Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Stygmaty...
 |  Wersja do druku
Angelika Mojeścik
 marzec 19 2009 20:12  (Czytany 7024 razy)  
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

Ciekawa jestem jakie macie podejście do tego zjawiska.
Niektórzy traktują je jak znaki UFO na niebie czy wyginanie łyżeczek siłą myśli - czy można to porównać do innych paranormalnych niewyjaśnionych zjawisk??

O co w tym dokładnie chodzi i na czym to polega??

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
potwor
 marzec 19 2009 22:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/09/07
Postów:: 416

mnie zawsze zadziwia, dlaczego ludzie mają te "dziury" w dłoniach a nie na nadgarstku? skoro Jezus był przybijany właśnie w tym miejscu? jestem świecę przekonany że stygmatycy to ludzie głównie psychicznie chorzy którzy dla publiki i popularności przebijają sobie dłonie. bo to jest o wiele prostsze niż cięcie nadgarstka. między innymi dlatego ze wolniej krew wtedy wylatuje. Rolling Eyes

===

Dzięki Bogu jestem ateistą...
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 marzec 19 2009 22:17   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

a ja widziałam film nakręcony amatorską kamerą jak kobieta leżała na łóżku i zwijała się z bólu - ludzie się przy niej modlili a jej na głowie pękała skóra punktowo i płynęła krew...

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
potwor
 marzec 19 2009 22:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/09/07
Postów:: 416

Quote by: paraklet

a ja widziałam film nakręcony amatorską kamerą jak kobieta leżała na łóżku i zwijała się z bólu - ludzie się przy niej modlili a jej na głowie pękała skóra punktowo i płynęła krew...



ech... zadna nowość... wiesz, ja widziałem w jednym odcinku dr Housa jak ktoś sikał zielonym moczem.

===

Dzięki Bogu jestem ateistą...
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 marzec 19 2009 22:29   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

Dr House nie był kręcony kamerą z komórki ...

ehhh i ahhhh uwielbiam gościa Big Grin

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
potwor
 marzec 19 2009 22:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/09/07
Postów:: 416

Quote by: paraklet

Dr House nie był kręcony kamerą z komórki ...



no oczywiście ze nie. ale oba filmy mogą być kręcone przez dobrego reżysera.

===

Dzięki Bogu jestem ateistą...
 
 Profil   Email 
 Cytat 
piotr.
 marzec 19 2009 22:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167

Quote by: Potwor

mnie zawsze zadziwia, dlaczego ludzie mają te "dziury" w dłoniach a nie na nadgarstku? skoro Jezus był przybijany właśnie w tym miejscu? jestem świecę przekonany że stygmatycy to ludzie głównie psychicznie chorzy którzy dla publiki i popularności przebijają sobie dłonie. bo to jest o wiele prostsze niż cięcie nadgarstka. między innymi dlatego ze wolniej krew wtedy wylatuje. Rolling Eyes



Teoria kwestii przybicia Jezusa do krzyża za nadgarstki już jakiś czas temu została skutecznie obalona i wykazano, że równie dobrze dłonie mogą utrzymać człowieka na krzyżu.
Musisz zweryfikować swoje dotychczasowe dane.

I najważniejsze - czy w kwestii mojego zbawienia ma to jakieś znaczenie? Żadnego!

Odpowiadając autorowi wątku na pytanie krótko: a co mam sądzić o stygmatach patrząc chociażby na takiego Ojca Pio, który został przebadany przez niejednego specjalistę i każdy ręce rozłożył? Sprawa niewytłumaczalna, poza zasięgiem naszych mózgownic, tajemnica...
Chyba nie muszę mówić, że nie wierzę jakoby to była sprawka zielonych ludzików z Marsa...


===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
potwor
 marzec 19 2009 22:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/09/07
Postów:: 416

Quote by: piotr.



Teoria kwestii przybicia Jezusa do krzyża za nadgarstki już jakiś czas temu została skutecznie obalona i wykazano, że równie dobrze dłonie mogą utrzymać człowieka na krzyżu.
Musisz zweryfikować swoje dotychczasowe dane.



a to ciekawe. z tego by wynikało ze całun na którym jest wyraźnie pokazane ze Jezus miał rany na nadgarstkach, ba nawet jest pokazane jak miał sparaliżowany kciuk jest... NIEPRAWDZIWY.

i co ty na to piotrku? może jednak Jezus nie istniał?

===

Dzięki Bogu jestem ateistą...
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Łukasz
 marzec 19 2009 22:57   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 08/15/08
Postów:: 439

Quote by: Potwor

Quote by: piotr.



Teoria kwestii przybicia Jezusa do krzyża za nadgarstki już jakiś czas temu została skutecznie obalona i wykazano, że równie dobrze dłonie mogą utrzymać człowieka na krzyżu.
Musisz zweryfikować swoje dotychczasowe dane.



a to ciekawe. z tego by wynikało ze całun na którym jest wyraźnie pokazane ze Jezus miał rany na nadgarstkach, ba nawet jest pokazane jak miał sparaliżowany kciuk jest... NIEPRAWDZIWY.

i co ty na to piotrku? może jednak Jezus nie istniał?



Jezus istniał, zostaje kwestia czy uznajesz Go za Boga czy nie Smile

===

Niech radują się rodziny, a ich miłość promienieje, jak chleba okruszyny nieśmy wiare i nadzieje...Nam pisane Krzyża bronic, teraz, dzisiaj, jutro, zawsze!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
potwor
 marzec 19 2009 23:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/09/07
Postów:: 416

Quote by: Kruk


Jezus istniał, zostaje kwestia czy uznajesz Go za Boga czy nie Smile



teraz pytanie, którego Jezusa? tego co miał gwoździe na dłoniach czy w nadgarstkach?
bo widzisz, mamy do czynienia z dwoma wersjami tegoż pana. hmmm... może miał brata bliżniaka?

Questionmam ciekawe pytanie dla was, skoro mamy "dowód" w postaci całunu turynskiego ze Jezus miał w określonych miejscach rany, a stygmatycy mają gdzie indziej, to dlaczego twierdzicie ze te stygmaty są symbolem Jezusa? równie dobrze mógłby być symbolem rana na udzie lub na pośladku.

===

Dzięki Bogu jestem ateistą...
 
 Profil   Email 
 Cytat 
piotr.
 marzec 19 2009 23:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167

Quote by: Potwor

Quote by: piotr.



Teoria kwestii przybicia Jezusa do krzyża za nadgarstki już jakiś czas temu została skutecznie obalona i wykazano, że równie dobrze dłonie mogą utrzymać człowieka na krzyżu.
Musisz zweryfikować swoje dotychczasowe dane.



a to ciekawe. z tego by wynikało ze całun na którym jest wyraźnie pokazane ze Jezus miał rany na nadgarstkach, ba nawet jest pokazane jak miał sparaliżowany palec jest... NIEPRAWDZIWY.

i co ty na to piotrku? może jednak Jezus nie istniał?



Nie chodziło mi o obalenie teorii przybicia Jezusa za nadgarstki w ogóle (czyt. że Jezusa nie przybito za nadgarstki). Mówiłem w kontekście dłoni. Zatem interpretuj moją wypowiedź w ten sposób: "Obalono teorię jakoby Jezusa musiano przybić wyłącznie za nadgarstki".
Nie musiano. Bo dłonie też mogły by wytrzymać obciążenie, co wykazano. O to mi chodziło.
I żaden to dowód na fałszerstwo całunu.

Idąc dalej --> załóżmy, że Jezusa przybito za nadgarstki

I teraz pytanie: niby dlaczego nie mogą się pokazywać stygmaty na dłoniach? Czy w stygmatach chodzi o lustrzane odbicie położenia samych ran czy może o coś więcej? Jak myślisz?

Czym w świetle wiary stygmat na dłoniach jest gorszy od tego na nadgarstkach?
Wytłumaczysz mi?





===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Łukasz
 marzec 19 2009 23:23   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 08/15/08
Postów:: 439

Quote by: Potwor

Quote by: Kruk


Jezus istniał, zostaje kwestia czy uznajesz Go za Boga czy nie Smile



teraz pytanie, którego Jezusa? tego co miał gwoździe na dłoniach czy w nadgarstkach?
bo widzisz, mamy do czynienia z dwoma wersjami tegoż pana. hmmm... może miał brata bliżniaka?



Nie wiem dokładnie jak było w rzeczywistości ale gdzieś mi się o uszy obiło że Jezusa przedstawiano w sztuce z przebitymi dłońmi, gdzieś tam pareset lat temu ów precedens się wykluł.

Do tego namieszali rzymianie którzy w bajeczny sposób krzyżowali ludzi here

Ja tu nie widzę żadnej nieścisłości a tym bardziej zdublowanego Jezusa jak Ty. Po prostu lekko zawiła sprawa która nie najmniejszego znaczenia w kwestiach wiary. Sens stygmatów nie leży w kopii ran Pana.

===

Niech radują się rodziny, a ich miłość promienieje, jak chleba okruszyny nieśmy wiare i nadzieje...Nam pisane Krzyża bronic, teraz, dzisiaj, jutro, zawsze!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Łukasz
 marzec 19 2009 23:27   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 08/15/08
Postów:: 439

Quote by: paraklet

Ciekawa jestem jakie macie podejście do tego zjawiska.
Niektórzy traktują je jak znaki UFO na niebie czy wyginanie łyżeczek siłą myśli - czy można to porównać do innych paranormalnych niewyjaśnionych zjawisk??

O co w tym dokładnie chodzi i na czym to polega??



Coś sie tak tego UFO uczepiła

UFO - Niezidentyfikowany obiekt latający - a więc jest niezidentyfikowany - a nóż kanarek wleci tam gdzie nie trzeba i już mamy ufo Cool

===

Niech radują się rodziny, a ich miłość promienieje, jak chleba okruszyny nieśmy wiare i nadzieje...Nam pisane Krzyża bronic, teraz, dzisiaj, jutro, zawsze!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
potwor
 marzec 19 2009 23:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/09/07
Postów:: 416

Quote by: piotr.



Idąc dalej --> załóżmy, że Jezusa przybito za nadgarstki

I teraz pytanie: niby dlaczego nie mogą się pokazywać stygmaty na dłoniach? Czy w stygmatach chodzi o lustrzane odbicie położenia samych ran czy może o coś więcej? Jak myślisz?

Czym w świetle wiary stygmat na dłoniach jest gorszy od tego na nadgarstkach?
Wytłumaczysz mi?



bo widzisz, symbole można bardzo łatwo fałszować. uznalibyście np ranę na dłoni w kształcie pentagramu lub ranę w kształcie krzyża na pośladku lub wbity gwoźdź w ramieniu jako stygmaty? bo z tego by wynikało że tak. uznalibyście je za stygmaty. to kwestia naiwności a nie wiary.

tak poza tym, ciekawe jest też fakt że wy każdego rodzaju stygmat uważacie za znak dany przez waszego boga. mimo że ten bóg niekoniecznie musi się pod tym podpisywać. rany te mogą być również objawem jakieś choroby (np psychicznej).

===

Dzięki Bogu jestem ateistą...
 
 Profil   Email 
 Cytat 
piotr.
 marzec 19 2009 23:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167

Quote by: Potwor

Quote by: piotr.



Idąc dalej --> załóżmy, że Jezusa przybito za nadgarstki

I teraz pytanie: niby dlaczego nie mogą się pokazywać stygmaty na dłoniach? Czy w stygmatach chodzi o lustrzane odbicie położenia samych ran czy może o coś więcej? Jak myślisz?

Czym w świetle wiary stygmat na dłoniach jest gorszy od tego na nadgarstkach?
Wytłumaczysz mi?



bo widzisz, symbole można bardzo łatwo fałszować. uznalibyście np ranę w kształcie krzyża na pośladku lub wbity gwoźdź w ramieniu jako stygmaty? bo z tego by wynikało że tak. uznalibyście je za stygmaty. to kwestia naiwności a nie wiary.



Stygmaty w chrześcijaństwie wg moich danych odnoszą się do boku, głowy, rąk i stóp - a więc są ściśle powiązane z osobą Jezusa. Trudno by zatem orzec krzyż na pośladku czy gwóźdź w barku za stygmat.
Oczywiście, że każdy symbol można łatwo fałszować, dlatego zanim stwierdzi się autentyczność stygmatów, Kościół wnikliwie bada całą sprawę. Nierzadko trwa to latami.
Nie powiedziałbym o ranach np. na dłoniach które przez lata się nie chcą zagoić i krwawią obficie, że jest to kwestia naiwności a nie wiary.

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
potwor
 marzec 20 2009 00:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/09/07
Postów:: 416

Quote by: piotr.


Oczywiście, że każdy symbol można łatwo fałszować, dlatego zanim stwierdzi się autentyczność stygmatów, Kościół wnikliwie bada całą sprawę. Nierzadko trwa to latami.
Nie powiedziałbym o ranach np. na dłoniach które przez lata się nie chcą zagoić i krwawią obficie, że jest to kwestia naiwności a nie wiary.



a no tak. Kościół. katoliccy lekarze. ciekaw jestem, czy kościół ma jakieś badania robione przez bardziej neutralnych lekarzy? no powiedzmy chociażby lekarzy z Arabii Saudyjskiej niekatolików lub hindusów albo chociażby ateistycznych lekarzy?
z pewnością wnikliwie te sprawy badali księża, na kolanach.

===

Dzięki Bogu jestem ateistą...
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bożena Gaworska – Aleksandrowicz
 marzec 20 2009 00:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/04/06
Postów:: 56

Mozna też być naznaczonym stygmatem geniuszu (za słownikiem języka polskiego). Potwór jest niewątpliwym tego przykładem- geniusz prostactwa, który powiedział co wiedział, choć nic z tego nie wynika prócz braku taktu, wyczucia, szacunku dla człowieka i jego przekonań, w tym wiary. Co komu do domu, Potworku, gdy chata nie jego?
Nikt nie da wiążącej odpowiedzi czym są, skąd i dlaczego. Medycyna wypowiada się ostrożnie, domniemując jedynie, niewytłumaczalne, ale przecież wiara to nie to co wytłumaczyć i naukowo potwierdzić się da. Wiara to wiara. I masz rację Potwór nasz to Bóg, a Ty Go ciągle szukasz i drążysz i boisz się czegoś przespać. Psychologia to tłumaczy - najlepszą obroną jest atak. Już Ci kiedyś mówiłam na tym forum nie bój się.

===

BA
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 marzec 20 2009 00:39   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

Oj BA co tak ostro Smile

Ja tam po części rozumiem Potworka (w końcu jesteśmy z tej samej bajki Big Grin).
Po pierwsze dziękuję, że zaczynasz stawiać konkretne pytania ograniczając ironię i prześmiewczy ton Smile

Wiesz z tego co wiem to Kościół nie wybiera sobie ludzi którzy badają stygmaty - jakbym np ja nagle dostała stygmaty to najpierw poszłabym z tym do mojego lekarza który powinien zacząć obserwację a potem jak nic z tego to idziemy z tym dalej - ale to też nie były by badania starszych babć z różańcami w ręku Smile Badali by mnie raczej wszyscy. Co więcej zapominasz o jeszcze jednej kwestii - posiadanie stygmatów objawia się wieloma cudami - np stygmatom przede wszystkim towarzyszą przypadki uzdrowień i wiele innych licznych cudów.

Musiałbyś troszkę o tym poczytać by wiedzieć dokładnie że jak sobie wyryjesz w skórze imię Jezusa to nie zrobią z Ciebie żywego świętego Smile

Swoją drogą - stygmaty na poziomie nadgarstka mogły by być śmiertelnymi Smile
Nie szukaj wiary w ludzkim rozumowaniu Smile

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 marzec 20 2009 08:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Paraklet - wracajac do tematu - poczytaj sobie chocby tutaj lub tutaj np. o tzw. ojcu Pio (przy okazji - jest caly watek jemu poswiecony).

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 marzec 20 2009 17:36   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

Ojciec Pio to jedno - spotkałam się z tak różnymi opiniami że szok Big Grin

Ale nie tylko on miał stygmaty Smile Swoją drogą czy są jakieś (pytanie do MM) źródła mówiące o tym że stygmaty były też i np w średniowieczu?? Bo jeśli pojawiły się przed XIX wiekiem to faktycznie dziwne...

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 marzec 20 2009 18:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by: reguly

Paraklet - wracajac do tematu - poczytaj sobie chocby tutaj lub tutaj np. o tzw. ojcu Pio .




ciekawe dlaczego o tzw.
????

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 marzec 20 2009 18:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by: paraklet

Ojciec Pio to jedno - spotkałam się z tak różnymi opiniami że szok Big Grin

Ale nie tylko on miał stygmaty Smile Swoją drogą czy są jakieś (pytanie do MM) źródła mówiące o tym że stygmaty były też i np w średniowieczu?? Bo jeśli pojawiły się przed XIX wiekiem to faktycznie dziwne...



paraklet!!!

św. Franciszek?

poniżej obraz Giotto: Św. Franciszek otrzymujący stygmaty

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
piotr.
 marzec 20 2009 19:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167

Quote by: Potwor

Quote by: piotr.


Oczywiście, że każdy symbol można łatwo fałszować, dlatego zanim stwierdzi się autentyczność stygmatów, Kościół wnikliwie bada całą sprawę. Nierzadko trwa to latami.
Nie powiedziałbym o ranach np. na dłoniach które przez lata się nie chcą zagoić i krwawią obficie, że jest to kwestia naiwności a nie wiary.



a no tak. Kościół. katoliccy lekarze. ciekaw jestem, czy kościół ma jakieś badania robione przez bardziej neutralnych lekarzy? no powiedzmy chociażby lekarzy z Arabii Saudyjskiej niekatolików lub hindusów albo chociażby ateistycznych lekarzy?
z pewnością wnikliwie te sprawy badali księża, na kolanach.



Poczytaj chociażby o ojcu Pio dokładnie a natkniesz się nawet na raport z badań jaki sporządził badający to zjawisko włoski lekarz, nota bene ateista i rozłożył praktycznie ręce. Nie on jedyny ze świeckiego środowiska.


===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 marzec 20 2009 20:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by: medieval_man

ciekawe dlaczego o tzw.



Z b. prostego powodu - bo dla mnie to nie jest to zaden "ojciec"... ale dla ciebie to zapewne i tak wystarczajacy powod do bicia piany...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 marzec 20 2009 20:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by: reguly

Quote by: medieval_man

ciekawe dlaczego o tzw.



Z b. prostego powodu - bo dla mnie to nie jest to zaden "ojciec"... ale dla ciebie to zapewne i tak wystarczajacy powod do bicia piany...



no cóż, nie interesują mnie Twoje uwagi co do mojego rzekomego "bicia piany" tylko Twój brak szacunku wobec funkcjonujących powszechnie okresleń i próba postawienia się nad nimi. Jak dla mnie: przejaw kompleksów, ale nie musisz ich leczyć. Nie moja broszka.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Bartosz
 marzec 20 2009 20:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/14/07
Postów:: 699

Dawno mnie nie było, ale może tutaj napisze swego pierwszego posta od jakiegoś tam czasu.

BA, gdzie Potworek wykazał się w tym wątku brakiem szacunku? Bo uważał, że powinno rozróżnić się czy Jezus był ukrzyżowany za nadgarstki lub dłonie. Bo jeśli dłonie, to całun turyński można poddać w wątpliwość(która i tak jest), a jeśli za nadgarstki do stygmaty się są od "Jezusa". No i prośba zbadaniem tego przez lekarzy innych religii bądź "niereligii", bo ma prawo tak napisać, jeśli podobnie czyni Rafi w temacie o Nazizm i Kościół gdzie dyskredytuje dany artykuł, bo pochodzi od ateisty(gdzie nie wiem czy były jakieś argumenty przeciw poza ateizmem), więc i Potworek również ma do tego prawo.

A tak od siebie do tematu, czy w ukrzyżowaniu ma znaczenie rodzaj gwoździa? Grubość, wielkość, rodzaj i wielkość główki? Bo jeśli były tego różne rodzaje, to każdy rodzaj choćby utrzymywał inny ciężar i można było przybijać w różne miejsca? A jak krzyżowano w prowincji żydowskiej?

===

'tylko gnostyk jest naprawdę pobożny', 'prawdziwym chrześcijaninem jest gnostyk' Klemens Aleksandryjski, Stromateis
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 marzec 20 2009 20:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

ja odczytałem to tak, że brakiem szacunku nie byał jakaś konkretna wypowiedź, ale w ogóle stwierdzenie, że ludzie głównie psychicznie chorzy którzy dla publiki i popularności przebijają sobie dłonie. bo to jest o wiele prostsze niż cięcie nadgarstka. między innymi dlatego ze wolniej krew wtedy wylatuje

Żeby nie było: uwazam, że wielu wspólczesnych "stygmatyków" to rzeczywiście potencjalni pacjenci klinik psychiatrycznych, ktorych mozna leczyć na nerwicę histeryczna czy coś podobnego. kazdy psycholog czy psychiatra wytlumaczy chętnie mechanizm powstwania niektorych stygmatów w kategoriach histerii. Co, oczywiście, nie przeczy istnieniu prawdziwych stygmatów, niezaleznie od umiejscowienia ran po gwoździach. Miejsce jest drugorzędne. Bóg korzysta z natury a nie działa wbrew niej

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zbigniew Szalast
 marzec 21 2009 18:52   
Forum


Status: offline

Zarejestrowany: 01/15/09
Postów:: 322

Z tego co ja wiem to Jezusa przybito do krzyża za nadgarstki, lecz rodzi się pytanie dlaczego akurat za nie ? otóż dla zwiększenia cierpienia (wyobraźcie sobie gwóźdź grubośi waszego palca ! niedość że wbijany był w zwoje nerwowe umiejscowione w nadgarstku to ten gwóźć rozwierał dwie kości przedramienia, co powodowało ogromny ból.

===

I będę błogosławił błogosławiącym tobie, a przeklinających cię przeklinać będę; I będą w tobie błogosławione wszystkie plemiona ziemi 1Moj.12:3
 
 Profil   Email 
 Cytat 
potwor
 marzec 22 2009 00:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/09/07
Postów:: 416

będę musiał obalić mit o św Franciszku- stygmatyk

Medieval man, jak dobrze wiesz, że on umarł w wieku 45 lat na malarię złośliwą. rany to powikłania po złośliwej odmianie malarii czwartaczki, czyli takiej odmianie malarii, która u chorego wywołuje dreszcze co cztery dni. Nikt tego nie leczył i św. Franciszka męczyło to przez 12 ostatnich lat jego życia. Zarażone był żołądek, śledziona i wątroba, powodując wielkie cierpienia Franciszka. Obrzęki i krwotoki były jednymi z powikłań nieleczonej czwartaczki. „Istnieje pewien zespół powikłań po czwartaczce, nieobserwowany dziś często, lecz spotykany w przypadkach zaniechania właściwego leczenia. Pojawia się mianowicie plamica (purpura). Plamica występująca w powikłaniach malarycznych jest zazwyczaj rozłożona symetrycznie, na ogół na dłoniach i stopach, jako jajowate, sinawe, czasami nieco wypukłe plamy.

powinniście wiedzieć także że medycyna nie osiągnęła jeszcze maksymalnej wiedzy o człowieku. dopiero co medycy wiedzą może 10% o człowieku. jeśli jakiejś choroby nie można wyjaśnić, to można jedynie (jak to mówił Religa) to tłumaczyć tylko ograniczoną wiedzą.
założę się też że te rany na rękach charakterystyczne ranom chrystusowych, pojawiały się również przed jego narodzinami. tyle że nikt tego nie dokumentował, bo nie było takiej potrzeby. a gdyby Jezus umarł od powieszenia, lub na odrę, to stygmatami były by kropki na ciele i rany szyi.

Bożenko - nie pień się, bo jeszcze stygmatów dostaniesz z histerii. tak poza tym, na tym chyba polega dyskusja, na wymianie poglądów.

===

Dzięki Bogu jestem ateistą...
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 marzec 22 2009 11:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

nic nie było (sorry post do usunięcia)

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,96 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana