Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Dziwni święci + bierzmowanie
 |  Wersja do druku
Bartosz
 czerwiec 19 2009 01:17  (Czytany 15110 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/14/07
Postów:: 699

Temat niecodzienny, trochę wesoły, ale jak najbardziej poważny. Traktować go należy też jako ciekawostkę. Otóż chciałbym by przedstawiano tutaj sylwetki niecodziennych świętych. Gdzie pod każdym świętym należałoby powiedzieć, czy oficjalnie można sobie takiego świętego wybrać podczas bierzmowania.

Zacznę może od siebie parę przykładów:
1) Święta Brygida z Kildare - świętą która najprawdopodobniej nigdy nie istniała. Otóż przed przyjściem chrześcijaństwa w pogańskiej Irlandii czczono boginię Brigid. W momencie przyjścia chrześcijaństwa zasymilowano Brygid by dalej tamtejsza ludność kultywowała swe wierzenia tylko już nie pogańskie lecz katolickie. Celtycka bogini została świętą. A co dziwniejsze, jej święto obchodzi się 1 lutego, gdzie 1 lutego też czczono boginię Brygid.
- czy oficjalnie można sobie podczas sakramentu bierzmowania wziąć jego imię?

2) Święty Hallvard - nic na temat jego życia nie wiadomo, nie ma żadnych zapisków o jego pobożności, dosłownie nic. Ale został świętym za swój czyn, o czym opowiada legenda, który wcale nie był święty bo nie trzeba być świętym by go dokonać. Otóż prawdopodobnie trudnił się kupiectwem. Przez przypadek na pokład jego statku dostała się kobietą uciekająca przed paroma ścigającymi ją facetami. Hallvard powiedział, że nic jej się nie stanie gdy jest przy nim. Jednak jego statek szybko dopadł pościg. Ci faceci oskarżyli ową kobietę o kradzież i chcieli by im ją wydali. Hallvard odmówił i ścigający zamordowali jego i kobietę strzelając do nich z łuków. Ciało Hallvarda, z uwiązanym u szyi kamieniem młyńskim, wrzucili do wody, ciało jednak nie zatonęło. Dziś jest patronem miasta nawet.
- czy oficjalnie można sobie podczas sakramentu bierzmowania?

3) Święty Guinefort - sam Guinefort może się wielu zdziwi ale był...
psem.
Jak podaje legenda do łoża dziecka zbliżało się jakieś niebezpieczne zwierze (prawdopodobnie wąż). A ów pies nie chciał by dziecku stała się krzywda i zwierzę zaatakował i je zagryzł. Gdy przyszedł pan, nie wiedział co się stało. Zobaczył na jego pysku krew, ten myśląc, że coś zrobił dziecku zabił psa szybko. Później się zorientował, że tak naprawdę ocalił dziecku życie. W ten sposób zaczął się kult psa. Jest on świętym obrońców niemowląt. Czczony we Francji, nawet miał własną parafię.
- czy oficjalnie można sobie podczas sakramentu bierzmowania wziąć jego imię? I też drugie pytanie, czy w czasach kiedy jego kult we Francji był powszechny i kościół nie umiał zwalczyć jego kultu, czy wtedy można było brać sobie takie imię? I jeśli nie można oficjalnie wziąć sobie imiona tego świętego, to czy można chociaż we Francji gdzie był czczony?

4) Święta Jadwiga Śląska - ślubowała chodzić boso. Męża to denerwowało i wymógł na spowiedniku by nakazał jej w ramach pokuty nosić buty. Ksiądz tak uczynił. A księżna będąc posłuszna spowiednikowi nosiła swe buty... za sobą na sznurku, lub pod pachami. W ten sposób mówiąc, że nosi buty.
- czy oficjalnie można sobie podczas sakramentu bierzmowania wziąć jego imię? Ona chyba najmniej kontrowersyjna jest i chyba można bez obaw bo parę innych spraw z nią związanych chyba też jest.

5) Święty Wiwald - udał się do puszczy i mieszkał w celu wykonanej w pniu kasztanowca. Była tak mała, że można było tylko w niej klękać. Czy tylko za taki "pustelniczy" tryb życia poświęcając się Bogu został świętym?
- czy oficjalnie można sobie podczas sakramentu bierzmowania wziąć jego imię?

6) Święty Krzysztof - przeniósł dziecko przez wodę i to właściwie tyle. Czy wiadomo o nim coś więcej?
- czy oficjalnie można sobie podczas sakramentu bierzmowania wziąć jego imię?

7) Święta. Apolonia - wybito jej zęby i to właściwie tyle. Stała się patronką stomatologów. A gdy miała iść na stos, spytano się ją czy wyrzeknie się wiary, poprosiła o chwilę do namysłu. A ta po chwili sama weszła do ognia popełniając jakoby samobójstwo.
- czy oficjalnie można sobie podczas sakramentu bierzmowania wziąć jego imię?

8) Święty Prymityw Mr. Green - jedyne co uczynił to odmówił uczestniczenia w świętach na cześć lokalnych bogów za co zginął.
- byłyby problemy przy bierzmowaniu? Czy tylko z powodu imienia?

9) Święty Jan Nepomuk - najprawdopodobniej postać czysto fikcyjna mająca na celu odwrócić uwagę ówcześnie żyjącego Jana Husa, któremu nawet nadano te samo imię. Patron spowiedników. Z rozkazu króla czeskiego, Wacława IV Luksemburskiego został utopiony, za to, że nie wyjawił królowi z czego żona mu się spowiadała. Ciało znalezione w grobie było nadzwyczaj dobrze zachowane jak po utopieniu. Oraz język, który należał do niego, był niczym innym jak językiem barana. I beatyfikacji domagali się głównie tylko sami jezuici a nie sami Czesi. Więcej tutaj:
http://nepomuk.w.waw.net.pl/hymnde.htm - Bogdan Motyl: ŚWIĘCI KATOLICYZMU
- Jak wygląda OBECNIE sprawa możliwości wybrania go sobie podczas bierzmowania? Czy jest możliwa czy nie, bo nie wiem jak kościół oficjalnie dziś patrzy na tą postać?





Proszę też was, byście podawali też od siebie jakichś niecodziennych świętych gdzie sprawa wyboru imienia podcza bierzmowania może być wątpliwa w oficjalnym świetle. Bo właściwie nie wiem czy ich można sobie wziąć podczas sakramentu tego.

===

'tylko gnostyk jest naprawdę pobożny', 'prawdziwym chrześcijaninem jest gnostyk' Klemens Aleksandryjski, Stromateis
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
robaczek2
 czerwiec 19 2009 01:59   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/23/06
Postów:: 273

Quote by: BLyy

Święta Jadwiga Śląska - ślubowała chodzić boso. Męża to denerwowało i wymógł na spowiedniku by nakazał jej w ramach pokuty nosić buty. Ksiądz tak uczynił. A księżna będąc posłuszna spowiednikowi nosiła swe buty... za sobą na sznurku, lub pod pachami. W ten sposób mówiąc, że nosi buty.
- czy oficjalnie można sobie podczas sakramentu bierzmowania wziąć jego imię? Ona chyba najmniej kontrowersyjna jest i chyba można bez obaw bo parę innych spraw z nią związanych chyba też jest.


Jezeli chciales pokazac w jaki sposob tworzone sa klamstwa, przeinaczenia i manipulacje to Ci sie swietnie udalo.
Jezeli chciales pokazac, ze Twoich wypowiedzi nie nalezy traktowac powaznie - rowniez.

"U boku męża, wybitnego polityka i dobrego gospodarza, żyła i działała Jadwiga, matka siedmiorga dzieci, prawdziwa opiekunka ludu śląskiego, patronka pojednania i twórczej współpracy między narodami. Zajmowała się chorymi, wspierała biednych i odwiedzała więźniów. Z jej inicjatywy powstał w Trzebnicy klasztor sióstr cysterek, ulubione miejsce księżnej. Tam mieszkała w ostatnich latach swojego życia i tam zmarła 14 października 1243 r. Pochowana została w miejscowym kościele. Papież Klemens IV kanonizował ją w kościele dominikanów w Viterbo 26 marca 1267. Czczona jako patronka Polski i Śląska.
Najstarsza część kościoła w Trzebnicy z przybudowaną kaplicą dla pomieszczenia grobu św. JadwigiMimo iż była pokorną chrześcijanką, jeśli była o czymś przekonana, potrafiła postawić na swoim. Pokazała to m.in. w sprawie butów. Aby nie odróżniać się od reszty swego ludu oraz w imię pokory i skromności, Jadwiga chodziła boso. Irytowało to bardzo jej męża. Wymógł więc na spowiedniku, by ten nakazał jej noszenie butów. Sprytny duchowny podarował swej penitentce parę butów i poprosił, aby zawsze je nosiła. Księżna, będąc posłuszną swojemu spowiednikowi, podarowane buty nosiła za sobą... przywieszone na sznurku."

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bartosz
 czerwiec 19 2009 02:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/14/07
Postów:: 699

Gdzie widzisz manipulację? Przecież napisałem, że: Ona chyba najmniej kontrowersyjna jest i chyba można bez obaw bo parę innych spraw z nią związanych chyba też jest.
Napisałem też później, a właściwie spytałem jak wygląda sprawa z bierzmowaniem bo nie wiem. Chyba, że faktycznie każdego świętego dosłownie można wziąć. Chciałem tylko w jej kwestii się upewnić bo jest to postać dużo mniej znana niż jej imienniczka żona Jagiełły.

===

'tylko gnostyk jest naprawdę pobożny', 'prawdziwym chrześcijaninem jest gnostyk' Klemens Aleksandryjski, Stromateis
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
robaczek2
 czerwiec 19 2009 02:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/23/06
Postów:: 273

Quote by: BLyy

Gdzie widzisz manipulację? Przecież napisałem, że: Ona chyba najmniej kontrowersyjna jest i chyba można bez obaw bo parę innych spraw z nią związanych chyba też jest.
Napisałem też później, a właściwie spytałem jak wygląda sprawa z bierzmowaniem bo nie wiem. Chyba, że faktycznie każdego świętego dosłownie można wziąć.


Nie mam nic wiecej do dodania poza tym co napisalem:
"Jezeli chciales pokazac w jaki sposob tworzone sa klamstwa, przeinaczenia i manipulacje to Ci sie swietnie udalo.
Jezeli chciales pokazac, ze Twoich wypowiedzi nie nalezy traktowac powaznie - rowniez."
Moge sie najwyzej zastanawiac czy to glupota czy opetanie. Bez odpowiedzi.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bartosz
 czerwiec 19 2009 02:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/14/07
Postów:: 699

A ja mam wrażenie, że jesteś zwykłym ignorantem. Jeśli jedna rzecz się u ciebie nie zgadza, wszystko inne też niezależnie od treści. Czemu co do reszty się nie wypowiesz? Mowe ci odjęło? Acha, zapomniałem, wszystko się dla ciebie nie zgadza jeśli gdzieś widzisz błąd. Zamiast odpowiedzieć prosto i normalnie, że przy bierzmowaniu nie ma żadnych problemów. A jest świętą bo zrobiła to i tamto. Rozumiem z twojej wypowiedzi, że nie ma żadnych problemów przy bierzmowaniu. Poza tym znajdź mi zdanie gdzie napisałem, że za to wydarzenie została akurat świętą.

EDIT: Temat jak napisałem jest trochę wesoły i poważny, gdzie należy go traktować jako ciekawostkę. Bo są tacy którzy lubią brać przy bierzmowaniu nie tylko rzadkie imiona, ale i niecodziennych świętych, tak jak ja. Ja kiedy byłem wierzący, wziąłem sobie imię Samson, od Samsona Szpitalnika. A wtedy jeszcze nie posiadałem internetu i dużo trudniej było mi znaleźć w ogóle informacje, że taka postać istnieje. A gdy rzadkie imię jakiegoś świętego znalazłem, za mało o nich było informacji. Później gdy znalazłem wszystko, sam zapytałem księdza czy takie imię mogę wziąć, bo bywa gdzie nie gdzie, gdzie zalecają brać te najpopularniejsze imiona najpopularniejszych świętych. Wszyscy moi znajomi brali wówczas Piotra, Pawła czy Jakuba, ja chciałem tym mniej znanym bo pewnie wcale nie są gorsi.

A są święci jak podałem parę wyżej, gdzie nie mam zielonego pojęcia czy jest dozwolone brać je przy bierzmowaniu. Poza tym sam zachęcam do dawania niecodziennych świętych których znają lub wyszperali. Ten temat nie miał na celu prowokować, bo zaraz bym przytoczył świętych, którymi często się w kościół uderza którzy być może byli zbrodniarzami, a jak jak widzisz ich nie podałem. Dlatego temat trochę wydaje się wesoły bo chce by taka atmosfera była, ale by rozmawiać poważnie. Dlatego zachęcam Dezertera, Rafiego, MM i innych by podawali takich też świętych i odpowiedź lub pytanie jeśli odpowiedzi nie znają na to, czy można ich brać przy bierzmowaniu, a nie tylko ograniczą do odpowiedzi na to czy święty dopuszczalny bo w ten sposób wątek stanie się nudnym.

===

'tylko gnostyk jest naprawdę pobożny', 'prawdziwym chrześcijaninem jest gnostyk' Klemens Aleksandryjski, Stromateis
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 czerwiec 19 2009 09:26   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Wątek jest nudny, bo założyciel chce za wszelka cenę ośmieszyć KRK ośmieszając się przy tym sam. Zgadzam tu sie z robaczkiem.

1)św. Brygida z Kildare żyła w latach 452-524 i jest m.in. założycielką podwójnego klasztoru w Kildare, jednego z pierwszych w Irlandii.
Jeżeli jest to dla BLyy śmieszne, to mamy inne poczucie humoru.

2)św. Hallvard zaryzykował swoje życie i majątek w obronie niesłusznie oskarżonej kobiety wskutek czego poniósł śmierć.
Jeżeli poczucie sprawiedliwości, odwaga i heroizm są dla BLyy śmieszne, to ponownie podkreślam, że mamy inne poczucie humoru.

3) "św." Guinefort nie jest świętym KRK, a wytworem ludowej pobożności. Kult Guineforta był wielokrotnie zakazywany i tępiony przez KRK - skutecznie.

4)św. Jadwiga Śląska zajmowała się chorymi, biednymi i więźniami. Pomimo królewskiego stanu żyła bardzo skromnie. Po 19 latach małżeństwa będąc matką 7 dzieci złożyła śluby czystości i żyła jak zakonnica. Chodziła boso aby nie wyróżniać się wśród biedoty.
Jeżeli skromne życie poświęcone pomocy i pielęgnacji biednych, chorym i więźniów jest dla BLyy śmieszne, to ponownie podkreślam, że mamy inne poczucie humoru.

5)Wiwald jest błogosławionym KRK, nie jest świętym. Sposób jego poświęcenia się Bogu jest kontrowersyjny ale heroizmu nie można mu odmówić.
Jeżeli ów heroizm jest dla BLyy śmieszny, to ponownie podkreślam, że mamy inne poczucie humoru.

6)św. Krzysztof pochodził z Azji Mniejszej, z rzymskiej prowincji Licji, gdzie poniósł śmierć męczeńską około 250 roku za panowania Tracjata Decjusza. Cesarz Decjusz wydał edykt nakazujący wszystkim poddanym cesarstwa oddanie czci bogom rzymskim. Krzysztof zgodnie ze swoją wiarą odmówił (" Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie" !) za co został stracony.
Jeżeli wierność swojej wierze, wierność Bogu jest dla BLyy śmieszna, to ponownie podkreślam, że mamy inne poczucie humoru.

7)św. Apolonia została napadnięta w czasie pogromów chrześcijan w Aleksandrii w 248/249 r. Napastnicy nie uszanowali nawet jej starszego wieku, skatowali ją, połamali szczękę i wybili zęby, a następnie rozpalili stos i zagrozili Apolonii, że ja spalą jeżeli nie będzie złorzeczyć Jezusowi. Apolonia po chwili namysłu, zapewne obawiając się swej słabości w obliczu dalszych tortur i bluźnierstwa, sama weszła w ogień.
Jeżeli ów heroizm jest dla BLyy śmieszny, to ponownie podkreślam, że mamy inne poczucie humoru.

8)św. Prymityw (od łac. primitivus - pierworodny, pierwszy w swoim rodzaju) jest świętym i męczennikiem KRK, pochodził z Galicji i zginął nad rzeką Cea odmawiając wyparcia się swej wiary.
Jeżeli ów heroizm jest dla BLyy śmieszny, to ponownie podkreślam, że mamy inne poczucie humoru.

9)św. Jan Nepomucen został uwieziony przez króla Wacława IV w wyniku sporu porywczego króla z biskupem Pragi. Torturowany w obecności króla (w tym obcięto mu język) został następnie związany i zrzucony z kamieniem u szyi z mostu Karola do Wełtawy. Wg Tomasza Ebendorfera z Haselbach ("Kroniki"z 1450 r.) Jan Nepomucen został stracony, bo nie chciał królowi zdradzić tajemnicy spowiedzi królowej Zofii (to wyjaśnia bestialskie wyrwane języka przed śmiercią).
Jeżeli owa śmierć jest dla BLyy śmieszna, to ponownie podkreślam, że mamy inne poczucie humoru.

Czy ktoś jeszcze ma podobne poczucie humoru do BLyy?

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 czerwiec 19 2009 11:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

to nie jest sprawa innego poczucia humoru - to sprawa tego, że żyjemy w innych swiatach.

Jedni uważają się za racjonalistów a żyją w matriksie wyobrażeń kształtowanych przez samopowielające się media powtarzające neisprawdzone mity.
Innych uważa się za nieracjonalnych fideistów, a ci starają się żyć w świecie rzeczywistości

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Bartosz
 czerwiec 20 2009 23:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/14/07
Postów:: 699

Wątek jest nudny, bo założyciel chce za wszelka cenę ośmieszyć KRK ośmieszając się przy tym sam. Zgadzam tu sie z robaczkiem.

Prawda zabolała czy co? Zresztą czytasz to co chcesz czytać, a nie jakie jest prawdziwe przesłanie tego tematu, ale zanim ci to wyjaśnię to ci coś powiem. Nie dziwię się, że zgadzasz się z robaczkiem, bo należycie do tej samej paczki.
Ośmieszam się jest poruszyłem wątek w którym może się znaleźć coś co nie przysparza kościołowi chwały. Wierzący powinien wiedzieć jak najwięcej o swojej religii, nawet jeśli znajdzie się coś co nie jest cacy. A ty uważasz, że mu wystarczy to co mu ksiądz powie, reszty niech nie docieka, a jak zapyta to się ośmiesza. Kilka wieków temu chętnie spaliłbyś mnie na stosie. Bo nie moja wina, że kościół narobił sobie tylu świętych, za których jak widać się musi wstydzić(zresztą nie tylko świętych) i tutaj jesteście tego przykładem bo widzę tutaj arogancję, hipokryzję i agresje.

A odnośne jeszcze ośmieszania. Jak są tematy o aborcji i jego zwolennikach czy eutanazji chętnie ich ośmieszacie, nazywacie ich też mordercami. Jeśli jest temat o gnostyckich chrześcijanach, arianach czy ŚJ chętnie ich ośmieszacie, nazywając ich religie sektami, mówicie, że wierzą nie tak jak Jezus nakazał czyniąc sobie monopol na prawdę i wiarę. Wiarę Matejanki czy Evivy też ośmieszacie na każdym kroku, zresztą wiarę Regulego też nie raz ośmieszaliście. Chętnie prowadzicie dyskusje o ateizmie czy ruchu new age wytykając im różne złe rzeczy, chętnie ośmieszacie. Tylko o KRK nie wolno nic napisać co może okazać jego "wadę" bowiem tylko on ma monopol na prawdę, dlatego taki wątek jednak nie powinien istnieć bo ten ktoś się ośmiesza. Hipokryzja. Dlatego nie dziwię się, że coraz mniej ludzi ma tu wzgląd, bo szerzy tutaj się propagandę prawdy, swojej prawdy, której nie można naruszać. Gdyby pewnie ten wątek napisał katolik, pewnie cała wasza trójka byłaby mniej agresywna i tego posta zrozumieli jak trzeba, bo na pewno byście nie pisali, że próbuje religię ośmieszać. Ale skoro pisał go ateista, od razu masz w głowie przygotowane, że to atak na twoją wiarę. A odnośne pisząc głupio, że śmieszą mnie ich śmierci to się grubo mylisz. Gdzie napisałem, że to śmieszne? Napisałem tylko, że wątek jest trochę wesoły w zależności od tego jakiego świętego się przytoczy, jego niecodzienne ukazanie swej wiary. W sensie nie wesoły bo śmieszny, tylko wesoły, bo nie jest sztywny jak niektóre wątki, bo napisałem dalej, że jest to jednak poważny temat czego pewnie nie doczytałeś. Samo słowo wesoły nie znaczy to samo co śmieszny. W ten sposób idąc tym samym tokiem rozumowania to chrześcijaństwa=komunizm jak niektórzy wojujący ateiści przytaczają. Reprezentujesz właściwie ten sam poziom.

A tak na serio, wyjaśniając cel wątku. Temat nie brzmi "WCALE NIE TACY ŚWIĘCI JAKBY SIĘ MOGŁO WYDAWAĆ"(tak go czytasz) tylko brzmi "DZIWNI ŚWIĘCI" - czyli tacy którzy w nietypowy sposób okazują swą wiarę jak choćby Jadwiga czy Wiwald, dlatego jest to wątek jak najbardziej dla chrześcijan jako ciekawostkę. Też wątek dotyczy tych świętych co prawda, których świętość nie jest do końca jasna jak Hallvard. Również tych o których wiadomo bardzo mało gdzie można by pomyśleć, że to trochę za mało by zostać świętym, dlatego prosząc o uzasadnienie lub przytoczenie dodatkowych informacji w celu tego wyjaśnienia jak Apolonia czy Prymityw. oczywiście są też te kontrowersyjne (ale prawie w każdym wątku pojawia się coś kontrowersyjnego) jak Brygida czy Jan Napomuk. I przy każdej tej postaci napisać czy oficjalnie (TYLKO oficjalne stanowisko w KRK, a nie dociekanie czy powinno się) nie ma problemów by sobie od tej osoby imię wziąć przy bierzmowaniu czego nie dowiedziałem się wprost tylko między wierszami z agresją i hipokryzją - Taki problem stanowi napisać spokojnie oficjalne stanowisko kościoła bo przy bierzmowaniu ktoś by chciał sobie kogoś takiego wziąć, nie wie czy może oraz informacje o tej osobie, oraz poznaniu sylwetek niektórych, rzadziej wybieranych świętych.


1)św. Brygida z Kildare żyła w latach 452-524 i jest m.in. założycielką podwójnego klasztoru w Kildare, jednego z pierwszych w Irlandii.
Jeżeli jest to dla BLyy śmieszne, to mamy inne poczucie humoru.

Tylko, że jest to zwykła legenda i tradycje, nawet zresztą są różne wersje co do tego jakich miała rodziców. Życiorysy oby Brygid łączono, nawet święto w tym samym dniu obchodzą. Dlatego św. Brygidzie trudno zaistnieć o ile istniała. Ale mnie głównie interesowało oficjalne stanowisko kościoła, przy bierzmowaniu nie ma problemów rozumiem?

2)św. Hallvard zaryzykował swoje życie i majątek w obronie niesłusznie oskarżonej kobiety wskutek czego poniósł śmierć.
Jeżeli poczucie sprawiedliwości, odwaga i heroizm są dla BLyy śmieszne, to ponownie podkreślam, że mamy inne poczucie humoru.

Tylko jest jeden w takim razie problem. Proszę o regułkę słowa święty w odniesieniu katolickim do człowieka. Bo to co uczynił jest czynem typowo ludzkim, gdzie takie czyny naprawdę zdarzają się każdego dnia. Nic nie wiadomo na temat jego pobożności, a świętym uznano go właśnie za ten czyn. Zresztą to pokazuje, że w średniowieczu wcale nie trudno było zostać świętym. W odniesieniu do chrześcijaństwa, świętym nie był, ale z pewnością można go uznać za świętego całej ludzkości, nawet dla ateistów czy innowierców jako wzór cnót dla każdego człowieka jakimi powinien się w życiu kierować. Ale w każdym bądź razie ponawiam pytanie. Czy przy bierzmowaniu mogą wystąpić problemy czy nie?

3) "św." Guinefort nie jest świętym KRK, a wytworem ludowej pobożności. Kult Guineforta był wielokrotnie zakazywany i tępiony przez KRK - skutecznie.

No ok, o to mi chodziło, o oficjalne stanowisko kościoła. Jednak się wtrącę, wcale nie skutecznie mimo kar jakie mogły im grozić skoro jego kult przetrwał aż do XX wieku. Nie wiem czy nawet do dziś jego kościół nie stoi, ale z pewnością tamtejsza ludność może niekoniecznie czci, ale pewnie wspomina go. Co w kwestii bierzmowania w kościele katolickim to już nie muszę. Ale powtórzę inne pytanie, jak sprawa się ma tam w regionie we Francji gdzie ten pies był czczony a bierzmowanie w czasach gdy go kultywowano?

4)św. Jadwiga Śląska zajmowała się chorymi, biednymi i więźniami. Pomimo królewskiego stanu żyła bardzo skromnie. Po 19 latach małżeństwa będąc matką 7 dzieci złożyła śluby czystości i żyła jak zakonnica. Chodziła boso aby nie wyróżniać się wśród biedoty.
Jeżeli skromne życie poświęcone pomocy i pielęgnacji biednych, chorym i więźniów jest dla BLyy śmieszne, to ponownie podkreślam, że mamy inne poczucie humoru.

Przedstawiłem ciekawe wydarzenie związane z wiarą tegoż świętego. A pod tą postacią jedynie pytanie czy nie ma problemów z bierzmowaniem. To samo z Wiwaldem, jednak jak się dowiaduje, świętym on nie jest.

6)św. Krzysztof pochodził z Azji Mniejszej, z rzymskiej prowincji Licji, gdzie poniósł śmierć męczeńską około 250 roku za panowania Tracjata Decjusza. Cesarz Decjusz wydał edykt nakazujący wszystkim poddanym cesarstwa oddanie czci bogom rzymskim. Krzysztof zgodnie ze swoją wiarą odmówił (" Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie" !) za co został stracony.
Jeżeli wierność swojej wierze, wierność Bogu jest dla BLyy śmieszna, to ponownie podkreślam, że mamy inne poczucie humoru.

Jednak dzisiaj też nie wiadomo czy ta postać tak naprawdę istniała, bo większość to legendy jak choćby wygląd przypominający psa gdzie dopiero gdy się nawrócił odzyskał wygląd. Też gdzie miał cztery metry, to że służył szatanowi a później się dowiedział, że się boi Jezusa to dopiero mu, czy samo przeprowadzenie dziecia przez wodę.
- jak choćby tu: http://www.sciaga.pl/tekst/33549-34-sw_krzysztof
A czy Krzysztof na pewno jest oficjalnie świętym? Czy Papież Jan XXIII nie wypisał go z poczetu świętych? Więc jak dzisiaj wygląda jego sprawa z bierzmowaniem?

7)św. Apolonia została napadnięta w czasie pogromów chrześcijan w Aleksandrii w 248/249 r. Napastnicy nie uszanowali nawet jej starszego wieku, skatowali ją, połamali szczękę i wybili zęby, a następnie rozpalili stos i zagrozili Apolonii, że ja spalą jeżeli nie będzie złorzeczyć Jezusowi. Apolonia po chwili namysłu, zapewne obawiając się swej słabości w obliczu dalszych tortur i bluźnierstwa, sama weszła w ogień.
Jeżeli ów heroizm jest dla BLyy śmieszny, to ponownie podkreślam, że mamy inne poczucie humoru.

No ale dwa pytania. Czy jej życiorys nie jest trochę za krótki by być świętą bo wtedy wielu przecież nie wyrzekało się swej wiary za którą ginęła? I drugie, czy wskoczenie w ogień nie jest oznaką w pewnym sensie samobójstwa? To by oznaczało, że zaprzestać uporczywego leczenia czy nawet dokonania eutanazji wcale nie jest do końca złe bo to prawie to samo, strach przed bólem, bólem który mógł ją złamać jej wiarę. Nie odpowiedziałeś jak sprawa z bierzmowaniem wygląda, bo o tym też jest wątek.

8)św. Prymityw (od łac. primitivus - pierworodny, pierwszy w swoim rodzaju) jest świętym i męczennikiem KRK, pochodził z Galicji i zginął nad rzeką Cea odmawiając wyparcia się swej wiary.
Jeżeli ów heroizm jest dla BLyy śmieszny, to ponownie podkreślam, że mamy inne poczucie humoru.

No ale czy to trochę nie za mało by zostać świętym? Bo jakie są kryteria zostania świętym i czemu inni którzy tak samo czynili nimi nie są? I drugie pytanie, czy jeśli jednak świętym jest, to dla księdza przy bierzmowania taki życiorys nie będzie za mały by zezwolić na imię tego świętego?


9)św. Jan Nepomucen został uwieziony przez króla Wacława IV w wyniku sporu porywczego króla z biskupem Pragi. Torturowany w obecności króla (w tym obcięto mu język) został następnie związany i zrzucony z kamieniem u szyi z mostu Karola do Wełtawy. Wg Tomasza Ebendorfera z Haselbach ("Kroniki"z 1450 r.) Jan Nepomucen został stracony, bo nie chciał królowi zdradzić tajemnicy spowiedzi królowej Zofii (to wyjaśnia bestialskie wyrwane języka przed śmiercią).
Jeżeli owa śmierć jest dla BLyy śmieszna, to ponownie podkreślam, że mamy inne poczucie humoru.

Tylko, że wielu podważa istnienie tegoż świętego, jeśli czytałeś mój link, mając ku temu powody.

PS. Na przyszłość radzę wyluzować.

===

'tylko gnostyk jest naprawdę pobożny', 'prawdziwym chrześcijaninem jest gnostyk' Klemens Aleksandryjski, Stromateis
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Ewa
 czerwiec 21 2009 00:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

HEJ!


Dlaczego ta niemila atmosfera?.

Dlaczego juz pod kazda nutka doszukiwac sie trzeba zlego?

Dlaczego poprostu tak negatywnie?

---napisane jest przeciez ze nalezy rozumiec ten watek jako:

1.ciekawostke

2.jest tak w istocie wedlug zrodel z ktorych czerpal Blyy

Dlaczego widzicie tu osmieszanie odrazu KRK?????? a moze tu jest kontrwywiadWinkWinkWink....taaaaaaaaak a ja jestem szefem tej bandyWink).


Bly pisal do mnie ze che zalozyc ten temat na forum,ale ze liczy sie z kontrowersja niektorych przewrazliwionych osob........niestety BLyy mial racje-a ja sie mylilam.
.....
Jak ja bym sie nie smiala z dowcipu o Polakach...to bym byla nienormalna? chora? nacjonalistka?
no ale nie jestem-a dowcipy opowiadane o Polakach w moim towarzystwie sa poprostu warte smiechu i tyle.I nikogo nie obrazaja.

Podobnie rzecz ma sie z tematem BLyy.......


Przykro mi Blyy!

Poprostu panuje tu ogolne przewrazliwienie, trudno, juz tu tak jest-widocznie ci ludzie tu maja i walcza codziennie z ta negatywna opinia ze to weszlo juz im pod skore i nie umieja inaczej, wyluzowac ,podejsc z dystansem-ze zdrowym dystansem.

Tak! to jest moje zdanie bo tak jest-i juz.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Ewa
 czerwiec 21 2009 00:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

BLyy apropo a co masz ciekawego o imieniu Kamila? mam tak wlasnie na drugie po babci mojej.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 czerwiec 21 2009 00:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

PS. Na przyszłość radzę wyluzować.

Popieram Blyy - nie oceniajcie wszystkich niechrześcijan jedną miarą i nie dopatrujcie się ataku tam gdzie go nie ma.
temat wakacyjny, na luzie , ciekawostka
ale 4)św. Jadwiga Śląska nie powinna się tu znaleźć
z tym psem z kolei to mocne!

a tak abyśmy wiedzieli kto to święty i jak to na przestrzeni dziejów było za encyklopedią interia.pl
ŚWIĘCI KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO
osoby, które zostały uznane przez Kościół za godne czci ze względu na męczeńską śmierć za wiarę lub życie wypełnione poświęceniami dla bliźnich, modlitwą i surowością obyczaju (tzw. białe męczeństwo); cześć oddawana ś. (dulia) różni się od uwielbienia oddawanego samemu Bogu (latria), a także czci Matki Bożej (hyperdulia); oddając cześć ś. Kościół czci w nich Boga. Według rozmaitych badaczy kult ś. wiąże się z pradawnym kultem przodków i ich grobów, a także antyczną apoteozą herosów; papież Benedykt XIV poddał jednak to stanowisko surowej krytyce w encyklice De Servorum Dei Beatificatione et Beatorum Canonizatione (1734), przestrzegając przed pochopnym wyprowadzaniem kultu ś. z pogańskich źródeł. Pierwotnie kultem otaczano męczenników, którzy ponieśli bohaterską śmierć w obronie chrześcijaństwa; pierwszym męczennikiem, którego imię zostało przekazane potomności, był św. Szczepan, jednak pierwszym chrześcijaninem, który zginął jako męczennik i był po śmierci otoczony czcią okazał się biskup Smyrny, św. Polikarp (155); z czasem kult rozszerzył się nie tylko na heroicznych obrońców wiary, ale na wszystkich papieży, biskupów, ascetów, misjonarzy, mnichów-pustelników lub stylitów (słupników), wreszcie kobiety, które złożyły dozgonny ślub czystości cielesnej. Kultem otaczano nie tylko groby takich osób, ale z czasem także same ich ciała oraz przedmioty, które do nich należały lub z którymi mieli kontakt (relikwie); w pierwszych wiekach kanonizacja - czyli uznanie osoby za świętą - odbywała się spontanicznie; nieco później aktem kanonizacji była elewacja, tzn. podniesienie szczątków zmarłej osoby z grobu ziemnego do wnętrza świątyni; często wiązała się ona z translacją, tzn. przeniesieniem relikwii do innej świątyni (np. z kościoła klasztornego do katedry); datę translacji uznawano za datę wspomnienia ś. w Kościele, jednak już od 2. poł. III w. upowszechniać się począł zwyczaj wspominania ś. w dniu ich śmierci, czyli "narodzin dla nieba" (dies natalis); w średniowieczu rozkwita bogata literatura biograficzna poświęcona ś., w której znajdowały się zarówno fakty historyczne, jak też wątki pochodzące z coraz liczniejszych legend, tworzonych przez pobożność popularną - ludową, a eksponujących przede wszystkim pierwiastki nadprzyrodzone: cuda, wizje, czyny fantastyczne (miracle); obie materie przenikały się nawzajem i uzupełniały, tworząc przekazy sprawiające później trudność historykom i teologom; kult ś. wymknął się spod kontroli Stolicy Apostolskiej, stąd też od początku drugiego tysiąclecia starała się ona ponownie podporządkować go swojej jurysdykcji; pierwszym ś., który oficjalnie został kanonizowany przez papieża, był św. Ulryk, biskup Augsburga (995); kult szerzył się jednak nadal w sposób spontaniczny w poszczególnych diecezjach, a także rodzinach zakonnych, bractwach rycerskich, a także diecezjach i parafiach - co miało na ogół podłoże komercyjne (jarmarki w dni świąteczne). Walkę kultowi ś. wydała reformacja (Luter, Kalwin, Zwingli), co spotkało się z reakcją Kościoła kat. na soborze trydenckim (1543-63); dokonano wówczas określenia warunków, jakim musi odpowiadać kult, zreformowano również niesłychanie obszerny kalendarz liturgiczny. Dla ob. kultu ś. największe znaczenie mają uchwały Soboru Watykańskiego II (1962 - 65), który uporządkował zagadnienia z nim związane, określając miejsce świętych jako orędowników i pośredników między człowiekiem i Bogiem; wprowadzono nowy kalendarz liturgiczny i zweryfikowano dotychczasowe Martyrologium rzymskie, usuwając z niego postaci słabo udokumentowane historycznie, legendarne lub te, których kult zanikł. Określono także procedurę wszczynania procesów beatyfikacyjnych i kanonizacyjnych, sposób badania danych biograficznych, wiadomości o cudach (wymagane są co najmniej dwa, poświadczone i zweryfikowane) oraz podejmowania decyzji o beatyfikacji i kanonizacji przez Kongregację ds. Kultu Świętych, a następnie samego papieża. Liczbę ś. określa się od kilku do kilkunastu tysięcy, jednak nie wszyscy są dziś wspominani w liturgii i nie wszystkich otacza kult.

Ma ktoś może link do tego nowego zweryfikowanego spisu świętych?

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Bartosz
 czerwiec 21 2009 02:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/14/07
Postów:: 699

Dezerter

św. Jadwiga Śląska nie powinna się tu znaleźć
z tym psem z kolei to mocne!

Jadwiga podobnie jak Wiwald dlatego właśnie jako ciekawostkę bo mieli niecodzienne podejście do wiary. Bo nakazy pokuty nieźle potrafiła obejść, trzeba jej przyznać, że była cwana Smile Poza tym ktoś kto szuka sobie za wzór wiary, może właśnie komuś podejście się spodobać (a u niektórych może wywołać jednak tylko uśmiech na twarzy) i wybierze tego mniej popularnego. A z Wiwaldem przy okazji właśnie się dowiedziałem, że jest tylko błogosławionym. W takim razie Dezerterze, podałeś nam tutaj co znaczy święty, a czym się różni święty od błogosławionego? Bo widzisz z Wiwaldem myślałem, że jest święty, nawet przed imieniem pisze, że święty(nie wiem dlaczego, może to błąd tych co pisali np. na Wikipedii), dlatego po części też to jest ten wątek przy każdej postaci standardowo napisać jak z bierzmowaniem co do kwestii imienia tej osoby - by nie było takich nieporozumień, bo może dla was taka Jadwiga jest pewnikiem, ale ktoś może jednak nie wiedzieć, dlatego pod każdą postacią te same pytanie zadawałem. Bo ktoś by chciał Wiwald, a nie może jednak.

corka

BLyy apropo a co masz ciekawego o imieniu Kamila? mam tak wlasnie na drugie po babci mojej.

A była w ogóle taka święta? Bo ja szczerze nie znam.

PS. Dzięki za zrozumienie.

===

'tylko gnostyk jest naprawdę pobożny', 'prawdziwym chrześcijaninem jest gnostyk' Klemens Aleksandryjski, Stromateis
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Morzan
 czerwiec 21 2009 11:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/16/05
Postów:: 243


Blyy

Święty od błogosławionego różni się tym, że do tego pierwszego można się modlić o wstawiennictwo w każdym zakątku świata, a do tego drugiego głównie w lokalnych społecznościach, ale jest to raczej tylko takie umowne, bo przecież nikt nie zabroni Ci modlić się do błogosławionego, który nie żył w twojej okolicy. Po drugie aby zostać uznanym świętym, potrzebny jest znak z nieba, to znaczy po śmierci danej osoby, musi zostać dokładnie zbadany i potwierdzony cud wymodlony za wstawiennictwem nieżyjącego już błogosławionego. Np ojciec pio (taka bardziej znana postać) został kanonizowany czyli uznany świętym w 2002 roku a beatyfikowamy był już w 1999.

Po drugie piszesz, że w niektórych przypadkach jedno zdarzenie z życia świętego to za mało aby wynieść go na ołtarze. Otóż się mylisz. Przykład masz już w ewangelii, gdzie Jezus na podstawie jednego tylko aktu skruchy łotra na krzyżu obiecuje mu miejsce w raju. Zwróć uwagę, że Jezus powiedział :' nie ma większej miłości niż ta, gdy ktoś życie oddaje za swoich przyjaciół". Męczennicy mogą więc być wyniesieni na ołtarze za jeden tylko akt heroizmu.

pozdrawiam

===

"poznacie Prawdę, a Prawda was wyzwoli" JEZUS
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 czerwiec 22 2009 09:16   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Widzisz BLyy: ZANIM tak się ośmieszyłeś w moich oczach trzeba było poznać ideę kanonizowania świętych w KRK.
Z samą ideą i wdrożeniem jej można polemizować. Natomiast zmarłych, tak nieumiejętnie przez ciebie dobranych, zostawiłbym w spokoju.
Jeżeli miałeś inne zamiary niż ośmieszanie, to mogłeś przyjąć inna formę niż prześmiewczą.

Kontrowersje są m.in. takie:
- KRK kanonizując zmarłego oświadcza, że został on zbawiony
- kryteria powyższego zmieniały się lub zmieniały się ich interpretacje
- w wyniku powyższego zostało kanonizowanych wielu kontrowersyjnych świętych szczególnie "męczenników" kontrreformacji czy "sporów" z Cerkwią.
- nie słyszałem aby KRK wycofał się z jakiegoś świętego (a przydałoby się), choć zdarzała się rehabilitacja i kanonizacja zmarłych pierwotnie potępionych
- są też święci aniołowie

Sama idea jest prosta : mnożyć pozytywne przykłady heroizmu ludzi wierzących i wyszła "oddolnie" w czasach prześladowań chrześcijan, gdy opowieści o takich przykładach krążyły z ust do ust (szczególnie gdy dana osoba była szeroko znana w swym środowisku) dodając otuchy prześladowanym. Dotyczyło to "zwykłych" ludzi, bo każdy wierzący jest święty (wybrany, oddzielony dla Boga), a cmentarz jest pełen ludzi świętych o których nikt na świecie nie słyszał. Idea ogłaszania świętych nie polega jednak na wskazywanie każdego świętego, lecz na pokazywanie przykładów ludzi, którzy wykazali się wiarą pomimo swych słabości, na pokazywaniu cnót. Przeistoczyło się to w kult świętych, co stanowi następną kontrowersję.
O tym możemy porozmawiać.
Wyśmiewać się natomiast z ludzi wierzących, którzy zginęli w obronie swej wiary lub też stanowili wzór wiary dla sobie współczesnych i następnych pokoleń nie mam zamiaru.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 czerwiec 22 2009 09:36   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Kamila Baptysta Verano jest błogosławioną.
Świętym jest Kamil de Lellis.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Robert
 czerwiec 22 2009 12:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Z "dziwnych" swietych wymienilbym dwoch z mojego podworka:
- swiety Conan (zyl w 7 wieku i nie wiem czego dokonal, ale zabawnie by bylo miec go za patrona)
- swiety Magnus (byl wikingiem nawroconym, sporo finansowal Kosciol i zastal zabity przez brata, ktory mial chrapke na jego posiadlosci)

Znaliscie tych swietych?

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 czerwiec 22 2009 14:13   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

swiety Conan (zyl w 7 wieku i nie wiem czego dokonal, ale zabawnie by bylo miec go za patrona

Wiedziałem, ze taki istniał choćby z powodu Sir Arthur Ignatius Conan Doyle. Faktycznie dziś, gdy jedynym znanym powszechnie Conanem jest Conan Barbarzyńca wybranie sobie takiego patrona byłoby nieco,hmm, angielsko ekscentryczne.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Bartosz
 czerwiec 22 2009 14:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/14/07
Postów:: 699

Widzisz BLyy: ZANIM tak się ośmieszyłeś w moich oczach trzeba było poznać ideę kanonizowania świętych w KRK.
Z samą ideą i wdrożeniem jej można polemizować.

A ty w mych oczach się nie ośmieszyłeś? Bo raz, gdzie ja napisałem, że próbuje ośmieszyć KRK? Ty to sobie uroiłeś. A co do idei kanonizowania właśnie jak wcześniej napisałem na przykładzie Hallvarda:
Bo to co uczynił jest czynem typowo ludzkim, gdzie takie czyny naprawdę zdarzają się każdego dnia. Nic nie wiadomo na temat jego pobożności, a świętym uznano go właśnie za ten czyn. Zresztą to pokazuje, że [b]w średniowieczu wcale nie trudno było zostać świętym.[b] . Widzisz, takie dociekanie jednak do czegoś doszło, że były czasy, gdzie świętym można było zostać nie za pobożność a tylko za czyn czysto ludzki.

Natomiast zmarłych, tak nieumiejętnie przez ciebie dobranych,

Czemu nieumiejętnie dobranych? Brak argumentów masz. Boisz się czegoś...

zostawiłbym w spokoju.

Czemu mam zostawić w spokoju? Argumenty. Jakoś o Ariuszu i arianach, gnostykach i innych zmarłych którzy katolikami nie są, chętnie się rozmawia, zamiast zostawić ich w spokoju.

Jeżeli miałeś inne zamiary niż ośmieszanie, to mogłeś przyjąć inna formę niż prześmiewczą.

A gdzie ja przybrałem formę prześmiewczą? Znowu brak argumentów. Jedyne co ci się właśnie niepodobało to przykłady "świętych" które podałem i być może u niektorych z nich inną historię przedstawiając niż oficjalnie się przyjmuje w chrześcijańskim społeczeństwie. Jeśli to dla ciebie ośmieszanie, forma przyśmiewcza to gratuluje podejścia. Ignorancja i hipokryzja.

Wyśmiewać się natomiast z ludzi wierzących, którzy zginęli w obronie swej wiary lub też stanowili wzór wiary dla sobie współczesnych i następnych pokoleń nie mam zamiaru.

Tylko, że nigdzie nie wykazałeś gdzie się naśmiewam. Nawet nie raczyłeś przeczytać moich postów tutaj. Tylko widzę spodobało ci się myślenie robaczka. Ale skopiuje ci:
A tak na serio, wyjaśniając cel wątku. Temat nie brzmi "WCALE NIE TACY ŚWIĘCI JAKBY SIĘ MOGŁO WYDAWAĆ"(tak go czytasz) tylko brzmi "DZIWNI ŚWIĘCI" - czyli tacy którzy w nietypowy sposób okazują swą wiarę jak choćby Jadwiga czy Wiwald, dlatego jest to wątek jak najbardziej dla chrześcijan jako ciekawostkę. Też wątek dotyczy tych świętych co prawda, których świętość nie jest do końca jasna jak Hallvard. Również tych o których wiadomo bardzo mało gdzie można by pomyśleć, że to trochę za mało by zostać świętym, dlatego prosząc o uzasadnienie lub przytoczenie dodatkowych informacji w celu tego wyjaśnienia jak Apolonia czy Prymityw. oczywiście są też te kontrowersyjne (ale prawie w każdym wątku pojawia się coś kontrowersyjnego) jak Brygida czy Jan Napomuk. I przy każdej tej postaci napisać czy oficjalnie (TYLKO oficjalne stanowisko w KRK, a nie dociekanie czy powinno się) nie ma problemów by sobie od tej osoby imię wziąć przy bierzmowaniu czego nie dowiedziałem się wprost tylko między wierszami z agresją i hipokryzją - Taki problem stanowi napisać spokojnie oficjalne stanowisko kościoła bo przy bierzmowaniu ktoś by chciał sobie kogoś takiego wziąć, nie wie czy może oraz informacje o tej osobie, oraz poznaniu sylwetek niektórych, rzadziej wybieranych świętych.
- a to, że przytoczyłem świętych (gdzie kierowałem się różnymi kryteriami jak napisałem tam) i ich nieoddzielałem według kryteriów a pisałem po prostu jeden pod drugim. I że widzisz "świętego" psa, a pod nim choćby święto Apolonie, to w twoich oczach jest to forma przyśmiewcza, bo nie oddzieliłem ich kryteriami. To nie mój problem, że tak to widzisz. Jesteś inteligentny to powinieneś takie rzeczy się domyśleć, bo pisałem trochę o każdym z nich - czy to, że historia ich może być inna, to czy przytaczam ciekawe wydarzenie z ich zwiazanym, czy, że ilość informacji jest za mała moim zdaniem by uznać za świętego. Dlatego ten temat, dlatego też jest też o bierzmowaniu, by napisać pod każdym z nich, jak ich sprawa oficjalnie wygląda.

===

'tylko gnostyk jest naprawdę pobożny', 'prawdziwym chrześcijaninem jest gnostyk' Klemens Aleksandryjski, Stromateis
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 czerwiec 22 2009 14:41   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Jak się pisze "jedno pod drugim" i wszystko wrzuca do jednego worka, to łatwo się ośmieszyć. Wskazanie psa jako pretendenta na patrona i sugerowanie jego świętości wg KRK, czy twoje twierdzenie że np. jedyną zasługą Apolonii są wybite zęby określa twoje intencje jednoznacznie.

Nie wiem także dlaczego ludzkie cnoty nie miałyby być wskazywane dla przykładu. Dziś "ludzkie" zachowanie to odwrócenie się na pięcie, bo to "nie moja sprawa". Nie trzeba być wniebowziętym aby byc przykładem dla innych, wystarczy także zachować się normalnie - święci są ludźmi, nie bogami. Nie chcesz zrozumieć, czy "pomroczność jasna" (uwzględniając twoją inteligencję nie widzę innego wytłumaczenia niż niechęć zrozumienia)?

Uwaga, ze jakoby w średniowieczu łatwo było zostać świętym świadczy tylko, że nie chcesz poznać idei kanonizacji świętych nawet gdy ci ją pod nos podtykają i brniesz dalej w swoim dyletanctwie. Jak już pisałem : świętych jest pełen każdy chrześcijański cmentarz.

Nadal uważam, że mam inne poczucie humoru i nie zamierzam naśmiewać się ze zmarłych z powodu ich kanonizacji, nawet jeżeli bym się z ową kanonizacją nie zgadzał.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Robert
 czerwiec 22 2009 14:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

BLyy, z Rafim nie wygrasz. A tak na marginesie, to chyba mozna sobie wziac na patrona jakiegokolwiek swietego. Ja sobie wzialem nieistniejaca postac i tez jest dobrze (ta postac to Rafal - archaniol).
Rafi, nie masz sie co oburzac. W historii Kosciola, swietymi i doktorami zostawali czasem ludzie nikczemni i nic na to nie poradzisz. Byl tez papiez, ktory kazal poprzednika wykopac z grobu i przewiezc po Rzymie jego cialo przywiazane sznurem do konia. Wszyscy wiemy, ze nie tylko pieknymi kartami jest zapisana historia Kosciola...

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 czerwiec 22 2009 15:07   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by: suration

Rafi, nie masz sie co oburzac. W historii Kosciola, swietymi i doktorami zostawali czasem ludzie nikczemni i nic na to nie poradzisz. Byl tez papiez, ktory kazal poprzednika wykopac z grobu i przewiezc po Rzymie jego cialo przywiazane sznurem do konia. Wszyscy wiemy, ze nie tylko pieknymi kartami jest zapisana historia Kosciola...

Oczywiście, zgadzam się z tobą, że wielokrotnie były przekręty przy kanonizacji i wiele kanonizacji warto by zakopać w otchłani zapomnienia. Np. wielu zostało ogłoszonych świętymi, bo zabijało innowierców skuteczniej od innych - choć w ich epoce uchodziło to za cnotę, a przynajmniej było, niestety, jako cnota forsowane. Bardzo wielu świętych jest z wysokiego rodu i mam wrażenie, ze w niejednym przypadku jako nagroda za duże zaangażowanie finansowe. Zgoda. Jak wszędzie gdzie są ludzie są i przegięcia. Sam KRK próbuje się lepiej lub gorzej przed przegięciami zabezpieczyć - stąd tak długotrwałe, mozolne i powolne dzisiejsze procedury.
(Na marginesie: to co się działo przed Ottonami w Rzymie przy jednoczesnym rozwoju Kościoła w Europie świadczy dla mnie, że na szczęście nie Rzymem KRK stoi).

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Bartosz
 czerwiec 22 2009 19:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/14/07
Postów:: 699

Jesteś zwykłym manipulatorem. A myślałem, że jesteś inteligentny. Proste czytanie ze zrozumieniem się kłania. Na dodatek wpychasz mi w usta różne obłudnictwa.

Jak się pisze "jedno pod drugim" i wszystko wrzuca do jednego worka, to łatwo się ośmieszyć.

Gdzie wpycham wszystkich do jednego wora ignorancie? Pisałem w podpunktach, obok krótki opis i krótkie pytanie jak z bierzmowaniem. Ty się sam ośmieszasz. Byli wyraźnie rozdzieleni. Resztę sam sobie powinieneś domyśleć. Działasz jak faryzeusze.

Wskazanie psa jako pretendenta na patrona i sugerowanie jego świętości wg KRK

Gdzie ja takie coś sugerowałem ignorancie? Wskaż mi miejsce bo nawet nie widzę potrafisz rozmawiać tylko językiem kłamcy. Może tutaj to znalazłeś: Jest on świętym obrońców niemowląt. Czczony we Francji, nawet miał własną parafię.. To akurat jest faktem, a to, że cię boli to druga sprawa. Tutaj nie ma nawet wzmianki, że KRK uznaje go za świętego.Jest opisany przypadek jak we Francji to było.
A może sugeruje to pytanie jakie zadałem pod jego opisem: I też drugie pytanie, czy w czasach kiedy jego kult we Francji był powszechny i kościół nie umiał zwalczyć jego kultu, czy wtedy można było brać sobie takie imię? I jeśli nie można oficjalnie wziąć sobie imiona tego świętego, to czy można chociaż we Francji gdzie był czczony?
Dalej będziesz mi wpychał w usta ignorancie rzeczy które sam sobie ubzdurałeś? Jedynie co to zadałem proste i normalne pytanie: czy oficjalnie można sobie podczas sakramentu bierzmowania wziąć jego imię?. Spytałem czy oficjalnie, a później zadałem takie pytania jeszcze, powtórzę je I też drugie pytanie, czy w czasach kiedy jego kult we Francji był powszechny i kościół nie umiał zwalczyć jego kultu, czy wtedy można było brać sobie takie imię? I jeśli nie można oficjalnie wziąć sobie imiona tego świętego, to czy można chociaż we Francji gdzie był czczony?
Gdzie tutaj widzisz jakieś sugerowanie? Żadnego sugerowania nie ma faryzeuszu.

czy twoje twierdzenie że np. jedyną zasługą Apolonii są wybite zęby określa twoje intencje jednoznacznie.

Ja twierdziłem, że tylko za wybicie zębów została świętą? A to skopiuje ci jeszcze raz. Święta. Apolonia - wybito jej zęby i to właściwie tyle. Stała się patronką stomatologów. A gdy miała iść na stos, spytano się ją czy wyrzeknie się wiary, poprosiła o chwilę do namysłu. A ta po chwili sama weszła do ognia popełniając jakoby samobójstwo.
Nie napisałem, że za samo wybicie została świętą. Czytasz jedno zdanie i je interpretujesz resztę olewając. Gdybym pisał, że tylko za to została świętą, nie pisałbym o jej męczeńskiej śmierci, bo bym sam sobie przeczył.

Nie wiem także dlaczego ludzkie cnoty nie miałyby być wskazywane dla przykładu. Dziś "ludzkie" zachowanie to odwrócenie się na pięcie, bo to "nie moja sprawa". Nie trzeba być wniebowziętym aby byc przykładem dla innych, wystarczy także zachować się normalnie - święci są ludźmi, nie bogami. Nie chcesz zrozumieć, czy "pomroczność jasna" (uwzględniając twoją inteligencję nie widzę innego wytłumaczenia niż niechęć zrozumienia)?

Przeczepię się słowa TAKŻE - chcesz powiedzieć, że oczywiście ludzkie cnoty z pobożnością? Tylko, że nic nie wiadomo o jego pobożności, a świętym został TYLKO za uratowanie kobiety. A to jak wierzył w Boga i co dla niego czynił nic nie wiadomo.

Uwaga, ze jakoby w średniowieczu łatwo było zostać świętym świadczy tylko, że nie chcesz poznać idei kanonizacji świętych nawet gdy ci ją pod nos podtykają i brniesz dalej w swoim dyletanctwie. Jak już pisałem : świętych jest pełen każdy chrześcijański cmentarz.

Oczywiście, że łatwiej wtedy było. Przykładem jest Hallvard. Nawet nie wiadomo czy w ogóle był pobożny, a został świętym TYLKO za ten czyn. To nawet ja albo Suration czy JMG też możemy zostać świętymi - tylko nie wiem czy Suration i JMG chcieli by ich czczono. Właśnie to pokazuje, że wtedy łatwiej było zostać świętym. Wystarczy jakiś czyn czysto ludzki uczynić i wokół tego stworzyć legendy.

Nadal uważam, że mam inne poczucie humoru i nie zamierzam naśmiewać się ze zmarłych z powodu ich kanonizacji, nawet jeżeli bym się z ową kanonizacją nie zgadzał.

Ja także się nie naśmiewam, kto się naśmiewa ten się naśmiewa.

Kolor czerwony jest zwyczajowo zarezerwowany dla adminów - i niech tak zostanie. Rafi F

===

'tylko gnostyk jest naprawdę pobożny', 'prawdziwym chrześcijaninem jest gnostyk' Klemens Aleksandryjski, Stromateis
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Bartosz
 czerwiec 22 2009 19:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/14/07
Postów:: 699

Marzan
Po drugie piszesz, że w niektórych przypadkach jedno zdarzenie z życia świętego to za mało aby wynieść go na ołtarze. Otóż się mylisz. Przykład masz już w ewangelii, gdzie Jezus na podstawie jednego tylko aktu skruchy łotra na krzyżu obiecuje mu miejsce w raju.

Bardzo ładny przykład. Tylko jak wygląda sprawa z bierzmowaniem? Bo nie wiem czy można by sobie wziąć imię Dobry Łotr. Jak właśnie to wygląda z bierzmowaniem? Albo Św. Weronika, która tylko podała chustę Jezusowi by twarz otrzeć i tyle o niej tylko wiadomo. Czy przy niej też nie byłoby problemów z bierzmowaniem bo to trochę nie za mało na patrona?

BLyy, z Rafim nie wygrasz.

Z ludźmi trzymającymi władzę się nigdy nie wygrywa niestety.

A tak na marginesie, to chyba mozna sobie wziac na patrona jakiegokolwiek swietego. Ja sobie wzialem nieistniejaca postac i tez jest dobrze (ta postac to Rafal - archaniol).

Czyli Michała czy Gabriela też można. A czy można wziąć Anioła którego Biblia nie wymienia osobiście? Jak Uriel czy Metatron? Bo jeśli wierzymy, że Gabriel, Michał czy Rafael istnieje, tamci również przecież z różnych pism - bo w końcu Biblia nie zajmuje się Aniołami, dlatego ich niekoniecznie wymienia zawsze z imion.

===

'tylko gnostyk jest naprawdę pobożny', 'prawdziwym chrześcijaninem jest gnostyk' Klemens Aleksandryjski, Stromateis
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Łukasz
 czerwiec 22 2009 20:39   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 08/15/08
Postów:: 439

Blyy sie pyta jakie są kryteria zostania świętym. To ja mu odpwiem, wystarczy sie szczerze wyspowiadać czego wyniekiem będzie Twoje trwanie w Łasce Uświęcającej. Tak Blyy,wystarczy się wyspowiadać i już jesteś świętym.

===

Niech radują się rodziny, a ich miłość promienieje, jak chleba okruszyny nieśmy wiare i nadzieje...Nam pisane Krzyża bronic, teraz, dzisiaj, jutro, zawsze!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Robert
 czerwiec 22 2009 22:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Quote by: Kruk

Blyy sie pyta jakie są kryteria zostania świętym. To ja mu odpwiem, wystarczy sie szczerze wyspowiadać czego wyniekiem będzie Twoje trwanie w Łasce Uświęcającej. Tak Blyy,wystarczy się wyspowiadać i już jesteś świętym.


Zarty sobie stroisz. Tu chodzi o wymog, by zostac uznanym oficjalnie. Trzeba ci pisac drukowanymi?

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 czerwiec 22 2009 22:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by: suration

Quote by: Kruk

Blyy sie pyta jakie są kryteria zostania świętym. To ja mu odpwiem, wystarczy sie szczerze wyspowiadać czego wyniekiem będzie Twoje trwanie w Łasce Uświęcającej. Tak Blyy,wystarczy się wyspowiadać i już jesteś świętym.


Zarty sobie stroisz. Tu chodzi o wymog, by zostac uznanym oficjalnie. Trzeba ci pisac drukowanymi?


a tobie pogrubioną czcionką?
Może raczysz przeczytać mój post o świętych katolickich na przestrzeni dziejów, a jak czegoś nie zrozumiesz to pytaj - nie wstydź się Rolling Eyes Wink
ale pozdrawiam mimo to Big Grin

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 czerwiec 23 2009 07:18   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by: suration

Quote by: Kruk

Blyy sie pyta jakie są kryteria zostania świętym. To ja mu odpwiem, wystarczy sie szczerze wyspowiadać czego wyniekiem będzie Twoje trwanie w Łasce Uświęcającej. Tak Blyy,wystarczy się wyspowiadać i już jesteś świętym.


Zarty sobie stroisz. Tu chodzi o wymog, by zostac uznanym oficjalnie. Trzeba ci pisac drukowanymi?


Dla nieżyjących nie ma to znaczenia, a żyjący dążyć do tego nie powinien (po co mu chwała na ziemi?) Twisted Evil

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 czerwiec 23 2009 07:28   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by: BLyy
Uwaga, ze jakoby w średniowieczu łatwo było zostać świętym świadczy tylko, że nie chcesz poznać idei kanonizacji świętych nawet gdy ci ją pod nos podtykają i brniesz dalej w swoim dyletanctwie. Jak już pisałem : świętych jest pełen każdy chrześcijański cmentarz.

Oczywiście, że łatwiej wtedy było. Przykładem jest Hallvard. Nawet nie wiadomo czy w ogóle był pobożny, a został świętym TYLKO za ten czyn. To nawet ja albo Suration czy JMG też możemy zostać świętymi - tylko nie wiem czy Suration i JMG chcieli by ich czczono. Właśnie to pokazuje, że wtedy łatwiej było zostać świętym. Wystarczy jakiś czyn czysto ludzki uczynić i wokół tego stworzyć legendy.
A skąd wiesz, że TYLKO za ten czyn ? A może był znany i szanowany ? To nie czyn ale postawa człowieka zadecydowała, że ludzie wynieśli go na ołtarz - nie pojedynczy czyn a człowiek.
Ani ty, a tym bardziej JMG na dzień dzisiejszy nie macie szans ani na kanonizację ani na uznanie was za świętych przez ludzi tak wg kryteriów dzisiejszych jak i średniowiecznych. Nie wystarczy zostać zastrzelonym w obronie słusznej sprawy - nikt wśród wierzących nie będzie chciał wzorca z ludzi szydzących z ich wiary.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Bartosz
 czerwiec 23 2009 12:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/14/07
Postów:: 699

A skąd wiesz, że TYLKO za ten czyn ? A może był znany i szanowany ? To nie czyn ale postawa człowieka zadecydowała, że ludzie wynieśli go na ołtarz - nie pojedynczy czyn a człowiek.

No właśnie tylko, jeśli jest inaczej proszę o źródła historyczne gdzie jest opisywany jego żywot. Jeśli kościół go beatyfikował na pewno opisali jego żywot, więc proszę przytoczyć pisma kościoła i to mi wystarczy. A jeśli nic nie spisali, tylko przyjęli tak na sucho, to dowodzi, że łatwiej było zostać świętym. Jak nie raz niegodziwcy zostawali świętymi, to taka beatyfikacja tym bardziej nie dziwi, za czyn ludzki. Nawet na zagranicznych portalach, wszędzie pisze, że jedyne co o nim wiadomo to o jego bohaterskiej śmierci, wokół której urosła legenda i dzięki niej stał się sławny.

===

'tylko gnostyk jest naprawdę pobożny', 'prawdziwym chrześcijaninem jest gnostyk' Klemens Aleksandryjski, Stromateis
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 czerwiec 23 2009 13:18   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by: BLyy

A skąd wiesz, że TYLKO za ten czyn ? A może był znany i szanowany ? To nie czyn ale postawa człowieka zadecydowała, że ludzie wynieśli go na ołtarz - nie pojedynczy czyn a człowiek.

No właśnie tylko, jeśli jest inaczej proszę o źródła historyczne gdzie jest opisywany jego żywot. Jeśli kościół go beatyfikował na pewno opisali jego żywot, więc proszę przytoczyć pisma kościoła i to mi wystarczy. A jeśli nic nie spisali, tylko przyjęli tak na sucho, to dowodzi, że łatwiej było zostać świętym. Jak nie raz niegodziwcy zostawali świętymi, to taka beatyfikacja tym bardziej nie dziwi, za czyn ludzki. Nawet na zagranicznych portalach, wszędzie pisze, że jedyne co o nim wiadomo to o jego bohaterskiej śmierci, wokół której urosła legenda i dzięki niej stał się sławny.

Widocznie jego kult zamarł, to i pamięć o człowieku zanikła. Wyciąganie z tego dalej idących wniosków jest tworzeniem legendy, albo jak mówią współcześnie : bajaniem z palca wyssanym.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 1,23 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana