Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 koniec czy początek :)???
 |  Wersja do druku
Angelika Mojeścik
 sierpień 09 2009 08:22  (Czytany 2566 razy)  
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

ostatnio natchniona Rafim Razz doszłam do wniosku, że tak naprawdę miło by było gdyby się rozwiązały wszystkie schematy religijne.

Gdyby tak przestano określać Katolików Katolikami, Protestantów Protestantami, Żydów itp itd
Gdyby zabroniono tworzenia się określonych prawnie wspólnot religijnych - co wtedy?
Czy okazałoby się, że wszyscy wierzymy tak samo? Czy nasza wiara stałaby się silniejsza czy mocniejsza?
Czy zaprzestalibyśmy wojen - bo każdy miałby "swoje" poglądy i wiarę...
A może wszystko czyli nic - czyli każdy został by ateistą?

... jestem Chrześcijanką - ale nie ma póki co żadnego odłamu Chrześcijańskiego, który odpowiadał by moim wartościom i przekonaniom - te wszystkie ustalone przez ludzi zasady które stały sie dogmatami... chyba zaczynają mnie uwierać.
Nie zdrowiej by było wierzyć po swojemu i każdy wtedy byłby apostołem - każdy głosiłby dobrą nowinę?

A może byłby to upadek moralności bo każdy poszedłby za wygodą zamiast sumieniem?
Albo nic by sie nie zmieniło - było by tak jak teraz?

Wiem, że to takie gdybanie - ale jak odnaleźć siebie w konkretnym odłamie?
Jak wy odnajdujecie siebie w tych odłamach? I czy te zasady które w nich panują (ustalone przez człowieka) na prawde wam "siedzą"??


Pozdrawiam gorąco!

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Łukasz
 sierpień 09 2009 22:18   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 08/15/08
Postów:: 439

Gdyby tak przestano określać Katolików Katolikami, Protestantów Protestantami, Żydów itp itd


Możesz po prostu użyć określenia Człowiek, ale gdyby przestano, tak jak piszesz wyżej, nazywać ludzi to skąd byś wiedziała co dana osoba reprezentuje?

Gdyby zabroniono tworzenia się określonych prawnie wspólnot religijnych - co wtedy?


Rzucasz wyzwanie wolnej woli człowieka, cnocie jaką obdarzył nas sam Bóg?

Czy okazałoby się, że wszyscy wierzymy tak samo? Czy nasza wiara stałaby się silniejsza czy mocniejsza?


Nic by sie nie okazało, prócz rozlewu krwi, bo Twoja przypuszczenia co do powodzenia utopii są nierealne.

Czy zaprzestalibyśmy wojen - bo każdy miałby "swoje" poglądy i wiarę...


O tak Laughing Out Loud Patrz chociażby rewolucja francuska, najlepiej przez pryzmat "Błyskawic" Choińskiego.

A może wszystko czyli nic - czyli każdy został by ateistą?


Utopia.
... jestem Chrześcijanką - ale nie ma póki co żadnego odłamu Chrześcijańskiego, który odpowiadał by moim wartościom i przekonaniom - te wszystkie ustalone
przez ludzi zasady które stały sie dogmatami... chyba zaczynają mnie uwierać.


Gorzka Prawda: Nie jesteś chrześcijanką.

Nie zdrowiej by było wierzyć po swojemu i każdy wtedy byłby apostołem - każdy głosiłby dobrą nowinę?


A zabrania Ci ktoś tego? he?

A może byłby to upadek moralności bo każdy poszedłby za wygodą zamiast sumieniem?


To za mało powiedziane.

Albo nic by sie nie zmieniło - było by tak jak teraz?


A było tak kiedy?

Wiem, że to takie gdybanie - ale jak odnaleźć siebie w konkretnym odłamie?


Tylko po co w odłamie skoro można w Powszechnym?

Jak wy odnajdujecie siebie w tych odłamach? I czy te zasady które w nich panują (ustalone przez człowieka) na prawde wam "siedzą"??


Akurat ja nie należę do odłamu tylko do Kościoła Powszechnego. W moim Kościele przestrzega się prawa Boskiego, a nie jakichś zasad ludzkich - zasady to masz w buddyzmie, zasady miało rycerstwo itd.

===

Niech radują się rodziny, a ich miłość promienieje, jak chleba okruszyny nieśmy wiare i nadzieje...Nam pisane Krzyża bronic, teraz, dzisiaj, jutro, zawsze!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 sierpień 10 2009 09:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by: paraklet

ostatnio natchniona Rafim Razz doszłam do wniosku, że tak naprawdę miło by było gdyby się rozwiązały wszystkie schematy religijne.


Obawia się, że Rafi_F (mimo całego mojego szacunku dla niego), wywiera na Ciebie niekorzystny wpływ (Rafi_F: bez urazy). Stał sie ostatnio, a może okazal, taki "protestantyzujący"... Wink (bez urazy wobec protestantów)
mam nadzieje, że te wszystkie twoje czarne mysli wynikają z innych rzeczy niż refleksja

Quote by: paraklet


Pozdrawiam gorąco!


i ja też... nie daj się utopiom

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
JMG
 sierpień 10 2009 09:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/06/08
Postów:: 157

Quote by: Kruk

Akurat ja nie należę do odłamu tylko do Kościoła Powszechnego.



To bardzo ciekawe co piszesz, moglbys podac oficjalna nazwe Kosciola do ktorego nalezysz? Bo katolicyzm, prawoslawie czy protestantyzm to tylko odlamy chrzescijanstwa.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
JMG
 sierpień 10 2009 10:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/06/08
Postów:: 157

Jezusa tez traktowano jak utopiste, wiec paraklet nie przejmuj sie faryzejskimi metnymi wywodami moich przedmowcow. Smile

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 sierpień 10 2009 10:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by: JMG

Jezusa tez traktowano jak utopiste,



doprawdy?
Kto i w którym momencie?
masz na mysli pewnie Piłata?
Albo rewolucjonistów Che Guevary?
Skoro pasuje ci takie towarzystwo....

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 sierpień 10 2009 11:00   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by: paraklet

ostatnio natchniona Rafim Razz doszłam do wniosku, że tak naprawdę miło by było gdyby się rozwiązały wszystkie schematy religijne.


No, no, mam ciekawy wpływ na ludzi, choć kierunek wyzwalanych myśli mnie zadziwia Wink
Quote by: medieval_manStał sie ostatnio, a może okazal, taki "protestantyzujący"... Wink
Taki byłem zawsze. Właściwie to przez te lata na forum zaobserwowałem u siebie wręcz złagodzenie "protestantyzujących" poglądów i zwiększenie szacunku wobec wszystkich kościołów, a wobec KRK szczególnie.
Może jest coś w tym "okazało się"? Hmmm Rolling Eyes
Quote by: paraklet

...Czy okazałoby się, że wszyscy wierzymy tak samo?...

Zdecydowanie nie ani jakościowo ani ilościowo. I u żadnego głosiciela nawet niedualistycznej estachologii, poczynając od Grzegorza z Nyssy a kończąc na Bułgakowie czy Hryniewiczu takiego wniosku nie znalazłem.
Quote by: paraklet

Czy nasza wiara stałaby się silniejsza czy mocniejsza?
Czy zaprzestalibyśmy wojen - bo każdy miałby "swoje" poglądy i wiarę...
A może wszystko czyli nic - czyli każdy został by ateistą?

Szybko zaczęlibyśmy się znów dzielić i zbroić, powstałyby samoistnie nowe organizacje. Lubimy się tłoczyć, lubimy się jednoczyć - szczególnie przeciwko komuś.
Quote by: paraklet


... jestem Chrześcijanką - ale nie ma póki co żadnego odłamu Chrześcijańskiego, który odpowiadał by moim wartościom i przekonaniom - te wszystkie ustalone przez ludzi zasady które stały się dogmatami... chyba zaczynają mnie uwierać.

I nigdy nie znajdziesz idealnego kościoła, idealnej wspólnoty. Nawet gdyby taki był i zgadzałby się dokładnie z twoim sumieniem, to niekoniecznie byłoby ci tam wygodnie i już samo twoje członkostwo idealizm ten by zburzyło - często występujemy nawet przeciw własnemu sumieniu.
Quote by: paraklet

Nie zdrowiej by było wierzyć po swojemu i każdy wtedy byłby apostołem - każdy głosiłby dobrą nowinę?

Może i prościej ale ... jest jeden haczyk. Nie masz głosić co tobie wygodniej ale to co zgodnie z twoim sumieniem nakazał głosić Jezus. Bo każdy apostoł dźwiga nie tylko odpowiedzialność za własne sądy i nauki ale także i za tych którzy sa pod ich wpływem - pamiętasz dyskusje o "współodpowiedzialności"? A jeżeli się mylisz? Masz 100% pewności? Właśnie dlatego chętnie sięgamy po wcześniejsze wzorce i trzymamy się ich nawet gdy już nie mają silnego uzasadnienia (i nazywamy to tradycją lub Tradycją - bez obrazy).
Quote by: paraklet

Wiem, że to takie gdybanie - ale jak odnaleźć siebie w konkretnym odłamie?
Jak wy odnajdujecie siebie w tych odłamach? I czy te zasady które w nich panują (ustalone przez człowieka) na prawde wam "siedzą"??

Wystarczy pogrupować co zgodnie z twoim sumieniem jest sprawą wagi zasadnicza, a co drugorzędna czy nawet mało ważną. Dla mnie zasadnicze sprawy realizują wszystkie wyznania nurtu "tradycyjnego" - od katolików i prawosławnych po kościoły wolnościowe i charyzmatyczne (trójosobowy Bóg, Jezus Zbawiciel, zbawienie wynikłe z wiary, z przyjęcia Jezusa, Dekalog i wiele innych - w tym wiele społecznych wynikających z rozumienia przeze mnie rodziny i jej roli w społeczeństwie -> tu jestem postrzegany jak beton) . W sprawach drugorzędnych czasem mogę iść na kompromis właśnie ze względu na te zasadnicze (z głośnych np. ordynacja kobiet, celibat, podział na sakramenty Jezusowe i apostolskie, czy wręcz na sakramenty i czynności święte, i wiele innych -> tu mnie widza jak zgniłego liberała). Dalsze są dla mnie prawie dowolne (jak sposób np. przeżywania obecności Boga w tym sprawa rytu, wiele spraw organizacyjnych czy nawet dla wielu tak ważny dylemat "sobota czy niedziela"; tu to dopiero mi się obrywa - jestem bardzo elastyczny w sprawach będących dla wielu zasadniczymi).

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
JMG
 sierpień 10 2009 11:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/06/08
Postów:: 157

Realpolitik to zajmowal sie arcykaplan i jego towarzystwo, a Jezus to byl utopista.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 sierpień 10 2009 12:21   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by: JMG

Realpolitik to zajmowal sie arcykaplan i jego towarzystwo, a Jezus to byl utopista.

Dodaj, że twoim zdaniem i będzie OK. Współcześni Jezusowi wcale go za utopistę nie uważali. To czego sami oczekiwali od mesjasza kapłana, króla, wojownika i mściciela w jednym to dopiero była utopia.
Warto się zainteresować czasami okołojezusowymi - bardzo kolorowa epoka.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 sierpień 10 2009 13:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by: JMG

Realpolitik to zajmowal sie arcykaplan i jego towarzystwo, a Jezus to byl utopista.



czyli jednak towarzystwo Che Guevary...

Faktycznie, w kontekście politycznym, patrząc z dzisiejszego punktu widzenia formułowanego przez komunistycznych rewolucjonistów spod znaku Che Guevary, to arcykapłan czy Herod prowadzili realpolitik i w tym samym, (anachronicznym!!!) ujęciu hasła Jezusa były utopią.

Nie jesteśmy jednak na forum zapatrzonych w Che Guevarę

Dlatego, kiedy piszesz do paraklet, że Jezusa tez traktowano jak utopiste to skłaniasz ją do przyjmowania postawy tych, ktorzy wtedy tak myśleli, czyli zachęcasz ją do przyjęcia postawy arcykapłana czy Heroda.

A skoro ja piszę co innego niż głosił arcykapłan i faryzeusze dlaczego nazywasz moja wypowiiedź faryzejską? Tobie taka postawa jest zdecydowanie bliższa (realpolitik)

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Łukasz
 sierpień 10 2009 13:46   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 08/15/08
Postów:: 439

Quote by: JMG

Quote by: Kruk

Akurat ja nie należę do odłamu tylko do Kościoła Powszechnego.



To bardzo ciekawe co piszesz, moglbys podac oficjalna nazwe Kosciola do ktorego nalezysz? Bo katolicyzm, prawoslawie czy protestantyzm to tylko odlamy chrzescijanstwa.



Καθολικος - Katolicki - Powszechny lub uniwersalny. Wystarczy?

===

Niech radują się rodziny, a ich miłość promienieje, jak chleba okruszyny nieśmy wiare i nadzieje...Nam pisane Krzyża bronic, teraz, dzisiaj, jutro, zawsze!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 sierpień 12 2009 02:25   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

MM, JMG, KRUK - mam dzikie wrażenie, ze potrzebujecie mnie zszufladkować by czuć sie bezpiecznie w moim towarzystwie ....

Czemu mam sie określać - siebie i swoją wiarę - nie wystarczy, że żyję według niej?
i po co wam szufladki....

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 sierpień 12 2009 09:22   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by: paraklet

Czemu mam sie określać - siebie i swoją wiarę - nie wystarczy, że żyję według niej?
i po co wam szufladki....

"Nam" na nic, choc tak łatwo zaszufladkować i spox, sprawa określona, zmierzona i opisana - ludzie lubią iść na łatwiznę (ze mną włącznie), to takie ludzkie Smile

Określenie własnej wiary jest potrzebne właśnie tobie (i każdemu z nas indywidualnie). Musisz przemyśleć co jest dla ciebie ważne i znaleźć wspólnotę ludzi myślących podobnie (nie mówię tu o takiej czy innej denominacji ale o ludziach). To ważne aby mieć wsparcie choćby po to, aby właśnie wg swej wiary żyć, a nie iść na dalekie kompromisy, aby móc poradzić sobie na co dzień z rozbieżności pomiędzy tym jacy chcielibyśmy być i co chcielibyśmy wyznawać a tym co robimy na co dzień i jakie podejmujemy decyzje w sytuacjach skrajnych.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Morzan
 sierpień 12 2009 20:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/16/05
Postów:: 243


ja nie musiałem akurat odnajdywać się w żadnym kościele, powiem Ci, że szkoda życia na próbę odnajdywania się w jakimś kościele, bo musiałabyś przejrzeć wszystkie dogmaty, obowiązki, różnice, ja to zrobiłem na zasadzie zawierzenia. jak byłem nastolatkiem wpadła mi w ręce książka o życiu typka którego mam na obrazku, św jana vianney. bardzo mnie poruszyło, że na świecie żyli tacy ludzie i od tego zaczęła się moja przygoda z kościołem rzymsko-katolickim. Zacząłem aktywnie brać udział w życiu tego kościoła na podstawie prostego założenia- skoro św jan vianney był tak dobrym człowiekem, (wiem że nie wszyscy na tym forum uznają go za świętego, ale nadzwyczajności cnót odmówić mu nie można,) i ł żył ścieśle wg zasad krk, to znaczy, że w tym kosciele mozna osiagnać to czego oczekiwałem. i nie miałem od tamtej chwili potrzeby szukania innego kosciola, mimo, ze nie jestem fanem wszystkich praktyk, czy przebojow w krk. trudno mi bylo np uwierzyc w realna obecnosc jezusa w eucharystii, ale wg podanej przeze mnie zasady pomyslalem, skoro sw jan wierzyl i byl tak cnotliwym czlowiekiem to ja tez postaram sie uwierzyc. czasami serce mnie boli kiedy widze jak nasi duchowni czy wierni odstepuja mocno jakoscia zycia od wyznawcow innych religii czy ateistow, ale znowu pomyslalem, ze skoro do krk nalezal sw jan, to znaczy ze nie zwazajac na cale zepsucie naszego swiata, w tym kosciele jest jednak pelnia prawdy. ty tez musisz zawierzyc, bo nie da sie rozwijac swojej wiary nie nalezac do jakiejs wspolnoty. poczytaj sobie moze dzieje apostolskie, bo tam najlepiej mozna zobaczyc jak formowalo sie zycie pierwszych chrzescijan, i mozna wyłowić bardzo cenne wskazowki, dla ludzi zbłąkanych, znajdziesz tez tam odpowiedz na swoje pierwsze pytania.

pozdrawiam

===

"poznacie Prawdę, a Prawda was wyzwoli" JEZUS
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Łukasz
 sierpień 12 2009 22:58   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 08/15/08
Postów:: 439

Popieram Morzana i przepraszam Cie paraklet jeśli poczułaś się przeze mnie zaszufladkowana... Taka już jest czasem moja natura. By żyć w pełni z Bogiem potrzeba się do Niego zbliżyć a to oznacza że musimy się uświęcać. Musisz sama rozeznać Kto i Gdzie najlepiej uświęci Twojej jestestwo.

Z Panem Bogiem!

===

Niech radują się rodziny, a ich miłość promienieje, jak chleba okruszyny nieśmy wiare i nadzieje...Nam pisane Krzyża bronic, teraz, dzisiaj, jutro, zawsze!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Dezerter
 sierpień 16 2009 11:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Morzan - twoja postawa jest mi bliska tylko, że u mnie tą osobą był Św Franciszek- jak dla mnie wzór - skoro on wytrzymał w tym kościele (choć nie było łatwo) to i ja. Ale to tylko jeden z wielu motywów...
Inny ważny to przekonanie, że Bóg nie będzie patrzył na etykietki (katolik, protestant,prawosławny) tylko na wiarę i uczynki (życie).
Paraklet - przypomniałaś mi swoją propozycją utwór Johna Lenona- "Imagine"
Nasz KK jest pojemny skoro mieści Ciebie Kruka Piusa i mnie - za ciasno ci?
Pozdrawiam po wakacyjnej przerwie - tęskniłem za wami Big Grin

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
xxx
 sierpień 16 2009 12:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/06/07
Postów:: 624

Ja niestety nie mam świętego ktory by wpłynął tak na moje zycie ale moim patronem z bierzmowania jest sw Pius V ktorego mam na obrazku. Przydałby sie teraz taki papież, ktory zrobiłby porządek... BXVI polowi zaczyna działać w tym kierunku. Jest postać ktorej wiele zawdzięczam ale nie jest ona świętym, to Tomasz a Kempis, polecam jego "Nasladowanie Chrystusa" obowiązkowa lektura kazdego chrzescijanina!

===

Czy jestem pyszny? Pysznię się paradą pychy, którą urządza we mnie geniusz.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,56 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana