Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Bóg w swej osobie...
 |  Wersja do druku
 październik 14 2009 03:24  (Czytany 3111 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/19/05
Postów:: 13

Witam

Nie wiedzieć dla czego i skąd, zacząłem zastanawiać się na objawieniem.

Istotami objawiającymi były anioły, demony, prorocy... nawet sam Lucyfer - w szelakiej postaci i maści.

Pytaniem mnie nurtującym jest czy sam Bóg kiedykolwiek objawił się w osobie? - Mojżesz na górze Synaj ((Horeb) otrzymał spisane ręką Bożą dekalog, jednak w jaki sposób tego nie wiemy, chodzi mi raczej o bardziej "cielesne" objawienie "we własnej osobie" niejako.

Czy takie objawienie miało kiedykolwiek miejsce ?

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 październik 14 2009 10:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Bóg (judaizmu i chrześcijaństwa) objawił w pełni i wystarczająco siebie w swoim Synu.
A poza tym: "Nikt nigdy Boga nie oglądał".

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 październik 14 2009 22:48   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

.......... już więcej nie będę.....

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 październik 14 2009 23:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by: Matuzalem

Witam


Istotami objawiającymi były anioły, demony, prorocy... nawet sam Lucyfer - w szelakiej postaci i maści.

Pytaniem mnie nurtującym jest czy sam Bóg kiedykolwiek objawił się w osobie?


Ostatnio od pewnego początkującego ateisty usłyszałem pytanie
a czy boga ktoś widział?
zobaczyć istotę duchową - bezcenne, ale raczej niemożliwe
Do kontaktów z ludźmi Najwyższy ma : posłańców-aniołów, proroków kierowanych Duchem i samego Ducha
a kogoś takiego jak Lucyfer=demon nigdy nie było , było za to kilku biskupów w starożytnym chrześcijaństwie o takim imieniu - więc chyba nie na cześć upadłego demona - prawda, pomyłka nastąpiła później
Czas zwalczyć tą pomyłkę
Quote by: erkenbrand

Zgadzam się w pełni z Asmodeuszem i Namorem w kwestii Lucyfera przyjaznego Bogu.Lucifer -("nosiciel światła", "dawca światła")- jest niesłusznie utożsamiany z Szatanem na skutek błędnego odczytania fragmentu Księgi Izajasza 14,12,"Jakożoś spadł z nieba Lucyferze, któryś rano wschodził". Apostrofa ta w rzeczywistości skierowana jest do Nabuchodonozora, króla Babilonu. Nosiciel Światła może być więc tym 'duchem mocy', od którego w pośrednictwie przez Boga pochodzi człowiek, jako "Syn Jutrzenki" został przeniesiony na każdego człowieka,w ten sposób będąc związany z jego istnieniem i tęksnotą za Bogiem, z którym łączy się w momencie śmierci człowieka. Dlatego właśnie 'Gwiazda Poranna' jest wspominana w Księgach, będąc odnośnikiem do atrybutu człowieka i Syna Człowieczego.


Quote by: namor

W Księdze Izajasza jest mowa o Jaśniejącym Synu Jutrzenki, który spadł na samo dno szeolu, bo chciał być równy Bogu. W oryginale jest on zawany Hellel ben Szachar, ale Hieronim przetłumaczył to jako Lucifer, tzn "nosiciel światła". Nie jest on jednak tożsamy z Szatanem - oskarżycielem ludzkości. Dopiero Ojcowie Kościoła utożsamili te postaci.

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
 październik 15 2009 01:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/19/05
Postów:: 13

Quote by: Dezerter


Ostatnio od pewnego początkującego ateisty usłyszałem pytanie
a czy boga ktoś widział?
zobaczyć istotę duchową - bezcenne, ale raczej niemożliwe
Do kontaktów z ludźmi Najwyższy ma : posłańców-aniołów, proroków kierowanych Duchem i samego Ducha
a kogoś takiego jak Lucyfer=demon nigdy nie było , było za to kilku biskupów w starożytnym chrześcijaństwie o takim imieniu - więc chyba nie na cześć upadłego demona - prawda, pomyłka nastąpiła później
Czas zwalczyć tą pomyłkę

Quote by: erkenbrand

Zgadzam się w pełni z Asmodeuszem i Namorem w kwestii Lucyfera przyjaznego Bogu.Lucifer -("nosiciel światła", "dawca światła")- jest niesłusznie utożsamiany z Szatanem na skutek błędnego odczytania fragmentu Księgi Izajasza 14,12,"Jakożoś spadł z nieba Lucyferze, któryś rano wschodził". Apostrofa ta w rzeczywistości skierowana jest do Nabuchodonozora, króla Babilonu. Nosiciel Światła może być więc tym 'duchem mocy', od którego w pośrednictwie przez Boga pochodzi człowiek, jako "Syn Jutrzenki" został przeniesiony na każdego człowieka,w ten sposób będąc związany z jego istnieniem i tęksnotą za Bogiem, z którym łączy się w momencie śmierci człowieka. Dlatego właśnie 'Gwiazda Poranna' jest wspominana w Księgach, będąc odnośnikiem do atrybutu człowieka i Syna Człowieczego.


Quote by: namor

W Księdze Izajasza jest mowa o Jaśniejącym Synu Jutrzenki, który spadł na samo dno szeolu, bo chciał być równy Bogu. W oryginale jest on zawany Hellel ben Szachar, ale Hieronim przetłumaczył to jako Lucifer, tzn "nosiciel światła". Nie jest on jednak tożsamy z Szatanem - oskarżycielem ludzkości. Dopiero Ojcowie Kościoła utożsamili te postaci.


Przypisywanych jest mu wiele imion również i Lucyfer:

"LUCYFER imię demona, który przewodzi na Wschodzie świata demonów (...). Często jest brany za króla pieklą, a zdaniem kilku demonologów, stoi wyżej niż sam Szatan"
(J. Collin de Plancy)

"Pajmon, wielki król i wierny sługa Lucyfera (...) Belial, potężny król, stowrzony tuż po Lucyferze."
(Aleister Crowley)

Czterech władców piekieł: Lucyfer (na wschodzie), Lewiatan (na zachodzie), Belial (na północy) i Szatan (na południu).
(Anton Szandor LaVey)

"Lucyferianizm – system wierzeń, w których przedmiotem kultu jest Lucyfer"
(http://pl.wikipedia.org/wiki/Lucyferianizm)



Jak widzisz jest wiele źródeł które nie dość że nie zaprzeczają jego istnieniu to nadają mu imię.
Nie ważne jak go nazwiesz, istnieje tak jak i Bóg - możesz w to nie wierzyć, a to zaiste, Jego z największych osiągnięć...

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 październik 15 2009 08:56   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Metuzalem, to że ludzie utożsamili go błędnie z szatanem i pojęcie "lucyfer" zaczęło żyć własnym życiem nie oznacza, że jest ona szatanem czy że ma cokolwiek z nim wspólnego. Byt Lucyfera jako "syna ciemności" (co za zestawienie : "nosiciel światła" i "syn ciemności Big Grin) jest bytem wirtualnym !
Przykładem takich pomyłek jest też Maria Magdalena utożsamiana przez większość setki lat z nierządnicą przyprowadzoną Jezusowi do ukamienowania. Wynikało to też z niesprawiedliwego, krzywdzącego spojrzenia na kobietę jako źródło grzechów (od grzechu pierworodnego poczynając; dlatego też Marię tak odrealniono, oddalono od wizerunku zwykłej, "ludzkiej" kobiety).

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
 październik 15 2009 09:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/19/05
Postów:: 13

Quote by: Rafi+F

Metuzalem, to że ludzie utożsamili go błędnie z szatanem i pojęcie "lucyfer" zaczęło żyć własnym życiem nie oznacza, że jest ona szatanem czy że ma cokolwiek z nim wspólnego. Byt Lucyfera jako "syna ciemności" (co za zestawienie : "nosiciel światła" i "syn ciemności Big Grin) jest bytem wirtualnym !
Przykładem takich pomyłek jest też Maria Magdalena utożsamiana przez większość setki lat z nierządnicą przyprowadzoną Jezusowi do ukamienowania. Wynikało to też z niesprawiedliwego, krzywdzącego spojrzenia na kobietę jako źródło grzechów (od grzechu pierworodnego poczynając; dlatego też Marię tak odrealniono, oddalono od wizerunku zwykłej, "ludzkiej" kobiety).


Nie czytasz uważnie tego co napisałem, nigdzie nie utożsamiłem Szatana z Lucyferem....
Dla Ciebie są to byty wirtualne, a dla mnie anioły istniejące jak Bóg.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 październik 15 2009 09:26   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by: Matuzalem


Nie czytasz uważnie tego co napisałem, nigdzie nie utożsamiłem Szatana z Lucyferem....
Dla Ciebie są to byty wirtualne, a dla mnie anioły istniejące jak Bóg.


Nie czytasz uważnie Big Grin.
Posadziłeś "niosącego światło" w jednej ławce z szatanem. Taki byt Lucyfera nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, a przynajmniej nie ma żadnego uzasadnienia w Biblii: jest czysto wirtualny, wytwór ludzkiej pomyłki i późniejszych ludzkich wyobrażeń. Nigdzie nie napisałem, że sam "niosący światło" jest wirtualny.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 październik 15 2009 09:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by: Matuzalem

Przypisywanych jest mu wiele imion również i Lucyfer:

(J. Collin de Plancy)...
(Aleister Crowley)...
(Anton Szandor LaVey)...
Jak widzisz jest wiele źródeł które nie dość że nie zaprzeczają jego istnieniu to nadają mu imię.
Nie ważne jak go nazwiesz, istnieje tak jak i Bóg - możesz w to nie wierzyć, a to zaiste, Jego z największych osiągnięć...
Pozdrawiam



Jest wiele źródeł?
TY WIESZ W OGOLE CO PISZESZ?

Jako zródła podajesz:
okultystę z XVIII wieku
okultystę z XIX wieku
założyciela Kościoła Szatana w XX wieku

A już myślałem, że wierzysz w Boga, a Ty jestes po prostu zwykłym czcicielem (jakiegoś wyobrażonego) boga nurzającym sie w okultyzmie.
Pominawszy, że źródłem wiary mogą byc pisma objawione (Biblia) a nie wymysły ludzi z XVIII-XX wieku, to jeśli dodać do tego, ze kudzie ci sa okultystami to Twoje deklaracje o duchowości, o Bogu prawdziwym są ŚMIESZNE a nawet TRAGICZNE.
Jesteś biednym zagubionym człowiekiem, któremu wydaje się, że odkrywa ukryte prawdy, a tymczasem oddajesz siebie w niewolę złym siłom.
OCHLOŃ

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Dezerter
 październik 15 2009 23:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by: Matuzalem

Quote by: Dezerter



a kogoś takiego jak Lucyfer=demon nigdy nie było , było za to kilku biskupów w starożytnym chrześcijaństwie o takim imieniu - więc chyba nie na cześć upadłego demona - prawda, pomyłka nastąpiła później
Czas zwalczyć tą pomyłkę


Jak widzisz jest wiele źródeł które nie dość że nie zaprzeczają jego istnieniu to nadają mu imię.
Nie ważne jak go nazwiesz, istnieje tak jak i Bóg - możesz w to nie wierzyć, a to zaiste, Jego z największych osiągnięć...

Pozdrawiam


Nie może mieć osiągnięć ktoś kto nigdy nie istniał, a jeśli lubisz powoływać się na ludzi, to cytuj też mnie,
bo ja uważam, że Lucyfer to mój krasnal ogrodowy, który ma w ręku taką lampę, która w dzień "pochłania światło" słoneczne a w nocy jest "niosący światło"

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Yasmin
 październik 21 2009 22:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/30/09
Postów:: 386

Quote by: Matuzalem

Witam

Nie wiedzieć dla czego i skąd, zacząłem zastanawiać się na objawieniem.

Istotami objawiającymi były anioły, demony, prorocy... nawet sam Lucyfer - w szelakiej postaci i maści.

Pytaniem mnie nurtującym jest czy sam Bóg kiedykolwiek objawił się w osobie? - Mojżesz na górze Synaj ((Horeb) otrzymał spisane ręką Bożą dekalog, jednak w jaki sposób tego nie wiemy, chodzi mi raczej o bardziej "cielesne" objawienie "we własnej osobie" niejako.

Czy takie objawienie miało kiedykolwiek miejsce ?

Pozdrawiam


>>"we własnej osobie" niejako<< - tak

3 A Zasiadający był podobny z wyglądu do jaspisu i do krwawnika,
a tęcza2 dokoła tronu - podobna z wyglądu do szmaragdu.
Ap 4

13 i pośród świeczników kogoś podobnego do Syna Człowieczego10,
obleczonego [w szatę] do stóp
i przepasanego na piersiach złotym pasem.
14 Głowa Jego i włosy - białe jak biała wełna, jak śnieg,
a oczy Jego jak płomień ognia.
15 Stopy Jego podobne do drogocennego metalu,
jak gdyby w piecu rozżarzonego,
a głos Jego jak głos wielu wód.
16 W prawej swej ręce miał siedem gwiazd
i z Jego ust wychodził miecz obosieczny, ostry.
A Jego wygląd - jak słońce, kiedy jaśnieje w swej mocy.
Ap 1

Patrzałem,
aż postawiono trony,
a Przedwieczny3 zajął miejsce.
Szata Jego była biała jak śnieg,
a włosy Jego głowy jakby z czystej wełny.
Tron Jego był z ognistych płomieni,
jego koła - płonący ogień.
10 Strumień ognia się rozlewał
i wypływał od Niego.
Dn 7

26 Ponad sklepieniem, które było nad ich głowami, było coś, o miało wygląd szafiru, a miało kształt tronu, a na nim jakby zarys postaci człowieka. 27 Następnie widziałem coś jakby połysk stopu złota ze srebrem, <który wyglądał jak ogień wokół niego>. Ku górze od tego, co wyglądało jak biodra, i w dół od tego, co wyglądało jak biodra, widziałem coś, co wyglądało jak ogień, a wokół niego promieniował blask. 28 Jak pojawienie się tęczy na obłokach w dzień deszczowy, tak przedstawiał się ów blask dokoła. Taki był widok tego, co było podobne do chwały Pańskiej
Ez 1


Piękne, prawda?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,39 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana