Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Kościół a Bóg.
 |  Wersja do druku
Atheos
 styczeń 07 2010 23:48  (Czytany 7360 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/16/09
Postów:: 11

Witam serdlenko.
to mój pierwszy temat na tej stronie. Po udanej rejestracji na którą czekałem pół roku na hasło. W sumie pół roku temu miałem bardzo ciekawy pomysł na temat, ale już zapomniałem. Może mi się jeszcze kiedyś przypomni.

co prawda, jestem ateistą jak wskazuje mój nick, ale mniejsza z tym. ja chciałem się dowiedzieć czegoś z czystej ciekawości.
otóż tworzę temat taki trochę typowo antyklerykalny, ale cóż.

Co sądzicie o ludziach którzy są katolikami oraz antyklerykałami i... wierzą w Boga lub ewentualnie jakiegoś wymyślonego?
coraz częściej spotykam się z ludźmi którzy nie mają zaufania do instytucji Kościoła Katolickiego oraz do duchownych, prawdopodobnie z powodu bardzo wielu skandalów na tle pedofilii czy tam z powodu niechęci do trzymania się zleceń Kościoła Katolickiego takich jak np zakaz antykoncepcji (z wyjątkiem tej nieskutecznej metody naturalnej) oraz zakazu seksu przedmałżeńskiego. czy tam silne oburzenie na temat konkordatu, brak podatków dla Kościoła i duchownych, zabieranie ziem za bezcen na budowę Kościoła itd... często takie osoby napadają na bardzo wielu forach internetowych rożnymi chorymi hasłami przeciwko Kościołowi.

co sądzicie o takich ludziach?
Czy takie osoby mają szanse na Niebo? (tak, wiem, głupie pytanie z ust ateisty, ale ciekawość mnie zżera).
Czy sądzicie że Prawdziwy Katolik powinien być ściśle związany z zasadami Kościoła Katolickiego?
najczęściej słyszę takie argumenty jak "ostatni prawdziwi chrześcijanie zostali zjedzeni przez lwy w Koloseum" czy tam "Kościół coraz mniej wspólnego ma z Czasami Chrystusa" itp... itp....
Pozdrówka.

===

Ponieważ Niewidzialny Różowy Jednorożec jest niewidzialny, nie można dowieść, że nie istnieje.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 styczeń 08 2010 13:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by: Atheos

Witam serdlenko.
Pozdrówka.


Aloha
szalom Wink
....a może jednak po polsku spróbujemy Big Grin

ale witam na forum i gratuluje cierpliwości
zacznę od końca
"Kościół coraz mniej wspólnego ma z Czasami Chrystusa"

z "Czasami Chrystusa" na pewno, bo minęło 2000 lat, Wink
a Kościół "zaczął się" od Zesłania Ducha Św, po śmierci Jezusa
ktoś, kto zna historię Kościoła to zauważa, że po Soborze Watykańskim II, jest bardzo wiele przykładów powrotu do korzeni starożytnego chrześcijaństwa - to niezaprzeczalny fakt - kierunek jest dobry.
Inne pytanie - czy chrześcijaństwo powinno być niezmiennym skansenem z przed 2000 lat i dlaczego? skoro Jezus odchodząc ustanowił Kościół i dał nam Ducha Pocieszyciela "który wszystko wam objaśni i o wszystkim pouczy"
Duch jest w Kościele - to następny pewnik (dla wierzącego)

Czy sądzicie że Prawdziwy Katolik powinien być ściśle związany z zasadami Kościoła Katolickiego?

A czy prawdziwy członek Klubu Golfowego powinien ściśle przestrzegać zasad Klubu Golfowego?
a czy członek Partii X musi ścisłe przestrzegać, statutu i linii programowej partii x?
i tysiąc innych przykładów...
a jedna odpowiedź -Tak - chyba zgodzisz się, że oczywista

Co sądzicie o ludziach którzy są katolikami oraz antyklerykałami i... wierzą w Boga

wbrew pozorom jedno nie przeszkadza drugiemu - znam bardzo dobrych katolików, ludzi głęboko wierzących i praktykujących, którzy jednak mają nieciekawe (może pechowe? - bo ja prawie nie mam) doświadczenia z ludźmi w sutannach.
Oni też są tylko grzesznymi ludźmi, naszymi (chrześcijan) braćmi w wierze, na których jednak nie powinniśmy się obrażać a z miłością i pokorą napominać, jak każdego błądzącego.
Ja antyklerykałem nie jestem, ale jak miałbym powiedzieć co mi przeszkadza w niektórych kapłanach to stawiałbym na dwie rzeczy:
- utrata kontaktu ze współczesną rzeczywistością, takie odrealnienie
- zadufanie w sobie, przerost Ego (zaznaczę od razu dla równowagi, że chyba w żadnej innej grupie zawodowej nie znalazłem tylu skromnych i pokornych)

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 styczeń 08 2010 21:32   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

Witaj ateisto Razz (skoro już sam się zaszufladkowałeś - choć wolałabym Twoje imie)

Wiesz co jest najpiękniejsze we dług mnie w wierze Chrześcijańskiej?
Że nigdy do ostatniej chwili nie wiesz czy dana osoba będzie dopuszczona do tzw nieba Smile
I że to nie my mamy to oceniać - bo do ostatniej chwili nie znamy prawdziwych intencji i wnętrza człowieka... nie wiemy o jego chorobach, ułomnościach, nałogach - o tym czy w środku czuje prawdziwy żal i nawrócenie czy próbuje oszukać siebie, ludzi i Boga.

Tylko, że Boga nie da się oszukać - i tylko on wie, czy ktoś zobaczy po śmierci Jego łagodny uśmiech czy nie.

Ale patrząc z punktu KK - każdy do ostatniej sekundy swojego życia ma szansę na nawrócenie czyli tzw. niebo.
I to jest prawdziwa miłość - czekać na ukochaną osobę do "końca"...

ehhh uwielbiam swoją religię Smile


p.s.

metoda naturalna jest bardzo skuteczna - tylko trzeba mieć o tym jakieś pojęcie Smile a tzw. "nano" (czyli naturalne planowanie dziecka) jest 80% bardziej skuteczne niż in-vitro
Tylko, że trzeba nam się chcieć Smile

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 styczeń 08 2010 21:40   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

użyj innej przeglądarki - wyloguj sie i zaloguj jeszcze raz Smile

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciej (Wlkp)
 styczeń 10 2010 20:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/01/07
Postów:: 48

Hej Atheos!

Wielu ludzi nie czyta prasy religijnej, nie czytało nawet Biblii w całości, nie zna argumentów Kościoła na wiele spraw a obraz Kościoła został przez nich w dużej mierze uformowany przez główne media.

Antykoncepcja - ilu katolików wie, dlaczego KK przyjął takie nie inne stanowisko? Co prawda, wina Kościoła, że tego nie tłumaczy; pigułki nie służą zdrowiu - to jest ładowanie w siebie chemii; poza tym antykoncepcja ułatwia zdradę, przygodny seks, korzystanie z usług prostytutek ... to nie prowadzi do zbawienia.





===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciej (Wlkp)
 styczeń 10 2010 20:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/01/07
Postów:: 48

Hej Atheos!

Wielu ludzi nie czyta prasy religijnej, nie czytało nawet Biblii w całości, nie zna argumentów Kościoła na wiele spraw a obraz Kościoła został przez nich w dużej mierze uformowany przez główne media.

Antykoncepcja - ilu katolików wie, dlaczego KK przyjął takie nie inne stanowisko? Co prawda, wina Kościoła, że tego nie tłumaczy; pigułki nie służą zdrowiu - to jest ładowanie w siebie chemii; poza tym antykoncepcja ułatwia zdradę, przygodny seks, korzystanie z usług prostytutek ... to nie prowadzi do zbawienia.





===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Matija
 styczeń 11 2010 14:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Witaj Atheos na forum! Smile

Ludzie sprawiedliwi są nie tylko wśród katolików wierzących i praktykujących.
Ale wszelka sprawiedliwość i głos sumienia, którym się kierują są od Boga.
Zawsze zbawienie jest darem, nikt nie jest w stanie osiagnąć go o własnych siłach.

<><

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
esteban-82
 styczeń 11 2010 17:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/15/08
Postów:: 111

Quote by: Atheos

Witam serdlenko.



Cześć, miło cię widzieć.

Quote by: Atheos

Co sądzicie o ludziach którzy są katolikami oraz antyklerykałami i... wierzą w Boga lub ewentualnie jakiegoś wymyślonego?



A co można myśleć- są to obłudni konformiści, którzy pozostają w "wierze" bo tak wypada choć mają w głębokim poważaniu nauki oraz zasady organizacji (w sensie fizycznym), której szeregi zasilają. Tacy ludzie przywodzą mi na myśl hasło z pewnego filmu ("Klatka dla ptaków") w którym to Amerykański konserwatysta- przewodniczący "Komisji odnowy moralnej" zmarł w łóżku niepełnoletniej, czarnej, prostytutki.
Oczywiście bycie członkiem jakiejś organizacji społecznej (np. Kościół Katolicki) nie może wykluczać możliwości krytykowania jej wad mających na celu poprawę bieżącego stanu rzeczy.

Quote by: Atheos

coraz częściej spotykam się z ludźmi którzy nie mają zaufania do instytucji Kościoła Katolickiego oraz do duchownych



To całkiem logiczne

Quote by: Atheos

co sądzicie o takich ludziach?
Czy takie osoby mają szanse na Niebo? (tak, wiem, głupie pytanie z ust ateisty, ale ciekawość mnie zżera).



Chociaż bóg chrześcijan będący despotycznym homofobem i mizoginem o skłonnościach ludobójczych jest niezwykle mściwy (...który za zło karze...) to jednocześnie jest bezgranicznie miłosierny (choć to dość nowoczesny pogląd w KK). Więc może w swoim rozdwojeniu jaźni nie zorientuje się i wszystkich przepuści przez bramy niebios.

Quote by: Atheos

Czy sądzicie że Prawdziwy Katolik powinien być ściśle związany z zasadami Kościoła Katolickiego?



TAK, bezwarunkowo!!! Włącznie z niemieszaniem się do polityki!

Quote by: Diaz

Antykoncepcja - ilu katolików wie, dlaczego KK przyjął takie nie inne stanowisko? Co prawda, wina Kościoła, że tego nie tłumaczy; pigułki nie służą zdrowiu - to jest ładowanie w siebie chemii; poza tym antykoncepcja ułatwia zdradę, przygodny seks, korzystanie z usług prostytutek ... to nie prowadzi do zbawienia.



Oj widzę że twoja wiedza odbiega dalece od prawdy- pigułki ponadto są powszechnie używane do leczenia szeregu kobiecych schorzeń. Oczywiście możemy przyjąć stanowisko podobne do zaprezentowanego przez Diaza i powszechnie głosić, że leczenie anginy, grypy, czy nawet zbyt wysokiego ciśnienia to także "ładowanie w siebie chemii". Ponadto antykoncepcja to nie tylko pigułki (oj drogi Diaz- widzę ze z edukacja seksualną, przepraszam powinienem napisać: z przygotowaniem do życia w rodzinie- to trochę na bakier), istnieją takie środki jak prezerwatywy, femindomy, krążki i kapturki dopochwowe- żadne z tych środków nie jest "ładowaniem w siebie chemii". Istnieją także czopki i kremy dopochwowe. Jak widać paleta jest szeroka a każdy z tych sposobów jest skuteczniejszy niż metody naturalne. Chyba że do metod naturalnych wliczysz seks oralny, analny i masturbację- jako zamiennik seksu waginalnego i ostatecznie abstynencje- tutaj 100% gwarancji.
Zarzut o ułatwianiu zdrady jest natomiast żałosny. Zdrada to zjawisko niezależne od antykoncepcji. Idąc jednak tokiem twego myślenia należy uznać, że znacznie bardziej ułatwia zdradę: emancypacja kobiet, nienormowany czas pracy, koedukacyjne kadry pracownicze, moda (wszechobecna nagość), zatomizowany charakter rodziny- odejście od modelu nuklearnego, wzrost świadomości społecznej (dostrzeganie własnej wartości), egoizm społeczny, itd. itp.

Wracając do meritum, jeżeli ktoś utożsamia się z jakąś grupą powinien działać zgodnie z jej zasadami- konformizm pozostawania w określonej strukturze społecznej tylko dla tego bo tak wypada, bo tak rodzice wychowali jest dla ludzi słabych i bezideowych nieposiadających własnego "kręgosłupa". Myślą że są twardzi i cwani dzięki permanentnej krytyce (czasem i bezzasadnej), pozostają jednak w odrętwieniu zaniechania nadal chrzcząc swoje dzieci, przyjmując kolędę czy uczęszczając na mszę.

===

"Czy nie starczy, że ogród jest piękny? Czy muszą w nim jeszcze mieszkać wróżki?" "Godzenie takiej sprzeczności, jak uprawianie nauki przez cały tydzień i c
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 styczeń 11 2010 17:59   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

ooo słoneczko - wreszcie nie czuje się same Smile

cieszę się Twoim szczęściem Smile






===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciej (Wlkp)
 styczeń 12 2010 19:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/01/07
Postów:: 48

Esteban.

Wiem, że są różne środki antykoncepcyjne. Pigułki podawałem jako przykład. Wiele kobiet tyje od nich. Nie wiadomo jak to jest z nowotworami i niepłodnością od pigułek. Tabletki na anginę trzeba wziąć. Bez pigułek można się obyć.

Sprężynki, itp. - słyszałem o przypadku, że kiedyś urodziło się dziecko z czymś takim w ramieniu, czy głowie. Nie pamiętam szczegółów.

To, że są różne przyczyny zdrad, nie zmiena faktu, że środki antykoncepcyjne je ułatwiają. Oczywiście antykoncepcja ma wpływ na zdrady, bo zmniejsza strach przed zarażeniem chorobami wenerycznymi oraz HIV.

Atheo!

Jezus powiedział, że lepiej być zinmym, albo gorącym, aniżeli letnim. Ci ludzie, o których mówisz - to ci letni.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Daniel
 styczeń 13 2010 20:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/10/04
Postów:: 271

Cenię wszystkie religie, bo w każdej jest dużo dobra, ale niestety żadna nie ma monopolu na Boga. Ubolewam, że nie ma porozumienia pomiędzy trzema głównymi religiami na Ziemi, ale taki był zamysł Boga. Wielu ludzi jednak odczuwa nadejście pewnych zmian, tak jak odczuwa się nadejście wiosny. Nie utożsamiają się z religią, ale też nie odrzucają całkowicie Boga. Nie obrażę Katolików, jak powiem, że Muzułmanie czy Żydzi mają swoją drogę prowadzącą do Boga. Narażę się jednak wszystkim i powiem, że żadna nie jest tą właściwą. Tajemnica tkwi w samym człowieku, który chcąc zbliżyć się do Boga nadal nie potrafi zbliżyć się do drugiego człowieka o innym wyznaniu. Zamknięte są jeszcze nasze serca i nie widzimy dobrych wśród innowierców czy tzw. ateistów.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Robert
 styczeń 13 2010 22:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Quote by: Daniel

Cenię wszystkie religie, bo w każdej jest dużo dobra, ale niestety żadna nie ma monopolu na Boga. Ubolewam, że nie ma porozumienia pomiędzy trzema głównymi religiami na Ziemi, ale taki był zamysł Boga.


Po pierwsze, skad wiesz, jaki był zamysł Boga? Po drugie, na jakiej podstawie zaliczasz judaizm do jednej z trzech głównych religii na Ziemi? Przy hinduizmie taki judaizm to nieliczna sekta...

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 styczeń 14 2010 00:00   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

OFFTOP

aaaaaa Mój wspaniały!!!!
gdzieś ty był jak cię nie było i czemuś się nie odzywał!!???

Napisz mi szybko na priv cokolwiek - bym mogła cię ochrzanić i muszę Ci tyyle opowiedzieć i i i i jak "nasza" córka i w ogóle... Dlaczego o nas zapomniałeś? eh - napisz!

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 styczeń 14 2010 09:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by: Daniel

Narażę się jednak wszystkim i powiem, że żadna nie jest tą właściwą. Tajemnica tkwi w samym człowieku, który chcąc zbliżyć się do Boga nadal nie potrafi zbliżyć się do drugiego człowieka o innym wyznaniu. Zamknięte są jeszcze nasze serca i nie widzimy dobrych wśród innowierców czy tzw. ateistów.


A słyszałeś np o Taize, albo spotkaniach medytacyjnych. Takie świadectwo ekumenizmu ze spotkania w Poznaniu trafiło prawie do każdej parafii w Polsce - nasz mod Rafii tak się zaangażował...że nadal jeszcze nie wrócił na forum Wink

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Robert
 styczeń 14 2010 14:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Quote by: paraklet

OFFTOP

aaaaaa Mój wspaniały!!!!
gdzieś ty był jak cię nie było i czemuś się nie odzywał!!???

Napisz mi szybko na priv cokolwiek - bym mogła cię ochrzanić i muszę Ci tyyle opowiedzieć i i i i jak "nasza" córka i w ogóle... Dlaczego o nas zapomniałeś? eh - napisz!


Oj dzieki za takie mile powitanie. Smile Wlasciwie sie go nie spodziewalem, bo raczej ostatnio mielismy ze soba na pienku... Smile
Nie zapomnialem o forum, czasem zagladalem, choc nie pisalem.
Nie bylo mnie z kilku powodow (wlasciwie to oficjalnie sie pozegnalem):
- powiedzialem chyba wszystko, co mialem do powiedzenia (ale wyznawcow nie zyskalem, a szkoda bo akurat znam odpowiedz na kazde pytanie)
- przeszkadzal mi Rafi. Ale teraz go nie ma, wiec dlatego wogole sie odezwalem
- Forum zaczelo umierac. Bez postu czasem przez kilka dni??? Co to jest? Forum dyskusyjne, czy tablica ogloszen? Tematy tez przestaly byc ciekawe dla mnie


No moze mi ktos odpowie wreszcie, dlaczego Daniel twierdzi, ze judaizm jest jedna z trzech glownych religii na naszej planecie?

Dobra, musze wracac do pracy... Drukujemy ateistyczne ulotki na jutrzejszy happening...

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 styczeń 14 2010 16:01   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

suration - ponieważ Judaizm to jedna z najstarszych religii i kiedyś najliczniejszych - swoją droga każdy świecki podręcznik historyczny tak głosi - wiec nie wiem, czemu się burzysz...

Na pieńku mamy nadal - ale to nie znaczy że nie lubię cię jako człowieka (to że masz idiotyczne idee i poglądy nie znaczy że jesteś idiotyczny Big Grin)

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 styczeń 14 2010 19:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

może dlatego, że judaizm, chrześcijaństwo, czy muzułmanizm to religie opierajace się na Objawieniu Boga, a taki hinduizm czy buddyzm, chociaż piękne i mądre to filozofie, więc nie ma sensu zaliczanie ich do religii ( w ogólnym sensie slowa religia - z pojeciem religii łączą je pewne praktyki pobożnościowe )

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Robert
 styczeń 14 2010 19:14   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Quote by: paraklet

suration - ponieważ Judaizm to jedna z najstarszych religii i kiedyś najliczniejszych - swoją droga każdy świecki podręcznik historyczny tak głosi - wiec nie wiem, czemu się burzysz...

Na pieńku mamy nadal - ale to nie znaczy że nie lubię cię jako człowieka (to że masz idiotyczne idee i poglądy nie znaczy że jesteś idiotyczny Big Grin)


No i jak myslisz, co pomysleli sobie o Tobie normalni ludzie po tej odpowiedzi?

Powtarzam:
1. Judaizm nie jest jedna z trzech najstarszych religii.
2. Judaizm nigdy nie byl jedna z trzech najliczniejszych religii.

Dlaczego wiec zaliczac go do pierwszej trojki religii wogole?

Zmien podreczniki i wpusc troche swiatla do pokoju...

Na pieńku mamy nadal - ale to nie znaczy że nie lubię cię jako człowieka (to że masz idiotyczne idee i poglądy nie znaczy że jesteś idiotyczny Big Grin)

Tu nie moglem sie powstrzymac...
I mowi to ktos, kto uwaza, ze Ziemia ma nie wiecej niz 10000 lat, a kosci dinozaurow podrzucil szatan, zeby zachwiac nasza wiara...

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Łukasz
 styczeń 14 2010 21:07   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 08/15/08
Postów:: 439

Powtarzam:
1. Judaizm nie jest jedna z trzech najstarszych religii.
2. Judaizm nigdy nie byl jedna z trzech najliczniejszych religii.

Dlaczego wiec zaliczac go do pierwszej trojki religii wogole?

Zmien podreczniki i wpusc troche swiatla do pokoju...



Może nie jest jedną z trzech najstarszych (a w ogóle o jakie trzy chodzi?) ale jedną z najstarszych jest, tyle nie jako dzisiejszy judaizm. Żydzi żyją na całym świecie, tworząc wspólnoty (w Polsce też jest ich trochę). No i znakomita większość Chazarów żyjących w Europie (a lud to liczny) wyznawała Judaizm, co robi po dzień dzisiejszy. Można więc śmiało twierdzić że Judaizm razem ze swoimi odłamami to jedna z największych religii na świecie. A buddyzmy i hinduizmy ciężko nazwać religiami, w ogóle to nawet nie wiadomo co to za tałatajstwo jest Wink

Zdrówko!

===

Niech radują się rodziny, a ich miłość promienieje, jak chleba okruszyny nieśmy wiare i nadzieje...Nam pisane Krzyża bronic, teraz, dzisiaj, jutro, zawsze!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 styczeń 14 2010 22:02   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

Suration i tym się różnimy - ty żyjesz pod ludzi, a ja nie muszę Smile

Co do Judaizmu to grochem o ścianę dawno się każdemu znudziło rzucać - masz swoje poglądy to sobie miej, ale potem się nie dziw że nie masz wyznawców Big Grin A buddyzm to przede wszystkim filozofia i sposób życia a dużo mniej religia (zresztą sam Marek gdzieś o tym obszernie pisał).

żeby móc się z Tobą sprzeczać trzeba by było najpierw określić co jest dla ciebie religią a co nie (bo to może być tak jak w starożytnym Rzymie, gdzie rzymianie język "francuski", grecki - nazywali tylko dialektem gdyż przekonani byli, że mianem "język" może się szczycić tylko ich własny - jeśli w ogóle rozumiesz moją przenośnię i porównanie) ale myślę że nikomu sie nie chce kłócić skoro można porozmawiać (ale to trzeba umieć).

Więc wybacz ale nie spytam cię czemu tak sądzisz Smile

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marek
 styczeń 14 2010 22:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/28/05
Postów:: 770


Suration,

Przy hinduizmie taki judaizm to nieliczna sekta...

Kilkunastumilionowemu judaizmowi (jak i kilkunastomilionowym Cerkwiom narodowym) może daleko do miliardowego hinduizmu, ale i do bycia nielicznym. Smile


Medievalu,

może dlatego, że judaizm, chrześcijaństwo, czy muzułmanizm to religie opierajace się na Objawieniu Boga, a taki hinduizm czy buddyzm, chociaż piękne i mądre to filozofie, więc nie ma sensu zaliczanie ich do religii ( w ogólnym sensie slowa religia - z pojeciem religii łączą je pewne praktyki pobożnościowe )

A w jaki sposób hinduizm nie jest (w ogólnym czy szczególnym sensie tego słowa) religią? Rozumiem, dlaczego mógłbyś nie chcieć nazwać religią nonteistycznych szkół buddyzmu (mimo istnienia także buddyjskiej metafizyki, według której istoty boskie istnieją), ale te nurty hinduizmu, które - tak jak religie abrahamiczne - mają koncepcje osobowego (nawet wcielonego!) Bóstwa, natchnione księgi, formy kultowe, duchowość opartą na miłości do Bóstwa (bhakti)?... Kiedy system wierzeń i kultu jest Twoim zdaniem filozofią, a kiedy religią, jaką masz definicję religii?


Paraklet,

A buddyzm to przede wszystkim filozofia i sposób życia a dużo mniej religia (zresztą sam Marek gdzieś o tym obszernie pisał).

To (bardzo) zależy od definicji religii (i filozofii)...

===

Flp 4:4
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Robert
 styczeń 15 2010 13:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Quote by: medieval_man

może dlatego, że judaizm, chrześcijaństwo, czy muzułmanizm to religie opierajace się na Objawieniu Boga, a taki hinduizm czy buddyzm, chociaż piękne i mądre to filozofie, więc nie ma sensu zaliczanie ich do religii ( w ogólnym sensie slowa religia - z pojeciem religii łączą je pewne praktyki pobożnościowe )


Z punktu widzenia chrzescijanina moze mozna tak powiedziec. Mnie interesuje jednak deifinicja ogolna, nieskazona. A w normalnej definicji hinduizm miesci sie na 100% i przesciga judaizm o 20 dlugosci.

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Robert
 styczeń 15 2010 14:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Quote by: paraklet

Suration i tym się różnimy - ty żyjesz pod ludzi, a ja nie muszę Smile


Wkurzaja mnie te Twoje teksty tego typu. Nie mozesz sobie podwiazac jezora czasem?

Quote by: parakletCo do Judaizmu to grochem o ścianę dawno się każdemu znudziło rzucać - masz swoje poglądy to sobie miej, ale potem się nie dziw że nie masz wyznawców Big Grin A buddyzm to przede wszystkim filozofia i sposób życia a dużo mniej religia (zresztą sam Marek gdzieś o tym obszernie pisał). [/p]

Ale ja o buddyzmie nie powiedzialem slowa. Raczej mialem na mysli hinduizm, religie dalekiego wschodu, egipskie, rzymskie, poganstwo europiejskie...

Quote by: parakletWięc wybacz ale nie spytam cię czemu tak sądzisz Smile [/p]

Mnie Twoje poglady tez srednio interesuja. No moze jedynie w ramach szeroko pojetego kabaretu...

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marek
 styczeń 15 2010 17:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/28/05
Postów:: 770


Mnie interesuje jednak deifinicja ogolna, nieskazona. A w normalnej definicji hinduizm miesci sie na 100% i przesciga judaizm o 20 dlugosci.

A co to jest ta mityczna ogólna, nieskażona, normalna definicja religii, o której nie wiedzą nawet (proponujący wszak różne religii definicje) religioznawcy? Wink

===

Flp 4:4
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 styczeń 15 2010 18:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by: kacerz_Marek


Medievalu,
może dlatego, że judaizm, chrześcijaństwo, czy muzułmanizm to religie opierajace się na Objawieniu Boga, a taki hinduizm czy buddyzm, chociaż piękne i mądre to filozofie, więc nie ma sensu zaliczanie ich do religii ( w ogólnym sensie slowa religia - z pojeciem religii łączą je pewne praktyki pobożnościowe )

A w jaki sposób hinduizm nie jest (w ogólnym czy szczególnym sensie tego słowa) religią? Rozumiem, dlaczego mógłbyś nie chcieć nazwać religią nonteistycznych szkół buddyzmu (mimo istnienia także buddyjskiej metafizyki, według której istoty boskie istnieją), ale te nurty hinduizmu, które - tak jak religie abrahamiczne - mają koncepcje osobowego (nawet wcielonego!) Bóstwa, natchnione księgi, formy kultowe, duchowość opartą na miłości do Bóstwa (bhakti)?... Kiedy system wierzeń i kultu jest Twoim zdaniem filozofią, a kiedy religią, jaką masz definicję religii?


Dla potrzeb rozmowy zazwyczaj posługuję się dwiema definicjami religii - szerszą i węższą.
Szersza definicja religi dla mnie to: system norm i zachowań, ktore mają na celu zyskanie przychylności jakiegoś bóstwa.
System norm i zachowań, ktore nie łączą człowieka personalnie z boskością, ale ustawiają bóstwo w kontekście magii. W takim przypadku religie sa system norm i zachowań magicznych (na przykład: jesli złożę ofiary w nów księzyca, to moja żona będzie płodna - jak widać bóstwo jest traktowane tutaj instrumentalnie).
W tym także kontekście, także chrześcijanstwo jest religią, judaizm jest religią, muzułmanizm, jest religią - w szerokim sensie.
Oczywiście jesli uwzględniamy tylko istniejące w nich systemy norm i zachowań, które także mogą czasami miec charakter magiczny.
Buddyzm o ile wiem nie ma na celu zyskania przychylności bostw poprzez praktyki magiczne, więc nie jest religią.
Co do hinduizmu - masz rację. Poleciałem po brzytwie. Jest religią..

Istniejące systemy wyznaniowe dzielę w węższym znaczeniu na religie (jak wyżej) oraz na wiary (osobista relacja człowieka z osobowym Bogiem)
W tym kontekście ani judaizm, ani chrześcijaństwo, ani muzułmanizm (chyba) nie są religią, ale wiarą: osobistą, istniejąca poza magicznym zachowaniem odpowiedzią człowieka na objawienie się Boga (to znaczy: nie składam ofiary w now księżyca, żeby moja żona była płodna, czyli nie uzależniam skutku mojej modlitwy od moich starań,, lecz przedstawiam Bogu moja prośbę i nie oczekuję automatyzmu Jego reakcji. On jest wolny w mojejj wierze, podczas gdy w religii bóstwo jest uzaleznione od praktyk magicznych)

Tak mnie wiecej... na szybko, bo mam dużo pracy

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Robert
 styczeń 15 2010 18:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Quote by: kacerz_Marek


A co to jest ta mityczna ogólna, nieskażona, normalna definicja religii, o której nie wiedzą nawet (proponujący wszak różne religii definicje) religioznawcy? Wink


Oczywiscie mialem na mysli definicje ogolnie przyjeta przez naukowcow, czy religioznawcow. Bez kierowania sie wlasnym przekonaniami religijnymi. Czestym przypadkiem jest, ze np. chrzescijanie odmawiaja prawa np. hinduizmowi, czy wierzeniom indianskim, poganskim do bycia religiami tylko dlatego, ze to "jakies glupoty". Zazwyczaj chrzescijanin uzna cos za religie, jesli jest ona wiara w jednego boga. O to mi chodzilo. Religia, w ktorej jest 40000 bostw, to tez religia...

Dobrze, ze udalo sie ustalic, ze judaizm wypada z pierwszej trojki, jesli chodzi o liczebnosc (1.chrzescijanstwo, 2-islam, 3-hinduizm).
Teraz ustalmy, czy wypada z pierwszej trojki jesli chodzi o wiek powstania religii. Bo twierdze, ze wypada...

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 styczeń 15 2010 19:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by: suration

Quote by: kacerz_Marek


A co to jest ta mityczna ogólna, nieskażona, normalna definicja religii, o której nie wiedzą nawet (proponujący wszak różne religii definicje) religioznawcy? Wink


Oczywiscie mialem na mysli definicje ogolnie przyjeta przez naukowcow, czy religioznawcow.


uważasz, że takowa istnieje? ogólnie przyjęta?
Prezentujesz bardzo optymistyczne (nomen omen - pozytywistyczne ... Wink podejście do możlwiości nauki)

Quote by: suration


Bez kierowania sie wlasnym przekonaniami religijnymi. Czestym przypadkiem jest, ze np. chrzescijanie odmawiaja prawa np. hinduizmowi, czy wierzeniom indianskim, poganskim do bycia religiami tylko dlatego, ze to "jakies glupoty". Zazwyczaj chrzescijanin uzna cos za religie, jesli jest ona wiara w jednego boga. O to mi chodzilo. Religia, w ktorej jest 40000 bostw, to tez religia...


jak napisałem wyżej.... religia w ktorej jest nawet 100 000 000 bóstw to też religia, o ile jest systemem norm i zachowań mających "oblaskawić" czy "wpłynąć skutecznie na zachowanie tego, co sie uważa za bostwo."
Natomiast dla mnie chrześcijanstwo nie jest religią, choć niestety niektorzy chrześcijanie zachowują się tak jak gdyby było..

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Dezerter
 styczeń 15 2010 21:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by: Kruk
A buddyzmy i hinduizmy ciężko nazwać religiami, w ogóle to nawet nie wiadomo co to za tałatajstwo jest Wink

Zdrówko![/p]

jak Tobie "nie wiadomo co to ", to się po prostu nie odzywaj Oops! Evil
i nie używaj słów, których znaczenia (mam nadzieję....) nie rozumiesz:
sjp.pl słownik języka polskiego
tałatajstwo - potocznie o gromadzie ludzi nieokrzesanych, hałaśliwych; hołota, hałastra

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Łukasz
 styczeń 16 2010 11:19   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 08/15/08
Postów:: 439

Quote by: Dezerter

Quote by: Kruk
A buddyzmy i hinduizmy ciężko nazwać religiami, w ogóle to nawet nie wiadomo co to za tałatajstwo jest Wink

Zdrówko!


jak Tobie "nie wiadomo co to ", to się po prostu nie odzywaj Oops! Evil
i nie używaj słów, których znaczenia (mam nadzieję....) nie rozumiesz:
sjp.pl słownik języka polskiego
tałatajstwo - potocznie o gromadzie ludzi nieokrzesanych, hałaśliwych; hołota, hałastra
[/p][/QUOTE]

A jak można nazwać tych co tak niedawno jeszcze mordowali chrześcijan?

PS. Nie sugeruj mi że nie wiem co pisze, bo doskonale wiem.

===

Niech radują się rodziny, a ich miłość promienieje, jak chleba okruszyny nieśmy wiare i nadzieje...Nam pisane Krzyża bronic, teraz, dzisiaj, jutro, zawsze!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Daniel
 styczeń 16 2010 12:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/10/04
Postów:: 271

W starożytnym Rzymie, też były religie. Dokładnie analizował tą pobożność Św. Augustyn w swoim dziele Państwo Boże. Można bóstwu oddawać cześć, ale czy bóstwo jest prawdziwym Bogiem? Pobożność hinduizmu bardzo przypomina mi tą pogańską. Pojawia się ten sam motyw reinkarnacji, z którym rozprawił się Św. Augustyn w swoim dziele.
Te trzy religie, które przytoczyłem, wyznają tego samego Boga i mają wspólne korzenie. Każda z nich uznaje Pierwsze Przymierze zawarte po potopie, jak i Drugie (Dekalog) dla tych co chcą należeć do narodu wybranego. W nich jest zawarte Prawo Boga, które każda z religii zmodyfikowała. Od przestrzegania tego prawa uzależnione jest spełnienie obietnicy życia wiecznego jakie Bóg obiecał człowiekowi w rozumieniu szerszym, a nie tylko wyznawcy konkretnej religii. Prawo musi być jednakowe dla wszystkich i takie jest w pierwotnej wersji. Co więcej nawet w krajach wyznaniowych zastępowane jest przez prawo państwowe, co już znacznie oddala człowieka od Boga. Religie dzisiaj już zakończyły swoją misję i muszą obumrzeć, aby z nich wyłonił się nowy ład.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,71 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana