Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Glista ludzka - niechciana kuzynka
 |  Wersja do druku
Remigiusz P. Garbiec
 styczeń 17 2010 02:29  (Czytany 1296 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/12/05
Postów:: 130

Teoria ewolucji - wmawia mi, że jestem bratem ciotecznym obskurnego i okrytego śluzem pasożyta jelitowego - glisty ludzkiej (mowa też jest o wielu innych zwierzętach, szympansach, szczurach, ślimakach, karpiach wigilijnych, ale one mnie aż tak nie zaciekawiły).

Neodarwiniści twierdzą, że ja i moja krewna gilstunia mamy wspólnego dziadka. Tyle, że ten mój dziadzio nie ma białej brody i nie opowiada przy kominku o śpiącej królewnie - tylko ma jakieś rzęski, galaretowate ciało jednokomórkowca i unosi się bezwiednie w śmierdzącej amoniakiem brei.
Taki dziadek wcale mi się nie podoba, a co dopiero siostrzyczka. Jednak skoro moje pokrewieństwo jest naukowo dowiedzione (ponad wszelką wątpliwość, bo przecież neodarwinizm nie jest falsyfikowalną hipotezą lub teorią, lecz obiektywnym, niepodważalnym i oczywistym faktem), powinienem coś wiedzieć o - w końcu bądź co bądź - krewnej. Nie znajdę niestety glistuni na Naszej Klasie, bo bidula pisać nie umie, a nawet sama nie wie, że jest glistunią i że ma takiego kuzyna jak ja. Na szczęście jest Wikpedia!

"Glista ludzka (łac. Ascaris lumbricoides hominis) - pasożyt ludzki z rodzaju Ascaris.
Osiąga około 20-60 cm długości. Ma obły kształt ciała o barwie bladoróżowej. (...) Otwór gębowy otoczony jest trzema wargami: wargą grzbietową i dwiema wargami przybrzusznymi.(...) Otwór gębowy prowadzi do silnie umięśnionej gardzieli, wysłanej grubą warstwą oskórka i mającej w przekroju poprzecznym kształt trójkąta. (...) Układ nerwowy złożony jest z pierścienia nerwowego otaczającego gardziel, 6 powrózków nerwowych odchodzących ku przodowi od pierścienia okołogardzielowego i 8 pni nerwowych odchodzących od tego pierścienia ku tyłowi. [ale ma mózg, Einstein by mógł pozazdrościć!].(...) Dorosłe samice żyją w jelicie cienkim. Składają dziennie do 200 tysięcy jaj, które z kałem żywiciela wydostają się na zewnątrz. Po kilku tygodniach w jajach rozwijają się larwy i w takiej postaci czekają na połknięcie przez żywiciela. Ponieważ glista jest pasożytem monoksenicznym kolejnym żywicielem jest również człowiek. W jelicie człowieka larwy wydostają się z osłon jajowych. Uwolnione larwy przez ścianki jelita przedostają się do naczyń krwionośnych i rozpoczynają wędrówkę do płuc. Jest to konieczne, ponieważ do dalszego rozwoju potrzebują tlenu. Docierają więc do pęcherzyków płucnych. Tam dwukrotnie linieją. Po osiągnięciu 2 mm długości zaczynają wędrówkę w górę przez oskrzeliki, oskrzela, krtań do tchawicy, skąd odruchowo przełknięte, dostają się do żołądka i stąd do jelita. Tu dorastają. Po ok. 2 miesiącach od zakażenia zaczynają w jelicie rozmnażać się płciowo. Choroba spowodowana przez glisty nosi nazwę glistnicy i objawia się najczęściej ogólnym osłabieniem, zawrotami głowy, obrzękami twarzy, nadmierną pobudliwością chorego i reakcjami alergicznymi. Gdy zakażenie jest masowe, może dochodzić do całkowitego braku drożności jelit."

Fuj! Wiedziałem, że z rodziną zwykle najlepiej wygląda się na obrazku, ale żeby takie coś? I ja mam taką zapraszać do siebie na poczęstunek tylko dlatego, że to rodzina? A nawet jakbym ją zaprosił - powstrzymując obrzydzenie - to o czym z taką konwersować? Małe to to, gęba trójkątna, narządu mowy brak, narządu myślenia brak (chociaż jakaś tam zapowiedź mózgu naukowo stwierdzona jest). W takiej sytuacji to i szacunku do gościa brak, skoro gość gębę otwiera tylko po to żeby się nażreć. Wizyta zapewne się przeciągnie, bo krewniaczka do wyjścia nie skora. Zostać by chciała, pomieszkać, jajka wysiedzieć... O nie! Potem kilka tysięcy siostrzeńców w stanie larwalnym będzie chciało u mnie pomieszkiwać, zabawki rozrzucić, bo niby prawo zasiedzenia, że przecież jestem wujkiem, że nie wypada, że dzieci się tak nie traktuje.... Nawet gdybym się moralnie przemógł i poszedł do apteki po środek do eutanazji sublokatorów, to pewnie powstałby z kolei raban, że to szarganie tradycyjnej polskiej gościnności, że nie humanitarnie, że nie glistonarnie, że dziadek mnie zza grobu wyklnie lub groźnie pogrozi rzęską z obrazka w moim rodzinnym, ewolucyjnym albumie "Jak bakteria została papieżem".

Aby tego horroru uniknąć - wiedząc przy okazji, że żadna teoria o pochodzeniu życia, z wyjątkiem ewolucjonizmu nie jest naukowa - mogę jedynie ogłosić manifest autoochronny tej treści:

"Jako przedstawiciel najwyższej aktualnie formy zwierzęcia (gatunek zwierzęcy: homo podejrzewany o sapiens) i krewniak glisty ludzkiej oraz potomek mojego i jej galaretowatego dziadka - ogłaszam co następuje:

Po pierwsze primo (sic!): Nie życzę sobie, żeby glista ludzka rościła sobie z powodu pokrewieństwa ze mną, jakichkolwiek praw do pomieszkiwania u mnie i nieodpłatnego korzystania z moich wypracowanych w pocie czoła zapasów żywności.

Po drugie primo: Nie życzę także sobie, aby przedstawiciele świata nauki nagłaśniali zbyt natarczywie moje pokrewieństwo z glistą, gdyż mogłoby to wywołać wrażenie, że mam głęboko upośledzoną intelektualnie rodzinę, po której dziedziczę pewne przymioty, zamykające mi drogę do kariery zawodowej.

Po trzecie primo: Wzywam wszystkich krewniaków glisty oraz potomków naszego wspólnego dziadka-żelka, odpowiedzialnych za bezpieczeństwo zdrowotne państwa - a zwłaszcza przedstawicieli Sanepidu, Ministerstwa Zdrowia, Sejmowej Komisji Zdrowia etc - aby dołożyli wszelkich starań w celu zabezpieczenia mnie oraz innych przedstawicieli zwierząt wyższych, posiadających obywatelstwo polskie - przed próbami nieuprawnionego najścia naszych kuzynek, które jak powszechnie wiadomo są przyczyną groźnej niedrożności wiadomego organu".

(-) remigius, zwierzę drapieżne naczelne, obdarzone przypadkowo wyewoluowaną zdolnością do formułowania manifestów.

Jeśli ktoś z Was ma podobne do moich odczucia, to proszę o poparcie!

===

"A ja odnioslem to do siebie samego i do Apollosa przez wzgląd na was, bracia, abyscie na nas sie nauczyli nie rozumieć wiecej ponad to, co napisano". (Paweł z
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 styczeń 17 2010 10:25   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

Big Grin mistrzostwo Big Grin

Remigius - mam nadzieję że jesteś nauczycielem!

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
milka
 styczeń 17 2010 23:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

remigius, ale ty okrutny jestes wobec twej biednej kuzynki Gleni.
ja z kuzynka zyjemy bardzo blisko, bo spokrewnieni jestesmy, zawsze jest ze mna.
bo rodzine sie nie odrzuca Laughing Out Loud

pozdrawiam, super text.
trzeba przetlumaczyc na angielski i rozeslac po swiecie!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,14 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana