Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Wizerunek Boga - Wiek Jezusa i rok 2000
 |  Wersja do druku
Marianna
 styczeń 07 2012 10:48  (Czytany 4138 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Z Wikipedii.
"Data narodzin Jezusa Chrystusa – wielowiekowa tradycja chrześcijańska wiąże narodziny Jezusa Chrystusa z dniem 25 grudnia roku 1 p.n.e., natomiast wyniki badań historycznych (prowadzonych od XIX wieku) przeczą tej tradycji. Najprawdopodobniej Jezus Chrystus urodził się pomiędzy 8 r. p.n.e., a 4 lub 2 r. p.n.e. Jeśli zaś chodzi o datę dzienną, to dane ewangeliczne (pasterze i trzody pod gołym niebem) wykluczają porę zimową."


Mt.2.1-2. "Gdy zas Jezus narodzil sie w Betlejem w Judei za panowania krola Heroda, oto Medrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali <<Gdzie jest nowo narodzony krol zydowski? Ujrzelismy bowiem jego gwiazde na Wschodzie i przybylismy oddac mu poklon>>"
Czym byla niezwykla gwiazda? W jaki sposob medrcy, tak jak sie powtarza, szli za gwiazda? Jesli byli ze wschodu i szli za gwiazda, to musieli isc na wschod, bo tam widzieli gwiazde. Nie mogli przeciez obejsc Ziemi dookola. Nie mogla to byc zwykla gwiazda i musiala zmieniac polozenie na niebie, z czego odczytali kierunek. Nie obeszli Ziemi, gdyz znali znaki jakie byly im dane. Napewno bylo wiecej medrcow rozumiejacych znaki, lecz nie kazdy wybral sie w daleka droge.

Bog zarezerwowal sobie wszystko co naj-, a wyrazil w okeresleniu "alfa i omega", czyli pierwszy i ostatni. Bog pierwszy czyni dobro, wiec jest najlepszy w czynieniu dobra, a ostatni czyli pierwszy od konca, w czynieniu zla, wiec jest najgorszy w czynieniu zla, bo zla nie czyni. Skoro Bog lubi dla Siebie wszystko co naj-, wiec i swecacy obiekt na niebie musial byc naj-. Takim obiektem moze byc jedynie kometa Halleya. Kometa, ktora wraca na pamiatke wydarzen sprzed lat. Najblizsze Narodzinom Jezusa sa: -pazdziernik 12 p.n.e. i styczen 66 n.e. W drugiej dacie juz sam miesiac styczen nie jest odpowiedni, a co dopiero z rokiem 66? To nie jest mozliwe, natomiast rok 12 p.n.e. jest jak najbardziej mozliwy, a takze miesiac. Aby medrcy mogli na czas dotrzec do Dzieciatka i Je zobaczyc, a musieli sie przygotowac do podrozy i sama podroz musiala trwac bardzo dlugo, wiec znak dany im na niebie musial byc ze sporym wyprzedzeniem. Mogl to byc koniec pazdziernika lub poczatek listopada, gdyz nalezy uwglednic nawet minimalne bledy pomiarow (kazdy pomiar ma swoj blad odczytu), co w przeliczeniach zawsze stanowi chocby mala roznice do stanu rzeczywistego.

Jakie to moze miec konsekwencje? Wiek Jezusa musial byc inny niz sie to powszechnie uwaza. Jesli zaczne od podawanego wieku 33 lata, to juz chocby w samych liczbach istnieje przeczenie. Co prawda, cyfra 3 jest Boska cyfra, ale suma dwoch trojek daje 6, wiec liczbe czlowieka grzesznego. Bog nie pozwolilby Sobie na cos takiego. Spojrzmy na fakty. Domniemany rok przyjscia Jezusa na swiat byl rokiem 1, a nie zerowym, wiec w pierwszym roku n.e. Jezus nie mial jeszcze skonczonego roku. Wiec nalezy odjac rok od 33 lat. Wiec 32 lata? Tez nie, gdyz suma cyfr daje 5, czego Bog nie wybierze. Jezus zostal ukrzyzowany na wiosne, wiec urodzin jeszcze nie obchodzil, a to znaczy, ze mial o rok mniej, czyli 31 lat skonczonych. Czy napewno to byl wiek Jezusa kiedy dal sie ukrzyzowac? Suma cyfr 4 jest moim zdaniem nieodpowiednia.

Bog jako czlowiek, w ludzkim ciele, nie chcial roznic sie od swego stworzenia i wiedzial dobrze, bo najlepiej zna swoje stworzenie, jaki wiek u mezczyzny jest wiekiem do podejmowania trudnych zadan, budowania kariery, odpowiedzialnosci. Powyzej 40 lat. Poniewaz Jezus dopasowal sie do swego stworzenia, wiec wiek Swojego najwiekszego, "ludzkiego" czynu mogl takze dopasowac.
Dlatego zakladam, ze Jezus mial powyzej 40 lat. Jezeli do wczesniej policzonych 31 lat dodam 12 lat, czyli czas komety Halleya otrzymam 43 lata. W cyfrach. 4+3 daje 7, co jest cyfra Boska. Taka wlasnie cyfre Bog mogl wybrac.

Z objawienia A. K. Emmerich. "A gdy Dzieciątko wisiało na krzyżu, rzekło do mnie: to cierpiałem już od mojego poczęcia aż do mojego 34 roku życia, gdy się to wszystko widomie i zewnętrznie dokonało. Umarł Pan, mając lat 33 i 3 miesiące. Idź i ogłoś to ludziom!" (Ze strony: http://apokalipsa2007.republika.pl/obrzezanie.htm ). Objawienia sa prawdziwe, ale skad niescislosc wieku? Takie niescislosci moga powstac jedynie ze wzgledu na czynnik ludzki. Powodem mogla byc niemiecka metoda podawanie liczb, od konca, lub opinia, ze sie cos blednie uslyszalo lub pomylilo, skoro powszechnie mowi sie o wieku 33 lat. Korekcje piszacy latwo wniesie sam. W tekscie objawienia wystapila jednak czworka, co jest dla mnie sygnalem. Moglo sie zdarzyc, ze 34 mialo byc 43, co przy ponownym powiedzeniu wieku z dokladnoscia do miesiecy musialoby byc 43 i 3 miesiace. (4+3+3=10 - Boska liczba.) Wtedy nastapilaby dokladnosc z jaka Bog informuje objawionych. Nasuwa sie tutaj jeszcze jedno pytanie. Jesli chodziloby o 33 lata, po co Bog kazal oglosic takze wiek, skoro nic nowego nie wnosil? Bog nie wydaje bezcelowych polecen! Wiec, musialo tutaj chodzic o uscislenie wieku, ktory Emmerich blednie zapisala.

Problem z kalendarzem. Kalendarz gregorianski zostal wprowadzony 15 października 1582 roku i wnosil poprawki do kalendarza julianskiego powstalego w roku 45 p.n.e. Minely wiec wieki od Narodzin Chrystusa i Jego ukrzyzowania. Latwiej bylo zapisac rok ukrzyzowania, niz rok Narodzin, o ktorym ludzie mogli latwo zapomniec. Latwiej pamietamy o dacie czyichs urodzin, niz o jego wieku i czesto pytamy : to ile juz skonczyles? Najczesciej nie liczymy innym lat. Przyjelo sie nawet nie teoretyczny wiek Jezusa 33 lata, wystarczylo wiec od roku ukrzyzowania odjac 32, bo jeszcze nie bylo ukonczonych 33 lat, zaponinajac o roku zerowym. Niescislosci sa spore, a czas komety wskazuje 12 lat wczesniej.

Kalendarz Majow. Tu znow pojawia sie tajemnicze 12. Dlaczego kalendarz konczy sie na 2012, a nie 2000? Jesli uwzgledni sie komete Halleya, to nalezy odjac 12 lat i otrzymujemy rok 2000.

Przepowiednie mowia o okraglej dacie, a docieraja do roku 2012? Czy to przypadek? Moze dla kogos, ale ja przypadkow nie uznaje!!! Bog rzadzi takze tak zwanymi przypadkami.

Z Wikipedii.
"Herod Wielki (Herodes Magnus), czasami w literaturze opisywany jako Herod (II) Wielki[1] (ur. 73 lub w 72 roku p.n.e., zm. 4 roku p.n.e.) - syn Idumejczyka Antypatra i Nabatejki Kypros. Od roku 47 p.n.e. był namiestnikiem Galilei mianowanym przez swojego ojca, a od 46 r. p.n.e. namiestnikiem Celesyrii i Samarii z ręki Sekstusa Cezara. W latach 39 - 4 p.n.e. król Judei z łaski Rzymu."
Tu byl zawsze problem, gdyz wiele osob probowalo naciagac daty lub fakty poddawc w watpliwosci. Uznajac rok 12 p.n.e. za rok zerowy, nie potrzeba juz historykom nic naciagac.

Spis Powszechny. Spis Powszechny na terenie tak duzego panstwa jakim bylo Panstwo Rzymskie wymagal sporo czasu. Jesli spis mial uwzgledniac rozne narodowosci nie dziwi wiec zglaszanie sie mezczyzn w miejscach ich urodzenia (dominacja meskiej linii pochodzenia), a przy koniecznosci, dla niektorych, porzucenia pracy na czas spisu i wybrania sie w daleka podroz (nie mieli samolotow, ani pociagow, sanochodow tez nie), potrzeba bylo, by dac ludziom przestrzen czasowa na dokonanie formalnosci. Taka formalnosc musiala byc kiedys wielkim wydarzeniem, chocby ze wzgledu na brak lacznosci telefonicznej i komputerowej. Spis przeprowadzony w 2002 roku trwal zaledwie 18 dni, ale odbyl sie przy wszelkich udogodnieniach komunikacyjnych, kiedy sprawdzenie informacji to czesto sprawa kilku minut przeznaczonych na rozmowe telefoniczna. Kiedys tak nie bylo. Dla sprawdzenia informacji ktos musial tygodniami lub miesiacami podrozowac, by dowiedziec sie u zrodla. Mozliwym jest, ze ze wzgledu na wiarygodnosc i dokladnosc spisu, nalezalo sie stawic w miejscu urodzrnia. Poniewaz na terenie Judei byly wojska rzymskie, wiec byli rzymianie, ktorzy tez musieli udac sie w daleka i meczaca podroz. Zakladam tutaj mozliwosc Spisu Powszechnego trwajacego cztery lata tj. od roku 12 do 8 p.n.e, kiedy oficjalnym rokiem spisu staje sie rok nie jego rozpoczecia (bo nie wiadomo czy sie zakonczyl lub z jakim rezultatem), lecz jego konca, potwierdzajacego rezultat i skonczenie dotyczacych go spraw.

Co do dokladnej daty Narodzin Jezusa, nie ma dla mnie watpliwosci (pomimo innych glosow), ze byla to zima. Co wiemy dzisiaj na temat zim na terenie Betlejem za czasow Jezusa? Sami jestesmy swiadkami zmian klimatycznych jakie nastepuja, wiec nie mozemy twierdzic z cala pewnoscia, ze takich zmian nigdy wczesniej nie bylo. Byly.
Krowy wypuszczane na wiosne tez odczuwaja przymrozki i nie zdychaja z ich powodu. Jesli zima jest lagodna i temperatura dodatnia utrzymuje sie, nic zwierzetom nie grozi.
Jezus urodzil sie w grudniu, a poniewaz Bog wybiera wszystko co naj-, wiec najlepsza data bedzie wtedy noc z 21 na 22 grudnia, bo jest najdluzsza noca. Dla pieknego wydarzenia, najdluzsza noc odpowiada. Nie dziwi wtedy podawana data z 24 na 25 grudnia. Przyjelo sie i do tej pory w wielu miejscach tek jest, ze po porodzie nie wypada odwiedzac kobiety przez 3 dni, dajac jej czas na zasluzony odpoczynek. Spiewamy, ze pastuszkowie czym predzej pobiegli, ale nie znaczy to, ze odrazu. Powiem inaczej. Pobiegli tak szybko jak bylo to mozliwe, a mozliwe bylo po 3 dniach odpoczynku Maryji. Wychodzi na to, ze ludzie jednak Narodziny zapamietali. Powiem: urodziny, nie wiek.

Znow sie odniose do objawien A. K. Emmerich. Jesli powiedziane bylo, ze jezus zostal ukrzyzowany gdy mial 34 (faktycznie 43) lata i 3 miesiace, a nie ma policzonych dni, mozna na tej podstawie ustalic date ukrzyzowania. Nalezy pamietac, ze Bog jest wyjatkowo dokladny we wszystkim co podaje. Data ukrzyzowania jest 22 marca 33 (tj. 44) roku. (33+12-1, korekca o rok zerowy, daje 44, suma 8 tez pasuje.) Wtedy Jezus ma skonczone dokladnie 43 lata i trzy miesiace i ani dnia mniej, ani wiecej.

Witam w roku 2000.


P.S. Informacja w dacie: 22.03.44. Wiele zlego wokol Dobrego, w efecie Bog swiat (ludzi) prowadzi do wiecznosci. Zwyciestwo!

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Pastor
 styczeń 07 2012 22:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/05/07
Postów:: 501

W wątku poprzednim bardzo spokojnie, jasno i wyraźnie, z wielką życzliwością starałem się Ciebie zrozumieć i naświetlić co moim zdaniem mogłoby ewentualnie być błędne(niechrześcijańskie) w twojej wizji. Wszystko w nadziei obopólnej korzyści - głębszego zrozumienia spraw wiary. Bez złośliwości, zupełnie poważnie w oparciu o źródła bez żadnych wątpliwości wykazałem ci herezję gnostycką która stoi w jawnej sprzeczności z chrześcijaństwem. W odpowiedzi, zamiast rzeczowej obrony swoich argumentów zarzuciłaś mi brak zrozumienia wiary, krzykliwość i wytykanie tobie błędów które są jedynie moją projekcją.
Otóż teraz prosto napisze, może zrozumiesz…

Kobieto, wygłaszasz same manifesty, zawierające głównie jakieś heretyckie nauki, piszesz językiem zupełnie niezrozumiałym, wszystko to nie jest ani merytoryczne ani spójne, nie podejmujesz żadnej polemiki, jesteś zamknięta w swoich chorych urojeniach. Zaprzeczasz istocie chrześcijaństwa, podważasz tradycję, naukę Ojców Kościoła i ustalenia Soborów w oparciu o jakieś swoje własne pseudo-objawienia czy przypuszczenia.
Według ciebie problem tkwi w ludzkim myśleniu, które to tak się zmieniło że trzeba wszystko od nowa poukładać bo od początku wszystko było kłamstwem, problem jest z kalendarzem, z językiem, z terminologią, z interpretacją słów tylko nie z tobą i z twoimi chorymi teoriami bo ty wszystko rozumiesz i wiesz najlepiej.

Twój bóg :
- dopasował się do swojego stworzenia ubierając się w ciało człowieka,
- jest naj-, zarezerwował sobie wszystko co naj-, wybiera sobie wszystko co naj-, lubi wszystko co naj-,
- jest ponad, nieskazitelny, super doskonały, oczyszczał swoją obecnością każde miejsce gdzie się pojawił i każdego kogo dotknął a nie mógł przez Wcielenie oczyścić, przyjąć i doskonale zjednoczyć ludzkiej natury,
- mógł przyjść na świat inaczej niż z Maryji Dziewicy ale apostołki nie mógł powołać bo by ludzie gadali,
- własną piersią bronisz swojemu bogu chodzić w postrzępionych dżinsach.

A my chrześcijanie, w odróżnieniu od ciebie, czcimy trupa zwisającego z narzędzia kaźni. Trupa człowieka, złoczyńcę, skazanego przez sąd zgodnie z prawem za największą zbrodnię jakiej można się dopuścić na ziemi – bluźnierstwo Bogu. Zbrodnia której się dopuścił została jednoznacznie potwierdzona przez:
- władze duchowne w osobach arcykapłanów,
- władzę królewską w osobie Heroda,
- władzę sądowniczą w osobie Piłata.
Czcimy bluźniercę i zwodziciela, który oszukał swoich uczniów. Za te „zbrodnie” poniósł karę najsurowszą z możliwych – wzgardę, pohańbienie, wyszydzenie, tortury, przekleństwo, konanie w okropnej męce i śmierć w całkowitym opuszczeniu.
Ta Okropność stoi w centrum naszej chrześcijańskiej wiary. Tak wygląda nasze Zwycięstwo!
Widzisz tę drobną różnicę?

===

Rzeczywistość należy do Chrystusa. (Kol 2,17) U Jego boku cały kosmos wyruszy w bój przeciw głupocie. (Mdr 5,17-20)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marianna
 styczeń 08 2012 12:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Pijany pastorze.
Jesli nie nadazasz za moimi tekstamim, mozesz pytac wprost, a wtedy napisze szerzej, dla lepszego zrozumienia tematu.
Lubie rzeczy i sprawy nazywac wprost, wiec powiem Ci czym jest Twoja zyczliwosc. Proba dominacji!

Nie wykazales mi zadnej herezji, natomiast w poprzednim watku przytoczylam Ci tekst z Biblii, przeczacy Twoim pogladom. Jesli masz zamiar komus cos zarzucic, zastanow sie najpierw nad soba. Nie mam ochoty, by wlasne bledy ktos probowal projektowac na mojej osobie. Poza sterta krzykliwych hasel nie podales zadnych konkretow. Krotko. Wlasnych zarzutow nie uzasadniasz i wszystko traktujesz powierzchownie.

Twój bóg :
- dopasował się do swojego stworzenia ubierając się w ciało człowieka,
- jest naj-, zarezerwował sobie wszystko co naj-, wybiera sobie wszystko co naj-, lubi wszystko co naj-,
- jest ponad, nieskazitelny, super doskonały, oczyszczał swoją obecnością każde miejsce gdzie się pojawił i każdego kogo dotknął a nie mógł przez Wcielenie oczyścić, przyjąć i doskonale zjednoczyć ludzkiej natury,
- mógł przyjść na świat inaczej niż z Maryji Dziewicy ale apostołki nie mógł powołać bo by ludzie gadali,
własną piersią bronisz swojemu bogu chodzić w postrzępionych dżinsach.

A czy moj Bog, to nie Bog? W odroznieniu od Ciebie, ja wiem w kogo ja wierze.
Co znaczy "apostolki nie mogl powołać bo by ludzie gadali" ? Wszystko splycasz. Wyjasnie. Nizszy status spoleczny kobiet mogl stac sie powodem silnych atakow, cierpienia a nawet smierci takiej apostolki, a Bog nie chce ludzi na nic narazac. Jezus niosl pokoj, wiec z powodu pokoju wszelkie dzialania byly dopasowane, gdyz Bog wybiera zawsze najlepsza opcje. Nikt Jezusowi nie zabronil wybrac kobiete(-y), a On Sam wskazal droge pokoju.
W slowach: "a nie mógł przez Wcielenie oczyścić" zawiera sie brak zrozumienia tematu. Trzeba zrozumiec: - czym jest odkupienie, oraz - dlaczego Maryja jest zwana " zawsze Dziewica" (ku czemu potrzeba rozumiec budowe czlowieka, oraz funkcjonowanie organow). Nic nie stoi w oderwaniu, a zycie stanowi spojnosc.

A my chrześcijanie, w odróżnieniu od ciebie, czcimy trupa zwisającego z narzędzia kaźni. Trupa człowieka, złoczyńcę, skazanego przez sąd zgodnie z prawem za największą zbrodnię jakiej można się dopuścić na ziemi – bluźnierstwo Bogu. Zbrodnia której się dopuścił została jednoznacznie potwierdzona przez:
- władze duchowne w osobach arcykapłanów,
- władzę królewską w osobie Heroda,
- władzę sądowniczą w osobie Piłata.
Czcimy bluźniercę i zwodziciela, który oszukał swoich uczniów. Za te „zbrodnie” poniósł karę najsurowszą z możliwych – wzgardę, pohańbienie, wyszydzenie, tortury, przekleństwo, konanie w okropnej męce i śmierć w całkowitym opuszczeniu.
Ta Okropność stoi w centrum naszej chrześcijańskiej wiary. Tak wygląda nasze Zwycięstwo!

Nie wiem kogo masz na mysli piszac "my chrzescijanie", bo to co piszesz nie jest chrzescijanskie, tak samo jak Twoja postawa. Znam wyznawcow islamu i nawet oni o Jezusie takich rzeczy nie powiedza, wiec nie chwal sie, ze jestes chrzescijaninem i nie mow w imieniu chrzescijan. Kto Ci dal takie prawo?

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Pastor
 styczeń 08 2012 13:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/05/07
Postów:: 501

Próbuje nadążyć, ale niestety jak widzę ty nie nadążasz za moimi tekstami. Oprócz tego wszystkiego co już stwierdziłem i mogę z całą odpowiedzialnością powtórzyć, zauważyłem jeszcze coś, to na podstawie tego ostatniego postu. Otóż - przeczysz faktom. Nie wiem czy robisz to specjalnie, czy to twoja strategia aby zniechęcić rozmówce do dalszego dialogu, w każdym razie nie traktujesz mnie poważnie. Bierzesz, co nie co z tego co piszę, do siebie jak osoba wybitnie egocentryczna, po czym skupiasz się tylko na tym i bronisz samej siebie w oderwaniu od tematu.
I znowu, spróbuje jaśniej ale po ostatnich próbach porzuciłem wszelkie nadzieje...
Piszesz że moja życzliwość to próba dominacji. Widzę to inaczej - otóż wyjaśniłem tobie już że wizje które uroiły się w twojej głowie przeczą prawdom wiary na co otrzymałem odpowiedź mniej więcej tego typu - parafrazując - och prosty człowieczku tkwiący w mroku jak czegoś nie wiesz to Marianna tobie wyjaśni, tylko zapytaj. Tak mi się wydaje że w swoich własnych oczach uchodzisz za wielką mistyczkę. Wykazałem ci herezje, to jasne, nawet więcej, sama sobie ją wykazałaś i nie zaprzeczasz że Jezus nie ma natury ludzkiej. Przedstawiłem tobie naukę Kościoła na ten temat a nie moje własne zdanie jak się tobie błędnie wydaje. Nie wiem czy tego nie widzisz czy po prostu złośliwie pomijasz. Inna sprawa że to oficjalne stanowisko Kościoła nad którym głowili się ludzie przecież świątobliwi i działający pod natchnieniem Ducha jak najbardziej do mnie przemawia i jest podstawą do dalszych rozmyślań czy medytacji. Bez tej podstawy, tego fundamentu chrześcijaństwo przestaje mieć jakikolwiek sens. I po raz kolejny podkreślam – to nie jest moja prywatna opinia ale ustalenia Kościoła na podstawie słów Apostołów, przede wszystkim Pisma Św. To że znajdziesz jakiś fragmencik który w twojej własnej interpretacji przeczy tym ustaleniom jest nie tyle żałosne co smutne. Ja wierzę, że to co pisali Apostołowie pełni Ducha pochodzi od Chrystusa który przemawiał przez ich usta. A twoimi ustami nie wiem kto przemawia…
I na koniec pytanie, skoro mogę pytać wprost, a wtedy jak napisałaś odpowiesz szerzej i jaśniej:
- otóż piszesz że w odróżnieniu ode mnie wiesz w kogo wierzysz. To zdanie, pomijając jego uszypliwość, ma wybitnie protekcjonalny charakter. Skoro tak to musisz mieć jakąś podstawę swojej wiary. Odpowiedz mi zatem - czym jest podstawa twojej wiary? Pismo Św. i jego własna interpretacja?, nauka jakiegoś guru?, czy może prywatne objawienie?

===

Rzeczywistość należy do Chrystusa. (Kol 2,17) U Jego boku cały kosmos wyruszy w bój przeciw głupocie. (Mdr 5,17-20)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marianna
 styczeń 08 2012 15:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Pijany pastorze. Nie jestem tak negatywnie do ludzi nastawiona, by nie podchodzic wyrozumiale do ludzkich bledow, dlatego nie szastam slowem "herezja" tak jak Ty. Jak na razie, nie Ty mi wykazales herezje, a ja Tobie. Czy nie jest herezja przeczenie slowom Ewangelii, a chodzilo konkretnie o Ewangelie Wedlug Sw. Jana dotyczaca faryzeuszy i ich przeczeniu Boskosci Osoby Jezusa, co bylo na innym watku. Dowiedz sie, ze Biblii nie nalezy po swojemu interpretowac, a czytac ze zrozumieniem, bo w zapisach jest duzo podane i chodzi o ich rozumienie. Jak dotad nie podales nigdzie wyraznie, tak jak ja Tobie, ze istnieje w ktoryms miejscu sprzecznosc moich slow z Biblia. Na nic sie zdadza ataki ogolnikami, oraz nieeleganckie sugestie, ktorych powaznie wziac nie moge.

Odpowiadam na Twoje pytania.

- otóż piszesz że w odróżnieniu ode mnie wiesz w kogo wierzysz.

Tak. Wierze w Boga Trojjedynego, Idealnego, ze wszech miar Doskonalego, Milosiernego i Opiekunczego, prawdziwego Pana Ojca, Ktory dal mi zycie i z Ktorego Laski stnieje; Ktory jest Jedyna Prawda, Droga i Zyciem; Ktory dal mi Dary, dzieki ktorym moge funkcjonowac na Ziemi; ktory wszepil we mnie ziarno milosci do Niego i ufnosci jaka w Nim pokladam; Ktory mnie zna lepiej niz ja siebie; Ktory jest prawdziwa Czystoscia, Swiatlem i Pieknoscia; Ktory dba o mnie jak o wszystkich i z powodu tej dbalosci nie zniszczy siwata, lecz bedzie nas prowadzil do Zycia Wiecznego; Ktory pomimo ludzkich bledow i odstepstw broni nas od dzialan szatana; Ktory daje szanse kazdemu czlowiekowi; Ktory na nas czeka, na nasze zblizenie sie do Niego; Ktory jest jedynym prawdziwie oceniajacym, bo On jest Sedzia; Ktory nas wszystkiego uczy, nawet pracy z komputerem; Ktory jest uczestnikiem kazdego ludzkiego dnia, obecny, choc Niewidzialny; Milujacy choc Cierpiacy z powodu odrzucania Go przez Jego najbardziej idealne stworzenie- czlowieka; Cierpiacego z powodu ograniczania Go , przypisywania Mu slabosci ludzkich, tworzenia Jego falszywego wizerunku ( jak okrucienstwo), pomawiania Go, osmieszania i wielu innych form Jego Wielkosci i Wspanialosci umniejszania.

Ja moge smialo pisac. Napisz Ty. Odpowiedz publicznie na te same pytania.

Odpowiedz mi zatem - czym jest podstawa twojej wiary?

Podstawa mojej wiary jest Laska Wiary udzielona mi od urodzenia.

Pismo Św. i jego własna interpretacja?

Kazde czytanie ze zrozumieniem laczy sie z wyciaganiem wnioskow, inaczej - to czytanie bez zrozumienia. Jedynie prawdziwosc wnioskow jest sprawdzalna, tzn. nie ma sprzecznosci z istniejacym i uznanym zrodlem. Poprawnosc wlasnych wnioskow wyciagnietych na podstawie zapisow w Biblii, najlepiej sprawdzac w Biblii. Jest wystarczajaco obszerna.

nauka jakiegoś guru?

Tak. Ducha Swietego, ktory wszystkim kieruje. Moze ktos nie wierzyc, ale w kazdym miejscu i czasie Jego dzialanie moze byc dla wprawnego obserwatora zauwazalne. Troche wiedzy jest wskazane.

czy może prywatne objawienie?

Moja prywatnosc jest w moich wlasnych czterech scianach, a modlitwa w cichym kacie ma swa wartosc.

Oczekuje Twoich odpowiedzi na te same pytania.

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Pastor
 styczeń 08 2012 18:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/05/07
Postów:: 501

Nie rozumiem.
Wyjaśnij mnie prostakowi jeszcze raz:
- to nie ja tobie wykazałem herezje tylko ty mnie??
- to ja interpretuje po swojemu słowa Biblii, nie ty??
- czy traktując mnie niepoważnie robisz to specjalnie czy nieświadomie??
Nie potrafię z tobą rozmawiać na tym poziomie, kiedy przeinaczasz wszystko co napisałem, kiedy nie przyjmujesz do wiadomości moich wyjaśnień, kiedy zarzucasz mi ataki ogólnikami, spłycanie i powierzchowność bez żadnych dowodów czy przykładów takiego działania.
Powtarzam po raz setny – to według nauki Kościoła Katolickiego błądzisz, nie według mojej prywatnej interpretacji Pisma i przemyśleń z tym związanych.
Czemu zaprzeczasz faktom?
Wydaje mi się, że specjalnie prowadzisz tę rozmowę w ten sposób – jakbyś rozmawiała z samą sobą, jawnie pomijając rozmówcę. Czy robisz to w celu uniknięcia konfrontacji i zaprezentowania rzeczowej argumentacji? Czy naprawde piszę wszystko tak zawile że sens wypowiedzi gdzieś się rozmywa i go nie łapiesz?
Krótko:
- zaprzeczanie ludzkiej naturze Jezusa Chrystusa to zaprzeczanie chrześcijaństwu – według magisterium Kościoła a nie według moich objawień,
- twoja wizja boga(nazywaj go jak chcesz) nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem,
- cała reszta – mam na myśli twoją zatwardziałość, zamknięcie we własnych domysłach, brak jakiejkolwiek płaszczyzny na której moglibyśmy toczyć dyskusję, traktowanie mnie protekcjonalnie, a w ostatnich wypowiedziach po prostu niepoważnie - jest dla mnie nie do przyjęcia, i pisze to tylko jako strona w dyskusji obiektywnie analizująca twoje wypowiedzi.
Zatem na koniec: albo zaczniemy tę debatę od początku, rzeczowo na poważnie, albo tkwij sobie w swoich objawieniach.

PS. Odpowiem na swoje własne pytania w następnym wpisie. Dla twojej satysfakcji. Może to jakoś cię oświeci, ale wątpie.

===

Rzeczywistość należy do Chrystusa. (Kol 2,17) U Jego boku cały kosmos wyruszy w bój przeciw głupocie. (Mdr 5,17-20)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marianna
 styczeń 08 2012 19:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

I w tym Twoim "nie rozumiem" znajduje sie sedno sprawy. Zwyczajnie masz problem ze zrozumieniem.

- to nie ja tobie wykazałem herezje tylko ty mnie??

W samej rzeczy. Co jest wazne, nazwanie kogos heretykiem, czy wykazanie pogladow przeczacych Biblii. Ja wykazalam, choc Cie heretykiem nie nazwalam, Ty mnie nazywasz, choc nic nie wykazales. Madry zrozumial bez nazewnictwa i wskazywania palcem.
to ja interpretuje po swojemu słowa Biblii, nie ty??

Tak, dokladnie. Ty swoja ideologie umniejszajaca Bogu forsujesz, zapominajac, ze ludzie Biblie czytaja i rozumieja. Nie zaslaniaj sie ani chrzescijanami, ani nauka Kosciola.
Ten co pierwszy wskazuje palcem nie musi miec racji, wystarczy zwykly tupet.
Powtarzam po raz setny – to według nauki Kościoła Katolickiego błądzisz, nie według mojej prywatnej interpretacji Pisma i przemyśleń z tym związanych.
Czemu zaprzeczasz faktom?

Przeciez to ogolnik. Podaj szczegolowo jakiej nauki. Konkretny zapis. Dokladnie mowiac: moja opinia, a opinia Kosciola. Wykaz sprzecznosc. To bedzie konkret, a nie przelewanie z pustego w prozne.
Wydaje mi się, że specjalnie prowadzisz tę rozmowę w ten sposób – jakbyś rozmawiała z samą sobą, jawnie pomijając rozmówcę.

Nic Cie nie zadawala. Juz tak dokladnie odpowiadam na Twoje pytania, a Ty tylko cos zarzucasz i wyrazasz niezadowolenie. To nie ja prowadze rozmowe w sposob specjalny, a Ty. Mowilam wczesniej, nie projektuj swoich spraw na kims innym. Powtorze. To ze wskazujesz na mnie palcem nie znaczy, ze masz racje. Zlodziej ma zawsze innych za zlodziei, a pijak za pijakow. Tu widze analogie.
Czy robisz to w celu uniknięcia konfrontacji i zaprezentowania rzeczowej argumentacji?

Gdzie jest ta rzeczowa argumentacja? Jaka konfrontacje masz na mysli? Czy chodzi Ci o klotnie? Co wlasciwie chcesz spowodowac?

Zalozylam watek, wiec jestem jego gospodarzem. Czy mozesz przestac zasmiecac ten watek, skoro w kolko powtarzasz to samo, co na innym, a tutaj chcialabym porozmawiac o sprawach dotyczacych tematu?

Propozycje, zebys odpowiedzial takze i Ty na postawione przez Ciebie pytania, cofam. Nie czuj sie zobligowany.

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Pastor
 styczeń 08 2012 19:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/05/07
Postów:: 501

Wiesz co...nie chce mi sie z tobą gadać...
EOT

===

Rzeczywistość należy do Chrystusa. (Kol 2,17) U Jego boku cały kosmos wyruszy w bój przeciw głupocie. (Mdr 5,17-20)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
eviva
 styczeń 10 2012 09:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

pijany+pastor

A my chrześcijanie, w odróżnieniu od ciebie, czcimy trupa zwisającego z narzędzia kaźni.

To co piszesz nie zgadza się z NT:

2 Kor.5 (1) Wiemy bowiem, że jeśli ten namiot, który jest naszym ziemskim mieszkaniem, się rozpadnie, mamy budowlę od Boga, dom w niebie, nie rękoma zbudowany, wieczny. (2) Dlatego też w tym doczesnym wzdychamy, pragnąc przyoblec się w domostwo nasze, które jest z nieba, (3) jeśli tylko przyobleczeni, a nie nadzy będziemy znalezieni. (4) Dopóki bowiem jesteśmy w tym namiocie, wzdychamy, obciążeni, ponieważ nie chcemy być zewleczeni, lecz przyobleczeni, aby to, co śmiertelne, zostało wchłonięte przez życie. (5) A tym, który nas do tego właśnie przysposobił, jest Bóg, który nam też dał jako rękojmię Ducha. (6) Więc też zawsze jesteśmy pełni ufności i wiemy, że dopóki przebywamy w ciele, jesteśmy oddaleni od Pana; (7) gdyż w wierze, a nie w oglądaniu pielgrzymujemy. (8) Jesteśmy więc pełni ufności i wolelibyśmy raczej wyjść z ciała i zamieszkać u Pana. (9) Dlatego też dokładamy starań, żeby, niezależnie od tego, czy mieszkamy w ciele, czy jesteśmy poza ciałem, jemu się podobać. (10) Albowiem my wszyscy musimy stanąć przed sądem Chrystusowym, aby każdy odebrał zapłatę za uczynki swoje, dokonane (w czasie mieszkania) w ciele, dobre czy złe. ... (16) Dlatego już odtąd nikogo nie znamy według ciała; a jeśli znaliśmy Chrystusa według ciała, to teraz już (Jego) takiego nie znamy.

Przypomniały mi się ostatnie rekolekcje wielkanocne prowadzone przez księdza z Ruchu Odnowy w Duchu Świętym,w których uświadamiał fakt zamieszkania w nas żywego Chrystusa obecnego przez Ducha Świętego.Przypominał,że otrzymał go każdy podczas chrztu.Nie zgadza się to z Nowym Przymierzem Ducha ,w wyniku którego wszyscy otrzymali Ducha Świętego,ale nie zmienia to faktu,że jest w nas obecny żywy Chrystus.Jak to jest możliwe,że ludzie,którzy przez wiele lat chodzili do Kościoła nie wiedzieli o tej wielkiej dla nich prawdzie? Dlaczego przez te lata widzieli jedynie martwe ciało na krzyżu,a nie widzieli obecnego w nich żywego Chrystusa,o którego obecności dopiero ich uświadomił ten ksiądz?

Pisanie w imieniu wszystkich chrześcijan,że czczą "trupa zwisającego z narzędzia kaźni" jest nieprawdą," a jeśli znaliśmy Chrystusa według ciała, to teraz już (Jego) takiego nie znamy.".Fizyczne ciało jest namiotem.Czczenie trupa,którym jest fizyczne ciało jest czczeniem namiotu,a nie żywego i obecnego w nas Chrystusa.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Pastor
 styczeń 10 2012 12:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/05/07
Postów:: 501

Quote by: eviva
Pisanie w imieniu wszystkich chrześcijan,że czczą "trupa zwisającego z narzędzia kaźni" jest nieprawdą," a jeśli znaliśmy Chrystusa według ciała, to teraz już (Jego) takiego nie znamy.".Fizyczne ciało jest namiotem.Czczenie trupa,którym jest fizyczne ciało jest czczeniem namiotu,a nie żywego i obecnego w nas Chrystusa.

Gdybyś jedna z drugą jaśnie oświecona mistyczko spróbowała wyłuskać kontekst tej mojej wypowiedzi i specjalnie zastosowaną przesadnie naturalistyczną formę przedstawienia Chrystusa w celu ukazania różnicy między dwoma różniącymi nas sposobami widzenia Boga to byłbym wniebowzięty.

Jezus Chrystus to Bóg-człowiek, czemu z tak wielkim uporem zaprzeczacie. Paweł pisze - znaliśmy Chrystusa według ciała - nie pisze - znaliśmy namiot, w którym mieszkał sobie Chrystus. Czyli w przełożeniu na język ludzki - znaliśmy osobę, Jezusa Chrystusa, człowieka, który po swoim zmartwychwstaniu, po wypełnieniu misji jako człowiek(śmierci, zmartwychwstaniu i wniebowstąpieniu), udziela nam swojego Ducha.
Inna sprawa, w zasadzie najważniejsza jeśli chodzi o ten cytat, to kontekst czyli - spór Pawła ze zborem Jakuba Sprawiedliwego. Paweł nie znał Jezusa jako człowieka, doznał objawienia kiedy spadł z konia, głosił Chrystusa jako zbawiciela wszystkich ludzi, bo nie ma już Żyda ani Greka...itd. Był w sporze z Jakubem, który był bratem pańskim i wymagał od "chrześcijan" obrzezania, przejścia najpierw na judaizm gdyż Jezus był Żydem. W skrócie - Jakub i Piotr również, do czasu swojego objawienia na dachu, kładli większy nacisk na człowieczeństwo Chrystusa, Jego ziemskie pochodzenie i upodobnienie wpierw co do ciała(obrzezanie); Paweł natomiast głosił uniwersalne przesłanie Chrystusa do wszystkich ludzi powołanych do przyjęcia Ducha i przeznaczenia każdego do Królestwa(Wieczności), które przekracza doczesność.

Mesjasz, według Żydów miał być człowiekiem, królem. Jezus był dla nich tylko człowiekiem z którym wiązali nadzieje wyzwolenia, zrzucenia jarzma okupacji. Filip mówił - Panie pokaż nam Ojca, Jezus odpowiada- Ja w Ojcu, Ojciec we mnie. Po raz kolejny podkreśla że jest Bogiem-człowiekiem. Kiedy Piotr mówi - Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga Żywego - to jemu, Piotrowi po raz pierwszy została objawiona prawda - inaczej; Piotr mówiąc Mesjasz, mówi - człowiek, mówiąc Syn Boży mówi Bóg; jest to pierwsze wyznanie wiary i świadczy o jego(Piotra) prymacie wśród Apostołów. Jezus przez swoje narodzenie, jako człowiek jest objawieniem Boga, które nawet teraz przekracza nasze rozumienie. Jego śmierć była ciosem dla uczniów - a myśmy się spodziewali...itd. Uczniowie widzieli w nim człowieka, którym był. Nawet po wylaniu Ducha na początku dokonywali obrzezania i konwersji na judaizm w trosce o podobieństwo zewnętrzne. Paweł natomiast głosi że już Go takiego nie znamy, czyli nie znamy Go tylko jako człowieka, ale po wniebowstąpieniu każdy człowiek jest powołany do osobistej relacji z Chrystusem, którego niewidzialna i tajemnicza obecność wzrasta w wierzących w Niego i przemienia ich, ubóstwia, jednoczy z Bogiem. Jest to możliwe dzięki Chrystusowi który przez Wcielenie, jednoczy i wynosi ludzką naturę do wymiaru boskości.

Oczywiście, Marianna zaprzeczy temu wszystkiemu nawet bez czytania, eviva postara się znaleźć w wyjąć z kontekstu fragmenty Pisma które według jej własnej interpretacji zaprzeczą temu wszystkiemu, zatem daremny mój wysiłek. Nie mam już ochoty powtarzać wszystkiego sto razy jak i tak za chwilę się okaże że to tylko moje osobiste zdanie w dodatku błędne i czemu ja w zasadzie was nie słucham skoro to wy macie racje a cały gmach chrześcijaństwa to jakieś bajki - począwszy od ludzkiej natury Chrystusa przez datę jego narodzin do wieku Jego śmierci wszystko źle.

===

Rzeczywistość należy do Chrystusa. (Kol 2,17) U Jego boku cały kosmos wyruszy w bój przeciw głupocie. (Mdr 5,17-20)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
xxx
 styczeń 10 2012 19:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/06/07
Postów:: 624

pastor próbuje, ale chyba nie da się odpisywać na te psychodelicze posty. ja nawet evivy nie czytam, bo to ciężkostrawna dawka jakiś emocjonalnych wymysłów, nie ma w tym sensu, logiki ani nawet odwołania do znanych mi religii. Awatar też ma symptomatyczny... power flower, ale tu chyba nie gandzia, a kwas bardziej... Razz

A Marianna, to nie wiem po co sobie wymyśliła sobie takie coś i wkręca się w to. Marianno porozmawiaj z jakimś księdzem uczonym, jeżeli to Cie nie przekona napisz może nawet do Rzymu. Tylko moja rada, podchodź do sprawy z dystansem i bądź otwarta na argumenty, bo nie chce byc zlym prorokiem, ale Twoje refleksje nad obrzezaniem mogą się skończyć w domu z gumowymi ścianami.

===

Czy jestem pyszny? Pysznię się paradą pychy, którą urządza we mnie geniusz.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marianna
 styczeń 10 2012 22:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Oczywiście, Marianna zaprzeczy temu wszystkiemu nawet bez czytania, eviva postara się znaleźć w wyjąć z kontekstu fragmenty Pisma które według jej własnej interpretacji zaprzeczą temu wszystkiemu, zatem daremny mój wysiłek. Nie mam już ochoty powtarzać wszystkiego sto razy jak i tak za chwilę się okaże że to tylko moje osobiste zdanie w dodatku błędne i czemu ja w zasadzie was nie słucham skoro to wy macie racje a cały gmach chrześcijaństwa to jakieś bajki - począwszy od ludzkiej natury Chrystusa przez datę jego narodzin do wieku Jego śmierci wszystko źle.

Pijany pastorze. Przylbica, niestety, ogranicza pole widzenia.
To co dla Ciebie oczywiste, nie musi byc oczywistym dla innych, tym bardziej, ze oceniasz innych podlug siebie, nie liczac sie z odmiennoscia charakterow.
Trzeba zadac sobie pytanie, co wazniejsze, to co sie przyjelo mowic (powielac, powtarzac), czy zestaw faktow. Faktom nie mozna przeczyc, a naciaganie daty smierci Heroda Wielkiego dla potrzeb wyjasnienia rzekomej daty urodzin Jezusa, jest opowiadaniem sie za klamstwem. Klamstwo jest z kolei sluzba panu klamstwa, ktorego ja sie wyrzeklam. Nie wiem jak Ty.

Gdybyś jedna z drugą jaśnie oświecona mistyczko spróbowała wyłuskać kontekst tej mojej wypowiedzi i specjalnie zastosowaną przesadnie naturalistyczną formę przedstawienia Chrystusa w celu ukazania różnicy między dwoma różniącymi nas sposobami widzenia Boga to byłbym wniebowzięty.

Skoro "specjalnie zastosowales przesadnie naturalistyczna forme" - jak piszesz - to jak sie ma przesada do rozmowy powaznej? Moim obowiazkiem jest o sprawach powaznych rozmawiac powaznie, a o Twoich obowiazkach nic nie wiem. Czym jest przesadnie naturalistyczna forma, skoro w naturze nie ma przesady! To co naturalne jest zwykle, a nie przesadzone. Moja wyszukiwarka w komputerze takiego terminu nie znalazla, a ja sie domyslac nie musze.
Twoje wypowiedzi nie wnosza nic nowego, w tym sensie, ze na wzor faryzeuszy nie uznajesz w pelni boskiej Natury Jezusa Chrystusa, nie uznajesz mijajacego czasu i zmian w nim zachodzacych, nie uznajesz rozwoju nauki, oraz potrzeb dostosowania slownictwa, gdyz okreslenie sprzed wiekow moze i czesto ma inne znaczenie wiec bylo wowczas inaczej rozumiane niz zdefiniowane obecnie - co jest efektem rozwijajacej sie przez wieki nauki. Chyba, ze nauke tez skreslimy dla potrzeb ideologii.
Zastanow sie. Czy ktos z powodu rozmowy moze byc wniebowziety? To klamstwo. Tylko Bog moze czlowieka wziac do nieba. Mowa tzw. potoczna jest czesto klamliwa, a ludzie nie mysla o znaczeniu wypowiadanych slow. Klamstwo jest dzielem szatana, wiec komu mowa potoczna sluzy? Moze ktos sie nad tym zastanowil?
Czy zahaczanie o mistycyzm jest przesadne, czy zlosliwe? Nie zachowujesz odpowiedniej powagi, wiec nie wiadomo co miales na uwadze. Ale, skoro juz o tym, doradze Ci poczytac prace mistykow, a szczegolnie polecam Ci ksiazke O. Henri de Lubac "Katolicyzm". Wiecej. Jesli bys kiedys spotkal na swej drodze mistyka, to nie ublizaj mu, a dziekuj Bogu, gdyz mistycyzm jest Darem od Boga danym. Chcesz czy nie, mistykow bedzie przybywac, a mistykiem moze stac sie kazdy. Kto - to tylko Bog wie i Bog wybiera. Mistykow powinienes potraktowac powaznie, gdyz sa w gronie doktorow Kosciola.

Jezus Chrystus to Bóg-człowiek

Co sie w "Bog- czlowiek" zawiera? Ty prawdziwa Boskosc odrzucasz i uznajesz czlowieka.
Bog w Osobie Jezusa moze miec tylko jedna boska Nature, natomiast przyjscie Boga na swiat to przybranie ludzkiego ciala oraz dopasowanie osobowosci do osobowosci ludzkiej. Czy wedlug Ciebie jest to malo dla Boga, ze sie unizyl do czlowieka Samego Siebie ograniczajac? Potrzeba wam jeszcze zrobic z Boga czlowieka grzesznego?

Czyli w przełożeniu na język ludzki - znaliśmy osobę, Jezusa Chrystusa, człowieka, który po swoim zmartwychwstaniu, po wypełnieniu misji jako człowiek(śmierci, zmartwychwstaniu i wniebowstąpieniu), udziela nam swojego Ducha.

Wypelnilo sie to co Jan Chrzciciel zapowiadal. Chrzest Duchem, ogniem. Ten ogien, to tak zwane jezyki ognia, a de facto swiatlo, ktore pojawilo sie na glowach Maryji i apostolow.

W skrócie - Jakub i Piotr również, do czasu swojego objawienia na dachu, kładli większy nacisk na człowieczeństwo Chrystusa, Jego ziemskie pochodzenie i upodobnienie wpierw co do ciała(obrzezanie); Paweł natomiast głosił uniwersalne przesłanie Chrystusa do wszystkich ludzi powołanych do przyjęcia Ducha i przeznaczenia każdego do Królestwa(Wieczności), które przekracza doczesność.

To olbrzymi skrot, a znaczenia szczegolow nie mozna pomijac. To znow Twoj obraz, ale niekoniecznie prawdziwy. Czego nie wiesz. Po odejsciu Jezusa niektorzy Jego uczniowie wrocili do nauki fazryzeuszy w kilku punktach. Jesli ktos glosil czlowieczenstwo Jezusa lub obrzezanie, to glosil to, czemu Jezus byl przeciwny. Poniewaz Bog nie mogl dopuscic do falszerstw, dlatego w pozniejszym czasie wystapila sprawa Trojosobowosci Boga (wplyw Ducha Sw), na czym Bogu zalezalo, gdyz chce nas przygotowac na odbior Swojego Wygladu, czego apostolowie nie zauwazyli, gdyz spuszczali przed Jezusem wzrok, jak czesto bywa, gdy ma sie do czynienia z silniejsza osobowoscia (nie natura). Sam przeciez podajesz:
Filip mówił - Panie pokaż nam Ojca, Jezus odpowiada- Ja w Ojcu, Ojciec we mnie.
Czy nie jest powiedziane wyraznie, ze Dwie Osoby fizyczne (Bog Ojciec tez jest fizyczny, co wedlug wiedzy o materii przenikajacej materie ziemska, nie powinno budzic watpliwosci) wystepowaly zawsze razem nierzerwalnie Duchem Swietym zlaczone. Taki jest Trojcy Swietej Wizerunek.

Mesjasz, według Żydów miał być człowiekiem, królem. Jezus był dla nich tylko człowiekiem z którym wiązali nadzieje wyzwolenia, zrzucenia jarzma okupacji.

Tylko czlowiekiem, tak jak dla Ciebie, skoro nie rozumiesz ani idealnosci Jezusa, ani Jego boskosci.
W powyzszym Twoim stwierdzeniu znow sie nie cala prawda kryje. Owszem. Faryzeusz byl zydem, ale nie kazdy zyd byl faryzeuszem. Piszesz o tym co faryzeusze forsowali i za co chcieli Jezusa zgladzic, o czym wyraznie mowi Ewangelia Wedlug Sw. Jana.
J 7.45-53 " Wrócili więc strażnicy do arcykapłanów i faryzeuszów, a ci rzekli do nich: «Czemuście Go nie pojmali?» Strażnicy odpowiedzieli: «Nigdy jeszcze nikt nie przemawiał tak, jak ten człowiek przemawia». Odpowiedzieli im faryzeusze: «Czyż i wy daliście się zwieść? Czy ktoś ze zwierzchników lub faryzeuszów uwierzył w Niego? A ten tłum, który nie zna Prawa, jest przeklęty». Odezwał się do nich jeden spośród nich, Nikodem, ten, który przedtem przyszedł do Niego: «Czy Prawo nasze potępia człowieka, zanim go wpierw przesłucha, i zbada, co czyni?» Odpowiedzieli mu: «Czy i ty jesteś z Galilei? Zbadaj, zobacz, że żaden prorok nie powstaje z Galilei».
I rozeszli się - każdy do swego domu. "
Wiec wedlug faryzeuszy:
• Mesjasz nie mogl pochodzic z Galilei, bo oni wymyslisi Bogu miejsce urodzenia;
• wymyslili bialego konia, a choc kon taki jest sliczny, Bog Sam Sobie wybral srodek transportu - osiolka i wiedzial najlepiej dlaczego - znow cos Bogu chcieli narzucic;
• kazdy, kto posluchal Jezusa uwazany byl przez faryzeuszy za zwiedzionego;
• tlum idacy za Jezusem przekleli;
• nie wierzyli w Niebo.
Chcieli Mesjasza miec za kukielke, ktorej sznurki mozna wedlug wlasnej ideologii pociagac. Powoluja sie na Prawo, ktore sami odrzucili dla wymyslonych rozporzadzen, jak liczenie krokow. Czy Bog jest malostkowy? Nie jest i nie bedzie nic czlowiekowi zarzucal z powodu kiku lub kilkunastu krokow wiecej. Nie o kroki chodzilo, a faryzeusze tego nie zrozumieli. Czy dzisiaj nie widac wplywow faryzeuszy w Chrzescijanstwie? Niestety.

Paweł natomiast głosi że już Go takiego nie znamy, czyli nie znamy Go tylko jako człowieka, ale po wniebowstąpieniu każdy człowiek jest powołany

Mylisz sie. W slowach "juz Go takiego nie znamy" miesci sie informacja o odstepstwach na rzecz nauk gloszonych przez faryzeuszy. Jest to zarzut, ktory mozna dzisiaj inaczej sformuowac - zapomnielismy Kim Byl i co glosil. Sw. Pawel potwierdza oslabienie z powodu braku Nauczyciela, ktore dotknelo Jego uczniow.

Piusie. Jesli chcesz po raz kolejny pokazac swoj poziom rozmowy - nie potrzeba. Juz wczesniej zaprezentowales. Czy mam do czynienia z obrzezanymi, ze tak bardzo bronia cielesnego okaleczenia poprzez wyciecie kawalka skory? Czy okaleczenie wlasnego ciala nie jest grzechem? Czy okaleczenie czyjegos ciala, np. ciala wlasnego dziecka, tez nie jest grzechem? Jezus nie byl obrzezany, bo nigdy niczym nie zgrzeszyl. Twierdzisz inaczej - przeczysz Jego wyjatkowej czystosci.
Dla jasnosci. Problem obrzezanych nie jest damskim problemem, wiec nic mi nie grozi w odroznieniu od mezczyzn.

Nie znasz styli, skoro avatar Evivy nazywasz "power flower". Poza tym, kwiaty tez maja swoja wymowe (symbolike) i od Boga dane sa dla ludzi, a nie pochodza z dziela przypadku. Czy kwiaty na oltarzu tez budza niesmak?

Raz jeszcze. Rozmowy nie dotyczace tematu, prosze przeniesc na inny watek. Czy ktos tutaj czuje sie tak wazny, ze nawet na slowa nie reaguje?
Odpowiadam, ze wzgledu na wasze zarzuty, ale powtorze - prosze sie przeniesc na inny watek. Chce tutaj porozmawiac o sprawach wymienionych w pierwszym poscie.

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marianna
 styczeń 23 2012 21:59   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

OLTARZ POKOJU.

W pierwszym poscie nie podalam, ze budowa Otarza Pokoju na Polu Marsowym w Rzymie zostala rozpoczeta w roku 12 p.n.e. Bylby to idealny moment budowy takiego oltarza w nawiazaniu do przyjscia Krola Pokoju na swiat, niezaleznie od tego kto oltarz budowal. Faktem jest, ze to rzymianom Bog przekazal chrzescijanskie dziedzictwo. Krol Pokoju zaslugiwal na Oltarz Pokoju.

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,17 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana