Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Hipokryzja - powiew z zachodu
 |  Wersja do druku
Marianna
 lipiec 16 2009 14:12  (Czytany 2262 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Wszystkich, bedacych na tym forum w celu zamykania ust innym i rozbijania rozmow, uprzejmie prosze o niewypowiadanie sie.


Sory Rafi.
---------------
--------------------

Pewne okreslenia, jak tramwaje - chodza stadami. Rafi wlasnie dotknal terminu, ktory w Europie stal sie bardzo modny i dziwie sie, ze sie jeszcze nie wyswiechtal.

W dzisiejszych czasach wszyscy wszystkim zarzucaja hipokryzje, nawet w przypadku reakcji spontanicznych wywolanych groza. Slysze juz takie stwierdzenia, ze poczecie dziecka jest hipokryzja. Co wiec nia nie jest? NIe wiem. Wedlug nowych pojec, nawet oddychanie to hipokryzja. Czemu czlowieku oddychasz, skoro powietrze jest zanieczyszczone, a tobie to nieodpowiada. To dopiero hipokryzja!
Widze tu podobna sytuacje jak z pewnymi haslami i definicjami z okresu komunizmu. Wtedy pojscie dziecka do przedszkola stawalo sie, wedlug definicji, aktem politycznym, wiec chcac nie chcac przedszkolak uczesniczyl juz w polityce.

Hipokryzje zawsze uwazalam jako ceche indywidualna, a nie spoleczenstw, bo to czy ktos staje sie hipokryta lub nie (a wg. definicji
wszyscy jestesmy hipokrytami) mimo wszystko uzalezniam od cech osobowosciowych.
Nauka pojecia hipokryzji na Zachodzie, zajmuja sie szkoly bardzo skutecznie. Dzieci juz od 4 lat (Belgia-3) zaczynaja sie uczyc, ze ich rodzice to najzwyklejsi hipokryci, w odroznieniu- oczywiscie- od szkoly, ktora lepiej wie i taka nie jest. Z zycia wziete. Dziecko uczace sie pisac jest obserwowane i oceniene wg. listy az kilkunastu punktow. Ocena wyglada niezle. Na koniec szkoly podstawowej, dzieci sa polalfabetami nie znajacymi duzych liter, stawiajacymi z trudem kulfony. I co z tych faktow, skoro
i tak cale spoleczenstwo wie, ze ich szkoly "naleza do czolowki europejskiej, a nawet swiatowej".

Nie daje tego przykladu na prozno. Wychodzi na to, ze najwieksi hipokryci najczesciej zarzucaja ja innym. Wiecej. Rzucanie takiego hasla sprzyja
przede wszystkim wychowywaniu spoleczenstwa tak, by w swiadomosci ludzi wszyscy byli grzeszni i slabi, co latwo sie wybacza, a zrezygnowali
z reakcji czystych i spontanicznych, ktore sa pomalu widziane jako choroby psychiczne, dlatego wydzialy psychologii przyjmuja studentow,
bez jakichkolwiek ograniczen. No i dobrze im z tym. Skoro w produkcji nie trzeba juz tyle ludzi (zalew chinskich produktow), panstwo musi jakos zapewnic ludziom prace.
Np. wmawiac choroby i je leczyc. To tez obrot pieniadza.

Bronmy sie przed hipokryzja zachodnia.

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 lipiec 16 2009 14:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by: Marianna

a wg. definicji wszyscy jestesmy hipokrytami



Prosze o konkretne przytoczenie takowej... Chetnie sie z nia zaznajomie... Bo wszytskie dotad obowiazujace, z jakimi mialem okazje sie zetknac, podaja ze hipokryta to czlowiek obłudny, fałszywy, dwulicowy (wg. Wielki słownik wyrazów obcych - PWN 2003, 2005 - M. Bańko). A chyba jednak nie kazdy, a tym bardziej nie zawsze (czy chocby nawet w rownym stopniu), jest obłudny, fałszywy, dwulicowy... Np. weredyk...

W mojej opinii hipokryzja wynika zazwyczaj z niemoznosci pogodzenia - bezkrytycznie przyjetych przez dana osobe za prawdziwe - tresci nie przystajacych do wspolczesnej rzeczywistosci. Przykladem moga tu byc np. tresci czesci doktryn poszczegolnych, dogmatycznych systemow wyzniowych (i np. wynikajace z tego normy etycznych), zalozenia (i ich bezwglednej akceptacja) oparte wylacznie na wierze (np. jej dogmaty), nieprzystajace do obecnej rzeczywistosci (bezwgledna koniecznosci akceptacji tresci gloszonych przez dany system, nie przystajacych juz do wspolczesnej rzeczywistosci czy nawet logiki). To wlasnie wowczas mozna zaobserwowac najczesciej chrakterystyczne dla hipokryzji zachowania: wymyślanie rozmaitych teorii, które w pokrętny sposób tłumaczą stosowanie różnych norm moralnych przy różnych sytuacjach (lub poszczegolne dogmaty wyznaniiowe, nauki danego Kosciola); stosowanie różnych, sprzecznych wzajemnie zasad moralnych przy różnych sytuacjach; oficjalne głoszenie przestrzegania określonych zasad moralnych i jednoczesne ich "ciche" łamanie, gdy nikt tego nie widzi...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marianna
 lipiec 16 2009 14:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Quote by: reguly

Quote by: Marianna

a wg. definicji wszyscy jestesmy hipokrytami



Prosze o konkretne przytoczenie takowej... Chetnie sie z nia zaznajomie... Bo wszytskie dotad obowiazujace, z jakimi mialem okazje sie zetknac, podaja ze hipokryta to czlowiek obłudny, fałszywy, dwulicowy (wg. Wielki słownik wyrazów obcych - PWN 2003, 2005 - M. Bańko). A chyba jednak nie kazdy, a tym bardziej nie zawsze, jest obłudny, fałszywy, dwulicowy... Np. weredyk...



Gdybys nie zrobil zamieszania na forum, mial bys ta definicje przed oczami. Rafi ja wyciol, poszukaj teraz sam.
Przykro mi.

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 lipiec 16 2009 14:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by: Marianna

Gdybys nie zrobil zamieszania na forum, mial bys ta definicje przed oczami. Rafi ja wyciol, poszukaj teraz sam.
Przykro mi.



Nauczony doswiadczeniem robie sobie zawsze kopie mojej wymiany zdan z Rafim... Mam ci podac (moze byc na priv) link do tego, bys osobiscie przekonala sie, ze nic takiego tam nie bylo (po za powszechnie obowiazujaca definicja, ktora tam - jak rowniez tutaj - sam przytoczylem)?

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 lipiec 16 2009 14:48   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Dzięki Marianno.
Wg mnie hipokryzja ma zarówno wymiar społeczny jak i indywidualny. Uważam ponadto, ze każdy z nas jest hipokrytą co nie oznacza że u wszystkich jest to cecha dominująca.

To prawda, że hipokryzja wyklucza spontaniczność i otwartość. Co więcej od małego jesteśmy za spontaniczność karani, bo nie wypada, bo co inni pomyślą, bo nie wolno, bo kogoś się obrazi - pocałuj ciocie, uśmiechnij się, nie wierć się. Ukrywamy najmniejsze uczucia, zwykłe odruchy i hipokryzji uczymy się od małego.

Przyznaję ci racje, że wykazanie komuś hipokryzji może służyć do zniszczenia go, ubezwłasnowolnienia, usprawiedliwienia największych idiotyzmów. z drugiej strony nie widzę możliwości rozwoju bez uświadomienia sobie hipokryzji tak jak nie widze możliwości nawrócenia bez uświadomienia sobie swej grzeszności.

Zadałem sobie pytanie czy hipokryzja jest grzechem. Czy np. przelotne uśmiechanie się do sąsiada zza płotu i pozdrawianie go co dzień gdy wychodzę do pracy jest czymś złym jeżeli ledwo toleruję (bez przyczyny) jego dłuższa obecność (na szczęście nie mam takiego problemu ale znam taki przypadek)? Czy Paweł będąc Grekiem wśród Greków i Rzymianinem wśród Rzymian nie był hipokrytą? Czy na kursie Alpha osoby prowadzące słuchające w milczeniu z uśmiechem często ogromnych bzdur i herezji nie są hipokrytami? Czy każdy psychoterapeuta nie jest praktycznie z założenia hipokrytą? Czy współczesny lekarz przy swoim nieuporządkowanym dobowo, a więc wg współczesnej wiedzy niehigienicznym trybie życia nie jest hipokrytą (ba, sama przysięga Hipokratesa jest we współczesnej medycynie totalna hipokryzją)?
Godzimy się na co dzień na pewien poziom hipokryzji i trudno nawet sobie wyobrazić najmniejsza społeczność bez hipokryzji.

Gdzie jest granica, kiedy hipokryzja staje się sposobem na życie?
-------
Ponieważ faktycznie w jęz. polskim określenie "hipokryta" jest rozumiane najczęściej perioratywnie wg wąskiej def. podanej przez regulego proponuje stwierdzenie, że "wszyscy popełniamy hipokryzję". Określenie "hipokryta" zarezerwujmy dla człowieka którego hipokryzja stała się sposobem na życie.

Przez hipokryzje rozumiem bardzo szeroko niespójność pomiędzy wartością, zachowaniem deklarowanym a (późniejszym) rzeczywistym.

Za Wiki:
"Hipokryzja jest stałą cechą ludzkich społeczeństw. Wynika ona z jednej strony z konfliktu między indywidualnym interesem poszczególnych osób i normami moralnymi panującymi w danym społeczeństwie, a z drugiej strony z konfliktu między normami obyczajowymi i moralnymi."

Poprzednie pytanie brzmi więc teraz : gdzie jest granica, kiedy z popełniających hipokryzje stajemy sie hipokrytami?

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 lipiec 16 2009 15:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

W tym miejscu chciałbym wtracic, ze brak spotnaicznosci czy otwartosci, czy nawet ukrywanie czesci swoich uczuc, nie musi byc zaraz przejawem hipokryzji.

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 lipiec 16 2009 15:13   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by: reguly

W tym miejscu chciałbym wtracic, ze brak spotnaicznosci czy otwartosci, czy nawet ukrywanie czesci swoich uczuc, nie musi byc zaraz przejawem hipokryzji.

Jeżeli nie jesteś weredykiem to wg mnie z założenia popełniasz hipokryzję (co nie czyni z ciebie wg naszych uściśleń hipokrytą).

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 lipiec 16 2009 15:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by: Rafi+F

Quote by: reguly

W tym miejscu chciałbym wtracic, ze brak spotnaicznosci czy otwartosci, czy nawet ukrywanie czesci swoich uczuc, nie musi byc zaraz przejawem hipokryzji.

Jeżeli nie jesteś weredykiem to wg mnie z założenia popełniasz hipokryzję (co nie czyni z ciebie wg naszych uściśleń hipokrytą).



Wg ciebie byc moze... Odnosnie bowiem twojego pozniejszego rozwiniecia twojej wczesniejszej wypowiedzi (to pod 7-mioma kreseczkami), to z tym rowniez ciezko mi sie w pelni zgodzic (po za Wiki proponowalbym siegnac jeszcze do innych, b. rzetelnych, zrodel)... Hipokryzja z kolei to bowiem (wg Wielki słownik wyrazów obcych - PWN 2003, 2005 - M. Bańko) rowniez fałszywość, dwulicowość, obłuda. Szersze rozwiniecie tego terminu znalezc mozna natomiast w słownik wyrazów obcych: h. - obłuda, udawanie serdeczności, szlachetności, religijności - zazwyczaj po to, by wprowadzić kogoś w błąd co do swych rzeczywistych intencji i wyciągnąć z tego jakieś korzyści. Naturalnie kazdy brak uzewnetrzniania swoich odczuc, brak szczerosci czy udawanie (przy odpowiedniej dozie "dobrej" woli) podciagnac mozna pod hipokryzje, ale czy np. powstrzymywanie sie od okazania bulu (jesli nie starcza lekow przeciwbulowych dla bardziej potrzebujacych) nia jest? Czy udawanie, ze sie nie boimy (jesli okazanie strachu naraziloby innych) nia jest? Czy brak okazania braku sympati (nie mylic z okazaniem falszywej sympati takiej osobie) nia jest? Czy jesli za usmiechem okazanemu niesympatycznemu sasiadowi nie idzie jakis nasz interes, to gdzie tu hipokryzja? Co innego gdy zaczynamy byc mili dla nielubianego sasiada bo ten kupil sobie nowa wypasiona wiertarke, ktora chetnie bysmy od niego pozyczyli... Co innego gdy przed innymi oburzamy sie na dzikie wywozenie smieci do lasu a w nocy sami to czynimy. Innmi slowy - by bylo mozna mowic o hipokryzji itotna jest forma, skala, powod... Nie musze byc dla innych zaraz przyslowiowa "otwarta ksiega" by nie byc hipokryta (wystarczy, ze bede zyl w zgodzie z samym soba, ze swoimi przekonaniami i pogladami, gdzie dazenie do bycia lepszym, doskonalszym, nie jest wypaczane przez mylenie pojec) - co innego gdy ktos glosi jedno, a czyni cos zgola odmiennego. Naturalnie dla potrzeb tej dyskusji mozemy wprowadzic odrebne , zdefiniowane przez ciebie, okreslenie "popełniania hipokryzji" jednak nie mylmy tego z sama hipokryzja (szczegolnie rozumiana jako pewien stan ciagly, stale sie utrzymujacy - znow tez wraca tu kwestia skali, natezenia tego zjawiska)...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marianna
 lipiec 16 2009 16:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Rafi. Stawiasz bardzo dobre pytanie o granice hipokryzji. Jak widze Twoje sa bardzo ostre, moje mniej.
Jesli ktos jest prawdziwym idealisa, mysle, ze nie bedzie mial problemu z wyobrazeniem sobie swiata pozbawionego hipokryzji choc hipokryzja jest wpisana niestaty na trwale. Zawsze sie znajdzie przynajmniej paru hipokrytow.
By moc przeciwstawiac sie jej, wystarczy zadawac sobie pytania i uczciwie na nie odpowiadac, nawet przy pomocy przyjaciol (takich co jej nie lubia).
Bo czy usmiech do tego sasiada musi byc hipokryzja? Istnieja przeciez ludzie, ktorzy nas mecza. NIe znaczy to, ze musimy do nich byc zle nastawieni.
Jesli jednak tak jest i posylamy pomimo naszych uczuc jekies usmiechy, to przeczymy sobie. Ale. Nie kazdy kto nas meczy musi byc od razu nielubiany przez nas.

NIe popadajmy w zapedy. Czy "dobre wychowanie" jest hipokryzja? Wydaje mi sie, a raczej, jestem pewna, ze wszystko zalezy od osoby. "Dobre wychowanie" moze, ale nie musi nia byc.wszystko zalezy od naszej uczciwosci, szczegolnie wzgledem siebie. Dobre wychowanie moze nawet i powinno zapobiegac hipokryzji i napewno nie opiera sie na wylacznym zachowywaniu pozorow.
Dobre wychowanie powinno umozliwic w sposob grzeczny zareagowac zgodnie z odczuciami i przekonaniami.

Co do spoleczenstwa. Jesli ktos wymysla i narzuca spoleczenstwu zasady, odbiegajace od czlowieczenstwa, hipokryzja jest nieunikniona.
Co gorsza, nawet najlepszy czlowiek na swiecie, moze dac sie latwo zlapac. Herkules nie podola ogolowi. Moze sie bronic, ale zawsze cos z hipokryzji i tak u niego sie uwidoczni. Najbardziej bolesnym jest fakt, ze ktos nie zaslugujacy na miano hipokryty i tak bedzie nim nazwany, bo przeciez " i tak wszyscy jestesmy hipokrytami".
Smutne.


P.S. Gry pozorow. Do dobrego wychowania nalezy:

1.W dopiero co wypucowanym mieszkaniu, stojac z ledwoscia na nogach powiedziec; "ach, nie zdazylam sprzatnac".
Moja reakcja. Nie pojde wiecej do ciebie, skoro z mojego powodu musisz tak ciezko pracowac. Spotkajmy sie u mnie.

2.Poczestowac potrawa i powiedziec; "cos mi nie wyszlo, nie smakuje jak trzeba".
Moja reakcja. Nastepnym razem nie skorzystam z poczestunku skoro dostaje jakies zbabrane potrawy. Nie wyszlo, nie podawaj! Nie umieram z glodu. Szacunek do siebie i innych.

Ach, nie chce mi sie dalej pisac. Czy to jest dobre wychowanie? ETYKIETA???? To jest wlasnie bardzo niebezpieczne.


-----------------
-------------
Do Regulego. Reakcja spontaniczna ma prawo byc inna do zadeklarowanej, co jeszcze nie swiadczy o hipokryzji.

-----

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
JMG
 lipiec 18 2009 11:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/06/08
Postów:: 157

Quote by: Marianna

Slysze juz takie stwierdzenia, ze poczecie dziecka jest hipokryzja. Co wiec nia nie jest? NIe wiem.



Dam ci przyklad hipokryzji: kiedy ateiscie samochod nie chce jechac, to sprawdza on, czy w baku jest paliwo, czy dziala zaplon itp. Czlowiek wierzacy powinien zas w takim przypadku modlic sie do swego Boga o cud (np. o cudowne napelnienie baku benzyna czy tez o cudowna naprawe cewki zaplonowej). Jesli zas wierzacy postepuje w takim przypadku jak ateista (czyli sprawdza poziom benzyny, dzialanie cewki itp.) to jest zwyklym hipokryta, bowiem tak naprawde to nie wierzy on w kochajacego go Boga, i zdaje sie na naukowe, czyli ateistyczne postepowanie, tak, jakby Boga nie bylo.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 lipiec 18 2009 13:22   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

JMG przestań się wygłupiać.
To Ty jesteś w tym przypadku hipokrytą poniewaz pod pozorem rzeczowej dyskisji przemycasz cały czas swój pogardliwy stosunek dla rozmówców, ktorzy są wierzący.
Wiesz dobrze, że Twój przyklad jest wyglupem i chęcią ośmieszenia wiary.

Tymczasem, nawet w podanym przez Ciebie przykladzie, jest zupełnie inaczej.
Wierzacy mogłby rzeczywiście modlic sie o samonaprawienie samochodu, czy samonapełnienie baku gdyby samochod, ktorym jeździ nie był jego wytworem (w szerokim znaczeniu - ludzkim wynalazkiem), lecz wskutek wczesniejszej modlitwy spadł mu (doslownie) z nieba na pustyni z kartką: od dobrego Boga - jedź i nie troszcz sie o nic.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marianna
 lipiec 18 2009 13:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

ha, ha, ha..... Big Grin

A wiesz niezle sie usmialam, JMG. Zmien tylko troche swoj chlodny styl i jestes teksciarzem. Tez lubsz kabarety? Smile

Hmm, hmm...

Ateistom naukowcom proponuje: zrobcie w koncu taki detektor do odrozniania hipokryzji od ciemniactwa. To bedzie ciekawe i na skale swiatowa! Eek! !!!!

Wy zacznijnie pracowac, a ja zaczne sie modlic. OK? Tez chce miec swoj udzial. Laughing Out Loud Laughing Out Loud Laughing Out Loud

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,44 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana