Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Kościoły a... > Kwestie moralne Nowy wątek Odpowiedz
 Miłość a Pismo Święte
 |  Wersja do druku
Angelika Mojeścik
 marzec 09 2009 19:33  (Czytany 6383 razy)  
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

(Reguś szukałam ale nie znalazłam Smile)

Bo ja mam takie pytanie - jak to w końcu jest??
Zielonoświątkowcy - inaczej, Prawosławni - inaczej (ostatnio od mojej ex-macochy która jest tego wyznania usłyszałam, że ich czystość przed małżeńska nie obowiązuje... nie wiem ile w tym prawdy), Katolicy - inaczej, nie wspominając o tych lajtowych Katolikach - tzw. niepraktykujących - to już zupełnie inaczej.

Kiedyś usłyszałam - prawdziwa miłość usprawiedliwi przed Bogiem największy grzech - no ok.... ale jakoś mi to nie pasuje...

Więc jak to jest tak prawdziwie - po Bożemu - według Jego Słowa??

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marek
 marzec 09 2009 20:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/28/05
Postów:: 770


(Na marginesie, ale na początek - odmawiam 'katolikom niepraktykującym', cokolwiek to kuriozum miałoby oznaczać, miana katolików w ogóle; 'katolicy niepraktykujący' nie są katolikami.)

A do rozważenia, na początek:

Mt 5:27-30
Mt 19:1-9

Pozdrawiam,
kacerz

===

Flp 4:4
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 marzec 09 2009 20:43   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

zajechałeś Utopią Mareczku....
Może coś swoimi słowami poparte własnymi przeżyciami?

(Utopię waszą utopię - potopię w potopie Big Grin Dez kojarzysz???)

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marek
 marzec 09 2009 20:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/28/05
Postów:: 770


Zajechałem Utopią? Zobacz, na Czyje słowa podałem namiary - i Jemu to powiedz.

Ze swojego doświadczenia? Po co? Pytałaś o Słowo Boże, nie o moje przy Słowie Bożym w ogóle bardzo marnie wyglądające doświadczenie. Mogę o nim pisać, ale po co, jeśli wątek zdaje się sugerować Twoje zainteresowanie normami, a nie moim mniej lub bardziej udolnym życiem wedle nich?

===

Flp 4:4
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 marzec 09 2009 20:49   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

kurcze nooo nie po to codziennie (często męczę a nie czytam) studiuję PŚ żebyś mnie teraz do Niego odsyłał - teorie znam ... A teraz jak przenieść ją na życie ludzkie?

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marek
 marzec 09 2009 20:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/28/05
Postów:: 770


Hm... Czynem (albo powstrzymaniem się przed pewnymi czynami)?

Więcej wiary w moc Bożą i modlitwy o tę moc dla nas - i nic nie jest aż tak wielkim problemem (coś z doświadczenia).

===

Flp 4:4
 
 Profil   Email 
 Cytat 
olinka
 marzec 09 2009 20:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/20/08
Postów:: 98

Quote by: paraklet

(
Kiedyś usłyszałam - prawdziwa miłość usprawiedliwi przed Bogiem największy grzech - no ok.... ale jakoś mi to nie pasuje...

Więc jak to jest tak prawdziwie - po Bożemu - według Jego Słowa??



Kluczem do zrozumienia jest rzeczywiście PRAWDZIWA MIŁOŚĆ. Ona rzeczywiscie nas usprawiedliwia.
Z drugiej strony, trudno popełnić grzech kochając, albo mając jako motywację milość.
Młość to nie pożądanie, zniewolenie itp. milość nie odbiera wolności.

===

Make a good thing better. Mój Bóg i moje wszystko.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 marzec 10 2009 00:20   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

Czy miłość przedstawiona w Piśmie Świętym - jest w ogóle możliwa?

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 marzec 10 2009 08:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by: paraklet

Kiedyś usłyszałam - prawdziwa miłość usprawiedliwi przed Bogiem największy grzech - no ok.... ale jakoś mi to nie pasuje...



W sumie poruszylas b. ciekawe zagadnienie (choc moze malo precyzyjnie - moglabys rozwinac, b. sprecyzowac o co ci chodzi)... W tym miejscu zastanawiam sie natomiast czy ta (taka) miloscia mozna np. tlumaczyc nazucanie innym swojej wiary, przy jednoczesnym np. pozbawianiu tych innych zdrowia a nawet zycia? Czy owa milosc usprawiedliwia wg. Ciebie nawet taki grzech? A moze wynika to tylko z blednego rozumienia tejze milosci, jej pobudek?

...Offtop - załóż inny wątek - Rafi F...
Przychylajac sie do prosiby Rafi_F'ego - w celu omowienia tego zagadnienia proponuje przeniesc sie tutaj (po wypowiedzi z maj 03 2006 04:29)

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Piotr
 marzec 10 2009 09:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by: kacerz_Marek


A do rozważenia, na początek:

Mt 5:27-30
Mt 19:1-9

Pozdrawiam,
kacerz



Dokładnie - do rozważenia.

Czy cudzołóstwo powinniśmy odnosić do dwójki kochających się osób, które nie są związane z innymi osobami? (Reguly - wydaje mi się, że o tym chyba już dyskutowaliśmy? Masz może to pod ręką?)

Czy para która zadeklarowała przed Bogiem miłość i wierność, choć nie ogłosiła tego księdzu, grzeszy w oczach Boga swoją bliskością?

Co to jest tak naprawdę seks przedmałżeński?

Czy mówimy o przygodnym seksie po imprezie, czy o stałym partnerze?

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 marzec 10 2009 09:30   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by: paraklet

(Reguś szukałam ale nie znalazłam Smile)

Bo ja mam takie pytanie - jak to w końcu jest??
Zielonoświątkowcy - inaczej, Prawosławni - inaczej (ostatnio od mojej ex-macochy która jest tego wyznania usłyszałam, że ich czystość przed małżeńska nie obowiązuje... nie wiem ile w tym prawdy), Katolicy - inaczej, nie wspominając o tych lajtowych Katolikach - tzw. niepraktykujących - to już zupełnie inaczej.

Kiedyś usłyszałam - prawdziwa miłość usprawiedliwi przed Bogiem największy grzech - no ok.... ale jakoś mi to nie pasuje...

Więc jak to jest tak prawdziwie - po Bożemu - według Jego Słowa??



Wcale nie inaczej. Mówiąc o głównych nurtach zarówno kościoły historyczne (KK, prawosławne i inne), jak i ewangelickie (reformowani, luteranie, metodyści ...) i ewangeliczne (m.in. zieloni) podchodzą do małżeństwa bardzo serio. We wszystkich seks pozamałżeński jest grzechem. Różnice z grubsza w uproszczeniu: jeżeli u prawosławnych małżeństwo umiera, umiera w nim miłość i szacunek, to dopuszczają rozwiązanie takiego małżeństwa (skoro Bóg nie związał ...), luteranie godzą się z rozwodem jako wynikiem grzeszności ludzkiej, dalsza możliwość zawarcia małżeństwa nie jest oczywista (choć w praktyce jest inaczej ale jednak ksiądz powinien co najmniej rozeznac sprawę i porozmawiać z narzeczonymi), u zielonoświątkowych w zasadzie podobnie - rozwód w wypadku zdrady (także i szerzej rozumianej), natomiast więcej widać wszystkie komplikacje związane z małżeństwem zawartym przed zostaniem chrześcijaninem (ze względu na to, ze nie ochrzczeni w wieku dorosłym i/lub nie wyznający wiary sa/mogą byc nie uznani za chrześcijan - nie chrzest w dzieciństwie ale wiara czyni chrześcijaninem), takie same sa i np. w KRK, ale w naszym społeczeństwie niewidoczne.

Czy jest to utopia? Wcale nie! Tym bardziej, ze Mat 5:28 traktuję inaczej niz potocznie : nie jest to ideał nie do spełnienia dla młodzieży, a konkretna wskazówka, aby nie pożądać (nie tylko w sensie erotycznym) kobiet (nie dziewcząt/dziewic - czytaj kobiet zamężnych, kobiet nie na wydaniu). Przeciez zarówno dziewczęta jak i młodzieńcy musza sie rozejrzeć z przyszłym małżonkiem (co nie znaczy sypiac z "narzeczonym")

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Piotr
 marzec 10 2009 09:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

http://www.teologia.pl/m_k/zag06-7a.htm#4

Ciekawy artykuł do dyskusji.

Fragment:
"Coś jest złem nie dlatego, że zostało zakazane przez Kościół, ale odwrotnie — Kościół zakazuje tego, co faktycznie jest złem. W sensie moralnym złem, czyli grzechem, jest świadoma i dobrowolna decyzja, opowiedzenie się za czymś, co zaprzecza miłości. Jeśli Kościół sprzeciwia się stosunkom przedmałżeńskim i pozamałżeńskim, to czyni tak dlatego, że nie służą one rozwojowi autentycznej miłości. Kościół odrzuca wszelkie stosunki i małżeństwa „na próbę” dlatego, że krzywdzą one człowieka. Wskutek współżycia przedmałżeńskiego, nawet w celu „lepszego poznania się”, szkodę ponosi kobieta, mężczyzna i ewentualnie dziecko."

I jakoś nie mogę się z tym w pełni zgodzić. Jak można mówić, że seks zaprzecza miłości?!

Poza tym... nie będę dalej dyskutował. Nie będę dyskutował z erystyką!

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Piotr
 marzec 10 2009 10:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by: Rafi+F

Quote by: paraklet

(Reguś szukałam ale nie znalazłam Smile)

Bo ja mam takie pytanie - jak to w końcu jest??
Zielonoświątkowcy - inaczej, Prawosławni - inaczej (ostatnio od mojej ex-macochy która jest tego wyznania usłyszałam, że ich czystość przed małżeńska nie obowiązuje... nie wiem ile w tym prawdy), Katolicy - inaczej, nie wspominając o tych lajtowych Katolikach - tzw. niepraktykujących - to już zupełnie inaczej.

Kiedyś usłyszałam - prawdziwa miłość usprawiedliwi przed Bogiem największy grzech - no ok.... ale jakoś mi to nie pasuje...

Więc jak to jest tak prawdziwie - po Bożemu - według Jego Słowa??



Wcale nie inaczej. Mówiąc o głównych nurtach zarówno kościoły historyczne (KK, prawosławne i inne), jak i ewangelickie (reformowani, luteranie, metodyści ...) i ewangeliczne (m.in. zieloni) podchodzą do małżeństwa bardzo serio. We wszystkich seks pozamałżeński jest grzechem. Różnice z grubsza w uproszczeniu: jeżeli u prawosławnych małżeństwo umiera, umiera w nim miłość i szacunek, to dopuszczają rozwiązanie takiego małżeństwa (skoro Bóg nie związał ...), luteranie godzą się z rozwodem jako wynikiem grzeszności ludzkiej, dalsza możliwość zawarcia małżeństwa nie jest oczywista (choć w praktyce jest inaczej ale jednak ksiądz powinien co najmniej rozeznac sprawę i porozmawiać z narzeczonymi), u zielonoświątkowych w zasadzie podobnie - rozwód w wypadku zdrady (także i szerzej rozumianej), natomiast więcej widać wszystkie komplikacje związane z małżeństwem zawartym przed zostaniem chrześcijaninem (ze względu na to, ze nie ochrzczeni w wieku dorosłym i/lub nie wyznający wiary sa/mogą byc nie uznani za chrześcijan - nie chrzest w dzieciństwie ale wiara czyni chrześcijaninem), takie same sa i np. w KRK, ale w naszym społeczeństwie niewidoczne.

Czy jest to utopia? Wcale nie! Tym bardziej, ze Mat 5:28 traktuję inaczej niz potocznie : nie jest to ideał nie do spełnienia dla młodzieży, a konkretna wskazówka, aby nie pożądać (nie tylko w sensie erotycznym) kobiet (nie dziewcząt/dziewic - czytaj kobiet zamężnych, kobiet nie na wydaniu). Przeciez zarówno dziewczęta jak i młodzieńcy musza sie rozejrzeć z przyszłym małżonkiem (co nie znaczy sypiac z "narzeczonym")



2. Paraklet Pyta "czemu A jest złe", a Ty odpowiadzasz "Bo B jest złe!".

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 marzec 10 2009 10:01   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by: opok

Quote by: kacerz_Marek


A do rozważenia, na początek:

Mt 5:27-30
Mt 19:1-9

Pozdrawiam,
kacerz



Dokładnie - do rozważenia.

Czy cudzołóstwo powinniśmy odnosić do dwójki kochających się osób, które nie są związane z innymi osobami? (Reguly - wydaje mi się, że o tym chyba już dyskutowaliśmy? Masz może to pod ręką?)

Czy para która zadeklarowała przed Bogiem miłość i wierność, choć nie ogłosiła tego księdzu, grzeszy w oczach Boga swoją bliskością?

Co to jest tak naprawdę seks przedmałżeński?

Czy mówimy o przygodnym seksie po imprezie, czy o stałym partnerze?


Ciekawe zagadnienia. Od kiedy jest małżeństwo.

Rytuały były różne, ale zawsze było wyraźne rozróżnienie kiedy dana para jest małżeństwem. Rozwiązuję to mnóstwo dylematów społecznych. "Stała para" w konkubinacie czy "narzeczeństwie" w społeczeństwie w którym są określone widoczne i jednoznaczne sposoby zawarcia małżeństwa, a nawet podkreślenia tego (obrączki, pierścionek zaręczynowy na drugiej ręce, ubiór i inne lokalne) zawsze będzie budziła podejrzenia, a nawet i zgorszenie. Jeżeli więc dana para "przysięgła przed Bogiem", ze są razem niech to wyrażą w sposób w danym srodowisku czy wierze przyjętym.

Czy jeżeli para "przysięgła przed Bogiem" a nie bierze slubu grzeszy? Tak, wprowadzając innych w błąd. Słabi wezmą przykład, "bo tak można bez ślubu" a więc demoralizacja. Innych się zgorszy. Jeszcze inni powiedzą, ze co to za wiara, co to za Bóg, że go tak olewają - złe świadectwo.

Nie istnieje pojecie "seks przedmałżeński". W danej chwili możemy mowić tylko o seksie pozamałżeńskim. "Przedmałżeńskim" będzie w ewentualnych wspomnieniach małżeństwa.

Jaką więc znajdziesz wymówkę, aby nie wziąć ślubu albo iść do łóżka bez ślubu? Twisted Evil

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 marzec 10 2009 10:05   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by: opok

I jakoś nie mogę się z tym w pełni zgodzić. Jak można mówić, że seks zaprzecza miłości?!


Ja tez nie zgadzam sę z tym, że seks zaprzecza miłości. Seks jest częścią, dopełnieniem, składową miłości przypisaną małżeństwu.

A jak uważasz, dlaczego seks pozamałżeński jest złem?

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 marzec 10 2009 10:07   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by: opok


2. Paraklet Pyta "czemu A jest złe", a Ty odpowiadzasz "Bo B jest złe!".


Nic podobnego. Pokazałem, że nie ma na ten temat istotnych różnic w chrześcijaństwie. Czytaj ze zrozumieniem.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Piotr
 marzec 10 2009 10:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by: Rafi+F

Quote by: opok


2. Paraklet Pyta "czemu A jest złe", a Ty odpowiadzasz "Bo B jest złe!".


Nic podobnego. Pokazałem, że nie ma na ten temat istotnych różnic w chrześcijaństwie. Czytaj ze zrozumieniem.


Czytaj ze zrozumieniem!

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 marzec 10 2009 10:29   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by: opok

Quote by: Rafi+F

Quote by: opok


2. Paraklet Pyta "czemu A jest złe", a Ty odpowiadzasz "Bo B jest złe!".


Nic podobnego. Pokazałem, że nie ma na ten temat istotnych różnic w chrześcijaństwie. Czytaj ze zrozumieniem.


Czytaj ze zrozumieniem!


Skoro się tu nie zrozumieliśmy, to co powiesz na temat seksu pozamałżeńskiego?

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Piotr
 marzec 10 2009 10:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by: Rafi+F


Czy jeżeli para "przysięgła przed Bogiem" a nie bierze slubu grzeszy? Tak, wprowadzając innych w błąd. Słabi wezmą przykład, "bo tak można bez ślubu" a więc demoralizacja. Innych się zgorszy. Jeszcze inni powiedzą, ze co to za wiara, co to za Bóg, że go tak olewają - złe świadectwo.

Nie istnieje pojecie "seks przedmałżeński". W danej chwili możemy mowić tylko o seksie pozamałżeńskim. "Przedmałżeńskim" będzie w ewentualnych wspomnieniach małżeństwa.

Jaką więc znajdziesz wymówkę, aby nie wziąć ślubu albo iść do łóżka bez ślubu? Twisted Evil



Oni nie olewają Boga! Wszyscy wokół wiedzą, że są i będą razem. Termin ślubu jest już ustalony, ale będzie za dwa miesiące bo wcześniej nie dało się dopasować księdza i sali. Psychicznie i mentalnie są już małżeństwem, oni to wiedzą, Bóg to wie, znają się od piaskownicy. Znają się dużo lepiej niż wiele małżeństw kilka lat po ślubie - a ktoś im wmawia, że grzeszą seksem z ukochaną osobą, że to jest ze szkodą dla ich miłości! A fe!

Istnieje pojęcie "seks przedmałżeński" - sam go użyłeś pisząc, że nie istnieje. Może chodziło Ci o to, że nie istnieje w nauce kościoła? (katolickiego?)

Czemu zadajesz mi takie pytanie? Jest bardzo nie fair, bo wprowadzasz innych w błąd sugerując, że robię takie rzeczy. Mogłeś sformułować zapytanie neutralnie, ale po co skoro można przy okazji spróbować kogoś ukłuć. A wyrzucasz osobiste przytyki Regułemu.
Ponadto pytanie to jest semantycznie niepoprawne jeśli zadajesz je mi, ponieważ nie mam możliwości by szukać wymówki, by nie wziąć ślubu - bo już jestem kilka lat po ślubie; podobnie nie mogę już pójść do łóżka bez ślubu bo "go mam".
Teoretycznie mógłbym pójść do łóżka z osoba, z którą nie mam ślubu - ale w żadnej perspektywie nie widzę takiej możliwości jeśli tylko związane byłoby to z seksem, jakąkolwiek formą erotyzmu, czy intymnej cielesności.
Natomiast nie widzę problemu by pójść do łóżka z inną osobą, nawet odmiennej płci, żeby się wyspać - np. na szlaku turystycznym, w schronisku, namiocie, na biwaku.

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 marzec 10 2009 11:13   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by: opok


Oni nie olewają Boga! Wszyscy wokół wiedzą, że są i będą razem. Termin ślubu jest już ustalony, ale będzie za dwa miesiące bo wcześniej nie dało się dopasować księdza i sali. Psychicznie i mentalnie są już małżeństwem, oni to wiedzą, Bóg to wie, znają się od piaskownicy. Znają się dużo lepiej niż wiele małżeństw kilka lat po ślubie - a ktoś im wmawia, że grzeszą seksem z ukochaną osobą, że to jest ze szkodą dla ich miłości! A fe!


Jedni wiedza i wierzą, inni nie. Będą dla niektórych przykładem "małżeństwa" bez ślubu, wystarczy.
Są tez i pary, które "psychicznie i mentalnie" będąc małżeństwem uciekły sprzed ołtarza.
Nikt im nie wmawia, że grzeszą. Takie są fakty: seks pozamałżeński jest grzechem. A jeżeli sa katolikami, to sakramentu małżeństwa udziela sobie w obecności świadków i księdza. Wesele nie jest częścią ślubu. Jeżeli ślub dopasowali do wesela, to niech będą konsekwentni.
Jeżeli tak się miłują, znają itd, to czy faktycznie w imię tej miłości będą narażać ukochana osobę na wątpliwości, wyrzuty sumienia, czy niesprawiedliwe sądy??
Oczywiście możesz to rozpatrywać indywidualnie, ale regułki o seksie pozamałżeńskim ludzi szykujących się do małżeństwa, żadnej ogólnej zasady nie możesz zrobi. Bo ta jest jedna : seks poza małżeństwem jest złem.
Quote by: opok


Istnieje pojęcie "seks przedmałżeński" - sam go użyłeś pisząc, że nie istnieje. Może chodziło Ci o to, że nie istnieje w nauce kościoła? (katolickiego?)

Wyrażę to jeszcze raz jasno : wyrażenia "seks przedmałżeński" można użyć tylko w retrospekcji, gdy małżeństwo stało się faktem. Jeżeli dzisiaj są bez ślubu, to bez względu na to, czy mają w planie ślub jutro, czy za rok będzie to seks pozamałżeński.
Quote by: opok


Czemu zadajesz mi takie pytanie? Jest bardzo nie fair, bo wprowadzasz innych w błąd sugerując, że robię takie rzeczy. Mogłeś sformułować zapytanie neutralnie, ale po co skoro można przy okazji spróbować kogoś ukłuć. A wyrzucasz osobiste przytyki Regułemu.

Faktycznie ostro to sformułowałem, jestem trochę podminowany. Przepraszam ciebie.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 marzec 10 2009 12:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by: opok

Reguly - wydaje mi się, że o tym chyba już dyskutowaliśmy?



Coz - podobne zagadnienie przewijalo sie chyba faktycznie przy okazji jakiegos innego watku, ale glebiej nie bylo chyba raczej omawiane... Tym niemniej - tym razem bedac sklonny przynac pelna racje Rafi_F'emu - nie poglebiajmy w takim razie potencjalnego OffTopa i np. dla ewentualnego szerszego omowienia owej kwestii proponuje przeniesc sie tutaj (po wypowiedzi z maj 03 2006 04:29) - jak znajde jakis jeszcze powiazany watekm to tam ewentualnie podrzuce jego link...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Piotr
 marzec 10 2009 14:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

To ja poproszę jeszcze raz:

Quote by: paraklet


Bo ja mam takie pytanie - jak to w końcu jest??

Więc jak to jest tak prawdziwie - po Bożemu - według Jego Słowa??



Jak to jest wg Jego Słowa?

--------------------------------
Tak to jest wg słowa KK:

KKK:
IV. Wykroczenia przeciw godności małżeństwa

2380 Cudzołóstwo. Słowo to oznacza niewierność małżeńską. Gdy dwoje partnerów, z których przynajmniej jeden jest w związku małżeńskim, nawiązuje stosunki płciowe, nawet przelotne, popełniają oni cudzołóstwo. Chrystus potępia cudzołóstwo nawet w postaci zwykłego pożądania 123 . Szóste przykazanie i Nowy Testament bezwzględnie zakazują cudzołóstwa 124 . Prorocy ukazują jego ciężar. Widzą w cudzołóstwie figurę grzechu bałwochwalstwa 125 .

2381 Cudzołóstwo jest niesprawiedliwością. Ten, kto je popełnia, nie dotrzymuje podjętych zobowiązań. Rani znak przymierza, jakim jest węzeł małżeński, narusza prawo współmałżonka i godzi w instytucję małżeństwa, nie dotrzymując umowy znajdującej się u jego podstaw. Naraża na niebezpieczeństwo dobro rodzicielstwa ludzkiego oraz dzieci, które potrzebują trwałego związku rodziców.


--------------------------------

Inne wykroczenia przeciw godności małżeństwa

2390 Wolny związek ma miejsce wówczas, gdy mężczyzna i kobieta odmawiają nadania formy prawnej i publicznej współżyciu zakładającemu intymność płciową.
[...]
Określenie "wolny związek" odnosi się do różnych sytuacji, takich jak: konkubinat, odmowa małżeństwa jako takiego, niezdolność do podjęcia trwałych i ostatecznych zobowiązań 135 . Wszystkie te sytuacje znieważają godność małżeństwa; niszczą samo pojęcie rodziny; osłabiają znaczenie wierności. Są one sprzeczne z prawem moralnym. Akt płciowy powinien mieć miejsce wyłącznie w małżeństwie; poza nim stanowi zawsze grzech ciężki i wyklucza z Komunii sakramentalnej.

-------------------------------


II. Celebracja sakramentu małżeństwa

1621 W obrządku łacińskim małżeństwo między dwojgiem wierzących katolików jest zazwyczaj zawierane podczas Mszy świętej, ze względu na związek wszystkich sakramentów z Misterium Paschalnym Chrystusa 125 . W Eucharystii urzeczywistnia się pamiątka Nowego Przymierza, przez które Chrystus na zawsze zjednoczył się z Kościołem, swoją umiłowaną Oblubienicą, za którą wydał samego siebie 126 . Słuszne jest zatem, by małżonkowie przypieczętowali swoją zgodę na wzajemne oddanie się sobie przez dar własnego życia, jednocząc się z ofiarą Chrystusa za Kościół, uobecnioną w Ofierze eucharystycznej, i przyjmując Eucharystię, ażeby skoro spożywają to samo Ciało i tę samą Krew Chrystusa, "tworzyli jedno ciało" w Chrystusie 127 .

1622 "Obrzęd zaślubin jako sakramentalny akt uświęcenia... winien być sam w sobie ważny, godny i owocny" 128 . Przyszli małżonkowie powinni więc przygotować się do celebracji swych zaślubin przez przyjęcie sakramentu pokuty.

1623 Według tradycji łacińskiej sami małżonkowie jako szafarze łaski Chrystusa udzielają sobie nawzajem sakramentu małżeństwa, wypowiadając wobec Kościoła swoją zgodę. W tradycjach Kościołów wschodnich kapłani lub biskupi, którzy przewodniczą ceremonii, są świadkami wzajemnej zgody malżonków, ale ich błogosławieństwo jest konieczne także dla ważności sakramentu.

1624 Różne liturgie zawierają wiele formuł błogosławieństw i modlitw epikletycznych, w których prosi się Boga o łaskę i błogosławieństwo dla nowożeńców, szczególnie dla żony. W epiklezie tego sakramentu małżonkowie otrzymują Ducha Świętego jako komunię miłości Chrystusa i Kościoła 129 . Jest On pieczęcią ich przymierza, zawsze żywym źródłem ich miłości, mocą, w której będzie odnawiać się ich wierność.


Mam wrażenie, że tutaj widać jak się rozwija/tworzy tradycja. Paragraf 1623 zaczynał się jeszcze jakiś czas temu słowami: "W Kościele łacińskim uważa się zazwyczaj, że", zostało to zastąpione słowami: "Według tradycji łacińskiej" Smile

Skoro przez jakiś czas uważało się zazwyczaj Smile ...to już jest tradycja Big Grin

I mam pytanie do wiedzących... jak to jest z tym 'powinni' (zamiast 'muszą'), 'zazwyczaj' (zamiast 'zawsze'), 'słuszne jest' (zamiast 'obowiązane jest') ?

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kazema
 marzec 10 2009 15:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/15/07
Postów:: 456

Będziesz postępowała 'po Bożemu' jak będziesz uważnie słuchała swojego sumienia.Ja nadal przystaje, że sumienie to głos Boga. Oczywiście sumienie jest ukierunkowane prawidłowo, jak o to się staramy (np. poprzez modlitwy).

Rafi. Wydaje mi się, że Ty za bardzo roztrząsasz co jest grzechem, a co nie. Grzech w Twoich postach jest bardzo upraszczany. Czytając Twoje wypowiedzi często mam wrażenie, że grzechem jest postępowanie, jeśli nie jest ono zgodne z wytycznymi nakazanymi przez ludzi (głowy jakiś oragnizacji kościelnych).


===

'Od momentu, gdy zaczniesz podróż przez życie w jakimś obranym kierunku,nieustannie musisz korygować kurs' ('Plan lotu')
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 marzec 10 2009 15:23   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by: kazema


Rafi. Wydaje mi się, że Ty za bardzo roztrząsasz co jest grzechem, a co nie. Grzech w Twoich postach jest bardzo upraszczany. Czytając Twoje wypowiedzi często mam wrażenie, że grzechem jest postępowanie, jeśli nie jest ono zgodne z wytycznymi nakazanymi przez ludzi (głowy jakiś oragnizacji kościelnych).


Tu nie chodzi o organizację, a o Słowo Boże. To samo głoszą i ewangelicy i ewangeliczni i prawosławni...
A że seks pozamałżeński prowadzi do zła: no to zobacz małżeństwa z powodu ciąży, aborcje u nastolatek, matki same wychowujące dzieci, dzieci w sierocińcach, podrzutki w "oknach życia" - mało? Nie mówię tu nawet o zdradach, rozbijaniu małżeństw, sprowadzeniu seksu do płytkiej przyjemności, naciskach w szkołach, przemocy seksualnej w szkołach (niech ci się nie wydaje, że jej nie ma - ledwonastolatki sami sobie taki los gotują!).


Powiedz mi kazema z czym się w mojej wypowiedzi nie zgadzasz i co budzi taki twój sprzeciw?

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 marzec 10 2009 15:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by: Rafi+F

matki same wychowujące dzieci, dzieci w sierocińcach, podrzutki w "oknach życia" - mało?



Piszesz tak jakby to wszystko (albo nawet gorszego - np. martwe dzieci w beczkach po kapuscie) nie zdazalo sie tez w wyniku tzw. "seksu malzenskiego"...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kazema
 marzec 10 2009 15:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/15/07
Postów:: 456

Rafi:Tu nie chodzi o organizację, a o Słowo Boże. To samo głoszą i ewangelicy i ewangeliczni i prawosławni...
A że seks pozamałżeński prowadzi do zła: no to zobacz małżeństwa z powodu ciąży, aborcje u nastolatek, matki same wychowujące dzieci, dzieci w sierocińcach, podrzutki w "oknach życia" - mało? Nie mówię tu nawet o zdradach, rozbijaniu małżeństw, sprowadzeniu seksu do płytkiej przyjemności, naciskach w szkołach, przemocy seksualnej w szkołach (niech ci się nie wydaje, że jej nie ma - ledwonastolatki sami sobie taki los gotują!).


Powiedz mi kazema z czym się w mojej wypowiedzi nie zgadzasz i co budzi taki twój sprzeciw?

Co więcej grzech utożsamiasz tylko z jednym. Chyba pozostaje mi pożyczyć Tobie, abyś otworzył szerzej oczy i żeby sfery cielesne nie przysłaniały Tobie innej grzeszności...

Trzymaj się Rafi i się nie denerwuj!

===

'Od momentu, gdy zaczniesz podróż przez życie w jakimś obranym kierunku,nieustannie musisz korygować kurs' ('Plan lotu')
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 marzec 10 2009 15:38   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by: opok
Mam wrażenie, że tutaj widać jak się rozwija/tworzy tradycja. Paragraf 1623 zaczynał się jeszcze jakiś czas temu słowami: "W Kościele łacińskim uważa się zazwyczaj, że", zostało to zastąpione słowami: "Według tradycji łacińskiej" Smile[/p]

Bywało, że KRK uznawał małżeństwa zawarte w ekstremalnych warunkach. Dziś wymagany jest kapłan.

A teraz jak przystało na ewangelicznego odłóż KKK i sięgnij po Biblię, co w niej znajdujesz?


===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 marzec 10 2009 15:39   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by: kazema


Co więcej grzech utożsamiasz tylko z jednym. Chyba pozostaje mi pożyczyć Tobie, abyś otworzył szerzej oczy i żeby sfery cielesne nie przysłaniały Tobie innej grzeszności...

Trzymaj się Rafi i się nie denerwuj!


Pytanie było konkretne, odpowiedź także. Jestem spokojny jak bryła lodu.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Piotr
 marzec 10 2009 15:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by: Rafi+F


A że seks pozamałżeński prowadzi do zła: no to zobacz małżeństwa z powodu ciąży, aborcje u nastolatek, matki same wychowujące dzieci, dzieci w sierocińcach, podrzutki w "oknach życia" - mało? Nie mówię tu nawet o zdradach, rozbijaniu małżeństw, sprowadzeniu seksu do płytkiej przyjemności, naciskach w szkołach, przemocy seksualnej w szkołach (niech ci się nie wydaje, że jej nie ma - ledwonastolatki sami sobie taki los gotują!).



W takim wypadku małżeństwo też prowadzi do zła. Zobacz ile małżonków domaga się zapłodnienia in vitro, ile małżeństw rozwodzi się, pozostając małżeństwem tylko w dokumentach kościoła, ilu małżonków zdradza się nawzajem, ile małżeństw domaga się aborcji z powodu domniemanych chorób, matki same wychowujące dzieci, bo mężowie je zostawili, matki bite przez swoich małżonków....

Do każdego zjawiska możemy znaleźć przykłady zła które rodzi. Nawet kapłaństwo, czy instytucja kościoła - ile bólu, grzechu, pychy. Czy można mówić, że Kościół prowadzi do zła?

Może przedstawiając dane, czy informacje - warto byłoby odnieść się do oficjalnych statystyk, a nie do hasełek? Bo to juz chyba nosi znamiona trollingu?

...i tak wracając do początku:
Uważasz, że małżeństwo z powodu ciąży to zło? Lepiej niech dziewczyna sama wychowuje dziecko, albo w najlepszym przypadku odda komuś pod opiekę?

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 marzec 10 2009 17:31   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

Ok jest grzechem bo wbrew Bożemu Słowu - ale jeśli jest to ogroooomny przypadek i z niesamowitej miłości - to jest to grzech ciężki czy nie taki ciężki??

A co z prawdziwą miłością homoseksualną - a jeśli jest prawdziwa?? (sama siebie zaskakuje Razz)

No a co jeśli Zielonoświątkowcy mają rację z brakiem nawet pocaunków ... może my też grzeszymy w ten sposób??

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,57 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana