Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 w poszukiwaniu prawdy
 |  Wersja do druku
Tadeusz Adam Michał
 kwiecień 16 2009 15:47  (Czytany 2139 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/03/08
Postów:: 13

Mam pewien problem, dylemat. Otóż posiadam dwie święte księgi - KORAN i biblię. Obie one odnoszą się do Boga. Są jednak między nimi różnice, których nie da się raczej pogodzić. Oto, co jest w KORANie:
i za to, że powiedzieli:
"zabiliśmy Mesjasza, Jezusa, syna Marii, posłańca Boga"
- podczas gdy oni ani Go nie zabili,
ani Go nie ukrzyżowali,
tylko im się tak zdawało;

Natomiast jak wiadomo biblia stwierdza, że Jezus został ukrzyżowany, co więcej zmartwychwstał. I jak to pogodzić? Czy prawda może być rozdwojona, dwojaka? Czy też prawda jest tylko jedna? Jak ją odnaleźć? Bo przecież nie mam dwóch tysięcy lat, żeby pamiętać czasy Jezusa Chrystusa.

===

Niech będzie Bóg błogosławiony!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Ardanien
 kwiecień 16 2009 17:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/08/09
Postów:: 1

Po prostu Koran stwierdza, że Biblia w pewnych miejscach zawiera fałszerstwa, które są prostowane. Wszystko zależy od tego, którą z ksiąg uzna się za natchnioną i pozbawioną błędów. Obydwóch naraz się nie da.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Pastor
 kwiecień 16 2009 17:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/05/07
Postów:: 501

Salam bracie schizofreniku
Rzeczywiście trudno zrozumieć różnice jakie dzielą religie
bo wydaje się że sprawa do której się odnoszą - prawda o całokształcie istnienia - jest tylko jedna.
A co jeśli nie jest?
Świat jest projekcją umysłu.
Po zmartwychwstaniu będziemy nową przemienioną osobowością, będziemy jednocześnie wszystkimi naraz nie tracąc swojej odrębności, w każdym z nas będzie Bóg który swoją obecnością złączy nas w jedno w sposób duchowy, znikną granice duchowe, wszystko będzie jawne i dla każdego dostępne tak samo. Zniknie możliwość czynienia zła, którego pokusa była próbą przed dostępem do zjednoczenia w pokoju każdego z każdym i wszystkich razem w jednym Duchu. Nie będzie wtedy potrzeb, nikt nie będzie zabiegał o niczyje względy, każdy na swój własny, odmienny, najlepszy dla niego sposób będzie szczęśliwy zjednoczeniem z Bogiem i z wszystkimi w których Bóg znajdzie upodobanie. Każdy będzie czuł bezpieczeństwo, harmonie i pokój, zniknie lęk i całe dziadostwo tego marnego życia.
Już teraz ludzie posiadają zdolność rozumienia świata oraz zdolność kreowania rzeczywistości. A gdy Duch zdominuje materię nasze możliwości poznawania i tworzenia staną się nieograniczone. Dostąpimy boskości. Będziemy mieli nowe ciała a w zasadzie będziemy mieli zdolność zmiany wyglądu - jak aniołowie przywdziewają ciała jak ubrania, dematerializacji i pewnie mnóstwa innych niepojętych rzeczy. Przy tak odmienionej, nowej osobie supermen będzie wyglądał jak wymoczek.
Ludzi dzielą ideologie, bo każdy z nas jest różny, różnimy się wyglądem ciała i wyglądem duszy, psychiką i sposobem w jaki pojmujemy prawdę. Podstawą rozwoju jest szacunek dla drugiej osoby i raczej chęć bezinteresownej pomocy a nie narzucanie się ze swoim sposobem myślenia. Zauważ, jedni drugich wyklinają, a jakie mają do tego prawo, czy to człowiek broni Boga czy Bóg broni człowieka?
Wśród Ojców Pustyni też zdarzały się konflikty o różne sprawy. Każdy pojmował prawdę w trochę inny sposób, ale czy to znaczy że tylko jeden z nich miał racje a reszta uległa podszeptom szatana?
Spór w zasadzie toczy się o nazewnictwo. Ciężko wyrazić słowami coś co nie ma nazwy, trzeba to nazwać.
A każdy widzi rzeczywistość Boską w zależności od tego jak Bóg pragnie mu ją objawić.
Dlatego bardziej można oddać rzeczywistość Boską przez uczynki wynikające z miłości - bezinteresowną pomoc, szacunek, uprzejmość.
Trzeba nazwać wszystko od nowa. Stworzyć nowy język doskonałej komunikacji, żeby móc wyrazić myśli bez zbędnego zamieszania w stylu - co autor miał na myśli.
Pamiętaj jeśli szukasz Boga to znaczy że On zaczął szukać ciebie.
Na koniec praktyczna rada - w katolicyzmie jest bezpieczniej.

===

Rzeczywistość należy do Chrystusa. (Kol 2,17) U Jego boku cały kosmos wyruszy w bój przeciw głupocie. (Mdr 5,17-20)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 kwiecień 16 2009 17:41   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by: Ardanien

Po prostu Koran stwierdza, że Biblia w pewnych miejscach zawiera fałszerstwa, które są prostowane. Wszystko zależy od tego, którą z ksiąg uzna się za natchnioną i pozbawioną błędów. Obydwóch naraz się nie da.


Dokładnie, to koran twierdzi, że cały NT to bajki Big Grin

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zbigniew Szalast
 kwiecień 16 2009 19:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/15/09
Postów:: 322

Quote by: pijany+pastor


Pamiętaj jeśli szukasz Boga to znaczy że On zaczął szukać ciebie.
Na koniec praktyczna rada - w katolicyzmie jest bezpieczniej.



Drogi Pijany Pastorze !!!
z jednej strony masz rację że do Boga należy inicjatywa i to On nas powołuje !!!
Ja będąc Protestantem nie namawiam nikogo że Protestantyzm jest lepszy od Katolicyzmu, że Żydzi Mesjańscy są lepsi od Pogano-Chrześcijan. I protestuję na takie zachowanie Drogi Kochany Pijany Pastorze.

Schizoframiku zauważ że Islam z Koranem Powstały później niż Chrześcijaństwo że Mohamed zanim podyktował nauki wcześniej kontaktował się z Żydami i Chrześcijanami i wiele nauk z w/w wyznań znalazło się w Koranie ! stąd tyle podobieństw. Pamiętaj zawsze jest wybór w co chcesz wierzyć lub nie ! Szalom

===

I będę błogosławił błogosławiącym tobie, a przeklinających cię przeklinać będę; I będą w tobie błogosławione wszystkie plemiona ziemi 1Moj.12:3
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Pastor
 kwiecień 16 2009 20:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/05/07
Postów:: 501

Zibi, atakujesz mnie za przytoczony cytat z wypowiedzi Czesława Miłosza z poglądami którego się identyfikuję.
Katolicyzm jest - dla Czesława Miłosza - najbardziej antropocentryczną z religii i niejako przez nadmiar boskiego człowieczeństwa opiera się unicestwiającym poszczególnego człowieka naukom ścisłym, paradoksalnie więc mniej jest narażony niż inne wyznania na rozkładający wpływ nauki i techniki. Nawet Ziemia i Niebo, Zstąpienie i Wniebowstąpienie mają w nim właściwości stosunków nie pomiędzy światami, ale ludzkimi postaciami.
Nikogo nie namawiam do zmiany wyznania, zresztą zupełnie inną wymowę miał mój post.
Przyznam szczerze że zdziwił mnie twój wyssany z d... zarzut nie mający żadnego oparcia w faktach.
Przypisałeś mi pewne zachowanie, twoim zdaniem naganne i w związku z tym protestujesz. Confused
A co do tematu i zawiłej kwestii prawdy to tak jak wcześniej - uważam że dobrych ludzi więcej łączy niż dzieli.

===

Rzeczywistość należy do Chrystusa. (Kol 2,17) U Jego boku cały kosmos wyruszy w bój przeciw głupocie. (Mdr 5,17-20)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zbigniew Szalast
 kwiecień 16 2009 20:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/15/09
Postów:: 322

Wybacz ale ja inaczej odebrałem te słowa ! Rolling Eyes moim zdaniem powinieneś podpisać że to cytat z Miłosza którego nie rozpoznałem gdyż nie byłem i nie jestem zainteresowany tego typu poezją. stąd ta moja niewiedza. Cool pozdrawiam

===

I będę błogosławił błogosławiącym tobie, a przeklinających cię przeklinać będę; I będą w tobie błogosławione wszystkie plemiona ziemi 1Moj.12:3
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Pastor
 kwiecień 16 2009 23:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/05/07
Postów:: 501

Temat dotyczy prawdy, więc chyba można pokusić się o zaprezentowanie swojej wizji tego zagadnienia.
Wychodze z założenia, że ma to komuś pomóc, albo ewentualnie skłonić do zadawania pytań.
Na pewno nie zamierzam nikogo do niczego namawiać może jedynie to przedstawienia własnej wizji prawdy.
Bo każdy jakąś ma.
Poznając świat i różne wersje tłumaczące jego istotę wyrabiamy sobie jakiś pogląd i czasem ciężko jest trzymać się jakiejś twardej, sztywno określonej linii.
Samo życie przekonuje nas o wszechobecnej różnorodności która nie jest niczym negatywnym.
Prawda musi mieć wymowę wieloaspektową.
Jeśli chodzi natomiast o kwestię rzeczywistości to przyjmuje podział na:
- rzeczywistość urojoną, zdroworozsądkową, przemijającą
- rzeczywistość prawdziwą, boską, rozumną, wieczną
Rzeczywistość prawdziwą od urojonej odróżnia brak podziału na dobro i zło. Jest tylko dobro.
Świat nas otaczający, jest tylko urojeniem, atrapą faktycznej rzeczywistości, która ma naturę duchową. Prawdziwe jest tylko wieczne życie Boga. Nie ma innej opcji na życie wieczne jak życie w Bogu. Bóg jest Duchem Ożywiającym, to absolutna wiedza, absolutna wolność, absolutna miłość. A co za tym idzie, i absolutna szczęśliwość. Człowiek jako istota naturalna, jak wszystko, co należy do natury, jest śmiertelny i ograniczony momentem tego życia. Lecz tkwi w nim możliwość bezgranicznej wolności, bezgranicznej szczęśliwości. Możliwość tę daje człowiekowi Bóg.
Wolność tkwi w dobrowolnym przyjęciu miłości.
Wyzwolenie to myślenie wyższymi kategoriami, które nie uwzględniają traktowania własnej osoby jako osobistej własności ale jako wartość samą w sobie.
By stać się lepszym i przez to zmieniać świat na lepsze należy sobie uzmysłowić, że świat jest z natury dobry, nawet wszystko, co na pozór wydaje się brutalne, szpetne, niesprawiedliwe, wstrętne, z wyższego punktu widzenia będzie się jawić jako niezbędny element w rozwoju(wznoszeniu), który to jest przecież wspólnym dziełem całej ludzkości.
Zło pochodzi od nas samych, jest ono jakby wyrazem sprzeciwu wobec świadomości utraty siebie, unicestwienia, a powodowane jest utajonym gdzieś głęboko lękiem przed śmiercią, przed niewiadomą.
Sama zaś kwestia zatargów o to kto w orzekaniu o tym co jest prawdą a co nie jest ma racje nie wydaje się kwestią wartą zainteresowania.

===

Rzeczywistość należy do Chrystusa. (Kol 2,17) U Jego boku cały kosmos wyruszy w bój przeciw głupocie. (Mdr 5,17-20)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 kwiecień 19 2009 22:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by: pijany+pastor

Temat dotyczy prawdy, więc chyba można pokusić się o zaprezentowanie swojej wizji tego zagadnienia.
(...)
Jeśli chodzi natomiast o kwestię rzeczywistości to przyjmuje podział na:
- rzeczywistość urojoną, zdroworozsądkową, przemijającą
- rzeczywistość prawdziwą, boską, rozumną, wieczną
Rzeczywistość prawdziwą od urojonej odróżnia brak podziału na dobro i zło. Jest tylko dobro.
Świat nas otaczający, jest tylko urojeniem, atrapą faktycznej rzeczywistości, która ma naturę duchową. Prawdziwe jest tylko wieczne życie Boga. Nie ma innej opcji na życie wieczne jak życie w Bogu. Bóg jest Duchem Ożywiającym, to absolutna wiedza, absolutna wolność, absolutna miłość. A co za tym idzie, i absolutna szczęśliwość. Człowiek jako istota naturalna, jak wszystko, co należy do natury, jest śmiertelny i ograniczony momentem tego życia. Lecz tkwi w nim możliwość bezgranicznej wolności, bezgranicznej szczęśliwości. Możliwość tę daje człowiekowi Bóg.
Wolność tkwi w dobrowolnym przyjęciu miłości.
Wyzwolenie to myślenie wyższymi kategoriami, które nie uwzględniają traktowania własnej osoby jako osobistej własności ale jako wartość samą w sobie.
By stać się lepszym i przez to zmieniać świat na lepsze należy sobie uzmysłowić, że świat jest z natury dobry, nawet wszystko, co na pozór wydaje się brutalne, szpetne, niesprawiedliwe, wstrętne, z wyższego punktu widzenia będzie się jawić jako niezbędny element w rozwoju(wznoszeniu), który to jest przecież wspólnym dziełem całej ludzkości.


Big Grin Wyjątkowo "trzeźwy" tekst pastorze - gratuluje dobrej po wielkanocnej formy - mógłbym sie przyczepić szczegółów, ale mógłym się i podpisać pod tym.

Zło pochodzi od nas samych, jest ono jakby wyrazem sprzeciwu wobec świadomości utraty siebie, unicestwienia, a powodowane jest utajonym gdzieś głęboko lękiem przed śmiercią, przed niewiadomą.

pod tym już nie - moje doświadczenia życiowe wskazują jednak na osobowe zło jako źródło zła, ale w nas samych (z tytułu wolnej woli i ograniczonego intelektu/uleganiu złudzeniom) również istnieją 'złe skłonności" czyli jak by to powiedział Paweł "pożądliwości ciała"
Sama zaś kwestia zatargów o to kto w orzekaniu o tym co jest prawdą a co nie jest ma racje nie wydaje się kwestią wartą zainteresowania.

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
robaczek2
 kwiecień 20 2009 03:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/23/06
Postów:: 273

Quote by: pijany+pastor

Na pewno nie zamierzam nikogo do niczego namawiać może jedynie to przedstawienia własnej wizji prawdy.
Bo każdy jakąś ma.
Poznając świat i różne wersje tłumaczące jego istotę wyrabiamy sobie jakiś pogląd i czasem ciężko jest trzymać się jakiejś twardej, sztywno określonej linii.
Samo życie przekonuje nas o wszechobecnej różnorodności która nie jest niczym negatywnym.


Alez pastorze.
W podrozy, ktora wspolnie odbywamy nie ma miejsca na roznorodnosc.
Dlatego w naszym wlasnym interesie lezy namawianie kazdego do jedynej DROGI i wskazywanie na przepasci, ktore sa na drodze tych wszystkich, ktorzy proponujac alternatywne drogi tylko nasza wspolna podroz opozniaja. Czasem ciezko jest trzymac sie jakiejs twardej, sztywno okreslonej linii ale to bynajmniej nie oznacza, ze taka linia nie istnieje. I jest jasno okreslona przez Zalozyciela np w: "kto was slucha...". A ze na przestrzeni wiekow rozni odkrywcy (np. wspomniany w pierwszej wypowiedzi autor Koranu) uwazali i uwazaja inaczej to ich tragedia.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Daniel
 kwiecień 20 2009 20:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/10/04
Postów:: 271

Wśród religii monoteistycznych jest wiele rozbieżności. Jedno co ich łączy, to treść Dekalogu. Co prawda inaczej go interpretują, ale przynajmniej go nie odrzucają. Aby je połączyć to trzeba cofnąć się do fundamentów czyli Pierwszego i Drugiego Przymierza człowieka z Bogiem i odrzucić to co jest z nim sprzeczne. Przez wieki nagromadziło się tego bardzo dużo, bo inaczej nie mordowali by siebie w imię Boga.
Dla mnie to jest jednak za mało, bo przecież chodzi tu o zbawienie człowieka czyli wyzwolenie go z grzechu i połączenie w miłości z Bogiem. Nie można tego dokonać bez ponownego scalenia samego człowieka w jeden monolit. Brzmi to dziwnie, ale obecnie ludzie cierpią na rozdwojenie jaźnie wynikającą ze sprzeczności religii z władzą świecką. Stało się rzeczą niemożliwą, aby być w zgodzie z Bogiem i jednocześnie z prawem państwowym. Nie można dwóm panom służyć – to znamy z Ewangelii. Bez rozwiązania tego problemu żadna religia nie wypełni swojego powołania.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Pastor
 kwiecień 21 2009 21:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/05/07
Postów:: 501

Quote by: robaczek2
W podrozy, ktora wspolnie odbywamy nie ma miejsca na roznorodnosc.
Dlatego w naszym wlasnym interesie lezy namawianie kazdego do jedynej DROGI i wskazywanie na przepasci, ktore sa na drodze tych wszystkich, ktorzy proponujac alternatywne

Uważam że warto posłuchać tego który jako jedyny powrócił zza drugiej strony
Jestem chrześcijaninem i sobie to cenie,
natomiast nie wyobrażam sobie nakłaniania kogoś do własnych przekonań które leżą w sferze mojej wiary.
Dlaczego mam kogoś przekonywać, to tak jak z nakłanianiem do rzucenia fajek,
nie próbuj zmieniać ludzi tylko uszanuj ich odrębność, też jesteś tylko pielgrzymem i za nikogo więcej się nie uważaj bo będzie to oszukiwaniem siebie.
Wydaje mi się że głoszenie Ewangeli,
Dobrej Nowiny o tym że wystarczy tylko wiara w Jezusa, której dowodem jest nasze życie, by dostąpić boskości ze wszystkimi konsekwencjami tego stanu rzeczy,
nie polega na przekonywaniu, tylko na rzetelnym przekazaniu tej informacji.
Każdy ma prawo wybrać czy chce przyjąć boskość, żyć wiecznie, być w końcu właścicielem swego życia a nie jedynie dzierżawcą czy też nie
Wybór jest prosty - możesz wybrać role przybranego syna, czyli i dziedzica który po swojej śmierci oddziedziczy majątek albo role niewolnika
Taki był cel Boga - by stworzyć człowieka dla niego samego - po śmierci będziemy się cieszyć Bogiem w nas.
Śmierć nie jest żadnym końcem. To po prostu zmiana postrzegania. Wszystko co odbieramy przechodzi przez filtry zmysłowe. Po śmierci te filtry znikną.
Raj to stan umysłu, świadomość swoich nieograniczonych możliwość, braku grzechu i śmierci.
Wszystko dzieje sie w naszych głowach i tyle.

===

Rzeczywistość należy do Chrystusa. (Kol 2,17) U Jego boku cały kosmos wyruszy w bój przeciw głupocie. (Mdr 5,17-20)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Pastor
 kwiecień 21 2009 22:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/05/07
Postów:: 501

Quote by: Dezerter
Zło pochodzi od nas samych, jest ono jakby wyrazem sprzeciwu wobec świadomości utraty siebie, unicestwienia, a powodowane jest utajonym gdzieś głęboko lękiem przed śmiercią, przed niewiadomą.

pod tym już nie - moje doświadczenia życiowe wskazują jednak na osobowe zło jako źródło zła

Moje doświadczenia wskazują na istnienie osobowego zła.
Ale zło w rzeczywistości manifestuje się wyłącznie przez działanie człowieka i to tylko dlatego że człowieka obejmuje rozróżnienie na dobro i zło.
Obejmuje gdyż nasza natura jest dwoista - cielesno/duchowa. Sami niejako narzucamy sobie to rozgraniczenie które częściowo bierze się z postrzegania własnej osoby.
Tak naprawdę istnieje tylko Dobro tak jak istnieje tylko dusza a ciało umiera, rozkłada się i po jakimś czasie już wogule go nie ma jakby go wogule nie było. Zło istnieje tylko przejściowo, jest zamknięte czasem, nietrwałe. Po śmierci już nie ma zła.
Bóg będzie wszystkim we wszystkich - świat w Bogu - panteizm Wink

Quote by: Daniel Brzmi to dziwnie, ale obecnie ludzie cierpią na rozdwojenie jaźnie wynikającą ze sprzeczności religii z władzą świecką. Stało się rzeczą niemożliwą, aby być w zgodzie z Bogiem i jednocześnie z prawem państwowym

Różne instytucje państwa istniejące na przłomie wieków są wymysłem człowieka - karykaturą Bożej organizacji państwowej która opiera się na wolności i szacunku, niezbędnych czynnikach dla zachowania pokoju we wspólnocie.
Nawet demokracja w myśl której naród jest suwerenem to tylko zakamuflowana sztuczka szatańska Wink
Upadek banków oznacza upadek państw jako instytucji, a pamiętajmy że na chwile obecną kasa jest w dużej mierze wirtualna, czyli ten tzw porządek jest bardzo kruchy.
Przecież ludzie nie są stworzeni do tego żeby biegać za monetami, gonić poczet królów czy martwych prezydentów
W okruchach wczoraj, szukając jutra, gubimy dzisiaj to zabójcze w skutkach...

===

Rzeczywistość należy do Chrystusa. (Kol 2,17) U Jego boku cały kosmos wyruszy w bój przeciw głupocie. (Mdr 5,17-20)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
robaczek2
 kwiecień 21 2009 22:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/23/06
Postów:: 273

nie polega na przekonywaniu, tylko na rzetelnym przekazaniu tej informacji.[/p]

Nie za bardzo widze jaka jest roznica.
Taki był cel Boga - by stworzyć człowieka dla samego siebie - po śmierci będziemy się cieszyć Bogiem w nas.
Śmierć nie jest żadnym końcem. To po prostu zmiana postrzegania. Wszystko co odbieramy przechodzi przez filtry zmysłowe. Po śmierci te filtry znikną.
Raj to stan umysłu, świadomość swoich nieograniczonych możliwość, braku grzechu i śmierci.

Inaczej to widze - raj to stan idealnej harmonii calego stworzenia, ktora to harmonia zostala zaklocona przez grzech pierworodny.
A nie mozna mowic o idealnej harmonii jezeli jakies elementy ciala sa chore - stad potrzeba leczenia/przekonywania/przekazywania - jak tam chcesz to nazwac.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,17 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana