Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Kościoły a... > Kwestie moralne Nowy wątek Odpowiedz
 kłamstwo przed ołtarzem
 |  Wersja do druku
buniek23c
 listopad 29 2010 22:15  (Czytany 10272 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/22/10
Postów:: 4

Na miesiąc przed ślubem z żoną poznałem inną kobietę w której zakochałem się z wzajemnością, spotykaliśmy się, ale wszystko do ślubu było już przygotowane. Moja ukochana do końca prosiła mnie bym tego nie robił, ale nie mialem odwagi zerwać zaręczyn-ze względu na to "co ludzie powiedzą?". Przed ołtarzem przysiągłem kobiecie której nie kochałem, a w moim sercu cały czas był ktoś inny. Jestem 4miesiące po ślubie a w moim małżeństwie się nie układa. Żona pracuje w innym mieście i przyjeżdża tylko na weekendy, choć i tak praktycznie nic nas nie łączy. Ja nadal spotykam się z tą inną dziewczyną. Czuję że i ona mnie kocha mimo to co jej zrobiłem. Myślę o rozwodzie i to jak najszybciej. Czy mam szansę na orzeczenie o unieważnieności tak zawartego małżeństwa?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Arletta Bolesta
 listopad 30 2010 07:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/07/10
Postów:: 30

Witam,
jeżeli nie chciał Pan zawierać tego małżeństwa, istnieją wypowiedzi Pana na ten temat jak i świadków, być może nawet i Żony przed i po zawarciu związku, to warto starać się o stwierdzenie nieważności małżeństwa z tytułu wykluczenia zgody małżeńskiej przez Pana. Naturalnie to jedna z przyczyn, być może po dokładnej analizie Pana związku można zasugerować też inną.

Pozdrawiam
dr Arletta Bolesta
adwokat kościelny
a.bolesta@op.pl
12-636-65-41 (od godz. 19.30 do godz. 20.00)

===

 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
buniek23c
 listopad 30 2010 08:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/22/10
Postów:: 4

Żona wielokrotnie zarzucała mi diametralną zmianę zachowanie względem niej jeszcze przed ślubem, a obecnie żyjemy "razem a jednak osobno". Czy takie fakty mogą sprzyjać korzystnemu dla mnie wyrokowi o nieważności małżeństwa? Ile czasu może trwać taki proces sądowy? Orientowałem się w tej sprawie i prawdopodobnie nawet 3lata-czy to prawda?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Arletta Bolesta
 listopad 30 2010 18:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/07/10
Postów:: 30

Witam ponownie,
czas trwania procesu zależy m.in od ilości spraw rozpatrywanych przez dany Sąd Kościelny, ale też od samych stron, świadków (czy będę przykładowo zgłaszać się w terminie na przesłuchania).
Jeżeli okazywał Pan już to, iż nie kocha Pan swojej przyszłej Żony, to jest to dodatkowa okoliczność przedślubna przemawiająca za wykluczeniem zgody.

Pozdrawiam
dr Arletta Bolesta
adwokat kościelny

===

 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
buniek23c
 grudzień 01 2010 12:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/22/10
Postów:: 4

Pozwolę sobie zapytać jeszcze o kilka szczegółow. Czy najpierw należy uzyskać rozwód cywilny aby złożyć wniosek o orzeczenie o nieważności małżeństwa czy też dokumenty można złożyć jednocześnie a wyrok sądu cywilnego dołączyć w późniejszym terminie? Czy we wniosku o stwierdzenie nieważności lepiej jest opisać problem własnymi słowami czy posłużyć się tzw."fachowym językiem"?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Arletta Bolesta
 grudzień 01 2010 13:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/07/10
Postów:: 30

Witam,
praktyka jest taka, iż dobrze jest, aby uregulował P. swoją syt. na forum cywilnym, a następnie kanonicznym. Czasami można przedstawić w Sądzie Kościelnym, iż spr. rozwdowa jest w toku, ale o to już należy zapytytywać w Sądzie.

Proszę opisywać swoją historię przed i po zawarciu związku własnym językiem, dobrze jest jednak, po konsultacji w Sądzie, prosić o stwierdzenie nieważności związku z konkretnej przyczyny, posługując się już terminologią fachową. W P. przypadku - nat. może w rachubę wchodzić też inny tytuł - będzie to wykluczenie zgody małżeńskiej przez mężczyznę.

Pozdrawiam
dr Arletta Bolesta
adwokat kościelny

===

 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Dezerter
 grudzień 02 2010 20:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by: buniek23c

Na miesiąc przed ślubem z żoną poznałem inną kobietę w której zakochałem się z wzajemnością, spotykaliśmy się, ale wszystko do ślubu było już przygotowane. Moja ukochana do końca prosiła mnie bym tego nie robił, ale nie mialem odwagi zerwać zaręczyn-ze względu na to "co ludzie powiedzą?". Przed ołtarzem przysiągłem kobiecie której nie kochałem, a w moim sercu cały czas był ktoś inny. Jestem 4miesiące po ślubie a w moim małżeństwie się nie układa. Żona pracuje w innym mieście i przyjeżdża tylko na weekendy, choć i tak praktycznie nic nas nie łączy. Ja nadal spotykam się z tą inną dziewczyną. Czuję że i ona mnie kocha mimo to co jej zrobiłem. Myślę o rozwodzie i to jak najszybciej. Czy mam szansę na orzeczenie o unieważnieności tak zawartego małżeństwa?


a jaki chcesz podać powód - własna głupota?!, konformizm?!, czy tchórzostwo?!
wybacz brutalną szczerość, ale skrzywdziłeś swoim postępowaniem bardzo wielu ludzi - nie tylko siebie. Małżeństwo to NAJPOWAŻNIEJSZA decyzja życiowa dla chrześcijanina - więc niech ten przypadek będzie nauczką dla młodych czytających ten wątek.
Przysięgałeś "z własnej nieprzymuszonej woli" przed małżonką, rodzicami, całą rodziną, wszystkimi przyjaciółmi, księdzem i Bogiem
dla mnie szok
ale nie potępiam Cię - sam się skrzywdziłeś dosyć - mam nadzieję, że się czegoś nauczyłeś i inni czytający też

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
buniek23c
 grudzień 28 2010 16:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/22/10
Postów:: 4

Chciałbym spytać, czy pisząc pozew rozwodowy będzie lepiej skorzystać z pozwu o orzekaniu o winie, czy bez orzekania o winie-uważam, że winna częściowo jest mimo wszystko także moja żona, gdyż zasadniczo mieszkaliśmy razem niecały miesiąc, potem się wyprowadziła-chciałbym uregulować tą sprawę jak najszybciej i zależy mi żeby szybko się rozwieść

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Arletta Bolesta
 grudzień 29 2010 09:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/07/10
Postów:: 30

Quote by: buniek23c

Chciałbym spytać, czy pisząc pozew rozwodowy będzie lepiej skorzystać z pozwu o orzekaniu o winie, czy bez orzekania o winie-uważam, że winna częściowo jest mimo wszystko także moja żona, gdyż zasadniczo mieszkaliśmy razem niecały miesiąc, potem się wyprowadziła-chciałbym uregulować tą sprawę jak najszybciej i zależy mi żeby szybko się rozwieść



Witam,
proces cywilny ist czymś odrębnym od kościelnego, inaczej mówiąc: przykładowo można otrzymać rozwód cywilny, ale nie otrzymać pozytywnego wyroku w sprawie nieważności małżeństwa. Natomiast jako jeden z elemenów może zostać zabrany przez Sąd Kościelny pod uwagę fakt orzekania o winie.
Pozdrawiam
dr Arletta Bolesta
adwokat kościelny

===

 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,14 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana