Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Kościoły a... > Kwestie moralne Nowy wątek Odpowiedz
 kościuł a prawda
 |  Wersja do druku
Dawid24
 maj 01 2012 10:56  (Czytany 3774 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/03/12
Postów:: 3

witam chiałem opisac sytułacje ję ktora mnie spotkała kiedyś byłem mocno wierzacy byłem ministrantem chodziłem do kościoła spowiedz komunia wszystko az do zeszłego roku . moji dziadkowie wyjechali do niemiec w latach 87 mojemu ojcu zostawili dom do wykończenia i budynek gospodarczy moj ojciec cieszko pracował aby spłacic kredyty za dzidków wyremontował wszystko spłacił długi , wybudował tartak było oki az do dnia kiedy dziadek postanowił wrucic do polski więc moji rodzice wyprowadzili sie wybudolwaiśmy nowy tartak zyliśmy z dziadkami w zgodzie az do śmierci babci dziadek po 4 dniach od pogrzebu przyprowadził sobie nową kobiete mój ojciec pokłucił sie z nim i od tego dziadek sam prowadził firme z kisigowymi wiedzieliśmy ze wszystko oki az do dnia kiedy dziadek dostał sie do szpitala w ciężkim stanie moj tata jechał do niego na odwiedziny pogadali sobie i było oki ale nowa pani od dziadka(Jadzia) postanowiła wyjść za niego przyprowadziła w popołudniowych godzinach kśiędza który bez zgody nikogo (lakarza ordynatora) dał mu slub świadkowie oczywiscie znajomi jadzi moj ojciec jak przyjechał do szpitala na drugi dzien to miał prawie zawał rozmawiał z ordynatorem jak to sie mogło stac ordynator twierdził ze gdy rawierali związek małżeński byl nie poczytalną osobą moj tata gdy dziadek czył sie juz lepiej nagrał na telefonie jak dziadek mówi ze niechce tego slubu ze zmusili go do tego dziadek zmarł za 1,5 tygodnia rodzice dochodzili do tego jak to sie stało na jaw wyszło ze dokumęty z urzedy stanu cywilnego za dziadka odebrał ksiądz a poza tym szpital był w wodzisławiu a ksiądz z parafi gdzie mieszkał dziadek i tak przez księdza moji rodzice stracili 20 lat cięzkiej pracy ponieważ ksiądz nie postąpił zgodnie z zasadami zobowiązującymi go. i teraz pytanie jak ja mam chodzic do koscioła każdemu którem to opowiada twierdzi to nie możliwe. jak ja mam dzieci w tej wieże wychować???pozdrawiam Dawid R.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marianna
 maj 01 2012 13:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Rozumiem Twoj bol. Jednak z powodu pani Jadzi nie powinienes rezygnowac z Siebie. Tak! Z Siebie!

Trudno jest tutaj mowic o winie ksiedza, gdyz motorem zaistnialej sytujacji jest wspomniana pani. Ksiadz jak kazdy czlowiek moze dac sie oszukac w imie udawanej wielkiej milosci. Rozumiem, ze pani Jadzi chodzilo tylko o pieniadze, wiec przed ksiedzem mogla zagrac kazda role, by dojsc do celu. Mozesz tutaj na forum odszukac informacje od prawnika koscielnego i z taka osoba powinno sie porozmawiac.
Zaistnial problem krzywdy materialnej, co mozna dochodzic przez sad. Opinia lekarza jest tutaj zasadnicza. Mozna probowac dochodzic swych praw, do czego chcialabym namowic.

W przypadku kazdej krzywdy, szukamy winnego. Wina mozemy obciazyc kogos, kto nie jest sprawca krzywdy, choc w jakis sposob -mozna powiedziec- uczestniczyl. Ksiedz tez ma nad soba kogos wyzszego, wiec nalezy w kosciele wyjasnic sytuacje, a nie zyc zalami do kosciola.

Bog jest zywy i prawdziwy jak Ty i ja, i jest aktywny wsrod nas. To dla Niego przychodzi sie do kosciola, a nie dla ksiedza! To On jest Najwyzsza Wladza i Milosierdziem. Bog wie bardzo dobrze o zaszlej sytuacji! Szukaj Go, rozmawiaj z Nim, a sytuacja moze sie jeszcze odwrocic. Kosciol umozliwia Ci dostep do Eucharystii, czyli prawdziwego z Bogiem spotkania. Korzystaj z takich spotkan i Bogu ufaj.

Bog nie lubi oszustw!

P.S. Wychowanie dzieci w wierze to znaczy w wierze w Boga, a nie ksiedza.

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 maj 01 2012 17:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Albo głupi, albo nieuczciwy ksiądz, ale ty jesteś idealnym przypadkiem - niestety często spotykanym, kogoś, kto obrażają się na księdza obraził się na Pana Boga - przecież to dziecinada!

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Butterfly
 maj 05 2012 23:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/27/04
Postów:: 238

Jeśli był przymuszony i są na to dowody, prawdopodobnie można tutaj mówić o nieważności małżeństwa. Sprawy nie można lekceważyć!!! Co do kapłana - w kosciele tak jak to relacjonuja slowa w Pismie Swietym byli i Ci pobozni i faryzeusze i Judasz.. . A jednak Bog na ziemi mowil o tych ludziach jako o swoim Kosciele, nauczal w synagogach i zasiadal wsrod bezboznikow. Nigdy jednak nie zakwestionowal tamtej wspolnoty.

ps. "Kościół" - a nie "kościuł"..

===

L'État, c'est la grande fiction à travers laquelle tout le monde s’efforce de vivre aux dépens de tout le monde. -Frédéric Bastiat
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dawid24
 maj 06 2012 10:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/03/12
Postów:: 3

oczywiscie sprawa trafiła do prokuratury rejonowej w wodzisławiu została odrzucona podanym powodem było brak podstaw oczywiscie lekarz nie był przesłuchiwany moji rodzicy szukali pomocy w sadzie biskupim w katowicach oczywiscie tam uzyskali taka samą odp. ksiądz w sądzie biskupim powiedział ze nawet tamten kśiadz mogł dac slub na łozu smierci gdyby tylko dziadek kiwnoł głową ze sie zgadza Twisted Evil nie było zagrorzenia ze dzieci zostaną bez srodków do życia jeżeli chodziło by o emeryture. nie można powiedziec ze ksiądz nie wiedział co robi bo cała ta sytacja rozgrywała sie w gminie gdzie liczba mieszkańców nie przekracza 7 tys. a moji rodzice mieszkali tam i pracowali przez 20 lat . wiedz kobieta któr nie przyniosła newt szklanki do tego domu za która dziadek spłacił wszystki kredyty odiedziczyła wszystko co ciężką pracą dorobili sie moji rodzice. Gdyby dziadek tego wszystkiego dorobił sie sam nie miał bym nic przeciwko temu aby stało tak jak sie stało. rozmawiałem z księdzem z innej parafi i to nie jednym wszyscy twierdza tak samo tu chodzi o wyłudzenie majątku!!!!!!! oczywiwscie wszystko co pisze jest potwierdzone dokumętacją nie przeszkadz mi ujawnienie jak sie nazywam i nawet podanie nazwiska ksiedza który zachował sie jak judasz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! który słynie ze ma skłonosci do korupci

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Butterfly
 maj 06 2012 12:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/27/04
Postów:: 238

Odlozmy wiare na bok. Czy czlowiek, ktory juz dawno nie jest pod opieka swoich rodzicow, jest czlowiekiem odpowiedzialnym czy nie? Jesli dziadek za swego zycia podjal dezycje o slubie, to byla to jego decyzja czy kogos innego? Co to znaczy, ze byl przymuszony? Czy ktos mu grozil? Czy byla to po prostu presja otoczenia.

Osobiscie jestem zdania, ze nie powinno byc czynnikow, ktore wplywac na tzw. niewaznosc malzenstwa. Otwiera to zbyt wiele furtek, do tego ludzie zrzekaja sie odpowiedzialnosci. Jak ludzie budowali sie na terenach zalewowych albo brali kredyty na remont gospodorastwa po powodziach i zalalo ich po raz drugi, to czyja to byla odpowiedzialnosc?

Co do Twojego przypadku. Pamietaj, ze w tym wszystkim decydujaca role mial Twoj dziadek. Ten czlowiek wyrazil zgode. Szczegolow nie znam. Jesli ksiadz kierowal sie tutaj pobudkami materialnymi, wg wiary katolickiej czeka go pieklo. W najlepszym przypadku czysciec.

p.s. jak to cale socjalne panstwo zbankrutuje, to zaden namiestnik Boży nie wykreci sie "emerytalnym zabezpieczeniem".

===

L'État, c'est la grande fiction à travers laquelle tout le monde s’efforce de vivre aux dépens de tout le monde. -Frédéric Bastiat
 
 Profil   Email 
 Cytat 
xxx
 maj 06 2012 20:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/06/07
Postów:: 624

ta historia nie brzmi wiarygodnie:


http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Alub_konkordatowy

zaświadczenie o odczytaniu w rodzimych parafiach narzeczonych zapowiedzi o planowanym ślubie
potwierdzenie o odbyciu nauk przedmałżeńskich i spotkań w poradni rodzinnej, - dowody osobiste
zaświadczenie z USC o braku okoliczności wykluczających zawarcie małżeństwa


Poza tym dużo jest nieuczciwych księży, jak ktoś to policzył wśród pierwszych uczniów Pana Jezusa już było ich ponad 8%, a był to jeden Judasz.

Jeżeli to prawda, to wybacz złoczyńcom i módl się za nich.




===

Czy jestem pyszny? Pysznię się paradą pychy, którą urządza we mnie geniusz.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dawid24
 maj 07 2012 14:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/03/12
Postów:: 3

wiec nasuwa sie pytanie dlaczego dziadek żyjąc ponad rok z kobietą bedąc w pełni sił prowadząc działalność widywałem go czesto (moja dziwczyna mieszka 600m od niego) nie chciał zawrzeć związku małżeskiego dlaczego slub odbył sie bez wiedzy ordynatora szpitala ,bez zgody czy człowiek jest osobą poczytalną . dlaczego ksiadz zrobił to w godzinach popołudniowych17-18? dlaczego świadkowie byli tylko z jednej z stron?
w opopowiedz do użytkownika pius
zaświadczenie o odczytaniu w rodzimych parafiach narzeczonych zapowiedzi o planowanym ślubie
potwierdzenie o odbyciu nauk przedmałżeńskich i spotkań w poradni rodzinnej, - dowody osobiste
zaświadczenie z USC o braku okoliczności wykluczających zawarcie małżeństwa
nic takiego nie miało miejsca oczywiscie nie tylko dla was ta sprawa ale dla wszystkich którym opisuje to zdarzenie brzmi niewiarygodnie oczywisie na wszystko co pisze mam dokumętacje swiadków

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marianna
 maj 09 2012 23:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Dawid 24

Mylisz sie Dawidzie. Dla mnie brzmi wiarygodnie.
Ja na Twoim miejscu, owszem, czulabym zal do ksiedza, ale nie skladalabym na niego calej winy. Zasadniczo sluby udziela sie wedlug scislych zasad, jak Pius wymienil, natonmiast istnieja tez sytuacje, kiedy mozliwy jest tryb specjalny. Takim przykladem moga byc niektore malzenstwa zawarte w czasie II Wojny Swiatowej.
Moim zdaniem pani Jadzia wiedziala bardzo dobrze o tym i wiedziala jaka scenke odegrac wypowiadajac klamstwa. Ksiadz mogl zrozumiec, ze jest to nadzwyczajna sytuacja i chcial obojgu tj. pani Jadzi i Twojemu sp. dziadkowi zwyczajnie po ludzku pomoc, nie czekajac, az tak "olbrzymia milosc" nie zostanie przed smiercia Twego dziadka polaczona wezlem malzenskim. Ksiadz nie byl w stanie skontrolowac, a pospiech tez zrobil swoje.

Mysle, ze gdybyscie regularnie (codziennie) odwiedzali dziadka w szpitalu, mogliscie temu zapobiec. Jednak stalo sie inaczej.

W obecnej sytuacji dobrze jest skontaktowac sie z adwokatem. Niech kosztuje co ma kosztowac, ale prawde nalezy dochodzic. Moim zdaniem, nalezy udac sie do ordynatora, by wydal zaswiadczenie o stanie Twego dziadka w dniu jego slubu. Moze to rowniez jako lekarz zaopiniowac. W szpitalu musial ktos ten slub widziec, to napewno nie przeszlo bez echa wsrod pacjentow, wiec swiadkow mozesz tez miec. Udaj sie do adwokata, po czym do ordynatora, bo od niego bardzo duzo zalezy.

Zycze wiele sily w dochodzeniu prawdy. Prawda musi byc gora!

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,22 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana