Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Białe małżeństwo
 |  Wersja do druku
Rafi F
 wrzesień 02 2009 11:05  (Czytany 6675 razy)  
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

"Witam, moja Żona jest bardzo religijna. Przed Ślubem podczas różnych rozmów powiedziała, że chciała byśmy po ślubie byli „białym małżeństwem”. Nie wiedziałem co to znaczy, wytłumaczyła mi, że małżeństwo bez współżycia. Na moje pytanie, „a jak chce mieć dzieci?”, stwierdziła, że zrobi wyjątek. Powiedziałem, że się nie zgadzam i średnio statystycznie to 2 razy w tygodniu będziemy się kochać tuż po ślubie. Po Ślubie okazało się, że do pierwszego współżycia doszło dopiero po 2 miesiącach (po różnych moich prośbach, rozmowach i groźbach – nawet groziłem unieważnieniem małżeństwa). Obecnie jesteśmy ze sobą ponad rok i kochaliśmy się średnio 1 raz na miesiąc i jest to zawsze po moich różnych sprzeczkach o brak fizyczności w naszym związku. Próbowałem z nią rozmawiać na ten temat, nawet zaproponowałem wizytę u lekarza psychologa- seksuologa (stwierdziła, że nigdzie nie idzie, ona jest zdrowa i po prostu nie odczuwa takiej potrzeby współżycia). Stąd moje pytanie jakie mam szanse na stwierdzenie nieważności małżeństwa? Czuję się oszukany. Chciałbym nadmienić, że Kocham Żonę, pociąga mnie ale ja nie potrafię tak już żyć wiedząc, że w nocy będziemy spać obok siebie ale TYLKO przytuleni, bo na nic więcej ona nie odczuwa potrzeby."

Zaciekawiło mnie pierwsze zdanie. Mam nadzieję, ze autor odezwie się.

Na ile sex jest składowa małżeństwa, na ile je buduje? Jaka jest jego rola ?
I co do tego ma religijność?

Liczę na wasze przemyślenia. Może dadzą mężowi argumenty które przy poparciu miejscowego proboszcza pozwolą choć zlokalizować problem (o ile to problem).

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
xxx
 wrzesień 02 2009 12:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/06/07
Postów:: 624

Jak mu juz przed slubem zapowidała take cos to trzeba bylo dogadac sprawe definitywnie. To jest raczej tetat dla speców od stwierdzania nieważność małżeństw. Mnie ciekawi cos innego, kiedys widziałem cały odcinek "rozmów w toku" na ten wlasnie temat i sie zastanawailem jak ci ludzie musza sie slabo znac, ze pozniej sie dzieja takie akcje.

===

Czy jestem pyszny? Pysznię się paradą pychy, którą urządza we mnie geniusz.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 wrzesień 02 2009 14:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

stare przysłowie pszczół mówi
- widziały gały co brały -
jaki "oszukany"? - przecież była z tobą szczera

I generalna/złota rada/zasada dla narzeczonych:
Po ślubie bardzo rzadko ktoś/coś zmienia się na lepsze ...

...więc jak nie chcecie pisać "pomocy" na różnych forach to się zastanówcie na co się decydujecie
Cuda wprawdzie się zdarzają ..., ale nawet Kaszpirowski mówił Wink
"Łysyj - hipisom nie budiesz" Big Grin

I co do tego ma religijność?

właśnie
temperament seksualny jest uzależniony od wielu wrodzonych i nabytych rzeczy , ale żeby od stopnia religijności Eek!
Na swoim przykładzie
Przeszedłem wiele etapów mojej religijności byłem letni, zimny i gorący - na moje współżycie seksualne wpływu to nijakiego nie miało (z perspektywy czasu nie dostrzegam)
niemniej współczuje temu młodożeńcowi

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 wrzesień 02 2009 15:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

myślę, że pytanie o religijność nie jest powiązane, czy nie sugeruje sprawy temperamentu.

Owszem, fałszywa religijność w stylu na przykład purytańskim, może stac się pretekstem do uniknia współżycia, bo rzekomo to grzeszne, a przynajmniej nie niezbędne dla zbawienia.

Tymczasem prawdziwa pobożność chrześcijańska, w stylu głęboko katolickim, czy prawosławnym (nie znam protestanckiej teologii małżeństwa) wręcz domaga się współżycia małżonków jako drogi uświęcenia (nie, nie przez umartwienie... Razz , to nie o to chodzi).
Małżenstwo to sakrament, ale sakrament ten nie kończy się w kościele na obrzędzie złożenia sobie ślubowania.
Sakrament ten realizuje się dla mnie poprzez codzienna milość w tym także między innymi miłość urzeczuwistnianą w akcie płciowym.
Tak więc - znowu dla mnie - seks jest istotną składową chrześcijańskiego małżeństwa, a brak seksu w chrześcijańskim małżeństwie jest zaniedbywaniem życia sakramentalnego.

Tak więc niech chłopisko z przykładu weźmie swoją niewiastę na jakieś porządne konferencje małżeńskie, albo da poczytac popularne wskazania co do teologii małżenstwa.
Bo nie współzyjąc jego małżonka zaniedbuje sprawę swojego i męża, zbawienia.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 wrzesień 02 2009 21:28   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231



ja popieram Deza - widziały oczy co brały.
Zresztą mężczyzna musi się zdecydować czy sex czy miłość do żony przeważy w jego nastawieniu Smile
A mi się podoba ta Pani Razz
Mówcie co chcecie ale niektórzy oddali by wszystkie pieniądze by umieć być wstrzemięźliwym.
No oczywiście jeśli ta wstrzemięźliwość nie pochodzi z urazów z przeszłości albo oschłości (która jest zwykłą chorobą).

Co innego oddać swoją seksualność Bogu a co innego poddać się chorobie.

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Łukasz
 wrzesień 02 2009 21:38   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 08/15/08
Postów:: 439

Quote by: paraklet



ja popieram Deza - widziały oczy co brały.
Zresztą mężczyzna musi się zdecydować czy sex czy miłość do żony przeważy w jego nastawieniu Smile
A mi się podoba ta Pani Razz
Mówcie co chcecie ale niektórzy oddali by wszystkie pieniądze by umieć być wstrzemięźliwym.
No oczywiście jeśli ta wstrzemięźliwość nie pochodzi z urazów z przeszłości albo oschłości (która jest zwykłą chorobą).

Co innego oddać swoją seksualność Bogu a co innego poddać się chorobie.



Aż miło czytać Smile

===

Niech radują się rodziny, a ich miłość promienieje, jak chleba okruszyny nieśmy wiare i nadzieje...Nam pisane Krzyża bronic, teraz, dzisiaj, jutro, zawsze!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 wrzesień 03 2009 08:48   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

Kurk czy mnie coś ominęło czy zostałeś moim starszym troskliwym acz wrednym bratem?
No łazisz i analizujesz moje słowa Razz
Napisz coś od siebie Big Grin

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 wrzesień 03 2009 10:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Kruk :

Aż miło czytać Smile

Quote by: paraklet

acz wrednym bratem?


...i zrozum Kruku tu kobiety... Razz
a to ja też się narażę jeszcze bardziej
Zresztą mężczyzna musi się zdecydować czy sex czy miłość do żony przeważy w jego nastawieniu

dla mężczyzny - chrześcijanina nie ma sexu bez miłości nie ma więc przedstawionej przez Ciebie alternatywy : "sex czy miłość do żony"
sex jest tylko jednym ze sposobów okazywania miłości - jest integralną częścią miłości małżeńskiej (dopuszczam jednak oczywiście sytuacje wyjątkowe lub czasowe w małżeństwie bez sexu - lub za obopólna zgodą całkowicie bez)

Medievala poglądy bardzo mi się podobają
pozdrawiam wszystkich dbających o zbawienie swego współmałżonka
szalom

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 wrzesień 03 2009 12:31   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

Big Grin

rozumiem że dla Ciebie Dez nie ma miłości bez sexu Razz Bo to wynika z Twoich słów.
To, że nie ma sexu bez miłości - zgodzę się - ale dlaczego jak znika sex to nagle ma zniknąć miłość?

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 wrzesień 03 2009 13:58   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

"Mąż niech oddaje powinność żonie, podobnie też żona mężowi. żona nie rozporządza własnym ciałem, lecz jej mąż; podobnie też i mąż nie rozporządza własnym ciałem, ale żona. Nie unikajcie jedno drugiego"

Sex Bóg stworzył dla małżeństwa i jest jego nieodłączną częścią przynoszącą radość i utrwalającą małżeństwo. Jako bardzo intymna część związku jest też papierkiem lakmusowym czy w związku jest wszystko OK.

Jeżeli mąż wspomniał o religijności żony, to podejrzewam, ze za zasłoną źle pojętej religijności żona chowa swoje lęki, obawy przez forsowne próby męża tylko utrwalane. Uważam, że jest im potrzebna pomoc z zewnątrz: zarówno duchowe wsparcie kapłana (podłoże religijne) jak i pomoc chrześcijańskiego terapeuty.

Sprawa jest delikatna ale pozostawiona sama sobie w najlepszym razie skończy się (jak sugeruje Pius) u specjalistów prawa kanonicznego w celu uznania małżeństwa za niebyłe.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 wrzesień 03 2009 20:52   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

Quote by: Rafi+F


Sex Bóg stworzył dla małżeństwa i jest jego nieodłączną częścią



BZDUUUUUURA

Od kiedy sex jest nieodłączną częścią małżeństwa???
No Rafi - zlituj się!

Nie rozumiecie kobiet i tyle, a oprócz tego wymagacie byśmy my (do tego z wyrzutami sumienia gdy nam się nie chce) wam były zawsze i wszędzie posłuszne - i jeszcze podpinacie to pod grzech i wymogi Pisma Świętego...
No szowinizm pełną parą

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 wrzesień 03 2009 21:59   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by: paraklet


BZDUUUUUURA

Od kiedy sex jest nieodłączną częścią małżeństwa???
No Rafi - zlituj się!


Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę.
Po czym Bóg im błogosławił, mówiąc do nich: "Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną


Pewnie dla Ciebie z tego wynika, że Bóg stworzył człowieka mężczyzną i kobietą, żeby lepiej na zdjęciu wyglądali....
Quote by: paraklet


Nie rozumiecie kobiet i tyle, a oprócz tego wymagacie byśmy my (do tego z wyrzutami sumienia gdy nam się nie chce) wam były zawsze i wszędzie posłuszne - i jeszcze podpinacie to pod grzech i wymogi Pisma Świętego...
No szowinizm pełną parą


nigdzie w powyższchh odpowiedziach (poza cytatem z Pisma) nie ma niczego o konieczności posłuszeństwa.
Kiedy mężczyźni na tym forum poruszają temat seksu to zaczynasz na nich wsiadać.
No szowinizm pełną parą
Laughing Out Loud

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 wrzesień 04 2009 09:07   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by: paraklet

Quote by: Rafi+F


Sex Bóg stworzył dla małżeństwa i jest jego nieodłączną częścią



BZDUUUUUURA

Od kiedy sex jest nieodłączną częścią małżeństwa???
No Rafi - zlituj się!

Nie rozumiecie kobiet i tyle, a oprócz tego wymagacie byśmy my (do tego z wyrzutami sumienia gdy nam się nie chce) wam były zawsze i wszędzie posłuszne - i jeszcze podpinacie to pod grzech i wymogi Pisma Świętego...
No szowinizm pełną parą


Dopisujesz ciąg dalszy do tego zdania a później mnie za treść całości obwiniasz!

Owszem, sex jest nieodłączna częścią małżeństwa. Nie należy tego rozumieć tak, ze maż może iść do żony i żądać seksu - góralko, tu na nizinach szanujemy wole partnerki oraz obowiązkowo stosujemy grę wstępną. Co niektórzy nawet wg zasady, ze jeżeli lepsza połowa ma choć odrobinę ochoty na sex (dosłownie: jeżeli choć najmniejsza jej cząstka ma ochotę na sex), to powoli i cierpliwie w odpowiedniej atmosferze należy wpierw w niej rozbudzić szalejącą tygrysicę.

Sex przynależy tylko małżeństwu i należy go używać z poszanowaniem współmałżonka, a w zasadzie dla jego dobra (w końcu to ja do niej nalezę w takim samym stopniu jak ona do mnie).

Sama więc przestań z tym góralskim pojmowaniem seksu. Dobrze żeś poznała tych z nizin, to może i scywilizujesz się Wink

P.s. Mniej więcej od 40-tki przewaga potrzeb jest po stronie żeńskiej Mr. Green

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Dezerter
 wrzesień 04 2009 14:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by: paraklet

Big Grin

rozumiem że dla Ciebie Dez nie ma miłości bez sexu Razz Bo to wynika z Twoich słów.
To, że nie ma sexu bez miłości - zgodzę się - ale dlaczego jak znika sex to nagle ma zniknąć miłość?


Eek! no nie wiem gdzie ty to wszytko wyczytałaś w mojej wypowiedzi więc jeszcze raz:
"dla mężczyzny - chrześcijanina nie ma sexu bez miłości nie ma więc przedstawionej przez Ciebie alternatywy : "sex czy miłość do żony"
sex jest tylko jednym ze sposobów okazywania miłości - jest integralną częścią miłości małżeńskiej (dopuszczam jednak oczywiście sytuacje wyjątkowe lub czasowe w małżeństwie bez sexu - lub za obopólna zgodą całkowicie bez)

a sex bez miłości jest!, ale nie powinno go być u chrześcijan

Rafi
z tego co pamiętam to temperamenty seksualne K i M wyrównują się ok 35 lat
więc widzisz Parakleto, że stwórca jest Sprawiedliwy
Big Grin
pozdrawiam...ozięble Wink

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
JMG
 wrzesień 04 2009 17:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/06/08
Postów:: 157

Proponuje wyjscie Salomonowe. Maz zapoznaje kochanke, z ktora zaspokaja wylacznie swoje naturalne potrzeby seksualne, aseksualna zona nie powinna miec nic przeciwko, bo przeciez seks nie odgrywa dla niej zadnej roli. Biale Malezenstwo moze rozkwitac.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 wrzesień 04 2009 18:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

pomyliłeś fora.
Ja też proponuję wyjście salomonowe: przestań pisać jak nie masz nic do powiedzenia

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
xxx
 wrzesień 04 2009 19:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/06/07
Postów:: 624

Quote by: medieval_man

pomyliłeś fora.
Ja też proponuję wyjście salomonowe: przestań pisać jak nie masz nic do powiedzenia

Co sie mu dziwisz... udowodnij ze z pustego (łba) nawet salom nie naleje

JMG Wink zarty

===

Czy jestem pyszny? Pysznię się paradą pychy, którą urządza we mnie geniusz.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 wrzesień 04 2009 23:00   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

nadal jedynie co rozumiem z waszych wypowiedzi - to to, że jeśli żona by wam powiedziała - koniec z seksem (bo np. nie mam już ochoty) to byście ją uznali za nienormalną i kapcie zjedli tylko po to by zmieniła zdanie...


i gdzie tu szacunek dla nas?

RAF - i nie ma to nic wspólnego z moimi góralskimi korzeniami! Rolling Eyes Rolling Eyes Rolling Eyes Rolling Eyes

MM - a jeśli żona przestanie być płodna to co wtedy? Koniec? Bóg o tym nie wspomniał więc można wymienić??


SEX NIE JEST NIEODŁĄCZNĄ CZĘŚCIĄ MAŁŻEŃSTWA - jest tylko dodatkiem za zgodą obu stron zainteresowanych Smile i jeśli kobieta nie chce - a facet już 10 raz w ciągu godziny próbuje rozpocząć grę wstępną - to krzesłem go!
I nie ma to nic wspólnego z moimi góralskimi korzeniami! Laughing Out Loud Laughing Out Loud

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 wrzesień 05 2009 00:34   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by: paraklet

nadal jedynie co rozumiem z waszych wypowiedzi - to to, że jeśli żona by wam powiedziała - koniec z seksem (bo np. nie mam już ochoty) to byście ją uznali za nienormalną i kapcie zjedli tylko po to by zmieniła zdanie...


i gdzie tu szacunek dla nas?

RAF - i nie ma to nic wspólnego z moimi góralskimi korzeniami! Rolling Eyes Rolling Eyes Rolling Eyes Rolling Eyes

MM - a jeśli żona przestanie być płodna to co wtedy? Koniec? Bóg o tym nie wspomniał więc można wymienić??


SEX NIE JEST NIEODŁĄCZNĄ CZĘŚCIĄ MAŁŻEŃSTWA - jest tylko dodatkiem za zgodą obu stron zainteresowanych Smile i jeśli kobieta nie chce - a facet już 10 raz w ciągu godziny próbuje rozpocząć grę wstępną - to krzesłem go!
I nie ma to nic wspólnego z moimi góralskimi korzeniami! Laughing Out Loud Laughing Out Loud


To ty jakieś przewrotne tezy głosisz.
Uważasz, że tylko facetom "to" w głowie?
Uważasz, że tylko faceci rozpoczynają taniec godowy?
Uważasz, że tylko kobieta ma prawo do "nie"?
Uważasz, że kobieta daje a facet tylko pasożytuje?
Masz facetów za takich prymitywów jak opisujesz?
Jeżeli na jedno z tych pytań odpowiesz "tak" to żyjesz w świecie wirtualnym.
W dodatku mam wrażenie że traktujesz sex przedmiotowo, egoistycznie, sprowadzasz go do zaspokojenia włąsnego lub czyjegoś głodu - w ten sposób bardzo się zubażasz. Sex to coś znacznie więcej niż kopulacja i okrzyk końcowy, to bardzo intymny związek dwojga osób oddających się sobie nawzajem, związek w którym nie myślisz "ja", a nieoczekiwanie myślisz "on"/"ona", "my" - i tak powinno być w małżeństwie dwojga kochających się ludzi bez względu na to, czy przyjmą model patriarchalny, matriarchalny czy partnerski (w zasadzie z żadnym z nich w czystej postaci się nie spotkałem).

Możesz krzyczeć ile chcesz ale sex jest nieodłączną częścią małżeństwa, bo tylko w małżeństwie można o nim mówić. Jest nieodłączną częścią, bo pomaga pogłębiać wzajemne relacje, jest nieodłączną częścią bo pozwala dawać w miłości bez przymusu i brać w miłości z wdzięcznością i bez skrępowania. Dodatkiem może być pizza lub pudelek. Nie mówię, że nie ma małżeństwa bez seksu ale nie jest to stan normalny bez względu na staż. Taki stan oznacza najczęściej oddalenie, rozpad więzi (nie mówię tu względach/problemach zdrowotnych). "Nie unikajcie jedno drugiego"

Zamiast krzyczeć i wymachiwać sloganami przedstaw swoje stanowisko pełnymi zdaniami z uzasadnieniem, Wysil się troszkę. bo jak na razie wygląda to na dziewczynkę wymachującymi w emocjach rękami.
Np. "Wg mnie seks nie jest nieodłączną częścią małżeństwa ponieważ ... oraz w przypadku ... a seks rozumiem w małżeństwie jako ....z powodu"

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 wrzesień 05 2009 14:13   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

Odpowiadając tylko i wyłącznie na Twoje ostatnie pytanie poznałam ostatnio niesamowite małżeństwo
mają 20 lat stażu i są totalnie białym małżeństwem.

Kiedyś ich nieśmiało spytałam - czy właśnie nie uważają tego za nienormalne - odpowiedzieli, że najnormalniej na świecie mają ciut inne potrzeby i nie jest im sex potrzebny do szczęścia.

Właśnie sex jest dla mnie czymś bardzo głębokim - dlatego uważam, że jak kobieta czy mężczyzna mówi - "nie" to nie powinno się od razu szufladkować tego jako coś nienormalnego czy chorego albo robić zwiastuny rozpadu małżeństwa.

Nie można stawiać potrzeby sexu ponad - tłumacząc, że Bóg nakazał.
Jeśli mój mąż powie mi, że po prostu stracił "potrzebę" okazywania uczuć w ten sposób - to zamiast myśleć o jego skokach w bok, terapii małżeńskiej i chorobach - po prostu mu zaufam i uszanuje wybór.

Czy naprawdę uważasz, że moje myślenie jest aż tak płytkie Rafi?

Kiedyś byłam naprawdę zakochana ... i wystarczyło mi to, że leżał obok i rozmawialiśmy. Związek trwał bardzo długo i skończył się z powodów czynników zewnętrznych. To była chyba moja najwspanialsza miłość i najprawdziwsza...
Dlatego będę bronić stanowiska - że sex może w małżeństwie wiele wnieść pozytywnego, ale gdy go nie ma - to małżeństwo nie staje sie uboższe....

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Matija
 wrzesień 06 2009 00:39   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Dawnom tu nie był...ostatnio skaczę z kwiatka na kwiatek po różniastych forach. ale ciekawy temat się wywiązał.

Jeśli małżeństwo postanawia być od jednej chwili wstrzemiezliwe, i ofiarowuje to Bogu czyt. daje Bogu coś co jest dla nich cenne, wartościowe, to taki stan rozumiem.

Ale trudno mi sobie wyobrazić stan, że ludzie nie mają w ogóle takich potrzeb.
Z jednej strony popęd płciowy, a z drugiej chęć bycia z ukochaną osobą jak najbliżej... jeśli ktos mówi, że nie ma takich potrzeb CZYLI
1. ustąpił popęd? czy to możliwe w normalnym stanie?? czy wkradła się jakaś patologia, zranienie, wstyd, choroba....
2. brak potrzeby okazywania miłości pod postacią takiej bliskości, chwili wspólnej radości...

W perspektywie powyższej, nie ma mowy o żadnej wstrzemięźliwości, o jakimś rodzaju ofiary...bo z czego? Z tego co zbywa, i nie jest zadnym trudem?

Paraklet

Nie rozumiesz mężczyzny jeszcze. Piszesz, że czymś dla Ciebie wspaniałym była relacja kiedy leżałaś obok faceta, i rozmawialiscie, rozmawialisscie...OK. Dla Ciebie. Dla kobiety.

Ale nie dla faceta. Chyba, ze on się tak umartwiał dla Ciebie.

Dla męzczyzny brak seksu z żoną, to tak jak dla Ciebie gdyby on nagle przestał się do Ciebie odzywać. I powiedział Ci : nie czuję takiej potrzeby, aby sie do Ciebie odzywać.

STEREOTYPEM jest myślenie, że facet patrzy na kobietę i widzi w niej tylko obiekt pożądania i wyżycia się.
Facet właśnie z seksu, czerpie niesamowite doładowanie emocjonalne. To co kobieta czerpie z wielu głębokich przyjaźni, relacji i oczywiście z relacji z mężem, z rozmów, drobnych gestów itd....mężczyzna nie jest już tutaj tak chłonny. On czuje się bardziej osamotniony.
On potrzebuje seksu. Co wiecej, NIE DLA SAMEGO WYŻYCIA SIĘ. Mężczyzna jest niesamowicie zrananoiny, kiedy kobieta kocha się z nim na siłę, w drodze wyjatku... On chce czuć sie pożądany. I w tym ukryte jest głębokie pragnienie i potzreba emocji.

Można by pisac i pisać...
Facet tak samo jak kobieta jest istotą emocjonalną. Ale oboje kładą inny akcent, i z czego innego czerpią.
Jako kobieta, powinnaś zrozumieć, że dla faceta z tego wołania o pomoc na początku tematu, naprawdę sytuacja jednego wspólżycia na miesiac i to po olbrzymich prośbach jest dla niego meczarnią.

Czy wytrzymałabyś, gdyby Twój mąż odzywał się do Cię raz na miesiąc, i to z pretensjami??
Takie te mechanizmy, trzeba je poznawać i starać zrozumieć. Bo to co dla jednej strony jest DODATKIEM, dla drugiej jest podstawą związku, miejscem jego umacniania, miejscem czerpania wsparcia...

pozdrawiam Smile
<><




===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 wrzesień 06 2009 18:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Brawo Matija - bardzo głębokie to było i mądre (Paraklet - jeśli uważasz inaczej - przeczytaj proszę jeszcze raz i postaraj się zrozumieć co Matija chciał przekazać)

Paraklet:

Dlatego będę bronić stanowiska - że sex może w małżeństwie wiele wnieść pozytywnego, ale gdy go nie ma - to małżeństwo nie staje sie uboższe....

...no nie wiem, filozofii nie kończyłem, ale czy to zdanie jest prawdziwe...
już z czysto fizjologicznego/lekarskiego punktu widzenia pieszczoty i orgazm mają bardzo pozytywny wpływ na organizm i psychikę małżonków, więc..., a gdzie tu wartości budujące jak, poczucie własnej wartości i atrakcyjności
gdybym ja przez ... tydzień? nie okazał swej małżonce, że ją pragnę, że mi się podoba jako kobieta, że jest atrakcyjna i pociągająca - to jej poziom samooceny i samopoczucia z pewnością by się pogorszył - ja wiem, że nie wszystkie tak mają, ale uwierz angielko, że takie też są...
pozdrawiam...gorąco Big Grin

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 wrzesień 07 2009 08:44   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Dzięki Matija. Może to trochę uproszczony obraz ale dzięki temu bardzo klarowny.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
esteban-82
 wrzesień 07 2009 16:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/15/08
Postów:: 111

Jest to sytuacja dość skomplikowana- żona poinformowała cię o swoim zamiarze, Ty odpowiedziałeś że się nie zgadzasz- i co dalej, jaki wzajemny konsensus??? Pozostawiliście sprawę bez rozwiązania i co za tym idzie zbieracie/ zbierasz tego owoce. Zastanawia mnie jedno- jak było przed małżeństwem? Czy sex był problemem? A może kupiłeś kota w worku Laughing Out Loud Laughing Out Loud Laughing Out Loud
Ostatni wniosek- jesteś sam sobie winien, trzeba było sprawę albo doprecyzować i wymagać albo zakończyć tą znajomość. Masz i tak fart że raz na miesiąc- miało nie być w ogóle (po za planowaną ciążą). A rada- człowieku bierz rozwód kiedy masz jeszcze czas i układaj sobie życie w normalnych i zdrowych relacjach. Co do unieważnienia możesz mieć problem- małżeństwo zostało skonsumowane a żona nie ukrywała tego przed tobą Frown Co do zaś ogólnego oglądu nie wiem czy należy szukać podłoża religijnego- acz nie mogę tego wykluczyć. Ja tu widzę raczej zwykłą oziębłość.

===

"Czy nie starczy, że ogród jest piękny? Czy muszą w nim jeszcze mieszkać wróżki?" "Godzenie takiej sprzeczności, jak uprawianie nauki przez cały tydzień i c
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,78 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana