Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Kościoły a... > Kwestie moralne Nowy wątek
 Tytuły i ich (nie)stosowanie
 |  Wersja do druku
Reguly
 marzec 23 2009 10:07  (Czytany 2119 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Watek wyodrebniany z tego http://www.kosciol.pl/forum/viewtopic.php?showtopic=173403 poczynajac od wypowiedzi z marzec 20 2009 08:48
a zaczelo sie tak:

Quote by: reguly

Paraklet - wracajac do tematu - poczytaj sobie chocby [...] np. o tzw. ojcu Pio .


Quote by: medieval_man

ciekawe dlaczego o tzw.????


Quote by: reguly

Z b. prostego powodu - bo dla mnie to nie jest to zaden "ojciec"... ale dla ciebie to zapewne i tak wystarczajacy powod do bicia piany...


Quote by: medieval_man

no cóż, nie interesują mnie Twoje uwagi co do mojego rzekomego "bicia piany" tylko Twój brak szacunku wobec funkcjonujących powszechnie okresleń i próba postawienia się nad nimi. Jak dla mnie: przejaw kompleksów, ale nie musisz ich leczyć. Nie moja broszka.


===============

Quote by: medieval_man

no cóż, nie interesują mnie Twoje uwagi co do mojego rzekomego

braku szacunku wobec funkcjonujących powszechnie w ramach twojego systemu wyznaniowego tytułów i określeń (zasadniczo nie mających do mnie najmniejszego zastosowania, a tym samym nie mających też dla mnie większego znaczenia - szczególnie gdy jacyś całkowicie obcy ludzie, oczekują od innych by ci tatuowali ich ojcami i takimi tam), będących próbą postawienia się nad innymi (co jak dla mnie, jeśli nie jest przykładem prymitywnej ale jednak psychomanipulacji, to w najlepszym razie jest przejawem zwykłych kompleksów). Wg mnie na szacunek należy sobie zasłużyć czynami, swoim postępowaniem, a nie jedynie obranymi tytułami (szacunek należny jest wybranym, zasłużonym ludziom, a nie tytułom)...

Quote by: medieval_man

Nie moja broszka.

Właśnie tak...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
Piotr
 marzec 23 2009 11:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by: reguly

Quote by: medieval_man

no cóż, nie interesują mnie Twoje uwagi co do mojego rzekomego

braku szacunku wobec funkcjonujących powszechnie w ramach twojego systemu wyznaniowego tytułów i określeń (zasadniczo nie mających do mnie najmniejszego zastosowania, a tym samym nie mających też dla mnie większego znaczenia - szczególnie gdy jacyś całkowicie obcy ludzie, oczekują od innych by ci tatuowali ich ojcami i takimi tam), będących próbą postawienia się nad innymi (co jak dla mnie, jeśli nie jest przykładem prymitywnej ale jednak psychomanipulacji, to w najlepszym razie jest przejawem zwykłych kompleksów). Wg mnie na szacunek należy sobie zasłużyć czynami, swoim postępowaniem, a nie jedynie obranymi tytułami (szacunek należny jest wybranym, zasłużonym ludziom, a nie tytułom)...

Quote by: medieval_man

Nie moja broszka.

Właśnie tak...



Reguły... przesadzasz. Mówi się 'Ojciec Pio' i 'siostra przełożona na oddziale chirurgi' - nie dla tego że to nasza rodzina, ale żeby wiadomo było o kogo chodzi bo TAK SIĘ NA NICH MÓWI.

Słyszałeś kiedyś o synonimach?

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 marzec 23 2009 12:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by: reguly

Quote by: medieval_man

no cóż, nie interesują mnie Twoje uwagi co do mojego rzekomego

braku szacunku wobec funkcjonujących powszechnie w ramach twojego systemu wyznaniowego tytułów i określeń (zasadniczo nie mających do mnie najmniejszego zastosowania, a tym samym nie mających też dla mnie większego znaczenia - szczególnie gdy jacyś całkowicie obcy ludzie, oczekują od innych by ci tatuowali ich ojcami i takimi tam), będących próbą postawienia się nad innymi (co jak dla mnie, jeśli nie jest przykładem prymitywnej ale jednak psychomanipulacji, to w najlepszym razie jest przejawem zwykłych kompleksów). Wg mnie na szacunek należy sobie zasłużyć czynami, swoim postępowaniem, a nie jedynie obranymi tytułami (szacunek należny jest wybranym, zasłużonym ludziom, a nie tytułom)...

Quote by: medieval_man

Nie moja broszka.

Właśnie tak...




Taki z Ciebie liberał?
Rozumiem, ze prezydentowi odmówisz tytułu prezydenta, bo przecież taki tytułu to prymitywna psychomanipulacja?
Tak samo premier. Ten tytuł to prymitywna psychomanipulacja?
Czego jeszcze nei wymyslisz, żeby obronić swoje kompleksy?

w jednym masz rację:
na szacunek należy sobie zasłużyć czynami, swoim postępowaniem
- teraz wiesz już czemu nie cierpisz na nadmiar szacunku (przynajmniej z mojej strony)?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
Reguly
 marzec 23 2009 12:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by: opok

Reguły... przesadzasz. Mówi się 'Ojciec Pio' i 'siostra przełożona na oddziale chirurgi' - nie dla tego że to nasza rodzina, ale żeby wiadomo było o kogo chodzi bo TAK SIĘ NA NICH MÓWI.
Słyszałeś kiedyś o synonimach?



Wybacz ale do zadnego ksiedza nie zamierzam zwracac sie "ojcze", podobnie jak Marja (matka Jezusa) nie jest dla mnie (i nigdy nie byla) zadna tzw. Krolowa Polski. A o syninimach slyszalem...

PS. A skoro jak sam zaznaczyles "bo TAK SIĘ NA NICH MÓWI" to skad takie oburzenie, ze uzylem skrotu "tzw." bo chcialem by od razu"wiadomo było o kogo chodzi"???

===========

Co natomiast do kolejnej proby trzepania piany przez MM, to nie zamierzam poglebiac tego OffTopa - chcesz sobie podyskutowac o tytulach, sztucznym dodawaniu sobie nimi falszywej powagi i prestizu, to zaloz odrebny watek (nieaktualne po wyodrebnieniu watku przez moda)... Jesli zas chodzi o szacunek mojej osoby z twojej strony (i tobie podobnuch), to jest mi on potrzebn jak psu na bude... Dobrze zapewne znasz moja opinie na swoj temat, wiec zapewne nie stanowi to dla ciebie wiekszego zaskoczenia. Jesli zas chodzi o kompleksy - to nie ja tu mam problem o uzycie skrotu tzw...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
aszug
 marzec 23 2009 13:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/08/06
Postów:: 239

braku szacunku wobec funkcjonujących powszechnie w ramach twojego systemu wyznaniowego tytułów i określeń (zasadniczo nie mających do mnie najmniejszego zastosowania, a tym samym nie mających też dla mnie większego znaczenia - szczególnie gdy jacyś całkowicie obcy ludzie, oczekują od innych by ci tatuowali ich ojcami i takimi tam), będących próbą postawienia się nad innymi (co jak dla mnie, jeśli nie jest przykładem prymitywnej ale jednak psychomanipulacji, to w najlepszym razie jest przejawem zwykłych kompleksów). Wg mnie na szacunek należy sobie zasłużyć czynami, swoim postępowaniem, a nie jedynie obranymi tytułami (szacunek należny jest wybranym, zasłużonym ludziom, a nie tytułom)...


Następna, pseudointelektualna wypowiedź kogoś, kto ma kaprys nie nazywania chirurga chirurgiem, bo kiedyś jakiś zostawił komuś wacik w śledzionie.

Kogo interesuje to, że jakiś zakompleksiony ateista nie ma ochoty pisać Bóg dużą literą, bo chce zamanifestować swój pseudointelektualny, niedojrzały bunt i focha wobec Boga, podczas gdy gramatyka mówi jasno i wyraźnie, że nazwy własne piszemy dużą literą bez względu na kaprys kogokolwiek? Napisałem w tej sprawie do poradni filologicznej i otrzymałem jasną odpowiedź, że nazwy Bóg (w sensie Absolutu, Boga monoteizmu, jedynego, a nie jednego z wielu), Syn Boży, itp. piszemy zawsze dużą literą i nie ma wyjątków od tego. Wszystkimi więc, którzy robią dalej swoje kierują jakieś niskie, niedojrzałe motywy i wszelkie wyjaśnienia mające wyjaśnić takie zachowanie to tylko bełkot mający zakamuflować jakąś nieczystą grę.

Tytuły 'ojciec' czy 'matka przełożona' to tytuły umowne, mające przynajmniej 17 wieczną tradycję, wywodzą się z tradycji duchowej, a nazywano kogoś abba nie w sensie ścisłym, ale duchowym, jako że często był tym, kto zrodził poprzez swoje doświadczenie i pomoc kogoś do nowego, duchowego życia. Tytuły te były inspirowane wyłącznie pokorą i szacunkiem przez tych, którzy byli mniej doświadczeni i zawdzięczali komuś coś istotnego i z pychą nie miały nic wspólnego.

Nikt nie wymaga od ateistów by posługiwali się tymi tytułami wobec duchownych, i nawet ja nie popełnię żadnego zła nie chcąc nazywać tak nikogo ze względu na pewien werset Ewangelii, ale negować ich sensowność, użyteczność i prawomocność oraz odmawiać ludziom prawo do tego czy przypisywać im niskie motywy jest zwyczajnym idiotyzmem, jeśli nie podłością.

Jeśli ateista chce być konsekwentny to niech nie nazywa duchownego duchownym skoro nie wierzy w istnienie duszy a nazwa 'duch' jest dla niego nazwą pustą. To zwykła niekonsekwencja jeśli popełnia jedno kretyństwo a upiera się przy niestosowaniu innego.

===

Ilekroć poszedłem między ludzi, mniejszy wróciłem.
 
 Profil   Email 
Piotr
 marzec 23 2009 13:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by: reguly

Quote by: opok

Reguły... przesadzasz. Mówi się 'Ojciec Pio' i 'siostra przełożona na oddziale chirurgi' - nie dla tego że to nasza rodzina, ale żeby wiadomo było o kogo chodzi bo TAK SIĘ NA NICH MÓWI.
Słyszałeś kiedyś o synonimach?



Wybacz ale do zadnego ksiedza nie zamierzam zwracac sie "ojcze", podobnie jak Marja (matka Jezusa) nie jest dla mnie (i nigdy nie byla) zadna tzw. Krolowa Polski. A o syninimach slyszalem...



Niesamowite. Było Ojcu Pio... ja dodałem 'siostrę przełożoną' , a Ty że nie zamierzasz do księdza, ani do Królowej - a czy ktoś Ci każe? Ja jak rozmawiam z księdzem prawosławnym, czy protestanckim, to też nie zwracam się do niego per Ojcze.
Właśnie sobie uświadomiłem, że nawet do księży 'naszych' katolickich nie mówię 'ojcze' tylko 'proszę księdza', a ostatnio do biskupa mówiłem "księże biskupie" i też na mnie nie krzyczał.

Nie wiem dlaczego Ty się tym przejmujesz - czy ktoś Cię do tego zmusza?

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
Reguly
 marzec 24 2009 08:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by: aszug

Następna, pseudointelektualna wypowiedź kogoś, kto ma kaprys nie nazywania chirurga chirurgiem, bo kiedyś jakiś zostawił komuś wacik w śledzionie.

Kogo interesuje to, że jakiś zakompleksiony ateista



Po pierwsze - skoro nie inetersuje, to czemu poswiecasz temu az tyle uwagi? Tak cie do boli? To zasdniczo czyj to jest problem?

...I kogo nazywasz ateista?

nie ma ochoty pisać Bóg dużą literą, bo chce zamanifestować swój pseudointelektualny, niedojrzały bunt i focha wobec Boga, podczas gdy gramatyka mówi jasno i wyraźnie, że nazwy własne piszemy dużą literą bez względu na kaprys kogokolwiek? Napisałem w tej sprawie do poradni filologicznej i otrzymałem jasną odpowiedź, że nazwy Bóg (w sensie Absolutu, Boga monoteizmu, jedynego, a nie jednego z wielu), Syn Boży, itp. piszemy zawsze dużą literą i nie ma wyjątków od tego.


A nie wystarczylo siegnac w tym celu do jakiegos przyzwoitego slownika (pomijam, ze to chyba calkiem odrebna kwestia)?

Wszystkimi więc, którzy robią dalej swoje kierują jakieś niskie, niedojrzałe motywy i wszelkie wyjaśnienia mające wyjaśnić takie zachowanie to tylko bełkot mający zakamuflować jakąś nieczystą grę.


Nie chce cie martwic, ale to zasadniczo dziala w obie strony... Takze monoteisci, wyznawcy "jedynego" Boga (chocby nawet w trzech osobach), jesli o Innym (wystepujacym w innym systemie wyznaniowym) w sensie Absolutu, nie maja "ochoty pisać Bóg dużą literą" bo "chca tym cos tam zamanifestowac, to co najwyzej swiadczy to jedynie o ich niedojrzalosci (analogicznie, jesli bóstwa wystepujace w innych sytemach wyznaniowych w celu zdeprecjonowania okreslaja mianem bożków - co np. onegdaj mielismy okazje zaobsertwowac np. na poczatku tego watku).

Tytuły 'ojciec' czy 'matka przełożona' to tytuły umowne


No i sam sobie niejako odpowiedizales na trapiace cie dylematy - to tytuly umowne... zwyczajowe formy tytularne...

mające przynajmniej 17 wieczną tradycję, wywodzą się z tradycji duchowej, a nazywano kogoś abba nie w sensie ścisłym, ale duchowym, jako że często był tym, kto zrodził poprzez swoje doświadczenie i pomoc kogoś do nowego, duchowego życia. Tytuły te były inspirowane wyłącznie pokorą i szacunkiem przez tych, którzy byli mniej doświadczeni i zawdzięczali komuś coś istotnego i z pychą nie miały nic wspólnego.


JW. - wiec zasadniczo nie ma koniecznosci by uzywaly ich osoby, ktore takiego nacechowania odczuc (wobec danej, drugiej osoby) nie posiadaja. Odrebna kwestia jest tu tez natomiast, uzyty przez ciebie - a nie pozbawiony znaczenia - czas przeszly... Sam wpadnij jaki...

Inna sprawa - czy katolicy duchownych innych wyznan (w swietle powyzszej argumentacji) w takim razie rowniez nazywaja ojcami? Nie? W takim razie czemu analogicznie ja mialbym?

Nikt nie wymaga od ateistów by posługiwali się tymi tytułami wobec duchownych


Najwyrazniej (tu odpowiadajac takze Opok'owi) niektorym to jednak przeszkadza...

ale negować ich sensowność, użyteczność i prawomocność


Jaka znowu prawomocnosc???

oraz odmawiać ludziom prawo do tego


A kto ci go odmawia? A nazywaj sobie ojecem kogo tylko chcesz, szczegolnie jesli takowa osoba nie ma nic przeciwko (bo w innym razie mozes podpasc pod pomowienie albo probe wyludzenia alimentow).

==========

Quote by: opok

Niesamowite. Było Ojcu Pio... ja dodałem 'siostrę przełożoną' , a Ty że nie zamierzasz do księdza, ani do Królowej - a czy ktoś Ci każe?



JW - Najwyrazniej niektorym to jednak przeszkadza...

Ja jak rozmawiam z księdzem prawosławnym, czy protestanckim, to też nie zwracam się do niego per Ojcze.
Właśnie sobie uświadomiłem, że nawet do księży 'naszych' katolickich nie mówię 'ojcze' tylko 'proszę księdza', a ostatnio do biskupa mówiłem "księże biskupie" i też na mnie nie krzyczał.


No wiec sam widzisz... Wiec w czym problem? Że uzylem skrotu tzw., zeby od razu "wiadomo było o kogo chodzi"??? Pewnie - moglem napisac Francesco Forgione, ale jak wielu od razu wiedzialoby o kogo chodzi?

Nie wiem dlaczego Ty się tym przejmujesz - czy ktoś Cię do tego zmusza?


Ja tam sie nie przejmuje, ale niktorym to najwyrazniej przeszakdza...

PS. Agnesë Gonxhe Bojaxhiu tez nie zamierzam nazywac zadna matka, tylko ile osob wowczas (nawet na tym forum) bedzie odrazu wiedzialo o kim mowie?...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
Rafi F
 marzec 24 2009 09:50   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Staram się używać tytułów. Czasami świadomie je pomijam i nie jest to wcale wyraz sympatii Twisted Evil
a raczej buntu wobec dysonansu pomiędzy tytułem a konkretną osobą (np. ojciec duchowy nawołujący do nienawiści, czy profesor produkujący masowo bzdury w nie swojej dziedzinie).
To nalezy po prostu do dobrego wychowania. Jeżeli będe wśród muzułmanów (szczególnie szyitów), to tytułu imam nie ominę ze zwykłej grzeczności. Podobnie będzie z rabinem, pomimo tego, ze nie jest to dla mnie żaden ojciec duchowy, doradzca, nauczyciel czy sędzia. W wąskim gronie mogę powiedzieć Kowalski, w szerszym już rabin Kowalski, a wśród Żydów zawsze rabin Kowalski (ze zwykłej grzeczności aby nikogo nie urazić)

Dla mnie używanie przez reguly tytułów to jego osobista sprawa i jego wychowania. Kazdy też może sam to ocenić i reguly musi się z tym liczyć.
Ja to szczególne zachowanie oceniam negatywnie - ostentacyjnie pominął tytuł ojca specjalnie dystansując się wobec reszty społeczności (co jeszcze sam podkreslił), a dalsze zachowanie świadczy tylko o dążeniu do konfliktu.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
potwor
 marzec 24 2009 10:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/09/07
Postów:: 416

zabawne, kiedyś jak mówiło się duzo np o Ojcu Pio, to myślałem ze mówią o tacie Pio, tak jakby jego tata był ważniejszy od Pio Laughing Out Loud

===

Dzięki Bogu jestem ateistą...
 
 Profil   Email 
Angelika Mojeścik
 marzec 24 2009 10:12   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

Reguły a jak podejdziesz do tytułu - siostra, brat używane w stosunku np forumowiczów?
Nawet nie chodzi tu o religię - ale o takie forumowe rodzeństwo.

A co do określenia Ojciec dla księży - to kiedyś słyszałam, że ma to korzenie w hebrajskim. Że to jest bodajże synonim od pasterza - ale nie potwierdzę tych informacji.
Jedno jest pewne - jeśli kiedyś wyląduję na Rodzimo-obrzędach (moje słowotwórcze mam nadzieję, ze nikogo nie obraża, jak tak to zmienię) to będę się zwracać do kapłanów ich tytułami - dla szacunku ich tradycji i wykonywanej funkcji- mimo, że dla mnie nie ma większego znaczenia.
Reguły nie powinieneś brać wszystkiego tak dosłownie - życie jest zbyt irracjonalne Big Grin

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
Piotr
 marzec 24 2009 10:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529


Ja tam sie nie przejmuje, ale niktorym to najwyrazniej przeszakdza...

PS. Agnesë Gonxhe Bojaxhiu tez nie zamierzam nazywac zadna matka, tylko ile osob wowczas (nawet na tym forum) bedzie odrazu wiedzialo o kim mowie?...



Mówisz, że się nie przejmujesz a drążysz temat....

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
Reguly
 marzec 24 2009 11:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by: Rafi+F

Dla mnie używanie przez reguly tytułów to jego osobista sprawa i jego wychowania. Kazdy też może sam to ocenić i reguly musi się z tym liczyć.



Ot i ujeles sedno... no moze nie do konca tylko, co do ostatenigo (po "i")...

Ja to szczególne zachowanie oceniam negatywnie -


Twoja ocena...

ostentacyjnie pominął tytuł ojca specjalnie dystansując się wobec reszty społeczności (co jeszcze sam podkreslił), a dalsze zachowanie świadczy tylko o dążeniu do konfliktu.


O ile nawet dystatnsuje sie (szczegolnie jako innowierca, wyraznie podkreslajac swoj brak przynaleznosc do dominujacego tutaj systemu chr-janskiego - co chyba wowczas nie jest niczym dziwnym), to tytulu zwyczajowego bynajmniej nie pominelem, tylko poprzedzilem skrotem tzw. (notabene chwile pozniej wyjasniajac - prosto jak budowe cepa - czemu osobie, dla ktorej w mojej wypowiedzi bynajmniej nie najwazniejszy byl jej sens merytoryczny, tylko owe uzycie skrotu... co jak dla mnie bylo jawnym zachowaniem swiadczacym o dazeniu do wywolania konfliktu).

=============

Quote by: paraklet

Reguły a jak podejdziesz do tytułu - siostra, brat używane w stosunku np forumowiczów?



A widzialas zebym do kogokolwiek sie tak zwracal? A nawet gdyby, to czy za brak tego, ktos by sie rownie mocno oburzal?

Nawet nie chodzi tu o religię - ale o takie forumowe rodzeństwo.


Nawet gdybym zwrocil sie do kogos siostro, bracie, brachu, slonce, zgwiazdeczko, gasko, gwiazdorze, szefie, mistrzu itd., itp., to co to zasdniczo zmienia? Jest to oznakiem mojej sympati (lub jej braku) tudziez innego, pewnego osobistego nacechowania uczuciowego w stosunku do danej osoby. Nie odczowam natomiast najmniejszego powodu by jakiegos zupelnie obcego mi faceta (szczegolnie, ze byc moze niezlego szarlatana) nazywac ojcem.

=============

Quote by: opok

Mówisz, że się nie przejmujesz a drążysz temat...



Coz - mama mnie nauczyla, ze ladnie jest gdy sie szczegolnie personalnie skierowanego pytania nie pozostawia bez odpowiedzi...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
Angelika Mojeścik
 marzec 24 2009 11:18   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

widzicie tylko siebie i tylko piszecie po to, żeby się kłócić - prawda???

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
Reguly
 marzec 24 2009 11:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by: paraklet

widzicie tylko siebie i tylko piszecie po to, żeby się kłócić - prawda???



Nie prawda - wszak odpowiedzialem ci wyzej - to raz, dwa - zwroc uwage, ze to nie ja pierwszy atakuje i czepiam sie najmniej istotnych merytorycznie fragmentow wypowiedzi MM; trzy - ani tez nie ja przenosze swoich frustracji na swojego dyskutanta np. stawiajac w jego imieniu falszywych tez, by nastepnie dowodzic ich blednosci.
Ale to juz OffTop wiec go nie kontynlujmy...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
Piotr
 marzec 24 2009 11:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by: Reguly


Quote by: opok

Mówisz, że się nie przejmujesz a drążysz temat...



Coz - mama mnie nauczyla, ze ladnie jest gdy sie szczegolnie personalnie skierowanego pytania nie pozostawia bez odpowiedzi...



To nie do końca zrozumiałeś nauki. Odpowiedź na pytanie to jedno, a "ps." to zupełnie co innego.

Quote by: reguly

Quote by: paraklet

widzicie tylko siebie i tylko piszecie po to, żeby się kłócić - prawda???



Nie prawda - wszak odpowiedzialem ci wyzej - to raz, dwa - zwroc uwage, ze to nie ja pierwszy atakuje i czepiam sie najmniej istotnych merytorycznie fragmentow wypowiedzi MM; trzy - ani tez nie ja przenosze swoich frustracji na swojego dyskutanta np. stawiajac w jego imieniu falszywych tez, by nastepnie dowodzic ich blednosci.
Ale to juz OffTop wiec go nie kontynlujmy...



Jak nie , jak tak! Smile ;D

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
Rafi F
 marzec 24 2009 11:46   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by: opok


Quote by: reguly

Quote by: paraklet

widzicie tylko siebie i tylko piszecie po to, żeby się kłócić - prawda???



Nie prawda - wszak odpowiedzialem ci wyzej - to raz, dwa - zwroc uwage, ze to nie ja pierwszy atakuje i czepiam sie najmniej istotnych merytorycznie fragmentow wypowiedzi MM; trzy - ani tez nie ja przenosze swoich frustracji na swojego dyskutanta np. stawiajac w jego imieniu falszywych tez, by nastepnie dowodzic ich blednosci.
Ale to juz OffTop wiec go nie kontynlujmy...



Jak nie , jak tak! Smile ;D


Tak paraklet, tak opok, to temat aby się kłócić, a nie dojść do sedna.

Przypomne jedno zdarzenie z tego portalu: pewien młody "tradycyjny" katolik odmawiał tytułu księdza/biskupa duchownym niekatolickim. Został z tego powodu zawieszony i to chyba dwukrotnie.

Temat zamykam.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
Zawartość wygenerowana w: 0,54 sekund
Nowy wątek



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana