Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Kościoły a... > Kwestie moralne Nowy wątek Odpowiedz
 homoseksualiści nauczycielami
 |  Wersja do druku
Angelika Mojeścik
 styczeń 17 2010 10:47  (Czytany 2638 razy)  
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

Ostatnio natknęłam się na taką ciekawą rozmowę w niezbyt mądrym programie.
Czy według was homoseksualista będzie tak samo dobrym i odpowiednim nauczycielem dla waszych dzieci jak hetero? Czy to ma dla Was jakieś znaczenie?

Bo ja mam mieszane uczucia - ogólnie uważam że homoseksualizm to wynik skrzywdzenia, ale jeśli taki człowiek nie uczył by moich dzieci etyki i spraw biologicznych a byłby np tylko matematykiem, to nie wchodziłabym mu w życie osobiste.
Jeśli trzymał by swoje życie prywatne z dala od pracy... Chociaż z drugiej strony zawód nauczyciela jest oparte na większym zaufaniu niż np murarza. Tak samo jak z Księdzem. Gdy widzimy pijącego piwo sprzedawcę, to jest ok, gdy widzimy pijącego piwo księdza - to jesteśmy oburzeni... To samo jak dla mnie jest z zawodem nauczyciela - powierzam im swoje dzieci, mój największy skarb, dlatego mimo iż są oni urzędnikami państwowymi to wymagam od nich więcej niż od tego np. na stanowisku w Urzędzie.

A jakie jest wasze zdanie

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Remigiusz P. Garbiec
 styczeń 17 2010 15:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/12/05
Postów:: 130

Quote by: paraklet

Ostatnio natknęłam się na taką ciekawą rozmowę w niezbyt mądrym programie.
Czy według was homoseksualista będzie tak samo dobrym i odpowiednim nauczycielem dla waszych dzieci jak hetero? Czy to ma dla Was jakieś znaczenie?

Bo ja mam mieszane uczucia - ogólnie uważam że homoseksualizm to wynik skrzywdzenia, ale jeśli taki człowiek nie uczył by moich dzieci etyki i spraw biologicznych a byłby np tylko matematykiem, to nie wchodziłabym mu w życie osobiste.
Jeśli trzymał by swoje życie prywatne z dala od pracy... Chociaż z drugiej strony zawód nauczyciela jest oparte na większym zaufaniu niż np murarza. Tak samo jak z Księdzem. Gdy widzimy pijącego piwo sprzedawcę, to jest ok, gdy widzimy pijącego piwo księdza - to jesteśmy oburzeni... To samo jak dla mnie jest z zawodem nauczyciela - powierzam im swoje dzieci, mój największy skarb, dlatego mimo iż są oni urzędnikami państwowymi to wymagam od nich więcej niż od tego np. na stanowisku w Urzędzie.

A jakie jest wasze zdanie




Homoseksualizm nie jest moralnie neutralny ani naturalny. Bóg wszystko stworzył jako dobre i zgodne z jego wolą i wzajemnie, naturalnie współgrające. Stworzył mężczyznę i kobietę do miłości, seksu, małżeństwa, płodzenia i wychowania dzieci. Świat został skażony przez grzech prarodziców. Skutkiem pragrzechu jest destrukcja czyli anty-ewolucja stworzenia - huragany, trzęsienia ziemi, wybuchy wulkanów, uderzenia meteorytów, choroby, wojny, głód, przestępczość, homoseksualizm, pedofilia, sodomia, gerontofilia, nekrofilia itd... .
Nie chcę wypowiadać się o "lewych" nauczycielach, czy mają prawo uczyć w szkole. To nic nie zmieni. Demokracja i tak nie będzie chętna do wprowadzania w tym względzie rozwiązań na poziomie miasta czy kraju.
Jeśli jednak rzecz dotyczyła by konkretnie mojego dziecka - to nie chciałbym, aby homoseksualista uczył go nawet matematyki i takie stanowisko zaprezentowałbym dyrektorowi szkoły. Nawet jeśli "lewy" nie narzuca swoich poglądów, to sam sposób jego bycia i wartościowania świata jest uwarunkowany jego zboczeniem. Trzeba pamiętać, że dzieci nie chłoną od dorosłych jedynie słów, ale także mowę ciała, postawę, zachowanie.

Nie znaczy to że na mam wykluczyć "lewych" z możliwości jakiejkolwiek znajomości ze mną czy z moimi dziećmi. Mam koleżankę lesbijkę, ale kiedy ona ma kontakt z moimi dziećmi wtedy ja mam kontrolę nad sytuacją i mogę zapobiegać przekazywaniu niewłaściwych słów lub wzorców zachowania. Tego zaś co dzieje się w szkole żaden rodzić z pewnością nie wie.

===

"A ja odnioslem to do siebie samego i do Apollosa przez wzgląd na was, bracia, abyscie na nas sie nauczyli nie rozumieć wiecej ponad to, co napisano". (Paweł z
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 styczeń 17 2010 21:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Znając statystyki pewnie 5% nauczycieli , którzy nas uczyli było niezdeklarowanymi homoseksualistami.
I niech tak zostanie.
Powinno się jedynie przepisami zabronić włefistom prowadzenia zająć z tą samą płcią.

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Łukasz
 styczeń 17 2010 22:03   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 08/15/08
Postów:: 439

Quote by: paraklet

Ostatnio natknęłam się na taką ciekawą rozmowę w niezbyt mądrym programie.
Czy według was homoseksualista będzie tak samo dobrym i odpowiednim nauczycielem dla waszych dzieci jak hetero? Czy to ma dla Was jakieś znaczenie?

Bo ja mam mieszane uczucia - ogólnie uważam że homoseksualizm to wynik skrzywdzenia, ale jeśli taki człowiek nie uczył by moich dzieci etyki i spraw biologicznych a byłby np tylko matematykiem, to nie wchodziłabym mu w życie osobiste.
Jeśli trzymał by swoje życie prywatne z dala od pracy... Chociaż z drugiej strony zawód nauczyciela jest oparte na większym zaufaniu niż np murarza. Tak samo jak z Księdzem. Gdy widzimy pijącego piwo sprzedawcę, to jest ok, gdy widzimy pijącego piwo księdza - to jesteśmy oburzeni... To samo jak dla mnie jest z zawodem nauczyciela - powierzam im swoje dzieci, mój największy skarb, dlatego mimo iż są oni urzędnikami państwowymi to wymagam od nich więcej niż od tego np. na stanowisku w Urzędzie.

A jakie jest wasze zdanie



Moje zdanie jest dokładnie takie samo, aczkolwiek najlepszym sposobem na to, by nasze dzieci nie padły ofiarami propagandy homoseksualnej jest omijanie szerokim łukiem placówek kształcenia publicznego.

===

Niech radują się rodziny, a ich miłość promienieje, jak chleba okruszyny nieśmy wiare i nadzieje...Nam pisane Krzyża bronic, teraz, dzisiaj, jutro, zawsze!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 styczeń 17 2010 22:23   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

a mi się Kruk wydaje że to nie ma nic wspólnego - w szkołach prywatnych może być to samo tylko bardziej ukrywane...

ale widzę, że Kubuś jeszcze nawet nie mówi a już ma zaplanowaną przyszłość Big Grin przerąbane Razz

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Morzan
 styczeń 18 2010 11:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/16/05
Postów:: 243


Ja nie miałbym obaw przed posłaniem swojego dziecka do szkoły gdzie nauczałby homoseksualista. Może mówię tak teraz bo jeszcze chyba sporo czasu zanim dorobię się dziecka, i nie wiem jak to jest mieć kogoś na wychowaniu. Boicie się, że dziecko będzie czerpało wzorce z nauczyciela, z którym oprócz przykrego obowiązku chodzenia na lekcje nic nie łączy, niż z rodziców którzy poświęcają mu odpowiednio więcej czasu i darzą niezastąpionym uczuciem? Dziecko chrześcijańsko ukształtowane będzie wiedziało jakie rzeczy oddalają a jakie przybliżają do Boga. Dziecko nauczone modlitwy i żywej wiary od młodych lat będzie potrafiło oprzeć się szkodliwym ideologiom. Odwagi, mamy udawać przed dziećmi, że tacy ludzie nie istnieją? Mamy tworzyć jakieś enklawy, chrześcijańskie getta? Homoseksualiści nie boją się chodzić między chrześcijanami, a tam gdzie pojawiają się homoseksualiści mamy od razu uciekać? Chcesz chronić swoje dziecko to naucz go opierać się na modlitwie i na Chrystusie, który nie pozwoli go skrzywdzić, a nie tworzyć jakąś bańkę, która i tak kiedyś pęknie. Na dodatek homoseksualiści nauczyciele reprezentują przynajmniej jakiś poziom kultury z racji wykonywanego zawodu i wykształcenia. Lepiej, żeby dziecko poznało, że gej to też człowiek jak każdy i nie miało niepotrzebnych uprzedzeń niż jego pierwszy kontakt miał być na przykład na jakiejś dyskotece czy wśród rówieśników, gdzie pewne zahamowania nie występują i można tylko budować nienawiść. Każdy człowiek jest grzeszny, nawet twoje dziecko. Ilu jest nauczycieli po rozwodach, czy żyjących w nieślubnych związkach? Uważasz, że to mniej szkodliwe? I to i to jest na równi grzechem. Zaczniesz teraz wypytywać każdego nauczyciela czy ma ślub kościelny bo boisz się, że przekaże twojemu dziecku rozwiązły tryb życia i brak szacunku dla sakramentu małżeństwa? Nie lubię osobiście takiego podejścia, wg mnie jest brakiem wiary. Czy Chrystus ma słabszy głos od nawet najbardziej rozkrzyczanego homoseksualisty? Myślę, że to już przesada eliminować z takiej funkcji jak nauczyciel homoseksualistę, chyba, że w jakiejś katolickiej szkole, ale tam się nikt taki nie zgłosi raczej do pracy. Przypomina mi się od razu ten niepokój ostatnio o rosnącej liczbie muzułmanów i zamienianiu kościołów na meczety. Niech się rodzą ile chcą i zamieniają ile chcą, ale fikcyjnego i martwego Allacha nie zamienią nigdy na żywego Boga.

pozdrawiam

===

"poznacie Prawdę, a Prawda was wyzwoli" JEZUS
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Matija
 styczeń 18 2010 14:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Skoro homoseksualizm jest przejawem dezintegracji w sferze seksualnej, czyli nie jest chorobą zakaźną Wink ale niewłaściwym wdrukowaniem w obszar psychiki, emocji, bazującym także na wczesnych zranieniach, to wszelki kontakt na tym poziomie: myśli, emocje, intuicje, postawy, odruchy - takiego człowieka z dzieckiem, jest potencjalnym niebezpieczeństwem przekazania choćby jakiejś części zachowań.

Wystarczy, że dziecko uchwyci reakcje takiego nauczyciela wobec innych nauczycieli : kobiet i mężczyzn. Choćby to były subtelne reakcje, ale dziecko jest chłonne, i łatwo może to zinterioryzować.
Jeśli miałbym dziecko powierzać pod opiekę nauczycielowi, to takiemu, który potwierdzi typ męskości i kobiecości, jaki rodzice przekazują w domu, nie zaś wprowadzającemu zamęt w tych wymiarach płciowości.

Jestem na NIE, jeśli chodzi o wpływ osób homoseksualnych poprzez zawody: nauczyciela, kapłana, psychologa...

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 styczeń 18 2010 21:14   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by: Morzan


Ja nie miałbym obaw przed posłaniem swojego dziecka do szkoły gdzie nauczałby homoseksualista. Może mówię tak teraz bo jeszcze chyba sporo czasu zanim dorobię się dziecka, i nie wiem jak to jest mieć kogoś na wychowaniu. Boicie się, że dziecko będzie czerpało wzorce z nauczyciela, z którym oprócz przykrego obowiązku chodzenia na lekcje nic nie łączy, niż z rodziców którzy poświęcają mu odpowiednio więcej czasu i darzą niezastąpionym uczuciem?


Nie wiesz o czym mówisz Big Grin
Dla dzieci z klas 1-3 to co powie Pani jest święte i nie próbuj nawet dziecko przekonać, że Pani źle powiedziała lub, że to się robi inaczej niż ONA powiedziała....

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Morzan
 styczeń 18 2010 21:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/16/05
Postów:: 243

Sam chodziłem do szkoły i mam brata 13 latka więc wiem o czym mówię, to po pierwsze. Po drugie tak małe dziecko nie zrozumie jakichś subtelnych sygnałów próbujących mu przekazać, że kochać tę samą płeć to nic złego, w tym wieku dzieci dają jeszcze bez krępacji buzi swoim tatusiom jeśli nawet są chłopcami. Po trzecie priorytetem nauczyciela z pewnością nie będzie: "okej mam te dzieci teraz muszę im podprogowo przekazać że bycie homo to nic złego, albo im wprost powiem bo liczą się bardziej z moim zdaniem niż ze zdaniem swoich rodziców". Przykro mi jeśli ktoś sądzi, że nauczyciel homo będzie starał się wpajać swoje racje małym dzieciom, jeśli ich rodzice by sobie tego nie życzyli, i przykro mi jeśli ktoś sądzi, że dzieci postrzegają za większy autorytet słowa nauczycieli niż własnych rodziców. Na dodatek prędzej czy później dziecko wychowywane w chrześcijańskiej rodzinie dojdzie samo do wniosku kto się myli, chociażby nie wiem co, nie wmówisz takiemu dziecku, że 1+1=3, nawet jeśli to jest ,wg ciebie, nieomylny dla nich autorytet. Cała ta dyskusja pełna jest homofobii.

pozdrawiam

===

"poznacie Prawdę, a Prawda was wyzwoli" JEZUS
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Łukasz
 styczeń 18 2010 22:02   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 08/15/08
Postów:: 439

Quote by: paraklet

a mi się Kruk wydaje że to nie ma nic wspólnego - w szkołach prywatnych może być to samo tylko bardziej ukrywane...

ale widzę, że Kubuś jeszcze nawet nie mówi a już ma zaplanowaną przyszłość Big Grin przerąbane Razz



Mylisz się. Szkoły prywatne kierują się zazwyczaj zasadami ich założyciela. Jeżeli będzie to prywatna szkoła katolicka to każdy podejrzany penitent ubiegający się o prace nauczyciela nie ma szans, ponieważ inaczej szkoła może stracić klientów. Oczywiście masz racje jeżeli jest to szkoła czysto świecka to wtedy (aczkolwiek niekoniecznie) można spodziewać się wszystkiego.

===

Niech radują się rodziny, a ich miłość promienieje, jak chleba okruszyny nieśmy wiare i nadzieje...Nam pisane Krzyża bronic, teraz, dzisiaj, jutro, zawsze!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 styczeń 18 2010 22:42   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

Apel do Jakuba:
Kubusiu kochany!

Pamiętaj że jak będziesz mieć już dość rygoru tfu znaczy się miłości tatusia to u cioci zawsze znajdzie się dla ciebie miejsce Smile

Kruk ... aleś ty gorący! Ale bez przesady nooo sama chce założyć prywatną szkołę (antykoedukacyjną- jak to zwykłam mówić) ale bez sióstr zakonnych czy księży. Wystarczy mi że spędziłam w takiej rok - i oprócz tyranizowania nas przez siostry nic z tego nie wyniosłam.

Boże broń od takich reguł

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Łukasz
 styczeń 18 2010 22:45   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 08/15/08
Postów:: 439

Quote by: paraklet

Apel do Jakuba:
Kubusiu kochany!

Pamiętaj że jak będziesz mieć już dość rygoru tfu znaczy się miłości tatusia to u cioci zawsze znajdzie się dla ciebie miejsce Smile

Kruk ... aleś ty gorący! Ale bez przesady nooo sama chce założyć prywatną szkołę (antykoedukacyjną- jak to zwykłam mówić) ale bez sióstr zakonnych czy księży. Wystarczy mi że spędziłam w takiej rok - i oprócz tyranizowania nas przez siostry nic z tego nie wyniosłam.

Boże broń od takich reguł



Ale o czym Ty w ogóle pleciesz? Eek!

===

Niech radują się rodziny, a ich miłość promienieje, jak chleba okruszyny nieśmy wiare i nadzieje...Nam pisane Krzyża bronic, teraz, dzisiaj, jutro, zawsze!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 styczeń 18 2010 22:46   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

o tym że masz wyidealizowany obraz szkół katolickich...

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Łukasz
 styczeń 18 2010 23:03   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 08/15/08
Postów:: 439

Quote by: paraklet

o tym że masz wyidealizowany obraz szkół katolickich...



Rozumiem, że dla Ciebie szkoła katolicka to taka budka z księżmi i zakonnicami, przy kościele...

===

Niech radują się rodziny, a ich miłość promienieje, jak chleba okruszyny nieśmy wiare i nadzieje...Nam pisane Krzyża bronic, teraz, dzisiaj, jutro, zawsze!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Witold
 styczeń 18 2010 23:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/17/08
Postów:: 114

Quote by: paraklet

Ostatnio natknęłam się na taką ciekawą rozmowę w niezbyt mądrym programie.
Czy według was homoseksualista będzie tak samo dobrym i odpowiednim nauczycielem dla waszych dzieci jak hetero? Czy to ma dla Was jakieś znaczenie?

Bo ja mam mieszane uczucia - ogólnie uważam że homoseksualizm to wynik skrzywdzenia, ale jeśli taki człowiek nie uczył by moich dzieci etyki i spraw biologicznych a byłby np tylko matematykiem, to nie wchodziłabym mu w życie osobiste.
Jeśli trzymał by swoje życie prywatne z dala od pracy... Chociaż z drugiej strony zawód nauczyciela jest oparte na większym zaufaniu niż np murarza. Tak samo jak z Księdzem. Gdy widzimy pijącego piwo sprzedawcę, to jest ok, gdy widzimy pijącego piwo księdza - to jesteśmy oburzeni... To samo jak dla mnie jest z zawodem nauczyciela - powierzam im swoje dzieci, mój największy skarb, dlatego mimo iż są oni urzędnikami państwowymi to wymagam od nich więcej niż od tego np. na stanowisku w Urzędzie.

A jakie jest wasze zdanie



test

===

Prawda leży tam, gdzie leży.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 styczeń 18 2010 23:12   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

Kruk byłam u Z************* (i to warszawskich) to wiem swoje

To często pogubieni pedagodzy, którzy robią to co robią z przymusu bo nie mogą zmienić profesji bo najczęściej po prostu wiedzą że tak wybrały i nie ma odwrotu. To ludzie którzy często zapominają o regule i tak naprawdę liczy się dla nich opinia publiczna i kościelna.

Z 40 pedagogów - sióstr i księży ja palcach jednej ręki policzę ci tych z powołaniem do tego zawodu.
Do tej pory pamiętam zamknięte łazienki od 20 do 7 rano (bez względu na okoliczność) i wystający kabel spod habitu.

Nie i jeszcze raz nie...

A ta zawziętość i rywalizacja.. nikt tak nie potrafi podłożyć świni jak niespełniona siostra zakonna.
Miałyśmy jedną ulubioną - Weronikę, to inne siostry tak jej zazdrościły że kiedyś jak wróciła po 20 z mszy z innego rejonu, to jej nie wpuściły i musiała szukać noclegu w parafiach na Żoliborzu.

Byłam w tej szkole 24 godziny na dobę - i co z tego, że poziom dobry i reguła godna pochwały jak każda z nas błagała by nas stamtąd rodzice zabrali, a dla nich to i tak było tylko "głos lenistwa" - nie chce im się uczyć to wymyślają...

Wiesz ile licealistek się moczyło w nocy ze strachu przed tymi siostrami?

Z tego co teraz wiem - to wycofali Samuelę z funkcji przełożonej to jest trochę lepiej - ale trauma zostanie... i nigdy nie zmuszę swojego dziecka do takiej szkoły

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Łukasz
 styczeń 18 2010 23:31   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 08/15/08
Postów:: 439

Quote by: paraklet

Kruk byłam u Z************* (i to warszawskich) to wiem swoje

To często pogubieni pedagodzy, którzy robią to co robią z przymusu bo nie mogą zmienić profesji bo najczęściej po prostu wiedzą że tak wybrały i nie ma odwrotu. To ludzie którzy często zapominają o regule i tak naprawdę liczy się dla nich opinia publiczna i kościelna.

Z 40 pedagogów - sióstr i księży ja palcach jednej ręki policzę ci tych z powołaniem do tego zawodu.
Do tej pory pamiętam zamknięte łazienki od 20 do 7 rano (bez względu na okoliczność) i wystający kabel spod habitu.

Nie i jeszcze raz nie...

A ta zawziętość i rywalizacja.. nikt tak nie potrafi podłożyć świni jak niespełniona siostra zakonna.
Miałyśmy jedną ulubioną - Weronikę, to inne siostry tak jej zazdrościły że kiedyś jak wróciła po 20 z mszy z innego rejonu, to jej nie wpuściły i musiała szukać noclegu w parafiach na Żoliborzu.

Byłam w tej szkole 24 godziny na dobę - i co z tego, że poziom dobry i reguła godna pochwały jak każda z nas błagała by nas stamtąd rodzice zabrali, a dla nich to i tak było tylko "głos lenistwa" - nie chce im się uczyć to wymyślają...

Wiesz ile licealistek się moczyło w nocy ze strachu przed tymi siostrami?

Z tego co teraz wiem - to wycofali Samuelę z funkcji przełożonej to jest trochę lepiej - ale trauma zostanie... i nigdy nie zmuszę swojego dziecka do takiej szkoły



wow Eek! pisz dalej Big Grin

A tak serio, musiałaś mieć niebywałego pecha Rolling Eyes

===

Niech radują się rodziny, a ich miłość promienieje, jak chleba okruszyny nieśmy wiare i nadzieje...Nam pisane Krzyża bronic, teraz, dzisiaj, jutro, zawsze!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Ewa
 styczeń 19 2010 02:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Tu w Niemczech homoseksualizm nie jest czyms tak przerazajacym dla srodowiska jak w Polsce....bo te czasy juz tu minely tzn. ludzie juz sa z tym bardziej obyci(o ile moge sie troche brutalnie w ten oto sposob wyrazic).

W Polsce nic sie o takich rzeczach nigdy nie slyszalo i nagle byl "bum" homoseksualistow...to tak jak z bezrobociem-slyszal ktos kiedys o bezrobociu...?

A wiec, tu wzrastaja dzieci z sasiadem zza sciany ktory ma przyjaciela i wzieli wlasnie slub, albo widac idace po ulicy pary itd-oczywiscie nie jest to czesta "atrakcja" ale niemniejjednak tak tu jest.

I musze przyznac ze uczucia spoleczenstwa sa tu tez mieszane, nie ma aprobacji,ale jest obojetnosc-nawet nie zaakceptowanie-tylko obojetnosc.

A co do homoseksualistow, to sami nie sa az tak "rozrzutni" w chwaleniu sie o tym,to poprostu w jakims tam momencie wynika.Ale jedno jest tu demokratyczne(to jedyne chyba) tu nie szubienuje sie tak tych homoseksualnych ludzi jak w Polsce.Tu oni maja swoja godnosc zyc i wykonywac zawod do jakiego tez sa powolani.
Nie wiem co mysli Homoseksualista sam o swojej homoseksualnosci-czy jest to dla niego normalne? czy tez ma on tez wrazenie ze nalezy do mniejszosci narodowej na swiecie?. Kiedys w Kosciele homoseksualizm byl rzecza normalna...zdaje sie ze to mozna wyczytac na stronie u medievala www....itd.

Dla mnie homoseksualizm? no ja dziekuje Panu Bogu codziennie ze nie jestem murzynka,ze nie urodzilam sie w Etiopi, ze nie jestem homoseksualna,chociaz hetero ludzie tez grzesza jak homo...i tze nikt nie moze mnie zmusic ani do przynalezenia partyjnego jak bylo to za komuny ani do prtzynaleznosci religijnej-ani tez nawet jakbym byla homoseksualna-to ze mieszkam w kraju w ktorym moglabym poprostu zyc jak kazdy inny czlowiek zdrowy na umysle.
Dlaczego? zastanawiam sie ciagle...w naturze ludzkiej jest gnebienie innych za cokolwiek,czy to za rase, za homoseksualizm, za wyznanie ,za partie....dlaczego?

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 styczeń 19 2010 20:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by: corka

Kiedys w Kosciele homoseksualizm byl rzecza normalna...zdaje sie ze to mozna wyczytac na stronie u medievala www....itd.
(>>>)
Dlaczego? zastanawiam sie ciagle...w naturze ludzkiej jest gnebienie innych za cokolwiek,czy to za rase, za homoseksualizm, za wyznanie ,za partie....dlaczego?


Co ten Medieval tam wypisuje - możesz zacytować?

Zaraz gnębienie Rolling Eyes
jak pisze, że wolałbym, aby moją 16 letnią córkę nie uczyła wf-u lesbijka (tak samo nie chciałby, by uczył ją młody wysportowany włefista!) - widzisz w tym coś dziwnego i niestosownego Eek!

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 styczeń 19 2010 21:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by: Dezerter

Quote by: corka

Kiedys w Kosciele homoseksualizm byl rzecza normalna...zdaje sie ze to mozna wyczytac na stronie u medievala www....itd.
(>>>)
Dlaczego? zastanawiam sie ciagle...w naturze ludzkiej jest gnebienie innych za cokolwiek,czy to za rase, za homoseksualizm, za wyznanie ,za partie....dlaczego?


Co ten Medieval tam wypisuje - możesz zacytować?



Napisalem tylko, że zachowania homoseksualne nie były niczym nadzwyczajnym, ze wszyscy sobie zdawali sprawę, ze to grzech, ale tez nikt tego niepotrzebnie nie rozdmuchiwał jak teraz to sie dzieje. No i po to, żeby pokazać, że wbrew obiegowym dzisiaj opiniom (za wikipedią) ze Po uczynieniu chrześcijaństwa oficjalną religią Cesarstwa Rzymskiego Kościół doprowadził do wprowadzenia kary śmierci za stosunki homoseksualne

Zresztą przeczytaj:
http://medieval-man.blog.onet.pl/Sredniowiecze-homoseksualizm-d,2,ID330042872,n

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Witold
 styczeń 19 2010 23:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/17/08
Postów:: 114

Quote by: witold.j.w

Quote by: paraklet

Czy według was homoseksualista będzie tak samo dobrym i odpowiednim nauczycielem dla waszych dzieci jak hetero? Czy to ma dla Was jakieś znaczenie?
[...]
A jakie jest wasze zdanie



test


Przepraszam za ten "test". Przez ładnych kilka dni miałem kłopoty z dostępem do forum. Szczęśliwie zażegnane już przez Admina.

Ale do rzeczy. Dwójka moich dzieci jest już dorosła. Nie wiem, czy wśród ich nauczycieli byli homoseksualiści. Statystycznie rzecz biorąc pewnie jacyś się zdarzyli. Ale nie afiszowali się z tym. W przeciwnym razie albo oni by opuścili szkołę, albo moje dzieci. A tak to wszystko w porządku. Wiem z własnego doświadczenia, że autorytet rodziców bije na głowę wpływ nawet najlepszych nauczycieli, nie wykluczając okresu nauczania początkowego. Trzeba się tylko trochę postarać o utrzymanie własnej twarzy i kontaktu z progeniturą. Piszę "trochę" bo nie jest to jakaś niebotyczna trudność. Po prostu miłość, szczerość, konsekwencja i ofiarowanie swojego czasu. To ku pociesze młodych i przyszłych rodziców licznie reprezentowanych na niniejszym forum. Słusznie, że się zastanawiacie bo to w Waszych rękach są klucze do sukcesów wychowawczych. Ale jeśli nie popełnicie grubych błędów, to żaden homonauczyciel nie przeciągnie Wam dzieci na swoją stronę.

Oczywiście piszę tu o rywalizacji autorytetów, nie o sytuacjach oszukiwania dzieci czy zmuszania. Wobec tych ostatnich konieczne są zdecydowanie radykalniejsze środki.

===

Prawda leży tam, gdzie leży.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,99 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana