Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Wypoczynek po pogansku?
 |  Wersja do druku
Ewa
 czerwiec 18 2009 03:14  (Czytany 3918 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Witam Wszystkich,

chcialabym zasiegnac waszej opinii na temat tej Kliniki i Szamanow .

Przypadkowo poznalam w necie jakiegos Pana Jacka z Peru, wlasnie z tej kliniki,musze przyznac ze szukalam wypraw na Machu Picchu.

Co myslicie o tym z punktu widzenia Chrzescijan. Dla mnie jest to super interesujaca wyprawa. Mam tak dosyc miasta- marzy mi sie natura,taki powrot do "poczatku stworzenia".

Czekam na Wasze opinie.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Ewa
 czerwiec 18 2009 03:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Quote by: corka

Witam Wszystkich,

chcialabym zasiegnac waszej opinii na temat tej Kliniki i Szamanow .

Przypadkowo poznalam w necie jakiegos Pana Jacka z Peru, wlasnie z tej kliniki,musze przyznac ze szukalam wypraw na Machu Picchu.

Co myslicie o tym z punktu widzenia Chrzescijan. Dla mnie jest to super interesujaca wyprawa. Mam tak dosyc miasta- marzy mi sie natura,taki powrot do "poczatku stworzenia".

Czekam na Wasze opinie.



http://ayahuasca.ec/index.php/20080827116/artykuly/szamanizm/ta_roslina_leczy_dusze._jestem_tego_pewien.html

http://ayahuasca.ec/index.php/20080827116/artykuly/szamanizm/ta_roslina_leczy_dusze._jestem_tego_pewien.html

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 czerwiec 18 2009 10:47   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Skoro jesteś spragniona natury i prostoty to proponuje agroturystykę w Polsce. W zeszłym roku interesowałem się tym i szybko znalazłem miejsce z pięknym ogrodem, czysta studnią, kilkoma końmi, miejscem na przejażdżki i długie spacery, kąpiele w czystym jeziorze, łowienie ryb, pieczenie chleba, kiszenie ogórków, możliwość uczestniczenia w produkcji wędlin (serwowany chleb, smalec w wielu smakach i wędliny tylko własnego wyrobu). Z daleka od telewizji, radia, internetu, do najbliższej szosy godzinę piechota, to najbliższej osady 5 kilometrów.
Ludzie serdeczni i weseli - aż trudno u nich termin zarezerwować.
Takich miejsc jest sporo.

Można wypocząć w "prymitywnych" warunkach z daleka od "cywilizacji" i nie trzeba poddawać się jakimś czary-mary.
No, jak bardzo chcesz, to mieszka niedaleko stara zielarka, dawniej zwana wiedźmą.

Jak dla mnie przedstawiona przez ciebie propozycja to typowy sposób na wyciąganie forsy od turystów. z punktu widzenia chrześcijanina tylko metlik do głowy wprowadza -> silny się obroni i zabawi (ale może zwieść słabszych ze to coś wartościowego), słabszy na tym nie skorzysta osłabiając swa wiarę lub wprowadzając do niej herezje i obcych "bogów".

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 czerwiec 18 2009 11:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

To nie jest tylko sposób na wyciaganie forsy od turystów.
Ayahuasca jest związana z szamanizmem i z magią.
Adept wzywa jakąś siłę wyższą, jakiegoś nie wcielonego ducha, któremu pozwala, by nim "zawładnął" aby móc dysponować jego wiedzę i jego mocami. Aby takie "ucieleśnienie się wyższych mocy" mogło mieć miejsce, adeptowi musi powieść się próba znalezienia się w stanie transu mediumicznego.
W celu osiągnięcia tego innego stanu świadomości, adept przy pomocy szaman będzie na przykład uciekał się do natarczywych rytmów wystukiwanych na bębenku, ewentualnie do frenetycznych tańców, jednak najważniejszym składnikiem tego typu działań "transmutacji" będzie posługiwanie się środkami halucynogennymi.
Doświadczenia związane z poslugiwaniem się narkotykami w kontekście szamanizmu opisał Carlos Castaneda.
Jego praca doktorska, obroniona na Uniwersytecie kalifornijskim w Los Angeles, została po raz pierwszy opublikowana w 1968 roku pod tytułem: Diabelskie zioło i dymek. Autor przekazuje w nim swoje obserwacje z wielu spotkań z "duchami natury" jakie miały miejsce pod wpływem oddziaływania substancji halucynogennych. Te właśnie "duchy", nazywane "sprzymierzeńcami" albo "opiekunami", przekazują czarownikowi wiedzę i moce, których on potrzebuje tak w celu dokonywania "dobra" jak i czynienia "zła".
W takiej samej perspektywie mieszczą się także najnowsze prace antropologa Jeremy’ego Narby , który pochyla się nas szamańskimi praktykami jednego z rdzennych ludów Amazonii peruwiańskiej, zażywającego słynne ayahuasca. (Jeremy NARBY, The Cosmic Serpent : DNA and the Origins of Knowledge)

Jednym słowem - przejście na ayahuasca jest odwróceniem się od Boga, jest budowaniem cielca.
Zrobisz Córko jak uważasz, jednak jesteś zbyt ważna, żebym Cię nie ostrzegał

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Dezerter
 czerwiec 18 2009 15:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Pewna jesteś, że do takiego "raju" tęsknisz
cytat pochodzi ze strony jaką wskazałaś i opisuję działanie narkotyku/trucizny , którą zamierzasz przyjąć Eek! Exclaimation Question :
"mikstura jest gotowana przez

10 -12 godzin. Proces jest kontrolowany we wszystkich etapach przez szamana, który będzie w sposób ciągły dmuchał poświęconym dymem tytoniowym w stronę wywaru i ponad nim. Kiedy gotowa, mieszanka staje się mętnym, gorzkim płynem.

Po spożyciu mikstura wywołuje początkowe uczucia ciepła, które rozprzestrzenia się od żołądka, tworząc uczucie błogości i doznania elastyczności skóry, prawie tak, jakby skóra stała się gumowa i giętka i nie oddzielała się już więcej od otaczającego powietrza. Po pierwszej fazie, która może trwać od 30 do 60 minut, rozpoczynają się efekty wizji i są często dramatyczne. Harwardzki etnobotanik, Wade Davis, w swojej książce One river (1), opisał uczucie jako podobne do "wybuchu beczki prochu skrzyżowanego z wizjami barokowego malarstwa i morza elektrycznych spięć". Wizje węży i pnączy w podstawowych jasnych kolorach są bardzo pospolite ale dla wytrenowanego oka szamana również oczekiwane są informacje o cierpieniach i chorobach, które mogą zniekształcić ciało. To są te wizje, które umożliwiają Szamanowi - i duchowi Ayahuasci - leczyć swoich klientów.

Podczas fazy wizji oczyszczanie może również mieć miejsce poprzez wymioty i biegunkę. To może być emocjonalnie nie komfortowe dla ludzi z Zachodu, którzy są wychowani aby kontrolować swoje funkcje organizmu i nie pozwalać sobie popuszczać. Ale jest to przyjmowane z zadowoleniem przez ludzi Amazonii, od kiedy to oczyszczanie usuwa "truciznę" fizycznie, jak i duchowo."


Czy takiego "oczyszczenia" potrzebujesz?
To ma być powrót do raju?
Zresztą Pijany Pastor niech się wypowie na temat tego co tam w kociołku uwarzono...
to już lepiej trawkę se zapal jak wejdziesz na to Machu Picchu
odradzam

Cejrowski w swoim filmie z Amazonii pokazywał podobny "rytuał żaby" - tam aplikowano truciznę z żaby w dawcę, która cię nie zabija, ale "oczyszcza" mówił, że ludzie zachodu przyjeżdżają, żeby sobie "przestawić świadomość", a ja pomyślałem wówczas
...zmyślasz facet i dorabiasz ideologię...
Wojciechu Cejrowski - Przepraszam!

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Ewa
 czerwiec 18 2009 20:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Oczywiscie o biegunce i wymiotach nie myslalam-to jest chyba jasne.

Dla mnie bylo to poprostu ciekawe, takie wlasnie czary-mary,abrakadabra po inianskuWink jakies ziolka-mazidelka i ta nieskonczenie daleka odleglosc od domu!.Agroturystyka no tez jest swietna-Rafi ale ja chcialam czegos "odlotowego", innego, niespotykanego.

No ale jak poczytalam sobie Medievala to musze przyznac,ze ja tam nie mam ochoty wypozyczac mojego cialaWink) hihi.

Ale tak na powaznie -to przeciez sa kliniki na swiecie ktore prowadza powazne badania jak juz Medieval wspomnial-nad ta roslina.

Widze ze aprobaty w Waszej opinnii nie ma i troche odszedl mi smak na ten wyjazd po przeczytaniu .

Musze dalej szukac...

A slyszalam,ale nie wiem gdzie takie cos jest,ze sa dni w Zakonie zamknietym u siostr-mozna zekomo robic diety-sokowe i inne i tylko modlitwa jest-ale nie wiem gdzie sa takie zakony-odnowy duchowej-szkoda,ze nie ma tu takich wiadomosci.

A moze ktos juz o tym slyszal?, oczywiscie wolabym ten zakon niz ta agroturystyke.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Pastor
 czerwiec 19 2009 00:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/05/07
Postów:: 501

Quote by: medieval_man
To nie jest tylko sposób na wyciaganie forsy od turystów.

Nikt tu od nikogo forsy nie wyciąga.

Ayahuasca jest związana z szamanizmem i z magią.
Jednym słowem - przejście na ayahuasca jest odwróceniem się od Boga, jest budowaniem cielca.

Tak, znamy te historie o duchach, ale chcemy jeszcze usłyszeń je z pierwszej ręki. Psychodeliki świetnie się do tego nadają.
DMT to jeden z najsilniejszych spośród znanych środków zmieniających świadomość, produkowana jest przez szyszynkę, występuje w ludzkim organizmie, co jest niezgodne z prawem, które zabrania posiadania DMT!
Wszyscy zostaną osądzeni w trybie przyspieszonym i skazani na śmierć!
Quote by: Dezerter
Zresztą Pijany Pastor niech się wypowie na temat tego co tam w kociołku uwarzono...
to już lepiej trawkę se zapal jak wejdziesz na to Machu Picchu

Dokładnie. Podobna rada ode mnie.
Trawke pal kiedy chcesz byle cie nie wciągła. Jak wciągnie to za fanie z nią jest żeby się z nią rozstawiać.
A jak masz ochote na napój z "liany duchów" to wiedz że jest on odrażający w smaku, i chyba nikt spośród biorących go nie uniknął ataku gwałtownych wymiotów. Po mniej więcej pół godzinie świat zaczyna się zmieniać. Czarna jak węgiel nocna dżungla ożywa, zapełnia się światłami i kolorowymi wzorami. Drzewa i krzewy zamieniają się w świetliste postaci podobne do ludzi. Słyszysz głosy, przemawiające do ciebie po imieniu. Jeżeli stracisz na moment uwagę, możesz poczuć, że szybujesz w powietrzu, albo że twoja świadomość "przesiadła" się do ciała owada lub kolibra, i ulatuje gdzieś ku koronom drzew.
Innym typowym tematem ayahuaskowych doświadczeń jest... umieranie. Nie jest to oczywiście śmierć prawdziwa, ale środek ów wyświetla człowiekowi nieprzeparte wrażenie umierania.
Niebezpieczeństwo polega na tym, że niewtajemniczony, który poddaje się jej działaniu, wystawia się na groźbę popadnięcia w obłęd.
Nie mam doświadczeń z tą substancją. Mam za to z podobną co do leczniczych efektów działania Salvią Divinorum. Szczerze odradzam. Ale jeśli się zdecydujesz to po tym nic już nie będzie tym czym było.

===

Rzeczywistość należy do Chrystusa. (Kol 2,17) U Jego boku cały kosmos wyruszy w bój przeciw głupocie. (Mdr 5,17-20)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 czerwiec 19 2009 07:49   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by: corka


A slyszalam,ale nie wiem gdzie takie cos jest,ze sa dni w Zakonie zamknietym u siostr-mozna zekomo robic diety-sokowe i inne i tylko modlitwa jest-ale nie wiem gdzie sa takie zakony-odnowy duchowej-szkoda,ze nie ma tu takich wiadomosci.


Nie sa to zakony o zamkniętej klauzurze - możesz wyjść jeśli zechcesz. Na zachodzie wiele klasztorów prowadzi takie usługi. W Polsce tez jest kilka. Teoretycznie możesz poprosić każdą przełożona klasztoru o klauzurze nie zamkniętej o taki tydzień czy dwa odosobnienia, ale licz sie wtedy z tym, że będziesz jadła to co zakonnice, piła to co zakonnice i prowadziła tryb dnia jak zakonnice (możesz też dostać jakieś obowiązki). Informacje uzyskasz w "środowisku", czyli u pobliskiego księdza (pewnie nie będzie wiedział co i jak ale da ci kontakt) lub w pobliskim klasztorze.
Quote by: pijany+pastor

Szczerze odradzam. Ale jeśli się zdecydujesz to po tym nic już nie będzie tym czym było.

Bardzo trzeźwo pijany pastor mówi. Po każdym traumatycznym przeżyciu świat jest już inny. LSD tez niby jest wspaniałe aż do pierwszego bad trip (o co wcale nie trudno). To skrajnie niebezpieczna podróż.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 czerwiec 19 2009 08:12   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by: pijany+pastor


DMT to jeden z najsilniejszych spośród znanych środków zmieniających świadomość, produkowana jest przez szyszynkę, występuje w ludzkim organizmie, co jest niezgodne z prawem, które zabrania posiadania DMT!
Wszyscy zostaną osądzeni w trybie przyspieszonym i skazani na śmierć!

W jakim kraju jest takie prawo? I do tego egzekwowane? (kraje azjatyckie?)
Tak przy okazji, to w organizmie ludzkim znajduje sie wiele substancji będących (jak w przypadku DMT) produktem metabolizmu. Wiele z nich jest silnymi toksynami które, gdy znajda się w innym organie powodują do silnego zatrucia a nawet śmierci (patrz np. produkty z wątroby i "dziwne" efekty porażenia prądem stałym - elektroliza). Nie jest to więc żaden argument za czy przeciw zakazowi posiadania niektórych substancji chemicznych.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 czerwiec 19 2009 11:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by: pijany+pastor

Quote by: medieval_man
To nie jest tylko sposób na wyciaganie forsy od turystów.

Nikt tu od nikogo forsy nie wyciąga.

Ayahuasca jest związana z szamanizmem i z magią.
Jednym słowem - przejście na ayahuasca jest odwróceniem się od Boga, jest budowaniem cielca.

Tak, znamy te historie o duchach, ale chcemy jeszcze usłyszeń je z pierwszej ręki. Psychodeliki świetnie się do tego nadają.



Nie wiem czy Cię dobrze zrozumiałem....
Sugerujesz, że psychodeliki nadają się świetnie do zastąpienia zwykłego doświadczenia religijnego?
W pewnym aspekcie (bardzo szczątkowym) byc może.

Ja jednak piszę o czymś innym: poszukiwanie Boga przez doświadczenia chocby psychodeliczne (nawet "nieszkodliwe") jest zwykłym odwróceniem się od Boga Objawienia na rzecz łatwiej "dostepnego" Boga, czy bóstwa doświadczeń psychodelicznych.
Jest zastąpieniem Boga Objawienia przez "złotego cielca".
Oczywiście, każdy może wybrac cielca pod dowolną postacią, w tym i środków odurzających.
Ja natomiast wskazuję, że wybranie cielca jest wybraniem cielca.


===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Pastor
 czerwiec 19 2009 12:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/05/07
Postów:: 501

Quote by: Rafi+FW jakim kraju jest takie prawo?

W naszej kochanej polsce według naszego kochanego prawa np. pieprz metystynowy jest groźniejszy od amfetaminy(Ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii). Nie wiem czy medieval nie maczał czasem palców w nowelizacji ustawy.

Tak przy okazji, to w organizmie ludzkim znajduje sie wiele substancji będących (jak w przypadku DMT) produktem metabolizmu. Nie jest to więc żaden argument za czy przeciw zakazowi posiadania niektórych substancji chemicznych.

DMT nie jest produktem metabolizmu.
Zwracam uwage na sprzeczność - produkcja i posiadanie DMT jest nielegalne. Wszyscy jesteśmy nielegalni.
Quote by: medieval_man
Ja jednak piszę o czymś innym: poszukiwanie Boga przez doświadczenia chocby psychodeliczne (nawet "nieszkodliwe") jest zwykłym odwróceniem się od Boga Objawienia na rzecz łatwiej "dostepnego" Boga, czy bóstwa doświadczeń psychodelicznych.
Jest zastąpieniem Boga Objawienia przez "złotego cielca".
Oczywiście, każdy może wybrac cielca pod dowolną postacią, w tym i środków odurzających.
Ja natomiast wskazuję, że wybranie cielca jest wybraniem cielca.

A pisz sobie co chcesz. O cielcach do woli. Nie mam zamiaru i nie widze sensu wchodzenia w polemike. Prezentujesz skrajny punkt widzenia, dla mnie nie do przyjęcia. Twoja ocena sformuowana w sposób ogólny sugeruje że jestem bałwochwalcą, a zatem czcicielem szatana, jego narzędziem. Musze cie rozczarować ale tak nie jest.
Już od dawna podejrzewałem że objawiono ci tajemnice królestwa.
Różnica między nami jest taka że ja bazuje na swoim własnym doświadczeniu a ty na awersji i wykutych na pamięć formułkach. Ja poszukuje i o niczym nie przesądzam bo zawsze moge się mylić, ty wiesz wszystko najlepiej i masz gotową odpowiedź na każde pytanie.

===

Rzeczywistość należy do Chrystusa. (Kol 2,17) U Jego boku cały kosmos wyruszy w bój przeciw głupocie. (Mdr 5,17-20)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 czerwiec 19 2009 13:15   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by: pijany+pastor



Tak przy okazji, to w organizmie ludzkim znajduje sie wiele substancji będących (jak w przypadku DMT) produktem metabolizmu. Nie jest to więc żaden argument za czy przeciw zakazowi posiadania niektórych substancji chemicznych.

DMT nie jest produktem metabolizmu.

Owszem, jest Big Grin

Zwracam uwage na sprzeczność - produkcja i posiadanie DMT jest nielegalne. Wszyscy jesteśmy nielegalni.
Nadal nie widze tu sprzeczności. to ze jakaś substancja w znikomych ilościach jest w naszym organiźmie lub jest wydzielana w szczególnych wypadkach nie oznacza, że jest bezpieczna dla organizmu w dawkach lub w okolicznościach innych.
Np. to, ze nasz organizm produkuje opioidy nie oznacza, ze mamy się szprycować jak popadnie np. morfiną czy polskim "kompotem" albo palić opium, albo "laitowo" zażywać duże ilości kodeiny.
A pisz sobie co chcesz. O cielcach do woli. Nie mam zamiaru i nie widze sensu wchodzenia w polemike. Prezentujesz skrajny punkt widzenia, dla mnie nie do przyjęcia. Twoja ocena sformuowana w sposób ogólny sugeruje że jestem bałwochwalcą, a zatem czcicielem szatana, jego narzędziem. Musze cie rozczarować ale tak nie jest.
Już od dawna podejrzewałem że objawiono ci tajemnice królestwa.
Wybacz, ze się wtrącę, ale owe twoje "uproszczenie" świadczy właśnie o skrajnej powierzchowności sądu.
Rozumiem MM. Nie ma sensu bawić się w tego typu grę. Nie ma sensu poznawać "bogów" i różnych duchów natury, bo to prowadzi do bałwochwalstwa ("Nie będziesz miał obcych bogów obok mnie") w tej czy innej formie. Gra jest niebezpieczna nie tylko ze względu na psychikę - co juz wskazałeś - ale także ze względu na wiarę. Tak to widze jako chrześcijanin i wg mnie to właśnie ma na myśli MM.
Oczywiście nie zamierzam polemizować - to sprawa światopoglądu.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 czerwiec 19 2009 21:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by: pijany+pastor

Quote by: medieval_man
Ja jednak piszę o czymś innym: poszukiwanie Boga przez doświadczenia chocby psychodeliczne (nawet "nieszkodliwe") jest zwykłym odwróceniem się od Boga Objawienia na rzecz łatwiej "dostepnego" Boga, czy bóstwa doświadczeń psychodelicznych.
Jest zastąpieniem Boga Objawienia przez "złotego cielca".
Oczywiście, każdy może wybrac cielca pod dowolną postacią, w tym i środków odurzających.
Ja natomiast wskazuję, że wybranie cielca jest wybraniem cielca.

A pisz sobie co chcesz. O cielcach do woli. Nie mam zamiaru i nie widze sensu wchodzenia w polemike. Prezentujesz skrajny punkt widzenia, dla mnie nie do przyjęcia. Twoja ocena sformuowana w sposób ogólny sugeruje że jestem bałwochwalcą, a zatem czcicielem szatana, jego narzędziem. Musze cie rozczarować ale tak nie jest.
Już od dawna podejrzewałem że objawiono ci tajemnice królestwa.
Różnica między nami jest taka że ja bazuje na swoim własnym doświadczeniu a ty na awersji i wykutych na pamięć formułkach. Ja poszukuje i o niczym nie przesądzam bo zawsze moge się mylić, ty wiesz wszystko najlepiej i masz gotową odpowiedź na każde pytanie.



Nie wiem o co się burzysz.
Prezentuję nie zaden skrajny punkt widzenia, ale po prostu punkt widzenia wynikający z Biblii i nauki Kościoła (wszystkich chrześcijańskich Kosciołów).
Dla mnie i dla znakomitej większości osób ktorych wiara wywyodzi się z Objawienia zawartego na kartach Biblii i w nauczaniu Kościołów, szukanie Boga w stworzeniu (także różne rosliny) jest odwróceniem sie od Boga a więc bałwochwalstwem.
I jeszcze: to nie ma nic wspólnego z szatanem, a przynajmniej nie musi.
Nie rozumiem skąd odzew tej struny?
I nie obrażaj mnie.
Nie przeciwstawiaj swojego dochodzenia (do czego?) na podstawie do "doswiadczeń" moim rzekomym wykutym na pamięc formułkom - to płytkie i obrzydliwe.

Poszukuj dalej - powodzenia, ja znalazłem i próbuję dzielić się owocami tego, co znalazłem.Nie podoba sie? Ja szanuje Twoje poszukiwania , uszanuj moje "znalezienie"

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Pastor
 czerwiec 20 2009 00:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/05/07
Postów:: 501

Quote by: medieval_man
Nie wiem o co się burzysz.

Prezentujesz nauke Kościoła? Pośrednio nazywając mnie bałwochwalcą? Czy uważasz że dla wierzącego i praktykującego katolika jakim jestem to określenie nie jest obraźliwe?

===

Rzeczywistość należy do Chrystusa. (Kol 2,17) U Jego boku cały kosmos wyruszy w bój przeciw głupocie. (Mdr 5,17-20)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zbigniew Szalast
 czerwiec 20 2009 02:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/15/09
Postów:: 322

Drogi PP ! Trawka niby mięki narkotyk (kiedyś za młodu) może uzależnić (znam takich) co potem zaczeli szukać czegoś extra i dziś już ich nie ma a ci co w porę przerwali palenie żyją i mają się dobrze i nie pragną powrotu do palenia jej. Cóż ludzie szukają odlotu nietylko u jakiś szamanów typu ziółka z Peru a jak ktoś chce przeżyć coś extra to proszę mamy piękne Bieszczady gdzie można na własnych nogach przeżyć samotnie tydzień lub dwa i nie spotkać żywej duszy (ludzi) tylko chcieć ! A jak Olinko pragniesz przeżyć extremę to są survivalowe rajdy po Bieszczadach możesz poczuć się jak komandoska na akcji i samotność w niewielkiej grupie i niesamowite przeżycia no i ziółka polskie i korzonki i nawet polski pot nie tylko na czole ! Polecam choć ja sam wolę surviwal jednoosobowy spokój cisza nikt mi się nie pałenta pod nogami no i liczę tylko sam na siebie jak se w rzeczce złowię rybkę to będę miał rybkę jak znajdę dzikie jabłka to będą pieczone jabłka itd. choć nie ma problemu by w osadach kupoć ziemniaków czy wykompać się w wodzie wprost ze studni (superowe) aż krew zaczyna buzować. Pozdrawiam Big Grin Big Grin Big Grin

===

I będę błogosławił błogosławiącym tobie, a przeklinających cię przeklinać będę; I będą w tobie błogosławione wszystkie plemiona ziemi 1Moj.12:3
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 czerwiec 22 2009 22:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by: pijany+pastor

Quote by: medieval_man
Nie wiem o co się burzysz.

Prezentujesz nauke Kościoła? Pośrednio nazywając mnie bałwochwalcą? Czy uważasz że dla wierzącego i praktykującego katolika jakim jestem to określenie nie jest obraźliwe?



Ty jesteś wierzącym i praktykującym katolikiem?
Promując poznawanie Boga na drodze zażywania środków odurzających, a nie przez Objawienie w Biblii i w Kościele?
Uważając, że Boga mozna znaleźć w LSD a nie w sakramentach?
I to ja Ciebie obrażam?

Wszystko jest pięknie i miło tylko żyjesz chyba w swoim własnym świecie życzeń i wyobrażeń.

Każdy kto znajduje Boga w namiastkach jest bałwochwalcą - tak jak każdy kto kłamie jest kłamcą i każdy kto kradnie jest złodziejem, a kto robi filmy jest filmowcem, pisze ksiązki jest pisarzem. Co w tym dziwnego czy obraźliwego?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Dezerter
 czerwiec 22 2009 23:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by: medieval_man

[pisze ksiązki jest pisarzem.


Blyy - czy spodziewałeś się takiego uznania i to ze strony Medievala?
Mogę Cię nazywać "moim znajomym pisarzem"?
Wink
Medieval trochę pojechałeś po bandzie, bo PP pisał wyraźnie na forum, że był u spowiedzi i komunii - więc i na mszy św - jak możesz mówić, że twierdzi "że Boga nie można znaleźć w sakramentach".
Wspominał, też o iluś dniach bez narkotyków.
Nie propaguje też moim zdaniem zażywania narkotyków, a że dzieli się z nami swoimi doświadczeniami, to już inna sprawa - mnie nie zachęcił, tak jak i ja nie zachęcałem corki a mówiąc " lepiej już zapal sobie trawkę" - mówiłem wybierz mniejsze zło i mam nadzieję, że tak zostałem zrozumiany!
Nie oceniaj, nie potępiaj - bo to nie po chrześcijańsku!
po chrześcijańsku to jest:
z miłością napominać, gdy ktoś błądzi
szalom

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 czerwiec 23 2009 07:41   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Też wrzucę tu swoje 3 grosze.
Pijany pastor wyraźnie zniechęca do poszukiwań Boga w narkotykach, a że dzieli się przy tym swoimi doświadczeniami nie można mieć mu za złe. Ba, są one wręcz cenne, bo mało kto ma odwagę powiedzieć, że brało/bierze i niekoniecznie jest mu z tym dobrze.
Przeczytaj MM jeszcze raz post PP ze spokojem.
Wykażcie wobec siebie cierpliwość i pogódźcie się.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,80 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana