Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 O pewnej komisji
 |  Wersja do druku
Daniel
 marzec 17 2011 15:22  (Czytany 1455 razy)  
Forum


Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 50

Cóż to takiego episkopat? To ogół biskupów np. danej prowincji kościelnej lub całego kraju. O tym wszyscy wiedzą. Zapewne wiele osób wie także, iż w Polsce istnieje taki dziwny twór, który się nazywa Komisja Wspólna Rządu i Episkopatu. Twór dziwny wedle mojego mniemania dlatego, że powstał w czasach totalitarnych, w roku 1949, kiedy o demokracji można było tylko pomarzyć. Dziś mamy państwo demokratyczne, ale owa komisja z dawnych dni istnieje i funkcjonuje nadal.
Jednak nie o działania komisji mi chodzi, ale o jej nazwę, która jest myląca. Bo przecież episkopat to wszyscy biskupi. Czy w pracach wspomnianej komisji biorą udział biskupi prawosławni, polskokatoliccy, luterańscy i inni? Wiadomo, że nie. A więc nazwa jest nieadekwatna i myląca. Komisja powinna się zwać Komisja Wspólna Rządu i Episkopatu Rzymskokatolickiego. Wtedy nikt już nie będzie miał wątpliwości, kto ma w Polsce monopol na komisyjne spotkania z rządem w celu recenzowania jego działań.
Może co sprytniejsi politycy podejmą przed wyborami ten temat, żeby zmienić nazwę komisji? Choć ja osobiście uważam, że komisję należałoby zlikwidować jako relikt komunizmu. Zwłaszcza że nawet w Konkordacie nie ma o niej ani słowa.


PS. Przyszło mi jeszcze do głowy, żeby w nazwie komisji episkopat był na pierwszym miejscu. Zgodnie z rzeczywistością.

===

danmir
 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 marzec 17 2011 17:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 1045

Czy to aby rzeczywiście chodzi o nazwę ? załóżmy że nie będzie miała jakiejkolwiek nazwy ,i co ? ... nic , jak ją zwał tak zwał.

Z kontekstu wypowiedzi domyślam się ,że jesteś przedstawicielem kościoła innego niż k.k. i to że chyba jednak przeceniasz funkcję recenzowania
prac rządu przez episkopat , jeśli dzisiaj ma to jakiekolwiek znaczenie to odnoszę wrażenie ,iż wspomniany rząd najchętniej biorąc pod uwagę
kontekst społeczny wydarzeń / kryzys finansów / byłby skłonny błagać kościół aby wstrzymał się z recenzjami .
Nie mam na to żadnych dowodów... ale intuicja podpowiada mi że tak jednak będzie , ot symbioza.

Owa koegzystencja ustanie oczywiście po ustaniu napięć społecznych ,ile to bedzie trwało ? pięć , a może więcej lat, później ustanie , wszystko wróci do normy
tj, stałego systematycznego wyniszczania k.k. przez zaplecze społeczne partii rządzącej , będzie wprowadzenie uznania małżeństw homoseksualistów,
legalizacja form zapłodnienia in vitro itd, czy kościół o tym nie wie ? wie , ale decydują tutaj doraźne korzyści finansowe ale nie Prawda .
/ takie odnoszę wrażenie /
Fundusz Kościelny okazuje się być skuteczniejszym środkiem utrzymywania w szachu kościoła niż dawny osławiony wydział czwarty M.S.W.

Relikt dawnych czasów ,może , ale to nie jest mocny argument , wiele jest reliktów dawnych czasów w życiu teraźniejszym ... i służą całkiem nieźle.
podstawowym kryterium nie jest bowiem moda ale przydatność , a rozmowy rządu z episkopatem będą się toczyły niezależnie od tego
czy w/w komisja istnieje czy też nie rozmowy będą koniecznością , choćby tajne, nieformalne , takie są prawidła pracy dużych organizacji społecznych.

Gdyby... gdyby którykolwiek z kościołów , prawosławny czy reformowany podjął próbę wzmocnienia swej pozycji to chyba prędzej czy
później zostałby zaproszony do rozmów , przykładów jest wiele choćby ostatnie "oślepnięcie" rządu USA w kwestii praw człowieka
w odniesieniu do Chin , to wypadkowa siły... wiem to brutalne , nie popieram. To jedynie asertywne stwierdzenie faktu.
Tak też było z chrześcijaństwem, Konstantyn Wielki to w końcu następca Nerona ...

Wniosek : nie szukajmy względów u obcych , weźmy się do roboty , najważniejszą z nich jest praca intelektualna polegająca na choćby próbie
określenia przyczyn niepowodzeń cywilizacyjnych wierzących w Chrystusa w ostatnich dekadach.
Kościół który z tym się upora będzie liderem chrześcijaństwa ,będzie zapraszany na konferencje , o to Tobie chodziło , prawda ?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Daniel
 marzec 17 2011 20:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 50

Wniosek : nie szukajmy względów u obcych , weźmy się do roboty , najważniejszą z nich jest praca intelektualna polegająca na choćby próbie
określenia przyczyn niepowodzeń cywilizacyjnych wierzących w Chrystusa w ostatnich dekadach.
Kościół który z tym się upora będzie liderem chrześcijaństwa ,będzie zapraszany na konferencje , o to Tobie chodziło , prawda ?


Nie o to mi chodziło, ale o kwestię znacznie prostszą. Zarówno państwo, jak i kościoły powinny być autonomiczne w swoich poczynaniach. Kościół Rzymskokatolicki nie jest instytucją demokratyczną, więc tym bardziej nie powinien mieszać się do spraw demokratycznego ponoć państwa. Z tego biorą się takie niedobre historie, jak wieszanie przez Janusza Palikota w urzędzie państwowym symboli religijnych prawosławia, judaizmu i islamu obok krzyża, Powiedzmy sobie szczerze - w urzędzie żaden symbol religijny nie powinien wisieć - od tego jest świątynia i prywatne mieszkanie.

===

danmir
 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 marzec 18 2011 16:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 1045


A gdyby odwrócić sytuację i spytać czy państwo nie powinno mieszać się w sprawy kościoła ?
Przecież prawodawstwo jest tego najlepszym przykładem , zgodność lub niezgodność prawa z normami kościoła jest łatwo zauważalna
zwłaszcza po wstąpieniu do UE. Przecież "zaklepywanie " takiego a nie innego prawa uzasadniane jest nie demokracją na która się powołujesz
ale dyrektywami tej organizacji.

Demokracja... hm... wiesz na pewno co to jest lobby , o ile się orientuję mają wpływ na decyzyjność o ile się orientuję nie muszą być to byty
demokratyczne a na demokrację wpływ mają, dlaczego w ten sposób nie traktować kościoła , skąd ta wybiórczość ?

N I E L U B I Ę P A L I K O T A
Nie znaczy to jednak ,że w tym przypadku nie ma ona racji ... to byłoby nieobiektywne , czy ktoś chce czy nie w imię równości np. muzułmanin też powinien powiesić
swój znak np. w sali sejmowej .Słowo się rzekło równość i tyle.

"Paś baranki Moje "... Gdyby sprawę słów Chrystusa potraktowałby kościół serio to nie oglądałby się na rząd , państwo
ale sam sprawowałby władzę albo... oddałby pastorał np. premierowi , no tak by było jednak uczciwie, bo to właśnie rząd decyduje o ekonomii,
oświacie itp. sprawami ,
czy ktoś chce czy też nie właśnie te sprawy KSZTAŁTUJĄ ŚWIATOPOGLĄD PRZEZ CAŁY TYDZIEŃ ŻYCIA SZAREGO CZŁOWIEKA
jakoś trudno przekonać duchownych ,że to jest także praca z zakresu ducha , statystyka jest jednoznaczna...wychodzi na to,iż jest skuteczniejsza
w zakresie duchowości aniżeli homilie , zwłaszcza te dotyczące problemów oderwanych od dylematów społecznych.

władza biskupa jest iluzoryczna. Odnoszę wrażenie,ze dostojne grono księży profesorów uwierzyło ,że liturgia i teologia załatwi wszystkie problemy.
To nie jest chrześcijaństwo , Biblia mówi co innego....My tutaj mamy w k.k. właśnie Rok Pisma św...

A swoją drogą to by nawet nieźle brzmiało " j.e. biskup , premier D. Tusk "
W pewnym sensie trochę się z Tobą zgadzam , alians demokratycznego państwa reprezentującego już poganiejace społeczeństwo z kościołem
który odcina się od aktywnych działań społecznych licząc na... cud, to zarzewie wybuchu lub wasalizacji tegoż kościoła.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,10 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana