mówi się o Bogu Synu Bożym, który przez Wcielenie jest mężczyzną). Powinno się nazywać herezją obie 'opcje'.

4. Dlaczego nie zacząć nazywać Boga kobietą? Bo nią nie jest!

5. 'Poszerzenie' obrazu Boga? Pewnie. Niechże ludzie wyjdą ze swoich ciasnych pudełek myślowych i w końcu zadadzą sobie trochę trudu, by wziąć do ręki Pismo i po prostu je poczytać, by przekonać się, co ono mówi o Bogu, a nie 'religijna kultura masowa'. Nie chodzi o to, by zmieniać teologię. Chodzi o to, żeby ludzie wreszcie łaskawie zadali sobie trud i chociaż trochę ją poznali.

===

Flp 4:4
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 marzec 06 2009 13:47   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by: paraklet


Dziecko mi ostatnio powiedziało, że żałuje, ze Bóg to nie kobieta - bo w modlitwie mogła by sobie z Nią (Bogiem gdyby był kobietą) porozmawiać jak z koleżanką, wyżalić się i wypłakać wszystko odnosząc do Boga... A tak jak jest Wielkim Panem - to jej wstyd i boi się kary dlatego odmawia sztywne regułki - nienawidzę takich granic ... ale jak wytłumaczysz 12 latce, że to nie tak... próbowałam - ale ona mając wszędzie obraz Boga jako staruszka na tronie po prostu tego nie czuje...


A obraz sędziwej i srogiej staruszki na tronie by pasował??
Granice postawili jej podli katecheci (powinni takich rózgami publicznie w dybach wychłostać i odpadkami obrzucić!) pokazujący taki obraz Boga : surowy, niedostępny, nieprzystępny.
Pokaz jej Boga kochającego, czekającego, przebaczającego i przytulającego a płeć nie będzie miała znaczenia (a może będzie miała? w końcu na kim ma kobieta się oprzeć, jak nie na mężczyźnie?).

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 marzec 06 2009 14:12   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

ale to czy w takim razie nie powinno się zabronić przedstawiania Boga w jakiejkolwiek postaci (np na obrazach)? Duch Święty jest przedstawiany w symbolach, Jezus jako mężczyzna - bo tak został narodzony na ziemi - ale darujmy sobie ograniczanie naszych percepcji (jakichkolwiek) do obrazów Boga...

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 marzec 06 2009 14:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by: paraklet

ale to czy w takim razie nie powinno się zabronić przedstawiania Boga w jakiejkolwiek postaci (np na obrazach)? Duch Święty jest przedstawiany w symbolach, Jezus jako mężczyzna - bo tak został narodzony na ziemi - ale darujmy sobie ograniczanie naszych percepcji (jakichkolwiek) do obrazów Boga...



...Z takiegoz zalozenia wychodza tez pewne monoteistyczne wyznania. Dziki jednemu z nich, zostalismy onegdaj nie tak dawno temu, pozbawienia np. jednego z zabytkow wpisanych na liste UNESCO - monumentalnych posagow Buddy... Do tego zmierzasz?

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marek
 marzec 06 2009 14:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/28/05
Postów:: 770


Ta sama religia zabrania tworzenia obrazów w ogóle, ale jej przedstawiciele - włącznie z duchownymi wszelkiej maści - namiętnie robią sobie zdjęcia, kręcą filmy ze sobą w rolach głównych i problem widzą właśnie w takich, jak zniszczyli, zabytkach...

A co do obrazów Boga - generalnie jak najsłuszniej wolno przedstawiać Boga w jego '-faniach'. Dlatego można przedstawiać Boga Syna Bożego jako Jezusa Chrystusa - bo nie przedstawia się Jego Boskiej Natury, ale to, jak sam ukazał się oczom ludzkim (dla mnie proto-ikoną jest Chusta z Manopello). Można przedstawiać Ducha Świętego pod postaciami płomyków ognia nad głowami Apostołów, jako gołębicę (jak podczas Chrztu Pańskiego). Można wreszcie stworzyć też, jak św. Andrzej Rublow, ikonę Trójcy jako Gości odwiedzających Abrahama. Zasada ogólna - można tworzyć obrazy tego, jak Bóg się objawił, pamiętając, że 'Boga nikt nie widział' i niemożliwością jest oddanie sztukami plastycznymi natury Boga. Oddajemy tylko to, jak się nam objawia.

Po prostu trzeba mieć rozróżnienie - Natura Boga a Jego objawienia. Pierwszej nie sposób oddać, drugie - wolno przecież oddawać to, co ludzkość mogła ujrzeć. Można jeszcze używać symboli - ale mając nieustannie w myślach, że są one tylko symbolami (podobnież jak z mitami - zapomina się o tym i stara się, na przekór samym starożytnym, wmawiać nam, że poganie naprawdę wierzyli w to czy owo tak, jak nam, wieki później, 'oświeconym' w odróżnieniu od 'ciemnych' pogan, wydaje się, że było - prawda, żerco? Smile).

===

Flp 4:4
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 marzec 06 2009 15:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by: kacerz_Marek

Po prostu trzeba mieć rozróżnienie - Natura Boga a Jego objawienia. Pierwszej nie sposób oddać, drugie - wolno przecież oddawać to, co ludzkość mogła ujrzeć. Można jeszcze używać symboli - ale mając nieustannie w myślach, że są one tylko symbolami (podobnież jak z mitami - zapomina się o tym i stara się, na przekór samym starożytnym, wmawiać nam, że poganie naprawdę wierzyli w to czy owo tak, jak nam, wieki później, 'oświeconym' w odróżnieniu od 'ciemnych' pogan, wydaje się, że było - prawda, żerco? Smile).



Prawda... Czesto pogan przedstawia sie (niezatko w celu zdeprecjonowania ich systemu wyznaniwego, uwypuklenia ich pozornego prymitywizmu) wlasnie jako czczacych konkretnie dany przedmiot - np. drzewo, kamien... czasem słonce lub innne ciala niebieskie, tudziez zjawisko atmosferyczne - a to sa tylko swego rodzaju uproszczenia, symbole, wizualizacje, atrybuty... Nie modlimy sie wszak zasadniczo (czy to chr-janin, czy poganin) do danego posagu czy obrazu (analogicznie tak jak nie rozmawiamy z telefonem, lecz przez telefon), lecz do tego czego sa one (czesto daleko uproszczonym) wyobrazeniem...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Dezerter
 marzec 06 2009 15:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by: paraklet

ale to czy w takim razie nie powinno się zabronić przedstawiania Boga w jakiejkolwiek postaci (np na obrazach)? Duch Święty jest przedstawiany w symbolach, Jezus jako mężczyzna - bo tak został narodzony na ziemi - ale darujmy sobie ograniczanie naszych percepcji (jakichkolwiek) do obrazów Boga...


Ktoś wpadł na to przed tobą ...3000 lat temu - "Nie czyńcie sobie podobizny"..
czyżby przewidział skutki...? Mr. Green
żydzi posłuchali
pierwsi chrześcijanie kilku wieków posłuchali...
+
mądre uwagi Marka, który ostatnio mi imponuje...

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Piotr
 marzec 06 2009 15:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by: kacerz_Marek


Ta sama religia zabrania tworzenia obrazów w ogóle [...]

A co do obrazów Boga - generalnie jak najsłuszniej wolno przedstawiać Boga w jego '-faniach'. [...] Zasada ogólna - można tworzyć obrazy tego, jak Bóg się objawił, pamiętając, że 'Boga nikt nie widział' i niemożliwością jest oddanie sztukami plastycznymi natury Boga. Oddajemy tylko to, jak się nam objawia.

[...]



Mógłbyś mi dokładniej wyjaśnić ten dysonans? Nie wiem czy czegoś nie ominąłem?

"Religia zabrania" , ale "można tworzyć obrazy". Nie jest to czepianie, po prostu nie rozumiem dwóch różnych podejść. Rozumiem, że w pierwszym akapicie jest odniesienie do religii katolickiej(?), a w kolejnych - to czyje jest stanowisko?

Quote by: Dezerter


mądre uwagi Marka, który ostatnio mi imponuje...


j.w.

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marek
 marzec 06 2009 15:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/28/05
Postów:: 770


Reguly,

a nie myśleliście o drukowaniu Sallustiusa 'O Bogach...' (czy też własnej wersji podobnego tekstu) jako swego rodzaju 'katechizmu'? Zdecydowanie pomogłoby to osobom mającym bardzo mgliste pojęcie o współczesnym (neo)pogaństwie/rodzimowierstwie poznać fundamenta i pozbyć się przesądów na temat pogańskiego (ewangelikałowie, uwaga! podobieństwo do katolicyzmu/prawosławia! Big Grin) 'kultu' obrazów/posągów.


Dezerterze,

co prawda nie zgodzę się z zastosowaniem ww. przez Ciebie fragmentu Pisma, jeśli słusznie podejrzewam Twoje niecne intencje... : Twisted Evil Ale dzięki za niezasłużone i niepojęte dla mnie miłe słowo. Smile


Opok,

pierwszy akapit dotyczy islamu, reszta - chrześcijaństwa, nazwijmy to, nie-ikonoklastycznego. Wink I j.w. Wink

===

Flp 4:4
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 marzec 06 2009 15:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Moze zapoberzmy tworzeniu sie OffTopa i kwestie zakazu tworzenia obrazow przeniesmy do ktoregos z watkow juz o tym traktujacym?

http://www.kosciol.pl/forum/viewtopic.php?showtopic=131395
http://www.kosciol.pl/forum/viewtopic.php?showtopic=2621

poczesci zagadnienie poruszane wczesniej tez tutaj:
http://www.kosciol.pl/forum/viewtopic.php?showtopic=825 (pod koniec bardzo ciekawa wypowiedsz MM z wrzesień 05 2007 10:18)

PS. Kacerz_Marek - czas pokaze... Cool

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
JMG
 marzec 06 2009 18:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/06/08
Postów:: 157

Quote by: paraklet

Tak mnie jakoś Pan Kacerz natchnął Smile

I mam takie dziwne (może i na granicy Poła) pytanie - dlaczego przedstawia się Boga (chrześcijańskiego) jak i wiele innych bogów (z religii monoteistycznych) jako mężczyzn??



Bo wymyslili go mezczyzni. Kobietay zajmowaly sie praniem i robieniem zarcia dla mezczyzn Smile

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,82 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana